Thread View: pl.comp.dtp
7 messages
7 total messages
Started by ps
Wed, 19 Jul 2017 20:21
Kłopot z dokumentem Worda
Author: ps
Date: Wed, 19 Jul 2017 20:21
Date: Wed, 19 Jul 2017 20:21
13 lines
1666 bytes
1666 bytes
Drodzy Grupowicze, mam całą serię docx'ów po korekcie redakcyjnej. Wiele
śledzonych zmian i komentarzy. Próbuję je "umieścić" w ID CS6 i nie daję
rady ("Dokument nie istnieje, nie masz uprawnień lub jest otwarty w
innej aplikacji"). Próbowałem również po akceptacji wszystkich zmian, z
całkiem edytowalną wersją (tu link:
https://drive.google.com/file/d/0BzH7d7I1OtqVdmxZMFUwLXd2TTQ/view?usp=sharing)
- nie mogę. Zwykłe CtrC CtrV też nie działa - ID przestaje działać i się
zamyka. Czy Państwo mogą coś poradzić?
---
Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast.
https://www.avast.com/antivirus
Re: Kłopot z dokumentem Worda
Author: k13
Date: Wed, 19 Jul 2017 23:42
Date: Wed, 19 Jul 2017 23:42
5 lines
1455 bytes
1455 bytes
Rzeczywiście import do indesigna zawiesza program. Ale u mnie działają: - kopiowanie tekstu bezpośrednio z Worda - otworzenie pliku i zapisanie pod nową nazwą, import do indesigna - otworzenie pliku i zapisanie jako "doc", import do indesigna
Re: Kłopot z dokumentem Worda
Author: k13
Date: Wed, 19 Jul 2017 23:51
Date: Wed, 19 Jul 2017 23:51
2 lines
1764 bytes
1764 bytes
Możliwe, że błędy importu są powodowane przez odnośniki (w tekście oraz w "przypisach końcowych", które właściwie nimi nie są). U mnie te odsyłacze wyświetlają się jako zewnętrzne linki. Najlepiej by było usunąć je przed importem, ponieważ coś jeszcze mogą zepsuć. Ale może wystarczy to, co przed chwilą napisałam, czyli zmiana nazwy pliku lub rozszerzenia.
Re: Kłopot z dokumentem Worda
Author: ps
Date: Thu, 20 Jul 2017 17:43
Date: Thu, 20 Jul 2017 17:43
12 lines
1906 bytes
1906 bytes
W dniu 2017-07-20 o 01:51, k13 pisze: > Możliwe, że błędy importu są powodowane przez odnośniki (w tekście oraz w "przypisach końcowych", które właściwie nimi nie są). U mnie te odsyłacze wyświetlają się jako zewnętrzne linki. Najlepiej by było usunąć je przed importem, ponieważ coś jeszcze mogą zepsuć. > Ale może wystarczy to, co przed chwilą napisałam, czyli zmiana nazwy pliku lub rozszerzenia. > Jest dużo lepiej! Zmiana nazwy i rozszerzenia faktycznie działa chociaż nie jest idealnie: niektóre pliki otwierają się z przypisami dolnymi inne z końcowymi. Nie sprawdziłem jeszcze wszystkich ale optymizm jest. Dziękuję! --- Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast. https://www.avast.com/antivirus
Re: Kłopot z dokumentem Worda
Author: ps
Date: Thu, 20 Jul 2017 18:25
Date: Thu, 20 Jul 2017 18:25
13 lines
1949 bytes
1949 bytes
W dniu 2017-07-20 o 01:51, k13 pisze: > Możliwe, że błędy importu są powodowane przez odnośniki (w tekście oraz w "przypisach końcowych", które właściwie nimi nie są). U mnie te odsyłacze wyświetlają się jako zewnętrzne linki. Najlepiej by było usunąć je przed importem, ponieważ coś jeszcze mogą zepsuć. > Ale może wystarczy to, co przed chwilą napisałam, czyli zmiana nazwy pliku lub rozszerzenia. > Otwierają się wszystkie :) Minusem jest to, że otwierają się tylko w czystym, nieostylowanym pliku ID. Szablon (raczej wzór), który sobie wyszykowałem w dalszym ciągu nie chce nic otwierać ale to już chyba nie wina plików Wordowych. Dziękuję jeszcze raz. --- Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast. https://www.avast.com/antivirus
Re: Kłopot z dokumentem Worda
Author: k13
Date: Thu, 20 Jul 2017 22:54
Date: Thu, 20 Jul 2017 22:54
7 lines
2185 bytes
2185 bytes
Zmianę przypisów końcowych na dolne lub odwrotnie najlepiej zrobić w Wordzie. O ile faktycznie są to przypisy - w tym przykładowym pliku nie było przypisów końcowych, tylko tekst, który je udawał. Jeżeli chodzi o stylowanie, to zaimportowałabym wszystkie pliki do InDesigna, zabezpieczyłabym indeksy górne, boldy, kursywy itd., a potem sczyściłabym wszystkie inne style znakowe i akapitowe, a także hiperłącza. Obstawiam, że problem stanowią jakieś style wordowe lub właśnie te dziwne przypisy. Możliwe, że wtedy będzie się już dało przekopiować cały tekst do szablonu. Można też do pliku z wyczyszczonym tekstem wgrać style i strony wzorcowe z szablonu. Jeszcze wskazówka: przy takich problemach najlepiej sprawdza się import z pliku "doc". A po zaimporotwaniu sprawdzam liczbę przypisów dolnych, bo już nieraz jakieś ginęły.
Re: Kłopot z dokumentem Worda
Author: ps
Date: Fri, 21 Jul 2017 23:39
Date: Fri, 21 Jul 2017 23:39
17 lines
2648 bytes
2648 bytes
W dniu 2017-07-21 o 00:54, k13 pisze: > Zmianę przypisów końcowych na dolne lub odwrotnie najlepiej zrobić w Wordzie. O ile faktycznie są to przypisy - w tym przykładowym pliku nie było przypisów końcowych, tylko tekst, który je udawał. > > Jeżeli chodzi o stylowanie, to zaimportowałabym wszystkie pliki do InDesigna, zabezpieczyłabym indeksy górne, boldy, kursywy itd., a potem sczyściłabym wszystkie inne style znakowe i akapitowe, a także hiperłącza. Obstawiam, że problem stanowią jakieś style wordowe lub właśnie te dziwne przypisy. > Możliwe, że wtedy będzie się już dało przekopiować cały tekst do szablonu. > Można też do pliku z wyczyszczonym tekstem wgrać style i strony wzorcowe z szablonu. > > Jeszcze wskazówka: przy takich problemach najlepiej sprawdza się import z pliku "doc". A po zaimporotwaniu sprawdzam liczbę przypisów dolnych, bo już nieraz jakieś ginęły. > Zrobiłem "nowy" szablon wczytując do pustego pliku stare strony wzorcowe i style. I chodzi. Może jakiś dziwny, zaimportowany razem z tekstem styl go zmulił? Dziękuję jeszcze raz! --- Ta wiadomość została sprawdzona na obecność wirusów przez oprogramowanie antywirusowe Avast. https://www.avast.com/antivirus
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads