Article View: pl.comp.objects
Article #23Re: Tworzenie systemow obiektowych
From: raphael... Rafal Posmyk
Date: Mon, 27 Nov 1995 00:00
Date: Mon, 27 Nov 1995 00:00
159 lines
7160 bytes
7160 bytes
In article <9511231...@cig.com> from 23 Nov 95 18:05:40 GMT quas...@cig.com (Robert Perlinski) wrote: > Zgadzam sie z Toba, technologia OBD w porownaniu z RBD jest > bardzo "niedojrzala". Tyle, ze nie bardzo rozumiem jaki jest > zwiazek Twojej repliki z moja wypowiedzia (patrz cytat > powyzej - punkt 1), w ktorej stwierdzam jedynie fakt rynkowej > dominacji RBD. Chcialem przez to powiedziec, ze OODBMS nie sa jeszcze na tyle dojzale aby pokusic sie o zastapienie nimi RDBMS'ow. Moja wypowiedz byla ustosunkowaniem sie do ptk. 1 Twojej wypowiedzi - "transformacja modelu obiektowego na relacyjny jest bolesna i zawsze nieelegancka,..." Chcialem abysmy nie popadli w trakcie dyskusji w apologetyzowanie OODBMS'ow. Tak na marginesie, to Twoj cytat bardziej tyczy sie chyba stylu koncepcji systemow OO niz szczegolow finansowaych ? > > Czasami wykozystanie mechanizmu dopasowania relacyjnej bazy > > danych do objektowej aplikacji laczy sie z mnieszym > > nakladem niz tworzenie od poczatku modelu objektowego... > Z niecierpliwoscia czekam na przyklad Wez pod uwage integracje OO-aplikacji w istniejace RDBMS systemy zarzadzania danymi. Innym przykladem moze byc latwosc (pod wzledem logistycznym i czasochlonnosci) rozszerzalnosci systemow RDBMS dzieki niezaleznosci od jezykow programowania (zmiana/dodanie/odjecie attrybutow danej persytentnej klasy laczy sie z koniecznoscia powtornego generowania OODBMS) > > Wsrod OODBMS nie ma jeszcze zadnaych standartow... > To nieprawda. Slyszales o ODMG? Czy to oznacza "Object Database Management Group" ? Jesli tak to slyszalem. Jest jeszcze CORBA. CORBA moze nie tyczy sie bezposrednio OODBMS ale definiuje np. DOE (Disributed Objects Everywhere). Zgoda standardy sa, ale ile jest ich znaczacych implementacji w porowna- niu z RDBMS ? > > Kompilatory (z definicji) nie maja nic wspolnego z faza > > analizy i design... > Tak jak (z definicji) nie maja nic wspolnego z faza edycji, > debugowania, linkowania i tysiacem innych rzeczy, ktore w > kazdym dzisiejszym kompilatorze sa obecne. Slowo kompilator > zatracilo po prostu swoje pierwotne znaczenie. Nadal uwazam, > ze wspolczesne kompilatory powinny wspomagac faze analizy > i projektownia. Jestem pewien ze w wersji N Visual C++ lub > Borland C++ bedzie to tak oczywiste jak korzystanie z > debuggera w wersjach na dzisiaj. Chcesz sie zalozyc? Jesli rozdzielic kompilatory i IDE (Integrated Development Enviroment, lub ogolnie CASE) i skierowac Twoje zarzuty do IDE to sie zgodze. Sa poczatki (np. OEW), ale czy producenci kompilatorow naprawde musza wspomagac analitykow, czy raczej programistow ? > Przy okazji, ostatnio przeczytalem, ze w Borland C++ 5.0 > (1 kwartal 96) bedzie widac pierwsze kroki w tym kierunku. > Jak narazie jednak to tylko niepotwierdzone plotki. Chyba wolalbym aby Borland rozdzielil to na osobne produkty. Po konia "procedurowcom" takie narzedzia. Poza tym nie da sie uszczesliwic wszystkich takim produktem. Bedzie on z pewnoscia promowal (opieral sie na) takie produkty jak OWL. Juz slysze Twoja krytyke (patrz Delphi) :-? > > Zobacz http://www.isg.de i szukaj hasla OEW. Osobiscie > > bardzo polecalbym ten worbench. > Jesli mozesz napisac cos wiecej, chetnie przeczytam (mysle, > ze nie tylko ja). Pytanie najwazniejsze - do czego to > sluzy? OEW to cos na ksztalt OO-CASE-Tool. Mozna tworzyc obiekty i logiczne powiazania miedzy nimi (just CASE-Tool). Z tak stworzonwj koncepcji mozna generowac kod C++. Wspomagane sa bibiloteki OWL, MFC i OODBMS Poet. Mozliwe nawet chyba jest "reverse model generation" (C++ kod -> OO-Model). Poza w/w interfejsami jest OEW dosc (jezykowo) nezalezne. Uwazam, ze OEW nadaje sie dosc dobrze do OOA i OOD. Implementacja jest w duzej mierze rzecza gustu, dlatego nie wiem czy moglbam polecac. Sprobowac mozna :-) > > Nie dajcie sie zwodzic wrogom "klasowym" > Wow, ten wrog to niby ja. Jak myslisz, co ja w takim razie > robie na tej liscie? W skrocie, co mysle o OO: Nie :-), nie bylo to skierowane przeciwko Tobie. Padlo mianowicie kilka hasel parafrazujacych miniona epoke. Dolaczylem sie wiec, nie majac nic konkretnego na mysli - gra slow :-) > 1. Jako hobbysta (pasjonat, amator...) - nikt jak dotad > nie wymyslil nic lepszego niz OO; powiem wiecej, prywatnie > nie uznaje niczego innego Jako hobbysta (pasjonat, amator, ...) - zgadzam sie z Toba. No moze moj margines toelrancji jest troche szerszy (co nie oznacza, ze toleruje wszelki margines :) Ty chyba jestes bardziej fanatycznie nastawiony do meritum sprawy :-) > 2. Jako profesjonalista (programowanie == chleb) - obiekty > bardzo czesto nie wytrzymuja rachunku ekonomicznego; Jako profesjonalista (rogramowanie == chleb) - nie uwazam OO-World za wastarczajaco dojrzaly, oba mozna nim teraz juz handlowac. Wydaje mi sie, ze znalazlem jednak dobry sposob na pogodzenie OO-aplikacji i RDBMS. Moi zlecenio- dawcy maja to gdzies czy ja OO czy "procedurowiec". Oni chca zeby szybko, ladnie, rozszerzalnie, ... i dlatego uzywam OO przede wszystkim po stronie client. W takiej konstelacji uwazam, ze jestem bardziej ekomnomiczny niz czysty "procedurowiec". > ... posadz > naprzeciwko siebie faceta bieglego w Delphi i jakiegos > speca od obiektow (niech uzywa dowolnego narzedzia), daj > im typowa baze danych (ktora jest niestety baza relacyjna), > zadanie do wykonania i mierz ich wydajnosc. Jak myslisz > kto wygra? Wydaje mi sie, ze nie jest wazne kto wagra, ale jaki bedzie efekt koncowy. > Jesli jednak za pare lat, nasz obiektowiec bedzie mogl > korzystac z OBD, ktora poziomem technologicznym odpowiadac > bedzie dzisiejszym werjsa Oracle i Sybase, a jego obiektowe > narzedzia programistyczne beda tak dobre jak Delphi, nie > mam najmniejszych watpliwosci kto bedzie gora. Robert ja tez bym chcial juz dzisiaj tworzyc takie systemy, o ktorych Ty marzysz. Co wiecej uwazam, ze jezeli znajda sie odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu i zajma sie odpowiednim problemem - to jest to mozliwe aby "slowo stalo sie cialem" juz dzis. Nawet jezeli do dyspozycji mieliby tylko "cc" i "make" > Obiekty ciagel czekaja na swoj "prime time", ktory jednak > jeszcze nie nadszedl. Ale mamy juz przedwiosnie :-) Rafal o-------------------------------------------------------------------o | Raphael Posmyk (Hamburg, Germany) | | "... carpe diem, quam minimum credula postero..." (Horatius) | | Please send/reply all to raphael...@hamburg.netsurf.de | o-------------------------------------------------------------------o
Technical Details
Message-ID:
<49bohb$m11@wariat.wariat.org>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!unknown!not-for-mailReferences:
<95112312502123@cig.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
From: raphael...@hamburg.netsurf.de (Rafal Posmyk) Subject: Re: Tworzenie systemow obiektowych Date: 1995/11/27 Message-ID: <49bohb$m11@wariat.wariat.org> X-Deja-AN: 120249320 references: <95112312502123@cig.com> organization: privat (Hamburg, Germany) reply-to: raphael...@hamburg.netsurf.de newsgroups: pl.comp.objects MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit