🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.dtp.tex
11 messages
11 total messages Started by Maciek PӀiѕzка Wed, 06 Apr 2011 19:21
\pagestyle{style}
#16921
Author: Maciek PӀiѕzка
Date: Wed, 06 Apr 2011 19:21
6 lines
1238 bytes
Jak to ustawić by była normalna numeracja jak w książce a nie na srodku. Do 
tej pory mam plain ale chcialbym by byla numeracja po prawej i lewej 
stronie.

BTW. Jest jakas metoda by wstawic tam cyfry (takie male podobne do liter) 9 
obnizone 0 male 3 nizej itd. 
Re: \pagestyle{style}
#16922
Author: Andrzej Orłowski-Skoczyk
Date: Wed, 06 Apr 2011 19:46
14 lines
1723 bytes
Dnia 06-04-2011 o 21:21:05 Maciek PӀiѕzка <pliszka19389022@spam-mrzywoszystkichkrajow.pl> napisał(a):

> Jak to ustawić by była normalna numeracja jak w książce a nie na srodku. Do
> tej pory mam plain ale chcialbym by byla numeracja po prawej i lewej
> stronie.

Pakiet 'fancyhdr' i dokumentacja do niego. Jesto to jedno z licznych możliwych rozwiązań, używałem go latami i dobrze mi służył. Działa także z klasami 'mwbk'.

> BTW. Jest jakas metoda by wstawic tam cyfry (takie male podobne do liter) 9
> obnizone 0 male 3 nizej itd.

Cyfry, o których piszesz, nazywają się 'nautyczne' albo 'mediewalowe'. Nie ma uniwersalnej i dobrej metody na ich uzyskanie, dużo zależy od użytego fontu. Jeśli chciałbyś takie liczby zastosować w paginacji, to powinieneś użyć ich konsekwentnie wszędzie w pracy. Do tego najlepiej użyć kroju pisma, w którym cyfry nautyczne są domyślne.
-- 
Andrzej Orłowski-Skoczyk
Re: \pagestyle{style}
#16923
Author: Maciek PӀiѕzка
Date: Wed, 06 Apr 2011 19:51
28 lines
2429 bytes
Andrzej Orłowski-Skoczyk wrote:

> Dnia 06-04-2011 o 21:21:05 Maciek PӀiѕzка
> <pliszka19389022@spam-mrzywoszystkichkrajow.pl> napisał(a):
> 
>> Jak to ustawić by była normalna numeracja jak w książce a nie na srodku.
>> Do tej pory mam plain ale chcialbym by byla numeracja po prawej i lewej
>> stronie.
> 
> Pakiet 'fancyhdr' i dokumentacja do niego. Jesto to jedno z licznych
> możliwych rozwiązań, używałem go latami i dobrze mi służył. Działa także z
> klasami 'mwbk'.

Fajnie, to powiedz jak wywalic w nim zesrodkowany numer strony na stronie z 
rozdziałem. Pisałem juz chyba wszystko. Nawet udalo mi sie zrobic normalne 
numeracje na prawo i lewo, ale juz tego nie udalo mi sie przejsc.
 
>> BTW. Jest jakas metoda by wstawic tam cyfry (takie male podobne do liter)
>> 9 obnizone 0 male 3 nizej itd.
> 
> Cyfry, o których piszesz, nazywają się 'nautyczne' albo 'mediewalowe'. Nie
> ma uniwersalnej i dobrej metody na ich uzyskanie, dużo zależy od użytego
> fontu. Jeśli chciałbyś takie liczby zastosować w paginacji, to powinieneś
> użyć ich konsekwentnie wszędzie w pracy. Do tego najlepiej użyć kroju
> pisma, w którym cyfry nautyczne są domyślne.

No właśnie nie za bardzo. Zreszta tak jest w Christianitas. Tam po prostu te 
cyfry nautyczne sa ogromne. Czy zatem fancy potrafi zmienic fonty?
Re: \pagestyle{style}
#16924
Author: Andrzej Orłowski-Skoczyk
Date: Wed, 06 Apr 2011 20:00
18 lines
1940 bytes
Dnia 06-04-2011 o 21:51:27 Maciek PӀiѕzка <pliszka19389022@spam-mrzywoszystkichkrajow.pl> napisał(a):

> Fajnie, to powiedz jak wywalic w nim zesrodkowany numer strony na stronie z
> rozdziałem. Pisałem juz chyba wszystko. Nawet udalo mi sie zrobic normalne
> numeracje na prawo i lewo, ale juz tego nie udalo mi sie przejsc.

Strona z rozdziałem używa specjalnego stylu strony, który musisz także przedefiniować, ewentualnie używać na stronach otwierających rozdział własnego stylu strony.

> No właśnie nie za bardzo. Zreszta tak jest w Christianitas. Tam po prostu te
> cyfry nautyczne sa ogromne. Czy zatem fancy potrafi zmienic fonty?

Fancy nic nie ma do fontów. W każdym miejscu w dokumencie można użyć dowolnego fontu. Jest to niebanalne i wymaga poczytania o fontach (słowem: magia).

Moim zdaniem pomysł użycia innego fontu tylko do numeracji stron jest zły. Jeślli w foncie, którego używasz, cyfry są za duże, najlepiej zmień font - to rozwiązanie najmniej pracochłonne.

http://www.tug.dk/FontCatalogue/
-- 
Andrzej Orłowski-Skoczyk
Re: \pagestyle{style}
#16925
Author: Maciek PӀiѕzка
Date: Wed, 06 Apr 2011 20:10
34 lines
2645 bytes
Andrzej Orłowski-Skoczyk wrote:

> Dnia 06-04-2011 o 21:51:27 Maciek PӀiѕzка
> <pliszka19389022@spam-mrzywoszystkichkrajow.pl> napisał(a):
> 
>> Fajnie, to powiedz jak wywalic w nim zesrodkowany numer strony na stronie
>> z rozdziałem. Pisałem juz chyba wszystko. Nawet udalo mi sie zrobic
>> normalne numeracje na prawo i lewo, ale juz tego nie udalo mi sie
>> przejsc.
> 
> Strona z rozdziałem używa specjalnego stylu strony, który musisz także
> przedefiniować, ewentualnie używać na stronach otwierających rozdział
> własnego stylu strony.

Eee, właściwie nie rozumiem w całości.

>> No właśnie nie za bardzo. Zreszta tak jest w Christianitas. Tam po prostu
>> te cyfry nautyczne sa ogromne. Czy zatem fancy potrafi zmienic fonty?
> 
> Fancy nic nie ma do fontów. W każdym miejscu w dokumencie można użyć
> dowolnego fontu. Jest to niebanalne i wymaga poczytania o fontach (słowem:
> magia).

No o fontach to dla mnie magia. I to niestety fakt. Nie bardzo wiem jak 
zmienic na dowolny jaki mam w systemie. Czesc fontow OpenSource w ogole nie 
jest w formacie texa. Slowem nie wiem.

> Moim zdaniem pomysł użycia innego fontu tylko do numeracji stron jest zły.
> Jeślli w foncie, którego używasz, cyfry są za duże, najlepiej zmień font -
> to rozwiązanie najmniej pracochłonne.
> 
> http://www.tug.dk/FontCatalogue/

Ale mam zmienic w calym dokumencie?
Re: \pagestyle{style}
#16931
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 06 Apr 2011 21:33
19 lines
1418 bytes
Pan Maciek Pliszka napisał:

> Fajnie, to powiedz jak wywalic w nim zesrodkowany numer strony na
> stronie z rozdziałem. Pisałem juz chyba wszystko. Nawet udalo mi
> sie zrobic normalne numeracje na prawo i lewo, ale juz tego nie
> udalo mi sie przejsc.

Z tego co pamiętam[1] z przed dziesięcioleci, kiedy to używałem LaTeXa,
pomagało takie oto zaklęcie w preambule:

\makeatletter\let\ps@plain\ps@empty\makeatother

------

[1] Nie, no trochę przesadziłem. Zajrzałem po prostu do archiwalnych
manuskryptów z lat osiemdziesiątych.

-- 
Jarek
Re: \pagestyle{style}
#16929
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 06 Apr 2011 21:42
15 lines
1387 bytes
Pan Andrzej Orłowski-Skoczyk napisał:

>> Fajnie, to powiedz jak wywalic w nim zesrodkowany numer strony na
>> stronie z rozdziałem. Pisałem juz chyba wszystko. Nawet udalo mi
>> sie zrobic normalne numeracje na prawo i lewo, ale juz tego nie
>> udalo mi sie przejsc.
>
> Strona z rozdziałem używa specjalnego stylu strony,

Jak się zajrzy do źródeł, to widać, że ten styl nazywa sie "plain".
Nie jestem pewien, czy tłumaczenie tego słowa jako "specjalny", to
najlepszy pomysł.

-- 
Jarek
Re: \pagestyle{style}
#16926
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Wed, 06 Apr 2011 22:00
137 lines
4295 bytes
Pan Maciek Pliszka napisał:

>> W każdym miejscu w dokumencie można użyć dowolnego fontu. Jest
>> to niebanalne i wymaga poczytania o fontach (słowem: magia).
>
> No o fontach to dla mnie magia.

Ilekroć czytam takie rzeczy, to coś mi się w środku robi. A czytam
co i rusz. Zwykle po chwili mi przechodzi, ale czasem (tak jakoś raz
na rok albo dwa) nie wytrzymuję. Jaka magia? Od lat nie ma problemu
z uprzystępnianiem fontów TeXowi. Wszystko jest logiczne, klarowne,
łatwe do zautomatyzowania. Ja do tego celu napisałem sobie taki skrypt
(o nazwie ffinst umieszczony w /usr/local/ffinst i podlinkowany do
katalogu /usr/local/bin):

##########################################################################

#!/bin/sh
LOG=./ffinst.map
MAP=~/.texmf-var/fonts/map/myfonts.map
TFM=~/.texmf-var/tfm/ffinst
PFB=~/.texmf-var/fonts/type1/ffinst
ENC=/usr/local/share/fontforge/Encodings.ps
LIG=/usr/local/ffinst/ligatures.tfm

if [ ! -d $TFM ]; then mkdirhier $TFM ; fi
if [ ! -d $PFB ]; then mkdirhier $PFB ; fi
if [ ! -f $MAP ]; then mkdirhier $(dirname $MAP) ; fi

echo -e > $LOG
date "+######## FontForgeInst %Y-%m-%d %H:%M:%S BEGIN ########" >> $LOG

for font in *.[ot]tf ; do
 basename=$(echo $font | cut -d'.' -f1)
 pfb=$basename.pfb
 tfm=$basename.tfm
 enc=$basename.enc
 fontforge -lang=ff -c "
    Open(\"$font\");
    LoadEncodingFile(\"$ENC\");
    Reencode(\"TeX-Extended-T1\");
    MergeFeature(\"$LIG\");
    Generate(\"$pfb\",\"\",0x10000);
    Quit(0);
    " 2> /dev/null
 psname=$(grep --binary-files=text FontName $pfb | cut -d' ' -f2 | tr -d
'/')
 echo $basename $psname "<"$pfb >> $LOG
 mv $pfb $PFB
 mv $tfm $TFM
 rm $enc
done

date "+######## FontForgeInst %Y-%m-%d %H:%M:%S  END  ########" >> $LOG
cat   $LOG >> $MAP
rm    $LOG

texhash 2> /dev/null
updmap  2> /dev/null

##########################################################################

Używa on programu FontForge (dostępny za darmochę) i pliku metryk
"ligatures.tfm" umieszczonego w tym samym katalogu, który w czytelnej
postaci ("ligatures.pl") wygląda tak:

(LIGTABLE
   (LABEL O 25)
   (LIG O 55 O 26)
   (STOP)

   (LABEL O 41)
   (LIG O 140 O 275)
   (STOP)

   (LABEL O 47)
   (LIG O 47 O 21)
   (STOP)

   (LABEL O 54)
   (LIG O 54 O 22)
   (STOP)

   (LABEL O 55)
   (LIG O 55 O 25)
   (STOP)

   (LABEL O 74)
   (LIG O 74 O 23)
   (STOP)

   (LABEL O 76)
   (LIG O 76 O 24)
   (STOP)

   (LABEL O 77)
   (LIG O 140 O 276)
   (STOP)

   (LABEL O 140)
   (LIG O 140 O 20)
   (STOP)
   )

(CHARACTER O 20)
(CHARACTER O 21)
(CHARACTER O 22)
(CHARACTER O 23)
(CHARACTER O 24)
(CHARACTER O 25)
(CHARACTER O 26)
(CHARACTER O 41)
(CHARACTER O 47)
(CHARACTER O 54)
(CHARACTER O 55)
(CHARACTER O 74)
(CHARACTER O 76)
(CHARACTER O 77)
(CHARACTER O 140)
(CHARACTER O 177)
(CHARACTER O 275)
(CHARACTER O 276)

##########################################################################

Powyższy tekst do postaci tfm można sprowadzić poleceniem pltotf.

Skrypt nie zawiódł mnie nigdy -- wystarczy w katalogu z plikami TTF
lub OTF wywołać "ffinst", a w kilka sekund fonty dostępne są dla TeXa.
Tylko przed tą operacjom warto plikom nadać jakieś ludzkie nazwy.

> I to niestety fakt.

No właśnie. Tylko dlaczego "niestety"?

-- 
Jarek
Re: \pagestyle{style}
#16930
Author: Andrzej Orłowski-Skoczyk
Date: Wed, 06 Apr 2011 23:46
14 lines
1535 bytes
Dnia 06-04-2011 o 23:42:53 Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> napisał(a):

>> Strona z rozdziałem używa specjalnego stylu strony,
>Jak się zajrzy do źródeł, to widać, że ten styl nazywa sie "plain".
> Nie jestem pewien, czy tłumaczenie tego słowa jako "specjalny", to
> najlepszy pomysł.

Nie pamiętałem tego. "Specjalny" znaczyło tu "inny niż na stronach niezaczynających rozdziału".

Jeśli moja odpowiedź wprowadziła kogokolwiek w błąd, to wbrew moim intencjom. Chciałem nakierować pytającego na rozwiązanie.

Pozdrawiam.
-- 
Andrzej Orłowski-Skoczyk
Re: \pagestyle{style}
#16927
Author: Wojciech Myszka
Date: Thu, 07 Apr 2011 09:11
33 lines
2542 bytes
Dnia 2011-04-06, śro o godzinie 22:00 +0000, Pan Jarosław Sokołowski
pisze:

> Ilekroć czytam takie rzeczy, to coś mi się w środku robi. [...] 
> Jaka magia? Od lat nie ma problemu
> z uprzystępnianiem fontów TeXowi. Wszystko jest logiczne, klarowne,
> łatwe do zautomatyzowania. 

        Ilekroć czytam Pana Jarosława Sokołowskiego (a czytam
        praktycznie wszystko co spłynie z jego klawiatury na tej grupie)
        to czuję się strasznie malutki i głupiutki (mimo, że w te klocki
        bawię się ze dwadzieścia lat). Dziękuję za skrypt! Chyba jednak
        zainstaluję FontForge.

        Natomiast podtrzymam słowa o magii: doprowadzenie do tego, żeby
        jeszcze sensownie działały wszystkie polecenia typu \bfseries,
        \itshape, \sffamily wymaga dodatkowej sporej wiedzy. Nie bez
        powodu powstał pewnie Xe(La)TeX gdzie skorzystanie z praktycznie
        dowolnego fontu jest nawet jeszcze łatwiejsze (a jak się
        korzysta z fontu profesjonalnego to cyfry nautyczne nie
        sprawiają kłopotu i nawet słasze[1]). Ja ostatnio się odważyłem
        z XeLaTeXa skorzystać. I nawet nie bolało. Inna sprawa, że za
        diabła nie mogłem skonfigurować dwu komputerów (ta sama wersja
        systemu operacyjnego, te same(?) pakiety) aby zachowywały się
        identycznie. No magia normalnie, magia…!

        Wojtek

        [1] Poza tym, że trzeba wiedzieć co to słasze i gdzie ich/jego
        stosować…

-- 
---(___C'>
Re: \pagestyle{style}
#16928
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Thu, 07 Apr 2011 15:53
120 lines
7777 bytes
Pan Wojciech Myszka napisał:

>> Ilekroć czytam takie rzeczy, to coś mi się w środku robi. [...] 
>> Jaka magia? Od lat nie ma problemu z uprzystępnianiem fontów TeXowi.
>> Wszystko jest logiczne, klarowne, łatwe do zautomatyzowania.
>
>         Ilekroć czytam Pana Jarosława Sokołowskiego (a czytam
>         praktycznie wszystko co spłynie z jego klawiatury na tej grupie)
>         to czuję się strasznie malutki i głupiutki (mimo, że w te klocki
>         bawię się ze dwadzieścia lat). Dziękuję za skrypt! Chyba jednak
>         zainstaluję FontForge.

A ja bardzo dziękuję za te miłe słowa. Wdzięczny będę również za recenzję
z działania skryptu. Ja już go tu kiedyś raz publikowałem. I to w wersji
niedoskonałej, to znaczy takiej, która instaluje font jak leci, z takimi
ligaturami, jakie on ma w środku. Nie wszystkie ogólnodostępne fonty
mają (a właściwie prawie nigdy nie mają) opisaną ligaturę zamieniającą
dwie kreski w myślnik. Więc w tak zainstalowanych fontach, jeśli nie
były wcześniej edytowane, napisanie "--" nie przynosiło oczekiwanych
skutków ("ff" i "fi" zwykle jest opisane, więc działało). Czekałem, że
ktoś mnie obsobaczy za wklejanie tutaj jakiegoś barachła, ale nic takiego
nie nastąpiło. Uznałem, że nikt nie ma potrzeby instalowania dodatkowych
fontów do TeXa, więc i moje skrypty nawet psu na budę się nie zdadzą.
W każdym razie dołączenie do instalowanego fontu informacji z pliku
"ligatures.tfm" problem ten rozwiązuje. Tak teraz skrypt postępuje.

Namawiałem też kiedyś do używania FontForge w wersji patchowanej przeze
mnie (w kodzie źródłowym). Taka zaszłość historyczna, kiedyś tak było
trzeba. Zamieszczony wczoraj skrypt zamiast patchowanego programu
używa pliku "/usr/local/share/fontforge/Encodings.ps" -- jego nie ma
w standardzie, a ja zapomniałem go dołączyć. Niby można go samemu
wykombinować, ale jak ktoś nie ma pod ręką magicznej pałeczki, może go
sobie wkleić stąd:

/TeX-Extended-T1 [
 /grave /acute /circumflex /tilde /dieresis /hungarumlaut
 /ring /caron /breve /macron /dotaccent /cedilla /ogonek
 /quotesinglbase /guilsinglleft /guilsinglright /quotedblleft
 /quotedblright /quotedblbase /guillemotleft /guillemotright
 /endash /emdash /Euro /perthousand /dotlessi /dotlessj /ff
 /fi /fl /ffi /ffl /visiblespace /exclam /quotedbl /numbersign
 /dollar /percent /ampersand /quoteright /parenleft /parenright
 /asterisk /plus /comma /hyphen /period /slash /zero /one
 /two /three /four /five /six /seven /eight /nine /colon
 /semicolon /less /equal /greater /question /at /A /B /C
 /D /E /F /G /H /I /J /K /L /M /N /O /P /Q /R
 /S /T /U /V /W /X /Y /Z /bracketleft /backslash
 /bracketright /asciicircum /underscore /quoteleft /a /b /c
 /d /e /f /g /h /i /j /k /l /m /n /o /p /q /r
 /s /t /u /v /w /x /y /z /braceleft /bar /braceright
 /asciitilde /hyphen /Abreve /Aogonek /Cacute /Ccaron /Dcaron
 /Ecaron /Eogonek /Gbreve /Lacute /Lcaron /Lslash /Nacute
 /Ncaron /Ng /Ohungarumlaut /Racute /Rcaron /Sacute /Scaron
 /Scedilla /Tcaron /Tcommaaccent /Uhungarumlaut /Uring
 /Ydieresis /Zacute /Zcaron /Zdotaccent /IJ /Idotaccent
 /dcroat /section /abreve /aogonek /cacute /ccaron /dcaron
 /ecaron /eogonek /gbreve /lacute /lcaron /lslash /nacute
 /ncaron /ng /ohungarumlaut /racute /rcaron /sacute /scaron
 /scedilla /tcaron /tcommaaccent /uhungarumlaut /uring
 /ycircumflex /zacute /zcaron /zdotaccent /ij /exclamdown
 /questiondown /sterling /Agrave /agrave /Acircumflex /Atilde
 /Adieresis /Aring /AE /Ccedilla /Egrave /Eacute /Ecircumflex
 /Edieresis /Igrave /Iacute /Icircumflex /Idieresis /Eth
 /Ntilde /Ograve /Oacute /Ocircumflex /Otilde /Odieresis /OE
 /Oslash /Ugrave /Uacute /Ucircumflex /Udieresis /Yacute
 /Thorn /germandbls /Aacute /aacute /acircumflex /atilde
 /adieresis /aring /ae /ccedilla /egrave /eacute /ecircumflex
 /edieresis /igrave /iacute /icircumflex /idieresis /eth
 /ntilde /ograve /oacute /ocircumflex /otilde /odieresis /oe
 /oslash /ugrave /uacute /ucircumflex /udieresis /yacute
 /thorn /ydieresis
] def


Przy okazji zachęcam do używania samego FontForge. To się naprawdę
zrobił bardzo dobry program. I użyteczny. Potrafi na przykład sam
budować akcentowane glify. Jeśli font zawiera tylko łacińskie litery
(lub niepełny, np. tylko zachodni zestaw diakrytyków) i osobne akcenty,
to wystarczy zaznaczyć puste miejsca gdzie powinny być pliterki
i wybrać z menu "Elements >> Build >> Build Accented Glyph" (albo
"Build Composite Glyph" i już mamy pełny zestaw. Najwyżej trzeba
ręcznie trochę poprzesuwać ogonki (kreseczki i kropki powinny wyjść
dobrze). Perfekcjoniści mogą jeszcze scalić ścieżki w literach
z ogonkami w jedną. Nie trzeba być dyplomowanym fontologiem, by tym
sposobem w niecały kwadrans oswoić jakiś wyjęty za friko z internetu
font robiony przez jakiegoś Amerykanina. 

>         Natomiast podtrzymam słowa o magii: doprowadzenie do tego, żeby
>         jeszcze sensownie działały wszystkie polecenia typu \bfseries,
>         \itshape, \sffamily wymaga dodatkowej sporej wiedzy.

W LaTeXowych plikach aplikujących jakąś rodzinę fontów wszystkie te
rzeczy wyglądają mi na porządnie i po kolei opisane. Chyba na podstawie
jednego przykładu łatwo opisać własną rodzinę. Ale ja to wiem bardziej
z ciekawości niż z doświadczenia i potrzeby. Może są tam jakieś haczyki.

>         Nie bez powodu powstał pewnie Xe(La)TeX gdzie skorzystanie z
>         praktycznie dowolnego fontu jest nawet jeszcze łatwiejsze (a jak
>         się korzysta z fontu profesjonalnego to cyfry nautyczne nie
>         sprawiają kłopotu i nawet słasze[1]). Ja ostatnio się odważyłem z
>         XeLaTeXa skorzystać. I nawet nie bolało. Inna sprawa, że za diabła
>         nie mogłem skonfigurować dwu komputerów (ta sama wersja systemu
>         operacyjnego, te same(?) pakiety) aby zachowywały się identycznie.
>         No magia normalnie, magia?!

XeTeX powstał chyba z głębokiej wiary. Wiary w System. Operacyjny.
Założenie było takie, że skoro system może udostępniać fonty aplikacjom,
to trzeba z tego korzystać. Taka jest teoria, a praktyka jest taka,
jak opisano wyżej. O ile jestem w stanie podjąć się wytłumaczenia komuś
jak TeX używa fontów, to wgryzanie się w zawiłości fontów systemowych
jest ponad moje siły. Tak, to jest magia.

Serdecznie pozdrawiam
-- Jarek

-- 
Andrzej Kozak, Mandaryn -- znana postać medialna
Tyci przy nim jest kosmos, gaśnie gwiazda polarna
Jest tu Siwy, który w rękach niebezpieczne ma narzędzie
A kiedy Siwy tańczy -- znaczy mordobicie będzie
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads