🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

18 total messages Started by Rafal M Wed, 25 Mar 2009 19:30
Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54438
Author: Rafal M
Date: Wed, 25 Mar 2009 19:30
34 lines
2265 bytes
Witam

Szukam jakiegos info (czy namiarow na fajny poradnik) na temat
przejazdu historyczna Route 66.

Chodzi mi o informacje pomocne przy planowaniu podrozy.
Mozecie polecic jakies poradniki itd?


Moze ktos juz ta trase przejechal, i napisze mi ile czasu ta ta trase
trzeba planowac, zeby nie biegac z jezykiem (3 tygodnie starcza)?

Plan jest taki: przylot do Chicago, wynajecie auta i droga 66 do LA/
Santa Monica.
I pozniej cos innego na droge powrotna do Chicago (bo z tego co
sprawdzalem jak bym wybral pozostawienie auta w LA to cena jest
kosmiczna, lepiej zrobic pelne kolko) chcialbym zachaczyc o Doline
smierci, zapore hoovera, LV i dalej w kierunku Chicago.


Czy wypozyczalnie aut nie robia problemu, jak sie przez ten okres 3
tygodni nabije ok 6-7 tys mil? Jaka ubezpieczalnie wybrac? Bo takie
mniejsze lokalne czesto limituja wyjazd swoich aut po za konkretny
stan.

Sprawa moteli - chodzi o czystosc. Czy takie przydrozne motele (chyba
najlepiej sieciowe typu Motel 6 itd) sa czyste, schludne?

I sprawa ostatnia - pogoda na calej trasie. Kiedy najlepiej jechac?
Caly wakacyjny okres maj-wrzesien bedzie dobry?


Pozdrawiam
Rafal
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54439
Author: Pawel Gladki
Date: Wed, 25 Mar 2009 17:17
47 lines
2749 bytes
Witam!

Rafal M wrote:

> Szukam jakiegos info (czy namiarow na fajny poradnik) na temat
> przejazdu historyczna Route 66.
> 
> Chodzi mi o informacje pomocne przy planowaniu podrozy.
> Mozecie polecic jakies poradniki itd?

Zajrzyj tu:

http://wikitravel.org/en/Route_66

> Moze ktos juz ta trase przejechal, i napisze mi ile czasu ta ta trase
> trzeba planowac, zeby nie biegac z jezykiem (3 tygodnie starcza)?

Starcza. Wikitravel sugeruje okolo 9 dni. Z tym ze... jak na moj gust
okolice Route 66 to akurat najnudniejszy kawalek Stanow Zjednoczonych :)

> Czy wypozyczalnie aut nie robia problemu, jak sie przez ten okres 3
> tygodni nabije ok 6-7 tys mil? Jaka ubezpieczalnie wybrac? Bo takie
> mniejsze lokalne czesto limituja wyjazd swoich aut po za konkretny
> stan.

Wypozyczalnie na ogol robia problem, gdy chce cie wyjechac poza dany
stan, tj. extra Cie skasuja. Ubezpieczenie auta wykupisz w wypozyczalni.

> Sprawa moteli - chodzi o czystosc. Czy takie przydrozne motele (chyba
> najlepiej sieciowe typu Motel 6 itd) sa czyste, schludne?

Motel 6 jest tani i OK. Mozna znalezc tansze motele i na ogol czystosc
jest bez zarzutu, przynajmniej jak na polskie standardy, ale raz na 20
przypadkow mozna sie nadziac -- jak wszedzie.

> I sprawa ostatnia - pogoda na calej trasie. Kiedy najlepiej jechac?
> Caly wakacyjny okres maj-wrzesien bedzie dobry?

W maju przez Oklahome przechodza tornada, co warto miec na wzgledzie. W
lipcu-sierpniu na fragmentach trasy polozonych bardziej na poludnie beda
panowaly wsciekle upaly.

-- 
  _______                                                       ---+
  ) . )__)  Pawel Gladki      :  "There is no nature at an instant."
 (  _/(_ \  Homepage: http://math.ucsb.edu/~gladki/ : A.N. Whitehead
  \_/\____) pl.sci.matematyka FAQ:  www.math.us.edu.pl/~pgladki/faq/
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54441
Author: Pawel Gladki
Date: Wed, 25 Mar 2009 20:50
46 lines
3076 bytes
Witam!

Rafal M wrote:

> O dzieki za namiar :) Zaraz sobie poczytam :)
> Troche mnie zaskoczylo te 9 dni, bo to daje srednia 335 mil dziennie,
> czyli liczmy te 5-6h samej jazdy dziennie,
> A nie chce gonic z punktu A do B, tylko sie zatrzymac, zrobic jakies
> foty itd. Jak sie przejezdza przez wieksze miasto, to miec liste
> punktow turystycznych zeby zobaczyc itd.

No OK, ale ile zdjec mozna robic zlocistym polom kukurydzy...? ;)
Wiekszych miast tam po drodze nie ma, tzn. nie ma wiekszych miast
wartych uwagi (o Oklahoma City i St. Louis przez litosc nie wspomne...)
-- sugerowalbym wiecej czasu zarezerwowac sobie na Chicago, i potem na
Kalifornie.

> I jak z powrotem?:) Moze ktos zasugeruje jakas trase? W sensie
> kierunek z LA do Chicago, z przejazdem przez doline smierci/Las Vegas?
> Jak jechac po LV?

Na polnoc wzdluz Hwy 1/Hwy 101 do San Francisco/Seattle/Vancouver/dokad
czasu starczy, a potem na wschod. Po drodze mozesz wpasc do mnie na piwo
w Santa Barbara ;)

> A takie pytanie jak z kosztami?  $150/dziennie  na dwie osoby (motel-
> hotel/jedzenie w jakis knajpach/atrakcje) to jest kwota akurat czy za
> duza/mala? Auto i paliwo to osobny budzet.

Spokojnie. Motel 6 to na ogol okolo $60, Holiday Inn Express to okolo
$100 za pokoj dwuosobowy. Dolicz do tego jakis lunch ($8/osoba) i jakas
kolacje ($15/osoba). Warto kupic sobie "annual pass" na parki narodowe
-- troche kosztuje, ale szybko sie zwraca, szczegolnie jak zamierzasz
czesto sie zatrzymywac... oczywiscie na pamiatki i rozne atrakcje
turystyczne mozna wydac dowolna ilosc pieniedzy od zera do
nieskonczonosci, ale to juz sam ocenisz ile chcesz wydac.

> Niestety, tylko ten termin wchodzi w gre. Upaly przezyje ;p

No, ci co zjezdzali do Death Valley tez tak mowili... ;)

-- 
  _______                                                       ---+
  ) . )__)  Pawel Gladki      :  "There is no nature at an instant."
 (  _/(_ \  Homepage: http://math.ucsb.edu/~gladki/ : A.N. Whitehead
  \_/\____) pl.sci.matematyka FAQ:  www.math.us.edu.pl/~pgladki/faq/
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54440
Author: Rafal M
Date: Wed, 25 Mar 2009 21:41
58 lines
3333 bytes
On 25 Mar, 18:17, Pawel Gladki <gla...@NOSPAM.math.ucsb.edu> wrote:

> Zajrzyj tu:
>
> http://wikitravel.org/en/Route_66
>
> > Moze ktos juz ta trase przejechal, i napisze mi ile czasu ta ta trase
> > trzeba planowac, zeby nie biegac z jezykiem (3 tygodnie starcza)?
>
> Starcza. Wikitravel sugeruje okolo 9 dni. Z tym ze... jak na moj gust
> okolice Route 66 to akurat najnudniejszy kawalek Stanow Zjednoczonych :)


O dzieki za namiar :) Zaraz sobie poczytam :)
Troche mnie zaskoczylo te 9 dni, bo to daje srednia 335 mil dziennie,
czyli liczmy te 5-6h samej jazdy dziennie,
A nie chce gonic z punktu A do B, tylko sie zatrzymac, zrobic jakies
foty itd. Jak sie przejezdza przez wieksze miasto, to miec liste
punktow turystycznych zeby zobaczyc itd.

I jak z powrotem?:) Moze ktos zasugeruje jakas trase? W sensie
kierunek z LA do Chicago, z przejazdem przez doline smierci/Las Vegas?
Jak jechac po LV?




> Wypozyczalnie na ogol robia problem, gdy chce cie wyjechac poza dany
> stan, tj. extra Cie skasuja. Ubezpieczenie auta wykupisz w wypozyczalni.
>

Wlasnie tak przegladalem te regulaminy, to z tego co pisze to te duze
firmy typu Avis, Budget nie maja tego limitu terytorialnego.
Tylko chce sie upewnic, zeby pozniej jakis problemow nie bylo. Jak im
oddam auto z przebiegiem 7000 mil wiekszym ;)



> Motel 6 jest tani i OK. Mozna znalezc tansze motele i na ogol czystosc
> jest bez zarzutu, przynajmniej jak na polskie standardy, ale raz na 20
> przypadkow mozna sie nadziac -- jak wszedzie.


A takie pytanie jak z kosztami?  $150/dziennie  na dwie osoby (motel-
hotel/jedzenie w jakis knajpach/atrakcje) to jest kwota akurat czy za
duza/mala? Auto i paliwo to osobny budzet.


> W maju przez Oklahome przechodza tornada, co warto miec na wzgledzie. W
> lipcu-sierpniu na fragmentach trasy polozonych bardziej na poludnie beda
> panowaly wsciekle upaly.


Niestety, tylko ten termin wchodzi w gre. Upaly przezyje ;p


Pozdrawiam
Rafal
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54452
Author: Sied
Date: Thu, 26 Mar 2009 11:02
8 lines
1177 bytes
Pawel Gladki pisze:

> No, ci co zjezdzali do Death Valley tez tak mowili... ;)
> 
Pod koniec Maja w zeszłym roku - było ok. 20-25 C - nie wiem czy miałem
pecha czy szczęście.

Darek
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54443
Author: Pawel Gladki
Date: Thu, 26 Mar 2009 13:34
24 lines
2123 bytes
Witam!

Rafal M wrote:

> Wlasnie tak czytam, i sporo osob mi odradza ta trase jako calosc (bo
> puscilem jeszcze posty na dwoch innych forach dyskusyjnych) i zaczalem
> sie zastanawiac :/

Ja nie odradzam, nie zrozum mnie zle... W Vegas, Grand Canyon, Death
Valley itp. wszyscy byli i widzieli, zas wzdluz Route 66 przejechali sie
tylko niektorzy -- zawsze lepiej zaliczac sie do niektorych, niz do
wszystkich ;) Tyle tylko, ze nie przeznaczalbym na taka podroz calego
miesiaca, ale raczej dostosowal sie do porad WikiTravel i probowal
zrobic cala trase w 9-10 dni.

Zaplanuj sobie 4-5 dni na Chicago, potem te 9-10 dni na R66, zostaw
sobie ze 3-4 dni na powrot, a reszte spedz w Kaloforni, ewentualnie w
Oregon/Washington.

-- 
  _______                                                       ---+
  ) . )__)  Pawel Gladki      :  "There is no nature at an instant."
 (  _/(_ \  Homepage: http://math.ucsb.edu/~gladki/ : A.N. Whitehead
  \_/\____) pl.sci.matematyka FAQ:  www.math.us.edu.pl/~pgladki/faq/
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54442
Author: Rafal M
Date: Thu, 26 Mar 2009 16:26
71 lines
4182 bytes
On 25 Mar, 21:50, Pawel Gladki <gla...@NOSPAM.math.ucsb.edu> wrote:


>
> No OK, ale ile zdjec mozna robic zlocistym polom kukurydzy...? ;)
> Wiekszych miast tam po drodze nie ma, tzn. nie ma wiekszych miast
> wartych uwagi (o Oklahoma City i St. Louis przez litosc nie wspomne...)
> -- sugerowalbym wiecej czasu zarezerwowac sobie na Chicago, i potem na
> Kalifornie.
>
> Na polnoc wzdluz Hwy 1/Hwy 101 do San Francisco/Seattle/Vancouver/dokad
> czasu starczy, a potem na wschod. Po drodze mozesz wpasc do mnie na piwo
> w Santa Barbara ;)


Wlasnie tak czytam, i sporo osob mi odradza ta trase jako calosc (bo
puscilem jeszcze posty na dwoch innych forach dyskusyjnych) i zaczalem
sie zastanawiac :/

Jest sugestia, zeby te 3-4 tygodnie spedzic tylko w AZ, NV i CA.

Wtedy np przylot do Tucson, AZ (i nawet wynajem auta na miesiac bedzie
tam z 30% tanszy nic w Chicago).
- I wtedy 2 dni spedzic w Tucson,
-przejechac do Phoenix (tez poswiecic 2 dni na okolice)
- pojechac dalej na polnoc I-17 w kierunku Flagstaff (tam spedzic z 3
dni, aby zobaczyc okolice, grand canyon, Winslow itd)
- I-40 w kierunku Las Vegas, zobaczyc zapore Hoovera, spedzic ogolnie
z 2-3 dni. W tym czasie zobaczyc Doline smierci, moze tez Strefe 51 ;)
[Mija 10-11 dni]
- Droga do Sacramento, San Francisco -> i dalej to kilka tygodni
planowania bo tyle tego jest ze... ;) Moze cos polecicie?
W sensie bylo by trzeba opracowac jakas trasa tak, zeby konczyla sie
ona na I-10 (kierunek Phoenix, Tuscon) lub I-8 (przez Yume do Tuscon.


I limit na calosc wycieczki do 30 dni.


Sorry ze tak zmieniam plany, ale sami wiecie jak to wyglada we
wstepnej fazie planowania wyprawy.

Moze ta czesc CA jest zbyt ambitna? Moze warto by bylo skupic sie
tylko na jednej czesci (polnoc lub poludnie)?
A kolejna czesc zwiedzic innym razem?


> Spokojnie. Motel 6 to na ogol okolo $60, Holiday Inn Express to okolo
> $100 za pokoj dwuosobowy. Dolicz do tego jakis lunch ($8/osoba) i jakas
> kolacje ($15/osoba). Warto kupic sobie "annual pass" na parki narodowe
> -- troche kosztuje, ale szybko sie zwraca, szczegolnie jak zamierzasz
> czesto sie zatrzymywac... oczywiscie na pamiatki i rozne atrakcje
> turystyczne mozna wydac dowolna ilosc pieniedzy od zera do
> nieskonczonosci, ale to juz sam ocenisz ile chcesz wydac.


Teraz tak wlasnie licze. Ceny motelu z taxami to od $40 do $100 w
regionach "atrakcyjnych turystycznie".
Wyzywienie ok $30-40 dziennie. I nie wiem ile na atrakcje (na pewno
raz to bedzie $20, a w innym miejscu $100 za dzien).



> No, ci co zjezdzali do Death Valley tez tak mowili... ;)


Hehe ;) Przynajmniej jakas atrakcja ;)


Pozdrawiam
Rafal
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54444
Author: Rafal M
Date: Thu, 26 Mar 2009 20:44
36 lines
2610 bytes
On 26 Mar, 14:34, Pawel Gladki <gla...@NOSPAM.math.ucsb.edu> wrote:

> Ja nie odradzam, nie zrozum mnie zle... W Vegas, Grand Canyon, Death
> Valley itp. wszyscy byli i widzieli, zas wzdluz Route 66 przejechali sie
> tylko niektorzy -- zawsze lepiej zaliczac sie do niektorych, niz do
> wszystkich ;) Tyle tylko, ze nie przeznaczalbym na taka podroz calego
> miesiaca, ale raczej dostosowal sie do porad WikiTravel i probowal
> zrobic cala trase w 9-10 dni.

Wszystkie sugestie mile widziane :)

Teraz chcialbym zrobic wstepny plan, wiec rozne opcje sa do
przemyslenia.

Ogolnie w planach jest 2 lub 4 tyg wyjazd. Dluzszy chyba lepszy, bo to
jednak te $1200/os na sam bilet do stanow.


>
> Zaplanuj sobie 4-5 dni na Chicago, potem te 9-10 dni na R66, zostaw
> sobie ze 3-4 dni na powrot, a reszte spedz w Kaloforni, ewentualnie w
> Oregon/Washington.


Przemyslimy i to :)
W sprawie tej opcji AZ, NV, CA to nakreslilem taki plan jazdy (i
pozniej zjazdy z wyznaczonej trasy w jakies atrakcyjne miejsca):

http://www.mm.pl/~markii/wyjazd_az_nv_ca.jpg

Tak jak pisze bardzo wczesna faza i wszystko moze byc jeszcze
przestawione do gory nogami ;)


Pozdrawiam
Rafal
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54446
Author: Pawel Gladki
Date: Fri, 27 Mar 2009 14:06
35 lines
2815 bytes
Witam!

Sied@r wrote:

> Ja bym na twoim miejscu z Sacramento  -  uwzględniłbym Sequia Park - coś
> niesamowitego (nie wiem co tam ciekawego może być we Fresno)- pojechał
> via Yosemite. Zatrzymał się na noc w Bishop (poszedł na śniadanie do
> lokalnej knajpki na kawę i tosty, zobaczył jak ci ludzie kochają
> kapelusze :) nawet przy jedzeniu), mili i przyjaźni. Później do Lone
> Pine w lewo  i już  Death Valley do Las Vegas.

Hihihi... pozdrawiam milosnika Bishop! Faktycznie, jak oryginalny pytacz
zbladzi do Bishop -- niech KONIECZNIE zajdzie do piekarni Schatz Bakery:
maja tam najlepszy chleb jaki kiedykolwiek w zyciu jadlem...

> Chyba najmniej warto jechać do tej brudnej dziury LA. Tam nawet
> sensownego czystego motelu ciężko uświadczyć.

Z kontekstu wnioskuje, ze chodzi Ci o LV a nie LA :) W Vegas nie ma co
sie pakowac w jakies motele, tylko trzeba poszukac noclegu w jednym z
hoteli na Las Vegas Stripe -- jesli trafi sie tam w srodku tygodnia, to
bedzie tanio; ostatnio za nocleg w Sahara Casino placilem $10/doba
(slownie: dziesiec), choc w sezonie wakacyjnym moze byc wiecej: trzeba
pamietac, ze hotele w Vegas zarabiaja glownie na kasynach i tlumnie do
nich sciagajacych weekendowych turystach.

> W San Diego - jest fajny Ocean World.

San Diego w ogole jest fajne...

-- 
  _______                                                       ---+
  ) . )__)  Pawel Gladki      :  "There is no nature at an instant."
 (  _/(_ \  Homepage: http://math.ucsb.edu/~gladki/ : A.N. Whitehead
  \_/\____) pl.sci.matematyka FAQ:  www.math.us.edu.pl/~pgladki/faq/
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54445
Author: Sied
Date: Fri, 27 Mar 2009 17:03
29 lines
2139 bytes
> Przemyslimy i to :)
> W sprawie tej opcji AZ, NV, CA to nakreslilem taki plan jazdy (i
> pozniej zjazdy z wyznaczonej trasy w jakies atrakcyjne miejsca):
> 
> http://www.mm.pl/~markii/wyjazd_az_nv_ca.jpg
> 
> Tak jak pisze bardzo wczesna faza i wszystko moze byc jeszcze
> przestawione do gory nogami ;)
> 
> 
> Pozdrawiam
> Rafal
> 

Ja bym na twoim miejscu z Sacramento  -  uwzględniłbym Sequia Park - coś
niesamowitego (nie wiem co tam ciekawego może być we Fresno)- pojechał
via Yosemite. Zatrzymał się na noc w Bishop (poszedł na śniadanie do
lokalnej knajpki na kawę i tosty, zobaczył jak ci ludzie kochają
kapelusze :) nawet przy jedzeniu), mili i przyjaźni. Później do Lone
Pine w lewo  i już  Death Valley do Las Vegas.

Chyba najmniej warto jechać do tej brudnej dziury LA. Tam nawet
sensownego czystego motelu ciężko uświadczyć.

W San Diego - jest fajny Ocean World.

Pozdrówka
Darek
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54453
Author: Sied
Date: Fri, 27 Mar 2009 17:06
12 lines
1395 bytes
Pawel Gladki pisze:
> Spokojnie. Motel 6 to na ogol okolo $60, Holiday Inn Express to okolo

My korzystaliśmy głównie z Days Inn (czyste, zadbane i nie za drogie,
sejf, żelazko, TV, internet).
W zasadzie na całej trasie są.
Ceny od 60$ do 120$ (W zależności od miejsca) za pokój 4 osobowy +
dostawka. 2 łóżka dwu osobowe + jedna dostawka.

Opłaci się podróżować tak 4-5 osób.

Darek
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54449
Author: Sied
Date: Fri, 27 Mar 2009 17:07
75 lines
4769 bytes
Rafal M pisze:
> On 25 Mar, 21:50, Pawel Gladki <gla...@NOSPAM.math.ucsb.edu> wrote:
> 
> 
>> No OK, ale ile zdjec mozna robic zlocistym polom kukurydzy...? ;)
>> Wiekszych miast tam po drodze nie ma, tzn. nie ma wiekszych miast
>> wartych uwagi (o Oklahoma City i St. Louis przez litosc nie wspomne...)
>> -- sugerowalbym wiecej czasu zarezerwowac sobie na Chicago, i potem na
>> Kalifornie.
>>
>> Na polnoc wzdluz Hwy 1/Hwy 101 do San Francisco/Seattle/Vancouver/dokad
>> czasu starczy, a potem na wschod. Po drodze mozesz wpasc do mnie na piwo
>> w Santa Barbara ;)
> 
> 
> Wlasnie tak czytam, i sporo osob mi odradza ta trase jako calosc (bo
> puscilem jeszcze posty na dwoch innych forach dyskusyjnych) i zaczalem
> sie zastanawiac :/
> 
> Jest sugestia, zeby te 3-4 tygodnie spedzic tylko w AZ, NV i CA.
> 
> Wtedy np przylot do Tucson, AZ (i nawet wynajem auta na miesiac bedzie
> tam z 30% tanszy nic w Chicago).
> - I wtedy 2 dni spedzic w Tucson,
> -przejechac do Phoenix (tez poswiecic 2 dni na okolice)
> - pojechac dalej na polnoc I-17 w kierunku Flagstaff (tam spedzic z 3
> dni, aby zobaczyc okolice, grand canyon, Winslow itd)
> - I-40 w kierunku Las Vegas, zobaczyc zapore Hoovera, spedzic ogolnie
> z 2-3 dni. W tym czasie zobaczyc Doline smierci, moze tez Strefe 51 ;)
> [Mija 10-11 dni]
> - Droga do Sacramento, San Francisco -> i dalej to kilka tygodni
> planowania bo tyle tego jest ze... ;) Moze cos polecicie?
> W sensie bylo by trzeba opracowac jakas trasa tak, zeby konczyla sie
> ona na I-10 (kierunek Phoenix, Tuscon) lub I-8 (przez Yume do Tuscon.

Ja robiłem w odwrotnej kolejności  - Przylot BA (bezpośredni z Londynu )
do Phoenix. Phoenix - San Diego - LA - Później na północ kaliforni -
Yosemite Park - przez góry do Bishop (fajne miasto - wszyscy chodzą w
kapeluszach), Sequia Park, Death Valley do Las Vegas - później Las Vegas
  - Phoenix.
Dwa dni odpoczynku i do Flagstaf, Grand Canyon, Sedona(fajne czerwone
skały), Phoenix

Ale pewnie nie ma problemu żeby zrobić sobie mniejsze, większe kółko.
Phoenix o tyle ciekawe, że z Europy można spokojnie znaleźć bezpośredni
lot. Polecam British Airways.

Co do Death Valley to tam nie ma co oglądać (poza fajnymi muszardowymi
wydmami). Dużo ładniejszy jest park w Arizonie w okolicy Flagastaf -
Petrified Forest National Park. Ale można zaplanować tak żeby przejechać
przez Death Valley z Californi do Nevada do Las Vegas - specjalnie tam
jechać to nie ma sensu.

Grand Canyon - nie rzucił mnie na kolana - przez te tłumy niemców i
japończyków, którzy włazili w każdy kadr - zdjęcia spokojnie zrobić nie
można. Tak jak w Tatrach nad morskim okiem.  Ale jak czas i kasa pozwoli
to wrócę tam jeszcze - tylko tak żeby zejść na dno kanionu, nad
wodospady, przenocować i wrócić na górę. Tam pewnie jest spokojniej niż
na górze.
Widok prześliczny. Można przelecieć się helikopterem za 150 $.

Z braku czasu trochę parków ominęliśmy.
W Las Vegas jest całkiem niegłupi i "nie drogi" Motelik koło lotniska.
Blisko do centrum (zaraz przy MGM, Hooters)
To miasto wygląda super w nocy. Ale to jest inny obraz ameryki - masę
smrodu z fajek, zażygańców co leżą na przejściach między kasynami, poza
tym, piękna gra świateł. Nie wiem co ty chcesz tam robić 2-3 dni.

Nad tamą budowali nową nitkę autostrady. Po 11 września - są kontrole
przez i za tamą. Ciekawszy widok jest chyba jak się jedzie od strony
Las-Vegas do Arizony (jak uda się ci zatrzymać gdzieś przed samą tamą),
za tamą widoki średnie.

Pozdrawiam i życzę udanej podróży.
Darek
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54451
Author: witek
Date: Fri, 27 Mar 2009 19:02
31 lines
2311 bytes
Sied@r wrote:
> 
> Grand Canyon - nie rzucił mnie na kolana - przez te tłumy niemców i
> japończyków, którzy włazili w każdy kadr - zdjęcia spokojnie zrobić nie
> można.

Bo skopałeś sprawę. Trzeba jechać do Page i zrobić sobie wycieczkę do 
North Rim a nie South Rim.
Cicho pustu, tylko na sarny trzeba uważać bo wylatują jak głupie przed 
samochodem.
W Page jest całkiem fajny  "spływ Dunajcem"  po Marble Canyon.
Wybierać trasy poranne a nie popołudniowe, bo rano jest więej słońca i 
mniej chmur. Zajmuje  pół dnia i warto.





> W Las Vegas jest całkiem niegłupi i "nie drogi" Motelik koło lotniska.

W Las Vegas to chyba wszystko jest niedrogie.
South Point Casino ma noclegi po 50$. Jakby to stało w Nowym Jorku to 
pewnie i 500 byłoby za mało.

> 
> Nad tamą budowali nową nitkę autostrady. Po 11 września - są kontrole
> przez i za tamą. 

Oraz w paru innych miejscach przy granicy z Meksykiem np na I-8.
Warto mieć paszporty z I-94 na wierzchu, bo można sobie niechący 
wycieczkę przedłużyć do czasu wyjaśnienia "imigration status".
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54450
Author: Rafal M
Date: Fri, 27 Mar 2009 19:32
14 lines
1651 bytes
On 27 Mar, 18:07, "Sied@r" <siedar_bez_sp...@ds.lub.pl> wrote:

> Pozdrawiam i życzę udanej podróży.
> Darek



Dzieki za wyczerpujaca sugestie :)
Odezwalem sie tez na priv :)

W weekend sie dokladniej z planem wyjazdu pobawie :)

Pozdrawiam
Rafal
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54447
Author: Rafal M
Date: Fri, 27 Mar 2009 20:16
25 lines
2435 bytes
On 27 Mar, 15:06, Pawel Gladki <gla...@NOSPAM.math.ucsb.edu> wrote:

> Hihihi... pozdrawiam milosnika Bishop! Faktycznie, jak oryginalny pytacz
> zbladzi do Bishop -- niech KONIECZNIE zajdzie do piekarni Schatz Bakery:
> maja tam najlepszy chleb jaki kiedykolwiek w zyciu jadlem...


Notuje, notuje :)


> Z kontekstu wnioskuje, ze chodzi Ci o LV a nie LA :) W Vegas nie ma co
> sie pakowac w jakies motele, tylko trzeba poszukac noclegu w jednym z
> hoteli na Las Vegas Stripe -- jesli trafi sie tam w srodku tygodnia, to
> bedzie tanio; ostatnio za nocleg w Sahara Casino placilem $10/doba
> (slownie: dziesiec), choc w sezonie wakacyjnym moze byc wiecej: trzeba
> pamietac, ze hotele w Vegas zarabiaja glownie na kasynach i tlumnie do
> nich sciagajacych weekendowych turystach.


Ja raz juz bylem w LV, za $35/doba mialem pokoj w Planet Hollywood
(wtedy jeszcze Alladin) :)


Pozdrawiam
Rafal
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54448
Author: Sied
Date: Tue, 31 Mar 2009 20:04
15 lines
1606 bytes
Pawel Gladki pisze:
>> Chyba najmniej warto jechać do tej brudnej dziury LA. Tam nawet
>> sensownego czystego motelu ciężko uświadczyć.
> 
> Z kontekstu wnioskuje, ze chodzi Ci o LV a nie LA :) W Vegas nie ma co

mówię o Los Angeles

może za szybko zwiedzałem, dla mnie przeciętne miasto

być może to jest subiektywne, i następnym razem coś mnie zaskoczy.



Darek
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54454
Author: C
Date: Sun, 05 Apr 2009 06:34
59 lines
2668 bytes
Route 66 jest fajne kawałkami. Tymi w AZ i CA. Nie wiem co Cię bardziej 
interesuje, ale imho najlepszy kawałek USA to southwest. Możesz trochę 
poczytać o moich podróżach i sugestiach dla znajomych tu: 
http://photochrisl.blogspot.com - są zdjęcia, trasy, mapki, opisy 
atrakcji, etc. - choć nie ukrywam, że trochę trzeba pogrzebać :)
Życzę miłej podróży i zobaczenia tego co Cię najbardziej pociąga. W 
razie czego służę pomocą i odpowiem na każde pytanie na temat zwiedzania 
USA (o ile będę potrafił :)
Pozdrawiam
-C

Rafal M wrote:
> Witam
> 
> Szukam jakiegos info (czy namiarow na fajny poradnik) na temat
> przejazdu historyczna Route 66.
> 
> Chodzi mi o informacje pomocne przy planowaniu podrozy.
> Mozecie polecic jakies poradniki itd?
> 
> 
> Moze ktos juz ta trase przejechal, i napisze mi ile czasu ta ta trase
> trzeba planowac, zeby nie biegac z jezykiem (3 tygodnie starcza)?
> 
> Plan jest taki: przylot do Chicago, wynajecie auta i droga 66 do LA/
> Santa Monica.
> I pozniej cos innego na droge powrotna do Chicago (bo z tego co
> sprawdzalem jak bym wybral pozostawienie auta w LA to cena jest
> kosmiczna, lepiej zrobic pelne kolko) chcialbym zachaczyc o Doline
> smierci, zapore hoovera, LV i dalej w kierunku Chicago.
> 
> 
> Czy wypozyczalnie aut nie robia problemu, jak sie przez ten okres 3
> tygodni nabije ok 6-7 tys mil? Jaka ubezpieczalnie wybrac? Bo takie
> mniejsze lokalne czesto limituja wyjazd swoich aut po za konkretny
> stan.
> 
> Sprawa moteli - chodzi o czystosc. Czy takie przydrozne motele (chyba
> najlepiej sieciowe typu Motel 6 itd) sa czyste, schludne?
> 
> I sprawa ostatnia - pogoda na calej trasie. Kiedy najlepiej jechac?
> Caly wakacyjny okres maj-wrzesien bedzie dobry?
> 
> 
> Pozdrawiam
> Rafal
> 
> 
> 
> 
> 
> 
> 
> 
> 
> 
> 
> 
> 
Re: Route 66 - jakis poradnik jak przejechac.
#54455
Author: Paul Palmer
Date: Wed, 25 May 2022 22:45
5 lines
1643 bytes
Zdecydowanie najlepszy przewodnik po najciekawszych częściach Route 66

https://sklep.interameryka.com/ebook/droga-66-ksiazka-przewodnik/

Polecam!
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads