Thread View: alt.pl.wolnosc
5 messages
5 total messages
Started by Arthur Kielon
Mon, 07 Dec 1998 00:00
Altruizm
Author: Arthur Kielon
Date: Mon, 07 Dec 1998 00:00
Date: Mon, 07 Dec 1998 00:00
36 lines
2175 bytes
2175 bytes
Dzia�ania altruistyczne w �r�d wi�kszo�ci spo�ecze�stwa ciesz� si� du�ym poparciem. Dla wielu jest wr�cz cnot�, kt�rej warto si� po�wi�ci�. To przecie� takie szlachetne, nie�� pomoc potrzebuj�cym. To takie chrze�cija�skie troszczy� si� o innych. Jest to tak pi�kne i wznios�e, �e ma�o kto zauwa�a, �e za tym wszystkim kryj� si� wcale nie chwalebne przes�anki. We�my to "szlachetne troszczenie" si� o innych. Ono zak�ada przecie�, �e kto� (ofiara) jest nieporadna, g�upia, czy wr�cz t�pa. Proponuj�c komu� swoj� pomoc sugerujemy mu w�a�nie, �e tak o nim my�limy. O ile propozycja pomocy jest wyra�ona jeden jedyny raz, to wszystko jest OK, jest to tylko propozycja. Jednak powt�rzona drugi, trzeci, czy n-ty raz jest po prostu chamskim narzucaniem si�. Altruizm to r�wnie� gotowo�� po�wi�cenia w�asnych interes�w a nawet �ycia dla "dobra" spo�ecznego. Ach, co to za wspania�e narz�dzie do manipulacji. Wystarczy tylko zaszczepi� altruistyczne idee w umys�ach ludzi, by m�c p�niej wykorzysta� ich do bynajmniej nie altruistycznych cel�w. Np. do "pomocy" wojskowej w b. Jugos�awii, czy chocia�by ewangelizacji "grzesznych" innowierc�w. Nie sugeruj� tu, by wypi�� si� d... do wszystkich i w �adnym wypadku nikomu nie pomaga�. My�l�, tylko, �e nie ma co si� z ni� wyrywa�. Pozdrawiam Arthur Kielon art...@hbz.com.pl PS. Nie nale�y odbiera� tre�ci tego listu w odniesieniu do tego co zrobi� Wilk (patrz Miko�ajki'98). Cho� przyznaj�, �e zainspirowa�o mnie ono.
Re: Altruizm
Author: Albert
Date: Tue, 08 Dec 1998 00:00
Date: Tue, 08 Dec 1998 00:00
17 lines
1453 bytes
1453 bytes
Arthur Kielon napisa�(a) w wiadomo�ci: <01be2235$7b97a760$1f3074c3@t4>... >Dzia�ania altruistyczne w �r�d wi�kszo�ci spo�ecze�stwa >ciesz� si� du�ym poparciem. Dla wielu jest wr�cz cnot�, >kt�rej warto si� po�wi�ci�. To przecie� takie szlachetne, >nie�� pomoc potrzebuj�cym. To takie chrze�cija�skie troszczy� >si� o innych. Jest to tak pi�kne i wznios�e, �e ma�o kto >zauwa�a, �e za tym wszystkim kryj� si� wcale nie chwalebne >przes�anki. > To nie od dzis istnieje poglad, ze altruizm jest wysublimowana forma egoizmu. Wielu altruistow utwierdza sie w dobrym mniemaniu o sobie (i zlym o innych) i czuje sie dzieki swojemu dzialaniu lepsza, bardziej wartosciowa. Jest to oczywiscie zaspokajanie swojego egoistycznego ego. Albert _______________________ albe...@alpha.net.pl
Re: Altruizm
Author: LEO
Date: Tue, 08 Dec 1998 00:00
Date: Tue, 08 Dec 1998 00:00
37 lines
2216 bytes
2216 bytes
> >We�my to "szlachetne troszczenie" si� o innych. Ono >zak�ada przecie�, �e kto� (ofiara) jest nieporadna, >g�upia, czy wr�cz t�pa. Proponuj�c komu� swoj� pomoc >sugerujemy mu w�a�nie, �e tak o nim my�limy. A jesli ofiar faktycznie jest nieporadna i my to dostrzegamy to czy powinnnismy powstrzymywac sie od pomagania?Strach przed ocena ze strony innych, ze to nasze pomaganie jest podyktowane jedynie wywolaniem dobrego wrazenia ,czy tez checia zamanipulowania ma pozbawic potrzebujacych wsparcia? Niech nas oskarzaja!!Niech tez oskarza nas wlasne sumienie jesli ktos z tego skorzysta. O ile >propozycja pomocy jest wyra�ona jeden jedyny raz, >to wszystko jest OK, jest to tylko propozycja. >Jednak powt�rzona drugi, trzeci, czy n-ty raz >jest po prostu chamskim narzucaniem si�. >Altruizm to r�wnie� gotowo�� po�wi�cenia w�asnych >interes�w a nawet �ycia dla "dobra" spo�ecznego. >Ach, co to za wspania�e narz�dzie do manipulacji. >Wystarczy tylko zaszczepi� altruistyczne idee w >umys�ach ludzi, by m�c p�niej wykorzysta� ich >do bynajmniej nie altruistycznych cel�w Jestem gotow przyjac probe manipulacji taka metoda. Znam o wiele perfidniejsze.Zreszta nie wszyscy potrzebujacy pomocy i ja przyjmujacy sa debilami.Jesli nie sa to kierujac sie wlasnym rozeznaniem sami ocenia ,czy dzialanie podpowiadane jako "dowod wdziecznosci" wobec darczyncy jest manipulacja czy nie.Pozostawia sie im rodzaj wyboru,nawet jesli wzbudzi sie w nich poczucie iz sa niewdziecznikami. Optymistyczny Leo, lmd...@polbox.com
Re: Altruizm
Author: Jacek
Date: Sun, 13 Dec 1998 00:00
Date: Sun, 13 Dec 1998 00:00
11 lines
1058 bytes
1058 bytes
Pozostaje jedynie rozstrzygn�� czy w odbiorze osoby trzeciej (bo zostawmy na boku odbi�r spo�eczny) lepiej mie� do czynienia z postaw� altruistyczn� (bez wzgl�du na to, �e czy jest czy nie jest pochodn� egoizmu i z niego si� wywodzi, czy z egoistyczn�. Albo inaczej co bardziej denerwuje (pytam si� bardziej, a nie co denerwuje) i przeszkadza w kontaktach (ewentualnie wr�cz hamuje komunikacj�)? >
Re: Altruizm
Author: Jacek
Date: Tue, 15 Dec 1998 00:00
Date: Tue, 15 Dec 1998 00:00
11 lines
1036 bytes
1036 bytes
Bardziej chodzi�o mi o komunikacj� nie tyle spo�eczn�, ile nawet w podstawowych dwustronnych kontaktach, ale je�eli da si� postawy altruistyczne i egoistyczne prze�o�y� na korki uliczne (nie kt�rzy to potrafi�) to czemu nie??!! >Pytasz o korki uliczne? >Albert >_______________________ >albe...@alpha.net.pl > >
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads