Article View: pl.comp.objects
Article #17216Re: Jak wpasować procesy ETL(DTS) w architekturę SOA ?
From: ToJaJarek
Date: Wed, 27 Jun 2007 12:37
Date: Wed, 27 Jun 2007 12:37
124 lines
7715 bytes
7715 bytes
On 25 Cze, 13:44, "Filip Sielimowicz" <sie...@wp.pl> wrote: > Użytkownik "ToJaJarek" <tojaja...@gmail.com> napisał w wiadomościnews:1181634592.336923.219170@d30g2000prg.googlegroups.com... > > > > > ETL to nie proces biznesowy. Nie ma więc takiego problemu. > > > Wydaje mi się, że wiele opisów SOA to zbyt technologiczne podejście do > > prostej w pewnym sensie idei: systemy IT powinny wspierać pojedyncze > > procesy biznesowe a nie całe organizacje. Nawet na stronie OMG.ORG > > jest w jednym z artykułów stwierdzenie (autor jest pracownikiem IBM, > > niestety nie pamiętam linka do tego): ,,SOA to nie technologia a idea > > architektury, technologie co najwyżej ją wspierają i to na różne > > sposoby". > > > Metody modelowania procesów biznesowych (ICOM, IDEF0, BPMN, inne), > > teoria łańcucha wartości (M.Porter), zarządzanie zorientowane na > > procesy (np. Geary Rummler, Alan Brache) jawnie oddzielają procesy od > > zasobów je wspierających. Technologie IT to właśnie zasoby. Procesy > > ETL to techniczny element np. hurtowni danych. Użytkownik biznesowy > > oczekuje możliwości analizy danych, skąd i jak są one pozyskane to nie > > jego kłopot. Zasób ma to zapewnić. Jeżeli użyjemy słowa ,,proces" w > > stosunku do ETL to owszem, ale jest to wewnętrzny proces systemu IT a > > nie proces biznesowy. > > > Uważam, że tego typu problemy: jakim procesem jest ETL w strukturze > > SOA to problem sztuczny i nie istniejący w sensie SOA. Być może jest > > to efekt innego rozumienia idei SOA. SOA to usługi świadczone procesom > > biznesowym. ETL to proces przetwarzania danych. Nawet jeżeli jego > > implementacja wymaga znajomości jakichkolwiek reguł biznesowych (co z > > reguły ma zresztą miejsce) to nie jest to proces biznesowy. > > > Ja w każdym razie w swoich projektach tak traktuję SOA. > > Rzeczywiście patrzę na temat zdecydowanie bardziej od strony "spodu", czyli > technologicznie, a nie "od góry", czyli z poziomu biznesu. A poza tym SOA to > dla > mnie na razie teren w który wchodzę a nie znajome pole (rozpoznaję co tu > mniej > więcej rośnie i wygląda zazwyczaj na całkiem jadalne ...) > > Patrząc od tej strony, uwzględniając fakt, że architektura SOA zaczyna być > już > nieźle wsparta "wypasionymi" wspomagaczami (szyna ESB z otoczką: np. > monitoring > stanu usług - "działa"/"szlag trafił") traktuję tę architekturę jako dobry > szkielet > do tworzenia systemów informatycznych - niezależnie od tego, jak to wygląda > z góry. A dokładniej: jako dobry szkielet do tego, by zmierzyć się z tematem > wymiany starego technologicznie systemu na nowy - poprzez wyodrębnienie > usług > i stopniową ich wymianę. W tym kontekście usługa ma dla mnie znaczenie nie > tyle > jako pewna funkcja systemu, ale jako pewien hmmm ... artefakt do wytworzenia > w ramach procesu wytwarzania. Artefakt, którym można zarządzać: badać (a > nawet > w sposób ciągły monitorować) jego jakość, niezależnie testować, wymieniać > (jak się > żarówka przepali), tworzyć na jego bazie dokumentację systemu. Przy tak > postawionej > definicji oczywiście istnieje duże ryzyko, że warstwa usług stanie się > jakimś mało > zrozumiałym (dla procesów biznesowych) zbiorem niskopoziomowych funkcji. Ten > problem > jednak rozwiązałbym już tylko i wyłącznie odpowiednią hierarchizacją usług: > np. na publiczne > (wysokopoziomowe, zrozumiałe dla biznesu) i hmmm... chronione/ukryte > (interfejsy wewnętrzne). > Takie podejście pozwala mi (przynajmniej pozornie ...) zminimalizować liczbę > technologii > (warstw technicznych, pojęć), którymi się trzeba posługiwać przy opisie > systemu, opisie > postępów w jego wytwarzaniu, badaniu jakości i błędów, formułowaniu > precyzyjnych zadań. > Czy tu jednak za bardzo nie przesadzam - tego jeszcze nie wiem. > I w takim też sensie mnie interesuje proces ETL: wolałbym, by wpasowowywały > się w ten > klimat, czyli bym mógł je określać jako "usługi", które poza parametrami > funkcjonalnymi, > mają parametry kosztowe (wytworzenie, serwisowanie) i jakościowe oraz cechę > łatwej > wymienialności. > W skrócie: wielopoziomową strukturę procesów wytwarzania systemu > informatycznego wraz > z jej produktami chciałbym możliwie wiernie "rzucić" na architekturę SOA, > tak, by produkty > tych procesów tworzyły, jeśli to ma sens, schierarchizowane usługi zamiast - > wielopoziomowego > systemu warstw komponentów i funkcji, gdzie każda warstwa rządzi się > własnymi technologiami, > prawami i jest inaczej testowana, rozumiana itp ... Oczywiście teraz mocno > już poleciałem w przestrzeń, > ale generalnie chodzi o to, by wykorzystać siłę architektury SOA i jej > techniczne wspomagacze do tego, > by silniej zintegrować z nią proces wytwórczy oprogramowania. > > A w szczególności: mamy problem dużego molochowatego systemu napisanego w > starej technologii > i stoi przed nami wyzwanie stopniowego podziału go na mniejsze kawałki. > Sytuacja niemal benadziejna, > jednak skoro już temat dotykamy, to chciałbym, by jeśli będą powstawać > interfejsy wewnętrzne > (jako podstawa do modularyzacji tego systemu), to by były one widoczne np. > na szynie usług. No to chyba widze wspólny mianownik tej rozmowy: - dla mnie SOA to architektura rozwiazania - dla Ciebie SOA to lista artefaktów - i dla mnie i dla Ciebie (tak sądzę) SOA jest sposobem na "spis treści" modelowania systemu, gdzie artefaktami będą i Twoje projektu zmierzajace do kodu i moje opisujace organziację i spsób zrealziowania wymagan na system IT. Z mojej płaszczyzny artefaktami są np. model procesów, lista funkjonalnosci (możłiwe że pzrypadkó użucia), diagram klas i model danych. Dla Ciebie zmierzajaca do implementacji kontynuzajca budowy szzcegółów architektry systemu i jego wnętrza czyli implemntacja. Może to jest odpowiedź? Wracając do procesu ETL to będzie to chyba problem jak zaimplementować jeden z potrzebnych mechanizmów (usług wewnętrznych systemu), być może chodzi o artefakt jakim będzie model tej klasy z być moze diagramem sekwencji i diagramem czynności dla tego i współpracujących obiektów (komponenetów).
Technical Details
Message-ID:
<1182947878.712426.273320@q69g2000hsb.googlegroups.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newshub.sdsu.edu!postnews.google.com!q69g2000hsb.googlegroups.com!not-for-mailReferences:
<f4j43o$8d6$1@nemesis.news.tpi.pl> <1181634592.336923.219170@d30g2000prg.googlegroups.com> <f5oa3b$982$1@nemesis.news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!newshub.sdsu.edu!postnews.google.com!q69g2000hsb.googlegroups.com!not-for-mail From: ToJaJarek <tojajarek@gmail.com> Newsgroups: pl.comp.lang.java,pl.comp.objects Subject: Re: Jak wpasować procesy ETL(DTS) w architekturę SOA ? Date: Wed, 27 Jun 2007 05:37:58 -0700 Organization: http://groups.google.com Lines: 169 Message-ID: <1182947878.712426.273320@q69g2000hsb.googlegroups.com> References: <f4j43o$8d6$1@nemesis.news.tpi.pl> <1181634592.336923.219170@d30g2000prg.googlegroups.com> <f5oa3b$982$1@nemesis.news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: 80.53.5.6 Mime-Version: 1.0 X-Trace: posting.google.com 1182947879 30484 127.0.0.1 (27 Jun 2007 12:37:59 GMT) X-Complaints-To: groups-abuse@google.com NNTP-Posting-Date: Wed, 27 Jun 2007 12:37:59 +0000 (UTC) In-Reply-To: <f5oa3b$982$1@nemesis.news.tpi.pl> User-Agent: G2/1.0 X-HTTP-UserAgent: Mozilla/5.0 (Windows; U; Windows NT 5.1; pl; rv:1.8.0.12) Gecko/20070508 Firefox/1.5.0.12,gzip(gfe),gzip(gfe) Complaints-To: groups-abuse@google.com Injection-Info: q69g2000hsb.googlegroups.com; posting-host=80.53.5.6; posting-account=bGUdOQ0AAAD-ZVt2B7WN-RuWHEuWVMe7 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit