Thread View: alt.pl.usa
10 messages
10 total messages
Started by Andrzej
Sun, 22 Feb 2009 07:02
Zarobki gornikow w USA
Author: Andrzej
Date: Sun, 22 Feb 2009 07:02
Date: Sun, 22 Feb 2009 07:02
18 lines
1817 bytes
1817 bytes
Na podejsciu do portu w Gdyni utknal na mieliznie statek z 60 tys ton wegla kamiennego, ktory to wegiel wiozl z USA do Polski. Swiat sie wali, mozna powidziec, bo to tak jakby ktos wwozil drewno do lasu. Tymczasem okazuje sie, ze import wegla z USA do Polski sie oplaca, bo w Stanach jest on tanszy niz w Polsce, tak tani, ze oplaca sie go sprowadzac pomimo wysokich przeciz z racji odleglosci kosztow transportu. No to ja sie teraz pytam pt. grupowiczow, ile zarabia ameryknski gornik pracujacy w kopalni wegla kamiennego, bo o zarobkach tzw wykowalifikowanych elektrykow, mechanikow i innych sluzb utrzymania kopalni w ruchu wiadomo, ze sa na pewno wysokie. Chodzi o tego przecietnego amerykanskiego Hanysa, co to fedruje na przodku majac ukonczona high school i jakis kurs kopalnianego ABC i uprawnienia do oblsugi np. jakiejs ladowarki, cz innej gorniczej maszyny. Wie ktos jakie to moga byc zarobki, zebym mogl pliczyc, jak to jest z ta oplacalnoscia sprowadzanai wegla do Polski z dalekich Stanow? Pozdrawiam Andrzej C. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Zarobki gornikow w USA
Author: witek
Date: Sun, 22 Feb 2009 07:09
Date: Sun, 22 Feb 2009 07:09
18 lines
2040 bytes
2040 bytes
Andrzej wrote: > Na podejsciu do portu w Gdyni utknal na mieliznie statek z 60 tys ton wegla > kamiennego, ktory to wegiel wiozl z USA do Polski. Swiat sie wali, mozna > powidziec, bo to tak jakby ktos wwozil drewno do lasu. Tymczasem okazuje sie, > ze import wegla z USA do Polski sie oplaca, bo w Stanach jest on tanszy niz w > Polsce, tak tani, ze oplaca sie go sprowadzac pomimo wysokich przeciz z racji > odleglosci kosztow transportu. No to ja sie teraz pytam pt. grupowiczow, ile > zarabia ameryknski gornik pracujacy w kopalni wegla kamiennego, bo o > zarobkach tzw wykowalifikowanych elektrykow, mechanikow i innych sluzb > utrzymania kopalni w ruchu wiadomo, ze sa na pewno wysokie. Chodzi o tego > przecietnego amerykanskiego Hanysa, co to fedruje na przodku majac ukonczona > high school i jakis kurs kopalnianego ABC i uprawnienia do oblsugi np. jakiejs > ladowarki, cz innej gorniczej maszyny. Wie ktos jakie to moga byc zarobki, > zebym mogl pliczyc, jak to jest z ta oplacalnoscia sprowadzanai wegla do > Polski z dalekich Stanow? > Pozdrawiam Andrzej C. > http://www.worldsalaries.org/miner.shtml
Re: Zarobki gornikow w USA
Author: jakuboff
Date: Sun, 22 Feb 2009 08:11
Date: Sun, 22 Feb 2009 08:11
6 lines
1207 bytes
1207 bytes
witek wrote: > http://www.worldsalaries.org/miner.shtml To jest nieprawdopodobne jak rozkładają się te zarobki w różnych miejscach na świecie. Interesująca jest Thailand & Philippines :|
Re: Zarobki gornikow w USA
Author: Andrzej
Date: Sun, 22 Feb 2009 08:44
Date: Sun, 22 Feb 2009 08:44
13 lines
1314 bytes
1314 bytes
jakuboff <jakuboff@op.pl> napisał(a): > > witek wrote: > > http://www.worldsalaries.org/miner.shtml > > To jest nieprawdopodobne jak rozkĹ�adajÄ� siÄ� te zarobki w róşnych > miejscach na Ĺ�wiecie. InteresujÄ�ca jest Thailand & Philippines :| Dzieki Witku za ciekawy link. Patrzac na zarobki to tak jakby ten wegiel byl w Polsce jednak duzo tanszy. Pozdrawiam Andrzej C. -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: Zarobki gornikow w USA
Author: witek
Date: Sun, 22 Feb 2009 10:33
Date: Sun, 22 Feb 2009 10:33
13 lines
1567 bytes
1567 bytes
Andrzej wrote: > jakuboff <jakuboff@op.pl> napisał(a): > >> witek wrote: >>> http://www.worldsalaries.org/miner.shtml >> To jest nieprawdopodobne jak rozkĹ�adajÄ� siÄ� te zarobki w róşnych >> miejscach na Ĺ�wiecie. InteresujÄ�ca jest Thailand & Philippines :| > Dzieki Witku za ciekawy link. Patrzac na zarobki to tak jakby ten wegiel byl w > Polsce jednak duzo tanszy. Pozdrawiam Andrzej C. > wynagrodzenie pracownika to jedynie ułamek kosztów. Patrzenie na same płace nic nie mówi o kosztach wydobycia.
Re: Zarobki gornikow w USA
Author: looker
Date: Sun, 22 Feb 2009 22:20
Date: Sun, 22 Feb 2009 22:20
5 lines
1311 bytes
1311 bytes
> wynagrodzenie pracownika to jedynie ułamek kosztów. > Patrzenie na same płace nic nie mówi o kosztach wydobycia. U nas na jednego gornika jest 3 zwiazkowcow z biurem, 2 panie z administracji i paru innych ludzi z rodziny.
Re: Zarobki gornikow w USA
Author: witek
Date: Sun, 22 Feb 2009 22:31
Date: Sun, 22 Feb 2009 22:31
13 lines
1599 bytes
1599 bytes
looker wrote: >> wynagrodzenie pracownika to jedynie u³amek kosztów. >> Patrzenie na same p³ace nic nie mówi o kosztach wydobycia. > > U nas na jednego gornika jest 3 zwiazkowcow z biurem, 2 panie z > administracji i paru innych ludzi z rodziny. > ... dwóch emerytów, trzech rencistów, czterch posłów z ich asystentami, oraz sam zainteresowany bo przeciż pójdzie na wcześniejszą emeryturę.Do Do tego dochodzą jeszcze same koszty wydbycia i utrzymania Dlatego pewne rzeczy tańsze są droższe i odwrotnie.
Re: Zarobki gornikow w USA
Author: Krys
Date: Mon, 23 Feb 2009 03:43
Date: Mon, 23 Feb 2009 03:43
20 lines
2815 bytes
2815 bytes
Zarobki nienajlepsze. Kentucky jest jednym z najbiedniejszych stanów, zadrudnienie w przemyśle węglowym skurczyło do ok. 10% poziomu sprzed 30 lat. Bieżące zarobki ok. $680 tygodniowo brutto - $35,360 rocznie. Po podatkach federalnym, stanowym i social security zostaje ok. $450 tygodniowo. Wynajęcie mieszkania w tym regionie ok. $800+1,000 miesięcznie plus świadczenia, więc na życie niewiele zostaje. Z reguły, w Stanach koszt mieszkania to 2-3 tygodnie zarobków po podatkach dla średnio zarabiających. W Pensylwani zarobki średnie górników trochę wyższe, ok. $39,520 rocznie, ale koszty utrzymania są znacznie wyższe niż w Kentucky. Górnicy na ogół cienko przędą, miejscowości w pobliżu kopalń gdzie mieszkają, wyglądają biednie. Hałdy i bieda. Od czasu do czasu jadę przy te tereny w Pensylwanii, dosyć przygnębiający widok. Górnicy nie mają żadnych szkół górniczych, często niepełne średnie wykształcenie, przyuczają się zawodu po ziemią i ta praca to jedyna szansa na życie w terenach gdzie dla nich nie ma żadnej innej pracy. W przeszłości mieli szansę pracy w fabrykach, ale te się pozamykały i maszyny zostałe wywiezione to Chin lub Meksyku. Firmy dalej istnieją, ale produkują wyłącznie za granicą, by nie płacić podatków od zarobków pracowników i social security (państwowy fundusz emerytalny). krys
Re: Zarobki gornikow w USA
Author: witek
Date: Mon, 23 Feb 2009 06:50
Date: Mon, 23 Feb 2009 06:50
6 lines
1149 bytes
1149 bytes
Krys wrote: > Z reguły, > w Stanach koszt mieszkania to 2-3 tygodnie zarobków po podatkach dla > średnio zarabiających. No to się popsuło, bo ja słyszałem o 1/3
Re: Zarobki gornikow w USA
Author: Krys
Date: Mon, 23 Feb 2009 16:11
Date: Mon, 23 Feb 2009 16:11
22 lines
2936 bytes
2936 bytes
1/3 gdy zarabia się powyżej $60,000. Niestety nie dotyczy to górników, im mniejsze zarobki tym większy koszt utrzymania. Wschodnie stany są bardzo specyficzne. W New Jersey, Nowym Jorku (z wyjątkiem Manhattanu) 2 pokojowe mieszkanie w relatywnie bezpiecznym miejscu ok. $2,000 - 2,400 miesięcznie. Żeby to wznająć trzeba z góry wpłacić jeden miesiąc opłaty za wynajęcie mieszkania, plus czynsz na jeden miesiąc z góry, plus trzy miesiące zabezpieczenia zwrotne jeżeli opuści się mieszkanie zgodnie z kontraktem i bez szkód. Z reguły zawsze mają haki dlaczego pięniędzy nie oddać i często trzeba ścigać się po sądach. Wynajęcie jest na rok. Jeżeli opuści się mieszkanie przed upływem roku, to przepada zabezpieczenie, plus firma nieruchomości ma prawo ściągnąć należność za czynsz do końca okresu wynajmu, nawet gdy mieszkanie będzie już wynajęte komu innemu. Kontrakt jest kontraktem i każdy sąd przyzna im rację. I dąc na południe, lub na zachód jest o wiele lepiej pod tym względem. W Maryland np. uważają, że te zwyczaje na północnym-wschodzie to nie Ameryka, lecz imigranci i żydowskie chamstwo. Nie chcą zabezpieczenia (security) lecz opłatę za wyczyszenie mieszkania (ok. $150), pierwszy miesiąc jest z reguły za darmo, a wynajem mieszkania jest month-to-month czyli z miesiąca na miesiąc, bez uciążliwych kontraktów. krys
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads