🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.dtp.tex.gust
6 messages
6 total messages Started by Robert Richard George 'reptile' ... Mon, 09 Feb 1998 16:59
pytanko o pliki *.fmt
#263
Author: Robert Richard George 'reptile' ...
Date: Mon, 09 Feb 1998 16:59
14 lines
1162 bytes
Witam.

Po sugestii, że RPM z platexem dla RH Linuxa mógłby nie wyżynać Babela, a
najlepiej zawierać osobny format zacząłem się grzebać dalej. Mam w związku
z tym pytanko: czy pliki *.fmt są niezależne od platformy, to
znaczy, czy mogę taki gotowy plik przygotowany na Amidze przegrać np na
Sparc Linux, czy MS DOS na iX86 i będzie wszystko działać?

Gad

--
                                 mailto:reptile@pdi.net :)
                  Women are more complicated than PC... :(
          Look into my headers and you'll see who I am. :)
Re: pytanko o pliki *.fmt
#264
Author: Tomasz Przechlewski
Date: Tue, 10 Feb 1998 08:28
12 lines
1099 bytes
On Mon, 9 Feb 1998, Robert Richard George 'reptile' Wal wrote:

> Witam.
>
> Po sugestii, że RPM z platexem dla RH Linuxa mógłby nie wyżynać Babela, a
> najlepiej zawierać osobny format zacząłem się grzebać dalej. Mam w związku
> z tym pytanko: czy pliki *.fmt są niezależne od platformy, to
> znaczy, czy mogę taki gotowy plik przygotowany na Amidze przegrać np na
> Sparc Linux, czy MS DOS na iX86 i będzie wszystko działać?
>

Nie, one sa zalezne.
Re: pytanko o pliki *.fmt
#265
Author: Krzysztof Leszczynski
Date: Tue, 10 Feb 1998 14:47
19 lines
1552 bytes
On Tue, Feb 10, 1998 at 09:28:13AM +0100, Tomasz Przechlewski wrote:
> On Mon, 9 Feb 1998, Robert Richard George 'reptile' Wal wrote:
> > najlepiej zawierać osobny format zacząłem się grzebać dalej. Mam w związku
> > z tym pytanko: czy pliki *.fmt są niezależne od platformy, to
> > znaczy, czy mogę taki gotowy plik przygotowany na Amidze przegrać np na
> > Sparc Linux, czy MS DOS na iX86 i będzie wszystko działać?
> Nie, one sa zalezne.

Są prawie zależne. teTeX pracuje ze swoimi plikami *.fmt na każdej
architekturze. Czyli *.fmt z Solarisa na 386 może pracować na Linuxie
na Amidze oraz na BSD na VAX-ie. U mnie ten sam teTeX pracuje
na dzielonym katalogu /usr/local/teTeX/ na Sunach, Linuxach
i Siliconach. Oczywiście nie mógłbym moich *.fmt użyć w emTeXu.

Ktoś mi mówił, że można tak skompilować mikTeX, żeby używał fmt
teTeXowych, czy ktoś próbował?

--
Krzysio Leszczynski <chris@camk.edu.pl>
Re: pytanko o pliki *.fmt
#266
Author: Piotr Kuszewski
Date: Wed, 11 Feb 1998 14:10
30 lines
1939 bytes
Witam!

>Są prawie zależne. teTeX pracuje ze swoimi plikami *.fmt na każdej
>architekturze. Czyli *.fmt z Solarisa na 386 może pracować na Linuxie
>na Amidze oraz na BSD na VAX-ie. U mnie ten sam teTeX pracuje
>na dzielonym katalogu /usr/local/teTeX/ na Sunach, Linuxach
>i Siliconach. Oczywiście nie mógłbym moich *.fmt użyć w emTeXu.

To znaczy teTeX jest taki mądry, że umie poznać jaki jest endian
maszyny i w zależności od tego czyta .fmt --- no to już biegnę oglądać
źródła...

Dobrze, a teraz na poważnie, wydaje mi się, że dodawanie gotowego
pliku .fmt nie ma sensu:

--- ponieważ paczka ma być dla Linux'a w dystrybucji RedHat to możliwe
są trzy platformy docelowe: Alpha AXP, Sun Sparc i x86. Nie wiem jak
Alpha, ale x86 i Sparc mają z pewnością inne endiany.

--- dzięki dodaniu gotowego .fmt paczka puchnie i o
paredziesiąt--kilkaset kilobajtów. Jednocześnie plik .fmt można
wygenerować w skrypcie post-instalacyjnym już na maszynie docelowej.
Jeśli spec jest dobrze zrobiony a instalacja teTeX'a standardowa
(znaczy się, ma wszystko co potrzeba) to nie będzie problemów.

                                Piotrek

----------------
Piotr Kuszewski                                   pkusze@sgh.waw.pl
Never underestimate the bandwidth of a station wagon full of tapes.
Re: pytanko o pliki *.fmt
#267
Author: Robert Richard George 'reptile' ...
Date: Thu, 12 Feb 1998 13:26
47 lines
3104 bytes
On 98.02.11 Piotr Kuszewski pressed the following keys:

> To znaczy teTeX jest taki mądry, że umie poznać jaki jest endian
> maszyny i w zależności od tego czyta .fmt --- no to już biegnę oglądać
> źródła...
>
> Dobrze, a teraz na poważnie, wydaje mi się, że dodawanie gotowego
> pliku .fmt nie ma sensu:
>
> --- ponieważ paczka ma być dla Linux'a w dystrybucji RedHat to możliwe
> są trzy platformy docelowe: Alpha AXP, Sun Sparc i x86. Nie wiem jak
> Alpha, ale x86 i Sparc mają z pewnością inne endiany.

Ehm, ale w dokumentacji teTeX-a stoi jak wół, że cała struktura katalogów
może być dzielona między różnymi architekturami, za wyjątkiem katalogów
/usr/lib/texmf/bin/* . Cała, to pewnie znaczy, że również
/usr/lib/texmf/texmf/web2c . Znaczy, że mu endianness nie przeszkadza, lebo
co?

> --- dzięki dodaniu gotowego .fmt paczka puchnie i o
> paredziesiąt--kilkaset kilobajtów. Jednocześnie plik .fmt można
> wygenerować w skrypcie post-instalacyjnym już na maszynie docelowej.
> Jeśli spec jest dobrze zrobiony a instalacja teTeX'a standardowa
> (znaczy się, ma wszystko co potrzeba) to nie będzie problemów.

O! to, to, to! Właśnie o to mi chodziło i na razie RPM robi w ramach
postinst przemianowanie spornych plików z Babela, kopiowanie własnych w ich
miejsce, texhash i initex latex.ltx. Od czasu jak postanowiłem zrobić to
tak, żeby nie naruszać istniejącej instalacji LaTeX-a i Babela nie mogę
wymyślić rozsądnego rozwiązania. Wymysliłem sobie, że możnaby sobie (w
ramach procesu postinstalacji) te trzy pliki (hyphen.cfg, hyphen.tex,
language.dat) umieścić w /usr/lib/texmf/texmf/tex/generic/platex, przejść
doń, wygenerować tam latex.fmt (żeby szukając tych plików od przenoszenia
znalazł najpierw te platexowe), przekopiować do
/usr/lib/texmf/texmf/web2c/platex.fmt, a w /usr/bin/ umieścić link
platex -> tex (tetex ma tę miłą cechę, że uruchomiony, wczytuje
plik argv[0].fmt jako format). Pozostaje tylko pytanie, czy szpece nie mają
nic przeciwko temu? Czy nikt mnie nie zje za tworzenie nowego katalogu i
czy wystarczy poinformować o konieczności generowania platex.fmt w
,,szczególny sposób'' w jakimś readme?

Gadzinka

--
                                 mailto:reptile@pdi.net :)
                  Women are more complicated than PC... :(
          Look into my headers and you'll see who I am. :)
Re: pytanko o pliki *.fmt
#269
Author: Piotr Kuszewski
Date: Fri, 13 Feb 1998 18:04
61 lines
3600 bytes
Cześć!

>Ehm, ale w dokumentacji teTeX-a stoi jak wół, że cała struktura katalogów
>może być dzielona między różnymi architekturami, za wyjątkiem katalogów
>/usr/lib/texmf/bin/* . Cała, to pewnie znaczy, że również
>/usr/lib/texmf/texmf/web2c . Znaczy, że mu endianness nie przeszkadza, lebo
>co?

Ojojoj, zagalopowałem się... Ostatnio na pl.comp.lang.c było o
sprawdzaniu endian'ów i to było pierwsze skojarzenie. BTW, w taki
razie format musi być zapisywany jako tablica char --- użycie
wielobajtowych typów wykluczałoby kompatybilność albo zmuszało do
dodania kodu do rozpoznawania endiana (a tego chyba nie ma).

>O! to, to, to! Właśnie o to mi chodziło i na razie RPM robi w ramach
>postinst przemianowanie spornych plików z Babela, kopiowanie własnych w ich
>miejsce, texhash i initex latex.ltx.

To mi się nie podoba: 1) narusza się w ten sposób strukturę plików
innego pakietu 2) jak ktoś będzie apgrejdził teTeX'a (z RPM'a
oczywiście) to nagle format platex'a może się przestać generować
poprawnie :((

[...]
>Wymysliłem sobie, że możnaby sobie (w
>ramach procesu postinstalacji) te trzy pliki (hyphen.cfg, hyphen.tex,
>language.dat) umieścić w /usr/lib/texmf/texmf/tex/generic/platex, przejść
>doń, wygenerować tam latex.fmt (żeby szukając tych plików od przenoszenia
>znalazł najpierw te platexowe), przekopiować do
>/usr/lib/texmf/texmf/web2c/platex.fmt, a w /usr/bin/ umieścić link
>platex -> tex (tetex ma tę miłą cechę, że uruchomiony, wczytuje
>plik argv[0].fmt jako format).

To jest to co miałem na myśli ale ja bym ten format w /tmp wygenerował
i przekopiował na miejsce: 1) .fmt generuje się rzadko (chyba, że
codziennie się zmienia wzorce przenoszenia) 2) komenetarz na temat
tego co zrobić, żeby wygenerować format do readme --- Ci, którzy czują
potrzebę generowania plików .fmt przeważnie czytają readme ;))

>Pozostaje tylko pytanie, czy szpece nie mają
>nic przeciwko temu? Czy nikt mnie nie zje za tworzenie nowego katalogu i
>czy wystarczy poinformować o konieczności generowania platex.fmt w
>,,szczególny sposób'' w jakimś readme?

 :-o  to ten RPM nie wrzuca tego do oddzielnego katalogu (soory, nie
instalowałem, bo już mam)?! Ja instalowałem platex'a z normalnego
archiwum (i było to dawno więc nie nie dam głowy za to co piszę) ale
na pewno wrzuciłem to, tak jak popolsku, jako kolejną paczkę do
któregoś z podkatalogów latex'a i potem w nim initex, mv na właściwe
miejsce i gotowe.

IMO założenie oddzielnego katalogu na pliki z platex musi być (nie
każdy wie, że 'rpm -ql platex' da mu listę plików. Co więcej łatwo
będzie obejrzeć co jest w archiwum jak pliki będą w (mniej więcej)
jednym miejscu.

                                Piotrek

----------------
Piotr Kuszewski                                   pkusze@sgh.waw.pl
Never underestimate the bandwidth of a station wagon full of tapes.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads