🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.intranet
20 messages
20 total messages Started by Andrzej Kosmala Fri, 13 Mar 1998 16:01
drut i dwa pecety
#242
Author: Andrzej Kosmala
Date: Fri, 13 Mar 1998 16:01
12 lines
950 bytes
Czesc,
chcialbym polaczyc drutem dwa pecety dzialajace pod Linux Red Hat i
WIn95 (ale w razie czego zainstaluje NT).
Nie mam zadnego pojecia jak to zrobic. Czy moglbyy mi ktos polecic
jakas lekture na ten temat lub podsunac troche pomyslow ?
W sieci beda dzialaly dwa P133 a potem dolozymy MAX trzy 486. Bedzie
nma nich dzialalo oprogramowanie fk i kasy fiskalne.

AK

vinylp@complex.com.pl
http://www.complex.com.pl/~vinylp
Re: drut i dwa pecety
#243
Author: Jacek Kijewski
Date: Fri, 13 Mar 1998 20:14
21 lines
1601 bytes
On Fri, 13 Mar 1998, Andrzej Kosmala wrote:

> Czesc,
> chcialbym polaczyc drutem dwa pecety dzialajace pod Linux Red Hat i
> WIn95 (ale w razie czego zainstaluje NT).

Najlepiej miedzianym. Karty sieciowe, koncentryk i gotowe. Na linuxie
zainstaluj i skonfiguruj pakiet samba.

> Nie mam zadnego pojecia jak to zrobic. Czy moglbyy mi ktos polecic
> jakas lekture na ten temat lub podsunac troche pomyslow ?
> W sieci beda dzialaly dwa P133 a potem dolozymy MAX trzy 486. Bedzie
> nma nich dzialalo oprogramowanie fk i kasy fiskalne.

Moze kup kasy fiskalne z Posneta? One od razu chodza na linuxie.

*******************************************************************************
  Jacek Kijewski, jacek@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************
Re: drut i dwa pecety
#244
Author: Andrzej Kosmala
Date: Sat, 14 Mar 1998 09:41
43 lines
2036 bytes
On Fri, 13 Mar 1998 21:14:29 +0100, Jacek Kijewski
<jacek@softomat.com.pl> wrote:

>On Fri, 13 Mar 1998, Andrzej Kosmala wrote:
>
>> Czesc,
>> chcialbym polaczyc drutem dwa pecety dzialajace pod Linux Red Hat i
>> WIn95 (ale w razie czego zainstaluje NT).
>
>Najlepiej miedzianym.
Hold on, jak mawiali starozytni rosjanie 
> Karty sieciowe, 
Jakie ? Jest tego cala paczka. Nie chcialbym, zeby byly przesadnie
drogie, ale jeszcze bardziej nie chcialbym miec klopotow z Win95 i NT.
Nie chcialbym tez kupic jakiegos przestarzalego czy zbyt wolnego
zelaza.

>koncentryk 
Jaka jest maksymalna dlugosc polaczenia ? Liczac "po sicanach" do
krancowych stanowisk z komputera glownego moge miec nawet  jakies 20
metrow. Bedzie dzialalo ?

>i gotowe. 
Wow ! 

>Na linuxie
>zainstaluj i skonfiguruj pakiet samba.
Linuxy musza pracowac na obydwu pecetach ? A jesli postawie NT, to tez
musza byc na kazdym komputerze ? 
Co z sytuacja, kiedy chcialbym podpiac starego XT w charakterze
terminala ? Moglbym sobie to wyobrazic z RedHat (w trybie znakowym)
ale NT ? 

>> Nie mam zadnego pojecia jak to zrobic. Czy moglbyy mi ktos polecic
>> jakas lekture na ten temat lub podsunac troche pomyslow ?
>> W sieci beda dzialaly dwa P133 a potem dolozymy MAX trzy 486. Bedzie
>> na nich dzialalo oprogramowanie fk i kasy fiskalne.

AK


vinylp@complex.com.pl
http://www.complex.com.pl/~vinylp
Re: drut i dwa pecety
#245
Author: Zbychu
Date: Sat, 14 Mar 1998 12:00
57 lines
2515 bytes
Witam
Karta Sieciowa: 3com EtherLink III z gniazdem RJ45
a oto i polaczenie 4 wymaganych drutow:
(01- koncowka 1, 02 - koncowka 2)
od lewej strony
01-1 do 02-3
01-2 do 02-6
01-3 do 02-1
01-6 do 02-2
Sprawdzone dziala, miedzy Win95 a Win95
Moze uda Ci sie to rozszyfrowac, jak nie daj znac
Heyka
Zbychu
Andrzej Kosmala napisał(a) w wiadomości: <350a4532.465784@news.nask.pl>...
>On Fri, 13 Mar 1998 21:14:29 +0100, Jacek Kijewski
><jacek@softomat.com.pl> wrote:
>
>>On Fri, 13 Mar 1998, Andrzej Kosmala wrote:
>>
>>> Czesc,
>>> chcialbym polaczyc drutem dwa pecety dzialajace pod Linux Red Hat i
>>> WIn95 (ale w razie czego zainstaluje NT).
>>
>>Najlepiej miedzianym.
>Hold on, jak mawiali starozytni rosjanie
>> Karty sieciowe,
>Jakie ? Jest tego cala paczka. Nie chcialbym, zeby byly przesadnie
>drogie, ale jeszcze bardziej nie chcialbym miec klopotow z Win95 i NT.
>Nie chcialbym tez kupic jakiegos przestarzalego czy zbyt wolnego
>zelaza.
>
>>koncentryk
>Jaka jest maksymalna dlugosc polaczenia ? Liczac "po sicanach" do
>krancowych stanowisk z komputera glownego moge miec nawet  jakies 20
>metrow. Bedzie dzialalo ?
>
>>i gotowe.
>Wow !
>
>>Na linuxie
>>zainstaluj i skonfiguruj pakiet samba.
>Linuxy musza pracowac na obydwu pecetach ? A jesli postawie NT, to tez
>musza byc na kazdym komputerze ?
>Co z sytuacja, kiedy chcialbym podpiac starego XT w charakterze
>terminala ? Moglbym sobie to wyobrazic z RedHat (w trybie znakowym)
>ale NT ?
>
>>> Nie mam zadnego pojecia jak to zrobic. Czy moglbyy mi ktos polecic
>>> jakas lekture na ten temat lub podsunac troche pomyslow ?
>>> W sieci beda dzialaly dwa P133 a potem dolozymy MAX trzy 486. Bedzie
>>> na nich dzialalo oprogramowanie fk i kasy fiskalne.
>
>AK
>
>
>vinylp@complex.com.pl
>http://www.complex.com.pl/~vinylp
Re: drut i dwa pecety
#246
Author: Krzysztof Osiecki
Date: Sat, 14 Mar 1998 12:11
25 lines
1827 bytes
In pl.comp.intranet on Andrzej Kosmala wrote:
> Jakie ? Jest tego cala paczka. Nie chcialbym, zeby byly przesadnie
> drogie, ale jeszcze bardziej nie chcialbym miec klopotow z Win95 i NT.
> Nie chcialbym tez kupic jakiegos przestarzalego czy zbyt wolnego
> zelaza.
3com59x vortex albo jakąś opartą na DEC 21040 (np. compex FreedomLine PCI)

> Jaka jest maksymalna dlugosc polaczenia ? Liczac "po sicanach" do
> krancowych stanowisk z komputera glownego moge miec nawet  jakies 20
> metrow. Bedzie dzialalo ?
max długość w/g ISO to 185m i max 32 stacje na 1 kawałku (na tych 185m) -
jak masz dobry kabel i karty 3com (ale na compexach też działa) to możesz
dociągnąć do 220m. ale to jest niezalecane.

> Linuxy musza pracowac na obydwu pecetach ? A jesli postawie NT, to tez
> musza byc na kazdym komputerze ? 
nie.

> Co z sytuacja, kiedy chcialbym podpiac starego XT w charakterze
> terminala ? Moglbym sobie to wyobrazic z RedHat (w trybie znakowym)
> ale NT ? 
linux wymaga MMU a w XT (8086, 80186) tego nie ma. na XT możesz za to
odpalić klienta telnet, albo klienta SMB.

	Krzysztof. 
Re: drut i dwa pecety
#247
Author: Andrzej Kosmala
Date: Sun, 15 Mar 1998 17:50
19 lines
1314 bytes
On 14 Mar 1998 12:11:22 GMT, krzycho@amba.matrix.com.pl (Krzysztof
Osiecki) wrote:


>> Co z sytuacja, kiedy chcialbym podpiac starego XT w charakterze
>> terminala ? Moglbym sobie to wyobrazic z RedHat (w trybie znakowym)
>> ale NT ? 
>linux wymaga MMU a w XT (8086, 80186) tego nie ma. na XT możesz za to
>odpalić klienta telnet, albo klienta SMB.

Wielkie dzieki, cos mi swita w glowie. Jeszcze tylko jedno pytanie:
klient telnet - jak sie nazwa (gdzie szukac) taki program, ktory mozna
odpalic z DOS'a ?
klient dla Linuxa to SMB, tak ? 

 

vinylp@complex.com.pl
http://www.complex.com.pl/~vinylp
Re: drut i dwa pecety
#248
Author: Krzysztof Osiecki
Date: Mon, 16 Mar 1998 12:46
12 lines
1312 bytes
In pl.comp.intranet on Andrzej Kosmala wrote:
> Wielkie dzieki, cos mi swita w glowie. Jeszcze tylko jedno pytanie:
> klient telnet - jak sie nazwa (gdzie szukac) taki program, ktory mozna
> odpalic z DOS'a ?
najpopularniejszy DOSowy to CUTE (Clarkson University Terminal Emulation)
(oczywiście w/g mnie - i bardzo go sobie chwalę)

> klient dla Linuxa to SMB, tak ? 
SMB to raczej z NT się wywodzi... ale nie martw się, jak kupisz NT to
dostaniesz klientów do niego pod DOS. chyba że są dopiero w Resource Kit.

	Krzysztof. 
Re: drut i dwa pecety
#260
Author: Jacek Kijewski
Date: Mon, 16 Mar 1998 13:24
61 lines
2789 bytes
On Sat, 14 Mar 1998, Andrzej Kosmala wrote:

> >On Fri, 13 Mar 1998, Andrzej Kosmala wrote:
> >
> >> Czesc,
> >> chcialbym polaczyc drutem dwa pecety dzialajace pod Linux Red Hat i
> >> WIn95 (ale w razie czego zainstaluje NT).
> >
> >Najlepiej miedzianym.
> Hold on, jak mawiali starozytni rosjanie 
> > Karty sieciowe, 
> Jakie ? Jest tego cala paczka. Nie chcialbym, zeby byly przesadnie
> drogie, ale jeszcze bardziej nie chcialbym miec klopotow z Win95 i NT.
> Nie chcialbym tez kupic jakiegos przestarzalego czy zbyt wolnego
> zelaza.

My z tanszych modeli uzywamy Planetow lub Compexow. Nie sa to 3Comy, ale
jeszcze zaden nie zawiodl. Z lepszych: 3Com 509 Combo (na koncentryk).

> 
> >koncentryk 
> Jaka jest maksymalna dlugosc polaczenia ? Liczac "po sicanach" do
> krancowych stanowisk z komputera glownego moge miec nawet  jakies 20
> metrow. Bedzie dzialalo ?

185 m. Chyba wystarczy. Jakbys szlaczki chcial ukladac, to wiekszosc
obecnie robionych kart (w tym Planety) dziala na 305 m.

> 
> >i gotowe. 
> Wow ! 

Pamietaj porzadnie zacisnac koncowki i na wsiakij sluczaj przedzwon
mienikiem (omomierzem) drut.

> 
> >Na linuxie
> >zainstaluj i skonfiguruj pakiet samba.
> Linuxy musza pracowac na obydwu pecetach ? 

Nie, jezeli zainstalujesz sambe. Wtedy dowolne kombinacje
Linux/W95/NT/W311 sa mozliwe.

> A jesli postawie NT, to tez
> musza byc na kazdym komputerze ? 

Wtedy kombinacje powyzsze - linux.

> Co z sytuacja, kiedy chcialbym podpiac starego XT w charakterze
> terminala ? Moglbym sobie to wyobrazic z RedHat (w trybie znakowym)
> ale NT ? 

Raczej nie. Ale na razie nie rozwazalem tej kwestii. Do linuxa - na pewno
zadziala.


*******************************************************************************
  Jacek Kijewski, jacek@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************
Re: drut i dwa pecety
#251
Author: Jacek Kijewski
Date: Mon, 16 Mar 1998 13:26
12 lines
1348 bytes
On 14 Mar 1998, Krzysztof Osiecki wrote:

> linux wymaga MMU a w XT (8086, 80186) tego nie ma. na XT możesz za to
> odpalić klienta telnet, albo klienta SMB.

Ale do terminala wystarczy kabe r-s i jakis free programik.

*******************************************************************************
  Jacek Kijewski, jacek@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************
Re: drut i dwa pecety
#250
Author: Jacek Kijewski
Date: Mon, 16 Mar 1998 13:33
23 lines
1878 bytes
On Sun, 15 Mar 1998, Andrzej Kosmala wrote:

> Wielkie dzieki, cos mi swita w glowie. Jeszcze tylko jedno pytanie:
> klient telnet - jak sie nazwa (gdzie szukac) taki program, ktory mozna

Tu Ci namieszali. Telnet, to taki program, co pozwala Ci pracowac na
zdalnej maszynie (unixowej). Wtedy wszystko, co uruchamiasz, dzieje sie na
serwerze, a Twoj komputer tylko wyswietla i przyjmuje kody z klawiatury.
Nie istnieje cos takiego, jak "klient telnet", bo telnet sam w sobie jest
rodzajem klienta.

> odpalic z DOS'a ?
> klient dla Linuxa to SMB, tak ? 

SMB to protokol uzywany przez windoze. Klient smb to taki programik, ktory
pozwala Ci np. spod dosa laczyc sie z windozami (i np. linuxem z
zainstalowana samba).

*******************************************************************************
  Jacek Kijewski, jacek@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************
Re: drut i dwa pecety
#261
Author: Andrzej Kosmala
Date: Mon, 16 Mar 1998 15:13
40 lines
2323 bytes
 Andrzej Kosmala wrote:
>> >
>> >> Czesc,
>> >> chcialbym polaczyc drutem dwa pecety dzialajace pod Linux Red Hat i
>> >> WIn95 (ale w razie czego zainstaluje NT).
>> >
>My z tanszych modeli uzywamy Planetow lub Compexow. Nie sa to 3Comy, ale
>jeszcze zaden nie zawiodl. Z lepszych: 3Com 509 Combo (na koncentryk).
>
>> 
>> >koncentryk 
>Pamietaj porzadnie zacisnac koncowki i na wsiakij sluczaj przedzwon
>mienikiem (omomierzem) drut.
Oho, zaczynaja sie schody ...porzadnie zacisnac koncowki ?
..koncentryka ?
Omomierz - cos slyszalem, ze ktos gdzies wieszal jakies oporniki na
drucie. Czy moge prosic o pare szczegolow ?

>> Co z sytuacja, kiedy chcialbym podpiac starego XT w charakterze
>> terminala ? Moglbym sobie to wyobrazic z RedHat (w trybie znakowym)
>> ale NT ? 
Ostatecznie stanelo na tym, ze zakladam na poczatek - dopoki nie
wdrozymy nowego programu KPiR  - "serwer" pod Win95 i dwa terminale:
jeden 486 DOS, a drugi P133 W95. 
I teraz tak:
- do NT jak i do Win95 mozna sie dostac z DOS'a przez SMB 
- do Linuxa z DOS'a dostane sie przez np. CUTE ? 

W sumie: wracam ze sklepu, wkladam karty, wtykam wtyczki, wlaczam
prad, nie ma dymu, odpalam w DOSie ...eee no wlasnie, co odpalam ? SMB
- czy to cos nieduzego, free, share czego pelno np. w SunSite czy tez
przeciwnie - wielkie, komercyjne i drogie? Rozumiem, ze uruchamiam to
z DOS'a, zeby sie dostac do Win95 i  ... na dosowym 486 pokazuje sie
jako jutrzenka ekram Win95 (ktory zreszta natychmiast musze wylaczyc,
bo nasza firma istnieje poki co dzieki "programowi" napisanemu w
Clipperze).


>
>
Re: drut i dwa pecety
#262
Author: Jacek Kijewski
Date: Mon, 16 Mar 1998 16:21
57 lines
3478 bytes
On Mon, 16 Mar 1998, Andrzej Kosmala wrote:

> Oho, zaczynaja sie schody ...porzadnie zacisnac koncowki ?
> ..koncentryka ?
> Omomierz - cos slyszalem, ze ktos gdzies wieszal jakies oporniki na
> drucie. Czy moge prosic o pare szczegolow ?

Nie koncentryka, tylko na koncentryku. Nalezy w tym celu miec tzw.
obrzynarke i zaciskarke, oraz owe koncowki. Jak jestes w okolicy Gdanska,
to wpadnij, zacisniemy. Ww. narzedzia kosztuja ok. 200 zl, wiec lepiej
zaplacic (ale nie wiecej niz 20 zl) jakiejs firmie, co kladzie
koncentryki.

> Ostatecznie stanelo na tym, ze zakladam na poczatek - dopoki nie
> wdrozymy nowego programu KPiR  - "serwer" pod Win95 i dwa terminale:
> jeden 486 DOS, a drugi P133 W95. 
> I teraz tak:
> - do NT jak i do Win95 mozna sie dostac z DOS'a przez SMB 
> - do Linuxa z DOS'a dostane sie przez np. CUTE ? 

Nieee!!! Robimy tak:
serwer na linuxie (486, 12 MB RAM), na nim samba, aby moc udostepniac
dyski (albo tez mars)
klienci:
-w95
-dos
-nt
-ew. linux

> W sumie: wracam ze sklepu, wkladam karty, wtykam wtyczki, wlaczam
> prad, nie ma dymu, odpalam w DOSie ...eee no wlasnie, co odpalam ? SMB
> - czy to cos nieduzego, free, share czego pelno np. w SunSite czy tez
> przeciwnie - wielkie, komercyjne i drogie? Rozumiem, ze uruchamiam to
> z DOS'a, zeby sie dostac do Win95 i  ... na dosowym 486 pokazuje sie
> jako jutrzenka ekram Win95 (ktory zreszta natychmiast musze wylaczyc,
> bo nasza firma istnieje poki co dzieki "programowi" napisanemu w
> Clipperze).

Nie, namieszales. Na poczatek potrzebny Ci jest serwer plikow.
Linux+samba/mars. Teraz jakies komputery jako klient. Na nich cos M$.
Teraz na dysku w linuxie instalujesz, co potrzeba, a korzystasz z tego na
koncowkach. Zaznaczam, z dysku linuxa, a nie procesora, bo windoza
zdolnosci do tzw. przetwarzania rozproszonego nie ma. Chyba, ze masz
program napisany pod linuxa. Wtedy na koncowkach odpalasz telneta - to
tak, jakbys siedzial przy serwerze, i pracujesz. Jednak programy pod
linuxa bywaja rzadko. A tak w ogole zadzwon (58) 556-11-76 Jacek Kijewski,
to sprobuje to wytlumaczyc slownie.

Tak swoja droga: uruchomienie linuxa z tzw. marszu nie jest latwe i wymaga
troche wiedzy. Jednak szybko sie to zwroci dzieki stabilnosci i innym
zaletom tego systemu.

*******************************************************************************
  Jacek Kijewski, jacek@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************
Re: drut i dwa pecety
#249
Author: Marcin Matuszewski
Date: Mon, 16 Mar 1998 17:07
23 lines
1643 bytes
Dosc dobrym klientem telnetu jest KERMIT (dostepny po dos i pod W95 (czy
tez NT),
ale moim zdaniem jednym z najleprzych programow ( a wzasadzie pakietow
oprogramowania jest REFLECKION -niestety tyliko od windows) Kermit jest
dostepny na columbia.edu .
Marcin
Krzysztof Osiecki wrote:

> In pl.comp.intranet on Andrzej Kosmala wrote:
> > Wielkie dzieki, cos mi swita w glowie. Jeszcze tylko jedno pytanie:
> > klient telnet - jak sie nazwa (gdzie szukac) taki program, ktory
> mozna
> > odpalic z DOS'a ?
> najpopularniejszy DOSowy to CUTE (Clarkson University Terminal
> Emulation)
> (oczywi¶cie w/g mnie - i bardzo go sobie chwalê)
>
> > klient dla Linuxa to SMB, tak ?
> SMB to raczej z NT siê wywodzi... ale nie martw siê, jak kupisz NT to
> dostaniesz klientów do niego pod DOS. chyba ¿e s± dopiero w Resource
> Kit.
>
>         Krzysztof.
Re: drut i dwa pecety
#259
Author: Robert Kolaczynski
Date: Wed, 18 Mar 1998 20:52
14 lines
1273 bytes
Krzysztof Osiecki wrote:

> In pl.comp.intranet on Andrzej Kosmala wrote:
> > Jakie ? Jest tego cala paczka. Nie chcialbym, zeby byly przesadnie
> > drogie, ale jeszcze bardziej nie chcialbym miec klopotow z Win95 i NT.
> > Nie chcialbym tez kupic jakiegos przestarzalego czy zbyt wolnego
> > zelaza.
> 3com59x vortex albo jak±¶ opart± na DEC 21040 (np. compex FreedomLine PCI)
>

Vortexy nie dzialaja dobrze z linuxem. Moja sie potrafi wylozyc, ale na
szczescie kernel wyrzuca modul i laduje go od nowa.

rawes
Re: drut i dwa pecety
#252
Author: Krzysztof Osiecki
Date: Thu, 19 Mar 1998 10:37
5 lines
959 bytes
In pl.comp.intranet on Jacek Kijewski wrote:
> Ale do terminala wystarczy kabe r-s i jakis free programik.
to mówimy o terminalu czy serwerze?

	Krzysztof. 
Re: drut i dwa pecety
#253
Author: Jacek Kijewski
Date: Thu, 19 Mar 1998 18:17
13 lines
1492 bytes
On 19 Mar 1998, Krzysztof Osiecki wrote:

> In pl.comp.intranet on Jacek Kijewski wrote:
> > Ale do terminala wystarczy kabe r-s i jakis free programik.
> to mówimy o terminalu czy serwerze?

O polaczeniu terminala z serwerem. I uzyciu jako terminala jakiegos XT.

*******************************************************************************
  Jacek Kijewski, jacek@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************
Re: drut i dwa pecety
#254
Author: Krzysztof Osiecki
Date: Mon, 23 Mar 1998 10:05
6 lines
1130 bytes
In pl.comp.intranet on Jacek Kijewski wrote:
> O polaczeniu terminala z serwerem. I uzyciu jako terminala jakiegos XT.
bo wydawało mi się, że mowa była o stawianiu jakiegoś unixa na XT (sic!).
tak to rozumiem.

	Krzysztof. 
Re: drut i dwa pecety
#255
Author: Jacek Kijewski
Date: Mon, 23 Mar 1998 16:23
15 lines
1690 bytes
On 23 Mar 1998, Krzysztof Osiecki wrote:

> In pl.comp.intranet on Jacek Kijewski wrote:
> > O polaczeniu terminala z serwerem. I uzyciu jako terminala jakiegos XT.
> bo wydawało mi się, że mowa była o stawianiu jakiegoś unixa na XT (sic!).
> tak to rozumiem.

nie, tak moglo sie wydawac wskutek pomieszania watkow. A unix na xt? O
xenixach nie slyszales?

*******************************************************************************
  Jacek Kijewski, jacek@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************
Re: drut i dwa pecety
#256
Author: Krzysztof Osiecki
Date: Wed, 25 Mar 1998 11:01
8 lines
1400 bytes
In pl.comp.intranet on Jacek Kijewski wrote:
> nie, tak moglo sie wydawac wskutek pomieszania watkow. A unix na xt? O
> xenixach nie slyszales?
słyszałem, ale nie spodziewałem się, że jakikolwiek pełnowartościowy unix
może sobie radzić bez hardwarowej ochrony pamięci w sposób na tyle
zadowalający, żeby mógł być do czegoś innego niż zabawa stosowany.

	Krzysztof. 
Re: drut i dwa pecety
#257
Author: Jacek Kijewski
Date: Wed, 25 Mar 1998 19:53
16 lines
1864 bytes
On 25 Mar 1998, Krzysztof Osiecki wrote:

> słyszałem, ale nie spodziewałem się, że jakikolwiek pełnowartościowy unix
> może sobie radzić bez hardwarowej ochrony pamięci w sposób na tyle
> zadowalający, żeby mógł być do czegoś innego niż zabawa stosowany.

Niby tak, tyle, ze nie jestem pewny, czy na PDP-7 byla jakas ochrona
czegokolwiek. A czy tam w ogole byla pamiec? :)

Teraz mamy 386 i Linux sie na nie nadaje.

*******************************************************************************
  Jacek Kijewski, jacek@qna.softomat.com.pl (zajrzyj tez www.softomat.com.pl)
                Kazda dostatecznie rozwinieta technologia
                niczym szczegolnym nie rozni sie od magii
*******************************************************************************
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads