๐Ÿš€ go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.dtp.tex.gust
3 messages
3 total messages Started by Boguslaw Jackowski Wed, 14 Jan 1998 21:36
pcx2gif i rozmiary bitmap
#126
Author: Boguslaw Jackowski
Date: Wed, 14 Jan 1998 21:36
61 lines
3195 bytes
Witam

Pawel Wlaz spyta/l 14 stycznia 1998:
> Czy ktos moze wie o takim programie, ktory robilby konwersje pcx2gif,
> najlepiej w Dosie, zeby to moglobyc w przetwarzaniu wsadowym,
> najlepiej zeby akceptowalo takie pliki pcx jakie produkuje ghostscript
> (moj nie potrafi robic gif-ow).

1.
,,Stara alchemia'' z 1994 roku konwertuje (ca/lkiem nie/xle) dowolnej
wielko/sci obrazki, w razie k/lopot/ow ze zdobyciem mog/e podes/la/c -- po
spakowaniu ok 500kB. Poniewa/z program jest stary, tworzenie nim GIF/ow jest
zdaje si/e legalne -- mo/ze kto/s wie co/s pewnego na ten temat?

2.
I dalej PW dr/a/zy temat:
> Przy okazji - kiedy ghostscript
> zapisuje cos do pliku graficznego (tzn kiedy zamiast driver'a
> drukarkowego napisze mu na przyklad pcxmono albo cos w tym rozdzaju)
> to wszystko to jest tak jakby na papierze A4, albo na czyms wiecej,
> czyli jest masa bialego miejsca dookola. Czy jest jakies narzedzie na
> usuniecie tych nadmiarow z lewej, prawej, gory, dolu.

Domy/sln/a stron/a w Ghostscripcie jest na A4, st/ad problem. Ale dowolnej
wielko/sci stron/e mo/zna wymusi/c. Dla uproszczenia za/l/o/zmy, /ze
obrazek w/lo/zyli/smy w rejestr pude/lkowy 0 za pomoc/a instrukcji
\setbox0 ...

Teraz nale/zy:

(a) W programie TeX-owym umie/sci/c polecenia:

    \nopagenumbers \topskip0pt
    \hoffset-1in \voffset-1in
    \hsize\wd0 \vsize\ht0
    \special{papersize=\the\hsize,\the\vsize}

(b) Sprawdzi/c, czy plik config.ps zawiera nast/epuj/ac/a definicj/e
    zwi/azan/a z formatem ,,unknown''

@ unknown 0in 0in
@+ statusdict /setpageparams known { hsize vsize 0 1 statusdict begin {
@+ setpageparams } stopped end } { true } ifelse { statusdict /setpage known
@+ { hsize vsize 1 statusdict begin { setpage } stopped pop end } if } if

    UWAGA: nie wiem czy nadal tak jest, ale w dystrybucji DVIPS-a <5.54
           wyst/epowa/la w ostatnim wierszu instrukcja ,,statusdict''
           NIE POPRZEDZONA liczb/a ,,1'', czego ewidentnie nie lubi/ly
           fotona/swietlarki nadba/ltyckie; magiczn/a liczb/e ,,1''
           wypatrzy/l Piotr Pianowski w prologach jakich/s sterownik/ow
           Windows-owych, ale nie znale/xli/smy /zadnych oficjalnych danych,
           jakich parametr/ow potrzebuje instrukcja ,,setpage''.

(c) Po sprawdzeniu i skompilowaniu TeX-em uยงy/c DVIPS-a
    z opcj/a ,,-tunknown''

Powodzenia -- pozdrowienia -- Jacko

Ps. Wyja/snienia dotycz/ace wielko/sci strony stanowi/a obszerny cytat
z mojego GUST-listu z 19 kwietnia 1997. Nikt mnie nie cytuje, to chocia/z sam
sobie zwi/eksz/e indeks cytat/ow :-)
Kilkukrotne uruchamianie TeXa
#132
Author: Marek Szczerba
Date: Mon, 19 Jan 1998 18:51
30 lines
2315 bytes
Witam!

Wprowadza/lem ostatnio do/s/c skomplikowan/a korekt/e ksi/a/zki /lamanej
w TeXu. Praca polega/la na naniesieniu zmian zaznaczonych przez korekt/e
i obejrzeniu ich, czyli skompilowaniu dokumentu, by sprawdzi/c czy dobrze
to zrobi/lem. Ze wzgl/edu na mnogo/s/c poprawek musia/lem t/e procedur/e
powtarza/c dla ka/zdej strony osobno a stron by/lo ponad 300. Jest to
praca nu/z/aca i chcia/loby si/e j/a wykona/c jak najszybciej,
zastanawia/lem si/e wi/ec co by tu mo/zna przyspieszy/c i wysz/lo mi, /ze
komputer (bo siebie jako/s nie mog/lem). Najd/lu/zsz/a czynno/sci/a
wykonywan/a przez komputer w powy/zszej procedurze by/lo kompilowanie.
Samej pr/edko/sci kompilowania nie zmieni/e nie zmieniaj/ac sprz/etu ale
wymy/sli/lem co/s innego. Za ka/zdym bowiem razem gdy jest wywo/lywany
TeX, system operacyjny (w moim przypadku Win95) tworzy dla niego
/srodowisko a po sko/nczeniu kompilacji zamyka je. Zabiera to czas i
wydaje mi si/e, /ze nie taki zn/ow ma/ly. Pojawia si/e wi/ec pytanie: czy
nie mo/zna by jako/s tego omin/a/c, tak by tylko raz /ladowa/c TeXa?

Poza tym problem nie dotyczy tylko tej jednej ksi/a/zki. W pracy mam sie/c
Linux/ow. Na ka/zdym mo/zna uruchomi/c TeXa z tym /ze jest to wersja
sieciowa, czyli pliki s/a w jednym miejscu i za ka/zdym razem s/a
/sci/agane przez NFS, gdzie transmisja jest zdecydowanie wolniejsza ni/z z
dysku. Pozytywna odpowied/z na powy/zsze pytanie przyspieszy/laby wi/ec
znacznie prac/e.

Nie wiem w/la/sciwie czy to ma sens i czy si/e da jako/s zrobi/c
(a mo/ze to ju/z jest zrobione) zbyt s/labo znam si/e na systemach
operacyjnych. Mo/ze kto/s zna odpowied/x?

Marek Szczerba
Re: Kilkukrotne uruchamianie TeXa
#136
Author: Mariusz Olko
Date: Thu, 22 Jan 1998 20:54
62 lines
3194 bytes
Marek Szczerba writes:
 > Samej pr/edko/sci kompilowania nie zmieni/e nie zmieniaj/ac sprz/etu ale
 > wymy/sli/lem co/s innego. Za ka/zdym bowiem razem gdy jest wywo/lywany
 > TeX, system operacyjny (w moim przypadku Win95) tworzy dla niego
 > /srodowisko a po sko/nczeniu kompilacji zamyka je. Zabiera to czas i
 > wydaje mi si/e, /ze nie taki zn/ow ma/ly. Pojawia si/e wi/ec pytanie: czy
 > nie mo/zna by jako/s tego omin/a/c, tak by tylko raz /ladowa/c TeXa?

W lufcikach mozna przyspieszyc kompilacje pod roznymi otoczeniami i
emTeXem, jesli uzyje sie innego extendera niz zazwyczaj jest uzywany.
Zamiast rsx'a mozna uzyc rsxwin'a, ktory tworzy srodowisko niedosowe
dla emtexa.  Normalne zawolanie rsx'a z np. texmextela wymaga otwarcia
okna dosowskiego, zaalokowania ponad megabajta po czym przelaczenia sie
w inny tryb procesora itd.  rsxwin startuje duzo szybiej.  Jakis czas
temu go uzywalem.

Inna mozliwoscia jest przyspieszenia jest przygotowanie dedykowanego
formatu, ktory zawiera juz zaladowanie wszystkie makra (i ewentualnie
metryki czcionek).  Dla plaina jest to dosc proste, dla LaTeXa wymaga
troche zabawy w makra by ten sam dokument powodowal \dump jesli jest
puszczony pod ,,normalnym'' iniLaTeXem a przepuszczal dokument do
miejsca \dumpowania jesli jest puszczony pod zdumpowanym formatem.
Jest to jednak mozliwe do zrobienia.  Quick and dirty przyklad na
koncu listu.

Jeszcze inne wyjscie to znowu takie makro, ktore puszcza dokument nie
skladajac go do jakiegos znacznika.  Ow znacznik stawiamy w miejscu
dokumentu od ktorego chcemy wznowic skladanie np. miejsce w ktorym
zaczyna sie jakas strona.  Problemem jest tu oczywiscie zachowanie
wszystkich informacji miedzyprzebiegowych.

Przepraszam za ogolnosc uwag, ale proponowane rozwiazania nie doczekaly sie
nigdy uniwersalnej postaci lecz zawsze byly doraznym hackowaniem.

pozdrawiam
Mariusz


%% feniks.sty
%% pomysl: Mariusz
%% wykonanie: pozostawia wiele do zyczenia ;-(
%% nalezaloby napisac pozadna procedure przelatujaca linie do
%% \begin{document}
\long\def\zpopiolow#1\begin#2{}
\let\documentclass\zpopiolow
\AtBeginDocument{\dump}



%% przyklad: plik test.tex
%% uzycie np. takie:
%% tex386 -i ^&latex test
%% po tym przebiegu nastapi zrzucenie formatu zawierajacego wszystko
%% az do (i wlacznie z) begin{document}
%% teraz wolamy dokument juz tylko
%% tex386 -i ^&test test
\documentclass{article}
\usepackage{polski,feniks}
\prefixing
\begin{document}
i powsta/lem jako ten feniks z popio/l/ow
\end{document}
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads