🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

23 total messages Started by Maciek Thu, 13 Mar 2008 22:36
wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53671
Author: Maciek
Date: Thu, 13 Mar 2008 22:36
6 lines
1242 bytes
Witam.
Orientujecie sie jak dlugo trwa zaltwienie wizy turystycznej?
Jesli teraz wypelnie wszystkie dokumenty to kiedy moga mnie wezwac do
ambasady?

pozdr. Maciej
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53662
Author: witek
Date: Thu, 13 Mar 2008 22:41
9 lines
1196 bytes
Maciek wrote:
> Witam.
> Orientujecie sie jak dlugo trwa zaltwienie wizy turystycznej?
> Jesli teraz wypelnie wszystkie dokumenty to kiedy moga mnie wezwac do
> ambasady?
> 
na wtedy na kiedy sie umówisz.

http://polish.poland.usembassy.gov/visas/nonimmigrant_visas/niv_how_to_apply.html
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53678
Author: daszkiew2000
Date: Sat, 15 Mar 2008 04:09
12 lines
1696 bytes
On 13 Mar, 18:41, witek <witek7205_s...@gazeta.pl.invalid> wrote:
> Maciek wrote:
> > Witam.
> > Orientujecie sie jak dlugo trwa zaltwienie wizy turystycznej?
> > Jesli teraz wypelnie wszystkie dokumenty to kiedy moga mnie wezwac do
> > ambasady?
>
> na wtedy na kiedy sie umówisz.
>
> http://polish.poland.usembassy.gov/visas/nonimmigrant_visas/niv_how_t...

ciekawe - 2 dolary za minute to cos jak 1-900 z pannna ewa.......hehe
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53679
Author: daszkiew2000
Date: Sat, 15 Mar 2008 04:14
20 lines
2147 bytes
On 13 Mar, 18:41, witek <witek7205_s...@gazeta.pl.invalid> wrote:
> Maciek wrote:
> > Witam.
> > Orientujecie sie jak dlugo trwa zaltwienie wizy turystycznej?
> > Jesli teraz wypelnie wszystkie dokumenty to kiedy moga mnie wezwac do
> > ambasady?
>
> na wtedy na kiedy sie umówisz.
>
> http://polish.poland.usembassy.gov/visas/nonimmigrant_visas/niv_how_t...

hehe..... i nastepny rodzynek " trzeba osobiscie zlozyc odciski
dziesieciu palcow" - dlatego " tylko w ograniczonych przypadkach" wize
mozna zalatwiac korespondencyjnie.... a co jakby konsulowi przyslac te
dziesiec ( albo- jeszcze lepiej - jedenascie paluszkow) i poprosic
grzecznie  o droge jednak korespondencyjna ?

who the fuck they think they are? i'm asking as a taxpayer who feeds
those imbecils....
 atarget
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53680
Author: witek
Date: Sat, 15 Mar 2008 16:47
25 lines
1957 bytes
daszkiew2000@yahoo.com wrote:
> On 13 Mar, 18:41, witek <witek7205_s...@gazeta.pl.invalid> wrote:
>> Maciek wrote:
>>> Witam.
>>> Orientujecie sie jak dlugo trwa zaltwienie wizy turystycznej?
>>> Jesli teraz wypelnie wszystkie dokumenty to kiedy moga mnie wezwac do
>>> ambasady?
>> na wtedy na kiedy sie umówisz.
>>
>> http://polish.poland.usembassy.gov/visas/nonimmigrant_visas/niv_how_t...
> 
> hehe..... i nastepny rodzynek " trzeba osobiscie zlozyc odciski
> dziesieciu palcow" - dlatego " tylko w ograniczonych przypadkach" wize
> mozna zalatwiac korespondencyjnie.... a co jakby konsulowi przyslac te
> dziesiec ( albo- jeszcze lepiej - jedenascie paluszkow) i poprosic
> grzecznie  o droge jednak korespondencyjna ?
> 
> who the fuck they think they are? i'm asking as a taxpayer who feeds
> those imbecils....
>  atarget



Nie osobiście dało się przed 2001 rokiem, potem tylko osobiście 
niezależnie od odcisków.
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53681
Author: Vayamos
Date: Sat, 15 Mar 2008 18:51
14 lines
1556 bytes
Mam pytanie lekko OT:

Wpierw nalezy do wizy B2 wypelnic wniosek ze strony internetowej (DS-156) 
czy wpierw nalezy zadzwonic i sie umowic z nimi a dopiero potem wypelniac 
wniosek ???


Druga sprawa, ten numer 0 300 i cos tam ktory jest do ambasady aby dzwonic i 
sie umawiac to obsluguje ktos polskojezyczny ? Czy english only ?
To samo jak wyglada sprawa juz w samej ambasadzie , sami amerykanie prawie? 
Czy tez spokojnie ktos bez jezyka sobie tam poradzi ?


Dzieki za pomoc !! 
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53698
Author: KZ
Date: Sat, 15 Mar 2008 21:04
18 lines
1658 bytes
> Wpierw nalezy do wizy B2 wypelnic wniosek ze strony internetowej
> (DS-156) czy wpierw nalezy zadzwonic i sie umowic z nimi a dopiero
> potem wypelniac wniosek ???

A co za różnica ? Przecież i tak później się go drukuje i zanosi do 
ambasady...

> To samo jak wyglada sprawa juz w samej ambasadzie , sami amerykanie
> prawie? Czy tez spokojnie ktos bez jezyka sobie tam poradzi ?

Ze mną konsul zaczął po angielsku i wtedy (2003 rok) było to regułą (w 
okienkach obok działo się to samo). Coś tam po polsku mówią ale ogólnie 
chyba dość słabo...

> Dzieki za pomoc !!

KZ 
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53682
Author: witek
Date: Sat, 15 Mar 2008 22:21
26 lines
1786 bytes
Vayamos wrote:
> Mam pytanie lekko OT:
> 
> Wpierw nalezy do wizy B2 wypelnic wniosek ze strony internetowej (DS-156) 
> czy wpierw nalezy zadzwonic i sie umowic z nimi a dopiero potem wypelniac 
> wniosek ???
> 
bez znaczenia.
w czasie rozmowy nie potrzebują nic z tego wniosku.


> 
> Druga sprawa, ten numer 0 300 i cos tam ktory jest do ambasady aby dzwonic i 
> sie umawiac to obsluguje ktos polskojezyczny ? Czy english only ?

polskojęzyczny.
masz miec paszoport, bo chca jego numer.

> To samo jak wyglada sprawa juz w samej ambasadzie , sami amerykanie prawie? 
> Czy tez spokojnie ktos bez jezyka sobie tam poradzi ?

poradzi.
większość papierków obrabiją polscy pracownicy.
Na samym końcu jest rozmowa z urzędnikim amerykańskm, którzy znają 
polski na tyle, żeby się dogadać.
Angielskiego nie trzeba znać w ogóle.
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53683
Author: Vayamos
Date: Sun, 16 Mar 2008 10:58
7 lines
1472 bytes
Jeszcze mam pytanko do was. Bedac uczniem szkoly policealnej a nie studentem 
(na uczelni badz studium), mam szanse na wize turystyczna aby wyskoczyc do 
usa w celu pozwiedzania ? Czy raczej bardziej wiarygodne i honorowane jest 
to ze ktos jest studentem ?


Ktos mial taki przypadek dookola siebie?
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53684
Author: witek
Date: Sun, 16 Mar 2008 15:42
18 lines
1839 bytes
Vayamos wrote:
> Jeszcze mam pytanko do was. Bedac uczniem szkoly policealnej a nie studentem 
> (na uczelni badz studium), mam szanse na wize turystyczna aby wyskoczyc do 
> usa w celu pozwiedzania ? Czy raczej bardziej wiarygodne i honorowane jest 
> to ze ktos jest studentem ?
> 
> 
> Ktos mial taki przypadek dookola siebie?
> 
> 
bez znaczenia, ważne, żeby nie na ostatnim roku i nie na pierwszym.
Wg ichniejszego myślenia ja już jesteś po pierwszym i prawie na końcu to 
z nauki nie zrezygnujesz, żeby w US zostać bo szkoda. Jak na ostatnim to 
właśnie się szykujesz do zostania.

Jak w celu pozwiedzania, to znaczy, że jesteś szmalowny gość, a studenci 
raczej do takowych nie należą. Więc z tym zwiedzaniem to raczej oszczędnie.
Już bardziej wiarygodnie brzmi, że jednak jedziesz do rodziny na wakacje.
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53685
Author: Vayamos
Date: Sun, 16 Mar 2008 15:59
6 lines
1425 bytes
> Już bardziej wiarygodnie brzmi, że jednak jedziesz do rodziny na wakacje.
>

Do rodziny i pozwiedzac (hobbystycznie fotografuje itp.)... a rodzina jest 
kasiasta i to calkiem calkiem, wiec uwierza w to ze nie chce zostac na stale 
? :-) 
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53686
Author: witek
Date: Sun, 16 Mar 2008 19:19
23 lines
2012 bytes
Vayamos wrote:
>> Ju¿ bardziej wiarygodnie brzmi, ¿e jednak jedziesz do rodziny na wakacje.
>>
> 
> Do rodziny i pozwiedzac (hobbystycznie fotografuje itp.)... a rodzina jest 
> kasiasta i to calkiem calkiem, wiec uwierza w to ze nie chce zostac na stale 
> ? :-) 
> 
> 
pierwsze wrażenie się liczy.
Zacząłbym od tego, że chcę jechać do rodziny na wakacje bo mnie zaprosili.
Jakieś dane tej rodziny warto by mieć (i tak je bedziesz musiał wpisać 
na ds-156).

Czasami pytają, szczególnie jak rodzice chcą jechać do dzieci, o numer 
social security. Warto mieć ksero tego. Telefon do nich też warto miec. 
Konsul od czasu do czasu lubi zadzwonić i potwierdzić to co opowiadasz 
przy okienku.

Generalnie ubierz się porządnie, ale bez przesady. Krawat mile widziany.
Przedstawiaj tylko te dokumenty o które proszą.
Na pytania odpowiadaj bez zastanawiania się co by tu powiedzieć.
Reszta to losowanie.
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwa
#53687
Author: Vayamos
Date: Sun, 16 Mar 2008 20:22
18 lines
1977 bytes
> Reszta to losowanie.


Dziekuje Ci za pomoc i info :-)

Mam jeszcze pytanie... Zalozmy ze otrzymam bez wiekszych problemow ta wize 
B2... Jak czesto sie zdaza aby bylo tak ze dostalem wize , nie ma wiekszych 
watpliwosci co do mnie a na granicy po przylocie urzedas imigracyjny nie 
chce mnie wpuscic ? Troche sie boje tego bo sie nasluchalem kiedys calego 
tego korowodu (tyle ze z poziomu wizy studenckiej), jak to jest ?

Czy np. osoby z USA ktore mnie zaprosily moga tam na miejscu sie odwolywac 
do wladz imigracyjnych na lotnisku aby jednak mnie wpuscili ? Czy jesli 
urzedas bedzie mial zly dzien i powie nie to znaczy nie i koniec... ?


Pozdrawiam serdecznie i dzieki.
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwaci
#53688
Author: witek
Date: Sun, 16 Mar 2008 20:55
45 lines
3281 bytes
Vayamos wrote:
>> Reszta to losowanie.
> 
> 
> Dziekuje Ci za pomoc i info :-)
> 
> Mam jeszcze pytanie... Zalozmy ze otrzymam bez wiekszych problemow ta wize 
> B2... Jak czesto sie zdaza aby bylo tak ze dostalem wize , nie ma wiekszych 
> watpliwosci co do mnie a na granicy po przylocie urzedas imigracyjny nie 
> chce mnie wpuscic ? Troche sie boje tego bo sie nasluchalem kiedys calego 
> tego korowodu (tyle ze z poziomu wizy studenckiej), jak to jest ?
> 
bardzo rzadko.
zwykle problemy mają osoby, które już wcześniej były i nie wróciły na 
czas a przy drugim razie grają głupa i twierdzą, że to nie one.
Naprawdę musiałbyś mocno podpaść, żeby ktoś się na granicy przyczepił.




> Czy np. osoby z USA ktore mnie zaprosily moga tam na miejscu sie odwolywac 
> do wladz imigracyjnych na lotnisku aby jednak mnie wpuscili ? Czy jesli 
> urzedas bedzie mial zly dzien i powie nie to znaczy nie i koniec... ?


Urzęnicy nie mają złych dni. Odpowiadaj na pytania krótko i konkretnie 
tak jak w ambasadzie. Jeśli znasz angielski to super, bedzie ci łatwiej 
się dogadać. Zwykle się pytają po co przyjechałeś, do kogo, na jak 
długo, gdzie się zatrzymasz, co zamierzasz robic, kto mieszka pod 
adresem, który wpisałeś na I-94.
Czasami proszą o pokazanie biletu powrotnego i nie daj boże, żeby termin 
  wylotu na bilecie nie zgadzał się z tym co przed chwilą powiedziałeś 
na temat długosci pobytu. Odciski palców, zdjęcie i milego pobytu.

Jak nie znasz angielskiego, to miej napisane na kartce podstawowe rzeczy 
gdzie po co i do kogo lecisz.
Jeśli lecisz lotem, to zawsze jest kilku urzedników, którzy mówią po 
polsku. Oni też potrafią myśleć i nie robić sobie kłopotu z ludżmi, 
którzy nie znają angielskiego. Jeszcze im jakaś starsza babcia zejdzie z 
wrażenia i tylko sobir problemów narobią.
Po za tym stewardesy z samolotu zawsze tam zostają i pomagają w rozmowie 
jeśli urzędnik nie potrafi sobie z delikwentem poradzić.

Rodzina, znajomi na lotnisku nie mają możliwości w ogóle od czego 
kolwiek się odwoływać.
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwaci
#53689
Author: Vayamos
Date: Mon, 17 Mar 2008 08:51
13 lines
1843 bytes
> Rodzina, znajomi na lotnisku nie mają możliwości w ogóle od czego kolwiek 
> się odwoływać.

OK , dzieki za wszystkie informacje :-)

Mam ostatnie pytanie , o co biega z tymi kolejkami w ambasadzie w warszawie 
? Nie czaje tego , sami pisza na stronie ze interesanci sa umawiani co pol 
godziny , to skad jakies kolejki ponoc az na zewnatrz sa (jak by za kielbasa 
stali :D ), nie rozumiem idei i tez nie rozumiem ludzi, co tak codziennie 
tyle osob stara sie o wize ? Nonsens...


Pozdrawiam
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwaci
#53690
Author: Sied
Date: Mon, 17 Mar 2008 10:54
67 lines
3676 bytes
Vayamos pisze:
>> Rodzina, znajomi na lotnisku nie mają możliwości w ogóle od czego kolwiek 
>> się odwoływać.
> 
> OK , dzieki za wszystkie informacje :-)
> 
> Mam ostatnie pytanie , o co biega z tymi kolejkami w ambasadzie w warszawie 
> ? Nie czaje tego , sami pisza na stronie ze interesanci sa umawiani co pol 
> godziny , to skad jakies kolejki ponoc az na zewnatrz sa (jak by za kielbasa 
> stali :D ), nie rozumiem idei i tez nie rozumiem ludzi, co tak codziennie 
> tyle osob stara sie o wize ? Nonsens...
> 
> 
> Pozdrawiam
> 
> 
> 
W warszawie wyglada  to tak:
Przyjezdzasz pod ambasade.
Zwykle kilka osob czeka przed ambasada - na swoja umowiona godzine np. 10.30
o 10.30 gosciu wychodzi i wpuszcza osoby z tej godziny.

Przechodzisz wykrywacze metali i przechodzisz na hol na dworze gdzie
stoja stoliki i kilka osob z ambasady sprawdza czy masz dobrze
wypelnione wnioski i ew. uzupelniaja (jak cos nie tak to ew. mozesz sie
wrocic poprawic gdzies w fajejce).

Pozniej stajesz w wewnetrznej kolejce do rejestracji sa tam linie w
ktorych stoja aplikanci - chyba ze 3 kolory.
Co jakis czas z glosnikow prosza o przejscie z kolejki na linii np.
niebieskiej na zolta.
I prosza po 4 osoby do wewnatrz na rejestracje wniosku - trwa to chwile.
Dostajesz numerek z wydrukiem do okienka.
Wychodzisz na zewnatrz i czekasz az przyjdzie gosciu, ktory zaprowadzi
do poczekalni gdzie jest kilka okienek z konsulami i krzesla.
Czekasz az twoj numerek pojawi sie przy ktoryms okienku i podchodzisz do
niego.
Dajesz paszport i wnioski.
Konsul prosi o polozenie palca na czytniku linii papilarnych - chyba
skanuja od razu.

Po tym ma cie w komputerze i zaczyna pytac.

Np.
Gdzie pracujesz?
Ile osob w dziale?
Jaka branza ?
Po co jedziesz do USA (choc to we wniosku pisze)?
Ze mna nawet konsulka probowala zartowac cos.

Jak widzi ze ci po angielsku nie idzie to zaczyna pytac po polsku.

Jak wsio ok - to da ci kwitek DHL i powie ze paszporcik przyjdzie do 5 dni.

Mi zajely te kroki ok. 40 min - z czego rozmowa z konsulem ok. 1minuty.
Ale to nie jest regula.
W drugim okienku jakas starsza babeczka strasznie kombinowala -
wszystkie swoje zaslugi recytowala.
A oni ja tylko pytali na ile chce pojechac do USA.

Ogolnie to chyba trzeba miec podejscie na luzie - tzn. ze swiat sie nie
zawali jak nie dadza tej wizy - zawsze za ta kase mozna pojechac gdzie
indziej lub zrobic cos fajnego.

pozdr.
i powodzenia
Darek
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwaci
#53691
Author: Vayamos
Date: Mon, 17 Mar 2008 12:21
12 lines
1688 bytes
>
W warszawie wyglada  to tak:
Przyjezdzasz pod ambasade.
>


Widze ze kolega tutejszy :-) Wiec mam pytanie jeszcze , jest gdzie parkowac 
pod ambasada w Warszawie ? Czy trzeba gdzies duzo dalej szukac miejsca ?


Pozdrawiam i pieknie dziekuje za informacje.
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwaci
#53692
Author: Sied
Date: Mon, 17 Mar 2008 13:40
18 lines
1732 bytes
Vayamos pisze:
> W warszawie wyglada  to tak:
> Przyjezdzasz pod ambasade.
> 
> 
> Widze ze kolega tutejszy :-) Wiec mam pytanie jeszcze , jest gdzie parkowac 
> pod ambasada w Warszawie ? Czy trzeba gdzies duzo dalej szukac miejsca ?
> 
> 
> Pozdrawiam i pieknie dziekuje za informacje.
> 
> 
> 
Nie ja nie tutejszy - tylko podlegam pod ta ambasade - przy ambasadzie
nie parkingu ale gdzies w uliczkach znajdziesz miejsce - trzeba sie
pokrecic.

D.
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwaci
#53693
Author: Vayamos
Date: Mon, 17 Mar 2008 14:00
6 lines
1646 bytes
> Nie ja nie tutejszy - tylko podlegam pod ta ambasade - przy ambasadzie


Tutejszy ze z Polski ;-) I ze wlasnie podlega tez pod Wawe hehe.

No nic , dzieki i pozdrawiam 
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwaci
#53694
Author: witek
Date: Mon, 17 Mar 2008 18:03
19 lines
2046 bytes
Vayamos wrote:
>> Rodzina, znajomi na lotnisku nie maj± mo¿liwo¶ci w ogóle od czego kolwiek 
>> siê odwo³ywaæ.
> 
> OK , dzieki za wszystkie informacje :-)
> 
> Mam ostatnie pytanie , o co biega z tymi kolejkami w ambasadzie w warszawie 
> ? Nie czaje tego , sami pisza na stronie ze interesanci sa umawiani co pol 
> godziny , to skad jakies kolejki ponoc az na zewnatrz sa (jak by za kielbasa 
> stali :D ), nie rozumiem idei i tez nie rozumiem ludzi, co tak codziennie 
> tyle osob stara sie o wize ? Nonsens...
> 


Teraz to już chyba tych kolejek nie ma.
Po prostu i tak wszyscy przychodzili ambitnie na 7 rano. Więc się 
kolejka robiła, po za tym, rzeczywiscie spokojnie i 200 osób przerabiali 
dziennie, a te osoby zwykle przychodziły z rodzinami i w efekcie tłumek 
kilkuset osób zawsze stał.
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwaci
#53695
Author: Vayamos
Date: Tue, 18 Mar 2008 10:41
20 lines
2245 bytes
> >>>

Do Witka mam pytanie jeszcze :-)

Odnosnie przyjazdu do USA i urzednika imigracyjnego. Powiedz mi jak ty to 
widzisz... Co by bylo gdyby mi teraz dali owa promese, przypuscmy na rok (bo 
chyba i daja do 10 lat niektorym), a np. za pol roku bym wyjezdzal (na 
jesieni tego roku) i wtedy przykladowo przed wyjazdem np. bym zerwal nauke w 
szkole (wiec moj status drastycznie sie zmienil na bezrobotnego :-) )... Czy 
na granicy moga sie czepic ? Czy tylko jest wazne to gdzie sie pracuje/uczy 
przy staraniu o wize-promese ? A pozniej specjalnie nikt nie dochodzi i nie 
weryfikuje?

Bo zreszta zawsze moze byc tak ze ktos otrzyma wize na 5 lat i wyjedzie po 3 
latach na wakacje a statut jego moze byc wtedy rozny i niezgodny z tym ktory 
byl przy skladaniu wnioskow o promese...


Pozdrawiam i dziekuje za pomoc :-)
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwaci
#53696
Author: witek
Date: Tue, 18 Mar 2008 12:45
37 lines
2786 bytes
Vayamos wrote:
> 
> Do Witka mam pytanie jeszcze :-)
> 
> Odnosnie przyjazdu do USA i urzednika imigracyjnego. Powiedz mi jak ty to 
> widzisz... Co by bylo gdyby mi teraz dali owa promese, przypuscmy na rok (bo 
> chyba i daja do 10 lat niektorym), a np. za pol roku bym wyjezdzal (na 
> jesieni tego roku) i wtedy przykladowo przed wyjazdem np. bym zerwal nauke w 
> szkole (wiec moj status drastycznie sie zmienil na bezrobotnego :-) )... Czy 
> na granicy moga sie czepic ?

A skąd niby mają wiedzieć, że zrezygnowałeś z nauki?
Równie dobrze mogłeś na przedostatnim roku studiów iść po wizę, skończyć 
studia i pojechać z młotkiem i kielnią dopiero po studiach.



> Czy tylko jest wazne to gdzie sie pracuje/uczy 
> przy staraniu o wize-promese ? A pozniej specjalnie nikt nie dochodzi i nie 
> weryfikuje?

Później nikt tego nie dochodzi i nie weryfukuje.

Jak pracujesz i w DS-156 wpiszesz że chcesz jechać na 3 miesiące to 
pierwsze pytanie jakie usłyszysz będzie kto ci dał 3 miesiące urlopu.

Jak wpiszesz 10 dni, a pojedziesz na 3 miesiące psa z kulawą nogą nie 
będzie to interesowało.


> 
> Bo zreszta zawsze moze byc tak ze ktos otrzyma wize na 5 lat i wyjedzie po 3 
> latach na wakacje a statut jego moze byc wtedy rozny i niezgodny z tym ktory 
> byl przy skladaniu wnioskow o promese...
> 
Może być, a cała ta procedura przyznawania wiz to wielkie przedstawienie 
mające na celu wyłapanie kiepskich aktorów.
Re: wiza turystyczna - jak dlugo to trwaci
#53697
Author: Vayamos
Date: Tue, 18 Mar 2008 14:16
12 lines
1983 bytes
> Może być, a cała ta procedura przyznawania wiz to wielkie przedstawienie
> mające na celu wyłapanie kiepskich aktorów.

Rozbawiles mnie :-D Rzeczywiscie wszystko udawane i sztuczne jesli jest tak 
jak piszesz... To kazdy ktory troche potrafi myslec i kombinowac to nie ma 
problemu by np. pojechal tam do pracy (od czego oni sie wlasnie tak bronia), 
chore , fakt :-)


Dziekuje za pomoc, widze ze to wszystko to totolotek i pic na wode, jak sie 
ma udac to sie uda , sproboje i zobacze , pozdrawiam :-)
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads