Thread View: alt.pl.usa
1 messages
1 total messages
Started by flying.robak
Tue, 13 Apr 2010 19:46
Nie klaszcze się diabłu
Author: flying.robak
Date: Tue, 13 Apr 2010 19:46
Date: Tue, 13 Apr 2010 19:46
38 lines
3892 bytes
3892 bytes
Pięćset lat temu spalilibyście mnie pewnie na stosie, ale dzisiaj z uporem maniaka mogę twierdzić, że w niebie mogą już dawno ewentualnie być ci, których ONI wysłali na przedwczesną śmierć. To jest żałosne dmuchanie przez hipokrytów i bałwochwalców opinii publicznej jak za komuny. Niestety dziś to nic nie da. Nie ma jednego jedynego radia. Nie da zbawienia. Nie da, tak jak przejście kryminalistów i narkomanów do Świadków Jehowy. Znamienne jest to, że ludzie im starsi są, tym częściej chodzą do kościoła. Ze strachu? Za grzechy? Raj jest dla odważnych i sprawiedliwych przez całe życie. W pokorze. Bóg nie kieruje się ludzkimi opiniami. Myślicie, że ONI są w niebie przed Papieżem? Ministrowie obrony od zabijania? I niewierzący? Dziś taki Lech Wałęsa prosi Boga o wybaczenie. Podejrzewam, iż w duchu się cieszy, że Anna Walentynowicz odeszła. To była raczej przestroga od Boga. Choćby za popieranie aborcji. A jeżeli ONI są w raju, to nad czym tu płakać? Laliście takie rzewne łzy podczas tsunami na Haiti??? Wyścig szczurów się już zaczął. Przed wyborami będą pomyje. A na Boże Narodzenie będzie więcej stołówek dla bezdomnych. Chociaż raz nie trafiło na biednych. Teraz i mi się chce płakać. Jak widzę tyle miłości w politykach. I w mediach. Zobaczymy jak długo politycy wytrzymają w tej miłości. Może do oficjalnej kampanii wyborczej. Wiecie dlaczego nigdy nie będzie dobrze? Bo Bóg musiałby przetrzebić naszą populację o połowę. Albo wybić wszystkich polityków. I tych przypadkowych. Albo zamknąć "koniunturalistyczne" media. Wiecie dlaczego sldowcy są tacy smutni w Jeleniej Górze? Bo wiedzą, że Elżbieta Zakrzewska tak ich już nie pociągnie. Nie mają kandydata na prezydenta. Przy okazji przypomnieli się niektórzy komuniści. Spadło to na nich jak grom z jasnego nieba. Przypomnę wam tą żałobę niedługo. Powinienem zdążyć, bo nie należę do świętych. Jak wam się skończy limit miłości. Limit pluralizmu. Już się kończy nierobom. A swoją drogą to ciekawe podejście. Za życia można ludzi i całe rodziny gnoić, a po śmierci nawet złoczyńców trzeba chwalić. Boże! Odeszli sami dobrzy. A zostali sami źli. Teraz wiem skąd ta bieda i problemy na ziemi. Bo ten egoistyczny Bóg zabiera samych dobrych do siebie. A nam zostawia samych złych. Już widzę jak Niesiołowski Palikot i Kurski stworzą teraz jedną partię i wszyscy będziemy się od dzisiaj kochać i szanować. Nie odzywał bym się, gdybym nie widział tyle szamba przykrytego cukrem pudrem...
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads