Thread View: pl.comp.objects
30 messages
30 total messages
Started by A.L.
Tue, 25 Oct 2005 20:43
O Algolu
Author: A.L.
Date: Tue, 25 Oct 2005 20:43
Date: Tue, 25 Oct 2005 20:43
68 lines
3789 bytes
3789 bytes
Ops... Otworzylem komputer na ktorym nei wywalilem grupy pl.com.objects. Zaraz naprawie ten blad, Ale pzredtem o Algolu, bo widac ze nikt nic nie wie. 1. Powstanie Algolu. Podejscie europejskie - najpierw pomyslec, potem zrobic. Potzrebne byly a) noatcja publikacyjna dla programow, b) formalne metody definiwoania jezykow, b) narzedzie do kompliacji W efekcie, projekt jezyka powstal ZANIM zaczeto pisac kompilatory. 2. Algole. Pierwszy dostepny Algol byl w Polsce na maszunie Gier firmy Regencetrallen (koniec lat 60). Stal w PKiN na 8 czy 10 pietrze, juz nei pamietam. Mial nadzwyczaj wydajny kompilator Algolu - 24 przebiegowy, o ile pamietam. Sama maszyna miala 4 K slow 32 bitowych(? o ile pamietam). Wszyscy programowali na maszynei Gier, o ile zdolali sie docisnac. Miedzy innymi wykonywano wiele obliczen optymalizacyjnych dla reaktora atomowego w Swierku jak rowneiz inne docyc powazne projekty, 3. Wkrotce potem ukazala sie ksiazka Rundella i Russela "Algol 60 implementation". Byl tam kompletny i detaliczny opis budowy kompilatora dla maszyny Burroughs XXX (nie pamietam numeru) majacej architekture stosowa. Architektura dala sie latwo emulowac, i tak wlasnei zrobiono kompilator dla maszyny ZAM 41. Niestety, maszyna byla okropnie powolna i nigdy praktycznie nei weszla do produkcji, 4. Mniej wiecej w tym samycn czasi nizej podpisany z kolegami zrobili "Algolek" na maszyne UMC1, co bylo dosyc meczace zwazywszy ze pisalo sie w asemblerze z absolutnymi adresami, a pamiec byla tylko bebnowa. Ale dalo sie upchac prozbior algolu, 5. Potem pokazala sie maszyan ODRA 1205 (poczatek lat 70), niewatpliwie nejlepsza maszyna projektu i produckji polskiej, DO DNIA DZISIEJSZEGO. Nei wspominak o K202 bo ten nigdy nei wszedl do produkcji. Maszyan miala rewelacyjnei sprawny kompilator z roznymi dodatkami, jak dostep do pameici bebnowej, neizalezna kompilacja modulow i tak dalej, 6. Niestety, wymyslomo maszynu Jedinoj Sistemy i Odra 1204 nei pasowala w ogole. Dostalismy jakies ODRY 1305 z firmy ICL potem SM - neistety, Algol na nich praktycznie nie istnial. Na 1305 byl, ale raczej dla zasady niz do uzycia. Odre 1204 wyeliminowano tak szybko, ze jak wiesc glosi, napisana juz i wydrukowana ksiazke o technologii uzytej do budowy kompilatora Algolu w calosci pzreznaczono na przemial (tak wiesc glosi, nie sprawdzalem faktow). W Sowietach uzywano Algolu znacznie dluzej i z lepszym skutkiem, zwlaszcza tam gdzie Jedinaja Sistema nie dotarla czyli w zastosowaniach wojskowo/kosmicznych. Geberalnie, upadek Algolu nalezy powiazac z nastepuajcymi czynnikami: a) Algol byl za trudny dla przecietnego zjadacza chleba, zwlaszcza tego z Ameryki, b) To co wymyslono w Ameryce, a zwlaszcza w IBM bylo z definicji lepsze, c) Niezgulnosc Europy w dziedzinie sprzedawania swych produktow. Podobne byly przyczyny upadku Simuli. Algol na peceta byl, ino wlasnie... Nei przyjal sie. Ale sprobowac mozna http://www.angelfire.com/biz/rhaminisys/algol60.html Kompilator dziala i jest OK. A.L>
Re: O Algolu
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 25 Oct 2005 20:53
Date: Tue, 25 Oct 2005 20:53
24 lines
1404 bytes
1404 bytes
A.L. <lewando_won_@kalabambuko.com> writes: [...] > 5. Potem pokazala sie maszyan ODRA 1205 (poczatek lat 70), > niewatpliwie nejlepsza maszyna projektu i produckji polskiej, > DO DNIA DZISIEJSZEGO. <dygresja> Tak, bo polscy inżynierowie dostali odgórny rozkaz od Wielkiego Brata, że nasze komputery nie mogą być lepsze od enerdowskich i rosyjskich. Tak słyszałem. </dygresja> [...] > c) Niezgulnosc Europy w dziedzinie sprzedawania swych produktow. > > Podobne byly przyczyny upadku Simuli. i Prologu -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: O Algolu
Author: A.L.
Date: Tue, 25 Oct 2005 20:59
Date: Tue, 25 Oct 2005 20:59
39 lines
1984 bytes
1984 bytes
On Tue, 25 Oct 2005 22:53:33 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiñski) wrote: >A.L. <lewando_won_@kalabambuko.com> writes: > >[...] > >> 5. Potem pokazala sie maszyan ODRA 1205 (poczatek lat 70), >> niewatpliwie nejlepsza maszyna projektu i produckji polskiej, >> DO DNIA DZISIEJSZEGO. > ><dygresja> >Tak, bo polscy in¿ynierowie dostali odgórny rozkaz od Wielkiego Brata, >¿e nasze komputery nie mog± byæ lepsze od enerdowskich i rosyjskich. >Tak s³ysza³em. ></dygresja> > Zle. Po prostu przyszedl prikaz ze w EWG komputery maja byc ujednolicone. Owe ujednolicone komputery to byly kradzione komputery IBM i DEC i na ODRE 1204 nie bylo miejsca. >[...] > >> c) Niezgulnosc Europy w dziedzinie sprzedawania swych produktow. >> >> Podobne byly przyczyny upadku Simuli. > >i Prologu Prolog ma sie calkiem niezle. Programuje w Prologu, i aplikacja (a wlasciwie dwie) ktore sprzedajemy za wielkie pienidze istnieje glownie dzieki Prologowi. Oczywiscie, Prolog robi tylko to do czego sie nadaje, reszta to Java i VB. Sporo firm produkuje i sprzedaje Prolog i dobrze sie ma. W odroznieniu od Lispu, ktorzy zdecydowanie jest w odwrocie. A.L.
Re: O Algolu
Author: Piotr Dembiński
Date: Tue, 25 Oct 2005 22:29
Date: Tue, 25 Oct 2005 22:29
30 lines
1742 bytes
1742 bytes
A.L. <lewando_won_@kalabambuko.com> writes: [...] >>> c) Niezgulnosc Europy w dziedzinie sprzedawania swych produktow. >>> >>> Podobne byly przyczyny upadku Simuli. >> >>i Prologu > > Prolog ma sie calkiem niezle. Programuje w Prologu, i aplikacja > (a wlasciwie dwie) ktore sprzedajemy za wielkie pienidze istnieje > glownie dzieki Prologowi. O, to ja się cieszę :) > Oczywiscie, Prolog robi tylko to do czego sie nadaje, reszta > to Java i VB. Naturalnie. > Sporo firm produkuje i sprzedaje Prolog i dobrze sie ma. > W odroznieniu od Lispu, ktorzy zdecydowanie jest w odwrocie. Ciekawe. Ten post piszę właśnie z poziomu interaktywnego środowiska lispowego, które jako takie ma się całkiem nieźle. Co prawda podobno elisp to nie lisp, ale zawsze :> -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: O Algolu
Author: A.L.
Date: Tue, 25 Oct 2005 22:44
Date: Tue, 25 Oct 2005 22:44
36 lines
2541 bytes
2541 bytes
On Wed, 26 Oct 2005 00:29:27 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiñski) wrote: >A.L. <lewando_won_@kalabambuko.com> writes: >> Sporo firm produkuje i sprzedaje Prolog i dobrze sie ma. >> W odroznieniu od Lispu, ktorzy zdecydowanie jest w odwrocie. > >Ciekawe. Ten post piszê w³a¶nie z poziomu interaktywnego ¶rodowiska >lispowego, które jako takie ma siê ca³kiem nie¼le. Co prawda podobno >elisp to nie lisp, ale zawsze :> Niestety, wszystkie po kolei firmy produkuajce Lisp poznikaly i zostal praktycznie tylko Franz Lisp (z komercyjnych). Reszta to roznej masci i roznego wieku (i roznej jakosci, na ogol nie najlepszej) open sources. Podstawy finansowe firmy Franz Lisp sa nieznane, na tyle ze nikt rozsadny nie bedzie opieral projektu na tymze. Lisp i Prolog to zupelnie dwa inne zwierzeta. Niestety, Lisp to mniej-wiecej konwencjonalny jezyk programowania, i jego stosowanie nei wnosi niczego nowego oprocz mozliwosci napisania kompletnie neiczytelnych programow. Prolog to inny paradygmat. Ja uzywam "paradygmatu w paradygmacie", czyli CLP(FD) (constraint logic programming over finite domains). Lisp o tym nie slyszal (co nie znaczy ze nie mozna tego zrobic w Lispie, tyle ze to bedzie to do it yourself). Byly (i sa) proby zrobienia tej samej funkcjonalnosci (tzn. CLP(FD)) w C++ i Javie; niestety ani C++ ani Java to nie Prolog i poslugiwanie sie tymi narzedziami w tym kontekscie przypomina przyslowiowe pieprzenie kotka za pomoca mlotka. Prolog robi sie popularny nawet w Ameryce - niedawno zaproponowano mi abym w pewnej firmie zrobil kurs dla 30 osob. Chociaz odmowilem z braku czasu, to ucieszylem sie widzac ze zalety Prologu tu i owdzie sie docenia. A.L>
Re: O Algolu
Author: Karpierz, Adam
Date: Wed, 26 Oct 2005 07:27
Date: Wed, 26 Oct 2005 07:27
57 lines
2609 bytes
2609 bytes
"A.L." <lewando_won_@kalabambuko.com> wrote in message > 5. Potem pokazala sie maszyan ODRA 1205 (poczatek lat 70), > niewatpliwie nejlepsza maszyna projektu i produckji polskiej, DO DNIA > DZISIEJSZEGO. > 6. Niestety, wymyslomo maszynu Jedinoj Sistemy i Odra 1204 nei > pasowala w ogole. Dostalismy jakies ODRY 1305 z firmy ICL > neistety, Algol na nich praktycznie nie istnial. Na 1305 byl, ale > raczej dla zasady niz do uzycia. Przeciez wlasnie w Algolu 1900 mam do dzisiaj mam cale stosy kart i "shitow". Byl Algol, Pascal Fortran COBOL i jeszcze kilka innych Potwierdzam natomiast ze nie byl to Algol marzen ale.. na tych 32kslow (24bitowych) - Odra1325 - pamieci robilo sie calkliem powazne rzeczy. Czy ktos tu piszacych kojarzy i pamieta taki "systemik operacyjny" jak GEORGE 3 ? Jednolity system to bylo o wiele pozniej i tyczylo wylacznie RIAD-ow czyli kompletnei spie.. IBM360/370. Tak Algolu nie spotkalem. Byl tylko Fortran, COBOL, PL/I > Geberalnie, upadek Algolu nalezy powiazac z nastepuajcymi czynnikami: > > a) Algol byl za trudny dla przecietnego zjadacza chleba, zwlaszcza > tego z Ameryki, No nie :) Tu to juz Pan zdrowo przesadzil. Algol trudniejszy od Fortanu 4 ? :) > b) To co wymyslono w Ameryce, a zwlaszcza w IBM bylo z definicji > lepsze, Tu sie podpisuje w 120% > c) Niezgulnosc Europy w dziedzinie sprzedawania swych produktow. Tu w 300% :) > Podobne byly przyczyny upadku Simuli. > Algol na peceta byl, ino wlasnie... Nei przyjal sie. Ale sprobowac > mozna > > http://www.angelfire.com/biz/rhaminisys/algol60.html > > Kompilator dziala i jest OK. Jest tez Silmula na PC-ta Google: Cim+Simula+Novak AK
Re: O Algolu
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 26 Oct 2005 11:04
Date: Wed, 26 Oct 2005 11:04
63 lines
3327 bytes
3327 bytes
A.L. <lewando_won_@kalabambuko.com> writes: [...] > Niestety, wszystkie po kolei firmy produkuajce Lisp poznikaly > i zostal praktycznie tylko Franz Lisp (z komercyjnych). Reszta > to roznej masci i roznego wieku (i roznej jakosci, na ogol > nie najlepszej) open sources. Wyczuwam skrywaną niechęć do open source. A przecież nawet Solaris -- jak najbardziej profesjonalny system operacyjny -- ma teraz swoją otwartą wersję. > Podstawy finansowe firmy Franz Lisp sa nieznane, na tyle ze nikt > rozsadny nie bedzie opieral projektu na tymze. Może i fakt. > Lisp i Prolog to zupelnie dwa inne zwierzeta. Tak. > Niestety, Lisp to mniej-wiecej konwencjonalny jezyk programowania, > i jego stosowanie nei wnosi niczego nowego oprocz mozliwosci > napisania kompletnie neiczytelnych programow. W każdym języku programowania można pisać nieczytelne programy. Nawet w Pythonie :) > Prolog to inny paradygmat. Ja uzywam "paradygmatu w paradygmacie", > czyli CLP(FD) (constraint logic programming over finite domains). Nie wiem dokładnie, co to jest, ale osobiście widziałbym Prolog jako język dołączany standardowo do relacyjnych baz danych. > Lisp o tym nie slyszal (co nie znaczy ze nie mozna tego zrobic > w Lispie, tyle ze to bedzie to do it yourself). To będzie chyba Dziesiąte Prawo Greenspuna :) > Byly (i sa) proby zrobienia tej samej funkcjonalnosci (tzn. > CLP(FD)) w C++ i Javie; niestety ani C++ ani Java to nie Prolog > i poslugiwanie sie tymi narzedziami w tym kontekscie przypomina > przyslowiowe pieprzenie kotka za pomoca mlotka. 'Każdy dostatecznie skomplikowany program zawiera w sobie pełną błędów, niekompletną implementację interpretera Lispa' (albo jakoś tak). Zamienić 'Lispa' na 'Prologu' i będzie jak znalazł :) > Prolog robi sie popularny nawet w Ameryce - niedawno zaproponowano > mi abym w pewnej firmie zrobil kurs dla 30 osob. Ostatnio w ogóle jest trend na poszukiwanie nowych sposobów tworzenia oprogramowania -- vide pęd do AOP. > Chociaz odmowilem z braku czasu, to ucieszylem sie widzac ze zalety > Prologu tu i owdzie sie docenia. Ja sobie bardzo ceniłem laboratoria z prog. deklaratywnego, ale nic bardziej zaawansowanego w Prologu nigdy nie pisałem. -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: O Algolu
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 26 Oct 2005 11:07
Date: Wed, 26 Oct 2005 11:07
9 lines
1108 bytes
1108 bytes
"Karpierz, Adam" <adam_karpierz@NOOOSPAAMmentor.com> writes: [...] > Czy ktos tu piszacych kojarzy i pamieta taki "systemik operacyjny" > jak GEORGE 3 ? Systemów operacyjnych jest mnóstwo. Wśród hackerów symboliczne znaczenie ma ITS :)
Re: O Algolu
Author: A.L.
Date: Wed, 26 Oct 2005 12:47
Date: Wed, 26 Oct 2005 12:47
23 lines
1829 bytes
1829 bytes
On Wed, 26 Oct 2005 13:04:12 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) wrote: >A.L. <lewando_won_@kalabambuko.com> writes: > >[...] > >> Niestety, wszystkie po kolei firmy produkuajce Lisp poznikaly >> i zostal praktycznie tylko Franz Lisp (z komercyjnych). Reszta >> to roznej masci i roznego wieku (i roznej jakosci, na ogol >> nie najlepszej) open sources. > >Wyczuwam skrywaną niechęć do open source. A przecież nawet Solaris -- >jak najbardziej profesjonalny system operacyjny -- ma teraz swoją >otwartą wersję. No, bynajmniej. Ale open source w komercyjnych zastosowanaich stosuje sie pod jednym warunkiem: jest organizacja, profesjonalna, ktora zapewnia support. Za pieniadze. Jezeli takowej nie ma, software jest okreskany jako "hobbystyczny" i sie o nim po prostu zapomina. Owe Lispy to wlasnei takei "hobbystyczne" programy. A.L.
Re: O Algolu
Author: A.L.
Date: Wed, 26 Oct 2005 12:53
Date: Wed, 26 Oct 2005 12:53
50 lines
2257 bytes
2257 bytes
On Wed, 26 Oct 2005 09:27:44 +0200, "Karpierz, Adam" <adam_karpierz@NOOOSPAAMmentor.com> wrote: >" > >Przeciez wlasnie w Algolu 1900 mam do dzisiaj mam cale stosy >kart i "shitow". >Byl Algol, Pascal Fortran COBOL i jeszcze kilka innych > >Potwierdzam natomiast ze nie byl to Algol marzen >ale.. na tych 32kslow (24bitowych) - Odra1325 - pamieci >robilo sie calkliem powazne rzeczy. > Owszem, byl Algol ale bardzo nedzny... >Czy ktos tu piszacych kojarzy i pamieta taki "systemik operacyjny" >jak GEORGE 3 ? > Ja. >Jednolity system to bylo o wiele pozniej i tyczylo wylacznie RIAD-ow >czyli kompletnei spie.. IBM360/370. Jednolity system to byla cala gan\ma komputerow. Odpowiednika IBM 460 migdy nei dalo sie uruchomic. W Polsce robiono w ramach Jedinoj Sistiemy komputery SM5 czyki kardzione PDP 11. Byly kradzione tak dokladnie, ze natychmiast powsztaly firmy instalujace orygninalny system opercyjny firmy DEC i robiace z nich "Prawdziwego Pedepa". >Tak Algolu nie spotkalem. >Byl tylko Fortran, COBOL, PL/I > > >Jest tez Silmula na PC-ta >Google: Cim+Simula+Novak > Owszem, calkiem niezly kompilator tyle ze ma jakies ograniczenia w alokacji pamieci. Wersja pod Linuxa wydaje sie byc lepsza. Ale wystarczy zeby zorientowac sie co to takiego i ja swiat by wygladal gdyby Simula sie przyjela. Tak na marginesie, bylaby sie przyjela, bo Knuth niejaki chcial ja kupic i zaczac uzywac do Nauczanai w Stanfordzie. Neistety, Norwegowie zaspiewali takka sume ze Knuth malo nei zemdlal... A.L.
Re: O Algolu
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:00
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:00
28 lines
2234 bytes
2234 bytes
A.L. <alewando@kapturek62.com> writes: > On Wed, 26 Oct 2005 13:04:12 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr > Dembiński) wrote: > >>A.L. <lewando_won_@kalabambuko.com> writes: >> >>[...] >> >>> Niestety, wszystkie po kolei firmy produkuajce Lisp poznikaly >>> i zostal praktycznie tylko Franz Lisp (z komercyjnych). Reszta >>> to roznej masci i roznego wieku (i roznej jakosci, na ogol >>> nie najlepszej) open sources. >> >> Wyczuwam skrywaną niechęć do open source. A przecież nawet Solaris >> -- jak najbardziej profesjonalny system operacyjny -- ma teraz >> swoją otwartą wersję. > > No, bynajmniej. Ale open source w komercyjnych zastosowanaich > stosuje sie pod jednym warunkiem: jest organizacja, profesjonalna, > ktora zapewnia support. Za pieniadze. Jezeli takowej nie ma, > software jest okreskany jako "hobbystyczny" i sie o nim po prostu > zapomina. Owe Lispy to wlasnei takei "hobbystyczne" programy. GNU chyba ma jakąś wersję Scheme. Nawet kilka. Ale to pewnie za prosty język? Co do prawdziwych lispów, to IMO opiekę (w znaczeniu maintenance) nad nimi powinny sprawować uczelnie, ewentualnie organizacje standaryzacyjne.
Re: O Algolu
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:01
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:01
8 lines
1082 bytes
1082 bytes
A.L. <alewando@kapturek62.com> writes: [...] > W Polsce robiono w ramach Jedinoj Sistiemy komputery SM5 czyki > kardzione PDP 11. Byly kradzione tak dokladnie, Ale fstyt :)
Re: O Algolu
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:07
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:07
19 lines
1553 bytes
1553 bytes
"A.L." <lewando_won_@kalabambuko.com> wrote: > Geberalnie, upadek Algolu nalezy powiazac z nastepuajcymi > czynnikami: > > a) Algol byl za trudny dla przecietnego zjadacza chleba, zwlaszcza > tego z Ameryki, > b) To co wymyslono w Ameryce, a zwlaszcza w IBM bylo z definicji > lepsze, > c) Niezgulnosc Europy w dziedzinie sprzedawania swych produktow. A czy czasami Algol nie upadl dlatego, ze kilku gosci nie moglo sie dogadac, w ktorym kierunku Algol ma ewoluowac, a ci co sie dogadali postanowili wprowadzic do jezyka jakies kompletnie niezrozumiale udziwnienia ? Jak to sie nazywalo ? Algol 68 ? Algol/W ? mp
Re: O Algolu
Author: Karpierz, Adam
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:11
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:11
24 lines
1468 bytes
1468 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote: > A czy czasami Algol nie upadl dlatego, ze kilku gosci nie moglo > sie dogadac, Nie, nie dlatego. > w ktorym kierunku Algol ma ewoluowac, Algol ewoluowal w kierunku Simuli Bardzo dobrza ewoluowal. Algol byl dla Simuli tym czym (niestety) C dla C++. Jezykiem matka. > Jak to sie nazywalo ? > Algol 68 ? > Algol/W ? to sa dwa zupelnie rozne jezyki Jeden z nich zawsze przemyslowo byl martwy. Porownanie Algolu68 do Algolu/W jest conajmniej smieszne. AK
Re: O Algolu
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:17
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:17
16 lines
1343 bytes
1343 bytes
"Karpierz, Adam" <adam_karpierz@NOOOSPAAMmentor.com> wrote: > > Jak to sie nazywalo ? > > Algol 68 ? > > Algol/W ? > > to sa dwa zupelnie rozne jezyki > Jeden z nich zawsze przemyslowo byl martwy. > > Porownanie Algolu68 do Algolu/W jest conajmniej smieszne. Nie porownuje. Pytam sie, bo nie pamietam do czego w koncu Algol wyewoluowal. mp
Re: O Algolu
Author: A.L.
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:20
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:20
15 lines
1565 bytes
1565 bytes
On Wed, 26 Oct 2005 15:00:43 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiński) wrote: > >GNU chyba ma jakąś wersję Scheme. Nawet kilka. Ale to pewnie >za prosty język? Co do prawdziwych lispów, to IMO opiekę >(w znaczeniu maintenance) nad nimi powinny sprawować uczelnie, >ewentualnie organizacje standaryzacyjne. Ani organizacje standaryzacyjne sie tym nei zajmuje (maja inne zadania), ani uczelnie. Uczelnie dis sie zajmuja tym, a jutro innym. Open source za ktorym stoi IBM czy Sun to open source "solidny". Open source za ktorym stoi University of Kalamazzoo to taki sobie. A.L.
Re: O Algolu
Author: A.L.
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:22
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:22
29 lines
1818 bytes
1818 bytes
On Wed, 26 Oct 2005 15:07:40 +0200, "Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote: >"A.L." <lewando_won_@kalabambuko.com> wrote: > >> Geberalnie, upadek Algolu nalezy powiazac z nastepuajcymi >> czynnikami: >> >> a) Algol byl za trudny dla przecietnego zjadacza chleba, zwlaszcza >> tego z Ameryki, >> b) To co wymyslono w Ameryce, a zwlaszcza w IBM bylo z definicji >> lepsze, >> c) Niezgulnosc Europy w dziedzinie sprzedawania swych produktow. > >A czy czasami Algol nie upadl dlatego, ze kilku gosci nie moglo sie dogadac, >w ktorym kierunku Algol ma ewoluowac, a ci co sie dogadali postanowili >wprowadzic do jezyka jakies kompletnie niezrozumiale udziwnienia ? > >Jak to sie nazywalo ? Algol 68 ? Algol/W ? > Algol W to byl Algol zrobiony przez Wirtha. Eksperymentalnie zupelnie. Aggol 68 tak sie miaj do Algolu 60 jak Modula 3 do Moduli 2. czyli nijak. Pamietam jak wszyscy sie zachwycili gdy do Polski dotarl Fortran 4. "Wicie, rozumicie, to najnowsza technologia": AMERYKANSKA!!!". A.L.
Re: O Algolu
Author: Michal Przybylek
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:23
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:23
11 lines
1339 bytes
1339 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote: > > Porownanie Algolu68 do Algolu/W jest conajmniej smieszne. > > Nie porownuje. Pytam sie, bo nie pamietam do czego w koncu > Algol wyewoluowal. Juz sprwadzilem - owym jezykiem, ktory mialem na mysli byl Algol 68. mp
Re: O Algolu
Author: Karpierz, Adam
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:23
Date: Wed, 26 Oct 2005 13:23
15 lines
1298 bytes
1298 bytes
"Michal Przybylek" <mrp@neostrada.pl> wrote: > Nie porownuje. Ok. > Pytam sie, bo nie pamietam do czego w koncu Algol > wyewoluowal. Do Simuli67 Rowniez do Algolu/W =>~ Pascala Rowniez w kierunku "korporacyjnych" Algoli jak np Unisys Algol chyba istniejacy do dzisiaj. AK
Re: O Algolu
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 26 Oct 2005 14:11
Date: Wed, 26 Oct 2005 14:11
18 lines
1919 bytes
1919 bytes
A.L. <alewando@kapturek62.com> writes: > On Wed, 26 Oct 2005 15:00:43 +0200, pdemb@gazeta.pl > (Piotr Dembiński) wrote: > >> >> GNU chyba ma jakąś wersję Scheme. Nawet kilka. Ale to pewnie >> za prosty język? Co do prawdziwych lispów, to IMO opiekę >> (w znaczeniu maintenance) nad nimi powinny sprawować uczelnie, >> ewentualnie organizacje standaryzacyjne. > > Ani organizacje standaryzacyjne sie tym nei zajmuje (maja inne > zadania), ani uczelnie. Uczelnie dis sie zajmuja tym, a jutro innym. > Open source za ktorym stoi IBM czy Sun to open source "solidny". > Open source za ktorym stoi University of Kalamazzoo to taki sobie. OK, nie będę tu ewangelizować za free software, w każdym razie istnieje kilka implementacji Scheme, za którymi stoi FSF.
Re: O Algolu
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 26 Oct 2005 14:14
Date: Wed, 26 Oct 2005 14:14
13 lines
1289 bytes
1289 bytes
A.L. <alewando@kapturek62.com> writes: [...] > Pamietam jak wszyscy sie zachwycili gdy do Polski dotarl Fortran 4. > "Wicie, rozumicie, to najnowsza technologia": AMERYKANSKA!!!". A teraz, w myśl ducha UE, będziemy mieć znaczki w rodzaju 'program komputerowy wykonany w całości w Polsce, w regionie kujawsko-pomorskim' ;) -- http://www.piotr.dembiński.prv.pl
Re: O Algolu
Author: A.L.
Date: Wed, 26 Oct 2005 14:22
Date: Wed, 26 Oct 2005 14:22
25 lines
2063 bytes
2063 bytes
On Wed, 26 Oct 2005 16:11:51 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiñski) wrote: >A.L. <alewando@kapturek62.com> writes: > >> On Wed, 26 Oct 2005 15:00:43 +0200, pdemb@gazeta.pl >> (Piotr Dembiñski) wrote: >> >>> >>> GNU chyba ma jak±¶ wersjê Scheme. Nawet kilka. Ale to pewnie >>> za prosty jêzyk? Co do prawdziwych lispów, to IMO opiekê >>> (w znaczeniu maintenance) nad nimi powinny sprawowaæ uczelnie, >>> ewentualnie organizacje standaryzacyjne. >> >> Ani organizacje standaryzacyjne sie tym nei zajmuje (maja inne >> zadania), ani uczelnie. Uczelnie dis sie zajmuja tym, a jutro innym. >> Open source za ktorym stoi IBM czy Sun to open source "solidny". >> Open source za ktorym stoi University of Kalamazzoo to taki sobie. > >OK, nie bêdê tu ewangelizowaæ za free software, w ka¿dym razie >istnieje kilka implementacji Scheme, za którymi stoi FSF.\ FSF za niczym nie "stoi" i jest organziacja czysto polityczna. A.L.
Re: O Algolu
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 26 Oct 2005 17:00
Date: Wed, 26 Oct 2005 17:00
7 lines
1364 bytes
1364 bytes
A.L. <lewando_won_@kalabambuko.com> writes: [...] > FSF za niczym nie "stoi" i jest organziacja czysto polityczna. Ciekawe. Oczywiście się nie zgadzam.
Re: O Algolu
Author: A.L.
Date: Wed, 26 Oct 2005 18:18
Date: Wed, 26 Oct 2005 18:18
14 lines
1389 bytes
1389 bytes
On Wed, 26 Oct 2005 19:00:25 +0200, pdemb@gazeta.pl (Piotr Dembiñski) wrote: >A.L. <lewando_won_@kalabambuko.com> writes: > >[...] > >> FSF za niczym nie "stoi" i jest organziacja czysto polityczna. > >Ciekawe. Oczywi¶cie siê nie zgadzam. Trudno. A.L.
Re: O Algolu
Author: Piotr Dembiński
Date: Wed, 26 Oct 2005 18:22
Date: Wed, 26 Oct 2005 18:22
6 lines
1398 bytes
1398 bytes
(z nagłówka) > Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-1 Powinno być Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2
Re: O Algolu
Author: Grzegorz Rumatowski
Date: Thu, 27 Oct 2005 06:14
Date: Thu, 27 Oct 2005 06:14
14 lines
1404 bytes
1404 bytes
Dnia Wed, 26 Oct 2005 13:04:12 +0200, Piotr Dembiński napisał(a): > Wyczuwam skrywaną niechęć do open source. A przecież nawet Solaris -- > jak najbardziej profesjonalny system operacyjny -- ma teraz swoją > otwartą wersję. Jestes pewien? Open Solaris to tylko znikoma czes systemu Solaris 10. > Ja sobie bardzo ceniłem laboratoria z prog. deklaratywnego, ale nic > bardziej zaawansowanego w Prologu nigdy nie pisałem. W SWI/Prolog da sie latwo i przyjemnie nawet GUI pisac Grzechu
Re: O Algolu
Author: Grzegorz Rumatowski
Date: Thu, 27 Oct 2005 06:15
Date: Thu, 27 Oct 2005 06:15
8 lines
982 bytes
982 bytes
Dnia Wed, 26 Oct 2005 09:27:44 +0200, Karpierz, Adam napisał(a): > Czy ktos tu piszacych kojarzy i pamieta taki "systemik operacyjny" > jak GEORGE 3 ? Tak, mam nawet polskojezyczna ksiazke wydana przez WNT o tym systemie. Grzechu
Re: O Algolu
Author: Karpierz, Adam
Date: Thu, 27 Oct 2005 07:48
Date: Thu, 27 Oct 2005 07:48
11 lines
1275 bytes
1275 bytes
"Grzegorz Rumatowski" <grzechu@noname.com> wrote in message > Tak, mam nawet polskojezyczna ksiazke wydana przez WNT o tym systemie. Swietnie :) Tez mam Pracowalem na tym systemie i wtedy (i jeszcze potem dlugo) bylem nim zachwycony. PS: Executive na 1325 zdecydowanie mniej :)) AK
Re: O Algolu
Author: Piotr Dembiński
Date: Thu, 27 Oct 2005 09:36
Date: Thu, 27 Oct 2005 09:36
11 lines
1483 bytes
1483 bytes
Grzegorz Rumatowski <grzechu@noname.com> writes: > Dnia Wed, 26 Oct 2005 13:04:12 +0200, Piotr Dembiński napisał(a): > >> Wyczuwam skrywaną niechęć do open source. A przecież nawet Solaris >> -- jak najbardziej profesjonalny system operacyjny -- ma teraz >> swoją otwartą wersję. > > Jestes pewien? Open Solaris to tylko znikoma czes systemu Solaris 10. Nie napisałem, że Solaris 10 to to samo, co OpenSolaris.
Re: O Algolu
Author: Grzegorz Rumatowski
Date: Fri, 28 Oct 2005 13:17
Date: Fri, 28 Oct 2005 13:17
15 lines
1324 bytes
1324 bytes
Dnia Thu, 27 Oct 2005 09:48:39 +0200, Karpierz, Adam napisał(a): > "Grzegorz Rumatowski" <grzechu@noname.com> wrote in message > >> Tak, mam nawet polskojezyczna ksiazke wydana przez WNT o tym systemie. > > Swietnie :) Tez mam > Pracowalem na tym systemie i wtedy (i jeszcze potem dlugo) > bylem nim zachwycony. U mnie na posiadaniu ksiazki o George znajomosc systemu sie konczy. Za mlody jestem. Dla mnie przyjemnoscia bylo pracowanie pod NextSTEP i tez do dzis milo wspominam. Grzechu
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads