Thread View: pl.comp.grafika
98 messages
98 total messages
Page 1 of 2
Started by : jaro
Thu, 07 Jul 2011 10:18
Page 1 of 2 • 98 total messages
zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: : jaro
Date: Thu, 07 Jul 2011 10:18
Date: Thu, 07 Jul 2011 10:18
18 lines
1842 bytes
1842 bytes
Witam, jak u Was w firmach, ew. jako freelancerów, wyglądają warunki współpracy z Klientem dotyczace plików graficznych? Chodzi o to, jak powinno się traktowac sprawę plików otwartych - czy klient zamawiając np. ulotki, plakaty itp, ma prawo do tychże plików źródłowych, czy nie? Są jakies regulacje prawne tego tematu, bo nie mogę się dogrzebać nigdzie? Co w przypadku "ustnych umów/zleceń" na np. wydrukowanie jakiegoś nakładu, a po jakimś czasie Klient chce pliki otwarte, bo "chce je do własnego archiwum"? IMO na samym początku współpracy ta kwestia powinna być uregulowana (tzn. zaznaczenie, że pliki, które powstają u mnie, są moją własnością (mimo pracy na pliku Klienta), ale plik "produkcyjny" nalezy do mnie, bo to moja praca i za taki plik nalezy się osobna opłata. Jak to wygląda u Was? -- jaro.
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: InDesign Scripts
Date: Thu, 07 Jul 2011 10:44
Date: Thu, 07 Jul 2011 10:44
23 lines
2801 bytes
2801 bytes
> Chodzi o to, jak powinno się traktowac sprawę plików otwartych - czy klient > zamawiając np. ulotki, plakaty itp, ma prawo do tychże plików źródłowych, > czy nie? A jak klient kupuje samochód albo nawet głupią zupkę w proszku - to automatycznie ma prawo do całej dokumentacji technicznej? Nie - klient kupuje PRODUKT FINALNY. Jeżeli klient chce pliki otwarte - to po pierwsze musi o tym wspomnieć PRZED ROBOTĄ, a po drugie - zapłacić extra. W przeciwnym wypadku - dostaje tylko i wyłącznie produkt finalny - np. zadrukowaną paletę papieru ;) Przecież umowa na wykonanie np. ulotki czy książki zawiera tylko informację o PRODUKCIE FINALNYM, o tym jak praca ma wyglądać - a nie jak masz ją przygotować. Sposób wykonania - to Twoja sprawa. No a jak klient jest naprawdę upierdliwy i nie chce zrozumieć - to daj mu PDF'a low res ;) W końcu to natywny format Illustratora i jest plikiem otwartym ;) No i daj mu w rozbiciu na strony ;) Nie wiem jak robią inni, ale mój znajomy zawsze przy dodruku doliczał sobie jakąś drobną marżę za dodruk. Nigdy też nie oddawaliśmy ani filmów ani blach ani plików otwartych - bo one są NASZĄ a nie klienta własnością. Są częścią procesu produkcyjnego. Niby czemu klient ma robić sobie dodruk za naszymi plecami? Przecież cena za wykonanie np. książki obejmuje skład, fotografie, koretke, itp. - ale też projekt. I w zależności od nakładu - zmienia się cena za projekt. Drobna ulotka - to grosze, ale już album albo katalog dla poważnej firmy - to przecież inna kasa. robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Beno
Date: Thu, 07 Jul 2011 15:03
Date: Thu, 07 Jul 2011 15:03
20 lines
1862 bytes
1862 bytes
> jak u Was w firmach, ew. jako freelancerów, wyglądają warunki > współpracy z Klientem dotyczace plików graficznych? To temat stary jak DTP. W dawnych czasach, powiedzmy jeszcze 10 lat temu, można się było cenić. Teraz detepowców jest jak psów, w związku z czym ja przestałem się cenić i wygłupiać, i jak klient chce, to zwalam mu cały majdan na płytę. Z doświadczenia wiem, że jak klient chce odejść, to i tak odejdzie, a to, czy dostanie pliki, czy nie, nie ma znaczenia. Ponadto zbyt wiele razy robiłem robotę po innym wykonawcy i błogosławię każdego detepowca, który jednak pliki dał. Bo jemu to nic nie dało, a ja przynajmniej miałem mniej roboty. Kochajmy naszym bezimiennych kolegów z branży i dawajmy pliki! No chyba, że ktoś jest prawdziwym artystą DTP. Beno
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: KiloSierra
Date: Thu, 07 Jul 2011 16:15
Date: Thu, 07 Jul 2011 16:15
6 lines
1280 bytes
1280 bytes
W dniu 11/07/07 17:03, Beno pisze: > > Kochajmy naszym bezimiennych kolegów z branży i dawajmy pliki! żarcik...
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: InDesign Scripts
Date: Thu, 07 Jul 2011 16:35
Date: Thu, 07 Jul 2011 16:35
42 lines
2844 bytes
2844 bytes
> To temat stary jak DTP. W dawnych czasach, powiedzmy jeszcze 10 > lat temu, można się było cenić. Teraz detepowców jest jak psów, w > związku z czym ja przestałem się cenić i wygłupiać, i jak klient > chce, to zwalam mu cały majdan na płytę. Czyli się nie szanujesz ... > Z doświadczenia wiem, że jak klient chce odejść, to i tak > odejdzie, a to, czy dostanie pliki, czy nie, nie ma znaczenia. Ma - bo będzie Cię traktował jak jelenia, który za pół darmo przygotuje pracę - a klient sobie będzie później powielał robotę - albo wykorzysta projekt i zrobi inne wersje/wariacje a Ty za to nic nie dostaniesz. > Ponadto zbyt wiele razy robiłem robotę po innym wykonawcy i Moment - co rozumiesz przez pojęcie "po innym wykonawcy"? Czyli podrabiałeś cudzy projekt ? ;) Bo skoro klient nie miał plików otwartych - to nie miał praw do projektu ... Bo "prawa do projektu" to są właśnie "pliki otwarte", "ksiązka CI" w przypadku logotypu, itp. > błogosławię każdego detepowca, który jednak pliki dał. Bo jemu to > nic nie dało, a ja przynajmniej miałem mniej roboty. Właśnie - on się narobił i nic za to nie dostał ... Ty się nie narobiłeś - i dostałeś ... > Kochajmy naszym bezimiennych kolegów z branży i dawajmy pliki! Właśnie odwrotnie - nie dawajmy plików, żeby klient szanował pracę projektanta i DTPowca! > No chyba, że ktoś jest prawdziwym artystą DTP. A Ty jestes artystą czy partaczem? Bo przecież dobrze/poprawnie przygotowany projekt/makieta albo materiał do druku - to prawie sztuka. robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: ZeN
Date: Thu, 07 Jul 2011 17:18
Date: Thu, 07 Jul 2011 17:18
25 lines
1931 bytes
1931 bytes
W dniu 2011-07-07 18:35, InDesign Scripts pisze: > Właśnie odwrotnie - nie dawajmy plików, żeby klient szanował pracę > projektanta i DTPowca! > >> No chyba, że ktoś jest prawdziwym artystą DTP. > > A Ty jestes artystą czy partaczem? > Bo przecież dobrze/poprawnie przygotowany projekt/makieta albo materiał > do druku - to prawie sztuka. > > robin > Robin, nie masz racji. Wiem, że najchętniej wprowadził byś tantiemy od każdorazowego wykorzystania najmniejszej pierdółki, ale nie tędy droga ;) Co powiesz klientowi który przyjdzie z "pyciuńcim" znaczkiem na wizytówce a ty musisz mu zrobić ogłoszenie do gazety na całą kolumnę... Panie, tylko żeby ten znaczek był taki sam tylko większy... Bo ja się cieszę jak gość wyciąga pena i oszczędza mi pracy, tym bardziej, że płaci tylko za emisję a nie za skład... -- ZeN
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: InDesign Scripts
Date: Thu, 07 Jul 2011 17:43
Date: Thu, 07 Jul 2011 17:43
29 lines
2663 bytes
2663 bytes
> Robin, nie masz racji. Wiem, że najchętniej wprowadził byś tantiemy od > każdorazowego wykorzystania najmniejszej pierdółki, ale nie tędy droga ;) Nie o to chodzi - chodzi o to, że za pracę klient musi zapłacić - a nie oczekiwać, żę dostanie coś za darmo. > Co powiesz klientowi który przyjdzie z "pyciuńcim" znaczkiem na > wizytówce a ty musisz mu zrobić ogłoszenie do gazety na całą kolumnę... > Panie, tylko żeby ten znaczek był taki sam tylko większy... To albo klient płaci za wektoryzację / "grzebanie w gównie", albo przynosi "postać" nadającą się do druku. > Bo ja się cieszę jak gość wyciąga pena i oszczędza mi pracy, tym > bardziej, że płaci tylko za emisję a nie za skład... No wiesz - to już jest kwestia szacunku Twojego szefa do Ciebie - albo Waszej umowy - pracujecie jako zespół i dzielicie się zyskami - więc każdy się poświęca. Ja nie mówię, że to, że jak klient ma pliki otwarte, loga w wektorze, itp. "ze sobą" to jest źle ;) Mi chodzi tylko o to, że jeżeli ktoś się napracował, żeby przygotować poprawnie materiał do druku, a klient chce to wykorzystywać na lewo i na prawo - to niech klient za to zapłaci. Nie oddasz chyba klientowi za darmo książki, z np. setkami wykresów, które mozolnie dłubałeś nocami - bo klient chce pliki otwarte za darmo? robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Beno
Date: Thu, 07 Jul 2011 18:21
Date: Thu, 07 Jul 2011 18:21
8 lines
1287 bytes
1287 bytes
> > Kochajmy naszym bezimiennych kolegów z branży i dawajmy pliki! > > żarcik... W jakim sensie żarcik? To, czy dam pliki klientowi, czy nie, IMHO nic nie zmienia. Beno
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Beno
Date: Thu, 07 Jul 2011 18:24
Date: Thu, 07 Jul 2011 18:24
9 lines
1511 bytes
1511 bytes
> Nie oddasz chyba klientowi za darmo książki, z np. setkami wykresów, które mozolnie dłubałeś nocami - bo klient chce pliki otwarte za darmo? Ja właśnie takie ksiązki robię głównie i oddaję w cenie składu. Bardzo rzadko zdarza się bowiem, żeby te wykresy zostały przez kogoś powtórnie wykorzystane. Za szybko się dezaktualizują. Beno
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: InDesign Scripts
Date: Thu, 07 Jul 2011 19:14
Date: Thu, 07 Jul 2011 19:14
21 lines
2114 bytes
2114 bytes
>> Nie oddasz chyba klientowi za darmo książki, z np. setkami >> wykresów, które mozolnie dłubałeś nocami - bo klient chce pliki >> otwarte za darmo? > > Ja właśnie takie ksiązki robię głównie i oddaję w cenie składu. > Bardzo rzadko zdarza się bowiem, żeby te wykresy zostały przez > kogoś powtórnie wykorzystane. Za szybko się dezaktualizują. Te wykresy to był przykład - nie robisz ich chyba za darmo - tylko wliczas w całe wynagrodzenie, prawda? Inny przykład - obróbka fotografii. Nie będziesz chyba obrabiał np. 500 zdjęć "na zapas" bo klient "nie może się zdecydować" - a projektant też pierdoła, później w albumie będzie wykorzystanych tylko np. sto - a pozostałe 400 obrobione oddasz za darmo? robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Beno
Date: Thu, 07 Jul 2011 20:09
Date: Thu, 07 Jul 2011 20:09
30 lines
2458 bytes
2458 bytes
> Inny przykład - obróbka fotografii. > Nie będziesz chyba obrabiał np. 500 zdjęć "na zapas" bo klient "nie może się zdecydować" - a projektant też pierdoła, później w albumie będzie wykorzystanych tylko np. sto - a pozostałe 400 obrobione oddasz za darmo? Dyskutujesz nie bardzo na temat. Chodzi o przekazanie zrobionej pracy. W przypadku wydawnictw ciągłych lub seryjnych - wiadomo - umowa jest inna. Ale w przypadku akcydensów lub książek umawiam się na cenę jednostkową i nawet nie pytam klienta, czy chce pliki. Jak przypomni mu się, to daję, jak nie, to czasem nawet sam mu wciskam płytkę, żeby miał drugą, jak moja się zepsuje (płytki nagrywam każdą na nośniku innej firmy). A kasę biorę za samą pracę i gucio mnie obchodzi, czy wykorzysta później jej elementy. Ja się narobiłem ileś tam, dostałęm godne wynagrodzenie i koniec. Osoba rozpoczynająca wątek, jak sądzę, próbuje wyciągnąć dodatkowe pieniądze od klienta, z udostępnienie plików, traktując go trochę jak jelenia, który nie zorientował się w porę, żeby zabezpieczyć sobie te pliki. Ja te pliki daję darmo, bo zarabiam tylko na pracy. Beno
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: InDesign Scripts
Date: Thu, 07 Jul 2011 20:34
Date: Thu, 07 Jul 2011 20:34
26 lines
2282 bytes
2282 bytes
> A kasę biorę za samą pracę i gucio mnie obchodzi, czy wykorzysta > później jej elementy. Ja się narobiłem ileś tam, dostałęm godne > wynagrodzenie i koniec. No właśnie - uwzględniłeś oddanie plików otwartych w wynagrodzeniu :) To, czy wziąłeś właściwą kasę za pliki otwarte - to już inna sprawa - ale wziąłeś tyle ile chciałeś - i oddajesz pliki dobrowolnie. > Osoba rozpoczynająca wątek, jak sądzę, próbuje wyciągnąć dodatkowe > pieniądze od klienta, z udostępnienie plików, traktując go trochę > jak jelenia, który nie zorientował się w porę, żeby zabezpieczyć > sobie te pliki. A czemu tak sądzisz? Czemu nie może to byc klient, który szuka jelenia? > Ja te pliki daję darmo, bo zarabiam tylko na pracy. Nie - oddajesz pliki, bo Cię na to stać - zarobiłeś tyle ile chciałeś. robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Beno
Date: Thu, 07 Jul 2011 20:52
Date: Thu, 07 Jul 2011 20:52
18 lines
1872 bytes
1872 bytes
> > Ja te pliki daję darmo, bo zarabiam tylko na pracy. > > Nie - oddajesz pliki, bo Cię na to stać - zarobiłeś tyle ile chciałeś. Wykonałem jakąś pracę i biorę za to kasę. Nie biorę kasy za powtórne wykorzystanie plików. Jeżeli to ma być ulotka, do której trzeba narysować 20 lóg, to biorę za to stosowną kasę, a za kolejne wersje ulotki biorę dużo mniej. Jeżeli robię nowe czasopismo, to pierwszy numer jest dużo droższy od kolejnych, albo mam zapisane, że klient nie odejdzie przez rok. A pliki są za darmo. Popełniam gdzieś błąd? Beno
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: z
Date: Thu, 07 Jul 2011 21:45
Date: Thu, 07 Jul 2011 21:45
21 lines
1973 bytes
1973 bytes
Beno pisze: > Popełniam gdzieś błąd? > I prawidłowo. Fachowiec i tak sobie poradzi a studentowi co dopiero zaczyna się uczyć Corela dużo moje pliki z Indesigna nie pomogą. Wylewny nie jestem jak chcą to dostaną a trudności nie stwarzam. Moja stawka jest skalkulowana z góry na ostateczną, maksymalną cenę. Po sparzeniu się na "tańszym-lepszym" i tak klienci wracają :-) Początkujący odstawiają buble które i tak ja poprawiam a profesjonaliści zawalają "artystycznie" terminy. Nie zamierzam mieć z powodu psucia rynku (o które zostanę zaraz posądzony) poczucia winy. Nie jestem artystą tylko rzemieślnikiem wykonującym robotę według wytycznych klienta. z PS. Za to pilnuję żeby klient nie dostał plików produkcyjnych za wcześnie ;-)
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Beno
Date: Fri, 08 Jul 2011 03:39
Date: Fri, 08 Jul 2011 03:39
28 lines
2567 bytes
2567 bytes
> I prawidłowo. Fachowiec i tak sobie poradzi a studentowi co dopiero Cieszę się, że się zgadzamy. Ja tak sobie czasami myślę, jak dostanę celowo uszkodzony plik z poprzedniego studia - z wyczyszczonymi stylami, z prewkami zamaist epsów, nieedytowalnymi, skrzywionymi tekstami, psd-kami z jedną warstwą itd... - Co to dało poprzedniemu złośliwemu detepowcowi? Nic. Niczego w ten sposób nie załatwił oprócz tego, że ja będę miał zwalony weekend i dodatkowo ponarzekam na poprzedniego wykonawcę klientowi, utwierdzając go w przekonaniu, że dobrze zrobił, odchodząc stamtąd. No ale niektórzy są niereformowalni, i cenią siebie, jakby sami Postscript wymyślili. Ponadto fakt, że zostawiamy swoją pracę innym do wglądu, powoduje, że inni detepowcy czegoś się tam od nas nauczą, cos podpatrza, jakiś nowy patent. Działa to oczywiście w obie strony. Z moich plikó też na pewno ktoś skorzystał, bo parę fajnych drobiazgów do Indyka powymyślałem. A potem mówią, że Polacy najlepiej sami siebie wykańczają. Nawet nie trzeba na nich napadać. Więc może czas, aby niektórzy zweryfikowali swoje poglądy? Beno
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: chris
Date: Fri, 08 Jul 2011 04:00
Date: Fri, 08 Jul 2011 04:00
24 lines
2222 bytes
2222 bytes
"Beno" <studio@gemma.edu.pl> wrote in message news:iv5u55$7sf$1@mx1.internetia.pl... > Niczego w ten > sposób nie załatwił oprócz tego, że ja będę miał zwalony weekend i > dodatkowo ponarzekam na poprzedniego wykonawcę klientowi, > utwierdzając go w przekonaniu, że dobrze zrobił, odchodząc > stamtąd. Wybacz, ale pieprzysz. Jeśli klient daje Ci zwalony plik to robisz korektę wyceny i przeliczasz na nowo dni potrzebne do wykonania pracy a weekend masz tak samo wolny jak zawsze. Pomyśl też, że, być może, klient nie bez powodu otrzymał taki właśnie plik, bo np. nie chciał uczciwie zapłacić za wykonaną pracę, tylko się handryczył o wszystko. Więc dostał pdf na cito ale w źródle wyczyszczono wszystko co się dało. Poza tym, narzekanie na poprzedniego wykonawcę jest tak samo prostackie, jak oczekiwanie za darmo plików źródłowych.
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: z
Date: Fri, 08 Jul 2011 06:13
Date: Fri, 08 Jul 2011 06:13
16 lines
1931 bytes
1931 bytes
chris pisze: > Pomyśl też, że, być może, klient nie bez powodu otrzymał > taki właśnie plik, bo np. nie chciał uczciwie zapłacić > za wykonaną pracę, tylko się handryczył o wszystko. Ja takiego klienta "wychowuję" tłumaczę i kasuję stosowną kasę. > Poza tym, narzekanie na poprzedniego wykonawcę jest tak > samo prostackie, jak oczekiwanie za darmo plików źródłowych. > Stosowanie w TEJ ROBOCIE "drobnych druczków", liczenie że klient nie kumaty i na plikach się nie zna i wydusi się od niego dodatkową kasę nie jest prostackie? Ja wolę jasną sytuację. Klient dostaję full wypas i za full wypas płaci. z
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: chris
Date: Fri, 08 Jul 2011 06:45
Date: Fri, 08 Jul 2011 06:45
16 lines
1928 bytes
1928 bytes
"z" <zch280672@gazeta.pl> wrote in message news:iv6765$l04$1@inews.gazeta.pl... > Stosowanie w TEJ ROBOCIE "drobnych druczków", liczenie że klient nie > kumaty i na plikach się nie zna i wydusi się od niego dodatkową kasę nie > jest prostackie? Czy kupując w piekarni chleb masz prawo żądać by piekarz dał Ci w cenie bochenka recepturę? Podobnie jest w tym przypadku. Jeśli klient płaci za efekt końcowy, to etapy pośrednie mu się nie należą. Jeśli jest skłonny dopłacić za pliki pośrednie, nie widzę przeszkód by je dostał.
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Beno
Date: Fri, 08 Jul 2011 06:52
Date: Fri, 08 Jul 2011 06:52
19 lines
2085 bytes
2085 bytes
> Wybacz, ale pieprzysz. > Jeśli klient daje Ci zwalony plik to robisz korektę wyceny A klient robi słodkie oczy, że ma budżet przeznaczony na to zlecenie i jak nie, to idzie gdzie indziej. Na mieście kosztuje to mniej więcej tyle, bo się dowiadywał i więcej nie zapłaci. Albo - w poprzedniej firmie tyle zapłacił i więcej nie zapłaci Itd... Jeżeli klient przechodzi do mnie, to tylko dlatego, że poprzednie studio było droższe, nie umiało, zawalało terminy, miało dyslektyka, klient ma bliżej itd... A nie, że byli gorsi projektowo. W żadnym wypadku nie ma mowy o wzroście kosztów. Tak samo jest z wygranymi przetargami. Beno
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: DP
Date: Fri, 08 Jul 2011 09:38
Date: Fri, 08 Jul 2011 09:38
9 lines
1467 bytes
1467 bytes
Użytkownik "z" > Nie jestem artystą tylko rzemieślnikiem wykonującym robotę według > wytycznych klienta. i to jest chyba sedno DP
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Mateusz Papiernik
Date: Fri, 08 Jul 2011 10:26
Date: Fri, 08 Jul 2011 10:26
25 lines
2478 bytes
2478 bytes
W dniu 2011-07-08 08:52, Beno pisze: > Na mieście kosztuje to mniej więcej tyle, bo się dowiadywał i > więcej nie zapłaci. Albo - w poprzedniej firmie tyle zapłacił i > więcej nie zapłaci Itd... Hm... a zapytam od innej strony. Czy uwazasz, ze to jest Twoja wina, jezeli przychodzi klient, ktorego na Ciebie nie stac? Czy to, ze "na miescie jest taniej" to jest argument, zeby samemu robic po kosztach? Jak w miescie jest taniej, to niech klient pojdzie na miasto... simple as that. Zakladam, ze wyceniasz prace tak, zeby byc usatysfakcjonowanym z wlasnej wyceny, a nie tak, zeby dopasowac sie do klienta, ktory mendzi o cenie. Klient dostaje to, za co placi. Jak go stac, to dostaje. Jak go nie stac, to nie dostaje. A my tu jakas wielka ideologie zaczynamy powoli dobudowywac :) -- Mateusz Papiernik mati@maticomp.net, http://www.maticomp.net "One man can make a difference" - Wilton Knight
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: InDesign Scripts
Date: Fri, 08 Jul 2011 10:28
Date: Fri, 08 Jul 2011 10:28
35 lines
2846 bytes
2846 bytes
>> Wybacz, ale pieprzysz. >> Jeśli klient daje Ci zwalony plik to robisz korektę wyceny > > A klient robi słodkie oczy, że ma budżet przeznaczony na to > zlecenie i jak nie, to idzie gdzie indziej. > > Na mieście kosztuje to mniej więcej tyle, bo się dowiadywał i > więcej nie zapłaci. Albo - w poprzedniej firmie tyle zapłacił i > więcej nie zapłaci Itd... Może szuka jelenia, który mu zrobi za pół darmo ? > Jeżeli klient przechodzi do mnie, to tylko dlatego, że poprzednie > studio było droższe, nie umiało, zawalało terminy, miało > dyslektyka, klient ma bliżej itd... A nie, że byli gorsi > projektowo. Jak wyżej - może klient szuka jelenia ... Wiesz, ja wolę jak do mnie klient przychodzi bo mnie lubi, bo wie, że pomimo, że zapłaci trochę więcej, to dostanie dobrze zrobioną robotę, na czas, bez wpadek, że mu czasami zostanę po godzinach/w weekend, itp. - a nie, że może mnie wydoić i oczekiwać niewiadomo czego ... > W żadnym wypadku nie ma mowy o wzroście kosztów. Tak samo jest z > wygranymi przetargami. Że niby co? Że nie można ich ustawić czy, że nie można zwiększyć ceny PO wygraniu przetargu ? Bo w obu przypadkach się mylisz :) robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: InDesign Scripts
Date: Fri, 08 Jul 2011 10:28
Date: Fri, 08 Jul 2011 10:28
38 lines
3063 bytes
3063 bytes
>> taki właśnie plik, bo np. nie chciał uczciwie zapłacić za wykonaną >> pracę, tylko się handryczył o wszystko. > > Ja takiego klienta "wychowuję" tłumaczę i kasuję stosowną kasę. No to ja czegoś nie rozumiem ;) Albo dajesz pliki otwarte za darmo - albo kasujesz za nie extra. Bo skoro klient płaci Ci extra za poprawienie po poprzednim biurze - to nie dajesz plików za darmo !! >> Poza tym, narzekanie na poprzedniego wykonawcę jest tak samo >> prostackie, jak oczekiwanie za darmo plików źródłowych. > > Stosowanie w TEJ ROBOCIE "drobnych druczków", liczenie że klient nie > kumaty i na plikach się nie zna i wydusi się od niego dodatkową kasę > nie jest prostackie? A kto mówi o drobnym druczku i naciąganiu? Klient dostaje to za co zapłacił - a, że niektórzy dają więcej - to już ich sprawa. OK - inaczej - pójdziesz do sklepu i powiesz, że chcesz coś taniej albo jakiś dodatkowy prezent za darmo - bo w innym sklepie jest promocja ? Podejrzewam, że nie - bo nie chcesz się ośmieszyć ... >Ja wolę jasną sytuację. Klient dostaję full > wypas i za full wypas płaci. Jeszcze raz - dajesz "full wypas" ZA DARMO - czy kasujesz odpowiednią kasę za full wypas ? Pójdźmy dalej - skoro mówimy o dawaniu za darmo plików otwartych - dlaczego nie zaczniemy mówić o dawaniu za darmo naświetlonych blach ? Przecież niektóre drukarnie - naświetlają "za darmo" ... robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: InDesign Scripts
Date: Fri, 08 Jul 2011 10:29
Date: Fri, 08 Jul 2011 10:29
15 lines
1688 bytes
1688 bytes
>> Nie jestem artystą tylko rzemieślnikiem wykonującym robotę według >> wytycznych klienta. > > i to jest chyba sedno Sedno czego ? robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Beno
Date: Fri, 08 Jul 2011 21:16
Date: Fri, 08 Jul 2011 21:16
11 lines
1934 bytes
1934 bytes
> Zakladam, ze wyceniasz prace tak, zeby byc usatysfakcjonowanym > z wlasnej wyceny, a nie tak, zeby dopasowac sie do klienta, ktory mendzi o cenie. Zawsze wyceniam z plikami dla klienta. Nie rozumiem postawy przeciwników dawania plików, bo wychodzi na to, że robią za półdarmo pierwsze zlecenie, znaczy po kosztach, zakładając, że zaczną zarabiać dopiero na powtórce. Beno
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Mateusz Papiernik
Date: Fri, 08 Jul 2011 22:20
Date: Fri, 08 Jul 2011 22:20
19 lines
2396 bytes
2396 bytes
W dniu 2011-07-08 23:16, Beno pisze: > Zawsze wyceniam z plikami dla klienta. > > Nie rozumiem postawy przeciwników dawania plików, bo wychodzi na > to, że robią za półdarmo pierwsze zlecenie, znaczy po kosztach, > zakładając, że zaczną zarabiać dopiero na powtórce. Nie półdarmo, tylko ceną pełną i nominalną - a potem przy okazji zarobić na powtórkach :) Pliki źródłowe to premium. Dość wysokie premium. Ludzie z reguły nie chcą źródeł, bo ich nie stać, a tak naprawdę wcale ich nie potrzebują. -- Mateusz Papiernik mati@maticomp.net, http://www.maticomp.net "One man can make a difference" - Wilton Knight
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: z
Date: Sat, 09 Jul 2011 18:32
Date: Sat, 09 Jul 2011 18:32
14 lines
1916 bytes
1916 bytes
chris pisze: > Czy kupując w piekarni chleb masz prawo żądać > by piekarz dał Ci w cenie bochenka recepturę? > Każdy przykład będzie od czapy ale dam Ci do zastanowienia inny. Elektryk robi instalację elektryczną w mieszkaniu. Wszystko cacy, urządzenia działają, gniazdka są tam gdzie trzeba. Na pytanie klienta o schemat układu kabli bo może hydraulikom będzie potrzebny albo w przyszłości żona zmieni zdanie i będzie chciała mieć telewizor w innym miejscu dostaje wyciągniętą rękę po kasę ekstra bo przecież tego nie było w umowie. z
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: z
Date: Sat, 09 Jul 2011 18:46
Date: Sat, 09 Jul 2011 18:46
22 lines
2210 bytes
2210 bytes
InDesign Scripts pisze: > Albo dajesz pliki otwarte za darmo - albo kasujesz za nie extra. Ja to traktuję jako całość. Dostałem szczegółowe wytyczne jak mam połamać książkę (marginesy, fonty...) Do głowy mi nie przychodzi przywłaszczyć sobie plików, produkcyjnych czy matryc. > A kto mówi o drobnym druczku i naciąganiu? Masz rację to nie jest naciąganie tylko taktowne przemilczenie, bo klient nie zapytał (a że się nie znał to ty gorzej dla niego) Można i tak. To też jest zgodne z prawem :-) > Pójdźmy dalej - skoro mówimy o dawaniu za darmo plików otwartych - > dlaczego nie zaczniemy mówić o dawaniu za darmo naświetlonych blach ? > Przecież niektóre drukarnie - naświetlają "za darmo" ... W sumie po cho... mi te blachy jak i tak przy wznowieniu robimy nowe bo szkoda czas na męczenie się z pasowaniem. z
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: InDesign Scripts
Date: Sat, 09 Jul 2011 20:40
Date: Sat, 09 Jul 2011 20:40
16 lines
2235 bytes
2235 bytes
> Elektryk robi instalację elektryczną w mieszkaniu. > Wszystko cacy, urządzenia działają, gniazdka są tam gdzie trzeba. > Na pytanie klienta o schemat układu kabli bo może hydraulikom będzie potrzebny albo w przyszłości żona zmieni zdanie i będzie chciała mieć telewizor w innym miejscu dostaje wyciągniętą rękę po kasę ekstra bo przecież tego nie było w umowie. Raczej mylisz się ;) Elektryk NAJPIERW musi zrobić dokumentację - która jest w cenie roboty ;) Nie może ot tak sobie pociągnąć kabli gdzie mu się podoba ;) robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: z
Date: Sat, 09 Jul 2011 21:01
Date: Sat, 09 Jul 2011 21:01
13 lines
1915 bytes
1915 bytes
InDesign Scripts pisze: > Raczej mylisz się ;) > Elektryk NAJPIERW musi zrobić dokumentację - która jest w cenie roboty ;) > Nie może ot tak sobie pociągnąć kabli gdzie mu się podoba ;) > Napisałem "schemat układu kabli" :-) Od elektryków się dowiedziałem że kładzie się różnie zależnie od "szkoły". Jeden w podłodze, drugi tylko na ścianach, jeden daje puszki (rozgałęzienia) a inny preferuje tylko bezpiecznik-odbiornik (zero łączeń) Moja wiedza z praktyki z przed 3 lat ;-) z
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: chris
Date: Sun, 10 Jul 2011 05:49
Date: Sun, 10 Jul 2011 05:49
12 lines
1901 bytes
1901 bytes
"z" <zch280672@gazeta.pl> wrote in message news:ivafj5$6db$1@inews.gazeta.pl... > Moja wiedza z praktyki z przed 3 lat ;-) Zatem masz kiepską wiedzę. Schematy instalacji elektrycznej powstają zanim zostaną położone kable, jako część projektu arch. Wykonanie instalacji to oddzielna robota zwykle oddzielnie płacona ze względu na to, iż wykonywana przez kogoś innego.
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: z
Date: Sun, 10 Jul 2011 07:39
Date: Sun, 10 Jul 2011 07:39
7 lines
1614 bytes
1614 bytes
chris pisze: > Zatem masz kiepską wiedzę. Jak widać teoria rozmija się z praktyką. W teorii dtpowiec przed każdą robotą podpisuje umowę :-) z
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: JB
Date: Sun, 10 Jul 2011 10:09
Date: Sun, 10 Jul 2011 10:09
20 lines
2310 bytes
2310 bytes
W dniu 2011-07-10 07:49, chris pisze: > "z"<zch280672@gazeta.pl> wrote in message > news:ivafj5$6db$1@inews.gazeta.pl... >> Moja wiedza z praktyki z przed 3 lat ;-) > > Zatem masz kiepską wiedzę. > Schematy instalacji elektrycznej powstają zanim > zostaną położone kable, jako część projektu arch. > > Wykonanie instalacji to oddzielna robota zwykle > oddzielnie płacona ze względu na to, iż wykonywana > przez kogoś innego. > Teoretyzujesz. W małych realizacjach - mieszkanie, dom jedno rodzinny, z reguły elektryk kładzie według swojej wiedzy. On jest fachowcem i WIE co i gdzie się kładzie. Na koniec MUSI oddać dokumentację po wykonawczą. Ona jest niezbędna do wykonania odbiorów technicznych. eror
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: DeJotPe
Date: Sun, 10 Jul 2011 10:39
Date: Sun, 10 Jul 2011 10:39
18 lines
2282 bytes
2282 bytes
W dniu 2011-07-09 20:46, z pisze: > InDesign Scripts pisze: > W sumie po cho... mi te blachy jak i tak przy wznowieniu robimy nowe > bo szkoda czas na męczenie się z pasowaniem. U mnie zużyte blachy drukarze parami komisyjnie do magazynu na złom oddają. Jak zaginą, to świecą za nie oczami. PS: nie chodzi o prace na nich naświetlone, tylko o złom. PPS: nie wyobrażam też sobie oddawania klientowi wygrawerowanych cylindrów wklęsłodrukowych:P -- *Jacek Popłoński* _| |_|___ www.audioscrobbler.com/user/DeJotPe Pozdrawiam! / | | \ http://strony.aster.pl/dejotpe/ < GG:4806236 > \___| | __/ http://tinyurl.com/qdydn pisz@grupe.pl |/|_| http://42.pl/url/aou
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: z
Date: Sun, 10 Jul 2011 11:29
Date: Sun, 10 Jul 2011 11:29
12 lines
1885 bytes
1885 bytes
DeJotPe pisze: > U mnie zużyte blachy drukarze parami komisyjnie do magazynu na złom > oddają. Jak zaginą, to świecą za nie oczami. > PS: nie chodzi o prace na nich naświetlone, tylko o złom. > PPS: nie wyobrażam też sobie oddawania klientowi wygrawerowanych > cylindrów wklęsłodrukowych:P > Dochodzimy do wniosku że do tych wszystkich "skarbów i tajemnic" przywiązujemy się tylko co do wartości złomu :-) No ale zawsze można się trochę ponadymać ;-) z
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: chris
Date: Sun, 10 Jul 2011 14:20
Date: Sun, 10 Jul 2011 14:20
10 lines
1878 bytes
1878 bytes
"JB" <jakubbaczyk@interia.pl> wrote in message news:ivbtos$d7g$1@news.task.gda.pl... > W małych realizacjach - mieszkanie, dom jedno rodzinny, z reguły > elektryk kładzie według swojej wiedzy. Chyba kpisz. Tylko architekt samobójca pozwoli na taką samowolkę. Ewentualnie jeszcze klient, który lubi prowizorki.
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Piotr Bochaczyk
Date: Sun, 10 Jul 2011 15:46
Date: Sun, 10 Jul 2011 15:46
18 lines
2036 bytes
2036 bytes
chris wrote: > > "JB" <jakubbaczyk@interia.pl> wrote in message > news:ivbtos$d7g$1@news.task.gda.pl... > > > W małych realizacjach - mieszkanie, dom jedno rodzinny, z reguły > > elektryk kładzie według swojej wiedzy. > > Chyba kpisz. > Tylko architekt samobójca pozwoli na taką samowolkę. > Ewentualnie jeszcze klient, który lubi prowizorki. > co ma do tego architekt? może wróćcie z dyskusją do tematów o których macie jakiekolwiek pojęcie -- GCA/ED d s+:++ a C++ ULA P+++ L+ E--- W+++ N+++ o+ K- w+++ O+ M+ V- PS PE++ Y-- PGP- t-- 5-- X+ !tv R b+ DI-- D+ G e++ h--- r+++ z+++*
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: InDesign Scripts
Date: Sun, 10 Jul 2011 16:23
Date: Sun, 10 Jul 2011 16:23
12 lines
2006 bytes
2006 bytes
> może wróćcie z dyskusją do tematów o których macie jakiekolwiek pojęcie A co Ty napiszesz w kwestii oddawania plików otwartych ? ;) robin -- Skrypty do AdobeFamily www.adobescripts.pl gg 3753393 tlen robinet Skype: AdobeScripts
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Piotr Bochaczyk
Date: Sun, 10 Jul 2011 16:58
Date: Sun, 10 Jul 2011 16:58
31 lines
2540 bytes
2540 bytes
InDesign Scripts wrote: > > może wróćcie z dyskusją do tematów o których macie jakiekolwiek pojęcie > > A co Ty napiszesz w kwestii oddawania plików otwartych ? ;) > jak widać w tej dyskusji istnieją dwie szkoły falenicka i otwocka przedstawiciele obydwu już sie wypowiadali cóż tu więcej dodać jedni dają inni nie dają ja nie daję powód: bo nie ;P jak klient chce sobie dodruk zrobić, to mu PDF wystarczy a jak chce nowy materiał według podobnego wzoru to się zgłosi, się zrobi i wydrukuje jak chce iść do innego wykonawcy, niech mu zrobią też kreację rzeczy typu logotypy mają wliczone w cenę udostępnienie plików źródłowych co jest chyba zrozumiałe serio mówiąc przekazanie plików w przypadku rozwiązania współpracy uzależniam od jej przebiegu i atmosfery 'rozstania' aspekt finansowy nie ma tu znaczenia i często nawet nie występuje -- GCA/ED d s+:++ a C++ ULA P+++ L+ E--- W+++ N+++ o+ K- w+++ O+ M+ V- PS PE++ Y-- PGP- t-- 5-- X+ !tv R b+ DI-- D+ G e++ h--- r+++ z+++*
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Robert Tomasik
Date: Sun, 10 Jul 2011 21:55
Date: Sun, 10 Jul 2011 21:55
18 lines
2274 bytes
2274 bytes
Użytkownik "chris" <adres@jest.ukryty.com> napisał w wiadomości news:ivcc68$97d$1@news.task.gda.pl... > > "JB" <jakubbaczyk@interia.pl> wrote in message > news:ivbtos$d7g$1@news.task.gda.pl... > >> W małych realizacjach - mieszkanie, dom jedno rodzinny, z reguły >> elektryk kładzie według swojej wiedzy. > > Chyba kpisz. > Tylko architekt samobójca pozwoli na taką samowolkę. Znasz jakiegoś architekta, który ma zielone pojęcie o elektryce? > Ewentualnie jeszcze klient, który lubi prowizorki. Jakie prowizorki? W wypadku małych obiektów kluczowym jest dobre podzielenie pomiędzy fazami.
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: JB
Date: Sun, 10 Jul 2011 22:09
Date: Sun, 10 Jul 2011 22:09
22 lines
2418 bytes
2418 bytes
W dniu 2011-07-10 23:55, Robert Tomasik pisze: > Użytkownik "chris" <adres@jest.ukryty.com> napisał w wiadomości > news:ivcc68$97d$1@news.task.gda.pl... >> >> "JB" <jakubbaczyk@interia.pl> wrote in message >> news:ivbtos$d7g$1@news.task.gda.pl... >> >>> W małych realizacjach - mieszkanie, dom jedno rodzinny, z reguły >>> elektryk kładzie według swojej wiedzy. >> >> Chyba kpisz. >> Tylko architekt samobójca pozwoli na taką samowolkę. A komu architekt zleci zrobienie projektu elektrycznego ??? ak - elektrykowi :-) > > Znasz jakiegoś architekta, który ma zielone pojęcie o elektryce? > >> Ewentualnie jeszcze klient, który lubi prowizorki. > > Jakie prowizorki? W wypadku małych obiektów kluczowym jest dobre > podzielenie pomiędzy fazami.
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: chris
Date: Mon, 11 Jul 2011 05:57
Date: Mon, 11 Jul 2011 05:57
14 lines
2130 bytes
2130 bytes
"Robert Tomasik" <robert.tomasik@gazeta.pl> wrote in message news:ivd7f4$a8u$1@inews.gazeta.pl... > Znasz jakiegoś architekta, który ma zielone pojęcie o elektryce? Nie wiem czy nadal się tak mówi, ale jeszcze całkiem niedawno mówiono na to projekty branżowe, czyli: wod-kan, elektryka, gaz, wentylacja. To są elementy projektu arch. wymagane prawem. Każdą część opracowuje osoba z uprawnieniami. Złożenie całości jest warunkiem wydania pozwolenia na budowę.
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: z
Date: Mon, 11 Jul 2011 06:15
Date: Mon, 11 Jul 2011 06:15
10 lines
1823 bytes
1823 bytes
chris pisze: > Każdą część opracowuje osoba z uprawnieniami. > Złożenie całości jest warunkiem wydania pozwolenia > na budowę. Może zejdźmy do poziomu usługi wymiany aluminiowej instalacji w 30-letnim bloku :-) z
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Zbyszek Czapnik
Date: Mon, 11 Jul 2011 08:38
Date: Mon, 11 Jul 2011 08:38
22 lines
2564 bytes
2564 bytes
W dniu 11-07-11 07:57, chris pisze: > "Robert Tomasik"<robert.tomasik@gazeta.pl> wrote in message > news:ivd7f4$a8u$1@inews.gazeta.pl... > >> Znasz jakiegoś architekta, który ma zielone pojęcie o elektryce? > > Nie wiem czy nadal się tak mówi, ale jeszcze całkiem niedawno > mówiono na to projekty branżowe, czyli: > wod-kan, elektryka, gaz, wentylacja. > To są elementy projektu arch. wymagane prawem. > > Każdą część opracowuje osoba z uprawnieniami. > Złożenie całości jest warunkiem wydania pozwolenia > na budowę. Znajomi którzy w ubiegłym roku wprowadzili się do nowego domu też w to wierzyli. Jednak jak przyszli elektrycy i zrobili po swojemu to wezwali architekta, który dopytał dlaczego się nie dało tak albo inaczej, zrobił fotki, pomierzył i naniósł na plany które aktualizowano przed odbiorem budynku. Zbyszek Czapnik
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: chris
Date: Tue, 12 Jul 2011 05:30
Date: Tue, 12 Jul 2011 05:30
11 lines
2099 bytes
2099 bytes
"Zbyszek Czapnik" <zbyszekcz72@op.pl> wrote in message news:ivecpe$nh1$1@news.onet.pl... > architekta, który dopytał dlaczego się nie dało tak albo inaczej, zrobił > fotki, pomierzył i naniósł na plany które aktualizowano przed odbiorem > budynku. A widzisz. Dokładnie na tej samej zaasadzie w naszej branży jeden działa zgodnie z przyjętymi kanonami, a drugi ma je w dupie...
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Zbyszek Czapnik
Date: Tue, 12 Jul 2011 08:17
Date: Tue, 12 Jul 2011 08:17
13 lines
2254 bytes
2254 bytes
W dniu 11-07-12 07:30, chris pisze: > A widzisz. Dokładnie na tej samej zaasadzie > w naszej branży jeden działa zgodnie z przyjętymi > kanonami, a drugi ma je w dupie... A co byś zrobił gdyby architekt poprowadził Ci prąd przewodem kominowym albo w podłodze by się przewiercić piętro niżej i robić w ten sposób oświetlenie punktowe? O gniazdkach na wysokości 120 cm (by nie trzeba było się schylać) też warto wspomnieć. A gościu podobno całe osiedla developerom projektuje. Zbyszek Czapnik
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: chris
Date: Wed, 13 Jul 2011 08:41
Date: Wed, 13 Jul 2011 08:41
9 lines
2043 bytes
2043 bytes
"Zbyszek Czapnik" <zbyszekcz72@op.pl> wrote in message news:ivgvud$4j6$1@news.onet.pl... > A co byś zrobił gdyby architekt poprowadził Jeśli jego pomysły mogłyby doprowadzić do wypadku, postarałbym się zrobić wszystko, by stracił uprawnienia do wykonywania zawodu.
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Zbyszek Czapnik
Date: Wed, 13 Jul 2011 09:30
Date: Wed, 13 Jul 2011 09:30
18 lines
2447 bytes
2447 bytes
W dniu 11-07-13 10:41, chris pisze: > "Zbyszek Czapnik"<zbyszekcz72@op.pl> wrote in message > news:ivgvud$4j6$1@news.onet.pl... > >> A co byś zrobił gdyby architekt poprowadził > > Jeśli jego pomysły mogłyby doprowadzić do wypadku, > postarałbym się zrobić wszystko, by stracił uprawnienia > do wykonywania zawodu. Z tego co słyszałem to była wina nie jego tylko jednego z jego podwykonawców/pracowników. Na takiej samej zasadzie jak pewien Art Director (którego znam), nie przejmuje się takimi bzdetami jak cienie RGB czy overprinty, bo ma od takich detali operatorów DTP. A jak nie poprawią, to ich wina. Zbyszek Czapnik
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: de Fresz
Date: Thu, 14 Jul 2011 14:38
Date: Thu, 14 Jul 2011 14:38
14 lines
2159 bytes
2159 bytes
On 2011-07-13 11:30:07 +0200, Zbyszek Czapnik <zbyszekcz72@op.pl> said: > Na takiej samej zasadzie jak pewien Art Director (którego znam), nie > przejmuje się takimi bzdetami jak cienie RGB czy overprinty, bo ma od > takich detali operatorów DTP. A jak nie poprawią, to ich wina. Znasz takiego tylko jednego? Ja znam całe tabuny, wręcz niemal wszyscy z którymi pracowałem i pracuję. I to jest zupełnie normalne, każdy robi, to na czym się zna najlepiej. -- Pozdrawiam de Fresz
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych
Author: Mateusz Papiernik
Date: Sun, 17 Jul 2011 18:38
Date: Sun, 17 Jul 2011 18:38
16 lines
2267 bytes
2267 bytes
W dniu 2011-07-11 07:57, chris pisze: > Każdą część opracowuje osoba z uprawnieniami. > Złożenie całości jest warunkiem wydania pozwolenia > na budowę. E? Nikt mnie nigdy nie pytal o projekt elektryki i hydrauliki przy wydawaniu pozwolenia na budowe. Serio. Elektryka powstala zupelnie pozniej. -- Mateusz Papiernik mati@maticomp.net, http://www.maticomp.net "One man can make a difference" - Wilton Knight
Re: zasady współpracy z klientem dot. plików graficznych [OT]
Author: Jakub Tarczewski
Date: Mon, 18 Jul 2011 08:36
Date: Mon, 18 Jul 2011 08:36
13 lines
2342 bytes
2342 bytes
> > E? Nikt mnie nigdy nie pytal o projekt elektryki i hydrauliki przy > wydawaniu pozwolenia na budowe. Serio. > no to masz szczęście, bo w prawie jest to sformułowane w sposób dający znaczną dowolność wymagań. Efekt jest taki, że przy nadbudowie piętra w malutkim domku trzeba było przedstawić komplet branż (starostwo A), łącznie oczywiście z tą cholerną elektryką (i to ratami, tzn. pan jeszcze dostarczy... ) a do PB całkiem sporej rezydencji (starostwo B) wystarczył dość pobieżny projekt budowlany. Przykłady z ostatnich 3 miesięcy. A z użytecznością albo przemysłówką dopiero się cuda dzieją...
Page 1 of 2 • 98 total messages
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads