🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

5 total messages Started by Arthur Kielon Mon, 07 Dec 1998 00:00
Altruizm
#2277
Author: Arthur Kielon
Date: Mon, 07 Dec 1998 00:00
36 lines
2175 bytes
Dzia�ania altruistyczne w �r�d wi�kszo�ci spo�ecze�stwa
ciesz� si� du�ym poparciem. Dla wielu jest wr�cz cnot�,
kt�rej warto si� po�wi�ci�. To przecie� takie szlachetne,
nie�� pomoc potrzebuj�cym. To takie chrze�cija�skie troszczy�
si� o innych. Jest to tak pi�kne i wznios�e, �e ma�o kto
zauwa�a, �e za tym wszystkim kryj� si� wcale nie chwalebne
przes�anki. 

We�my to "szlachetne troszczenie" si� o innych. Ono 
zak�ada przecie�, �e kto� (ofiara) jest nieporadna,
g�upia, czy wr�cz t�pa. Proponuj�c komu� swoj� pomoc
sugerujemy mu w�a�nie, �e tak o nim my�limy. O ile
propozycja pomocy jest wyra�ona jeden jedyny raz,
to wszystko jest OK, jest to tylko propozycja.
Jednak powt�rzona drugi, trzeci, czy n-ty raz
jest po prostu chamskim narzucaniem si�.  
Altruizm to r�wnie� gotowo�� po�wi�cenia w�asnych
interes�w a nawet �ycia dla "dobra" spo�ecznego.
Ach, co to za wspania�e narz�dzie do manipulacji.
Wystarczy tylko zaszczepi� altruistyczne idee w 
umys�ach ludzi, by m�c p�niej wykorzysta� ich
do bynajmniej nie altruistycznych cel�w. Np.
do "pomocy" wojskowej w b. Jugos�awii, czy chocia�by
ewangelizacji "grzesznych" innowierc�w.

Nie sugeruj� tu, by wypi�� si� d... do wszystkich
i w �adnym wypadku nikomu nie pomaga�. My�l�, tylko,
�e nie ma co si� z ni� wyrywa�. 

Pozdrawiam
Arthur Kielon
art...@hbz.com.pl

PS. Nie nale�y odbiera� tre�ci tego listu w odniesieniu do tego co
zrobi� Wilk (patrz Miko�ajki'98). Cho� przyznaj�, �e zainspirowa�o
mnie ono. 
Re: Altruizm
#2278
Author: Albert
Date: Tue, 08 Dec 1998 00:00
17 lines
1453 bytes
Arthur Kielon napisa�(a) w wiadomo�ci: <01be2235$7b97a760$1f3074c3@t4>...
>Dzia�ania altruistyczne w �r�d wi�kszo�ci spo�ecze�stwa
>ciesz� si� du�ym poparciem. Dla wielu jest wr�cz cnot�,
>kt�rej warto si� po�wi�ci�. To przecie� takie szlachetne,
>nie�� pomoc potrzebuj�cym. To takie chrze�cija�skie troszczy�
>si� o innych. Jest to tak pi�kne i wznios�e, �e ma�o kto
>zauwa�a, �e za tym wszystkim kryj� si� wcale nie chwalebne
>przes�anki.
>
To nie od dzis istnieje poglad, ze altruizm jest wysublimowana forma
egoizmu. Wielu altruistow utwierdza sie w dobrym mniemaniu o sobie (i zlym o
innych) i czuje sie dzieki swojemu dzialaniu lepsza, bardziej wartosciowa.
Jest to oczywiscie zaspokajanie swojego egoistycznego ego.
Albert
_______________________
albe...@alpha.net.pl
Re: Altruizm
#2281
Author: LEO
Date: Tue, 08 Dec 1998 00:00
37 lines
2216 bytes
>
>We�my to "szlachetne troszczenie" si� o innych. Ono
>zak�ada przecie�, �e kto� (ofiara) jest nieporadna,
>g�upia, czy wr�cz t�pa. Proponuj�c komu� swoj� pomoc
>sugerujemy mu w�a�nie, �e tak o nim my�limy.

A jesli ofiar faktycznie jest nieporadna i my to dostrzegamy
to czy powinnnismy powstrzymywac sie od pomagania?Strach
przed ocena ze strony innych, ze to nasze pomaganie jest podyktowane jedynie
wywolaniem dobrego wrazenia ,czy tez  checia
zamanipulowania ma pozbawic potrzebujacych wsparcia?
Niech nas oskarzaja!!Niech tez oskarza nas wlasne sumienie
jesli ktos z tego skorzysta.


 O ile
>propozycja pomocy jest wyra�ona jeden jedyny raz,
>to wszystko jest OK, jest to tylko propozycja.
>Jednak powt�rzona drugi, trzeci, czy n-ty raz
>jest po prostu chamskim narzucaniem si�.
>Altruizm to r�wnie� gotowo�� po�wi�cenia w�asnych
>interes�w a nawet �ycia dla "dobra" spo�ecznego.
>Ach, co to za wspania�e narz�dzie do manipulacji.
>Wystarczy tylko zaszczepi� altruistyczne idee w
>umys�ach ludzi, by m�c p�niej wykorzysta� ich
>do bynajmniej nie altruistycznych cel�w

   Jestem gotow przyjac probe manipulacji taka metoda.
Znam o wiele perfidniejsze.Zreszta nie wszyscy potrzebujacy
pomocy i ja przyjmujacy sa debilami.Jesli nie sa to kierujac
sie wlasnym rozeznaniem sami ocenia ,czy dzialanie podpowiadane jako "dowod
wdziecznosci" wobec darczyncy jest manipulacja czy nie.Pozostawia sie im
rodzaj wyboru,nawet jesli wzbudzi sie w nich
poczucie iz sa niewdziecznikami.

  Optymistyczny Leo,   lmd...@polbox.com
Re: Altruizm
#2279
Author: Jacek
Date: Sun, 13 Dec 1998 00:00
11 lines
1058 bytes
Pozostaje jedynie rozstrzygn�� czy w odbiorze osoby trzeciej (bo zostawmy na
boku odbi�r spo�eczny) lepiej mie� do czynienia z postaw� altruistyczn� (bez
wzgl�du na to, �e czy jest czy nie jest pochodn� egoizmu i z niego si�
wywodzi, czy z  egoistyczn�. Albo inaczej co bardziej denerwuje (pytam si�
bardziej, a nie co denerwuje) i przeszkadza w kontaktach (ewentualnie wr�cz
hamuje komunikacj�)?




>
Re: Altruizm
#2280
Author: Jacek
Date: Tue, 15 Dec 1998 00:00
11 lines
1036 bytes
Bardziej chodzi�o mi o komunikacj� nie tyle spo�eczn�, ile nawet w
podstawowych dwustronnych kontaktach, ale je�eli da si� postawy
altruistyczne i egoistyczne prze�o�y� na korki uliczne (nie kt�rzy to
potrafi�) to czemu nie??!!

>Pytasz o korki uliczne?
>Albert
>_______________________
>albe...@alpha.net.pl
>
>
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads