Article View: alt.pl.wolnosc
Article #69Re: Moja wolno¶æ...
From: Wilk
Date: Sat, 15 Aug 1998 00:00
Date: Sat, 15 Aug 1998 00:00
74 lines
3634 bytes
3634 bytes
Hoka! m@lwisi@ napisa�(a) w wiadomo�ci: ... >Wilk wrote: >>widzisz... ja nie wycinam lasow, a jednak nie czuje sie wolny od >>cierpienia >>zwierzyny, ktora traci swoj dom; > >W tym masz racj�. Ale przynajmniej nie winisz za to siebie. To niestety nie takie proste. Widzisz, bardzo czesto gdy cos robie w kwestiach @ / E lapie sie na tym, ze moglem zrobic jednak cos wiecej. >>a co do drugow... czy jezeli ktos wypali >>przy tobie papierosa [tez narkotyk, tyle, ze legalny], to jestes wolna >od >bagna? > >To by� tylko przyk�ad. Je�li kto� przy mnie pali to p�niej mam b�le g�owy i >ca�a �mierdz� dymem. Ale to rozumiem, bo sama kiedy� pali�am[...] No i prosze, nie jestem jedyny, ktorego ani wech, ani organizm nie trawi nikotyny. Mnie tez potem wszystko smierdzi, bywaja tez czasami krwawe grudki z nosa. Ale powiedz mi jedno - skoro ci nikotyna smierdzi, a kiedys ja palilas, to widze tu drobna niescislosc. Bez urazy, ale palenie bo inni pala? >> owszem, zawsze mozesz rzucic jakas uwage palacemu [nie zawsze pomaga] > >Nigdy nie pomaga. Chyba, �e tekst w stylu : plis!nie dmuchaj na mnie. Rzadko pomaga, ale jednak. Tekst "plis..." tutaj wyglada jakby ci chodzilo o jakas blagalnosc. Ja czesto mowie to tonem czysto informacyjnym [zamiast plis prosze], a jeszcze czesciej po prostu "sorry, ale ja jestem niepalacy". Zreszta takie wychodzenie z zalozenia, ze nic nie pomoze, to duzy blad. Czasami sie okazuje, ze niepalacych jest w otoczeniu wiekszosc, tyle ze kazdy wychodzi z zalozenia "nie pomoze" [mialem taki przypadek niedawno, po mojej uwadze nagle dolaczyl jeden gosciu, potem drugi, itd]. >>dazenie do wolnosci to tez na swoj sposob wolnosc > >Tak, masz racj�. Tylko, �e ta wolno�� jest bardzo m�cz�ca. To jest tak >jakby� bardzo czego� chcia� wiedz�c, �e to jest teraz nieosi�galne... Tu trafilas w czuly punkt. Cale moje zycie jest takie. Ale i tak trza sie nie poddawac. Mam przyjemnosc ze stawania po stronie, ktora uwazam za "swoja", nawet gdy jest na przegranej, nie jak jakas #%* horagiewka. No a wogole, to "jesli nie masz po co zyc, zyj na zlosc innym" - to sie nazywa motywacja! [zeby nie bylo watpliwosci: w TYM przypadku "inni" to tacy, co mysla, ze wszystko moga, byle by IM bylo lepiej i ci ktorzy sa najzwyklejszym "bezmyslnym tlumem/masa]. A ze meczace - mysle ze jednak warto ["... nadstawiac glowe i narazac sie na ciosy dla tej jednej rzeczy..." [Apatia; i jednak nie o jedna rzecz tu chodzi]]. >>przeciez my, anarchisci jestesmy na swoj sposob rodzina :) wszyscy nas >>odrzucaja, no i mamy tylko siebie > >"(...)oni maj� swoje prawa >i tych, kt�rzy je narzucaj�. >A my mamy tylko siebie >nasze serca bij� razem. >Oni maj� sw�j porz�dek >i tych, kt�rzy go narzucaj�. >My mamy tylko siebie!!!!" >(w�ochaty) Znam ten cytat, pasuje tu swietnie, ale nie zupelnie o to mi chodzilo. A o co? Dla jednych liczy sie luksus, a dla innych bratnie dusze. Hey!
Technical Details
Message-ID:
<V3mB1.22804$xG2.9664631@news.tpnet.pl>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!unknown!not-for-mailReferences:
<cbyA1.19934$xG2.8559595@news.tpnet.pl> <nk0B1.21811$xG2.9186840@news.tpnet.pl> <lYhB1.22492$xG2.9583973@news.tpnet.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
From: "Wilk" <fea...@box43.gnet.pl> Subject: Re: Moja wolno¶æ... Date: 1998/08/15 Message-ID: <V3mB1.22804$xG2.9664631@news.tpnet.pl> X-Deja-AN: 381487657 References: <cbyA1.19934$xG2.8559595@news.tpnet.pl> <nk0B1.21811$xG2.9186840@news.tpnet.pl> <lYhB1.22492$xG2.9583973@news.tpnet.pl> X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V4.72.2106.4 Organization: TPNET - http://www.tpnet.pl NNTP-Posting-Date: Sat, 15 Aug 1998 22:20:05 MET DST Newsgroups: alt.pl.wolnosc MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit