🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.dtp.tex
11 messages
11 total messages Started by Wojciech Waga aka wojek Sun, 19 Sep 2010 10:57
documentclass book
#16754
Author: Wojciech Waga aka wojek
Date: Sun, 19 Sep 2010 10:57
11 lines
1185 bytes
Witam,

mam problem z klasą book. Mianowicie ustawia ona domyślnie strony 
nieparzyste z większym marginesem z prawej a parzyste z lewej. Nie 
powinno być odwrotnie? Strona tytułowa (jako nieparzysta) powinna być 
przesunięta w prawo, żeby zostawić miejsce na zszycie.

przykład: www.wojek.net/ww/ksiazka.tex

pozdr.
w.
Re: documentclass book
#16755
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 19 Sep 2010 11:27
26 lines
1932 bytes
Pan Wojciech Waga aka wojek ma problem z klasą book:

> Mianowicie ustawia ona domyślnie strony nieparzyste z większym
> marginesem z prawej a parzyste z lewej. Nie powinno być odwrotnie?
> Strona tytułowa (jako nieparzysta) powinna być przesunięta w prawo,
> żeby zostawić miejsce na zszycie.

Ale z (nomen omen) drugiej strony czasem dobrze jest zostawić w książce
marginesy. Do bazgrania po nich, albo dla świetlistości większej.

> przykład: www.wojek.net/ww/ksiazka.tex

Z foramtem A4, to w w ogóle jest tak, że dobry jest do maszynopisów.
Czyli do składu z inerlinią dwa razy większą od stopnia pisma
i fontem, najlepiej o stałej szerokości, kurierem albo co, którym
zmieści się 60-80 znaków w wierszu. No, w ostateczności paskudnik
Avantgarde też się nada.

Jeśli się używa fontów przeznaczonych do książek, to przy wykorzystaniu
całej szerokości strony trzeba by ustawić olbrzymi stopień pisma, bo
inaczej tekst się staje trudny do czytania ze względu na zbyt długie
wiersze. Paradoksalnie dodanie marginesów zmniejsza a nie zwiększa
grubość dobrze złożonej książki formatu A4.

-- 
Jarek
Re: documentclass book
#16756
Author: Wojciech Waga aka wojek
Date: Sun, 19 Sep 2010 11:31
18 lines
1644 bytes
Jarosław Sokołowski pisze:
> Pan Wojciech Waga aka wojek ma problem z klasą book:

Nie uwierzę, że to wygenerował automat ;)

> Z foramtem A4, to w w ogóle jest tak, że dobry jest do maszynopisów.
> Czyli do składu z inerlinią dwa razy większą od stopnia pisma
> i fontem, najlepiej o stałej szerokości, kurierem albo co, którym
> zmieści się 60-80 znaków w wierszu. No, w ostateczności paskudnik
> Avantgarde też się nada.


Zgadzam się, ale to ma być praca doktorska i ZTCW musi być na A4. Nie 
mam nic przeciwko marginesom, ale jakoś mi się wydawało, że większy 
powinien być  przy grzbiecie czyli dla stron nieparzystych po lewej stronie.

pozdr.
w.
Re: documentclass book
#16759
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 19 Sep 2010 12:16
41 lines
2743 bytes
Pan Wojciech Waga aka wojek napisał:

>> Pan Wojciech Waga aka wojek ma problem z klasą book:
>
> Nie uwierzę, że to wygenerował automat ;)

I słusznie. Problemy najczęściej są wygenerowane przez ludzi.
Niektórzy "troublemaker" na takich mówią.

>> Z foramtem A4, to w w ogóle jest tak, że dobry jest do maszynopisów.
>> Czyli do składu z inerlinią dwa razy większą od stopnia pisma
>> i fontem, najlepiej o stałej szerokości, kurierem albo co, którym
>> zmieści się 60-80 znaków w wierszu. No, w ostateczności paskudnik
>> Avantgarde też się nada.
>
> Zgadzam się, ale to ma być praca doktorska i ZTCW musi być na A4.

To trzeba od razu wszystko wiedzieć. Bo jeśli jednocześnie *może*
być złożona dwukolumnowo, to problem mamy z głowy. To jest dobre
rozwiązanie, a takie prace widuje się na przykład w Ameryce. Tylko
trzeba liczyć się z tym, że praca taka staje się mniej ważka (czemu
z kolei można zaradzić biorąc papier o większej gramaturze).

> Nie mam nic przeciwko marginesom, ale jakoś mi się wydawało, że
> większy powinien być przy grzbiecie czyli dla stron nieparzystych
> po lewej stronie.

Jak powszechnie wiadomo, magister od doktora różni się tym, że ten
pierwszy pisze prace jednostronnie, a drugi potrafi już dwustronnie
(co wymaga szerszego spojrzenia i dogłębnej wiedzy). Warto rozpatrzeć
dwustronny format ze sporymi marginesami wykorzystanymi do przeróżnych
celów. A to nagłówki odcinków wychodzące na marginesy, a to jakieś
wiodące napisy na marginesach, rysunki, słowa kluczowe, streszczonka itp.

Jarek

-- 
Czasem ktoś się spyta                |        Wariackie papiery
gdy zajrzy do wora                   |        i dyplom doktora
czy to jest na zupę                  |        który nie pomoże
czy to na doktorat                   |        kiedy będziesz chora
Re: documentclass book
#16757
Author: Wojtek Myszka
Date: Sun, 19 Sep 2010 13:47
29 lines
2404 bytes
On 19 Wrz, 13:31, Wojciech Waga aka wojek <n...@drzewo.pl> wrote:
[...]
> Zgadzam się, ale to ma być praca doktorska i ZTCW musi być na A4. Nie
> mam nic przeciwko marginesom, ale jakoś mi się wydawało, że większy
> powinien być  przy grzbiecie czyli dla stron nieparzystych po lewej stronie.

Jak zacząć oglądać *dobrze* złożone księgi to można dojść do konkluzji
takiej
(patrząc na rozwarcie) iż zewnętrzny margines strony lewej jest równy
zewnętrznemu marginesowi strony prawej i sumie marginesów
wewnętrznych
strony lewej i prawej.

Natomiast doktoraty zazwyczaj nie są wydawane jak książki (bywają
zszywane
przez całą grubość) co utrudnia zastosowanie tej idei (wówczas
potrzeby jest
jeszcze ekstra margines na zszycie).

Jedno co mogę zasugerować to może poszukać obowiązujących zaleceń
typograficznych... Może tam będzie czarno na białym jakie mają być
te marginesy. (Choć jak znam życie to cała teoria składu pracy
doktorskiej
wywodzi się z czasów maszyny do pisania i profesura nie wyobraża
sobie,
że można użyć innego narzędzia.)

Wojtek
o
Re: documentclass book
#16758
Author: Jarosław Sokołowski
Date: Sun, 19 Sep 2010 14:20
47 lines
3310 bytes
Pan Wojtek Myszka napisał:

>> Zgadzam się, ale to ma być praca doktorska i ZTCW musi być na A4.
>> Nie mam nic przeciwko marginesom, ale jakoś mi się wydawało, że
>> większy powinien być przy grzbiecie czyli dla stron nieparzystych
>> po lewej stronie.
>
> Jak zacząć oglądać *dobrze* złożone księgi to można dojść do
> konkluzji takiej (patrząc na rozwarcie) iż zewnętrzny margines
> strony lewej jest równy zewnętrznemu marginesowi strony prawej
> i sumie marginesów wewnętrznych strony lewej i prawej.

Można. Ale wcale nie trzeba. Zwłaszcza w takiej sytuacji, gdy
się patrzy na *dobrze* złożoną księgę, która po rozłożeniu tych
zależności nie objawia. W książkach zbliżonych do B5 czy A5 zwykle
tak jest. Ale im księga większa, tym częstsze odstępstwa od reguły.

> Natomiast doktoraty zazwyczaj nie są wydawane jak książki (bywają
> zszywane przez całą grubość) co utrudnia zastosowanie tej idei
> (wówczas potrzeby jest jeszcze ekstra margines na zszycie).

Chyba widziałem już klejone. Sztuka introligatorska także notuje
postępy. A mogą też być na sprężynce czy innym plastiku przewleczonym
przez dziurki. W tym ostatnim przypadku, to by raczej trzeba było
ująć nieco, niż dodać.

> Jedno co mogę zasugerować to może poszukać obowiązujących zaleceń
> typograficznych... Może tam będzie czarno na białym jakie mają być
> te marginesy. (Choć jak znam życie to cała teoria składu pracy
> doktorskiej wywodzi się z czasów maszyny do pisania i profesura
> nie wyobraża sobie, że można użyć innego narzędzia.)

Nawet jak będzie czarno na białym, to też warto negocjować.
Wyobraźnię rozwijać trzeba, a profesura nie może być pod tym
względem dyskryminowana. Warto choć spróbować pójść w kierunku,
który wcześniej opisałem. Albo podobnym. Albo zupełnie innym.
Ale formatu A4 dobrze jest się trzymać. Inaczej bibliotekarze
będą wściekli, że im się burzy porządek na półkach. A poza tym
mogą sie w instytucie naśmiewać, że pisane teraz doktoraty nie
mają już takiego formatu jak te starszych kolegów.

Jarek

-- 
Moc powiększająca dowolnego imagineskopu zależy od czterech podstawowych
czynników: rodzaju substancji okalającej przeziór, średnicy przezioru,
sposobu powstania imagineskopu, długości osi podłużnej przezioru.
Re: documentclass book
#16762
Author: Wojciech Waga aka wojek
Date: Mon, 20 Sep 2010 19:54
34 lines
2105 bytes
Witam,

czy może ktoś z szanownych użytkowników TeXa zna odpowiedź na któreś z 
poniższych pytań:


1. Dlaczego kreska pod tekstem będąca częścią stopki jest węższa niż 
tekst. Ustawianie marginesów, nie pomaga, można zmniejszyć szerokość 
tekstu, ale nie o to chodzi.

2. Czy można zrobić żeby ten kwadracik z numerem strony miał lekko szare 
tło? Znalazłem różne funkcje robiące kwadracik, ale albo mają ustawianie 
szerokości, albo kolor i same się dopasowują (\frame), zmienna szerokość 
nie wygląda dobrze.

3. używam quotchap żeby wygenerować ładne rozdziały, niestety włączenie 
tego \usepackage wyrównuje mi do prawej także "contents", "list of 
tables" i "references" czego nie chcę, czy można jakoś ograniczyć jego 
działanie do samych rozdziałów? Dodanie usepackage do pliku tex dla 
rozdziału kończy się błędem, że może być tylko w preambule.

4. Czy pisząc pracę po angielsku powinienem się trzymać wytycznych co 
stylu polskich czy brytyjskich (np. wcinanie pierwszego akapitu)?


Pliki o których mowa:
pdf: http://www.wojek.net/ww/dr2/dr.pdf
źródła: http://www.wojek.net/ww/dr2/


Dziękuję z góry za wszelkie wskazówki i pomoc.

pozdrawiam
Wojtek
Re: documentclass book
#16763
Author: Zeissmann
Date: Tue, 21 Sep 2010 14:29
21 lines
2203 bytes
> Pliki o których mowa:
> pdf:http://www.wojek.net/ww/dr2/dr.pdf
> źródła:http://www.wojek.net/ww/dr2/

> 1. Dlaczego kreska pod tekstem będąca częścią stopki jest węższa niż
> tekst. Ustawianie marginesów, nie pomaga, można zmniejszyć szerokość
> tekstu, ale nie o to chodzi.

Z tego pdfa wynika, że w istocie wewnętrzny margines masz większy niż
zewnętrzny --- co wygląda wg. mnie nie najlepiej. Wygląda na to, że
masz za szeroki łam tekstu. Wydaje mi się, że powinieneś go
zmniejszyć, żeby był równo z numerem strony.

> 4. Czy pisząc pracę po angielsku powinienem się trzymać wytycznych co
> stylu polskich czy brytyjskich (np. wcinanie pierwszego akapitu)?

Powinieneś stosować zasady angielskie. Co prawda pewnie mało kto to
doceni (mam na myśli promotora, recenzentów itp.), ale tekst po
angielsku powinien być składany zgodnie z zasadami angielskiej
typografii. Trzeba przyznać, że mi się one wydają mało intuicyjne, ale
cóż poradzić.
Re: documentclass book
#16764
Author: Wojciech Waga aka wojek
Date: Tue, 21 Sep 2010 19:33
16 lines
1653 bytes
Zeissmann pisze:
> masz za szeroki łam tekstu. Wydaje mi się, że powinieneś go
> zmniejszyć, żeby był równo z numerem strony.

Już to skorygowałem dając węższy tekst i wygląda dużo lepiej.

> Powinieneś stosować zasady angielskie. Co prawda pewnie mało kto to
> doceni (mam na myśli promotora, recenzentów itp.), ale tekst po
> angielsku powinien być składany zgodnie z zasadami angielskiej
> typografii.

Ok, dzięki za informacje.
Swoją drogą to ja to docenię, pracę piszę też dla siebie :)

pozdrawiam
Wojtek
Re: documentclass book
#16760
Author: AMX
Date: Fri, 24 Sep 2010 10:23
40 lines
2289 bytes
On Sun, 19 Sep 2010 11:27:00 +0000 (UTC), 
Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:

> Z foramtem A4, to w w ogóle jest tak, że dobry jest do maszynopisów.
> Czyli do składu z inerlinią dwa razy większą od stopnia pisma
> i fontem, najlepiej o stałej szerokości, kurierem albo co, którym
> zmieści się 60-80 znaków w wierszu. No, w ostateczności paskudnik
> Avantgarde też się nada.
>
> Jeśli się używa fontów przeznaczonych do książek, to przy wykorzystaniu
> całej szerokości strony trzeba by ustawić olbrzymi stopień pisma, bo
> inaczej tekst się staje trudny do czytania ze względu na zbyt długie
> wiersze. Paradoksalnie dodanie marginesów zmniejsza a nie zwiększa
> grubość dobrze złożonej książki formatu A4.
>

No właśnie, od jakiegoś czasu mnie to gryzie. Drukarki
akceptują jedynie A4. Jeśli ustawię czytelną (dla mnie)
czcionkę 10pt (lub 11pt Times), to linie robią się tak długie,
że trudno czytać.

Jeśli przejdę na skład dwukolumnowy, to wtedy wygodnie
się czyta ale moje długie wzory nie mieszczą się w
kolumnie.

Ustawienie czcionki 12pt rozdyma tekst objętościowo, że
dramatycznie wzrasta zużycie papieru.

Czy jakoś inaczej można to rozwiązać? Dodam, że
interesuje mnie skład na etapie pracy nad tekstem,
czyli ma być wygodny dla mnie. Jak skończę to
przeformatuję sobie stosownie do wymogów (ostatecznie
właśnie dlatego używam LaTeXa).


	AMX

-- 
adres w rot13
Nyrxfnaqre Znghfmnx r-znk@b2.cy
Re: documentclass book
#16761
Author: AMX
Date: Fri, 24 Sep 2010 21:27
41 lines
2332 bytes
On Sun, 19 Sep 2010 11:27:00 +0000 (UTC), 
Jarosław Sokołowski <jaros@lasek.waw.pl> wrote:


> Z foramtem A4, to w w ogóle jest tak, że dobry jest do maszynopisów.
> Czyli do składu z inerlinią dwa razy większą od stopnia pisma
> i fontem, najlepiej o stałej szerokości, kurierem albo co, którym
> zmieści się 60-80 znaków w wierszu. No, w ostateczności paskudnik
> Avantgarde też się nada.
>
> Jeśli się używa fontów przeznaczonych do książek, to przy wykorzystaniu
> całej szerokości strony trzeba by ustawić olbrzymi stopień pisma, bo
> inaczej tekst się staje trudny do czytania ze względu na zbyt długie
> wiersze. Paradoksalnie dodanie marginesów zmniejsza a nie zwiększa
> grubość dobrze złożonej książki formatu A4.
>

No właśnie, od jakiegoś czasu mnie to gryzie. Drukarki
akceptują jedynie A4. Jeśli ustawię czytelną (dla mnie)
czcionkę 10pt (lub 11pt Times), to linie robią się tak
długie, że trudno czytać.

Jeśli przejdę na skład dwukolumnowy, to wtedy wygodnie
się czyta ale moje długie wzory nie mieszczą się w
kolumnie.

Ustawienie czcionki 12pt rozdyma tekst objętościowo, że
dramatycznie wzrasta zużycie papieru.

Czy jakoś inaczej można to rozwiązać? Dodam, że
interesuje mnie skład na etapie pracy nad tekstem,
czyli ma być wygodny dla mnie. Jak skończę to
przeformatuję sobie stosownie do wymogów (ostatecznie
właśnie dlatego używam LaTeXa).


	AMX

-- 
adres w rot13
Nyrxfnaqre Znghfmnx r-znk@b2.cy
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads