🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.comp.demoscena
23 messages
23 total messages Started by Opat Mon, 25 May 1998 15:16
Sprofanowany zin ?
#579
Author: Opat
Date: Mon, 25 May 1998 15:16
16 lines
1548 bytes
Widzac taka nagonke na death#2 postanowilem napisac cos w jego obronie coz
przecierz ja ta bestie kodowalem. Czyli mozna by tu poraz kolejny zacytowac
wiele razy wypowiadane przez edytorow magow wrecz sakrametalne slowa
"supportujece maga a nastepny insue bedzie lepszy" i racja. Zawatosc maga w
duzej mierze zalezy od jego popularnosci i wielkosci doplywu nowych artow.
Dlatego w wiekszosci pierwsze numery magow sa dosc ze to tak nazwe
kontrowersyjen i dobrze. Zawsze jakis powiew swierzosci na scenie jest
potrzebny a poza tym przecierz najlepiej uczyc sie na wlasnych bledach.
Pozatym czy tresc maga jest z gory ustalona ? raczej nie i tylko od osob go
tworzacych zalezy jego wyglad. Tak "osoby tworzace" czyli potencjalnie WY.
Jakos Deatha a takze inny magow w duzej mierze zalezy od WAS szarych (lub
kolorowych ;) ) czlonkow sceny wiec apeluje jeszcze raz support IT !

-- 
Opat
Opat@kki.net.pl
Re: Sprofanowany zin ?
#580
Author: BlackHack / 69
Date: Tue, 26 May 1998 10:11
41 lines
2881 bytes
On Mon, 25 May 1998 15:16:49 GMT, "Opat" <Opat@kki.net.pl> wrote:

>Widzac taka nagonke na death#2 postanowilem napisac cos w jego obronie coz
>przecierz ja ta bestie kodowalem. Czyli mozna by tu poraz kolejny zacytowac
>wiele razy wypowiadane przez edytorow magow wrecz sakrametalne slowa
>"supportujece maga a nastepny insue bedzie lepszy" i racja. Zawatosc maga w
>duzej mierze zalezy od jego popularnosci i wielkosci doplywu nowych artow.
>Dlatego w wiekszosci pierwsze numery magow sa dosc ze to tak nazwe
>kontrowersyjen i dobrze. Zawsze jakis powiew swierzosci na scenie jest
>potrzebny a poza tym przecierz najlepiej uczyc sie na wlasnych bledach.
>Pozatym czy tresc maga jest z gory ustalona ? raczej nie i tylko od osob go
>tworzacych zalezy jego wyglad. Tak "osoby tworzace" czyli potencjalnie WY.
>Jakos Deatha a takze inny magow w duzej mierze zalezy od WAS szarych (lub
>kolorowych ;) ) czlonkow sceny wiec apeluje jeszcze raz support IT !

nie zgadzam sie z tym, co napisales powyzej...
to jaki bedzie mag zalezy przede wszystkim od jego tworcow
nie mozesz wymagac od ludzi zeby nagle zaczeli z toba wspolpracowac
dla jakiejs 'idei'
jezeli ktos sie zabiera za robienie maga to MUSI wziasc na siebie
przede wszystkim pisanie tekstow.. wiekszosc autorow tych cudownych
nowych magow tego nie rozumie...
gdy bede chcial napisac gdzies artykul to wg ciebie mam napisac do
deatha? PO CO??? przeciez rownie dobrze moge do dragona, wrotek,
tankarda czy measure.. po co mam ryzykowac, ze moj art sie nie ukaze?
deatha jak do tej pory nie widzialem.. numerowi pierwszemu nie
spodobal sie moj komputer i sie nie uruchomil (pierwszy taki
przypadek!) natomiast o drugim wiem tylko tyle, ze ok. 5 razy dostalem
do niego votke.. (emaliowo, od rollera, z cieplymi slowkami
zaczynajacymi sie glownie na 'k') ktorej oczywiscie nie wypelnilem i
nie mam zamiaru...
jezeli ten mag upadnie to bedzie to WASZA wina, a nie ludzi, bo to nie
oni decydowali sie na jego stworzenie i to nie oni sa za niego
odpowiedzialni...

                                            bh

B-l-a-c-k-H-a-c-k----------------
pure asm coder from Sixty9
bh@kki.net.pl  bh_@friko2.onet.pl
----------------------------------
Re: Sprofanowany zin ?
#581
Author: Opat
Date: Tue, 26 May 1998 19:45
73 lines
3835 bytes
BlackHack / 69 <bh@kki.net.pl> napisal w artykule 

Zeby bylo jasno nie jestem edytorem zadnego maga wiec sa to moje prywatne
opinie.

> nie zgadzam sie z tym, co napisales powyzej...

Wlasnie dlatego to napisalem zeby wymienic opinie.

> to jaki bedzie mag zalezy przede wszystkim od jego tworcow

Coz musze ci przyznac troche racji ale nie do konca. Przcierz mag zlozony z
samych artow edytorow napewno bedzie mial nizszy poziom niz mag bogato
supportowany. Zreszta widzialem juz jak sypaly sie bluzgi na maga X (nie
pamietam nazwy) za to ze wiekszosc textow jest wlasnie autorstwa samych
edytorow. Przecierz nie ma ludzi wszechstronnych i im wieksza liczba
scenowiczow
napisze tym szersza i bardziej obiektywna bedzie tematyka zina.

> nie mozesz wymagac od ludzi zeby nagle zaczeli z toba wspolpracowac
> dla jakiejs 'idei'

Ja NIC od nikogo nie wymagam jedynie zachecam.Wlasciwie dlaczego pisze sie
arty do zinow ? Mi sie zdaje ze chce sie poduszyc dany nurtujacy nas temat
a to mozna
robic na lamach dowolnego zina wiec dlaczego nie w death#3 ? A ja tak
ladnie prosze ... ;))) 

> jezeli ktos sie zabiera za robienie maga to MUSI wziasc na siebie
> przede wszystkim pisanie tekstow.. wiekszosc autorow tych cudownych
> nowych magow tego nie rozumie...

Zaraz zaraz teraz ja czegos nie rozumie dlaczego oceniasz death`a (ktorego
nie widziales) jako jednego z tych "cudownych nowych magow" ? Nie jest moze
doskonaly ale odrazu go kwalfikowac jako shit... Coz wiem ze teksty do maga
to podstawowy problem I BIERZEMY na siebie pisanie textow (w insue #2 jest
ich 1MB) a to chyba nie tak malo. Do next insue jest juz tez troche textow.

> gdy bede chcial napisac gdzies artykul to wg ciebie mam napisac do
> deatha? PO CO??? przeciez rownie dobrze moge do dragona, wrotek,
> tankarda czy measure.. po co mam ryzykowac, ze moj art sie nie ukaze?

Ukaze sie masz moje slowo! (i kazdy inny) . Jakie ryzyko ? Arty podsylane
napewno zostana wydane i nie rozumie skad te obawy. A "PO CO" coz ja cie
nie zmusze a powod to SCENA i jej rozwoj.

> deatha jak do tej pory nie widzialem.. numerowi pierwszemu nie
> spodobal sie moj komputer i sie nie uruchomil (pierwszy taki
> przypadek!) 

To dlaczego wyrazasz opinie o czyms czego nawet nie widziales ? Btw.
jedynke nie ja kodowalem.

> natomiast o drugim wiem tylko tyle, ze ok. 5 razy dostalem
> do niego votke.. (emaliowo, od rollera, z cieplymi slowkami
> zaczynajacymi sie glownie na 'k') ktorej oczywiscie nie wypelnilem i
> nie mam zamiaru...

Why ? skad tyle uprzedzen ? (czyzby Cie w jakim poczatkujacym zinie
zbluzgali  ??? nie mam pojecia)

> jezeli ten mag upadnie to bedzie to WASZA wina, a nie ludzi, bo to nie
> oni decydowali sie na jego stworzenie i to nie oni sa za niego
> odpowiedzialni...

Dlaczego ma odrazu upasc ? To nie bylo blaganie tonacego a jedynie prozba o
wiekszy support ktory by podniosl poziom i uczynil go poprostu lepszym. Mag
sie dopiero rozwija a ty juz o upadku gadasz...
 
 Blacky e-mail suxx a listy dyskusyjne nie az tak ... ?

Opat
Opat@kki.net.pl
Re: Sprofanowany zin ?
#587
Author: Łukasz Buchmiet
Date: Tue, 26 May 1998 19:46
31 lines
2070 bytes
BlackHack / 69 <bh@kki.net.pl> napisał(a) w artykule
<356a8f81.1011388@news.tpnet.pl>...
> On Mon, 25 May 1998 15:16:49 GMT, "Opat" <Opat@kki.net.pl> wrote:
> 
> >Widzac taka nagonke na death#2 postanowilem napisac cos w jego obronie
coz
>  > [BLAH!]
> >kolorowych ;) ) czlonkow sceny wiec apeluje jeszcze raz support IT !
> 
> nie zgadzam sie z tym, co napisales powyzej...
>  [BLAH!]
> odpowiedzialni...
> 
>                                             bh

coz, musze powiedziec, ze do konca sie z Toba nie zgadzam. Zauwaz, ze
wszystko na scenie przemija, nie mozna sie kompletnie odwrocic od nowo
powstalych grup i produktow. Jesli wszyscy by tak postapili, to chyba
jedynymi supportowanymi zinami obecnie bylyby wrotki i budyn. A co z nimi
sie stalo, nie musze przeciez mowic. Nie mowie tu akurat konkretnie o
Death'u, lecz ogolnie o wszystkim, co ostatnio powstaje. Jesli napisales
przykladowo te kilka artow, wyslij chociaz jednego do takiego nowo
powstalego zina, byc moze dzieki Tobie stanie sie on z czasem
najwazniejszym magiem na scenie(of koz, jesli zrobi tak wieksza ilosc
osob).

!!!UWAGA!!! chcialbym tu zwrocic uwage, ze nie bronie deatha, jego tworcow
i ich pomyslow, lecz wyraza,m po prostu przeciwna opinie do Black'ego(to
tak na wszelki wypadek, jesli ktos odczytalby to w ten sposob)

lukass
Re: Sprofanowany zin ?
#591
Author: Karatti/Melancholy
Date: Tue, 26 May 1998 20:40
50 lines
3352 bytes
BlackHack wrote:

> nie zgadzam sie z tym, co napisales powyzej...
> to jaki bedzie mag zalezy przede wszystkim od jego tworcow
> nie mozesz wymagac od ludzi zeby nagle zaczeli z toba wspolpracowac
> dla jakiejs 'idei'
> jezeli ktos sie zabiera za robienie maga to MUSI wziasc na siebie
> przede wszystkim pisanie tekstow.. wiekszosc autorow tych cudownych
> nowych magow tego nie rozumie...
> gdy bede chcial napisac gdzies artykul to wg ciebie mam napisac do
> deatha? PO CO??? przeciez rownie dobrze moge do dragona, wrotek,
> tankarda czy measure.. po co mam ryzykowac, ze moj art sie nie ukaze?
> deatha jak do tej pory nie widzialem.. numerowi pierwszemu nie
> spodobal sie moj komputer i sie nie uruchomil (pierwszy taki
> przypadek!) natomiast o drugim wiem tylko tyle, ze ok. 5 razy dostalem
> do niego votke.. (emaliowo, od rollera, z cieplymi slowkami
> zaczynajacymi sie glownie na 'k') ktorej oczywiscie nie wypelnilem i
> nie mam zamiaru...
> jezeli ten mag upadnie to bedzie to WASZA wina, a nie ludzi, bo to nie
> oni decydowali sie na jego stworzenie i to nie oni sa za niego
> odpowiedzialni...
>                                             bh

zgadzam sie z Blacky'm w 100% procentach... nie widze sensu robienia
nowych CIENKICH magow. teraz widze takie zatrzesienie magow, ze
sam sie zastanawiam czy nie pomylilem sceny. Jak dla mnie Death
jeszcze jakos ujdzie w tlumie, chociaz po wzgledem artkow jest
tragicznie, filtry w photoshopie roolez ;) Te tekst bedzie do ludzi z
Deatha
oraz z Rezydora... nie rozumiem po co wydawac takie magi, na dodatek
na sile, nie wiem czy jest tam 200 kb WLASNEGO tekstu. a pozniej jest
to o czym pisal Blackhack, rzadacie supportu od calej sceny, bo wam mag 
umiera, a scenie to poprostu lata... po co ja mam was supportowac? 
pisac artki, lub chocby wypelniac votki? wole nameczyc sie dla innych 
liczacych sie magow, niz tracic czas... po to zeby pozniej lameria z 
cdaction czytala? Dajcie sobie ludzie spokoj z nowymi magami, jesli 
chcecie cos robic to po pierwsze trzeba to robic dobrze, a po drugie z 
klasa, czyli napisac jako grupa przynajmniej z 200/400 kilo artkow, a nie
blagac scene o support. przeczytajcie sobie artka w measure#4 case'ya,
on to dokladnie opisal... a pozatym smieszy mnie to ze ludzie z tych 
magow nie przyjmuja sobie do serca zadnej krytyki... rozmawialem kiedys 
na #ps z trsr/bora o rezydorze, a on sobie nagle poszedl, olal mnie bo 
przeciez lamer ze mnie :) albo nie mial juz argumentow zeby bronic
rezydora. powtarzam: JESLI COS ROBIC TO ROBIC DOBRZE!

kuniec kropka.
-- 
Karatti/Melancholy
karatti@friko4.onet.pl
Re: Sprofanowany zin ?
#592
Author: trsr
Date: Wed, 27 May 1998 10:48
21 lines
1802 bytes

	Ehhh... jak zwykle kazdy na kazdego faka ile wlezie.... Postawcie
sie w mojej sytuacji... Nie jestem az tak dobry i nie jestem i nie bede
elita scenowa nigdy (zboczenie to uprawiam dla sportu - a co??? kazdy ma
swojego "pierdolca").... Ponadto mam doswiadczenie bardziej w sprawach
sprzetowych niz programowych (dlatego lepiej mi pisac maga niz jakies
demko wykorzystujace wektorki.... ktore niby czaje... ale stworzenie
czegokolwiek sensownego (czytaj o znosnej szybkosci) z pewnoscia zajeloby
mi 2 - 3 razy wiecej czasu niz napisanie tego, co napisalem.... Wracajac
jeszcze do rozmowy poruszonej przez Karratiego na irc-u. Jesli jestem, to
doprowadzam rozmowe do konca... (tzn do momentu, gdy obie strony nie maja
juz nic do powiedzenia)... A (o ile sie nie myle) rozmowa z Karratim
zostala brutalnie przerwana przez monterow, ktorzy modernizowali lacza w
sieci naszej uczelni.... Tak wiec panie Karratti - jesli jeszcze masz
cokolwiek do przedyskutowania: zapraszam. Jesli nie bedziesz mial czasu,
to zostaje e-mail...


Pozdrawiam 
Tr.s.r/BORA
Re: Sprofanowany zin ?
#593
Author: trsr
Date: Wed, 27 May 1998 10:52
5 lines
930 bytes

	I jeszcze jedno. Kazdy mag jakos zaczynal (najczesciej kiepsko)
- przykladem jest Dragon i wiele innych, ktore wyewoluowaly i staly sie
cool... (taka mala sugestia - wnioski wyciagnijcie sami)
Re: Sprofanowany zin ?
#582
Author: BlackHack / 69
Date: Wed, 27 May 1998 13:15
72 lines
3321 bytes
On Tue, 26 May 1998 19:45:46 GMT, "Opat" <Opat@kki.net.pl> wrote:

>Zeby bylo jasno nie jestem edytorem zadnego maga wiec sa to moje prywatne
>opinie.

ale jestes coderem, wiec juz nie tak zupelnie prywatne.. ;-)

>Coz musze ci przyznac troche racji ale nie do konca. Przcierz mag zlozony z
>samych artow edytorow napewno bedzie mial nizszy poziom niz mag bogato
>supportowany. 

ale to autorzy maja zadbac o support, prywatnie, a nie pisac teksty w
rodzaju 'pomozcie bo inaczej scena upadnie przez was'

>Zreszta widzialem juz jak sypaly sie bluzgi na maga X (nie
>pamietam nazwy) za to ze wiekszosc textow jest wlasnie autorstwa samych
>edytorow. 

chodzilo chyba o tankarda
ale tankard jakos potrafil zrobic ladna #3

>robic na lamach dowolnego zina wiec dlaczego nie w death#3 ? 

bo #1 u mnie nie ruszyla, a #2 zapychala mi skrzynke votkami.. :-)

>Zaraz zaraz teraz ja czegos nie rozumie dlaczego oceniasz death`a 

przeczytaj dokladnie moj post
ja nie pisze ze 'death jest ble' tylko odpowiadam na twoje argumenty
gdyby chodzilo o innego maga, ktorego tez bym nie widzial moje poglady
by sie nie zmienily.. :-)

>Ukaze sie masz moje slowo! (i kazdy inny) . Jakie ryzyko ? 

ze nikt tego nie przeczyta

> A "PO CO" coz ja cie nie zmusze a powod to SCENA i jej rozwoj.

i wlasnie tu jest ten klasyczny argument - 'dawaj arty, a jak nie
dasz, tzn. ze cie nie interesuje rozwoj sceny' :-/

>To dlaczego wyrazasz opinie o czyms czego nawet nie widziales ? Btw.
>jedynke nie ja kodowalem.

NIE WYRAZAM OPINII O DEATH'U TYLKO O MAGACH OGOLNIE!

>Why ? skad tyle uprzedzen ? (czyzby Cie w jakim poczatkujacym zinie
>zbluzgali  ??? nie mam pojecia)

nie znajde ci teraz listu od rollera, bo mialem wtedy netscape (teraz
mam pegasusa) i poczte mam spakowana.. wiec troche by to zajelo..
chodzi mi tylko o to, ze list zaczynal sie od 5-literowego slowka na k
a potem dowiadywalem sie, ze musze wypelnic votke, potem byla votka i
to wszystko jakies 5 razy w mojej skrzynce
mile?

> Blacky e-mail suxx a listy dyskusyjne nie az tak ... ?

po pierwsze - nie powiedzailem ze e-mail sux, tylko EMAIL SWAPP SUX
:-)

po drugie - usenet jest dla mnie zdecydowanie najlepsza usluga
internetu, gdybym mogl korzystac tylko z grup dyskusyjnych to i tak
oplacalo by sie kupowac modem.. :-) zreszta zauwazyles juz ze kocham
prowadzic dyskusje.. :-)))

                                                   bh

B-l-a-c-k-H-a-c-k----------------
pure asm coder from Sixty9
bh@kki.net.pl  bh_@friko2.onet.pl
----------------------------------
Re: Sprofanowany zin ?
#588
Author: BlackHack / 69
Date: Wed, 27 May 1998 13:15
42 lines
2226 bytes
On Tue, 26 May 1998 19:46:53 GMT, "Łukasz Buchmiet"
<lukass@kki.net.pl> wrote:

>wszystko na scenie przemija, nie mozna sie kompletnie odwrocic od nowo
>powstalych grup i produktow. 

odwrocic? ja nie mowie, ze nie chce ich ogladac, tylko ze nie chce do
nich nic pisac.. niech autorzy pokaza ze cos umieja a dopiero potem
wymagaja czegos ode mnie

>Jesli wszyscy by tak postapili, to chyba
>jedynymi supportowanymi zinami obecnie bylyby wrotki i budyn. 

a dragon? tankard? measure? 
jakos nie przypominam sobie tekstow, ze jak nie napisze arta do MSR to
scena upadnie i ze w ogole bede chamski.. a nie przeszkodzilo to w
rozwoju MSR.. wiec?

> A co z nimi sie stalo, nie musze przeciez mowic.

a moze zastanowisz sie DLACZEGO tak sie stalo?
budyn mial najwiekszy support na scenie.. wiec? ;-)
moze jednak autorzy tez sa TROCHE wazni?

>>!!!UWAGA!!! chcialbym tu zwrocic uwage, ze nie bronie deatha, jego tworcow
>i ich pomyslow, lecz wyraza,m po prostu przeciwna opinie do Black'ego(to
>tak na wszelki wypadek, jesli ktos odczytalby to w ten sposob)

tak samo jak ja nie atakowalem Death'a (jak twierdzil Opat.. :-) tylko
wyrazam swoja opinie o nowych magach.. :-)

                                             bh

PS. do lukassa: maturka juz za mna, oceny nawet wysokie.. ;-) wiec
spodziewaj sie senda na dniach.. :-)

 

B-l-a-c-k-H-a-c-k----------------
pure asm coder from Sixty9
bh@kki.net.pl  bh_@friko2.onet.pl
----------------------------------
Re: Sprofanowany zin ?
#589
Author: Łukasz Buchmiet
Date: Wed, 27 May 1998 17:30
29 lines
2347 bytes
BlackHack / 69 <bh@kki.net.pl> napisał(a) w artykule
<3570e6a0.3006155@news.tpnet.pl>...
> On Tue, 26 May 1998 19:46:53 GMT, "Łukasz Buchmiet"
> <lukass@kki.net.pl> wrote:
> (.....)
> tak samo jak ja nie atakowalem Death'a (jak twierdzil Opat.. :-) tylko
> wyrazam swoja opinie o nowych magach.. :-)

konczac ta dyskusje musze przyznac Ci w wielu miejscach racje. Musze
powiedziec, ze mnie tez zadno z wydan Deatha nie przypadlo do gustu, lecz
jednak - o co mi chodzilo od samego poczatku - wyslalem tam jeden
artek[ktory byc moze zanizyl jeszcze poziom textow:)] i wcale nie zaluje,
ze nie ukazal sie w np. dragonie czy msr. Te magi tez kiedys zaczynaly,
ludzie w nie uwierzyli i teraz mamy juz po prostu wizytowke obecnej
polskiej sceny. Z deathem i jego editorami(chodzi mi przede wszystkim o
Rollera) juz inna sprawa... oki, nie ma co tego tematu kontynuowac, chyba
juz wszystko zostalo powiedziane. Roller, prawda jest taka, ze jesli nadal
bedziesz wydawal maga przede wszystkim dla siebie to reakcje beda wciaz
takie same(czyt. NEGATYWNE). Zmiany sa potrzebne. Otworz sie na krytyke.

> PS. do lukassa: maturka juz za mna, oceny nawet wysokie.. ;-) wiec
> spodziewaj sie senda na dniach.. :-)

:))) wiec juz masz z goorki, wszystko[wiesz o czym mowie:) ] uklada Ci sie,
radzilbym teraz zaczac grac w totka ;). oby tak daley! :)


         l u k a s s  /  i n d
         L u k a s z    B u c h m i e t
Re: Sprofanowany zin ?
#590
Author: Łukasz Buchmiet
Date: Wed, 27 May 1998 17:30
29 lines
2347 bytes
BlackHack / 69 <bh@kki.net.pl> napisał(a) w artykule
<3570e6a0.3006155@news.tpnet.pl>...
> On Tue, 26 May 1998 19:46:53 GMT, "Łukasz Buchmiet"
> <lukass@kki.net.pl> wrote:
> (.....)
> tak samo jak ja nie atakowalem Death'a (jak twierdzil Opat.. :-) tylko
> wyrazam swoja opinie o nowych magach.. :-)

konczac ta dyskusje musze przyznac Ci w wielu miejscach racje. Musze
powiedziec, ze mnie tez zadno z wydan Deatha nie przypadlo do gustu, lecz
jednak - o co mi chodzilo od samego poczatku - wyslalem tam jeden
artek[ktory byc moze zanizyl jeszcze poziom textow:)] i wcale nie zaluje,
ze nie ukazal sie w np. dragonie czy msr. Te magi tez kiedys zaczynaly,
ludzie w nie uwierzyli i teraz mamy juz po prostu wizytowke obecnej
polskiej sceny. Z deathem i jego editorami(chodzi mi przede wszystkim o
Rollera) juz inna sprawa... oki, nie ma co tego tematu kontynuowac, chyba
juz wszystko zostalo powiedziane. Roller, prawda jest taka, ze jesli nadal
bedziesz wydawal maga przede wszystkim dla siebie to reakcje beda wciaz
takie same(czyt. NEGATYWNE). Zmiany sa potrzebne. Otworz sie na krytyke.

> PS. do lukassa: maturka juz za mna, oceny nawet wysokie.. ;-) wiec
> spodziewaj sie senda na dniach.. :-)

:))) wiec juz masz z goorki, wszystko[wiesz o czym mowie:) ] uklada Ci sie,
radzilbym teraz zaczac grac w totka ;). oby tak daley! :)


         l u k a s s  /  i n d
         L u k a s z    B u c h m i e t
Re: Sprofanowany zin ?
#583
Author: Opat
Date: Wed, 27 May 1998 19:45
67 lines
3206 bytes

BlackHack / 69 <bh@kki.net.pl> napisal w artykule  

> ale jestes coderem, wiec juz nie tak zupelnie prywatne.. ;-)



> ale to autorzy maja zadbac o support, prywatnie, a nie pisac teksty w
> rodzaju 'pomozcie bo inaczej scena upadnie przez was'

Tak racja ale czy ja takie cos pisze ? Ale niewazne. Czy ktos powiedzial ze
dbanie o support przez liste dyskusyjna jest zabronione a wrecz lame.

> chodzilo chyba o tankarda
> ale tankard jakos potrafil zrobic ladna #3

Czekaj na detah#3 insue 3. Mam nadzieje ze wreszcie przelamiesz opory (no
bo to juz czesc trzecia) i odpalisz go. Wtedy ocenisz i skrytkujesz. Bo
krytyka jest potrzebna byle nie byla zabijajaca.

> bo #1 u mnie nie ruszyla, a #2 zapychala mi skrzynke votkami.. :-)

Tu nie ma mojej winy ale zeby ci az tak te votki za skore zalazly...
przecierz w tygodniu dostaje sie ok 5 reklam ktore ze scena nie maja nic
wspolnego i jakos sie to da przezyc. Btw. odpowiednie osoby powinny
wyciagnac wnioski (hi roller ) :))).

> ze nikt tego nie przeczyta

Jak go krytukuja (no dobra niektorzy bluzgaja) to dobrze.Znaczy to ze jest
czytany a to chyba dla maga jest najwazniejsze.

> i wlasnie tu jest ten klasyczny argument - 'dawaj arty, a jak nie
> dasz, tzn. ze cie nie interesuje rozwoj sceny' :-/

Klasyczny czy nie ale chyba trafny (choc troche wyswiechtany). Jeszcze raz
ja nie zmuszam ja tylko zachecam. ! :-|

> NIE WYRAZAM OPINII O DEATH'U TYLKO O MAGACH OGOLNIE!

Oki sorki za ewentualne nieporozumienia ale w sumie ta list jest od tego by
je wyjasniac :)

> po pierwsze - nie powiedzailem ze e-mail sux, tylko EMAIL SWAPP SUX
> :-)

"EMAIL SWAPP SUX" tu sie nie zgodze ! ale to juz odrebny temat. Trzeba cos
napiszac o tym ...

> 
> po drugie - usenet jest dla mnie zdecydowanie najlepsza usluga

Tak ten usernet coraz bardziej mi sie podoba. Juz nawet po podlaczeniu do
netu pierwszym programem jaki odpalam jest i-news a potem dopiero eudorka.
Btw. niestety im pozniejszy "RE:" jest tym bardziej odbiega od tematu choc
nie jest to regula.

>zreszta zauwazyles juz ze kocham prowadzic dyskusje.. :-)))

No to mamy wspolne hobby :))


Wasz chlor:
                  Opat
 
Opat@kki.net.pl
Re: Sprofanowany zin ? czyli troche o ewolucji
#596
Author: Opat
Date: Wed, 27 May 1998 19:45
23 lines
2045 bytes
Karatti/Melancholy <karatti@friko4.onet.pl> napisal w artykule 
 
>zgadzam sie z Blacky'm w 100% procentach... nie widze sensu robienia
> nowych CIENKICH magow. 

Moim zdaniem wydawanie nowych magow nawet bardzo slabych ma sens. A stoim
za tym odwieczne prawo natury czyli prawo selekcji i konkurencji. Czyli
przezyja magi najlepsze, najsilniejsze, slabe poprostu upadna po pierwszym
numerze. A te co zostana napewno beda trzymaly wypracowany (przez walke z
konkurencja) pozimo. A przynajmniej teoretycznie powinny. Jest to dobre
takze dla ugruntowanych i popularnych magow poniewaz konkurencja zmusza ich
do trzymania stalego dobrego poziomu. A co monopol robi z produktu moze sie
kazdy przekonac na przykladzie pewnego molocha zwanego mICROSOFT. Pozatym
na scenie panuje wolnosc i nikt nie moze zabronic wydawania produkcji a
budujaca krytyka napewno by podniosla pozim (jezeli wogule jakis jest)
takie go maga a po n-tym insue kto wie ? Wiec po co dusic w zarodku. Gdzies
jeszcze slyszalem taki chaslo jakto to szlo .... a friendship.


-- 

Opat
Opat@kki.net.pl
Re: Sprofanowany zin ?
#594
Author: Karatti/Melancholy
Date: Wed, 27 May 1998 20:14
36 lines
2487 bytes
trsr wrote:

> 	I jeszcze jedno. Kazdy mag jakos zaczynal (najczesciej kiepsko)
> - przykladem jest Dragon i wiele innych, ktore wyewoluowaly i staly sie
> cool... (taka mala sugestia - wnioski wyciagnijcie sami)

zgadza sie, ale na przyklad Dragon potrzebowal do ewolucji tylko
dwoch issue'ow a w przypadku Rezydora ewolucji (niestety...) nie
widac, chociaz wyszyly juz trzy czy nawet cztery (liczac #0) numery...
Swego czasu ukazywal sie MegaMag, szesc numerow wyszlo
i dopiero (bardzo) ostre faki spowodowaly ze zaprzestano wydawac
tego shit'a (bo, tak to niestety trzeba nazwac). jak sie okazalo
bluzgi pomogly i to bardzo! Widzieliscie Tankard'a? przeciez to 
jest kontynuacja MegaMaga! wiec jesli nie chcecie zeby ktos na
was bluzgal to wezcie sobie krytyke gleboko do serca i starajcie
sie! lepiej jak mag bedzie sie ukazywal raz na pol roku, ale jesli 
bedzie mial duzo artkow, dobra grafe, muze i kod to nikt nie bedzie
sie czepial, nie? nie liczy sie ilosc wydanych numerow, tylko ich 
jakosc, czyz nie? a pozatym ponawiam prosbe: nie dawajcie tego
do cdaction... jezeli mag bedzie dobry, to kazdy swapper z chcia
bedzie go spridowal, ale jesli cos jest nieudane - ze tak to ujme,
to raczej malo kto zechce temu czemus pomoc... pozatym moge
teraz zadeklarowac, jesli rezydor#4 mi sie spodoba, to chetnie bede
go spridowal i supportowal votkami (bo to mi chyba najlepiej 
wychodzi ;)))
-- 
Karatti/Melancholy
karatti@friko4.onet.pl

ps. moja xyvka to karatti a nie karrati... :)




 
Re: Sprofanowany zin ?
#584
Author: BlackHack / 69
Date: Wed, 27 May 1998 23:54
46 lines
2819 bytes
On Wed, 27 May 1998 19:45:43 GMT, "Opat" <Opat@kki.net.pl> wrote:

>Tak racja ale czy ja takie cos pisze ? Ale niewazne. Czy ktos powiedzial ze
>dbanie o support przez liste dyskusyjna jest zabronione a wrecz lame.

a czy ja powiedzialem ze jest lame?
mowie tylko, ze nie mozesz niejako wymuszac na ludzikach supportu..
blagac mozesz.. ale nie na zasadzie - "bo inaczej scena upadnie" :-)

>Czekaj na detah#3 insue 3. Mam nadzieje ze wreszcie przelamiesz opory (no
>bo to juz czesc trzecia) i odpalisz go. Wtedy ocenisz i skrytkujesz. Bo
>krytyka jest potrzebna byle nie byla zabijajaca.

NIE KRYTYKUJE DEATHA!!! (poza tym, ze jedynka nie ruszyla u mnie:-)

>przecierz w tygodniu dostaje sie ok 5 reklam ktore ze scena nie maja nic
>wspolnego i jakos sie to da przezyc. Btw. odpowiednie osoby powinny
>wyciagnac wnioski (hi roller ) :))).

w reklamach nikt na mnie nie bluzga, a poza tym nie zajmuja az tyle co
te votki (same adresy zajmuja kilka kb!)

>Jak go krytukuja (no dobra niektorzy bluzgaja) to dobrze.Znaczy to ze jest
>czytany a to chyba dla maga jest najwazniejsze.

mi mowisz ze krytykuje, a nawet go nie widzailem! :-)

>"EMAIL SWAPP SUX" tu sie nie zgodze ! ale to juz odrebny temat. Trzeba cos
>napiszac o tym ...

zaczynaj... :-)

>Tak ten usernet coraz bardziej mi sie podoba. Juz nawet po podlaczeniu do
>netu pierwszym programem jaki odpalam jest i-news a potem dopiero eudorka.

ja uruchamiam Agenta i Pegasusa PRZED podlaczeniem do internetu
zdecydowanie polecam.. znacznie krotsze polaczenia.. 
(a w czasie sciagania poczty jeszcze zdaze pogadac na ircu)
i to wszystko oczywiscie w win3.11

                                      bh

B-l-a-c-k-H-a-c-k----------------
pure asm coder from Sixty9
bh@kki.net.pl  bh_@friko2.onet.pl
----------------------------------
Re: Sprofanowany zin ? czyli troche o ewolucji
#597
Author: BlackHack / 69
Date: Thu, 28 May 1998 10:03
44 lines
2248 bytes
On Wed, 27 May 1998 19:45:48 GMT, "Opat" <Opat@kki.net.pl> wrote:

>Moim zdaniem wydawanie nowych magow nawet bardzo slabych ma sens. A stoim
>za tym odwieczne prawo natury czyli prawo selekcji i konkurencji. Czyli
>przezyja magi najlepsze, najsilniejsze, slabe poprostu upadna po pierwszym
>numerze. 

niekoniecznie po pierwszym ;-)
ale masz racje.. tylko, ze jak zbyt duzo chlamu jest na rynku to tez
niedobrze bo ogolny poziom spada...

> A co monopol robi z produktu moze sie
>kazdy przekonac na przykladzie pewnego molocha zwanego mICROSOFT.

tudziez Budynia... ;-)
ewentualnie takiej gierki, no ten.. tego.. quake.. :-)

>Pozatym
>na scenie panuje wolnosc i nikt nie moze zabronic wydawania produkcji

ale moge powiedziec, ze nie podoba mi sie wasz sposob zdobywania
votek? :-)

> Wiec po co dusic w zarodku. 

jak bym dusil w zarodku to bym rzekl: 'spie**** ze sceny wy lamerzy i
w ogole to i am da elite and no beginners and stamps facked!' ;-)
a tak w ogole to polecam lekture Skywalkera#1
szczegolnie art o hackowaniu :-) Mortala.. :-)))

> Gdzies
> jeszcze slyszalem taki chaslo jakto to szlo .... a friendship.

to ja w ramach friendshipu chcialem dzisiaj zlozyc wszystkim
najserdeczniejsze zyczenia z okazji moich 19 urodzin (28 maj) :-D

                                  Blacky



B-l-a-c-k-H-a-c-k----------------
pure asm coder from Sixty9
bh@kki.net.pl  bh_@friko2.onet.pl
----------------------------------
Re: Sprofanowany zin ? czyli troche o ewolucji
#598
Author: Noizz/DraGoN^Sixty9
Date: Thu, 28 May 1998 18:04
26 lines
2127 bytes
BlackHack / 69 napisał(a) w wiadomości: <356e3155.784933@news.tpnet.pl>...
>On Wed, 27 May 1998 19:45:48 GMT, "Opat" <Opat@kki.net.pl> wrote:
>jak bym dusil w zarodku to bym rzekl: 'spie**** ze sceny wy lamerzy i
>w ogole to i am da elite and no beginners and stamps facked!' ;-)
>a tak w ogole to polecam lekture Skywalkera#1
>szczegolnie art o hackowaniu :-) Mortala.. :-)))


Nie wiem dla czego, ale wciąż wydaje mi się, że Skywalker to tylko taki
wyziew wyprodukowany przez gości którzy chcieli sobie tylko powylewać z
świeżych grup wydających magi... (taka subtelna dygresja :)

> Gdzies jeszcze slyszalem taki chaslo jakto to szlo .... a friendship.
>
>to ja w ramach friendshipu chcialem dzisiaj zlozyc wszystkim
>najserdeczniejsze zyczenia z okazji moich 19 urodzin (28 maj) :-D
>
>                                  Blacky

No to wsiego najlepszego... A teraz tradycyjnie* pjosenka "Stolarz, stolarz
niech gnije, gnije nam..." ;), ekhmm sorry to nie ta...

*tradycja - "to takie coś, że jak ktoś nam ukradnie furmankę to ma nam oddać
samolot"... [Kto wie skąd pochodzi ten cytat ten dostanie w nagrodę mailem
bombę! ;)]
Re: Sprofanowany zin ? czyli troche o ewolucji
#599
Author: ImpexuS
Date: Sun, 31 May 1998 14:26
17 lines
1166 bytes
>*tradycja - "to takie coś, że jak ktoś nam ukradnie furmankę to ma nam
oddać
>samolot"... [Kto wie skąd pochodzi ten cytat ten dostanie w nagrodę mailem
>bombę! ;)]
>


Mis ?

A wiesz, skad to:

"Skorwiel musialby mnie wpierw
znieczulic, bo bym kutasa zabil" ?

pozdr
ImpexuS
Re: Sprofanowany zin ? czyli troche o ewolucji
#600
Author: Karatti/Melancholy
Date: Sun, 31 May 1998 20:25
44 lines
2756 bytes
ave!

> Moim zdaniem wydawanie nowych magow nawet bardzo slabych ma sens. A stoim
> za tym odwieczne prawo natury czyli prawo selekcji i konkurencji. Czyli
> przezyja magi najlepsze, najsilniejsze, slabe poprostu upadna po
pierwszym
> numerze. A te co zostana napewno beda trzymaly wypracowany (przez walke z
> konkurencja) pozimo. A przynajmniej teoretycznie powinny. 

hehe, upadna po pierwszym numerze? chyba jak zbluzga je polowa sceny...
jest cala masa magow, ktore sa robione NA SILE! nie chce wymieniac ich
nazw, ale kazdy kto zna scene bedzie wiedzial o czym mowie. jezeli mag
jest dobry i ma support od parunastu osob (niech kazdy napisze po dwa
artki na dobrym poziomie!) to mag pomimo cienkiej grafy, slabej muzy,
zrypanego kodu, przetrwa bo ma to co najwazniejsze dobre arty. takze
radze Wam, albo postarac sie o support, albo samemu napisac kilkanascie
sensownych artkow, bo w death'u#2 takowych nie widzialem... chociaz -
wierz mi - dobrze przegladalem. na dodatek ze 1/2 artow nie ma nic
wspolnego ze scena (czy nawet z sexem - bo to jest ponoc motyw 
przewoni). czy scena to jakies artki basi, czy jozi pozciagene z neta?		


> Jest to dobre
> takze dla ugruntowanych i popularnych magow poniewaz konkurencja zmusza 
> ich do trzymania stalego dobrego poziomu. A co monopol robi z produktu 
> moze sie kazdy przekonac na przykladzie pewnego molocha zwanego 
> mICROSOFT.

nie wiem jaki wplyw ma death na measure czy inne DOBRE magi?
2/3 tych artkow ktore sa w deathu nie przeszla by selekcji!


> Pozatym na scenie panuje wolnosc i nikt nie moze zabronic wydawania 
> produkcji a budujaca krytyka napewno by podniosla pozim (jezeli wogule
> jakis jest) takie go maga a po n-tym insue kto wie?

a czy ja cos komus zabraniam? :) teraz byla dosc ostra krytyka deatha,
zobaczymy czy potwierdzisz swe slowa "krytyka napewno by podnosla 
poziom" w #3 issue... 

-- 
Karatti/Melancholy
karatti@friko4.onet.pl
Re: Sprofanowany zin ? czyli troche o ewolucji
#601
Author: BlackHack / 69
Date: Mon, 01 Jun 1998 12:29
40 lines
2354 bytes
On Sun, 31 May 1998 20:25:40 GMT, "Karatti/Melancholy"
<karatti@friko4.onet.pl> wrote:

>hehe, upadna po pierwszym numerze? chyba jak zbluzga je polowa sceny...
>jest cala masa magow, ktore sa robione NA SILE! nie chce wymieniac ich
>nazw, ale kazdy kto zna scene bedzie wiedzial o czym mowie. 

wiec niech powstaja, ale niech nie pojawiaja sie teksty, ze moim
obowiazkiem jest do tych magow pisac

> jezeli mag jest dobry i ma support od parunastu osob (niech kazdy napisze po dwa
> artki na dobrym poziomie!) 

..czyli jest robiony przez ludzi, ktorzy biora to wszystko na powaznie

> to mag pomimo cienkiej grafy, slabej muzy,
> zrypanego kodu, przetrwa bo ma to co najwazniejsze dobre arty. 

ewentualnie nawet bez grafy, muzy i kodu (MSR!)

>nie wiem jaki wplyw ma death na measure czy inne DOBRE magi?
>2/3 tych artkow ktore sa w deathu nie przeszla by selekcji!

jezeli jest tak naprawde to ma wplyw wprost przeciwny, bo skoro jest
tyle shitu na scenie to dobre magi rezygnuja w ogole z selekcji zeby
miec tylko wiecej artow i przebic reszte...
dlatego sam sie zdziwilem ze Aborygen postanowil po prostu wywalac
"niezbyt dobre" arty z dgn#4 :-)

>a czy ja cos komus zabraniam? :) teraz byla dosc ostra krytyka deatha,

ja nie wiem co w ogole oznacza 'dobra krytyka', bo zawsze slysze, ze
moja nie jest 'budujaca' :-)

                                          bh

B-l-a-c-k-H-a-c-k----------------
pure asm coder from Sixty9
bh@kki.net.pl  bh_@friko2.onet.pl
----------------------------------
Re: Sprofanowany zin ?
#595
Author: ragabash
Date: Mon, 01 Jun 1998 16:11
22 lines
1725 bytes
najpierw chce powiedziec, ze nie chce tu bronic rexydora, detha, czy
innych nowych magow, bo zgadzam sie w duzej mierze z 1wszy postem
Blackiego w tym watku. 

>         I jeszcze jedno. Kazdy mag jakos zaczynal (najczesciej kiepsko)
> - przykladem jest Dragon i wiele innych, ktore wyewoluowaly i staly sie
tu sie musze zgodzic - pamietam jaka mialem polewke jak kumpel pryniosl
dragona#0 - turbovison, pascal, arty chyba tylko Aborygena. a jednak
dragon jest teraz tym, czym jest. znowu sie musze zgodzic z kolejnym
postem Blackiego, w ktorym pisze, ze to m.in. zasluga autorow (inna
sprawa, ze w pewnym okresie zabraklo jakiegos dobrego maga - powstalo
kilka calkiem niezlych i sie znowu scena nasycila)...

i to tyle - milych klotni :) (dykusje nie sa moim najwiekszym hobby, jak
niektorych w tym watku...;)

		ragabash

--------------------------
 ragabash / qualm (coder)
 michalr@kki.net.pl
--------------------------
Re: Sprofanowany zin ?
#585
Author: Zbigniew Ledwon
Date: Wed, 10 Jun 1998 12:25
2 lines
812 bytes
no coz... jak nie chce ktos czytac to nbiech nie czyta... jak chce to w
czym problem??
Re: Sprofanowany zin ?
#586
Author: Opat
Date: Thu, 11 Jun 1998 10:16
16 lines
1271 bytes

Zbigniew Ledwon <hey@prioris.im.pw.edu.pl> napisał(a) w artykule 

> no coz... jak nie chce ktos czytac to nbiech nie czyta... jak chce to w
> czym problem??

 No wlasnie przyznaje ci racje choc nie do konca. Bo przecierz czy mozna
ocenic tresc danej pracy nie widzac jej... chyba nie. Ale jak sie juz nie
spodoba to zawsze istnieje magiczny (;)) F8 i po krzyku.


-- 

Opat
Opat@kki.net.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads