🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Article View: alt.pl.wolnosc
Article #50371

Izraelscy żołnierze przerywają milczenie

#50371
From: mkarwan
Date: Sun, 22 Jul 2012 09:31
219 lines
13128 bytes
"Powiem panu, kiedy naprawdę się przestraszyłem.
To było w czasie interwencji w Gazie.
Byliśmy w okopie, zbliżyły się dzieci i zaczęły rzucać kamieniami.
Instrukcje mówią, że kiedy Palestyńczyk znajduje się w odległości rzutu 
kamieniem, może rzucić granatem.
No to strzeliłem.
Mógł mieć 12, może 15 lat.
Myślę, że go nie zabiłem.
Próbuję siebie do tego przekonać, żeby mieć spokojne sumienie i lepiej spać.
Otóż przeraziłem się, kiedy poszedłem opowiedzieć przyjaciołom i rodzinie, 
że wycelowałem do kogoś i strzeliłem w nogę, czy w tyłek.
Wszyscy byli bardzo zadowoleni: stałem się bohaterem, wszystko opowiedzieli 
w synagodze.
Byłem w szoku" [1].

Primo Levi w swojej książce "Czy to jest człowiek" [2] przypomina 
powtarzający się sen z Auschwitz - potem dowiedział się, że wielu więźniów 
śniło ten sam koszmar.
Wracał do domu, opowiadał horror obozu, ale nikt go nie słuchał: wszyscy 
wstawali od stołu i odchodzili.
Pragnął opowiedzieć swoją historię, jednak nikt go nie rozumiał.
Gaza to nie Auschwitz, a żołnierze, którzy wypowiedzieli się w Occupation of 
the Territories nie są ocalonymi z Holokaustu.
A jednak, jak Primo Levi, odczuwali przymus opowiedzenia swoich historii, 
niesłyszalnych dla ich otoczenia, które odczuwa je jako jakieś zagrożenie.
Ich rozmówcy woleli je reinterpretować, przełożyć na terminy familiarne, 
umieścić w schematach znanych już z sytuacji w Gazie, na Zachodnim Brzegu, 
za murem, za nowymi punktami kontrolnymi bardziej podobnymi do 
międzynarodowych posterunków granicznych niż wojskowych blokad armii 
okupacyjnej.
"Co rodzice tego żołnierza mieli mu powiedzieć?" - zastanawia się Awihai 
Stoler, były żołnierz, który zebrał część świadectw wykorzystanych w 
książce.
"Nie martw się synku, zabiłeś dzieciaka, i co z tego?
Rodzice wolą nie interesować się jego dylematami."

Occupation of the Territories [3] jest zbiorem wypowiedzi żołnierzy i 
żołnierek służących w różnych jednostkach izraelskiego wojska na Zachodnim 
Brzegu Jordanu i w Strefie Gazy od początku wybuchu Drugiej Intifady w 2000 
r.
To - jak do tej pory - najbardziej kompletne dzieło na temat sposobów 
działania armii na terytoriach okupowanych.
Nie ma tam żadnych rewelacji na temat decyzji podejmowanych na najwyższych 
szczeblach władzy, czy za kulisami, tylko elementy codziennej, brutalnej 
rzeczywistości militarnej kontroli domów i pól Palestyńczyków, ich uliczek i 
dróg, ich własności i czasu, życia i śmierci każdego mieszkańca Zachodniego 
Brzegu i Gazy.

Ucięte głowy

Według wiarygodnych źródeł w ciągu ostatnich 10 lat 40 do 60 tys. 
Izraelczyków dołączyło do jednostek bojowych [4].
Wywiady przeprowadzono tylko z 750.
Jeśli przyjmiemy, że wszyscy ci żołnierze w którymś momencie byli na 
terytoriach okupowanych (oprócz być może lotników i marynarzy), okazuje się, 
że 1 do 2% z nich dostarczyło świadectw kompromitujących wojsko.
Chodzi więc o poważną próbkę, dużo wyższą niż wymaganą dla sondaży, czy 
badań uniwersyteckich.
Każdy może oczywiście odrzucić wnioski autorów i twierdzić, że ścisła 
kontrola wszystkich aspektów życia Palestyńczyków ma żywotne znaczenie dla 
bezpieczeństwa Izraela, ale nikt nie może zaprzeczyć, że sprawy mają się 
tak, jak je opisano.

Grupa Szowrim Sztika ("Przerwać Milczenie" 
http://www.breakingthesilence.org.il/ ) została założona w 2004 r. przez 
kilku żołnierzy, którzy służyli w Hebronie.
Pragnęli pokazać okupację ze swego punktu widzenia.
Z początku chcieli zebrać jak najwięcej szokujących historii.
Ukazały się zdjęcia żołnierzy, którzy ucinali głowy Palestyńczykom zabitym w 
walce.
Ale kiedy zaczęły napływać nowe świadectwa zrozumieli, że pokazywanie 
ekstremalnych przypadków okrucieństwa i barbarzyństwa nie ma sensu.
"Żołnierz maltretujący starca na punkcie kontrolnym nas nie interesuje" - 
wyjaśnia Michael Menkin, jeden z założycieli grupy.
"Wolimy mówić o rezerwiście, który stoi za nim, o normalnym żołnierzu."

Żołnierze wspominają znęcanie się, bezsensowną przemoc lub arbitralne 
zabijanie o cechach zbrodni wojennych: chory psychicznie pobity do krwi; 
przechodnie wysłani na szczyt minaretu, by wywołać eksplozję podejrzanych 
obiektów, których nie mogą sięgnąć roboty.
Można tam przeczytać opis morderstwa bezbronnego człowieka, którego jedyną 
zbrodnią było stanie na dachu
("Dlaczego strzeliłem? Tylko z powodu nacisku, poddałem się namowom 
innych" - opowiada żołnierz).
Albo opis morderstwa z premedytacją, właściwie egzekucji bezbronnych 
palestyńskich policjantów, by się zemścić za atak przeciw sąsiedniemu 
punktowi kontrolnemu.
Rozkazy wysokiego oficera w sprawie zachowania wobec rannego lub zabitego 
domniemanego terrorysty leżącego na ziemi:
"Podchodzicie do niego, wkładacie mu lufę między zęby i strzelacie."
Do tego liczne sceny kradzieży lub niszczenia mebli i samochodów.

Ucięte języki

"To nie jest horror show Cahalu. To historia pewnej generacji, konkretnie 
naszego pokolenia" - mówi Awihai Stoler.
W ciągu trzech dziesięcioleci po wojnie z 1967 r. debatowano w Izraelu o 
konieczności lub monstrualności okupacji.
Ale potem to słowo zniknęło.
Dziś Izraelczycy nazywają terytoria palestyńskie "Judeą", "Samarią", 
"Zachodnim Brzegiem" lub "terytoriami", ale nigdy "terytoriami okupowanymi".
Termin "okupacja" stał się niemal tabu, słowem w złym guście, którego nie 
należy wypowiadać publicznie.
Sam miałem z tym do czynienia w pracy, kiedy w czasie programu telewizyjnego 
jeden z zaproszonych gości powiedział, że w społeczeństwie izraelskim 
przemoc rośnie "z powodu okupacji".
Moi koledzy z reżyserki byli totalnie spanikowani:
"Powiedz prezenterowi, by kazał gościowi to odwołać" - błagali.

Wiele czynników wyjaśnia tę ewolucję.
Przede wszystkim w oczach Izraelczyków zamachy samobójcze w czasie Drugiej 
Intifady dały armii wolną rękę, by "wykorzenić terroryzm".
Ponadto nieskończony i bezowocny "proces pokojowy" stał się rodzajem "tła 
muzycznego" sceny publicznej, na której panowały dwie sprzeczne opinie.
Z jednej strony Izraelczycy nie odczuwali już potrzeby rozwiązania 
konfliktu, z drugiej uważali, że jest już uregulowany, bo przecież Izrael 
werbalnie zaakceptował oddanie części terytoriów, opowiedział się za 
koncepcją dwóch państw i samostanowieniem Palestyńczyków.
"Historia terytoriów jest skończona" - pisał niedawno najbardziej wpływowy 
izraelski publicysta Nahum Barnea.
Amerykański tygodnik Time we wrześniu 2010 r. nie bez kozery pytał na 
okładce "Dlaczego Izrael nie przejmuje się pokojem?"[5]

Jest jeszcze czynnik militarny.
Od początku Drugiej Intifady i później po zbudowaniu muru separacyjnego 
kontrola wojskowa nad Palestyńczykami stała się bardziej metodyczna, 
systematyczna i "naukowa".
Occupation of the Territories analizuje te metody, obnaża żargon używany 
przez wojskowych.
Grupa Przerwać Milczenie, próbuje na podstawie obrazu wyłaniającego się z 
zebranych świadectw znaleźć określenia bliższe rzeczywistości.
Np. "środki prewencji przeciw terroryzmowi" na Zachodnim Brzegu i w Gazie to 
właściwie "terroryzowanie palestyńskiej ludności cywilnej", "separacja" to 
"zabór i aneksja", a "kontrola" to "okupacja".

"Nasza misja polegała na utrudnianiu życia obywatelom i ich napastowaniu - 
to był oficjalny termin" - mówi jeden z żołnierzy.
"Taka była definicja naszej misji, gdyż terroryści są obywatelami, a my 
mieliśmy utrudnić im ich działalność - należało ich ciągle napastować.
Myślę, że te określenia ciągle funkcjonują, jeśli rozkazy się nie zmieniły."
Te świadectwa uświadamiają nam, że destabilizacja i dręczenie lokalnej 
ludności nie są owocem zwykłych zaniedbań czy czystym maltretowaniem (choć i 
to istnieje): są one kluczowym sposobem zarządzania okupacją Zachodniego 
Brzegu i Strefy Gazy.
"Jeśli we wsi jest jakaś aktywność, należy zrobić wszystko, by nikt tam nie 
mógł spać."

Ucięta pamięć

Awihai Stoler spędził 3 lata w regionie Hebronu.
Spotkał tam żołnierzy, którzy podłożyli bomby w centrum wsi "żeby wiedzieli, 
że tu jesteśmy".
"Głośny patrol", "mocny patrol", "manifestacja obecności", "dyskretna 
działalność", bądź "Wesołego Purim" - oto określenia jedynego i rutynowego 
sposobu działania: wedrzeć się siłą do wsi lub miasta, rzucić granaty, 
założyć zaimprowizowane punkty kontrolne, byle jak przeszukać domy, zostać 
tam wiele godzin lub dni, "narzucić Palestyńczykom uczucie strachu, tak, by 
nigdy nie zaznali spokoju".
Oto rozkazy, które Stoler musiał wykonywać.

Stoler i Awner Gwarjahu służyli w elitarnej jednostce, która była oceniana, 
jak mówił jeden z wysokich oficerów, według "liczby trupów terrorystów".
Obaj żałują, że społeczeństwo izraelskie odmawia wysłuchania tego, co mają 
do powiedzenia.
Na premierze książki nie pojawił się żaden z izraelskich kanałów 
telewizyjnych.
Były tylko media zagraniczne, co każe myśleć, że problemy izraelskich 
żołnierzy interesują tylko Japończyków bądź Australijczyków.
"Mój ojciec należy do drugiego pokolenia Holokaustu", mówi Gwarjahu.
"Według niego prześladowani jesteśmy wyłącznie my, Żydzi".

A jednak Stoler i Gwarjahu pozostają - co dziwne - optymistami.
Według nich społeczeństwo zrozumie w końcu, co się robi w jego imieniu i 
zmieni się.
Bo to społeczeństwo musi się zmienić, nie wojsko.
"Kiedyś robiła ze mną wywiad kolumbijska dziennikarka" - wspomina Stoler.
"Zapytała mnie dlaczego właściwie to wszystko stanowi dla nas problem.
W Kolumbii żołnierze ucinają głowy rebeliantom każdego dnia i nikt się tym 
nie przejmuje.
Ale sądzę, że izraelskie społeczeństwo chce zachować jakąś moralność.
To nas motywuje - bez tej kolektywnej woli nasza działalność nie miałaby 
żadnego sensu."

"Społeczeństwo izraelskie stało się zakładnikiem" - mówi Gwarjahu.
"Interesy porywaczy różnią się od naszych, a jednak zakochaliśmy się w nich, 
jakbyśmy byli dotknięci syndromem sztokholmskim.
Łatwo przykleić im twarz kolonistów, ale ja w to nie wierzę.
Prawdziwa twarz porywaczy należy do nas."

Meron Rappaport (http://www.guardian.co.uk/profile/meron-rapoport )*
tłum. Jerzy Szygiel
*dziennikarz Haaretz, Tel-Awiw.
[1] Occupation of the Territories, rozdział 1, świadectwo 45, Szowrim Sztika 
(Przerwać Milczenie), Izrael, 2010. 
http://www.breakingthesilence.org.il/wp-content/uploads/2011/02/Occupation_of_the_Territories_Eng.pdf

[2] Primo Levi, Czy to jest człowiek (1947), tłum. Halszka Wiśniowska, 
Wydawnictwo Literackie, Kraków 2008. 
http://merlin.pl/Czy-to-jest-czlowiek_Primo-Levi/browse/product/1,627737.html?gclid=CMbc2oPurLECFQpj3wodqVsAcQ

[3] www.breakingthesilence.org.il

[4] W 2004 r. londyński International Institute for Strategic Studies 
szacował liczbę rekrutów na 85 tys. 10 do 15% z nich służy w jednostkach 
bojowych.
Służba wojskowa trwa 3 lata. Każdego roku 3 do 5 tys. żołnierzy jednostek 
bojowych kończy służbę i tyle samo ją rozpoczyna.
Szacuje się, że od 40 do 60 tys. rekrutów służyło na terytoriach 
okupowanych.
http://www.globalsecurity.org/military/world/israel/army.htm

[5]< Why Israel doesn't care about peace >, Time Magazine, 13 września 2010. 
http://www.time.com/time/magazine/article/0,9171,2015789,00.html

Le Monde Diplomatique - edycja polska, 9/2011 
http://monde-diplomatique.pl/LMD67/

źródło 
http://blog.wirtualnemedia.pl/index.php?/authors/54-Jerzy-Szygiel/archives/4822-Izraelscy-zolnierze-przerywaja-milczenie.html 
Technical Details
Message-ID: <500bc858$0$1307$65785112@news.neostrada.pl>
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!npeer03.iad.highwinds-media.com!news.highwinds-media.com!feed-me.highwinds-media.com!nx02.iad01.newshosting.com!newshosting.com!newsfeed.neostrada.pl!unt-exc-02.news.neostrada.pl!unt-spo-b-01.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl.POSTED!not-for-mail

Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!newsfeed.pionier.net.pl!news.glorb.com!npeer03.iad.highwinds-media.com!news.highwinds-media.com!feed-me.highwinds-media.com!nx02.iad01.newshosting.com!newshosting.com!newsfeed.neostrada.pl!unt-exc-02.news.neostrada.pl!unt-spo-b-01.news.neostrada.pl!news.neostrada.pl.POSTED!not-for-mail
From: "mkarwan" <mkarwan@poczta.onet.pl>
Newsgroups: alt.pl.wolnosc
Subject: Izraelscy żołnierze przerywają milczenie
Date: Sun, 22 Jul 2012 11:31:01 +0200
MIME-Version: 1.0
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2900.5931
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2900.6157
Lines: 220
Message-ID: <500bc858$0$1307$65785112@news.neostrada.pl>
Organization: Telekomunikacja Polska
NNTP-Posting-Host: 80.48.136.253
X-Trace: 1342949465 unt-rea-a-02.news.neostrada.pl 1307 80.48.136.253:3374
X-Complaints-To: abuse@news.neostrada.pl
X-Received-Bytes: 12365
Content-Type: text/plain; charset=UTF-8
Content-Transfer-Encoding: 8bit