🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

8 total messages Started by ndszkk motor Tue, 06 Oct 1998 00:00
m±drze zdrowo bezpiecznie
#1204
Author: ndszkk motor
Date: Tue, 06 Oct 1998 00:00
11 lines
825 bytes
Dzisiaj us�ysza�em zajebisty dowcip:

Siedzi w barze dziwka. Nagle wchodzi facet z d�ugimi w�osami.
Dziwka "O kurwa! Jezus!"
A facet "O Jezus, Kurwa!"

--
_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _
motor
tp...@friko6.onet.pl
TPSA SUXX
Re: m±drze zdrowo bezpiecznie
#1205
Author: Marcin Kaskader
Date: Tue, 06 Oct 1998 00:00
13 lines
1047 bytes
ndszkk motor napisa�(a) w wiadomo�ci: ...
>Dzisiaj us�ysza�em zajebisty dowcip:


ostatnio a� pop�aka�am si� z jednego kawa�u przeczytanego na
pl.rec.chomor-I, znacie to, o tym facecie co lubi� groch z kapust�?...


MarcinKa
______________________________________________________
Wedlowskie przeboje: ...ty masz 20 lat, ja mam 20 lat, siedzimy za
morderstwo...
Re: m±drze zdrowo bezpiecznie
#1206
Author: ndszkk motor
Date: Wed, 07 Oct 1998 00:00
7 lines
867 bytes

>ostatnio a� pop�aka�am si� z jednego kawa�u przeczytanego na
>pl.rec.chomor-I, znacie to, o tym facecie co lubi� groch z kapust�?...


Ale gupie pytanie. Nie.
Fajny kawal ???
#1211
Author: Q100
Date: Wed, 07 Oct 1998 00:00
3 lines
719 bytes
Wchodzi go�a baba na r�kach do baru.
Podchodzi na r�kach do barmana.
- prosz� dwa piwa na kresk�.....
Re: Fajny kawal ???
#1212
Author: Albert
Date: Wed, 07 Oct 1998 00:00
11 lines
897 bytes
Q100 napisał(a) w wiadomości: ...
>Wchodzi goła baba na rękach do baru.


------------------"----------------------   do lekarza
- Co pani jest?
- Skarbonka.

>Podchodzi na rękach do barmana.
>- proszę dwa piwa na kreskę.....
Re: m±drze zdrowo bezpiecznie
#1207
Author: Marcin Kaskader
Date: Thu, 08 Oct 1998 00:00
66 lines
3864 bytes
niedawno publikowa�a to Evajp na pl.rec.chomor-I

Kiedys, nie tak dawno temu zyl sobie pewien mlody gosc, ktory lubil bardzo
jesc
kapuste z  grochem.  Oczywiscie wiadomo jaka reakcja nastepowala w jego
organizmnie, krotko po spozyciu owej, skadindziej wyszukanej potrawy.
Pewnego dnia spotkal dziewczyne i sie w niej zakochal, ze wzajemnoscia.
Kiedy
zdecydowali sie pograc, mlody czlowiek uzmyslowil sobie ze nie moze juz
wiecej
jesc grochu z kapusta, i bedzie to jego poswiecenie za znalezienie szczescia
osobistego.
Po krotkim czasie ozenil sie.
Trzy miesiace minely i mlody czlowiek powracajac do domu z pracy,
przechodzil
kolo restauracji.  Nie mogl nie zauwazyc, pociagajacego i milego dla nosa,
zapachu grochu z kapusta. Az zakrecilo mu sie w glowie, nie namyslajac sie
dluzej wszedl do knajpki i zamowil jeden za drugim, az trzy talerze swojego
przysmaku, wiedzac ze ma do domu jeszcze kawalek drogi, wiec efekt tej
potrawy
powinien zostawic na swiezym powietrzu.   Oczywiscie po drodze sobie wesolo
podpiedywal, przybywajac pod swoje drzwi calkiem bezpiecznie, ze nic z gazow
juz nie ostalo mu sie w zoladku.
Zona przywitala go od progu i wygladala na podekscytowana.  "Kochanie, mam
dla
ciebie niespodzianke, ktora dostaniesz przy obiedzie!" Po czym zakrecila mu
chusteczke na glowie, i niewiedzacego nic pociagnela do stolu.  Musial jej
obiecac ze absolutnie nie bedzie podgladal, az ona nie zdejmnie mu
chusteczki z
oczu.
Gdy zona juz miala odslonic mu oczy, w tym samycm momencie zadzwonil
telefon.
Maz sie ucieszyl, bo nagle poczul ze znowu ma ochote na wypuszczenie
nastepnego.  Zona jescze raz kazala mu obiecac ze nie bedzie podgladal i
poszla
odebrac telefon.  On wykorzystal ten moment, podniosl jedna noge i z ulga
wydal
odstrzal.  Nie tylko byl ten glosny ale rowniez smierdzial jak tuzin
zgnilych
jajek.  Facet mial problemy ze znalezieniem przez moment tchu, wiec pomacal
za
serwetka i rozdmuchal powietrze wokol siebie.
Po tym jedny, poczul sie znacznie lepiej, ale nastepny juz czekal.  Nie
zastanawiajac sie dlugo, maz podniosl noge i Sruuuu, nastepny wylecial mu z
hukiem.  Tym razem byl on jeszcze bardziej smierdzacy wiec musial sie
odwachlowywac rekami przez dobra chwile zanim smrod oposcil go.  I znowu
poczul
ze mu sie zbiera.  Tym razem pierdnal tak glosno, ze slychac bylo
pobrzekiwanie
szklanek, a kwiatki na stole mocno przywiedly.
Caly czas uwaznie przysluchiwal sie czy zona juz konczy rozmowe, i
dotrzymujac
przyzeczenia, nie podgladal co ona mu przygotowala na obiad.  Przez nastepne
dziesiec minut, maz podpierdywal sobie, a ze smrod byl za kazdym razem
okropny,
wiec musial sie od niego odganiac serwetka.
Kiedy uslyszal ze zona odklada sluchawke, szybko polozyl serwetke na
kolanach,
usmiechajac sie z zadowolenia i udajac niewinnego.  Zona przepraszajac go ze
tak dlugo musial czekac i upewniajac sie ze nie pogladal, zdjela mu chustke
z
oczu i wykrzyknela radosnie: NIESPODZIANKA!!!
Ku jego kompletnemu zdziwieniu, zobaczyl stol zastawiony a przy nim tuzin
gosci
siedzacych i czekajacych na rozpoczecie imprezy imieninowej.
Re: m±drze zdrowo bezpiecznie
#1208
Author: ndszkk motor
Date: Fri, 09 Oct 1998 00:00
10 lines
1051 bytes

>Kiedys, nie tak dawno temu zyl sobie pewien mlody gosc, ktory lubil
[CIACHED]
>siedzacych i czekajacych na rozpoczecie imprezy imieninowej.

Aheheheheahehaehaehahehaehahhahheaehaheiaeahaeiaheiaheiae,
hirhihhihihihihiheihiehiheihei, pffffffffffffffffffffff, :)))))))

Exxtra :))
Re: m±drze zdrowo bezpiecznie
#1213
Author: sp5...
Date: Sat, 10 Oct 1998 00:00
23 lines
980 bytes

On 1998-10-06 tp...@friko6.onet.pl said:
(.)
 tp>Dzisiaj us�ysza�em zajebisty dowcip:

W rzeczy samej.

 tp>Siedzi w barze dziwka. Nagle wchodzi facet z d�ugimi w�osami.
 tp>Dziwka "O kurwa! Jezus!"
 tp>A facet "O Jezus, Kurwa!"
 tp>--

No no... A ja znam wersje z Maryla Rodowicz i Stanem Borysem.
Tez OK.

(stopka)


S�awek SP5SJT
/l

Net-Tamer V 1.11.1 - Test Drive
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads