🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

1 total messages Started by Ajgul Fri, 20 Dec 2013 23:11
MSZ wolnego kraju
#50995
Author: Ajgul
Date: Fri, 20 Dec 2013 23:11
48 lines
3848 bytes
Naszej "wolnej" RP:

W dzisiejszym MSZ szefem lub wiceszefem każdego kluczowego departamentu jest 
bowiem absolwent MGIMO. Jeżeli od tej reguły zdarzają się wyjątki, to raczej 
w „drugą stronę”. Chociażby jak w przypadku tak newralgicznej skądindąd 
komórki jaką jest Departament Konsularny, gdzie MGIMO ukończył zarówno 
dyrektor Marek Ciesielczuk, jak i obaj jego zastępcy: Jarosław Łasiński oraz 
Grzegorz Michalski. Absolwentem moskiewskiego MGIMO jest także dyrektor 
generalny MSZ Mirosław Gajewski, szef służby zagranicznej, czyli osoba 
podejmująca wszystkie ważniejsze decyzje personalne w sprawie każdego 
polskiego dyplomaty w kraju i na świecie...

Drugą ważną grupę wpływu w MSZ tworzą „pułkownicy”, złośliwie zwani też 
pałkownikami. Używana na ich określenie nazwa wzięła się stąd, że są to 
zwykle dzieci osób, które jeszcze przed 1989 r. Dosłużyły się najwyższych 
stopni w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych czy Ministerstwie Obrony 
Narodowej, ewentualnie w peerelowskim aparacie wymiaru sprawiedliwości. 
Najważniejszymi przedstawicielami tej grupy są: wicedyrektor Biura Dyrektora 
Generalnego Stanisław Stebelski (syn generała LWP); były dyrektor generalny 
ministerstwa, szykowany obecnie na ambasadora w Wilnie Jarosław Czubiński 
(bratanek Lucjana Czubińskiego, prokuratora generalnego PRL); także inni 
byli dyrektorzy generalni resortu, pracujący obecnie na placówkach, jak: 
konsul generalny w Charkowie Jan Granat (syn płk Edwarda Granata); ambasador 
w Algierze Maciej Radlicki (syn warszawskiego prokuratora); czy typowany na 
przyszłego wiceministra – za odchodzącego do Europejskiego Funduszu na rzecz 
Demokracji Jerzego Pomianowskiego – ambasador w Pekinie Tadeusz Chomicki, 
syn pułkownika peerelowskiego wywiadu...

Natomiast, wbrew medialnemu obrazowi, wcale nie tak wiele do powiedzenia 
mają w MSZ „jawni TW”, czyli ci pracownicy resortu, którzy przyznali się w 
swoich oświadczeniach lustracyjnych do współpracy ze służbymi PRL, których 
obecnie pracuje w resorcie 110. Na pierwszy rzut oka liczba tych spośród 
nich, którzy pełnią wyższe funkcje kierownicze wygląda całkiem dobrze: 
ambasadorowie Marek Jeziorski (Tirana), Lech Mastalerz (Reykjavik), Janusz 
Niesyto (Helsinki), Bogusław Ochodek (Ramallach); zastępcy ambasadora Józef 
Domagalski (Oslo), Dariusz Łaska (Londyn), Romuald Szoka (Wiedeń); 
konsulowie generalni: Jarosław Drozd (Lwów), Andrzej Kaczorowski (Wiedeń), 
Janusz Wach (Mumbaj), Tomasz Wasilewski (Sankt Petersburg). W samym MSZ nie 
są jednak oni dopuszczani do funkcji kierowniczych, musząc zadowolić się co 
najwyżej etatami naczelników czy kierowników referatów.
________

Hehe, jak się więc słyszy te pierdoły o "wolnym khaju", albo bzdety 
produkowane przez Radka S., który zawiaduje z dumą tym post-sowieckim 
szlamem, to nóż się w kieszeni otwiera.
Gnidy.

Ajgul 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads