Thread View: pl.comp.lang.c
26 messages
26 total messages
Started by strasbur
Wed, 19 Nov 1997 08:43
Re: Brawa dla piratow!
Author: strasbur
Date: Wed, 19 Nov 1997 08:43
Date: Wed, 19 Nov 1997 08:43
40 lines
2914 bytes
2914 bytes
> From: Michal Calka <mjcalka@pik-net.pl> >adam mazowiecki wrote: >> >> Mysle ze zaden logicznie myslacy czlowiek nie kupi programu w sklepie, >> chyba ze ma b. wazny powod. Firmy komputerowe (i nie tylko) probuja >> uczynic przedmiotem handlu to, co jest niematerialne, czyli mysli. > >Rozumiem, ze Twoim zdaniem mysl, jako rzecz niematerialna, nie jest nic >warta. Nie jest nic wart czas myslacego, jego potencjal intelektualny, [ciach, a potem jeszcze kilka] >> Dlatego nie ma konca podziekowaniom dla >> DJ Delorie, tworcow Linuxa i innych, ktorzy nie podchodza do >> informatyki z amerykanskim nastawieniem (zarobic szmal na czym sie > da). > >> podziekowac wszystkim crackerom, dzieki ktorym mozemy uzywac wiele >> programow na ktore po prostu nie byloby nas stac (nawet pomijajac >To samo proponuje odniesc np. do lepszych samochodow. Od dzis zlodziei >samochodow tez bedziemy nazywac "crackerami". Niech zyja "crackerzy" !!! > >> .Pozdrawiam wszystkich, szczegolnie tych ktorzy wspomagaja GNU, tworza >> freewarowe programy i lamia zabezpieczenia istniejacych. > >Proponuje, i to bardzo powaznie, nie mieszac ludzi uczciwych ze zwyklymi >zlodziejami. Poza tym, ze to bezprawne, jest takze podle. Zgadzam się. Z jednej strony mamy ewidentną kradzież (nie ma co tego bronić), z drugiej firmy, które rzeczywiście nie zasługują na dobre słowo. Firma na M jest chyba najlepiej zorganizowanym naciągaczem na świecie. Czy to grzech, okraść naciągacza? Kiedyś na Usenecie przeczytałem słowa "piractwo programowe jest jak kradzież narkotyków" i w pełni się z nimi zgadzam. Jeżeli ktoś kradnie program (wszystko jedno dlaczego), to uzależnia się od niego (bo tylko jego potrafi używać) i przyczynia się w ten sposób do wzrostu jego popularności, bo jeszcze pewnie koledze pokaże. Jeżeli ktoś jest tak pełen wdzięczności dla Linusa Torvaldsa, D. J. Delorie i innych, dzięki którym mamy wybór pomiędzy programami komercyjnymi a darmowymi o tej samej jakości lub lepszymi, to czemu do licha nie przyczyni się do wzrostu ich popularności - po prostu ucząc się je obsługiwać i przesiadając się na nie? Krzysiek
Re: Brawa dla piratow!
Author: Wojciech Slusarczyk
Date: Wed, 19 Nov 1997 12:01
Date: Wed, 19 Nov 1997 12:01
26 lines
2208 bytes
2208 bytes
strasbur@chkw386.ch.pwr.wroc.pl wrote: > Zgadzam się. > Z jednej strony mamy ewidentną kradzież (nie ma co tego bronić), > z drugiej firmy, które rzeczywiście nie zasługują na dobre słowo. > Firma na M jest chyba najlepiej zorganizowanym naciągaczem na świecie. > Czy to grzech, okraść naciągacza? > Kiedyś na Usenecie przeczytałem słowa "piractwo programowe > jest jak kradzież narkotyków" i w pełni się z nimi zgadzam. > Jeżeli ktoś kradnie program (wszystko jedno dlaczego), to uzależnia > się od niego (bo tylko jego potrafi używać) i przyczynia się w ten > sposób do wzrostu jego popularności, bo jeszcze pewnie koledze > pokaże. Jeżeli ktoś jest tak pełen wdzięczności dla Linusa Torvaldsa, > D. J. Delorie i innych, dzięki którym mamy wybór pomiędzy programami > komercyjnymi a darmowymi o tej samej jakości lub lepszymi, to czemu > do licha nie przyczyni się do wzrostu ich popularności - po prostu > ucząc się je obsługiwać i przesiadając się na nie? > Krzysiek No coz, inaczej bys gadal, gdybys pisaniem software`u zarabial na zycie i musial utrzymywac z tego swoja rodzine... Pozdrowienia ze Szczecina. -- Wojciech Slusarczyk Department of Organic Technology Technical University of Szczecin, Poland
Re: Brawa dla piratow!
Author: Piotr Kolczyński
Date: Wed, 19 Nov 1997 17:56
Date: Wed, 19 Nov 1997 17:56
28 lines
2055 bytes
2055 bytes
R. S. wrote in message <3473866F.398F@pbg.pl>... Wojciech Slusarczyk wrote: >> No coz, inaczej bys gadal, gdybys pisaniem software`u zarabial na zycie >> i musial utrzymywac z tego swoja rodzine... [...] >A jesli piszesz pod Window$ - zmien prace, albo zmien zawod >rodzine na utrzymaniu moze miec handlarz narkotykami, to niczego >nie tlumaczy - a jesli nie uwazasz swojej pracy za naganna to na >co narzekasz ? >-- >Radoslaw Skorupka Czy uważasz, że programista piszący pod Windows i handlarz narkotykow to to samo? Facetowi chodzi przecież o to, że on np. coś pisze aby zarobić dużą sumę kochanych pieniążków a pirat to piratuje i rozdaje kumplom dorabiając do tego filozofię "popularyzacji" programu. A z takiej popularności nikt nie wyżyje. A jeśli ktoś nie lubi aż tak M$ to niech nie używa ich programów. Poza tym, czy twórcy Linux'a żyją z dobrowolnych datków szczęśliwych użytkowników? p.k. -------------------------------------------------------- Piotr Kolczyński pk01@polbox.com -------------------------------------------------------
Re: Brawa dla piratow!
Author: Wojciech Slusarczyk
Date: Wed, 19 Nov 1997 19:11
Date: Wed, 19 Nov 1997 19:11
30 lines
1924 bytes
1924 bytes
R. S. wrote:
>
> Wojciech Slusarczyk wrote:
> [...]
> A jesli piszesz pod Window$ - zmien prace, albo zmien zawod
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
...Nie pisze, i zawodu tez nie zmienie.
> rodzine na utrzymaniu moze miec handlarz narkotykami, to niczego
> nie tlumaczy -
Nie przypominam sobie, aby za pisanie aplikacji pod G95
wsadzali do paki...
> a jesli nie uwazasz swojej pracy za naganna to na co narzekasz ?
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Na brak sprzetu do analizy glownie NMR`u i dobrych aparatow do HPLC.
Wiesz co Radku, jak masz takie bzdury wypisywac to lepiej nie pisz
ich wcale, albo slij swoje postingi tam, gdzie ich miejsce:
pl.comp.sprawni_inaczej
Pozdrowienia ze Szczecina
--
Wojciech Slusarczyk
Department of Organic Technology
Technical University of Szczecin, Poland
Re: Brawa dla piratow!
Author: M.C.Mar
Date: Wed, 19 Nov 1997 21:29
Date: Wed, 19 Nov 1997 21:29
1 lines
1091 bytes
1091 bytes
LITOSCI!!! PRZESTANCIE ROZSYLAC TEN KOSZMARNY CROSSPOST!!!
Re: Brawa dla piratow!
Author: R. S.
Date: Thu, 20 Nov 1997 00:38
Date: Thu, 20 Nov 1997 00:38
29 lines
2241 bytes
2241 bytes
Wojciech Slusarczyk wrote: [...] > > Czy to grzech, okraść naciągacza? > > Kiedyś na Usenecie przeczytałem słowa "piractwo programowe > > jest jak kradzież narkotyków" i w pełni się z nimi zgadzam. > > Jeżeli ktoś kradnie program (wszystko jedno dlaczego), to uzależnia > > się od niego (bo tylko jego potrafi używać) i przyczynia się w ten > > sposób do wzrostu jego popularności, bo jeszcze pewnie koledze > > pokaże. Jeżeli ktoś jest tak pełen wdzięczności dla Linusa Torvaldsa, > > D. J. Delorie i innych, dzięki którym mamy wybór pomiędzy programami > > komercyjnymi a darmowymi o tej samej jakości lub lepszymi, to czemu > > do licha nie przyczyni się do wzrostu ich popularności - po prostu > > ucząc się je obsługiwać i przesiadając się na nie? > > Krzysiek > > No coz, inaczej bys gadal, gdybys pisaniem software`u zarabial na zycie > i musial utrzymywac z tego swoja rodzine... Mozna pisac pod Linuxa, nawet programy F-K, wowczas nawet mona byc konkurencyjnym - darmowy system sieciowy, bez serwera, tylko cena aplikacji... A jesli piszesz pod Window$ - zmien prace, albo zmien zawod rodzine na utrzymaniu moze miec handlarz narkotykami, to niczego nie tlumaczy - a jesli nie uwazasz swojej pracy za naganna to na co narzekasz ? -- Radoslaw Skorupka mailto:R.Skorupka@pbg.pl Lodz, Poland
Re: Brawa dla piratow!
Author: Zbigniew Zych
Date: Thu, 20 Nov 1997 11:03
Date: Thu, 20 Nov 1997 11:03
12 lines
1752 bytes
1752 bytes
In pl.comp.mail M.C.Mar <woloszyn@it.pl> wrote: > LITOSCI!!! PRZESTANCIE ROZSYLAC TEN KOSZMARNY CROSSPOST!!! Inteligencjo! Trzeba bylo chociarz odpowiednio ustawic Followup-To.. A tak to sie sam tylko przyczyniles do podtrzymania spamu :-) PS: odpisuje na moj artykul kochani, odpisujcie... Ale nie zmieniajcie grupy tylko piszcie na to na co ustawilem :-) Zbigniew Zych -- http://onet.pl/~zych/ mailto:zych@onet.pl
Re: Brawa dla piratow!
Author: Andrzej Dabrowa
Date: Thu, 20 Nov 1997 13:58
Date: Thu, 20 Nov 1997 13:58
13 lines
1263 bytes
1263 bytes
On Wed, 19 Nov 1997, M.C.Mar wrote: > LITOSCI!!! PRZESTANCIE ROZSYLAC TEN KOSZMARNY CROSSPOST!!! > > > Ja tez jestem za. Denerwuje mnie to uzalanie sie. Ricewind.
Re: Brawa dla piratow!
Author: Piotr Kolczyński
Date: Thu, 20 Nov 1997 14:38
Date: Thu, 20 Nov 1997 14:38
40 lines
2626 bytes
2626 bytes
R. S. wrote in message <3474AD4F.50A6@pbg.pl>... >[...] >Taki pirat, co rozdaje kumplom jest po cichu akceptowany >przez wiekszosc firm - Novell nawet rozdaje pelne wersje systemow >na 2 userow, M$ w niektorych licencjach pozwala na zainstalowanie >softu rowniez w domu (nie dotyczy systemow operacyjnych - chyba >oczywiste). >-- >Radoslaw Skorupka Ale jest tu pewna różnica; Novell rozdaje sieci na 2 user'ów co, musisz przyznać, czyni je całkowicie nieprzydatnymi jako sieci. Natomiast nie uwierzę, że zaakceptowałby (nawet po cichu) gdybym zaczął instalować na prawo i lewo NW na 200 użytkowników. Nawet jeśli nie ciągnąłbym z tego tzw. "korzyści materialnych". Jedyną firmą która, w pewnym sensie, przyznała się do "cichego" akceptowania piratów jest Symantec, ale chodziło wyłącznie o Norton Commandera for DOS, bo jego rozpowszechnianie reklamuje firmę, co nie zmienia faktu, że Symantec uczestniczy anty-pirackich organizacjach. Co do Quattro - to tutaj całkowicie się z Tobą zgadzam: genialne było. Sam kilka lat używałem zestawu WP5.1 i Quattro 4.0, ale musiałem (z pewną niechęcią) przejść na MS Office. I klienci dla których dłubię mają je legealnie - to nie kwestia piractwa tylko popularności (często nieuzasadnionej) produktów M$. A handlarzy prochów i i nnych takich sobie odpusćmy. p.k. PS. proponuje ograniczyć posty do listy pl.comp.os.win95, bo bardzo się rozprzestrzeniła... -------------------------------------------------------- Piotr Kolczyński pk01@polbox.com -------------------------------------------------------
Re: Brawa dla piratow!
Author: R. S.
Date: Thu, 20 Nov 1997 21:36
Date: Thu, 20 Nov 1997 21:36
62 lines
3394 bytes
3394 bytes
Piotr Kolczyński wrote: > > R. S. wrote in message <3473866F.398F@pbg.pl>... > Wojciech Slusarczyk wrote: > >> No coz, inaczej bys gadal, gdybys pisaniem software`u zarabial na zycie > >> i musial utrzymywac z tego swoja rodzine... > > [...] > >A jesli piszesz pod Window$ - zmien prace, albo zmien zawod > >rodzine na utrzymaniu moze miec handlarz narkotykami, to niczego > >nie tlumaczy - a jesli nie uwazasz swojej pracy za naganna to na > >co narzekasz ? > >-- > >Radoslaw Skorupka > > Czy uważasz, że programista piszący pod Windows i handlarz narkotykow > to to samo? Nie, nie uwazam tak - wcale nawet nie dawalem tak do zrozumienia. Po prostu argumentacja rownie pasuje (raczej nie pasuje) do jednej i drugiej "nielubianej" profesji (a to ze jest w jakims sensie nielubiana wynika z wypowiedzi mego przedmowcy). > Facetowi chodzi przecież o to, że on np. coś pisze > aby zarobić dużą sumę kochanych pieniążków Zaraz, zaraz, a o co chodzi handlarzowi narkotykow ? To akurat oczywiste i ma (znow) niewiele do rzeczy. > a pirat to piratuje i > rozdaje kumplom dorabiając > do tego filozofię "popularyzacji" programu. A z takiej popularności > nikt nie wyżyje. A jeśli ktoś nie lubi aż tak M$ to niech nie używa ich > programów. Taki pirat, co rozdaje kumplom jest po cichu akceptowany przez wiekszosc firm - Novell nawet rozdaje pelne wersje systemow na 2 userow, M$ w niektorych licencjach pozwala na zainstalowanie softu rowniez w domu (nie dotyczy systemow operacyjnych - chyba oczywiste). A co do popularyzacji: Pisalem kiedys duza prace (w miedzyczasie kilka mniejszych tekstow) i o ile wczesniej uzywalem TAGa (znalem, polubilem, byl szybki na moim 386DX 4MB RAM) ,o tyle MUSIALEM zmienic edytor na Worda 2.0 bo ludziska u ktorych drukowalem mieli wlasnie Worda. Do tego doszla zmiana Quattro Pro 4.0 (DOS) na duzo glupszego Excela 4.0 (bo sie dalo wklejac OLE). Musialem sie nauczyc jednego i drugiego, przyzwyczaic do jarzacego bialego ekranu (moje oczy!), do wielu minut oczekiwania na efekt klikniecia itp. Powod - wszyscy mieli KRADZIONE wersje M$. I czego tacy ludzie beda uzywac w pracy ? > Poza tym, czy twórcy Linux'a żyją z dobrowolnych datków szczęśliwych > użytkowników? Z oplat a Linux'a na pewno nie. Ale posrednio z Linuxa - pewnie tak. I wcale nie widze takiego rozwiazania, jako recepty na caly software. -- Radoslaw Skorupka mailto:R.Skorupka@pbg.pl Lodz, Poland
Re: Brawa dla piratow!
Author: R. S.
Date: Thu, 20 Nov 1997 21:43
Date: Thu, 20 Nov 1997 21:43
39 lines
2182 bytes
2182 bytes
Wojciech Slusarczyk wrote: > > R. S. wrote: > > > > Wojciech Slusarczyk wrote: > > [...] > > > A jesli piszesz pod Window$ - zmien prace, albo zmien zawod > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ > ...Nie pisze, i zawodu tez nie zmienie. > > > rodzine na utrzymaniu moze miec handlarz narkotykami, to niczego > > nie tlumaczy - > > Nie przypominam sobie, aby za pisanie aplikacji pod G95 > wsadzali do paki... Moze powinni... ;-) > > a jesli nie uwazasz swojej pracy za naganna to na co narzekasz ? > > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^ > Na brak sprzetu do analizy glownie NMR`u i dobrych aparatow do HPLC. ? > Wiesz co Radku, jak masz takie bzdury wypisywac to lepiej nie pisz > ich wcale, albo slij swoje postingi tam, gdzie ich miejsce: > pl.comp.sprawni_inaczej A co ? Czytujesz regularnie ? Zwroce uwage, ze "handlarza narkotykow" wzialem z poprzednich postingow - przyklad z grubej rury, ale do "utrzymania rodziny" tez pasuje. Zas gdybym pisal pod Windows - pewnie bym wcale nie marudzil, robot jak robota (na razie jeszcze nie wsadzaja do paki ;-) ), ale na jakos "systemu" nadal bym narzekal. -- Radoslaw Skorupka mailto:R.Skorupka@pbg.pl Lodz, Poland
Re: Brawa dla piratow!
Author: Piotr Trzcionkowski
Date: Fri, 21 Nov 1997 15:17
Date: Fri, 21 Nov 1997 15:17
21 lines
1765 bytes
1765 bytes
strasbur@chkw386.ch.pwr.wroc.pl wrote: > >> .Pozdrawiam wszystkich, szczegolnie tych ktorzy wspomagaja GNU, tworza > >> freewarowe programy i lamia zabezpieczenia istniejacych. > > > >Proponuje, i to bardzo powaznie, nie mieszac ludzi uczciwych ze zwyklymi > >zlodziejami. Poza tym, ze to bezprawne, jest takze podle. > Zgadzam się. > Z jednej strony mamy ewidentną kradzież (nie ma co tego bronić), > z drugiej firmy, które rzeczywiście nie zasługują na dobre słowo. > Firma na M jest chyba najlepiej zorganizowanym naciągaczem na świecie. > Czy to grzech, okraść naciągacza? Gdybyś potrafił udowodnić swoją tezę nie musiałbyś nikogo okradać. A kradzież to kradzież. Jeśli okradniesz miliardera jesteś tak samo winny jak okradając żebraka. Co najwyżej szkoda przez Ciebie poczyniona jest inna, ale to dwie różne rzeczy. -- PT: http://www.cto.us.edu.pl/~trzcionk
Re: Brawa dla piratow!
Author: Slawomir Marczynski
Date: Mon, 24 Nov 1997 08:48
Date: Mon, 24 Nov 1997 08:48
26 lines
2393 bytes
2393 bytes
R. S. (ditrskor@pbg.pl) wrote: : : Zwroce uwage, ze "handlarza narkotykow" wzialem z poprzednich : postingow - przyklad z grubej rury, ale do "utrzymania rodziny" : tez pasuje. Panowie, a ja zadam wam pytanie - ilu znacie handlarzy narkotykow? Bo jak widac - R.S. wykazuje znamienita znajomosc tego tematu! A mi sie wydaje, ze caly problem sprowadza sie do jednego - kapitalistycznego podejscia do "piractwa komputerowego" i zupelnie niekapitalistycznych zarobkow uzytkownikow. Powstaje rozziew prowadzacy do syndromu Janka Muzykanta - "zli" sa producenci softu, bo chca dawac tylko za pieniadze... dobry jest miejscowy Janosik, bo pozwala zaspakajac podstawowa potrzebe czlowieka - ciekawosc. No i ten apetyt na zyski nadzwyczajne w warunkach monopolu (bo dany produkt software'owy nie daje sie zastapic innym - np. nie ma Windows'ow Microsoftu i Windows'ow IBM - chociaz np. DOS byl - pamietacie nazwy sys'ow?)... -- Slawomir Marczynski (Mr) Institute of Physics, Technical University of Szczecin Al. Piastow 48/49, 70-310 Szczecin, Poland slawek@arcadia.inter.tuniv.szczecin.pl, tel:+(048-91)-494056
Re: Brawa dla piratow!
Author: Tomasz Michun
Date: Mon, 24 Nov 1997 09:59
Date: Mon, 24 Nov 1997 09:59
16 lines
1475 bytes
1475 bytes
On 24 Nov 97 08:48:07 GMT, slawek@arcadia.tuniv.szczecin.pl (Slawomir Marczynski) wrote: > No i ten apetyt na zyski nadzwyczajne w warunkach monopolu (bo dany >produkt software'owy nie daje sie zastapic innym - np. nie ma Windows'ow >Microsoftu i Windows'ow IBM - A Warp to co, pies? Przeszkadza Ci, ¿e nie nazywa siê IBM Windows 95? >chociaz np. DOS byl - pamietacie nazwy >sys'ow?)... Pamêtamy: MS DOS (brrr) oraz PC DOS. Sia ma! Tomasz Michun
Re: Brawa dla piratow!
Author: Banan
Date: Mon, 24 Nov 1997 10:46
Date: Mon, 24 Nov 1997 10:46
17 lines
1376 bytes
1376 bytes
Tomasz Michun <michun@polbox.com> napisał(a) w artykule > A Warp to co, pies? Przeszkadza Ci, że nie nazywa się IBM Windows 95? Pies nie, ale i Windows nie koniecznie... > > >chociaz np. DOS byl - pamietacie nazwy > >sys'ow?)... > Pamętamy: MS DOS (brrr) oraz PC DOS. A DR DOS to pies?!!! ;-) -- Banan jarban@kki.net.pl "I'm going slightly mad..."
Re: Brawa dla piratow!
Author: Slawomir Marczynski
Date: Mon, 24 Nov 1997 11:01
Date: Mon, 24 Nov 1997 11:01
29 lines
2802 bytes
2802 bytes
Tomasz Michun (michun@polbox.com) wrote: : A Warp to co, pies? Przeszkadza Ci, że nie nazywa się IBM Windows 95? Jest. Podobnie jak np. Linux albo CPM. Tyle, ze ma tu miejsce podobne zjawisko jak z ksiazkami: jezeli chcesz przeczytac, dajmy na to, "Pana Tadeusza" napisanego przez niejakiego A.M. to nic ci nie da, ze mozesz rowniez czytac ksiazki Marii Konopnickiej... Kazde dzielo literackie jest unikalne i nie da sie zastapic innym. Tak jak program. Prawdziwa konkurencja pojawilaby sie wtedy, gdyby istnialy rownorzedne systemy z identyczna specyfikacja interfejsu (takie samo API itd.) - roznice moglyby byc jedynie np. w kolorach ikonek. Tak ze kazdy program z jednego musialby (pod grozba komprymitacji) pracowac w drugim. I vice versa. Tymczasem dla Windows'ow to nie zachodzi - nawet dla 95 i NT... - albowiem specyfikacja API zamiast byc PD jest MS (C) - patrz napisy w Windows.h. Co ciekawe - wczesne wersje DOS-u byly podwojnie licencjonowane - byl MS DOS i IBM DOS. Chociaz byly w zasadzie identyczne (roznily sie... nazwami plikow systemowych). No i jeszcze DR-DOS. (Teraz Open DOS?) Ba! Unix'y prawie dokladnie odpowiadaja tej sytuacji - kazdy juniks oferuje (nawet jezeli to Linux) praktycznie te same mozliwosci - mozna wiec wybrac. YS -- Slawomir Marczynski (Mr) Institute of Physics, Technical University of Szczecin Al. Piastow 48/49, 70-310 Szczecin, Poland slawek@arcadia.inter.tuniv.szczecin.pl, tel:+(048-91)-494056
Re: Brawa dla piratow!
Author: Piotr Kosela
Date: Mon, 24 Nov 1997 11:17
Date: Mon, 24 Nov 1997 11:17
10 lines
1271 bytes
1271 bytes
>> Pamętamy: MS DOS (brrr) oraz PC DOS. > >A DR DOS to pies?!!! ;-) > Novell DOS ;-) I jeszcze byl jakis rosyjski, ale nazwy nie pamietam :( Pzdr Pe Ka
Re: Brawa dla piratow!
Author: Slawomir Marczynski
Date: Mon, 24 Nov 1997 11:17
Date: Mon, 24 Nov 1997 11:17
37 lines
2943 bytes
2943 bytes
R. S. (ditrskor@pbg.pl) wrote: : Moja "znamienita" znajomosc tematu polga na zaczerpnieciu przykladu : z poprzednich postingow (mam nadzieje, ze to nie jest piractwo), Jest! Jest! Jest! To sie chyba nazywa "wykorzystanie cudzej wlasnosci intelektualnej dla osiagniecia wlasnych zyskow" - chyba ze masz zgode na pismie, w trzech egzemplarzach, z hologramem i kuczem sprzetowym w postaci spinacza biurowego... ;-) ;-) ;-) : Aha, porownanie piractwa komp. do kradziezy narkotykow uwazam : za malo trafione. A po cholere do czegokolwiek porownywac? Kon jaki jest kazdy widzi. : Uwazam, ze sprowadzanie problemu piractwa do "rozziewu miedzy cenami : programow a zarobkami" jest bledne. Owszem - zarabiajac krocie : bede wolal kupic programik za 10 zl, zamiast lazic na gieldy. Gdyby gierka kosztowala powiedzmy 10-20 PLN, to ktos kto kopiowalby je nielegalnie wymagalby nie tyle karania wiezienim ile leczenia u psychiatry. : nigdy dosc tanie. Problem "czesci chwalebnej" piractwa to fakt, ze : facet tlukacy w domu w Delphi, w pracy TEZ poprosi o Delphi (bo : sie bedzie bal piractwa, zreszta to juz niekoniecznie jego forsa). Ha! Problem w tym, ze jezeli on tlucze w Delphi w domu swoja robote z pracy to znaczy ze "doplaca" do swojego pracodawcy. Jezeli zas to jakas "fucha na boku" - coz, znaczy sie za malo mu placa ci z szarej strefy. Inna rzecz, ze moze on miec niedostateczna "sile" przebicia. YS -- Slawomir Marczynski (Mr) Institute of Physics, Technical University of Szczecin Al. Piastow 48/49, 70-310 Szczecin, Poland slawek@arcadia.inter.tuniv.szczecin.pl, tel:+(048-91)-494056
Re: Brawa dla piratow!
Author: Wojciech Slusarczyk
Date: Mon, 24 Nov 1997 11:33
Date: Mon, 24 Nov 1997 11:33
31 lines
2464 bytes
2464 bytes
R. S. wrote:
> Moja "znamienita" znajomosc tematu polga na zaczerpnieciu przykladu
> z poprzednich postingow (mam nadzieje, ze to nie jest piractwo),
> oraz z prostego spostrzezenia, ze kazduy moze miec rodzine na
> utrzymaniu. wyciagnalem z tego wniosek (z ktorym chyba sie
> zgodziles, bo nie polemizujesz), ze utrzymanie rodziny nie
> usprawiedliwia (niecnego) sposobu zdobywania pieniedzy.
^^^^^^^^^^^^^^^^^
Pisanie softu, ksiazek, artykulow etc. (ludzkie
mysli na papierze lub dyskietkach) ty uwazasz za niecny
sposob zdobywania pieniedzy?? Radziu, litosci!!
> Uwazam, ze sprowadzanie problemu piractwa do "rozziewu miedzy cenami
> programow a zarobkami" jest bledne. Owszem - zarabiajac krocie
> bede wolal kupic programik za 10 zl, zamiast lazic na gield
> Tyle, ze nikt nie jest wystarczajaco bogaty, a i programy nie sa
> nigdy dosc tanie (CIACH)
^^^^^^^^^^^^^^^^
Jak cie nie stac na samochod, to korzystaj z tramwaju, oszczedzaj
ale nie kradnij.
Jak cie nie stac na soft, to pisz go sam.
A najlepiej to zmien system na linuxa, odpadna problemy z aplikacjami.
Oczywiscie, mozesz oszczedzac i zakupic sobie oprogramowanie
komercyjne pod linusia - wybor nalezy do Ciebie ;)
Pozdrowienia ze Szczecina
--
Wojciech Slusarczyk
Department of Organic Technology
Technical University of Szczecin, Poland
Re: Brawa dla piratow!
Author: Banan
Date: Mon, 24 Nov 1997 12:26
Date: Mon, 24 Nov 1997 12:26
19 lines
1697 bytes
1697 bytes
Slawomir Marczynski <slawek@arcadia.tuniv.szczecin.pl> napisał(a) w artykule > Co ciekawe - wczesne wersje DOS-u byly podwojnie licencjonowane > - byl MS DOS i IBM DOS. Chociaz byly w zasadzie identyczne (roznily sie... > nazwami plikow systemowych). No i jeszcze DR-DOS. (Teraz Open DOS?) > Ba! Unix'y prawie dokladnie odpowiadaja tej sytuacji - kazdy juniks oferuje > (nawet jezeli to Linux) praktycznie te same mozliwosci - mozna wiec wybrac. Od razu widac, ze nigdy sie nie przesiadales z jednego Unixa na innego. Ja tak. Niedawno. Ale tu juz patrz pl.comp.os.hp-ux :-) -- Banan jarban@kki.net.pl "I'm going slightly mad..."
Re: Brawa dla piratow!
Author: Andrzej Bort
Date: Mon, 24 Nov 1997 12:41
Date: Mon, 24 Nov 1997 12:41
25 lines
2353 bytes
2353 bytes
In pl.comp.mail Banan <jarban@kki.net.pl> wrote: > Slawomir Marczynski <slawek@arcadia.tuniv.szczecin.pl> napisał(a) w > artykule > > Co ciekawe - wczesne wersje DOS-u byly podwojnie licencjonowane > > - byl MS DOS i IBM DOS. Chociaz byly w zasadzie identyczne (roznily > sie... > > nazwami plikow systemowych). No i jeszcze DR-DOS. (Teraz Open DOS?) > > Ba! Unix'y prawie dokladnie odpowiadaja tej sytuacji - kazdy juniks > oferuje > > (nawet jezeli to Linux) praktycznie te same mozliwosci - mozna wiec > wybrac. > Od razu widac, ze nigdy sie nie przesiadales z jednego Unixa na innego. Ja > tak. Niedawno. Ale tu juz patrz pl.comp.os.hp-ux :-) Od razu widać, że nie czytasz dokładnie :-))) Napisał: "praktycznie te same możliwości", "prawie odpowiadają tej sytuacji". Idę poczytać pl.comp.os.hp-ux :-) -- -- Andrzej Bort Silesian Technical Univ., Computer Center, Gliwice, Poland -- e-mail: bort <AT> polsl.gliwice.pl Office phone: (+48-32) 230-76-86 -- IRC: Juan For PGP key look at: http://zeus.polsl.gliwice.pl/~bort/ -- ** The office box said: W'95, NT 4.0 or better. So I installed Linux **
Re: Brawa dla piratow!
Author: Slawomir Marczynski
Date: Mon, 24 Nov 1997 13:48
Date: Mon, 24 Nov 1997 13:48
13 lines
1533 bytes
1533 bytes
Slawomir Marczynski (slawek@arcadia.tuniv.szczecin.pl) wrote: : syndromu Janka Muzykanta - "zli" sa producenci softu, bo chca dawac tylko za : pieniadze... dobry jest miejscowy Janosik, bo pozwala zaspakajac podstawowa Autopoprawka: powyzej ma byc czytane z ironia (<g>, ;->, ;> -- jak kto woli). -- Slawomir Marczynski (Mr) Institute of Physics, Technical University of Szczecin Al. Piastow 48/49, 70-310 Szczecin, Poland slawek@arcadia.inter.tuniv.szczecin.pl, tel:+(048-91)-494056
Re: Brawa dla piratow!
Author: E. Taranov
Date: Mon, 24 Nov 1997 13:50
Date: Mon, 24 Nov 1997 13:50
24 lines
1821 bytes
1821 bytes
Piotr Kosela schrieb in Nachricht <65bpf4$cb$1@sunsite.icm.edu.pl>... | |>> Pamętamy: MS DOS (brrr) oraz PC DOS. |> |>A DR DOS to pies?!!! ;-) |> |Novell DOS ;-) |I jeszcze byl jakis rosyjski, ale nazwy nie pamietam :( | |Pzdr |Pe Ka | Powiec a co ty chcech od PTS-DOS? Tj był, IMHO, najlepszy z DOSów, zajmował tylko 1,5 MB, powierzchnia graficzna, b. szybki i miał więcej niż inne dosy. Eugeniusz eugen.taranov@muc.cablesurf.de
Re: Brawa dla piratow!
Author: Piotr Kosela
Date: Mon, 24 Nov 1997 14:50
Date: Mon, 24 Nov 1997 14:50
24 lines
1871 bytes
1871 bytes
|> >|Novell DOS ;-) >|I jeszcze byl jakis rosyjski, ale nazwy nie >pamietam :( >| >|Pzdr >|Pe Ka >Powiec a co ty chcech od PTS-DOS? Tj był, IMHO, >najlepszy >z DOSów, zajmował tylko 1,5 MB, powierzchnia >graficzna, b. >szybki i miał więcej niż inne dosy. Byl niepopularny i podobno nie do konca zgodny z MS DOSem, pod ktorego powstalo najwiecej preogramow. Z drugiej strony, jesli mnie pamiec nie myli, mial kilka rzeczy nie do przebicia (czy przypadkiem jednym z autorow nie byl autor RAR-a?). Jezeli sie myle - sprostujcie. BTW Tak naprawde to nie zarzucam nic nikomu, ani zadnemu programowi. Pokazcie mi choc jeden pozbawiony bug'ow i wad. ;) Pzdr Pe Ka
Re: Brawa dla piratow!
Author: Przemyslaw Czerpak
Date: Mon, 24 Nov 1997 18:41
Date: Mon, 24 Nov 1997 18:41
34 lines
2774 bytes
2774 bytes
On Mon, 24 Nov 1997 15:50:47 +0100, Piotr Kosela <kosela@polbox.com> wrote: >>Powiec a co ty chcech od PTS-DOS? Tj by³, IMHO, >>najlepszy >>z DOSów, zajmowa³ tylko 1,5 MB, powierzchnia >>graficzna, b. >>szybki i mia³ wiêcej ni¿ inne dosy. U¿ywam go do dzi¶ i uwa¿am, ¿e jest ¶wietny - umo¿liwai mi miêdzy innymi odpalanie kilku SO z jednej partycji, dla amatorów sieci po RS-232 jest driver NETBIOS'a na te porty, warz z w³asn± sieci±, niskopoziomowy cache dyskowy (og³upia 99% programów sprawdzaj±cych prêdko¶æ dysków, np. SysInfo z NU) nak³adka w rodzaju NC/MC/DC wraz z mas± po¿ytecznych funkcji jak w³asny terminalm oraz wiele innych ciekawostek. (BTW by³ najtañszy jak go kupowa³em :-) ) >Byl niepopularny i podobno nie do konca zgodny z MS DOSem, pod ktorego >powstalo najwiecej preogramow. Z drugiej strony, jesli mnie pamiec nie myli, >mial kilka rzeczy nie do przebicia (czy przypadkiem jednym z autorow nie byl >autor RAR-a?). Je¶li chodzi o zgodno¶æ to jest to g³ównie zale¿ne od zawarto¶ci pliku config.pts - ten system mo¿na konfigurowaæ w niesamowity (jak na dos'y) sposób, m.in. mo¿na stworzyæ platformê wpe³ni zgodn± z MS-DOS lub tak±, która bez ¿adnego EMM386 czy QEMM, daje 651.392B wolnej pamiêci :-) co do autora rar'a - nie wiem, ale zaj¿yj pod: http://pts.mipt.ru/ tam dowiesz siê wiêcej, i pewnie poczytasz sobie o PTS-DOS 7. Je¿eli to nie ¿art to bêdzie to najwiêksza konkurencja dla M$ ( nie licz±c L oczywi¶cie :-) ) - warto poczytaæ. Mo¿esz te¿ ¶ci±gn±æ bardzo okrojon± wersjê demo PTS-DOS'a 6.65 pozdrawiam Przemek
Re: Brawa dla piratow!
Author: R. S.
Date: Mon, 24 Nov 1997 19:13
Date: Mon, 24 Nov 1997 19:13
56 lines
3485 bytes
3485 bytes
Slawomir Marczynski wrote: > > R. S. (ditrskor@pbg.pl) wrote: > : > : Zwroce uwage, ze "handlarza narkotykow" wzialem z poprzednich > : postingow - przyklad z grubej rury, ale do "utrzymania rodziny" > : tez pasuje. > > Panowie, a ja zadam wam pytanie - ilu znacie handlarzy narkotykow? > Bo jak widac - R.S. wykazuje znamienita znajomosc tego tematu! Slawku, jakie to ma znaczenie ? Platnych mordercow nie znam, nie znam prostytutek, alfonsow, zlodziei... nawet osob czerpiacych dochody z piractwa komputerowego! Moja "znamienita" znajomosc tematu polga na zaczerpnieciu przykladu z poprzednich postingow (mam nadzieje, ze to nie jest piractwo), oraz z prostego spostrzezenia, ze kazduy moze miec rodzine na utrzymaniu. wyciagnalem z tego wniosek (z ktorym chyba sie zgodziles, bo nie polemizujesz), ze utrzymanie rodziny nie usprawiedliwia (niecnego) sposobu zdobywania pieniedzy. Aha, porownanie piractwa komp. do kradziezy narkotykow uwazam za malo trafione. > A mi sie wydaje, ze caly problem sprowadza sie do jednego - > kapitalistycznego podejscia do "piractwa komputerowego" i zupelnie > niekapitalistycznych zarobkow uzytkownikow. Powstaje > rozziew prowadzacy do > syndromu Janka Muzykanta - "zli" sa producenci softu, bo > chca dawac tylko za > pieniadze... dobry jest miejscowy Janosik, bo pozwala > zaspakajac podstawowa > potrzebe czlowieka - ciekawosc. > > No i ten apetyt na zyski nadzwyczajne w warunkach monopolu (bo dany > produkt software'owy nie daje sie zastapic innym - np. nie > ma Windows'ow > Microsoftu i Windows'ow IBM - chociaz np. DOS byl - pamietacie nazwy > sys'ow?)... Uwazam, ze sprowadzanie problemu piractwa do "rozziewu miedzy cenami programow a zarobkami" jest bledne. Owszem - zarabiajac krocie bede wolal kupic programik za 10 zl, zamiast lazic na gieldy. Tyle, ze nikt nie jest wystarczajaco bogaty, a i programy nie sa nigdy dosc tanie. Problem "czesci chwalebnej" piractwa to fakt, ze facet tlukacy w domu w Delphi, w pracy TEZ poprosi o Delphi (bo sie bedzie bal piractwa, zreszta to juz niekoniecznie jego forsa). Ale jesli w domu zacznie meczyc Visual C++ (ZALOZMY, ze jest to kiepski produkt), to szybko sie tego pozbedzie i ukradnie cos lepszego, np. Symantec C++ (ZALOZMY, ze to jest dobre). I w robocie poprosi o Symanteca. I producenci tez coraz czesciej daja nam sprobowac produktu przed jego zakupieniem. -- Radoslaw Skorupka mailto:R.Skorupka@pbg.pl Lodz, Poland
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads