🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: pl.biznes.banki
25 messages
25 total messages Started by Eneuel Leszek Ciszewski Mon, 05 Aug 2024 19:51
Velo -- powrót problemów...
#671131
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Mon, 05 Aug 2024 19:51
20 lines
2220 bytes
Velo uznał, że moja matka odwołała zgodę na marketing...

     Wg Państwa 04 lipca br. ,,w bankowości odwołałam zgodę na marketing
     SMS i telefoniczny banku'' -- wg mnie nie odwołałam. (nie tylko nie
     podparli Państwo swej tezy dowodem, ale nawet nie skonkretyzowali
     Państwo -- w mobilnej aplikacji odwołałam czy via WWW) Z uwagi na
     rzekome odwołanie nie naliczyli Państwo v^v^v^v^v^v^v odsetek, co
     spostrzegłam dopiero dzisiaj. Proszę o naliczenie brakujących
     odsetek -- nie ponieśli Państwo szkody z uwagi na rzekome odwołanie,
     którego zdecydowanie nie dokonałam, i którego dokonać nie potrafię.

05 lipca Velo ostrzegł swym komunikatem o zaistniałej sytuacji -- ale
w tamtym czasie miałem zdecydowanie smutniejsze sprawy na mej głowie,
dlatego nie zauważyłem wcześniej...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671132
Author: Trybun
Date: Sat, 17 Aug 2024 04:47
6 lines
1287 bytes
W dniu 05.08.2024 o 22:10, _Master_ pisze:
>

Nazwa adekwatna do zrabowanego łupu, jakim w istocie jest ten bank. 
Jankesi go dostali za parę procent tego co p. Czarnecki dofinansował z 
prywatnej kieszeni.
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671133
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 17 Aug 2024 11:56
62 lines
3665 bytes
W dniu 17 sie 2024 o 06:47, Trybun pisze:

> Nazwa adekwatna do zrabowanego łupu, jakim w istocie jest ten bank. 
> Jankesi go dostali za parę procent tego co p. Czarnecki dofinansował  
> z prywatnej kieszeni.

Gdzie tu adekwatność? -- skąd pochodzi nazwa Velo?

-=-

Velo oszukał moją matkę -- rozporządzał jej pieniędzmi bez płacenia za
to rozporządzanie, czym zrównał się z frankowiczami. Rzekomym powodem
niewypłacenia odsetek była rezygnacja ze zgody na nękanie telefonami
i SMSami. Problem w tym, że ani ja (ani tym bardziej moja matka nie
zgłaszaliśmy rezygnacji z tego nękania -- albo brak zgody był od
początku tej współpracy, albo ktoś z pracowników Velo zgodę tę
cofnął bez dyspozycji mojej matki...

Citi śle masy SMSów -- nie przeszkadza to ani mnie, ani mojej matce.

SMSy na matki telefonie czytam i kasuję. Nie przeszkadza mi spam słany
na m@ilowe konta mojej matki i na moje konto. Matka od czasu do czasu
informuje mnie o telefonicznych (rzekomo bankowych) ofertach:
  - odmawia udzielania informacji typu data i miejsce urodzenia
  - wszelkie kredytowe oferty kwituje radosnym pytaniem:
      - to bezzwrotna pożyczka?
i raczej ;) nie narzeka na tę rozrywkę...

To dobra rozrywka -- kształtuje asertywną postawę, uczy czujności,
zwiększa odporność na ataki ,,na wnuczka''...

Zazwyczaj (w przeciwieństwie do masy innych ludzi) zezwalam na tego
rodzaju informowanie także wtedy, gdy takie zezwolenie nie daje mi
wyraźnych korzyści...

-=-

Velo dokonał rabunku!

Banki na każdym kroku ostrzegają przed oszustami -- tymczasem oszustwa
dokonał bank Velo!!!

-=-

Z całą stanowczością odrzucam możliwość cofnięcia zgód:
   - przeze mnie (ogólnie nie przeszkadzają mi takie zgody)
   - przez moją matkę via fon (dwa pisma z banku mówią
     o zmianie dokonanej w internetowej bankowości)
   - przez moją matkę via net (matka nie obsługuje swych kont via net)

-=-

Nowa nazwa, nowy właściciel -- stare zwyczaje...

Velo (będąc sędzią w swej sprawie) arbitralnie uznał swą rację
bez wskazywania czegokolwiek przemawiającego na jego korzyść!

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671134
Author: Trybun
Date: Sun, 18 Aug 2024 09:41
68 lines
3868 bytes
W dniu 17.08.2024 o 13:56, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> W dniu 17 sie 2024 o 06:47, Trybun pisze:
>
>> Nazwa adekwatna do zrabowanego łupu, jakim w istocie jest ten bank. 
>> Jankesi go dostali za parę procent tego co p. Czarnecki dofinansował  
>> z prywatnej kieszeni.
>
> Gdzie tu adekwatność? -- skąd pochodzi nazwa Velo?
>
> -=-

Nie mam pojęcia skąd, adekwatna dlatego jest równie głupia i 
niezrozumiała dla mnie, podobnie  jak szachrajstwa sektora bankowego 
wobec klientów.

>
> Velo oszukał moją matkę -- rozporządzał jej pieniędzmi bez płacenia za
> to rozporządzanie, czym zrównał się z frankowiczami. Rzekomym powodem
> niewypłacenia odsetek była rezygnacja ze zgody na nękanie telefonami
> i SMSami. Problem w tym, że ani ja (ani tym bardziej moja matka nie
> zgłaszaliśmy rezygnacji z tego nękania -- albo brak zgody był od
> początku tej współpracy, albo ktoś z pracowników Velo zgodę tę
> cofnął bez dyspozycji mojej matki...
>
> Citi śle masy SMSów -- nie przeszkadza to ani mnie, ani mojej matce.
>
> SMSy na matki telefonie czytam i kasuję. Nie przeszkadza mi spam słany
> na m@ilowe konta mojej matki i na moje konto. Matka od czasu do czasu
> informuje mnie o telefonicznych (rzekomo bankowych) ofertach:
>  - odmawia udzielania informacji typu data i miejsce urodzenia
>  - wszelkie kredytowe oferty kwituje radosnym pytaniem:
>      - to bezzwrotna pożyczka?
> i raczej ;) nie narzeka na tę rozrywkę...
>
> To dobra rozrywka -- kształtuje asertywną postawę, uczy czujności,
> zwiększa odporność na ataki ,,na wnuczka''...
>
> Zazwyczaj (w przeciwieństwie do masy innych ludzi) zezwalam na tego
> rodzaju informowanie także wtedy, gdy takie zezwolenie nie daje mi
> wyraźnych korzyści...
>
> -=-
>
> Velo dokonał rabunku!
>
> Banki na każdym kroku ostrzegają przed oszustami -- tymczasem oszustwa
> dokonał bank Velo!!!
>
> -=-
>
> Z całą stanowczością odrzucam możliwość cofnięcia zgód:
>   - przeze mnie (ogólnie nie przeszkadzają mi takie zgody)
>   - przez moją matkę via fon (dwa pisma z banku mówią
>     o zmianie dokonanej w internetowej bankowości)
>   - przez moją matkę via net (matka nie obsługuje swych kont via net)
>
> -=-
>
> Nowa nazwa, nowy właściciel -- stare zwyczaje...
>
> Velo (będąc sędzią w swej sprawie) arbitralnie uznał swą rację
> bez wskazywania czegokolwiek przemawiającego na jego korzyść!
>

Poczekaj poczekaj, on dopiero tu raczkuje, podejrzewam że jego 
możliwości zobaczymy dopiero za jakiś czas. W ogóle na miejscu 
Czarneckiego wniósłbym do sądu o zakaz jakiegokolwiek wiązania 
Getinbanku z tym czymś.
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671135
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 18 Aug 2024 11:45
19 lines
2037 bytes
W dniu 18 sie 2024 o 11:41, Trybun pisze:

> Poczekaj poczekaj, on dopiero tu raczkuje, podejrzewam że jego 

Jeśli nie zostaną naprawione krzywdy (w tym wypadku mam na myśli
rabunek odsetek) i nie zostaną ukarani winni -- zapewne ten bank
będzie coraz gorszy...

> możliwości zobaczymy dopiero za jakiś czas. W ogóle na miejscu 
> Czarneckiego wniósłbym do sądu o zakaz jakiegokolwiek wiązania 
> Getinbanku z tym czymś.

Dlaczego?

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671136
Author: Trybun
Date: Mon, 19 Aug 2024 06:19
23 lines
2000 bytes
W dniu 18.08.2024 o 13:45, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> W dniu 18 sie 2024 o 11:41, Trybun pisze:
>
>> Poczekaj poczekaj, on dopiero tu raczkuje, podejrzewam że jego 
>
> Jeśli nie zostaną naprawione krzywdy (w tym wypadku mam na myśli
> rabunek odsetek) i nie zostaną ukarani winni -- zapewne ten bank
> będzie coraz gorszy...

Kto niby miałby to naprawić? Kto w tym kraju ma odwagę pociągnąć do 
odpowiedzialności coś amerykańskiego?

>
>> możliwości zobaczymy dopiero za jakiś czas. W ogóle na miejscu 
>> Czarneckiego wniósłbym do sądu o zakaz jakiegokolwiek wiązania 
>> Getinbanku z tym czymś.
>
> Dlaczego?
>

A choćby dlatego że nowa nazwa może kojarzyć się nie z solidną placówka 
finansową jakim był Getin a z jakimś gadżetem który można kupić w sex 
shopie.
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671137
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Mon, 19 Aug 2024 15:47
97 lines
5207 bytes
W dniu 19 sie 2024 o 08:19, Trybun pisze:

>> Jeśli nie zostaną naprawione krzywdy (w tym wypadku mam na myśli
>> rabunek odsetek) i nie zostaną ukarani winni -- zapewne ten bank
>> będzie coraz gorszy...

> Kto niby miałby to naprawić? 

Rozsądna pracowniczka Velo bądź rozsądny pracownik Velo.

Ani ja nie cofnąłem marketingowych zgód, ani tym bardziej moja matka.

Retoryka ;) i logika pracowniczki Velo rozpatrującej reklamację podobna
jest do kociej:

     kot nie mógł jeść ze stołu, ale mógł jeść z podłogi, więc zrzucił
     jedzenie ze stołu na podłogę -- by (zgodnie z prawem) zjeść to, co
     było przeznaczone nie jemu, lecz człowiekowi


     bank płaci 7% pod warunkiem utrzymania marketingowych zgód, więc
     zgody te cofnął, by (zgodnie z prawem) zabrać to, co było
     przeznaczone nie bankowi, lecz klientowi


Mniej więcej wtedy było zamieszanie związane z przekazywaniem matki
emerytury -- telefonicznie napadana matką mogła poprosić o zaprzestanie
napadania, ale dwa pisma z Velo rozwiewają wątpliwości -- zgody cofnięto
rzekomo w *internetowej bankowości*...

(z przeciwnej strony -- ktoś w Velo mógł nieumyślnie cofnąć zgody
przy okazji tego zamieszania, ale to tylko moje przypuszczenia)

Matka samodzielnie nie korzysta z internetowej bankowości; mnie takie
zgody nie przeszkadzają, więc chętnie na nie przystaję. Być może
nawet tamtego dnia nie było logowania do internetowej bankowości...

Tamtego dnia został zlecony wewnętrzny przelew -- potrzebny do
zapłacenia AliExpress, ale ten przelew mógł zostać zlecony
z mobilnej bankowości, czyli ze smartfonu. Debetówką Velo
opłaciłem masy transakcji z AliExpress -- choćby z tego
powodu Velo mógłby nie poruszać problemu marketingowych
zgód... (płacenie AliExpress przynosi bankowi zyski)


Ktoś mógł włamać się na matki konto? -- wówczas raczej by
przelał szmal do siebie...



Tak czy siak -- bank miał dostęp do matki pieniędzy a marketingowe
zgody nie mogłyby bankowi przynieść korzyści, więc bank nie stracił
na braku tychże zgód -- zaś matka straciła sporo pieniędzy na rzecz
banku Velo...

> Kto w tym kraju ma odwagę pociągnąć do 
> odpowiedzialności coś amerykańskiego?

Nie wiem.

>>> możliwości zobaczymy dopiero za jakiś czas. W ogóle na miejscu 
>>> Czarneckiego wniósłbym do sądu o zakaz jakiegokolwiek wiązania 
>>> Getinbanku z tym czymś.

>> Dlaczego?

> A choćby dlatego że nowa nazwa może kojarzyć się nie z solidną placówka 
> finansową jakim był Getin 

Chyba drwisz!!! W Getin nieustannie coś szwankowało a masy ludzi zostały 
oszukane przez Getin itp. dzieła LCzarneckiego... Velo miał być inny,
ale (jak widać na przykładzie oszukania mojej matki) chyba kontynuuje
niechlubne tradycje...

> a z jakimś gadżetem który można kupić w sex shopie.

Co mają wspólnego w sex shopy z nazwą Velo?

-=-

Pierwszy mój zgrzyt z Velo dotyczył zapłaty za polecenie konta -- po
dłuuugich debatach i marmurowej wizytacji bank uznał swój błąd...
(pracowniczka Velo pamiętała mnie i moją matkę, i fakt pokazania
stosownego kodu w stosownym momencie -- co być może pomogło...)

-=-

Oficjalnie banki LCzarneckiego płaciły spore odsetki, ale cwani
kontrolerzy sięgnęli po statystyki -- z których wynikało, iż
w istocie (z niepojętych ;) przyczyn) banki te słabo płaciły
deponentom...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671138
Author: Trybun
Date: Sun, 25 Aug 2024 09:04
109 lines
5543 bytes
W dniu 19.08.2024 o 17:47, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> W dniu 19 sie 2024 o 08:19, Trybun pisze:
>
>>> Jeśli nie zostaną naprawione krzywdy (w tym wypadku mam na myśli
>>> rabunek odsetek) i nie zostaną ukarani winni -- zapewne ten bank
>>> będzie coraz gorszy...
>
>> Kto niby miałby to naprawić? 
>
> Rozsądna pracowniczka Velo bądź rozsądny pracownik Velo.
>
> Ani ja nie cofnąłem marketingowych zgód, ani tym bardziej moja matka.
>
> Retoryka ;) i logika pracowniczki Velo rozpatrującej reklamację podobna
> jest do kociej:
>
>     kot nie mógł jeść ze stołu, ale mógł jeść z podłogi, więc zrzucił
>     jedzenie ze stołu na podłogę -- by (zgodnie z prawem) zjeść to, co
>     było przeznaczone nie jemu, lecz człowiekowi
>
>
>     bank płaci 7% pod warunkiem utrzymania marketingowych zgód, więc
>     zgody te cofnął, by (zgodnie z prawem) zabrać to, co było
>     przeznaczone nie bankowi, lecz klientowi
>
>
> Mniej więcej wtedy było zamieszanie związane z przekazywaniem matki
> emerytury -- telefonicznie napadana matką mogła poprosić o zaprzestanie
> napadania, ale dwa pisma z Velo rozwiewają wątpliwości -- zgody cofnięto
> rzekomo w *internetowej bankowości*...
>
> (z przeciwnej strony -- ktoś w Velo mógł nieumyślnie cofnąć zgody
> przy okazji tego zamieszania, ale to tylko moje przypuszczenia)
>
> Matka samodzielnie nie korzysta z internetowej bankowości; mnie takie
> zgody nie przeszkadzają, więc chętnie na nie przystaję. Być może
> nawet tamtego dnia nie było logowania do internetowej bankowości...
>
> Tamtego dnia został zlecony wewnętrzny przelew -- potrzebny do
> zapłacenia AliExpress, ale ten przelew mógł zostać zlecony
> z mobilnej bankowości, czyli ze smartfonu. Debetówką Velo
> opłaciłem masy transakcji z AliExpress -- choćby z tego
> powodu Velo mógłby nie poruszać problemu marketingowych
> zgód... (płacenie AliExpress przynosi bankowi zyski)
>
>
> Ktoś mógł włamać się na matki konto? -- wówczas raczej by
> przelał szmal do siebie...
>
>
>
> Tak czy siak -- bank miał dostęp do matki pieniędzy a marketingowe
> zgody nie mogłyby bankowi przynieść korzyści, więc bank nie stracił
> na braku tychże zgód -- zaś matka straciła sporo pieniędzy na rzecz
> banku Velo...

Normalnie nóż się otwiera..

>
>> Kto w tym kraju ma odwagę pociągnąć do odpowiedzialności coś 
>> amerykańskiego?
>
> Nie wiem.
>
>>>> możliwości zobaczymy dopiero za jakiś czas. W ogóle na miejscu 
>>>> Czarneckiego wniósłbym do sądu o zakaz jakiegokolwiek wiązania 
>>>> Getinbanku z tym czymś.
>
>>> Dlaczego?
>
>> A choćby dlatego że nowa nazwa może kojarzyć się nie z solidną 
>> placówka finansową jakim był Getin 
>
> Chyba drwisz!!! W Getin nieustannie coś szwankowało a masy ludzi 
> zostały oszukane przez Getin itp. dzieła LCzarneckiego... Velo miał 
> być inny,
> ale (jak widać na przykładzie oszukania mojej matki) chyba kontynuuje
> niechlubne tradycje...

No, to chyba żart, prawie od samego początku korzystałem z banku 
Czarneckiego, i nie mam żadnych negatywnych uwag. Przypomnij może na 
czym Getin oszukał te masy klientów\.

>
>> a z jakimś gadżetem który można kupić w sex shopie.
>
> Co mają wspólnego w sex shopy z nazwą Velo?
>
> -=-
>
> Pierwszy mój zgrzyt z Velo dotyczył zapłaty za polecenie konta -- po
> dłuuugich debatach i marmurowej wizytacji bank uznał swój błąd...
> (pracowniczka Velo pamiętała mnie i moją matkę, i fakt pokazania
> stosownego kodu w stosownym momencie -- co być może pomogło...)
>
> -=-
>
> Oficjalnie banki LCzarneckiego płaciły spore odsetki, ale cwani
> kontrolerzy sięgnęli po statystyki -- z których wynikało, iż
> w istocie (z niepojętych ;) przyczyn) banki te słabo płaciły
> deponentom...
>

Nazwa jako żywo kojarzy się z gadżetami z tego przybytku.
A następne zgrzyty? Bo wiesz trudno jednostkowy przypadek kwalifikować 
jako regułę.
Nie rozumiem tego ostatniego, czyli "oficjalnie" ,czy to znaczy że 
klient zakładając lokatę w dobrej wierze, ostatecznie nie dostawał tych 
odsetek w deklarowanej wysokości?
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671139
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 25 Aug 2024 13:06
130 lines
7424 bytes
W dniu 25 sie 2024 o 11:04, Trybun pisze:

 >> Tak czy siak -- bank miał dostęp do matki pieniędzy a marketingowe
 >> zgody nie mogłyby bankowi przynieść korzyści, więc bank nie stracił
 >> na braku tychże zgód -- zaś matka straciła sporo pieniędzy na rzecz
 >> banku Velo...

 > Normalnie nóż się otwiera..

Oburzające!! -- chcesz posłużyć się brudnym nożem?!
Żyjemy w XXI wieku i jesteśmy miłosierni!!!

     https://youtu.be/T1ViOczRZOI?t=163

Bierzmy przykład z cywilizowanych ludzi!

-=-

BTW -- niepłacenie chrześcijańskiemu robotnikowi woła o pomstę do nieba?

  
https://diecezjasandomierska.pl/katecheza-374-grzechy-wolajace-o-pomste-do-nieba-zatrzymywanie-zaplaty-robotnikom/

 >> Chyba drwisz!!! W Getin nieustannie coś szwankowało a masy ludzi
 >> zostały oszukane przez Getin itp. dzieła LCzarneckiego... Velo miał
 >> być inny,
 >> ale (jak widać na przykładzie oszukania mojej matki) chyba kontynuuje
 >> niechlubne tradycje...

 > No, to chyba żart, prawie od samego początku korzystałem z banku
 > Czarneckiego, i nie mam żadnych negatywnych uwag. Przypomnij może

 > na czym Getin oszukał te masy klientów\.

GetBack jest chyba głośną sprawą.
Miałem masę problemów z Getin -- jakoś były rozwiązywane, choć czas
traciłem. Inni też niekoniecznie mają dobre wspomnienia z klonów.
(są to sytuacje opisane na grupie, więc nie opisuje ich tu i teraz)


 >> Oficjalnie banki LCzarneckiego płaciły spore odsetki, ale cwani
 >> kontrolerzy sięgnęli po statystyki -- z których wynikało, iż
 >> w istocie (z niepojętych ;) przyczyn) banki te słabo płaciły
 >> deponentom...

 > Nazwa jako żywo kojarzy się z gadżetami z tego przybytku.
 > A następne zgrzyty? Bo wiesz trudno jednostkowy przypadek
 > kwalifikować jako regułę.

Statystyki mówiły -- reguła czy jednostkowy przypadek...

 > Nie rozumiem tego ostatniego, czyli "oficjalnie" ,czy to znaczy że
 > klient zakładając lokatę w dobrej wierze, ostatecznie nie dostawał
 > tych odsetek w deklarowanej wysokości?

Łatwo policzyć ,,globalnie'' średnie oprocentowanie depozytu w danym
banku -- i to czyniono...

-=-

Aby było jasne:
  - rozzłoszczona telefonami matka mogła (nieświadoma konsekwencji)
    zażądać nienachodzenia jej, ale dwa pisma z banku mówią
    o wycofaniu zgody w 'bankowości internetowej'
  - matka nie obsługuje swych kont via internet
  - ogólnie nie narzeka na telefony z banku
    (pożyczkowe propozycje kwitowała radosnym pytaniem typu:
      >>to bezzwrotna pożyczka?<<
    zaś wszelkie pytania zahaczające o osobowe dane spotykały
    się ze spokojną odmową podania tych danych -- matka podawała
    takowe dane dopiero/tylko wtedy, gdy była inicjatorką rozmowy)
  - ja z całą pewnością świadomie nie cofałem takich zgód
    (mogłem nieświadomie? -- powiedzmy któryś przelew
    automagicznie/przyokazyjnie kasował? bądź odblokowanie
    dostępu czy wydrukowanie potwierdzenie wykonania przelewu...
    nie tracę czasu na kasowanie takich zgód; nadto po co tracić
    ,,bezcenne'' ;) informacje?... numer mego telefonu jest jawny
    od wielu lat, m@il tak samo, podobnie z koordynatami...
    matka ma biuro w mieszkaniu, więc i jej adres jest publicznie znany)

  - brak zgód nie przeszkadzał bankowi w gospodarowaniu powierzonymi
    pieniędzmi

  - zgody nie mogłyby zachęcić do:
      - internetowych zakupów, bo w wiadomym czasie wszystkie
        matki internetowe zakupy szły z Velo (wcześniej szły z CA)
      - zaciągnięcia kredytu (bo matka ma nadmiar forsy)
      - przejścia na elektroniczne wyciągi itp.
      - ubezpieczenia życia (mata ma swoje lata) czy majątku/mienia...
  - mimo braku zgody u matki, u mnie takowe zgody nadal były, więc
    nie traciłem cennych wieści (których chyba bank nie słał w tym
    czasie zbyt wiele)
  - w ST pojawiła się informacja o problemie, ale do mnie ta informacja
    dotarła po ~miesiącu, gdyż miałem smutny okres w mym życiu -- walkę
    zęba o przetrwanie: jedna dentystka chciała rwać w ciemno; inna nie
    widziała problemu; dwoje innych uznało uszkodzenie za niemożliwe do
    wyleczenia; kolejna zgodziła się na kosztowne kanałowe, którego ząb
    by (wg niej) nie wytrzymał; następny celował w kanałowe, choć dawał
    też nikłe szanse na ,,powierzchowne'' (że użyję tu tego słowa), ale
    że czas naglił a ów dentysta bezzwłocznie nie mógł... kolejny uznał
    uszkodzenie zęba za możliwe do naprawy i posłał w delikatne ręce...
    obskoczyłem w lipcu masę dentystów (nie wspomniałem tu o wszystkich
    z tej masy), by ratować niemal trupa...

BTW -- twarzowe ;) fotki RTG wołają o pomstę do nieba...
(może jej udostępnię?)

Ząb nadal żyje -- ochoczo reaguje na zimno i ciepło, samoistnie nie
boli, beztrosko żuje (właśnie teraz chociażby) gumę do żucia... Ale
ogólnie kolorowo nie jest z wielu powodów... [RTG co do zasady jest
B&W?...]

Jedni to:
  
https://dentonet.pl/we-wrzesniu-rusza-badania-kliniczne-pierwszego-leku-na-wzrost-zebow
proponują, inni obiecują przebudowanie ludzkich zębów dające zębom
samonaprawcze możliwości...

W smutnym czasie zębowym Velo dźgnął mnie odsetkowo, zaś telefoniczni
operatorzy wykazali się nadzwyczajną życzliwością i uprzejmością...

Telefoniczni operatorzy raczej nie zarabiają na mnie -- Velo zarabia...
Ciekawe, czy pracownicy Velo chcieliby pracować za darmo ze świadomością 
przynoszenia zysku swym pracodawcom, wspólnikom, kontrahentom...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'  eneuel#eneuel.ct8.pl  '.O_'
    `-.-' \ )-`'( , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'   ~'~'~'~'~'~'~'~'~'~'  o.`.f
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \;.,. www.ascii-art.ct8.pl ..\|/..
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671140
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 25 Aug 2024 13:56
40 lines
3004 bytes
W dniu 25 sie 2024 o 15:06, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

> BTW -- twarzowe ;) fotki RTG wołają o pomstę do nieba...
> (może jej udostępnię?)

+ (może je udostępnię?)

Jedni ludzie leczą -- inni ka{}leczą...

Chyba warto by było strzelić pamiątkowe ponaprawcze...



NFZ ponoć refunduje niektóre fotki RTG zębów,
w tym raz na trzy lata pantomogramy...

> Ząb nadal żyje -- ochoczo reaguje na zimno i ciepło, samoistnie nie
> boli, beztrosko żuje (właśnie teraz chociażby) gumę do żucia... Ale
> ogólnie kolorowo nie jest z wielu powodów... [RTG co do zasady jest
> B&W?...]

Jabłko gryzę, ale rozcieranie skórki niekoniecznie jest
łatwe/przyjemne...

> W smutnym czasie zębowym Velo dźgnął mnie odsetkowo, zaś telefoniczni
> operatorzy wykazali się nadzwyczajną życzliwością i uprzejmością...

U telefonicznych operatorów pojawiły się drobne problemy, ale
rozwiązywalne i niekoniecznie nawet największy z tych problemów
wynikał ze złej woli pracownika...

> Telefoniczni operatorzy raczej nie zarabiają na mnie -- Velo zarabia...
> Ciekawe, czy pracownicy Velo chcieliby pracować za darmo ze świadomością 
> przynoszenia zysku swym pracodawcom, wspólnikom, kontrahentom...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671141
Author: Trybun
Date: Wed, 28 Aug 2024 07:27
155 lines
8502 bytes
W dniu 25.08.2024 o 15:06, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> W dniu 25 sie 2024 o 11:04, Trybun pisze:
>
> >> Tak czy siak -- bank miał dostęp do matki pieniędzy a marketingowe
> >> zgody nie mogłyby bankowi przynieść korzyści, więc bank nie stracił
> >> na braku tychże zgód -- zaś matka straciła sporo pieniędzy na rzecz
> >> banku Velo...
>
> > Normalnie nóż się otwiera..
>
> Oburzające!! -- chcesz posłużyć się brudnym nożem?!
> Żyjemy w XXI wieku i jesteśmy miłosierni!!!
>
>     https://youtu.be/T1ViOczRZOI?t=163
>
> Bierzmy przykład z cywilizowanych ludzi!

Nadstawiamy drugi policzek aby byle łajzę zadowalać swoim kosztem? Ale 
zdaje się jest to nasza cecha narodowa.

>
> -=-
>
> BTW -- niepłacenie chrześcijańskiemu robotnikowi woła o pomstę do nieba?
>
>
> https://diecezjasandomierska.pl/katecheza-374-grzechy-wolajace-o-pomste-do-nieba-zatrzymywanie-zaplaty-robotnikom/ 
>
>
> >> Chyba drwisz!!! W Getin nieustannie coś szwankowało a masy ludzi
> >> zostały oszukane przez Getin itp. dzieła LCzarneckiego... Velo miał
> >> być inny,
> >> ale (jak widać na przykładzie oszukania mojej matki) chyba kontynuuje
> >> niechlubne tradycje...
>
> > No, to chyba żart, prawie od samego początku korzystałem z banku
> > Czarneckiego, i nie mam żadnych negatywnych uwag. Przypomnij może
>
> > na czym Getin oszukał te masy klientów\.
>
> GetBack jest chyba głośną sprawą.
> Miałem masę problemów z Getin -- jakoś były rozwiązywane, choć czas
> traciłem. Inni też niekoniecznie mają dobre wspomnienia z klonów.
> (są to sytuacje opisane na grupie, więc nie opisuje ich tu i teraz)

To znamy zupełnie inne wersje Getina. Ale ja faktycznie korzystałem 
tylko z klonów, a w nich nie spotkałem się z najmniejszymi problemami. 
Choćby takimi prozaicznymi jak kolejki do kasy/konsultanta.

>
>
> >> Oficjalnie banki LCzarneckiego płaciły spore odsetki, ale cwani
> >> kontrolerzy sięgnęli po statystyki -- z których wynikało, iż
> >> w istocie (z niepojętych ;) przyczyn) banki te słabo płaciły
> >> deponentom...
>
> > Nazwa jako żywo kojarzy się z gadżetami z tego przybytku.
> > A następne zgrzyty? Bo wiesz trudno jednostkowy przypadek
> > kwalifikować jako regułę.
>
> Statystyki mówiły -- reguła czy jednostkowy przypadek...

Ty się nie powołuj na jakieś statystyki (zazwyczaj kłamliwe jak prawie 
wszystko w tym kraju) a pisz o osobistych afrontach jakich doznałeś ze 
strony banku Czarneckiego.

>
> > Nie rozumiem tego ostatniego, czyli "oficjalnie" ,czy to znaczy że
> > klient zakładając lokatę w dobrej wierze, ostatecznie nie dostawał
> > tych odsetek w deklarowanej wysokości?
>
> Łatwo policzyć ,,globalnie'' średnie oprocentowanie depozytu w danym
> banku -- i to czyniono...

W swoim czasie wchodzę do Aliora i chcę założyć lokatę, konsultant 
odradza i zarazem poleca Getin Bank.. Różnica w oprocentowaniu na 
korzyść Getin wręcz astronomiczna. W miarę czasu niemal 100% swoich 
oszczędności powierzałem Czarneckiemu mimo ryzyka jakie niesie lokowanie 
kapitału w jednym banku.

>
> -=-
>
> Aby było jasne:
>  - rozzłoszczona telefonami matka mogła (nieświadoma konsekwencji)
>    zażądać nienachodzenia jej, ale dwa pisma z banku mówią
>    o wycofaniu zgody w 'bankowości internetowej'
>  - matka nie obsługuje swych kont via internet
>  - ogólnie nie narzeka na telefony z banku
>    (pożyczkowe propozycje kwitowała radosnym pytaniem typu:
>      >>to bezzwrotna pożyczka?<<
>    zaś wszelkie pytania zahaczające o osobowe dane spotykały
>    się ze spokojną odmową podania tych danych -- matka podawała
>    takowe dane dopiero/tylko wtedy, gdy była inicjatorką rozmowy)
>  - ja z całą pewnością świadomie nie cofałem takich zgód
>    (mogłem nieświadomie? -- powiedzmy któryś przelew
>    automagicznie/przyokazyjnie kasował? bądź odblokowanie
>    dostępu czy wydrukowanie potwierdzenie wykonania przelewu...
>    nie tracę czasu na kasowanie takich zgód; nadto po co tracić
>    ,,bezcenne'' ;) informacje?... numer mego telefonu jest jawny
>    od wielu lat, m@il tak samo, podobnie z koordynatami...
>    matka ma biuro w mieszkaniu, więc i jej adres jest publicznie znany)
>
>  - brak zgód nie przeszkadzał bankowi w gospodarowaniu powierzonymi
>    pieniędzmi
>
>  - zgody nie mogłyby zachęcić do:
>      - internetowych zakupów, bo w wiadomym czasie wszystkie
>        matki internetowe zakupy szły z Velo (wcześniej szły z CA)
>      - zaciągnięcia kredytu (bo matka ma nadmiar forsy)
>      - przejścia na elektroniczne wyciągi itp.
>      - ubezpieczenia życia (mata ma swoje lata) czy majątku/mienia...
>  - mimo braku zgody u matki, u mnie takowe zgody nadal były, więc
>    nie traciłem cennych wieści (których chyba bank nie słał w tym
>    czasie zbyt wiele)
>  - w ST pojawiła się informacja o problemie, ale do mnie ta informacja
>    dotarła po ~miesiącu, gdyż miałem smutny okres w mym życiu -- walkę
>    zęba o przetrwanie: jedna dentystka chciała rwać w ciemno; inna nie
>    widziała problemu; dwoje innych uznało uszkodzenie za niemożliwe do
>    wyleczenia; kolejna zgodziła się na kosztowne kanałowe, którego ząb
>    by (wg niej) nie wytrzymał; następny celował w kanałowe, choć dawał
>    też nikłe szanse na ,,powierzchowne'' (że użyję tu tego słowa), ale
>    że czas naglił a ów dentysta bezzwłocznie nie mógł... kolejny uznał
>    uszkodzenie zęba za możliwe do naprawy i posłał w delikatne ręce...
>    obskoczyłem w lipcu masę dentystów (nie wspomniałem tu o wszystkich
>    z tej masy), by ratować niemal trupa...
>
> BTW -- twarzowe ;) fotki RTG wołają o pomstę do nieba...
> (może jej udostępnię?)
>
> Ząb nadal żyje -- ochoczo reaguje na zimno i ciepło, samoistnie nie
> boli, beztrosko żuje (właśnie teraz chociażby) gumę do żucia... Ale
> ogólnie kolorowo nie jest z wielu powodów... [RTG co do zasady jest
> B&W?...]
>
> Jedni to:
>
> https://dentonet.pl/we-wrzesniu-rusza-badania-kliniczne-pierwszego-leku-na-wzrost-zebow 
>
> proponują, inni obiecują przebudowanie ludzkich zębów dające zębom
> samonaprawcze możliwości...
>
> W smutnym czasie zębowym Velo dźgnął mnie odsetkowo, zaś telefoniczni
> operatorzy wykazali się nadzwyczajną życzliwością i uprzejmością...
>
> Telefoniczni operatorzy raczej nie zarabiają na mnie -- Velo zarabia...
> Ciekawe, czy pracownicy Velo chcieliby pracować za darmo ze 
> świadomością przynoszenia zysku swym pracodawcom, wspólnikom, 
> kontrahentom...
>

Takie rzeczy się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać. Ważne żeby to był 
najwyżej tzw błąd ludzki czy systemowy a nie polityka banku,. A co do 
tego czegoś zwane Velo to ja osobiście raczej nie mam złudzeń. Wszystko 
co jankeskie kojarzy mi się jak najgorzej, a zwłaszcza sektor bankowy.
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671142
Author: Dawid Andrzej Rutkowski
Date: Fri, 30 Aug 2024 17:23
32 lines
3119 bytes
On Wed, 28 Aug 2024, Trybun wrote:

> Takie rzeczy się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać. Ważne żeby to był 
> najwyżej tzw błąd ludzki czy systemowy a nie polityka banku,. A co do tego 
> czegoś zwane Velo to ja osobiście raczej nie mam złudzeń. Wszystko co 
> jankeskie kojarzy mi się jak najgorzej, a zwłaszcza sektor bankowy.

Pewnie wolałbyś jakiś ruski bank - tylko ruski, bo o marzenia o ZSRRowskim
pewnie już porzuciłeś, widać się starzejesz i "mądrzejesz".
Co poradzić, "pewne jak w radzieckim banku - nie przepadnie ci, ale i nie 
dostaniesz" ;P

Zaś przyjmij w końcu do wiadomości, że velo to żaden "jankeski bank",
tylko getout, taki, jak zawsze był, jedynie będący własnością
kogo innego niż (w większości, bo nie cały) Leszka Czarneckiego.

I w tym bajzlu naprawdę można coś zmienić jedynie na lepsze.
Choćby na coś takiego jak citek - przynajmniej robią promocje
i pieniądze rozdają, a nie tylko okradają.

Choć przyznam, że to bank Leszka Czarneckiego - ale nie getout,
bo mimo pokus nigdy nie dałem się w niego wkręcić, a idea,
a właściwie ich wannabe "private banking" czyli "lion's bank",
był jedynym bankiem który zaprosił mnie na kolację - i to 4 razy,
z czego skorzystałem z 3, i było to jeszcze połączone z edukacją
ekonomiczną - i to prawidłową, bo prowadzący opowiadał anegdoty
(C by Andrzej Jakubiak).
Tzn. bezpośrednio na kolację, bo dawali jedzenie - zaś inne banki
dawały tylko pieniądze (czy też kupony do biedronka/aledrogo,
które są całkiem niezłą namiastką pieniędzy - oszczędzonych
przez płacenia kuponami zamiast kartą), więc można powiedzieć,
że również na kolacje czy np. wycieczkę do Włoch, zapraszały.
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671148
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 31 Aug 2024 13:19
63 lines
4226 bytes
W dniu 28 sie 2024 o 09:27, Trybun pisze:

>>     https://youtu.be/T1ViOczRZOI?t=163

>> Bierzmy przykład z cywilizowanych ludzi!

Na tym filmie (w Arabii Saudyjskiej?) złodziejskie ręce
odcinane są w szpitalnych warunkach...

> Nadstawiamy drugi policzek aby byle łajzę zadowalać swoim kosztem? Ale 
> zdaje się jest to nasza cecha narodowa.

Chrześcijanka uderzona w prawy pliczek -- nadstawia do bicia swój lewy.
Muzułmanka uderzona w pliczek -- może zwrócić ,,dług''...

>> -=-

>> GetBack jest chyba głośną sprawą.
>> Miałem masę problemów z Getin -- jakoś były rozwiązywane, choć czas
>> traciłem. Inni też niekoniecznie mają dobre wspomnienia z klonów.
>> (są to sytuacje opisane na grupie, więc nie opisuje ich tu i teraz)

> To znamy zupełnie inne wersje Getina. Ale ja faktycznie korzystałem 
> tylko z klonów, a w nich nie spotkałem się z najmniejszymi problemami. 
> Choćby takimi prozaicznymi jak kolejki do kasy/konsultanta.

Moje starcia z pracownikami Getin opisałem na tej grupie...

>> Statystyki mówiły -- reguła czy jednostkowy przypadek...

> Ty się nie powołuj na jakieś statystyki (zazwyczaj kłamliwe jak prawie 
> wszystko w tym kraju) a pisz o osobistych afrontach jakich doznałeś ze 
> strony banku Czarneckiego.

Piszę. :)

>> Łatwo policzyć ,,globalnie'' średnie oprocentowanie depozytu w danym
>> banku -- i to czyniono...

> W swoim czasie wchodzę do Aliora i chcę założyć lokatę, konsultant 
> odradza i zarazem poleca Getin Bank.. Różnica w oprocentowaniu na 
> korzyść Getin wręcz astronomiczna. W miarę czasu niemal 100% swoich 
> oszczędności powierzałem Czarneckiemu mimo ryzyka jakie niesie lokowanie 
> kapitału w jednym banku.

Co z tego, że Velo obiecuje 7% -- skoro w istocie zapłacił
nieco więcej niże zero?...

> Takie rzeczy się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać. Ważne żeby to był 
> najwyżej tzw błąd ludzki czy systemowy a nie polityka banku,. A co do 
> tego czegoś zwane Velo to ja osobiście raczej nie mam złudzeń. Wszystko 
> co jankeskie kojarzy mi się jak najgorzej, a zwłaszcza sektor bankowy.

Czarnecki nie jest Jankesem; Velo był wiele miesięcy państwowym bankiem;
amerykański Citi do tej pory bardzo dobrze traktował swych klientów...
(choć mam w Citi konto -- od długiego czasu nie korzystam, więc nie wiem
jak teraz tam jest...)

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671143
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sat, 31 Aug 2024 13:56
88 lines
5959 bytes
W dniu 30 sie 2024 o 19:23, Dawid Andrzej Rutkowski pisze:

> Zaś przyjmij w końcu do wiadomości, że velo to żaden "jankeski bank",
> tylko getout, taki, jak zawsze był, jedynie będący własnością
> kogo innego niż (w większości, bo nie cały) Leszka Czarneckiego.

Ani zmiana nazwy, ani zmiana właściciela nie jest tożsama ze zmianą
pracowniczych przyzwyczajeń. Po wielu latach być może zdołamy ocenić
jankeskie wpływy na mentalność pracowników tego banku...

Na razie chyba pracownicy Velo kontynuują tradycję rozpoczętą za czasów
LCz -- tworzą problem, rozwiązują ów problem -- bądź nie rozwiązują tego
problemu, biorą zapłatę od banku z tego, co bank (dzięki ich ,,pracy'')
zrabuje klientom... Kres takiej ,,pracy'' znamy -- upadek klonów LCz,
afery, przejęcia za złotówkę, społeczne (prywatne ponoć też) 
dofinansowania,
rozczarowania, płacz oszukanych...

> I w tym bajzlu naprawdę można coś zmienić jedynie na lepsze.
> Choćby na coś takiego jak citek - przynajmniej robią promocje
> i pieniądze rozdają, a nie tylko okradają.

Wg mnie Citi jest wzorowym bankiem -- pod względem traktowania klientów.

Niestety chyba 7.2% daje tylko nowicjuszom a i ja jestem ich klientem,
i moja matka jest...

> Choć przyznam, że to bank Leszka Czarneckiego - ale nie getout,
> bo mimo pokus nigdy nie dałem się w niego wkręcić, a idea,
> a właściwie ich wannabe "private banking" czyli "lion's bank",
> był jedynym bankiem który zaprosił mnie na kolację - i to 4 razy,
> z czego skorzystałem z 3, i było to jeszcze połączone z edukacją
> ekonomiczną - i to prawidłową, bo prowadzący opowiadał anegdoty
> (C by Andrzej Jakubiak).
> Tzn. bezpośrednio na kolację, bo dawali jedzenie - zaś inne banki
> dawały tylko pieniądze (czy też kupony do biedronka/aledrogo,
> które są całkiem niezłą namiastką pieniędzy - oszczędzonych
> przez płacenia kuponami zamiast kartą), więc można powiedzieć,
> że również na kolacje czy np. wycieczkę do Włoch, zapraszały.

Choć Citi nieźle oskubał :) mego ojca -- pamiętam ten bank tylko
z dobrej strony. (trudno mieć pretensje do banku o skubanie zgodne
z umową) BTW tego oskubania -- na pierwszą prośbę o zaprzestanie
skubania bank bezzwłocznie zrezygnował z części (~połowy) opłat
i wg mnie wykazywał chęć rezygnacji z reszty opłat, ale karta
należała do ojca, więc niewiele mogłem uczynić... Ogólnie karty
spłacamy w GP...

Ogólnie -- w Millennium mam raty... Spóźniłem się parę godzin ze spłatą,
rozłożenie było nadal możliwe, więc rozłożyłem a resztę ;) opłat bank
anulował w efekcie marketingu właśnie -- zadzwonił z jakąś ,,intratną''
propozycją, którą skwitowałem prośbą o anulowanie opłat, co Millennium
uczynił...

Choćby z tego powodu nie rezygnuję z ze zgód na marketing -- po co
zwracać się do banku z prośbą o anulowanie słusznej opłaty, skoro
można zapolować na ów bank, złapać go w sidła, ;) wystornować to
i owo... [Millennium jest teraz czujny? -- wie, że stawką jest
logowanie do aplikacji opłacone 3 stówkami pln... problem w tym,
że te 3 stóweczki wiszą na ojca koncie a on chyba słabo per_traktuje...]

CA też mnie złapał w opłaty -- tu akurat nie czekałem na telefon
z banku, ale też spotkałem się z życzliwym potraktowaniem...

-=-

Jedni ludzie chcą spokojnie żyć i rozwijać się -- inni preferują
cwaniactwo, wojny, awanturnictwo... Klony już upadły -- teraz
kolej na Velo? Niekoniecznie -- nowi właściciele być może
wywalą ,,pracowników''...

-=-

Aby było jasne:

  - brak marketingowych zgód nie odebrał bankowi korzyści
    (bez względu na sposób cofnięcia tych zgód i bez
    względu na osobę wycofująca te zgody)
  - ogólnie marketingowe zgody nie przeszkadzają mi
    (co do zasady moja matka nie czyta SMSów, więc jej zgoda na SMS też
    nie wadzi; Citi śle SMSy jak opętany -- chętnie czytam; Auchan też
    śle, ale kasuję bez czytania...)

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671144
Author: Animka
Date: Sat, 31 Aug 2024 19:43
12 lines
1745 bytes
W dniu 31.08.2024 o 15:56, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> Niestety chyba 7.2% daje tylko nowicjuszom a i ja jestem ich klientem,
> i moja matka jest...

Na matkę staruszkę zakładasz różne konta, numery telefonów, może i 
pożyczki ma nią bierzesz. Ciekawa jestem czy matka staruszka o tym wie.
Znajdź sobie jakąś kobietę stosownie do swojego wieku i ją kantuj jeśli 
jakaś glupia.


-- 
animka
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671146
Author: Trybun
Date: Sun, 01 Sep 2024 09:59
40 lines
3546 bytes
W dniu 30.08.2024 o 19:23, Dawid Andrzej Rutkowski pisze:
> On Wed, 28 Aug 2024, Trybun wrote:
>
>> Takie rzeczy się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać. Ważne żeby to był 
>> najwyżej tzw błąd ludzki czy systemowy a nie polityka banku,. A co do 
>> tego czegoś zwane Velo to ja osobiście raczej nie mam złudzeń. 
>> Wszystko co jankeskie kojarzy mi się jak najgorzej, a zwłaszcza 
>> sektor bankowy.
>
> Pewnie wolałbyś jakiś ruski bank - tylko ruski, bo o marzenia o 
> ZSRRowskim
> pewnie już porzuciłeś, widać się starzejesz i "mądrzejesz".
> Co poradzić, "pewne jak w radzieckim banku - nie przepadnie ci, ale i 
> nie dostaniesz" ;P
>
> Zaś przyjmij w końcu do wiadomości, że velo to żaden "jankeski bank",
> tylko getout, taki, jak zawsze był, jedynie będący własnością
> kogo innego niż (w większości, bo nie cały) Leszka Czarneckiego.
>
> I w tym bajzlu naprawdę można coś zmienić jedynie na lepsze.
> Choćby na coś takiego jak citek - przynajmniej robią promocje
> i pieniądze rozdają, a nie tylko okradają.
>
> Choć przyznam, że to bank Leszka Czarneckiego - ale nie getout,
> bo mimo pokus nigdy nie dałem się w niego wkręcić, a idea,
> a właściwie ich wannabe "private banking" czyli "lion's bank",
> był jedynym bankiem który zaprosił mnie na kolację - i to 4 razy,
> z czego skorzystałem z 3, i było to jeszcze połączone z edukacją
> ekonomiczną - i to prawidłową, bo prowadzący opowiadał anegdoty
> (C by Andrzej Jakubiak).
> Tzn. bezpośrednio na kolację, bo dawali jedzenie - zaś inne banki
> dawały tylko pieniądze (czy też kupony do biedronka/aledrogo,
> które są całkiem niezłą namiastką pieniędzy - oszczędzonych
> przez płacenia kuponami zamiast kartą), więc można powiedzieć,
> że również na kolacje czy np. wycieczkę do Włoch, zapraszały.

O niczym innym nie marzę niż status banków "instytucja zaufanie 
publicznego", jak to było jeszcze do niedawna.
Coś takiego, to w serwisie informacyjnym o przejęciu Velo przez jakieś 
amerykańskie konsorcjum finansowe za czapkę śliwek prawili nieprawdę?
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671149
Author: Trybun
Date: Sun, 01 Sep 2024 10:01
80 lines
4649 bytes
W dniu 31.08.2024 o 15:19, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:
> W dniu 28 sie 2024 o 09:27, Trybun pisze:
>
>>>     https://youtu.be/T1ViOczRZOI?t=163
>
>>> Bierzmy przykład z cywilizowanych ludzi!
>
> Na tym filmie (w Arabii Saudyjskiej?) złodziejskie ręce
> odcinane są w szpitalnych warunkach...

A jaki jest Twój sposób na złodzieja nie rokującego żadnej nadziei?

>
>> Nadstawiamy drugi policzek aby byle łajzę zadowalać swoim kosztem? 
>> Ale zdaje się jest to nasza cecha narodowa.
>
> Chrześcijanka uderzona w prawy pliczek -- nadstawia do bicia swój lewy.
> Muzułmanka uderzona w pliczek -- może zwrócić ,,dług''...

Czyżby?, przyznam że nie spotkałem jeszcze Polaka/Polki deklarującego 
głęboką wiarę usposobionego do wybaczania. Oczywiście mowa o "wyznaniu 
narodowym".

>
>>> -=-
>
>>> GetBack jest chyba głośną sprawą.
>>> Miałem masę problemów z Getin -- jakoś były rozwiązywane, choć czas
>>> traciłem. Inni też niekoniecznie mają dobre wspomnienia z klonów.
>>> (są to sytuacje opisane na grupie, więc nie opisuje ich tu i teraz)
>
>> To znamy zupełnie inne wersje Getina. Ale ja faktycznie korzystałem 
>> tylko z klonów, a w nich nie spotkałem się z najmniejszymi 
>> problemami. Choćby takimi prozaicznymi jak kolejki do kasy/konsultanta.
>
> Moje starcia z pracownikami Getin opisałem na tej grupie...
>
>>> Statystyki mówiły -- reguła czy jednostkowy przypadek...
>
>> Ty się nie powołuj na jakieś statystyki (zazwyczaj kłamliwe jak 
>> prawie wszystko w tym kraju) a pisz o osobistych afrontach jakich 
>> doznałeś ze strony banku Czarneckiego.
>
> Piszę. :)

Niestety, stać Cię tylko na jakieś krytyczne ogólniki które akurat są w 
modzie.

>
>>> Łatwo policzyć ,,globalnie'' średnie oprocentowanie depozytu w danym
>>> banku -- i to czyniono...
>
>> W swoim czasie wchodzę do Aliora i chcę założyć lokatę, konsultant 
>> odradza i zarazem poleca Getin Bank.. Różnica w oprocentowaniu na 
>> korzyść Getin wręcz astronomiczna. W miarę czasu niemal 100% swoich 
>> oszczędności powierzałem Czarneckiemu mimo ryzyka jakie niesie 
>> lokowanie kapitału w jednym banku.
>
> Co z tego, że Velo obiecuje 7% -- skoro w istocie zapłacił
> nieco więcej niże zero?...

I taka m.in. pewnie jest różnica miedzy Getin Czarneckiego a tym czymś, 
nie wiadomo do końca czyim.

>
>> Takie rzeczy się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać. Ważne żeby to był 
>> najwyżej tzw błąd ludzki czy systemowy a nie polityka banku,. A co do 
>> tego czegoś zwane Velo to ja osobiście raczej nie mam złudzeń. 
>> Wszystko co jankeskie kojarzy mi się jak najgorzej, a zwłaszcza 
>> sektor bankowy.
>
> Czarnecki nie jest Jankesem; Velo był wiele miesięcy państwowym bankiem;
> amerykański Citi do tej pory bardzo dobrze traktował swych klientów...
> (choć mam w Citi konto -- od długiego czasu nie korzystam, więc nie wiem
> jak teraz tam jest...)
>

Zbytnim uproszczeniem byłoby komuś zarzucać jankesostwo.. To w końcu nie 
ludzi wina, a systemu podporządkowanego do bezkarnego dojenia słabszych 
jednostek, który to z takim upodobaniem USA eksportują w świat.
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671147
Author: Dawid Andrzej Rutkowski
Date: Sun, 01 Sep 2024 11:04
71 lines
5324 bytes
On Sun, 1 Sep 2024, Trybun wrote:

> W dniu 30.08.2024 o 19:23, Dawid Andrzej Rutkowski pisze:
>> On Wed, 28 Aug 2024, Trybun wrote:
>> 
>>> Takie rzeczy się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać. Ważne żeby to był 
>>> najwyżej tzw błąd ludzki czy systemowy a nie polityka banku,. A co do tego 
>>> czegoś zwane Velo to ja osobiście raczej nie mam złudzeń. Wszystko co 
>>> jankeskie kojarzy mi się jak najgorzej, a zwłaszcza sektor bankowy.
>> 
>> Pewnie wolałbyś jakiś ruski bank - tylko ruski, bo o marzenia o ZSRRowskim
>> pewnie już porzuciłeś, widać się starzejesz i "mądrzejesz".
>> Co poradzić, "pewne jak w radzieckim banku - nie przepadnie ci, ale i nie 
>> dostaniesz" ;P
>> 
>> Zaś przyjmij w końcu do wiadomości, że velo to żaden "jankeski bank",
>> tylko getout, taki, jak zawsze był, jedynie będący własnością
>> kogo innego niż (w większości, bo nie cały) Leszka Czarneckiego.
>> 
>> I w tym bajzlu naprawdę można coś zmienić jedynie na lepsze.
>> Choćby na coś takiego jak citek - przynajmniej robią promocje
>> i pieniądze rozdają, a nie tylko okradają.
>> 
>> Choć przyznam, że to bank Leszka Czarneckiego - ale nie getout,
>> bo mimo pokus nigdy nie dałem się w niego wkręcić, a idea,
>> a właściwie ich wannabe "private banking" czyli "lion's bank",
>> był jedynym bankiem który zaprosił mnie na kolację - i to 4 razy,
>> z czego skorzystałem z 3, i było to jeszcze połączone z edukacją
>> ekonomiczną - i to prawidłową, bo prowadzący opowiadał anegdoty
>> (C by Andrzej Jakubiak).
>> Tzn. bezpośrednio na kolację, bo dawali jedzenie - zaś inne banki
>> dawały tylko pieniądze (czy też kupony do biedronka/aledrogo,
>> które są całkiem niezłą namiastką pieniędzy - oszczędzonych
>> przez płacenia kuponami zamiast kartą), więc można powiedzieć,
>> że również na kolacje czy np. wycieczkę do Włoch, zapraszały.
>
> O niczym innym nie marzę niż status banków "instytucja zaufanie publicznego", 
> jak to było jeszcze do niedawna.

To "do niedawna" jak rozumiem oznacza przesmutny rok 1989?

Cóż, w tym temacie byłem nawet w telewizji (a do tej pory można mnie 
zobaczyć w necie) jak opowiadałem o tym, jak byłem z tatą na wyborach
4 czerwca 1989 - i że nie mogło mnie zabraknąć z dzieckiem na czerwcowym 
marszu przeciwko nowym wannabe dyktatorom - na szczęście o wiele słabszym 
niż twoi - na szczęście słusznie minieni (tylko to po nich pozostało) - idole.

> Coś takiego, to w serwisie informacyjnym o przejęciu Velo przez jakieś 
> amerykańskie konsorcjum finansowe za czapkę śliwek prawili nieprawdę?

A, i jeszcze to zaprzeczanie rzeczywistości pozostało.
W dowcipach o Radiu Erewań się z tego śmiano, ale był to śmiech przez łzy.

Ja rozumiem, że czereśnie potrafią być po 200zł za kg, ale czy
375 milionów za akcje ledwo żywego banku + konieczność dokapitalizowania
sumą min. 700 milionów - co razem daje ponad miliard - to "czapka śliwek"?
"Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają mercedesy?"
"Prawda, tylko że..."

I nie będę już tłumaczyć, kto za upadek getoutu zapłacił, na szczęście
po tej transakcji nie będą to polscy podatnicy.
Napisałbym, żebyś sam poszukał, ale nic z tego nie będzie,
bo od dawna wiadomo, że masz własny internet.
To pewnie ten, co próbowali zbudować w ZSRR, ale im nie wyszło.
Amerykańskie komputery potrafili skopiować póki dało się je
obejrzeć gołym okiem i zbudować z tranzystorów.
Więc mieli przewagę - mogli uruchamiać amerykańskie oprogramowanie,
przez co nie musieli wydawać dwojej kasy na opracowanie tego 
oprogramowania.
Ale polegli jak już się nie dało układu scalonego pociąć na plasterki,
bo tranzystory stały się mniejsze niż minimalna grubość plasterka.
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671145
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 01 Sep 2024 11:33
25 lines
2301 bytes
W dniu 31 sie 2024 o 21:43, Animka pisze:

> Na matkę staruszkę 

Staruszka nadal jest szefową rachunkowego biura.

> zakładasz różne konta, numery telefonów, może i 
> pożyczki ma nią bierzesz. 

Nie mam tych potrzeb.

> Ciekawa jestem czy matka staruszka o tym wie.

Może zapytaj ją...

> Znajdź sobie jakąś kobietę stosownie do swojego wieku i ją kantuj jeśli 
> jakaś glupia.

Na razie Velo okantował moją matkę.

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671150
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 01 Sep 2024 13:19
207 lines
10310 bytes
W dniu 1 wrz 2024 o 12:01, Trybun pisze:

> A jaki jest Twój sposób na złodzieja nie rokującego żadnej nadziei?

Nie mam sposobów. Z pewnością usunąłbym takiego delikwenta ze swego
banku -- czy jakiejkolwiek swej firmy bądź ogólnie ;) swego otoczenia.
Ale samo usunięcie szkodnika nie wystarcza -- karanie winowajców jest 
koniecznością. (niekarane zło -- rozrasta się)


Kiedyś rodzice nagradzali mnie i moją siostrę pieniądzmi -- i karali
odbieraniem tychże, więc problem kar i nagród był przeze mnie niezbyt
dobrze rozumiany.


Religia mówiła o Bogu -- nagradzającym za dobro i karzącym za zło.
[czyli Bóg da szmal -- i zabierze?...]

Dodawała, że zadaniem Boskich kar jest naprawianie grzesznika.


Z czasem uznałem karanie za niepotrzebne i chętnie każdemu wszystko
wybaczałem. Przełomem w tej sprawie było spotkanie pracowniczki
białostockiego archiwum -- traktowała mnie bardzo dobrze w czasie,
w którym ogólnie ;) byłem traktowany (delikatnie ujmując) bardzo źle.

Gdy spróbowałem wyjaśnić owej pani, iż jestem śmieciem, którym należy ;)
pomiatać, odparła, iż zna mnie, nie myli z nikim ważnym itd., -- ale
szanuje mnie, gdyż: szanuje swych klientów, szanuje ludzi, szanuje
życie, szanuje siebie itd...

W otaczającym mnie szambie :) moralnym była niepojętnym zjawiskiem!!!

Pokazała mi ważne dokumenty historyczne (może w obronie tychże ktoś
ryzykował swym życiem?) pocięte niszczarką przez jej podwładną...
Gdy uznałem, że niszczycielkę należy powstrzymać -- usłyszałem, że
karanie szkodników jest koniecznością... (nie wystarczy powstrzymywanie)

Pomyślałem wówczas -- wiesz swoje a ja wiem swoje... Ale ta kobieta
traktowała manie jak człowieka wtedy, gdy inni (delikatnie ujmując)
traktowali mnie bardzo źle... Zdanie takiej osoby uznałem za ważną
wskazówkę, przez co teraz uważam karanie winowajców za konieczne...



>>> Nadstawiamy drugi policzek aby byle łajzę zadowalać swoim kosztem? 
>>> Ale zdaje się jest to nasza cecha narodowa.

>> Chrześcijanka uderzona w prawy pliczek -- nadstawia do bicia swój lewy.
>> Muzułmanka uderzona w pliczek -- może zwrócić ,,dług''...

> Czyżby?, przyznam że nie spotkałem jeszcze Polaka/Polki deklarującego 
> głęboką wiarę usposobionego do wybaczania. Oczywiście mowa o "wyznaniu 
> narodowym".

Piszę o rzekomych zasadach -- nie o praktykach...

>>>> -=-


> Niestety, stać Cię tylko na jakieś krytyczne ogólniki które akurat są w 
> modzie.

To nie są krytyczne ogólniki -- opisałem konkretne problemy.

Teraz problemem jest niewypłacenie matce kilkuset pln; wcześniej
Velo stawiał opór z zapłatą za polecenie konta... Getin ze mną
wiązały także konkretne problemy -- jakoś ;) niemal za każdym
razem Getin/Velo mylił się na swoją korzyść... Raz błąd Getin
dał zysk mnie -- bank nie pobrał prowizji za kolejny (jakoś
omyłkowo zlecony przeze mnie) przelew z oszczędnego na
ROzRzutne, czy z oszczędnego na zewnątrz banku...

Moim zyskiem było wówczas kilka pln... Ponieważ przelew był oczywistą
pomyłką -- bezzwłocznie poprosiłem o niepobieranie opłaty, ale
pracownik banku był nieugięty. Natomiast bezduszny ;) mechanizm
zaliczył błąd -- w efekcie którego opłata nie pojawiła się...

Podobnie kiedyś pomylił się Millennium -- tam zyskałem około 100 pln...
(tyle tylko, że nie prosiłem pracowników o interwencję)



Ogólniki? Ogólnie z Citi nie było problemów -- spory z definicji
kończyły się szybko a rację bank przyznawał klientowi. (to nie
tylko moja opinia -- nie tylko moje doświadczenia)


Millennium zwykle stawiał opór, ale rację przyznawał klientowi.


Z Getin było tak źle, że bank upadł...



Powyżej masz trzy ogólniki, ale obok tych ogólników opisuję
konkretniki/szczególniki.


>> Co z tego, że Velo obiecuje 7% -- skoro w istocie zapłacił
>> nieco więcej niże zero?...

> I taka m.in. pewnie jest różnica miedzy Getin Czarneckiego a tym czymś, 
> nie wiadomo do końca czyim.

Ogólnie ;) z Getin miałem sporo problemów tego typu -- zaś ogólne ;)
statystyki mówią, iż nie tylko ja miałem problemy z tym bankiem.

Statystyki kłamią? -- mogą być źle interpretowane, ale ogólnie ;) nie
kłamią. Weźmy demograficzną statystykę naszego kraju -- naród ponoć
mamy rozrzucony po całym świecie (co ,,zawdzięczamy'' chyba waleczności
naszych przodków -- połączonej z brakiem rozsądku) a w granicach RP
pozostaje 2/3... (ze 20 milionów poza administracyjnymi granicami RP)

Otóż te statystyki ,,ukazują'' wpływ [spranego?] sztandaru:

   - chyba 01 kwietnia 2016 roku wypłacono pierwsze 500+
   - zanim minęło 9 miesięcy, liczba narodzin rozpoczęła opadanie
   - zwiększenie 500+ do 800+ pokrywa się z przyspieszeniem tego opadania

To prawdziwe statystyki -- ale niekoniecznie ukazujące katastrofalny
wpływ sztandaru na polską dzietność?... Statystyki ukazują ów wpływ.
Wg mnie Polki spodziewały się znacznie więcej, niż uzyskały i (co
ważniejsze) uzyskały znacznie mniej niż potrzebowały... Jednak
błędem jest twierdzenie typu:

- gdyby nie wprowadzono 500+, nie spadłaby polska dzietność
   w wiadomych latach


Mnie stać na konkrety -- tym razem odsetki, wcześniej polecenie...
Przedtem z Getin były masy podobnych problemów -- które tu opisywałem...
(i niemal za każdy razem Getin/Velo chwilowo zyskiwał na swych pomyłkach
i nieporozumieniach; zyskiwał chwilowo -- bo finalnie Getin zniknął
z parkietu...)

>>> Takie rzeczy się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać. Ważne żeby to był 
>>> najwyżej tzw błąd ludzki czy systemowy a nie polityka banku,. A co do 
>>> tego czegoś zwane Velo to ja osobiście raczej nie mam złudzeń. 
>>> Wszystko co jankeskie kojarzy mi się jak najgorzej, a zwłaszcza 
>>> sektor bankowy.

>> Czarnecki nie jest Jankesem; Velo był wiele miesięcy państwowym bankiem;
>> amerykański Citi do tej pory bardzo dobrze traktował swych klientów...
>> (choć mam w Citi konto -- od długiego czasu nie korzystam, więc nie wiem
>> jak teraz tam jest...)

> Zbytnim uproszczeniem byłoby komuś zarzucać jankesostwo.. 

Niewiele rozumiem...

> To w końcu nie 
> ludzi wina, a systemu podporządkowanego do bezkarnego dojenia słabszych 
> jednostek, który to z takim upodobaniem USA eksportują w świat.

Znam wiele osób bogacących się w USA i w Kanadzie.
(wielu z moich znajomych pojechało tam -- i osiągnęło tam sukces!)

Ogólnie ;) wszyscy znamy publicznych imigrantów takich jak Musk
i Tesla... (Tesla finalnie podupadł? -- ale pozostanie jednym
z najwartościowszych Amerykanów ze swą energetyką)

Jednak nie można zapomnieć problemów typu AIG czy Citi ~2008 roku...
Zauważ może, iż Polacy mają swoje problemy: SKOKi, Amber Gold, GetBack...


Ogólnie ;) nie popieram nieuczciwości bez względu na jej przynależność: 
etniczną, narodową, religijną, światopoglądową, rasową, klasową, kastową...

-=-

Ogólnie ;) bank bogaci się udzielaniem kredytów opartych o pieniądze
zdeponowane w tymże banku przez klientów takich jak moja matka -- więcej
zarabiających niż wydających.

Aby zachęcić takich ludzi jak moja matka do deponowania nadwyżek -- bank
obiecuje płacenie odsetek.

Uczciwy bank odsetki te płaci zgodnie z umową -- niezbyt uczciwy odsetki 
te zaniża pod różnymi pretekstami.

Bez względu na przyczynę braku marketingowych zgód -- Velo nie stracił
możliwości korzystania z matki pieniędzy, ale matce odmówił korzyści...

-=-

Skąd wiem o masowym słaniu do matki SMSowych informacji z Citi?...
Matka może zrezygnować z tych informacji -- może zrezygnować z karty
i konta, ale tego nie czyni, bo te SMSy jej nie przeszkadzają...

Mogę pilnować swego @dresu bądź telefonicznego nru -- jednak tego nie 
czynię...

Nie kryję się za pseudonimem, nie maskuję ulicznego (że tak to określę)
adresu, podaję nawet geograficzne koordynaty... Matki adres musi być
jawny z uwagi na zarejestrowane biuro rachunkowe...


Oskarżanie mnie (bądź moją matkę) o świadome cofnięcie zgody na
marketing [i zarządzanie?] jest chybionym pomysłem...
[szukanie uczciwości w Velo -- także]

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671151
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 01 Sep 2024 21:55
43 lines
3217 bytes
W dniu 1 wrz 2024 o 15:19, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

> Statystyki kłamią? -- mogą być źle interpretowane, ale ogólnie ;) nie

Są różne statystyki. Proszę o porównanie współczynnika dzietności:

2015 1.31
2016 1.36
2017 1.45

Ale proszę o porównanie końca 2016 (9 miesięcy po wypłacie pierwszych
500+) z początkiem 2017 roku, bo w latach 2015 i 2016 ów współczynnik
rósł -- podobnie rósł w 2005 roku, kiedy to władzę w RP objęła partia
PiS i w 2007 roku, kiedy partia PiS oddała parlament na rzecz PO-PSL.

  
https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2023/05/Wspolczynnik-dzietnosci-w-Polsce-w-latach-2000-2022.png

Czyli rósł przed objęciem władzy przez PiS w 2015 roku aż do czasu,
gdy powinien był rosnąć z uwagi na wprowadzenie 500+... Ale właśnie
pod koniec 2016 roku zaczął spadać -- i spada do tej pory, kierując
się q łatwej do zapamiętania wartości 111 na 100...



Liczba urodzeń w Polsce wygląda nieco inaczej:

  
https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2023/05/Liczba-urodzen-w-Polsce-w-latach-2011-2023-2.png

Liczba urodzeń w Polsce powinna wzrosnąć w wyniku wojennej imigracji?
Ukrainki rodzą w Polsce?...

-=-

Rzecz jasna Obserwator nie musi być dobrym źródłem -- można
poszukać lepszych ;) źródeł...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671152
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Sun, 01 Sep 2024 22:03
25 lines
2702 bytes
W dniu 1 wrz 2024 o 15:19, Eneuel Leszek Ciszewski pisze:

> Otóż te statystyki ,,ukazują'' wpływ [spranego?] sztandaru:

>    - chyba 01 kwietnia 2016 roku wypłacono pierwsze 500+
>    - zanim minęło 9 miesięcy, liczba narodzin rozpoczęła opadanie
>    - zwiększenie 500+ do 800+ pokrywa się z przyspieszeniem tego opadania

Pisałem to z białkowej pamięci -- wyjaśniłem przed kilkoma chwilami,
że myślałem wtedy o współczynniku dzietności, nie o liczbie urodzeń:

  
https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2023/05/Wspolczynnik-dzietnosci-w-Polsce-w-latach-2000-2022.png

  
https://obserwatorgospodarczy.pl/wp-content/uploads/2023/05/Liczba-urodzen-w-Polsce-w-latach-2011-2023-2.png

I aby było jasne -- nie twierdzę, że bez sztandaru byłoby lepiej pod
tym względem...

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671153
Author: J.F
Date: Tue, 03 Sep 2024 14:15
97 lines
5452 bytes
On Sun, 1 Sep 2024 15:19:27 +0200, Eneuel Leszek Ciszewski wrote:
> W dniu 1 wrz 2024 o 12:01, Trybun pisze:

[...]
>> Niestety, stać Cię tylko na jakieś krytyczne ogólniki które akurat są w 
>> modzie.
> 
> To nie są krytyczne ogólniki -- opisałem konkretne problemy.
> 
> Teraz problemem jest niewypłacenie matce kilkuset pln; wcześniej
> Velo stawiał opór z zapłatą za polecenie konta... Getin ze mną
> wiązały także konkretne problemy -- jakoś ;) niemal za każdym
> razem Getin/Velo mylił się na swoją korzyść... 

Ja tam z Velo/Getin/Idea w zasadzie nie mam złych doświadczeń.
Ale ja mało wymagający jestem.

Regulamin promocji trzeba przeczytać, cenniki, ale to w każdym banku.
Velo powtarza te same regulaminy od lat, więc nawet niedużo czytania.

> Millennium zwykle stawiał opór, ale rację przyznawał klientowi.
> 
> Z Getin było tak źle, że bank upadł...

Ale to raczej nie z powodu złej obsługi klientów.

Chociaż ... inne banki dają 0%, albo 1%, albo 0.1% na oszczędnosciach, 
a Getin/Velo musi 6-7% :-)

> Statystyki kłamią? -- mogą być źle interpretowane, ale ogólnie ;) nie
> kłamią. Weźmy demograficzną statystykę naszego kraju -- naród ponoć
> mamy rozrzucony po całym świecie (co ,,zawdzięczamy'' chyba waleczności
> naszych przodków -- połączonej z brakiem rozsądku) a w granicach RP
> pozostaje 2/3... (ze 20 milionów poza administracyjnymi granicami RP)
> 
> Otóż te statystyki ,,ukazują'' wpływ [spranego?] sztandaru:
> 
>    - chyba 01 kwietnia 2016 roku wypłacono pierwsze 500+
>    - zanim minęło 9 miesięcy, liczba narodzin rozpoczęła opadanie
>    - zwiększenie 500+ do 800+ pokrywa się z przyspieszeniem tego opadania

Ale musiałbyś jeszcze sprawdzić ilość kobiet w wieku przyjmowanym za
reprodukcyjnym zamieszkałych w kraju ... to niestety idzie falami.
I może jeszcze ilość studentek .. 

> To prawdziwe statystyki -- ale niekoniecznie ukazujące katastrofalny
> wpływ sztandaru na polską dzietność?... Statystyki ukazują ów wpływ.
> Wg mnie Polki spodziewały się znacznie więcej, niż uzyskały i (co
> ważniejsze) uzyskały znacznie mniej niż potrzebowały... Jednak
> błędem jest twierdzenie typu:
> 
> - gdyby nie wprowadzono 500+, nie spadłaby polska dzietność
>    w wiadomych latach

No, to 500+ skądś się wzięło. Ktoś musiał zapłacic.
Ale rząd wtedy nie podniósł podatków, żeby można było zwalać na
podwyżkę.
Ceny mieszkań na początku raczej stały, odsetki w kredytach nieduże -
warunki były.

>>>> Takie rzeczy się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać. Ważne żeby to był 
>>>> najwyżej tzw błąd ludzki czy systemowy a nie polityka banku,. A co do 
>>>> tego czegoś zwane Velo to ja osobiście raczej nie mam złudzeń. 
>>>> Wszystko co jankeskie kojarzy mi się jak najgorzej, a zwłaszcza 
>>>> sektor bankowy.
> 
>>> Czarnecki nie jest Jankesem; Velo był wiele miesięcy państwowym bankiem;

bankowym bankiem, bo BFG to międzybankowy twór.

> Ogólnie ;) bank bogaci się udzielaniem kredytów opartych o pieniądze
> zdeponowane w tymże banku przez klientów takich jak moja matka -- więcej
> zarabiających niż wydających.

Są jeszcze fundusze własne banku.

> Aby zachęcić takich ludzi jak moja matka do deponowania nadwyżek -- bank
> obiecuje płacenie odsetek.

Albo i nie. Patrz na PKO BP, Santandera, itp.

> Uczciwy bank odsetki te płaci zgodnie z umową -- niezbyt uczciwy odsetki 
> te zaniża pod różnymi pretekstami.
> Bez względu na przyczynę braku marketingowych zgód -- Velo nie stracił
> możliwości korzystania z matki pieniędzy, ale matce odmówił korzyści...

Nie wypłaciła/-eś ?
Bo może stracic szybko ...

> Oskarżanie mnie (bądź moją matkę) o świadome cofnięcie zgody na
> marketing [i zarządzanie?] jest chybionym pomysłem...
> [szukanie uczciwości w Velo -- także]

skądś się jednak wzięło.
Wyłączyła, nie włączyła ?

J.
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671154
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Wed, 04 Sep 2024 10:52
22 lines
2537 bytes
W dniu 3 wrz 2024 o 16:15, J.F pisze:

> Wyłączyła, nie włączyła ?

Wg Velo cofnęła zgody. Matka nie zagląda, ja nie cofnąłem.
Cofnąć potrafi pracownik banku (choćby na telefoniczne
czy marmurowe zlecenie klienta) i twierdzę, że cofnięcie
dokonane zostało przez bank bez klienckiego zlecenia.

Wg mnie bank musi udowodnić winę klienta -- nie klient swoją niewinność.
Stwierdzenie winy to wg mnie za mało.

-=-

Bez względu na osobę winowajcy -- bank niczego nie stracił.
(poza moją dobrą opinią) Matka straciła kilkaset plnów.

-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Re: Co to to Velo? Szyld na budce z kababami. Brzmi tak niewyszukanie ;-)
#671155
Author: Eneuel Leszek Ciszewski
Date: Fri, 06 Sep 2024 14:05
204 lines
10088 bytes
W dniu 3 wrz 2024 o 16:15, J.F pisze:

> Ja tam z Velo/Getin/Idea w zasadzie nie mam złych doświadczeń.
> Ale ja mało wymagający jestem.

ZTCP kupiłeś ich akcje. Rzecz jasna nie banku wina że akcje
straciły na wartości po Twoim zakupie...

> Regulamin promocji trzeba przeczytać, cenniki, ale to w każdym banku.
> Velo powtarza te same regulaminy od lat, więc nawet niedużo czytania.

Możesz przytoczyć stosowne zapisy regulaminu mówiące o tym, że zgody
wycofała moja matka? O to spieramy się -- matka wycofała czy bank 
wycofał... Na razie Twe słowa są puste -- powołujesz się na regulamin,
ale nie podajesz konkretów -- który punkt regulaminu obwinia moją matkę...

Pojmujesz problem? Chyba tak. :)

>> Millennium zwykle stawiał opór, ale rację przyznawał klientowi.

>> Z Getin było tak źle, że bank upadł...

> Ale to raczej nie z powodu złej obsługi klientów.

Z jakiego więc powodu? Wg mnie bank miał bardzo złą reputację i miałem
masę problemów... Pracownicy LCzarneckiego masowo oferowali intratne
(choćby z zakupem ziemi rzekomo przekształcaną w budowlaną)
przedsięwzięcia... Pamiętam dziewczyną namawiającą mnie na
superhiper interes życia... Pomyślałem wówczas coś na kształt:
  - wiesz, że nie leje się mi kasa strumieniami, lecz jestem
    biednym ciułaczem
  - jednak oferujesz mi coś ze świadomością mojej niechybne
    straty masy szmalu
  - nie boisz się tak zwanej zemsty losu?

Ostatecznie LCzarnecki chyba zniknął z publicznej sceny a jego
klony łączyły się bądź zniknęły z parkietu...

> Chociaż ... inne banki dają 0%, albo 1%, albo 0.1% na oszczędnosciach,
> a Getin/Velo musi 6-7% :-)

Inne dają różnie. Możesz sprawdzić: Millennium, Alior, Nest, BNP, Citi...
Velo daje nawet 8% -- na skarbonce, do 3kpln. Citi 7.2% -- zdecydowanie
obsługa tam jest bardzo przychylna klientom a spory co do zasady były
(od dawna praktycznie nie korzystam z usług Citi) rozpatrywane na
korzyść klienta...

Pamiętam spór o 3 pln -- Citi nie ustąpił. W efekcie rozwiązałem umowę
i za jakiś czas Citi zaproponował kolejne umowy -- skutkujące jakimiś
voucherami do Biedronki... Można powiedzieć, że Citi zmusił mnie swym
uporem  do zyskania tych voucherów...

Któregoś razu (w granicznej scenerii) pracownik Citi wyjaśnił mojej 
matce, że w razie niejasności rację przyznaje się klientowi, ale może 
być tak, iż (z uwagi właśnie na ową graniczność) jakiś algorytm przyzna
rację bankowi, dlatego w takiej sytuacji należy sprawę wyjaśnić -- żywy
pracownik bez łaski przeprosi za zaistniałą sytuacją a rację błyskiem
przyzna klientowi...

Wówczas (kilkanaście lat temu) chodziło o 2 razy po 75 pln za jakiś
drobiazg w niepewnej sytuacji -- pracownik wyjaśnił, że niejasności
są interpretowane na korzyść klienta (słabszej strony) ale zawsze
mogą pojawić się nieprzewidziane sytuacje...

Spłaciłem zbyt późno kredytówkę i napisałem ,,poważną'' prośbę do
Citi -- wkrótce Citi zadzwonił do mnie i powstrzymując/tłumiąc
śmiech wyjaśniłA mi, że opłata zostanie wystornowana...

Zachowanie Citi było na tej grupie powszechnie znane.
(pisano nawet o butelkach wina dawanego przy okazji
nieporozumień wyjaśnianych co do zasady na korzyść klienta)

 >> Otóż te statystyki ,,ukazują'' wpływ [spranego?] sztandaru:

>>     - chyba 01 kwietnia 2016 roku wypłacono pierwsze 500+
>>     - zanim minęło 9 miesięcy, liczba narodzin rozpoczęła opadanie
>>     - zwiększenie 500+ do 800+ pokrywa się z przyspieszeniem tego opadania

> Ale musiałbyś jeszcze sprawdzić ilość kobiet w wieku przyjmowanym za
> reprodukcyjnym zamieszkałych w kraju ... to niestety idzie falami.

Dlatego ważniejszy jest współczynnik urodzeń -- właśnie on spada
pod koniec 2016 roku. (liczba urodzeń spada później)

> I może jeszcze ilość studentek ..

Być może, ale:
  - liczba, nie ilość
  - z roku na rok nie załamuje się

>> To prawdziwe statystyki -- ale niekoniecznie ukazujące katastrofalny
>> wpływ sztandaru na polską dzietność?... Statystyki ukazują ów wpływ.
>> Wg mnie Polki spodziewały się znacznie więcej, niż uzyskały i (co
>> ważniejsze) uzyskały znacznie mniej niż potrzebowały... Jednak
>> błędem jest twierdzenie typu:

>> - gdyby nie wprowadzono 500+, nie spadłaby polska dzietność
>>     w wiadomych latach

> No, to 500+ skądś się wzięło. Ktoś musiał zapłacic.

Paradoksalnie dzieciaci ponieśli straty:
  - przed wprowadzeniem 500+ litowano się nad nimi
  - po wprowadzeniu 500+ matka z dziećmi budziła pomruki typu:
       500+ idzie...

Przed wprowadzeniem 500+ dotowały różne osoby: matki dzieciatych,
ojcowie, babcie, dziadkowie, szefowie -- choćby przychylnym
traktowaniem pracowniczek, bezdzietni sąsiedzi, sklepy promocjami itd...

Po wprowadzeniu 500+ ww. osoby potrafiły z oburzeniem powiedzieć:
  -- dostajesz tyle szmalu i jeszcze ci mało!?!


Bogaci dzieciaci nie byli wcześniej dotowani -- zyskali na 500+,
ale biedakom urwały się nagle miłosierne, choć nieregularne dotacje...


> Ale rząd wtedy nie podniósł podatków, żeby można było zwalać na
> podwyżkę.

Diabli wiedzą, czy nie podniósł -- konsekwencją podwyżki minimalnej
pensji jest wzrost fiskalnych obciążeń (choćby ZUSowych i PITowych)
i różnych kar...

Podwyżka minimalnej niekoniecznie była podwyżką, gdyż mogła obciąć
przeróżne nieformalne dodatki...

> Ceny mieszkań na początku raczej stały, odsetki w kredytach nieduże -
> warunki były.

Chyba drwisz!!! 500+ niekoniecznie starczało na przedszkole...
W zestawieniu z ówczesnymi pensjami minimalnymi 500 pln wydawało
się znaczącą dotację, lecz w zestawieniu z potrzebami dzieciatych -- 
niekoniecznie...

>>>> Czarnecki nie jest Jankesem; Velo był wiele miesięcy państwowym bankiem;

> bankowym bankiem, bo BFG to międzybankowy twór.

Chyba masz rację -- bankowym, nie państwowym.

>> Ogólnie ;) bank bogaci się udzielaniem kredytów opartych o pieniądze
>> zdeponowane w tymże banku przez klientów takich jak moja matka -- więcej
>> zarabiających niż wydających.

> Są jeszcze fundusze własne banku.

Owszem.

>> Aby zachęcić takich ludzi jak moja matka do deponowania nadwyżek -- bank
>> obiecuje płacenie odsetek.

> Albo i nie. Patrz na PKO BP, Santandera, itp.

Owszem -- nie każdy bank daje 7% bądź więcej.

>> Uczciwy bank odsetki te płaci zgodnie z umową -- niezbyt uczciwy odsetki
>> te zaniża pod różnymi pretekstami.
>> Bez względu na przyczynę braku marketingowych zgód -- Velo nie stracił
>> możliwości korzystania z matki pieniędzy, ale matce odmówił korzyści...

> Nie wypłaciła/-eś ?

Wypłaciłem -- ulokowałem najpierw w Millennium, później w Aliorze,
teraz celuję w Nest...

> Bo może stracic szybko ...

Dlaczego?

>> Oskarżanie mnie (bądź moją matkę) o świadome cofnięcie zgody na
>> marketing [i zarządzanie?] jest chybionym pomysłem...
>> [szukanie uczciwości w Velo -- także]

> skądś się jednak wzięło.
> Wyłączyła, nie włączyła ?

  - matka nie zajmuje się tym
  - ja nie wyłączałem
  - pracowniczka banku włączyła podczas przedwczorajszej
    wizytacji marmurowej

-=-

Skracając:

  - bank oskarża moją matkę o cofnięcie zgód, ale nie podaje
    żadnych dowodów swego twierdzenia

  - ja oskarżam bak o cofnięcie zgód i podpieram swe oskarżenie:
     - wykazuję, iż pracowniczka banku (bez włamywania się)
       potrafi zgodę przywrócić (co uczynniła w mojej obecności)
     - logach androidowej aplikacji nie ma śladu po cofnięciu zgód
       (przynajmniej tego dnia -- nie przeglądałem wszystkich dni...)
     - ogólna zasada mówi, że sprawił ten, kto skorzystał :)

Velo bardzo dużo pisze niepotrzebnych (czym są nowe środki, kiedy
promocja rozpoczęła się...) informacji -- sedno skrupulatnie omija...
-- 
`_._     _,-'""`-._      .`'.-.      ._.                          .-.
(,-.`._,'(       |\`-/| '.'O`-,`  .,; o.'   eneuel@@gmail.com    '.O_'
    `-.-' \ )-`(  , o o)  `-:`-'.'.`\.'.'    '~'~'~'~'~'~'~'~'    o.`.,t
-bf-      `-    \`_`"'-.o'\:/.d`|'.p \; https://www.eneuel.ct8.pl \|/..s
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads