Thread View: pl.comp.lang.pascal
6 messages
6 total messages
Started by webmajsterek
Thu, 03 Jan 2008 12:46
operatr - przyklad beldu
Author: webmajsterek
Date: Thu, 03 Jan 2008 12:46
Date: Thu, 03 Jan 2008 12:46
224 lines
5937 bytes
5937 bytes
1.
tworzymy nowy projekt w lazarusi e, 1 farma , na nia memo i button .
2.
kody unitow
unit1
--------------------------
unit Unit1;
{$mode objfpc}{$H+}
interface
uses
Classes, SysUtils, LResources, Forms, Controls, Graphics, Dialogs, StdCtrls,Unit2;
type
{ TForm1 }
TForm1 = class (TForm )
Button1: TButton;
Memo1: TMemo;
procedure Button1Click (Sender: TObject );
private
{ private declarations }
public
{ public declarations }
end;
var
Form1: TForm1;
implementation
{ TForm1 }
procedure TForm1.Button1Click (Sender: TObject );
var Test:ObjectAbstract;
begin
Test:=ObjectAbstract.Create;
{ operatory 1 ,3 ,4 ,5 wlaczoen - 2, 6 zakomentowany }
with Memo1.Lines do begin
Add('-------------------');
Add('Odczytanie pola prze prox -- dziala test obiektu ');
Add(Test.Dane);
Add('Laczony lancuch -przez prox '+Test.Dane);
Add('');
Add('-------------------');
Add('Niejeawne wywolanie operatora Strin:=ObjectAbstract');
Add(Test);
// mozna sie o tym przekonac po usneiciu (linie zakomentowac )
// operatora oznaczonego numerem 1 unit2
Add('');
Add('-------------------');
Add('Niejeawne wywolanie operatora String:=ObjectAbstract+String');
Add(Test+'Laczony lancuch -przez operator ');
// mozna sie o tym przekonac po usneiciu ( linie zakomentowac )
// operatora oznaczonego numerem 3 unit2
// a teraz niespodzianka -- odkomentowac operator 2 i zakomentowac
// operator 3 ( wczesniej bez nigo program sie nie kompilowal )
// wniosek niejawnie kompilator podstawia w to miejsce operator 2
Add('');
Add('-------------------');
Add('Niejeawne wywolanie operatora String:=String+ObjectAbstract');
Add('Laczony lancuch -przez operator '+Test);
// zakomentowac operator 4 ( operaotry wlaczoen 1 ,2,5 - 3,4 wylaczoen )
// znowu niespodzianka - kompiluje sie .
// niejawnie jest podstawiany operator 5 -- tka jak by chial dodac 2 classy
// mozna sie o tym przekoanc zakomentowujac operator 5 - wtedy sie nie kompiluje
// oczywiscie odkomentowanie prawidlowych operatorow powoduje ze program
// dziala poprawnie
// wniosek - komilator podstawia co mu podpanie , i nie sposb
// tego bledu wykryc
//
// Test:=Test+Byte(1);
// Test:=Test+Test;
end;
end;
initialization
{$I unit1.lrs}
end.
--------------------
unit 2
--------------------
unit Unit2;
{$mode objfpc}{$H+}
interface
uses
Classes, SysUtils;
type
AbstractAbstract=class
private
FDane : String;
function GetString :String ;virtual;abstract;
procedure AddString (S:String);virtual;abstract;
public
property Dane:String read GetString write AddString;
end;
ObjectAbstract=class(AbstractAbstract)
private
procedure AddString (S:String);override;
function GetString :String ;override;
public
end;
{ 1 }
operator := ( A:AbstractAbstract ):String;
{ 2 }
//operator := ( S:String):AbstractAbstract;
{ 3 }
operator + (A:AbstractAbstract;S :String ):String ;
{ 4 }
operator + (S:String;A:AbstractAbstract ):String ;
{ 5 }
operator + (A,B:AbstractAbstract ):AbstractAbstract;
{ 6 }
operator + (A:AbstractAbstract;B:Byte ):AbstractAbstract;
implementation
operator := ( A:AbstractAbstract ):String;
begin
Result := A.Dane;
end;
operator := ( S:String):AbstractAbstract;
begin
end;
operator := ( S:String):ObjectAbstract;
begin
end;
operator + (A:AbstractAbstract;S :String ):String ;
begin
Result := A.Dane+S;
end;
operator + (S:String;A:AbstractAbstract ):String ;
begin
Result := S+A.Dane;
end;
operator >> (A:AbstractAbstract;B:Byte ):AbstractAbstract;
begin
end;
operator + (A,B:AbstractAbstract ):AbstractAbstract;
begin
end;
operator + (A:AbstractAbstract;B:Byte ):AbstractAbstract;
begin
Result:=A;
Result.Dane:=Result.Dane+char(49+B);
end;
operator + (A:ObjectAbstract;B:Byte ):ObjectAbstract;
begin
Result:=A;
Result.Dane:=Result.Dane+char(48+B);
end;
//-----------------//
//-----------------//
// AbstractObject
procedure ObjectAbstract.AddString(S:String);
begin
FDane:=FDane+S;
end;
function ObjectAbstract.GetString:String;
begin
Result:=FDane + ' ::= '+ TimeToStr(Now);
end;
end.
-----------------------
3. kolejny problem to tez jakies dziwne traktowanie przez kompilator
przeciazania -- np dla Test w procedurze Add jest niejawnie wywolywany
operator + dla przodka ( AbstractAbstract ) . A kilka lini nizej
kompilator nie chce przepuscic dodawania mimo ze przodek ma zadeklarowane
dodawanie Byte ( trzeba te linie odkomentowac ) .
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: operatr - przyklad beldu
Author: Łukasz 'Maly' Ostrowski
Date: Fri, 11 Jan 2008 10:18
Date: Fri, 11 Jan 2008 10:18
158 lines
6789 bytes
6789 bytes
webmajsterek@poczta.onet.pl wrote:
> 1.
> tworzymy nowy projekt w lazarusi e, 1 farma , na nia memo i button .
Primo: na chuj komukolwiek projekt w lazarusie? Wiesz co to znaczy
minimalny kompilujący się przykład? Nie wiesz.
> 2.
> kody unitow
>
> unit1
> <snip>
> Add('');
> Add('-------------------');
> Add('Niejeawne wywolanie operatora String:=ObjectAbstract+String');
> Add(Test+'Laczony lancuch -przez operator ');
>
> // mozna sie o tym przekonac po usneiciu ( linie zakomentowac )
> // operatora oznaczonego numerem 3 unit2
> // a teraz niespodzianka -- odkomentowac operator 2 i zakomentowac
> // operator 3 ( wczesniej bez nigo program sie nie kompilowal )
> // wniosek niejawnie kompilator podstawia w to miejsce operator 2
Bo to jest pierwsza konwersja na która natrafia i do której pasują
argumenty. Dziwi Cię to?
> Add('');
> Add('-------------------');
> Add('Niejeawne wywolanie operatora String:=String+ObjectAbstract');
> Add('Laczony lancuch -przez operator '+Test);
>
> // zakomentowac operator 4 ( operaotry wlaczoen 1 ,2,5 - 3,4
> wylaczoen ) // znowu niespodzianka - kompiluje sie .
> // niejawnie jest podstawiany operator 5 -- tka jak by chial dodac 2
> classy // mozna sie o tym przekoanc zakomentowujac operator 5 -
> wtedy sie nie kompiluje // oczywiscie odkomentowanie prawidlowych
> operatorow powoduje ze program // dziala poprawnie
>
> // wniosek - komilator podstawia co mu podpanie , i nie sposb
> // tego bledu wykryc
Nie co popadnie tylko co mu upośledzony klepacz podłoży a co jest
z punktu widzenia typów argumentów poprawne. Pierwsza opcja na którą
trafi podczas lookupa i w której pasują argumenty jest wybierana.
A jeżeli żadnej bezpośrednio nie ma, to następują 'próby z
konwersjami'. Żadnej filozofii w tym nie ma. Pierwsze na co
'wpadł' to konwersja ze stringa do Abstract'a - która mu podałeś
jako op2 - bo to później typy argumentów od razu pasują do
istniejącego innego operatora.
Widzisz jakieś sensowne wytłumaczenie w jakich okolicznościach
kompilator powinien korzystać z których dostępnych konwersji a
kiedy z innych - też pasujących, a kiedy z kolei powinno się
pojawiać:
Error XY1235: Unit1.pas:123 - W pizdu, webmajsterek nie
rzeźb tak, bo mi się wydaję że to nie zadziała
jak chcesz. Pozdrowienia, kompilator.
? Znajduje match'a podczas lookupa, to z niego korzysta.
W C++ jest od takich 'niespodzianek dla łebmajsterka' słowo kluczowe
explicit. Doczytaj sam dla siebie.
> //
> // Test:=Test+Byte(1); // ( 1 )
> // Test:=Test+Test; // ( 2 )
> end;
> end;
> <ciach żydowski cluster-fuck>
>
> 3. kolejny problem to tez jakies dziwne traktowanie przez kompilator
> przeciazania -- np dla Test w procedurze Add jest niejawnie
> wywolywany
> operator + dla przodka ( AbstractAbstract ) . A kilka lini nizej
> kompilator nie chce przepuscic dodawania mimo ze przodek ma
> zadeklarowane dodawanie Byte ( trzeba te linie odkomentowac ) .
Kolejne Primo, powiedzmy że Secundo: nie umieściłeś w interfejsie:
operator + (A:ObjectAbstract;B:Byte):ObjectAbstract;
znajduje się tylko w sekcji implementation także jeżeli
chodzi o pierwszy z tych dwóch przykładów - sygnatura
nie jest widoczna z innej jednostki kompilacji. I masz errora,
bo wtedy kompilator robi upcasta do AbstractAbstract i dopasowuje
się do sygnatury:
operator + (A:AbstractAbstract;B:Byte):AbstractAbstract;
ale, obczaj, to zwraca AbstractAbstract, a nie każdy
AbstractAbstract jest ObjectAbstractem, w obiektówce relacja is-a
działa tylko w jedna strone.
A co do 2, to nie masz operatora przyjmującego dwa concrete type'y,
więc znowu kompilator robi dopasowanie do:
operator + (A,B:AbstractAbstract):AbstractAbstract;
i znowu, nie przypiszesz wyniku do zmiennej typu ObjectAbstract.
Przyjrzyj się bardzo namiętnie tym dwóm linijkom - to może
zrozumiesz:
Test:=ObjectAbstract(Test+Byte(1));
Test:=ObjectAbstract(Test+Test);
to nie argumenty mu tu nie pasują, tylko return-type.
Z kolei te casty byłyby kompletnie niepotrzebne gdybyś tylko
wiedział na czym polega podejście obiektowe do dziedziczenia,
i fakt że nie jak już definiujesz kontrakt abstrakcyjny, to się
go trzymaj... i znowu, mówiąc wprost, Twoje 2 ostatnie linijki
działają tak jakbyś się tego spodziewał jeżeli tylko zrobisz
zamiast:
var Test:ObjectAbstract;
tak:
var Test:AbstractAbstract;
Na dobra sprawe całokształtu Twojego potworka niebyłbym do końca
pewien, w FPC chyba nie ma dynamicznego polimorficznego
dispatcha operatorów - nie są member functions więc następuje
tylko statyczna analiza na poziomie kompilacji, bo nie ma ich
w VTABLE/VMT/DMT/jak-zwal-tak-zwał. Nie chce mi się w to wnikać.
Projekt całości Twojego potworka posłużyłby mi raczej do
pokazania czego się *nie robi* TBH.
P.S. Nie możesz się trzymać coding-standards Object Pascala?
Literka T przed nazwą typu? Niepopierdolone skrajnie
nazwy jak np. AbstractAbstractObjectInterfaceAbstract?
P.P.S. DO CHUJA WAFLA ZAINSTALUJ JAKIEGOKOLWIEK PIERDOLONEGO
SPRAWDZACZA PISOWNI! BO WIECEJ NIE ODPOWIEM NA ZADNEGO
Z TWOICH "AMBITNYCH" POSTOW BO CZYTANIE CZEGOS CO
JEST PISANE METODA Monte-Carlo JEST KUREWSKO MECZACE.
[ilez to musi cie kosztowac czasu zeby bezblednie w
twoim ukochanym lazarusie napisac jedno slowo
kluczowe]
(sic).
P.P.P.S. Grupowiczów przepraszam za bluzgi, ale nie mam do Ciebie
nerwów, idz do sejmu. Mam nadzieje że merytorycznie
się wszystko zgadza w granicy błedu statystycznego.
--
Pozdrawiam,
Łukasz 'Maly' Ostrowski.
http://maly.nemo.pl/
Re: operatr - przyklad beldu
Author: webmajsterek
Date: Sat, 12 Jan 2008 12:54
Date: Sat, 12 Jan 2008 12:54
166 lines
6815 bytes
6815 bytes
>
> Primo: na **** komukolwiek projekt w lazarusie? Wiesz co to znaczy
> minimalny kompilujący się przykład? Nie wiesz.
lazrusie to jest minimalny projekt , wybierasz new projekt i juz
jest .
>
>
> Bo to jest pierwsza konwersja na która natrafia i do której pasują
> argumenty. Dziwi Cię to?
tak . bo nie powiniem dobierac pierwszej lepszej procedury -- tylko
wlasciwa .
jezeli nie bedzie dobierac wlasciwej to caly mechanizm przeciazania
i wlasnych operatorow nie ma sensu .
zalozmy ze zmienie kolejnosc wystepowania operator w unicie .
zalozmy ze komilator da wtedu w tej linijce dobry operator.
uciesze sie ze dziala -- zaczen pracowac nad programem i dopisze
gdziesz dalej
kolejny kod ktory bedzie wywolywal ten przeciazny operator tylko
teraz
w bede chcial zeby wywolal ten drugi typ operatora -- a komilator
bedzie podstawial "ierwsza konwersja na która natrafia i do której
pasują
argumenty"
no i co dajej ?? -- nastapilo wzajemne zakleszczenie .
>
> Nie co popadnie tylko co mu upośledzony klepacz podłoży a co jest
> z punktu widzenia typów argumentów poprawne. Pierwsza opcja na którą
> trafi podczas lookupa i w której pasują argumenty jest wybierana.
> A jeżeli żadnej bezpośrednio nie ma, to następują 'próby z
> konwersjami'. Żadnej filozofii w tym nie ma. Pierwsze na co
> 'wpadł' to konwersja ze stringa do Abstract'a - która mu podałeś
> jako op2 - bo to później typy argumentów od razu pasują do
> istniejącego innego operatora.
to nie moze kompilator wywalic jakiegos ostrzezenia ??
wlaczylem pokazywanie wszyskich komunikatow -- i nic . zadnego
ostrzezenia o niejawnej konwersji .
jedno oszczezenie w komunikatch i bylo by po sprawie .
mialem przeziazonych kilkanasie warianotow operatorow -- kazdy dzialal
poprawnie , az tu nagle blad i nie wiem z czego wynika w linijce
dodawania i na sprawwdzonych operatorach , skad moglem wiedziec ze
podstawia co innego i ze tego jednego dodawanai akurat brakuje .
>
> Widzisz jakieś sensowne wytłumaczenie w jakich okolicznościach
> kompilator powinien korzystać z których dostępnych konwersji a
> kiedy z innych - też pasujących, a kiedy z kolei powinno się
> pojawiać:
>
> Error XY1235: Unit1.pas:123 - W pizdu, webmajsterek nie
> rzeźb tak, bo mi się wydaję że to nie zadziała
> jak chcesz. Pozdrowienia, kompilator.
>
> ? Znajduje match'a podczas lookupa, to z niego korzysta.
>
> W C++ jest od takich 'niespodzianek dla łebmajsterka' słowo kluczowe
> explicit. Doczytaj sam dla siebie.
wlasnie takiego komunikatu oczekiwalem .
>
> Kolejne Primo, powiedzmy że Secundo: nie umieściłeś w interfejsie:
>
> operator + (A:ObjectAbstract;B:Byte):ObjectAbstract;
>
> znajduje się tylko w sekcji implementation także jeżeli
> chodzi o pierwszy z tych dwóch przykładów - sygnatura
> nie jest widoczna z innej jednostki kompilacji. I masz errora,
> bo wtedy kompilator robi upcasta do AbstractAbstract i dopasowuje
> się do sygnatury:
>
> operator + (A:AbstractAbstract;B:Byte):AbstractAbstract;
>
> ale, obczaj, to zwraca AbstractAbstract, a nie każdy
> AbstractAbstract jest ObjectAbstractem, w obiektówce relacja is-a
> działa tylko w jedna strone.
>
> A co do 2, to nie masz operatora przyjmującego dwa concrete type'y,
> więc znowu kompilator robi dopasowanie do:
>
> operator + (A,B:AbstractAbstract):AbstractAbstract;
>
> i znowu, nie przypiszesz wyniku do zmiennej typu ObjectAbstract.
>
> Przyjrzyj się bardzo namiętnie tym dwóm linijkom - to może
> zrozumiesz:
>
> Test:=ObjectAbstract(Test+Byte(1));
> Test:=ObjectAbstract(Test+Test);
>
> to nie argumenty mu tu nie pasują, tylko return-type.
wiem ze oprator + dla ObejctAbstract nie jest zadeklarowany w seksji
interface .
jest tam dla testu bo unit przykaldowy na ktrym wykrywalem gdzie
komilator nie dziala jak chce jest o wiele dluzszy i mial o wiele
wiecej testow .
>
> Z kolei te casty byłyby kompletnie niepotrzebne gdybyś tylko
> wiedział na czym polega podejście obiektowe do dziedziczenia,
> i fakt że nie jak już definiujesz kontrakt abstrakcyjny, to się
> go trzymaj... i znowu, mówiąc wprost, Twoje 2 ostatnie linijki
> działają tak jakbyś się tego spodziewał jeżeli tylko zrobisz
> zamiast:
>
> var Test:ObjectAbstract;
>
> tak:
>
> var Test:AbstractAbstract;
znowu nie jasno sie wyrazilem z tym nierownym ( niejasnym )
traktowaniem
przez komilator w obiektach .
masz np
var s:string;
Test:ObjectAbstract;
s:=Test;
i to sie wykona mimo ze dla objektu ObjectAbstract nie
zadeklarowalem
operator := (A:ObjectAbstract ) :String;
komilator wywola metode przeodka .
logicznie myslac dla
Test:=Test+Byte();
kompilaotr powinien podstawic ( wedlug mnie ) podstawic opertora dla
przodka .
( wyjsc z zasady ze jezeli nie ma przeciazonego operatora dla danej
klasy szukac
wsrod przodkow )
>
> Na dobra sprawe całokształtu Twojego potworka niebyłbym do końca
> pewien, w FPC chyba nie ma dynamicznego polimorficznego
> dispatcha operatorów - nie są member functions więc następuje
> tylko statyczna analiza na poziomie kompilacji, bo nie ma ich
> w VTABLE/VMT/DMT/jak-zwal-tak-zwał. Nie chce mi się w to wnikać.
> Projekt całości Twojego potworka posłużyłby mi raczej do
> pokazania czego się *nie robi* TBH.
>
oki -- ku chwale informatyki .
aha -- czyli wniosek jest taki ze nie uzywac operator do obiektow
przynajmniej do poki
nie zaimplemntowane zostana wszysztkie mechaznizmy ( FPC 3.0 ) .
Re: operatr - przyklad beldu
Author: Łukasz 'Maly' Ostrowski
Date: Sat, 12 Jan 2008 18:51
Date: Sat, 12 Jan 2008 18:51
191 lines
8355 bytes
8355 bytes
Moron wrote:
-- BEGIN WebIdiot BLOCK --
rKtenyw oret:
>>P irom :an* ** *okumokwlei krpjoke t walazuris?eW eizsc ootz anzcy
>>m nimilaynk moipuląjycs ęip zrkyał?dN eiw eizs.
>alrzsueit oejtsm nimilaynp orejtk, w byeiarzsn wep orejtki j zu
>ejts.
iMinamnl yrpjoke tots boeiT ow iorzdci e ziCbeeiz oribil.
iMinamnl yrpjoke,tt oocsnlo erpgoar,ma elp wein e iat kin emueizs
etogz anelćź.
>>B ootj se tipreswazk noewsrajn atkró aanrtfaaii d otkrójep sajuą
>>a grmuneyt .zDwi iiC ęot?
>
>at k .b oin eopiwinmed boeiar cipreswez jelspez jrpcoderu y- -ytklo
>lwsaicaw.
>ejeziln eib deiz eodibrecaw alcswijet oacylm ceahinmzp zrceaiazina
> iw alnscy hporetarowo in eams neus.
rPezicżek moneutejzsp sajucą yacll- t otwde ydoopiwdein mtsja eisę
et ntkró yejtsw kynowylaynp zr yiminamnljei olcś iokwnrejs.i
>azolmz yz emzeiin eokelnjso cywtspewonaaio eparot r wnuciei.
>azolmz yezk molitarod atwde u wet jilincj eodrb yporetaro.
>cueizs eis eezd izla a-- azzcnep arocaw can drpgoarem m iodipzse
>dgizse zadelj
>okelnj yok dtkro yebzdeiw wylowyla et nrpeziczayno eparot rytklo
>etarz
> webedc chai lezybw wylolat ned urigt pyo eparotar- - aokimalotr
>ebzdeip dotswaai l i"reswazk noewsrajn atkró aanrtfaaii d otkróje
>apusąj
>a grmuneyt"
>
>oni c oadej j??- -n saatipolw azejnm eazlkseczezin e.
lSsyazeł ś oebtsp-artccise ?zC yopp orts uswyztsik ewTjo erpgoarym
ota annl-eyżodswik-elcsuet-rufkc itkró eopelagąjn aokelnjśoic
edlkracaiji n eiedetmrniziim?eI źdk poćar wo.yC yhabż eaj kómiwzs
ott żes atiwsa zpscaejw ś orkd ułswói z maeiinsa zokelnjśo ćiletr
olosow- t otwde yilap , zamsjrtmes ęin eid godasa.z
>>N eic oopapndeit lyokc oumu oplśdeozynk elapzcp doołyża c oejts
>>z p nutk uiwzdneait pywóa grmuneót woprpwaen .iPreswazo cpajn atkróą
>>t arifp dozcsal ooukapi w k óter japusąja grmuneytj se tywibrena.a
>>A j żele iażndjeb zeoprśdein oin eam ,otn saętupąj' rpbó yz
>>k noewsrajim.'Ż daen jifolozif i wyt min eam .iPreswezn aoc
>>' pwda'łt ookwnrejs aezs rtniagd obAtsartca'- k ótarm uopadełś
>>j ka opo 2 -obt oópnźei jytypa grmuneót wdor za uapusąjd o
>>i tsinjecąge onienogo eparotar.
>
>otn eim zo eokpmlitarow wylacij kaeiog ssortezezin a??
>
>lwcayzel mopakyzawin ew zssyikhck monukitawo- - iin c .azndgeo
>sortezezin a oinjewaen jokwnrejs i.
Iodrbez.
>ejnd osoczezezin e wokuminakct h iybolb yops rpwaei.
sOczezeżin eopiwdasa.z
>imlamep zrzeaiozynhck liakanis eawirnatowoo eparotor w--k zaydd izlala
>oprpwain e ,zat uanlg elbdai n eiw ei m zzcge oywinakw l nijiec
>odadawin ai n apsarwwzdnocy hporetaroca h ,ksdam goel miwdeizcez e
>opsdatiw aoci nnge o iezt ge oejndge oodadawan ikarutab arukej.
oTs opowodaw łwTjou oplśdeozynd segi,na n aotk moipalot rin eam
pwyłuw- t nz .okpmlitaron eiw eiż eopiwinneśeb ar ćduizła
wOP I -aParlomiipdaiz enIofmrtacynzje.
>>W diizzsj kaei śessnwoenw tyułamzcneeiw j kaci hkolocinzśoiccah
>>k moipalot ropiwinnek royztsćaz k ótyrhcd soętnpcy hokwnrejs ia
>>k eiydz i nncy h -et żapusąjychc , aikde y zokel iopiwnn oisę
>>p jowaai:ć
>>
>>E rrroX 1Y32:5U in1tp.sa1:32- W p ziud ,ewmbjatsreken ei
>> r ezbźt ka ,obm iis ęywadęjż eotn eiz daizłaa
>> j kac chse.zP zordwoeiin,ak moipalot.r
>>
>>? Z andjju eamct'h aopcdaz solkopu,at o zinge ookzrsyat.
>>
>>W C ++j se tdot kaci hn'eipsdoiznaked alł beamsjetkr'as ołowk ulzcwoe
>>e pxilic.tD coyzat jas mld aisbeei.
>lwsain eatikge ookuminakuto zckewilame.
aJbk yiC ęrinoaik poęnałw d pu eotn wateb śyn eip couz.ł
>>K lojeenP irom ,opiwdemz yeżS cenuod :in emueicśłiśew i tnreefsjei:
>>
>>o eparot r +( :AbOejtcbAtsartcB;B:ty)eO:jbceAtsbrtca;t
>>
>>z andjju eis ęytkl o wesckiji pmelemtntaoi natżk eejeżil
>>c ohzd i oipreswyzz t cy hwdcó hrpyzłkdawó- s gyanutar
>>n eij se tiwodzcanz i nnjej deontsikk moipaljc.iI m sa zreorar,
>>b otwde yokpmlitaror bo ipuacts aodA sbrtcaAtsbrtca t iodaposuwej
>>s ęid oysngtaru:y
>>
>>o eparot r +( :AbAtsartcbAtsartcB;B:ty)eA:sbrtcaAtsbrtca;t
>>
>>a el ,bozcja ,otz rwca abAtsartcbAtsartc , ain eakdży
>>A sbrtcaAtsbrtca tejtsO jbceAtsbrtcaet,mw o ibkeótcw eeraljc asia-
>>d izła aytkl o wejnd atsoren.
>>
>>A c ood2 ,otn eim sa zporetaro arpyzmjjucąge owd aoccnerett py'e,y
>>w ęi cnzwo uokpmlitaror bo iodaposawin eod:
>>
>>o eparot r +( ,A:BbAtsartcbAtsartc:)bAtsartcbAtsartc;
>>
>>i z onuw ,in erpyzipzsse zywinukd omzeinnjet py ubOejtcbAtsartc.
>>
>>P zrjyzrjys ęib razd oanimtęin eyt mwdmól nijiok m -otm żoe
>>z oruzimse:z
>>
>> T se:tO=jbceAtsbrtca(teTtsB+ty(e)1;)
>> T se:tO=jbceAtsbrtca(teTtsT+se)t;
>>
>>t oin eraugemtn yumt uin eapusąj ,ytkl oerutnrt-py.e
>
>iwmez epoarot r +ld abOjetcbAtsartcn eij se tazedlkrawona y wesskij
>nietfrca e.
>ejtst mad al etts ub onutip zrkylaodywn atkyr mywrkwylameg zdei
>okimalot rin ezdaialj ka hcecj se t oiwle eldzuzs y im ai l oiwlee
>iwcejet seot w.
rPsoytw insoke- w t kamiu łkdaiz e -n"eim aog "ld awśaiatz weęnrtnzge.o
>oligzcin eymlscad al...
wUeizrm ,it oin eejtsT owajm coans rtno.a
>...
> T se:tT=se+tyBet)(;
>
>okpmlioart opiwinnep dotswaci( w deul gnmei) p dotswacio eptrro alda
>rpozkd a.
> (ywsj c zazasydz eejeziln eim arpeziczanoge oporetaro ald aadenj
>lksa yzskuca
>swor drpozkdwo )
Izskuła , inzlaza ł -la er*teru nytepn eip saju eodc uhajw faal*!
oRuzimse?zZ anallz( bAtsartc ,yBet:)bAtsartc. ..w diizzsr terun
ytep ?iWzdsi zyt peTts?
>>N aodrb apsarewc łakozsattł uwTjoge oopwtroakn eiybbłmyd ookcńa
>>p weei,nw F CPc yhabn eim aydanimzcenogp lomiroifzcenog
>>d siapctaho eparotór w -in eąsm meeb rufcnitno siwcęn saętupej
>>t lyoks atytzcana anilazn aopizmoeik moipaljc,ib oin eami hc
>>w V ATLB/EMV/TMD/Taj-kwzlat-kaz-aw.łN eic ch eims ęiw t onwkića.
>>P orejtkc łaśoicT owejogp toowkr aopłsżułyybm iarzcjed o
>>p kozanaaic ezogs ęi* in eorib *BT.H
>>
>
>ko i--k uhcaweli fnroamytik.
>
>ha a--c yzil nwoies kejtst ka iez n eiu yzaw cporetarod oboeitkwo
>rpyzanmjinjed oopik
>in eazmilpmetnwona eoztsna aswyzzskteim ceahnzziym (PF C.3 0 ).
żUwyćao eparotór wat mdgiz eamajs ne,so eparotyrk-noewsrijs ą
zszcgelóyn mrpyzapkdei,mi d alw ałnsge opskojo uT* yci hin eżuwyja.*
-- END WebMoron Block --
Hint kompilatora:
http://maly.nemo.pl/pclp/index.php?title=Webmajsterek
Poradzisz sobie z zdełebmajsterkowaniem? Czy po prostu już
naturalnie czytasz i piszesz w swoim slango-dialekcie?
p.s. Ustosunkujesz się kiedykolwiek do fragmentów postów które
sugerują użycie spell-checkera? Czy zawsze je będziesz
wycinał? Bo jeżeli tak, to przyznaj że jesteś
niereformowalnym kretynem, to ze swiadomością że mam
do czynienia z idiota - jakoś przeżyje czytanie Twoich
wypocin.
[brak odpowiedzi na ps == automatyczne przyznanie się]
p.p.s. Jeżeli, jakimś cudem, ustosunkujesz się do w/w,
to w nagrode wkleje tutaj orginalną treść posta,
dla potomnych, miejmy nadzieje że nie Twoich,
bo podpadasz pod Darwin Awards.
--
Pozdrawiam,
Łukasz 'Maly' Ostrowski.
http://maly.nemo.pl/
[OT] Re: operatr - przyklad beldu
Author: Terrmit
Date: Sun, 13 Jan 2008 00:05
Date: Sun, 13 Jan 2008 00:05
20 lines
1731 bytes
1731 bytes
Łukasz 'Maly' Ostrowski pisze: [ciach] > Poradzisz sobie z zdełebmajsterkowaniem? Czy po prostu już > naturalnie czytasz i piszesz w swoim slango-dialekcie? [ciach] > Pozdrawiam, > Łukasz 'Maly' Ostrowski. > http://maly.nemo.pl/ Łukaszu, nie denerwuj się. Jeśli nie możesz przeczytać posta kolegi webmajsterek, to go po prostu nie czytaj i nie odpowiadaj na taki post. Po paru takich postach, jak nie dostanie odpowiedzi to może się zreformuje, w przeciwnym razie to po co on ma się wysilać, skoro i tak udzielasz mu odpowiedzi. Pożytek z tego będzie obopólny, bo Ty się nie będziesz denerwował, a on będzie miał motywację do poprawy. Pozdrawiam, Sławek
Re: [OT] Re: operatr - przyklad beldu
Author: Łukasz 'Maly' Ostrowski
Date: Mon, 14 Jan 2008 11:03
Date: Mon, 14 Jan 2008 11:03
37 lines
2312 bytes
2312 bytes
Terrmit wrote: > Łukasz 'Maly' Ostrowski pisze: > [ciach] >> Poradzisz sobie z zdełebmajsterkowaniem? Czy po prostu już >> naturalnie czytasz i piszesz w swoim slango-dialekcie? [ciach] > > Łukaszu, nie denerwuj się. Ależ ja jestem skrajnie spokojny ;). Zawsze. btw. Wolałbym żebyś mnie tytułował xywą :). > Jeśli nie możesz przeczytać posta kolegi webmajsterek, > to go po prostu nie czytaj i nie odpowiadaj na taki post. Właśnie ta metoda nie przejdzie, jak się widzi ignoranta to nie można się tylko przeglądać, bo wtedy wiele osób przez całe życie byłoby kretynami bez ogólnej krytyki. > Po paru takich postach, jak nie dostanie odpowiedzi to > może się zreformuje, w przeciwnym razie to po co on ma się > wysilać, skoro i tak udzielasz mu odpowiedzi. Udzielam odpowiedzi nie mu, tylko potomnym. Bo on z perspektywy czasu, z tego co widze, niewiele rzeczy jest w stanie zrozumieć. > Pożytek z tego będzie obopólny, bo Ty się nie będziesz > denerwował, a on będzie miał motywację do poprawy. 'Waptie zby on miau , jakikolweik . mtywacje - oprucz ort-ow' R Wiadomo-kto ;). -- Pozdrawiam, Łukasz 'Maly' Ostrowski. http://maly.nemo.pl/
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads