Article View: pl.comp.objects
Article #15Re: Czy nasze systemy OO sa naprawde OO?
From: raphael... Rafal Posmyk
Date: Mon, 27 Nov 1995 00:00
Date: Mon, 27 Nov 1995 00:00
100 lines
4715 bytes
4715 bytes
In article <9511231...@cig.com>
from 23 Nov 95 20:48:45 GMT
quas...@cig.com (Robert Perlinski) wrote:
> Z tym, ze rozwiazanie jest nieeleganckie moglbym jednak
> zyc, gorsze jest to, ze jest niesamowicie czasochlonne. Zwroc
> uwage, ze nasz przyklad byl prosciutki, a mimo to rozwiazanie
> wcale proste nie jest. Co sie dzieje w przypadku, gdy nasz
> projekt zamiast trzech klas posiada ich 100, a zaleznosci
> pomiedzy nimi sa o wiele bardziej skomplikowane niz w naszym
> zadaniu? To bylo pytanie, retoryczne. Mysle, ze kazdy kto
> przezyl to choc raz, zna odpowiedz.
Zgadzam sie, ze prostsze jest odwzorowanie modelu relacyjnego
na model OO niz odwrotnie. Zauwaz jednak, ze w praktyce
bedziesz sie spotykal prawie wylacznie z pierwszym przypadkiem
(integracja w istniejace srodowisko RDBMS).
Takze w momencie kiedy jestes skazany na uzywanie RDBMS,
od poczatku, nie bedziesz za wszelka cene tworzyl hierarchji
klas, ktora nie da sie odwzorowac w RDBMS. Pomimo iz, uzycie
ich (obiekty) po stronie clent'a daje wiele zalet. To poprostu
rzecz kompromisu :-|
> > ...Ma to jednak sporo zalet, np. mieszanie w obrebie
> > jednego duzego systemu elementow relacyjnach i
> > objektowych...
> Nazywasz to zaleta? Dla mnie to zlo konieczne.
Nazywam to zaleta, poniewaz latwiej jest odwzorowac
model relacyjny na OO niz odwrotnie (z punktu widzenia
modelu danych, a nie architektury aplikacji)
> > ...Albo mozliwosc tworzenia aplikacji (frontend)
> > nieobjektowych.
> Tego nie zrozumialem
Do RDBMS mozesz tworzyc zarowno aplikacje proceduralne
jak i obiektowe (choc nieeleganckie jak stwierdziles).
Przy OODBMS jestes zmuszony trzymac sie konstruktow OO
(przynajmniej do czasu kiedy definicja OODBMS jest
zwiazana z danym jez. programowania). Chociaz istnieja
juz teraz interfejsy ODBC do OODBMS (np. POET).
> > Nie znam dobrze czystego VB, raczej "VB for apllikation"
> > ale w swietle mojej poprzedniej tezy. mozna by cos takiego
> > powiedziec. Moze troche dokladniej (takze w stosunku do
> > OWL i MFC): "objektowy interfejs do Windows API".
> Tutaj przebiles nawet Microsoft. Nawet oni nie probuja mowic,
> ze VB jest obiektowy.
Czytaj dokladnie - "objektowy interfejs do Windows API"
> Zle mnie zrozumiales. Jesli pisze, ze dzieki bibliotece
> chcialbym zapomniec o API, to oczywiscie chodzi mi o zakres
> zadan, ktorym sie dana biblioteka zajmuje. Jesli np.
> obiektowa biblioteka X zajmuje sie OLE to uzywajac jej
> chcialbym zapomniec o OLE API. Poza tym nieprawda jest, ze
> MFC i OWL to tylko GUI.
Moj Boze, nie ma rzeczy doskonalych ! Zawsze znajdzie sie
ktos, kto chce zaimplementowac cos rewolucynego, do czego
droga prowadzi tylko przez nativ API. Mozesz jednakze
zawsze rozszerzyc dana biblioteke o wlasne objekty.
W takim ukladzie trafiasz na API tylko raz (w trakcie
implementacji rozszerzen), pozniej widzisz juz tylko
obiekty :-)
> > Windows narzuca pewien styl programowania, a Delphi tylko
> > go przejmuje. Tak wiec krytyka tyczyc sie powinna Windows,
> > co do stylu i Delphi co do nowatorstwa (a nie stylu).
> Jescze raz sie z Toba niezgodze. Podam ci przyklad:
> [ tu przyklad ]
> Czy w swietle powyzszego przykladu, nadal uwazasz, ze Windows
> w jakikolwiek sposob narzuca sposob podzialu mojego programu
> na klasy? Jesli nadal tak, to chetnie zobacze przyklad.
To racja, ze w programowaniu dany problem mozna rozwiazac na 99
roznych sposobow, ale... Wezmy na ten przyklad "windows messaging
system". Jezeli stworzysz obiekt przycisku (TButton) nie zwiazany z
zadnym dialogiem, a nastepnie uzyjesz tego samego obiektu w dwu
roznych okienkach dialogowych, jak mozesz miec pewnosc, do ktorego
dialogu zostana przeslane "notification messages" ? To wlasnie
jest windows'owski model aplikacji !
Rafal
P.S. Pomimo wielu niezgodnosci, przyznaje ze przyjemnie sie
z Toba dyskutuje :-)
o-------------------------------------------------------------------o
| Raphael Posmyk (Hamburg, Germany) |
| "... carpe diem, quam minimum credula postero..." (Horatius) |
| Please send/reply all to raphael...@hamburg.netsurf.de |
o-------------------------------------------------------------------o
Technical Details
Message-ID:
<49br9p$orr@wariat.wariat.org>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!unknown!not-for-mailReferences:
<95112315384557@cig.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
From: raphael...@hamburg.netsurf.de (Rafal Posmyk) Subject: Re: Czy nasze systemy OO sa naprawde OO? Date: 1995/11/27 Message-ID: <49br9p$orr@wariat.wariat.org> X-Deja-AN: 120249318 references: <95112315384557@cig.com> organization: privat (Hamburg, Germany) reply-to: raphael...@hamburg.netsurf.de newsgroups: pl.comp.objects MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 7bit