🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.dtp.tex.gust
6 messages
6 total messages Started by Robert Richard George 'reptile' ... Tue, 03 Feb 1998 09:28
platex w RPM (po raz drugi i ostatni)
#246
Author: Robert Richard George 'reptile' ...
Date: Tue, 03 Feb 1998 09:28
30 lines
1818 bytes
Witam

Mam dla państwa wspaniałą ofertę! Za jedyne...
Eee... To nie tak.

Jakiś czas temu pytałem się, czy nie ma czasem platexa w RPM, a skoro
odpowiedź nie nadeszła, sporządziłem takowego sam. Osoby znające się na
rzeczy (czyli wiedzące na temat budowania RPM-ów cokolwiek) proszone są o
zajrzenie pod adres:

    http://pooh.cs.net.pl/bin/tetex-platex-1.0-1.noarch.rpm
    http://pooh.cs.net.pl/bin/tetex-platex-1.0-1.src.rpm

i sprawdzenie, czy to się instaluje bez problemów na ,,gołego'' tetexa +
latex. RPM w skryptach ma ustawione automagiczne ,,dezaktywowanie'' Babela,
powinien więc być banalny do przeskoczenia krok, który mnie kiedyś zajął
ładne parę godzin: pogodzenie platexa z tetexem. Jeśli jakiemuś zażartemu
bablowcowi nie spodoba się platex, to proste wpisanie rpm -e tetex-platex
przywroci instalację latex+babel do stanu sprzed prób.

Pozdrowienia
Gad

(liczący na jakieś uwagi na priv. Jak nie będzie krytycznych, to
puszczam ,,do ludu'')

--
                                 mailto:reptile@pdi.net :)
                  Women are more complicated than PC... :(
          Look into my headers and you'll see who I am. :)
Re: platex w RPM (po raz drugi i ostatni)
#247
Author: Ryszard Kubiak
Date: Tue, 03 Feb 1998 10:41
59 lines
3390 bytes
Hej,

Robert Richard George 'reptile' Wal" <reptile@pdi.net> writes:

> Jakiś czas temu pytałem się, czy nie ma czasem platexa w RPM, a skoro
> odpowiedź nie nadeszła, sporządziłem takowego sam.

Chwala Ci za przygotowanie rpm-a. Ja juz mam zainstalowanego `platexa'
i pewnie musialbym wrocic do sytuacji ,,sprzed 13 grudnia'', zeby
sprawdzic, jak dziala Twoja instalacja. Na razie wiec pomarudze.

> RPM w skryptach ma ustawione automagiczne ,,dezaktywowanie'' Babela

Otoz ja nie jestem zatwardzialym bablowcem, ale odczynianie `babla' to
gwalt. Chociaz `babel' tez niezly gwalciciel i to gwalciciel
swietosci, to jednak chyba w tetex-u juz pozostanie. U siebie
wgrywalem platexa, instalujac go _obok_ babla i mam teraz taka
sytuacje, ze sa:

 1/ format nazwany `latex2e', oryginalny `latex' z bablem, ale
    tez z polskimi wzorcami `plhyph'
 2/ format `latexpl', pod platexa.

,,Ostatnie badania pokazuja'', ze nie ma potrzeby miec dwoch formatow.
Moze byc stary format bablowy, z polskimi wzorcami, w ktorym daje sie
wolac albo \usepackage{polski}, albo \usepackage{babel} (do spolki sie
gryza). To, co najwazniejszego robi `platex', to jest dostarczenie
srodkow do skladu z kodowaniem OT4, czyli z czcionkami `pl'.

Ja nie wiem, co sie wszyscy uwzieli na tego `babla'. Wiadomo, ze
absolutnie skopana jest notacja prefiksowa. Pisal kiedys o tym na tej
liscie marcin Wolinski. Ostatnio Staszek Jedrus dal znac, ze ma do
babla swoja notacje ciachowa (to wciaz wymaga rozpoznania przez
wieksza grupe ludzi). Dziala natomiast wprowadzanie 8-bitowe polskich
liter. W gruncie rzeczy metoda `bablowa', polegajaca na tym, ze
dolaczanie wzorcow przenoszenia sprowadza sie do edycji
`language.dat', jest calkiem wygodna. A jak sobie ktos wprowadza
polskie znaki, i czy chce korzystac z T1, czy z OT4, czy notacji
prefiksowej to jego sprawa. Taki wybor nie powinien bolec, po co go
obcinac? Moga istniec zalecenia, jak uzyskuje sie najlepsze efekty,
ale nie obcinalbym mozliwosci.

Budowania rpm-ow do tej pory nie zglebilem. Z luboscia za to z nich
korzystam. Wiem, ze sa juz rpm-y do polonizowania tetex-a, chociaz
jakos z nich nie korzystalem. Mysle sobie jednak, ze pakiet polonizujacy
powinien ladowac na dysk nie tylko platexa, ale i:

  1. czcionki `pl' w formie plikow `mf' i `tfm'
  2. Wygenrowany format `mex'
  2. Format `latex.fmt' z wbudowanymi wzorcami `plhyph'
  3, Wyniki instalacji `platex-a', czyli dane do korzystania z OT4
     i inne `platexowe' dodatki

To powinno umozliwiac sklad w notacji ciachowej w `mex'u, sklad
w LaTeX-u z `bablem' lub `platexem' z `\usepackage[latin2]{inputenc}'
oraz notacje ciachowa w `platexu'. I wszystko w miara mozliwosci
_obok_, a nie _zamiast_.

Rysiek
OT4 i/lub T1
#248
Author: Krzysztof Leszczynski
Date: Tue, 03 Feb 1998 10:58
22 lines
1418 bytes
Nie jestem LaTeXowcem, wybaczcie głupie pytanie(a).

On Tue, Feb 03, 1998 at 10:41:51AM -0000, Ryszard Kubiak wrote:
[ciach]
> gryza). To, co najwazniejszego robi `platex', to jest dostarczenie
> srodkow do skladu z kodowaniem OT4, czyli z czcionkami `pl'.

Co jest złego w fontach T1 (czyli chyba EC) i w czym fonty PL
są od nich lepsze. Pytanie dotyczy LaTeXa, a nie plain-a,
dlatego argumenty $matematyczne$ (chyba) odpadają.

Z tego co jest mi wiadome (a jestem wielce omylny) kształt
literek, kerning itd. w EC są przeniesione z PL, czy nie tak?

Jeśli tak jest to:
  Czy jest do zrobienia font virtualny np. plr10 jako przerobiony
  ecr10 (tylko mapowanie). To samo pytanie dotyczy cmr10?

Uprzejmie proszę o oświecenie (może być latarką). Serdeczności.

--
Krzysio Leszczynski <chris@camk.edu.pl>
Re: platex w RPM (po raz drugi i ostatni)
#251
Author: Robert Richard George 'reptile' ...
Date: Tue, 03 Feb 1998 11:51
38 lines
2545 bytes
On 98.02.03 Ryszard Kubiak pressed the following keys:

[ciach o pokojowym współistnieniu babla i platexa]
[      kiedyś będę to musiał przetrenować...     ]

> Budowania rpm-ow do tej pory nie zglebilem. Z luboscia za to z nich
> korzystam. Wiem, ze sa juz rpm-y do polonizowania tetex-a, chociaz
> jakos z nich nie korzystalem. Mysle sobie jednak, ze pakiet polonizujacy
> powinien ladowac na dysk nie tylko platexa, ale i:
>
>   1. czcionki `pl' w formie plikow `mf' i `tfm'
>   2. Wygenrowany format `mex'
>   3. Format `latex.fmt' z wbudowanymi wzorcami `plhyph'
>   4, Wyniki instalacji `platex-a', czyli dane do korzystania z OT4
>      i inne `platexowe' dodatki
>
> To powinno umozliwiac sklad w notacji ciachowej w `mex'u, sklad
> w LaTeX-u z `bablem' lub `platexem' z `\usepackage[latin2]{inputenc}'
> oraz notacje ciachowa w `platexu'. I wszystko w miara mozliwosci
> _obok_, a nie _zamiast_.

Proponuje w takim razie ściągnięcie odnośnego RPM-a i zapoznanie się z tym,
co on robi, bo spełnia postulaty 1,3,4 :) Z MeXem nigdy nie miałem do
czynienia, więc patrzymy się na siebie nawzajem jak torreador i jurny
byczek. Tylko jeszcze nie wiem, kto tu jest torreadorem :) Jak kiedyś ilość
wolnego czasu wzrośnie u mnie powyżej wielkości określanej opisowo jako
,,tragicznie mało'' spróbuję go zmęczyć. Platex z polskimi fontami w OT4 w
RPM znalazł się troszkę z musu bo używamy LaTeX-a w firmie nagminnie do
wszelkiej biurokracji i kiedy na kolejnym komputerze przechodziłem po raz
kolejny tę samą mordęgę z doinstalowaniem na piechotę wszystkich plików w
końcu stwierdziłem, że mam dość i zrobię RPM-a.

Gadzinka

--
                                 mailto:reptile@pdi.net :)
                  Women are more complicated than PC... :(
          Look into my headers and you'll see who I am. :)
Re: OT4 i/lub T1
#252
Author: Robert Richard George 'reptile' ...
Date: Tue, 03 Feb 1998 17:17
42 lines
2790 bytes
Witam.

On 98.02.03 Krzysztof Leszczynski pressed the following keys:

> Nie jestem LaTeXowcem, wybaczcie głupie pytanie(a).

Nie ma głupich pytań, mogą być tylko głupie odpowiedzi :)

> Co jest złego w fontach T1 (czyli chyba EC) i w czym fonty PL
> są od nich lepsze. Pytanie dotyczy LaTeXa, a nie plain-a,
> dlatego argumenty $matematyczne$ (chyba) odpadają.

Nie wiem, co jest w nich aż tak strasznego. Ja używam fontów OT4 głównie z
przyzwyczajenia, bo moją pierwszą instalację TeXa ściąłem brutalnie od
Roberta Ramiegi, który pracowicie wtedy zainstalował na amidze popolsku i
fonty mexowe.  Mniej więcej rok zbierałem się do pierwszego samodzielnego
przemeblowania na partycji z TeXem i skoro znałem tamten układ tak dobrze,
to tak się już zostało. Co do różnic między T1 i OT4, to nieśmiało przebija
się przez pokłady mojej sklerozy jakaś dyskusja z tej listy, w której
padały argumenty na temat _prawidłowych_ polskich cudzysłowów, francuskich
cudzysłowów, polskich znaków >=, <= i cosik tam jeszcze. Padały też ostre
słowa utrzymane w tonie ,,babel to rozgrzebane badziewie'' z ust różnych
texpertów. Ponieważ moje pierwsze doświadczenia z Babelem, na którego
początkowo się bardzo napaliłem były niezbyt ciekawe, zostałem przy
popolsku. Sam z siebie pamiętam, że to, co Babel (fakt, że w jakiejś
prehistorycznej dziś wersji) robił z niektórymi polskimi znakami wywoływało
u mnie gwałtowne i powracające koszmary, a także konieczność powrotu do
sypiania z króliczkiem, która to przypadłość została mi się do dziś.

> Z tego co jest mi wiadome (a jestem wielce omylny) kształt
> literek, kerning itd. w EC są przeniesione z PL, czy nie tak?

A tu i dalej już żadnej odpowiedzi udzielić nie mogę. Ja LaTeXa używam po
prostu jako wygodnego systemu składu tekstu, do spółki z VIM-em i na razie
jeszcze aż tak go nie zgłębiłem.

Gad

--
                                 mailto:reptile@pdi.net :)
                  Women are more complicated than PC... :(
          Look into my headers and you'll see who I am. :)
Re: OT4 i/lub T1
#253
Author: Krzysztof Leszczynski
Date: Wed, 04 Feb 1998 09:03
27 lines
1826 bytes
On Tue, Feb 03, 1998 at 06:17:19PM +0100, Robert Richard George 'reptile' Wal wrote:
> > Nie jestem LaTeXowcem, wybaczcie głupie pytanie(a).

> Nie ma głupich pytań, mogą być tylko głupie odpowiedzi :)
Głupie pytanie to takie, na które odpowiedź można znaleźć
np. w Gentle Introduction..., nie byłem pewien czy to nie
ta kategoria, ale chyba nie.

> to tak się już zostało. Co do różnic między T1 i OT4, to nieśmiało przebija
> się przez pokłady mojej sklerozy jakaś dyskusja z tej listy, w której
> padały argumenty na temat _prawidłowych_ polskich cudzysłowów, francuskich
> cudzysłowów, polskich znaków >=, <= i cosik tam jeszcze.

Francuskie tam chyba są, polskie ,, chyba też, polskie znaki <=
i >= (czyli $\le$ i  $\ge$) nie mogą być, bo są nie z tej bajki.
LaTeX z tego co mi jest wiadome stara się nie mieszać matematyki
z prozą i wrzuca matematykę gdzie indziej.

Czy fontologia latexowa nie była dobrym tematem bachotkowym?
W szczególności ciekawym dla mnie tematem jest: które znaki
muszą być w konkretnym foncie (np. ze względu na konieczność
podcięć), a które mogą być sztukowane z innych.

Pozdrowienia

--
Krzysio Leszczynski <chris@camk.edu.pl>
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads