Thread View: alt.pl.usa
1 messages
1 total messages
Started by Jerzy
Sat, 08 Mar 2008 13:52
Apel rządu
Author: Jerzy
Date: Sat, 08 Mar 2008 13:52
Date: Sat, 08 Mar 2008 13:52
45 lines
3701 bytes
3701 bytes
.. czyli nie wyjeżdżajcie górale, krakowiacy i podlasiacy do USA :) http://www.dziennik.pl/polityka/article135442/Nie_wyjezdzajcie_teraz_do_Ameryki.html Polski rząd apeluje do górali: powstrzymajcie się od wyjazdów do Ameryki. Powód? Na Podkarpaciu, w Małopolsce i na Podlasiu odmów wydania wiz jest wciąż zbyt dużo, aby Waszyngton wprowadził swobodę wyjazdów dla wszystkich Polaków - pisze DZIENNIK. Amerykanie stawiają sprawę jasno: obowiązek wizowy zostanie zniesiony tylko wobec tych krajów, w których najwyżej co dziesiąty obywatel występujący o wizę odchodzi z kwitkiem z konsulatów. Polska w ostatnim czasie zrobiła tu skokowy postęp. Od października do końca stycznia udział odmów spadł bowiem aż do 13,5 proc. - wynika z najnowszych danych Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA. Jeszcze w 2007 r. finansowym (kończącym się 30 września) wskaźnik był o wiele wyższy (21,5 proc.). Dlatego rzecznik MSZ Piotr Paszkowski prosi jeszcze o kilka miesięcy mobilizacji. "Jesteśmy już blisko osiągnięcia punktu, w którym zakwalifikujemy się do programu bezwizowego. Apeluję o postawę obywatelską: ci, co łamią amerykańskie prawo, robią to ze szkodą dla współobywateli" - mówi DZIENNIKOWI. I rzeczywiście, gdyby nie Podlasie i południe kraju, a przede wszystkim Podhale, wiz do USA od dawna by nie było. W Warszawie udział odmów jest np. minimalny: wynosi około 3 proc. Jednak apel do górali o powstrzymanie się na kilka miesięcy od wyjazdów za ocean raczej nie znajdzie zrozumienia. "To są uparci ludzie" - tłumaczy lider zespołu Zakopower Sebastian Karpiel-Bułecka. "Mit Ameryki jako kraju mlekiem i miodem płynącego jest na Podhalu ciągle żywy. Ludzie tam ciągną, bo wydaje im się, że spotka ich wielkie szczęście. Dopóki tam nie pojadą i nie zobaczą, jak naprawdę wygląda Ameryka, to nie odpuszczą" - mówi. Sam obiecuje, że amerykańskiego prawa nie złamie: był w Ameryce kilkanaście razy i nawet przez myśl by mu nie przyszło, żeby tam zostać. "Jest mi głupio, gdy widzę, jak ludzie o siódmej rano stają przed amerykańskim konsulatem w Krakowie, przekazują sobie, co mówić, zastanawiają się, jaki konsul ma humor" - opowiada Karpiel-Bułecka. Nie inaczej widzi sprawy Stanisław Czernek, wiceburmistrz Sanoka: "Ludzie nie zrezygnują ze swoich planów, bo to są decyzje życiowe, które szykuje się latami. Bezrobocie w Sanoku co prawda spadło do 10 proc., a w powiecie do 17 proc. , ale zanim to dotrze do świadomości ludzi, minie jeszcze sporo czasu" - dodaje.
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads