🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

12 total messages Started by A.L. Thu, 07 Feb 2008 20:48
Historia smietnikowa w Polsce
#53519
Author: A.L.
Date: Thu, 07 Feb 2008 20:48
13 lines
1356 bytes
Pan Duszkiewicz pisal o smietnikach amerykanskich, ja napisze o
polskich

Ursynow Stoklosy. Wizytuje rodzine, tuz  przed Christmasem.
Przygotowuje sie jedzenie. Chce zrobic dobry uczynek i wyrzucic
smieci. Wiem gdzie jest smietnik - kiedys tam mieszkalem - taki ladny
ceglany pawilonik. 

Rodzina mowi: "Tylko uwazaj - tam trzech facetow mieszka. Jak beda, to
nie wrzucaj do pojemnika tylko im daj. Wybiora sobie co tzreba a
reszte wrzuca do pojemnika"

P.Z.
Re: Historia smietnikowa w Polsce
#53520
Author: daszkiew2000
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:04
21 lines
2043 bytes
On 7 Feb, 15:48, A.L. <alewa...@fala2005.com> wrote:
> Pan Duszkiewicz pisal o smietnikach amerykanskich, ja napisze o
> polskich
>
> Ursynow Stoklosy. Wizytuje rodzine, tuz  przed Christmasem.
> Przygotowuje sie jedzenie. Chce zrobic dobry uczynek i wyrzucic
> smieci. Wiem gdzie jest smietnik - kiedys tam mieszkalem - taki ladny
> ceglany pawilonik.
>
> Rodzina mowi: "Tylko uwazaj - tam trzech facetow mieszka. Jak beda, to
> nie wrzucaj do pojemnika tylko im daj. Wybiora sobie co tzreba a
> reszte wrzuca do pojemnika"
>
> P.Z.
pan profesor wreszcie zaczyna  na temat pisac tylko po co zaraz nowy "
topic" ? czyzby jakies niedowartosciowanie ?
poza tym - to co  prof. napisal to akurat pozytywnie swiadczy o polsce
swietej, ktora tak tu prof. opluwa boc to nawet takie lachudry
smietnikowe sobie w cegle mieszkaja a nei  w jakichs tam kanadyjskich
" domkach" z kardbordu...hehe
atarget
Re: Historia smietnikowa w Polsce
#53521
Author: A.L.
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:12
32 lines
2265 bytes
On Thu, 7 Feb 2008 13:04:36 -0800 (PST), daszkiew2000@yahoo.com wrote:

>On 7 Feb, 15:48, A.L. <alewa...@fala2005.com> wrote:
>> Pan Duszkiewicz pisal o smietnikach amerykanskich, ja napisze o
>> polskich
>>
>> Ursynow Stoklosy. Wizytuje rodzine, tuz  przed Christmasem.
>> Przygotowuje sie jedzenie. Chce zrobic dobry uczynek i wyrzucic
>> smieci. Wiem gdzie jest smietnik - kiedys tam mieszkalem - taki ladny
>> ceglany pawilonik.
>>
>> Rodzina mowi: "Tylko uwazaj - tam trzech facetow mieszka. Jak beda, to
>> nie wrzucaj do pojemnika tylko im daj. Wybiora sobie co tzreba a
>> reszte wrzuca do pojemnika"
>>
>> P.Z.
>pan profesor wreszcie zaczyna  na temat pisac tylko po co zaraz nowy "
>topic" ? czyzby jakies niedowartosciowanie ?
>poza tym - to co  prof. napisal to akurat pozytywnie swiadczy o polsce
>swietej, ktora tak tu prof. opluwa boc to nawet takie lachudry
>smietnikowe sobie w cegle mieszkaja a nei  w jakichs tam kanadyjskich
>" domkach" z kardbordu...hehe
>atarget

Wydaje mi sie ze polskie smietniki i amerykanskie smietniki powinny
byc traktowane w roznych watkach.

Poza tym, a) nikogo nie opluwam. ja tylko stwierszam rzeczywistosc na
podstawie ogladu wlasnego, b) Rzeczywiscie cegla lepsza od cardboardu,
c) Nie jestem nijakim profesorem, wiec prosze mnie nie obrazac.

P.Z.
Re: Historia smietnikowa w Polsce
#53526
Author: witek
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:12
15 lines
1502 bytes
A.L. wrote:
> Pan Duszkiewicz pisal o smietnikach amerykanskich, ja napisze o
> polskich
> 
> Ursynow Stoklosy. Wizytuje rodzine, tuz  przed Christmasem.
> Przygotowuje sie jedzenie. Chce zrobic dobry uczynek i wyrzucic
> smieci. Wiem gdzie jest smietnik - kiedys tam mieszkalem - taki ladny
> ceglany pawilonik. 
> 
> Rodzina mowi: "Tylko uwazaj - tam trzech facetow mieszka. Jak beda, to
> nie wrzucaj do pojemnika tylko im daj. Wybiora sobie co tzreba a
> reszte wrzuca do pojemnika"

W Ameryce nie musisz iść do śmietnika. W nowym jorku całkiem sporo 
widziałem wprost na chodniku, trzeba tylko do kartonów zajrzeć głębiej.
Re: Historia smietnikowa w Polsce
#53527
Author: daszkiew2000
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:19
12 lines
1793 bytes
On 7 Feb, 16:12, witek <witek7205_s...@gazeta.pl.invalid> wrote:

> W Ameryce nie musisz iść do śmietnika. W nowym jorku całkiem sporo
> widziałem wprost na chodniku, trzeba tylko do kartonów zajrzeć głębiej.

Panie Witku - to jest wszystko kwestia definicji: to co w polsce
nazywa sie " na chodniku" tutaj okresla sie mianem " na smietniku" ( "
curbed" oznacza porzucone bo niepotrzebne poprzedniemu wlascicielowi,
a  wiec teraz niczyje), a do tych katronow az tak gleboko tez zagladac
nie trzeba, poza tym czesto jest " to" zapakowane prozniowo ,
czysciutkie i do tego jeszcze nie przeterminowane....
atarget
Re: Historia smietnikowa w Polsce
#53522
Author: daszkiew2000
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:27
24 lines
2265 bytes
 A.L. <alewa...@fala2005.com> wrote:
a) nikogo nie opluwam. ja tylko stwierszam rzeczywistosc na
> podstawie ogladu wlasnego, b) Rzeczywiscie cegla lepsza od cardboardu,
> c) Nie jestem nijakim profesorem, wiec prosze mnie nie obrazac.
>
> P.Z.

ad a) ja rozumiem to, ze nie opluwa  tak " chcacy" - ja tez opluwam
tylko ze "niechcacy"....jak te polska  rzeczywistosc sobie dokladnie
obejrze

ad b) zgadza sie zgadza - z wlasnego doswiadczenia bo sobie wlasnie
ceglany dom kupilem i jak dzwonilismy do znajomego polactwa to
rozmowa zeszla na temat to dalej tam na ty apartmencie mieszkacie? a
zona mi daje znaki zeby sie tylko nie chwalic wiec ja z przsadna
skromnoscia: a  taki domek kupilismy sobie do remontu a najgorsze to
bylo to cyklinowanie podlog - takie zasyfione ze az strach..... a
polactwo na to : "  A TO TAM SA HARDLUD FLORS ? NO TO I CHYBA DOM Z
CEGLY, CO ?....."

ad c)  sorry ja myslalem, ze nazwanie kogos po polsku  "profesorem" to
jakis kompliment widocznie sie mylilem

atarget
Re: Historia smietnikowa w Polsce
#53525
Author: daszkiew2000
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:32
10 lines
1639 bytes
 A.L. <alewa...@fala2005.com> wrote:

> Wydaje mi sie ze polskie smietniki i amerykanskie smietniki powinny
> byc traktowane w roznych watkach.
 typowe marksistowsie podejscie do sprawy, zenek
: ilosc przechodzi w jakosc
poza tym prawda jest , ze to co w ameryce  jest smieciem, w polsce
jest skarbem nierzadko
wezmy chocby  grzybki.......hehe
atarget
Re: Historia smietnikowa w Polsce
#53523
Author: A.L.
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:40
12 lines
1506 bytes
On Thu, 7 Feb 2008 13:27:58 -0800 (PST), daszkiew2000@yahoo.com wrote:

> 
>ad c)  sorry ja myslalem, ze nazwanie kogos po polsku  "profesorem" to
>jakis kompliment widocznie sie mylilem
>

Na polskich grupach to roznie bywa.. .Niech Pan rozwazy Oficjalna
Linie Rzadawa i sprawe "wyksztalciuchow"... Lepiej sie  nie
ujawniac...

P.Z>
Re: Historia smietnikowa w Polsce
#53524
Author: daszkiew2000
Date: Thu, 07 Feb 2008 22:01
15 lines
1904 bytes
On 7 Feb, 16:40, A.L. <alewa...@fala2005.com> wrote:
> On Thu, 7 Feb 2008 13:27:58 -0800 (PST), daszkiew2...@yahoo.com wrote:
>
> >ad c)  sorry ja myslalem, ze nazwanie kogos po polsku  "profesorem" to
> >jakis kompliment widocznie sie mylilem
>
> Na polskich grupach to roznie bywa.. .Niech Pan rozwazy Oficjalna
> Linie Rzadawa i sprawe "wyksztalciuchow"... Lepiej sie  nie
> ujawniac...
>
> P.Z>

no to panie  "wyksztalciuchy" ---------> do
konspiracji ............hehe
been there done that
Re: Historia smietnikowa w Polsce
#53528
Author: witek
Date: Thu, 07 Feb 2008 23:28
16 lines
1785 bytes
daszkiew2000@yahoo.com wrote:
> On 7 Feb, 16:12, witek <witek7205_s...@gazeta.pl.invalid> wrote:
> 
>> W Ameryce nie musisz iść do śmietnika. W nowym jorku całkiem sporo
>> widziałem wprost na chodniku, trzeba tylko do kartonów zajrzeć głębiej.
> 
> Panie Witku - to jest wszystko kwestia definicji: to co w polsce
> nazywa sie " na chodniku" tutaj okresla sie mianem " na smietniku" ( "
> curbed" oznacza porzucone bo niepotrzebne poprzedniemu wlascicielowi,
> a  wiec teraz niczyje), a do tych katronow az tak gleboko tez zagladac
> nie trzeba, poza tym czesto jest " to" zapakowane prozniowo ,
> czysciutkie i do tego jeszcze nie przeterminowane....
> atarget
> 
ja mówię, tych, którzy w tych kartonach mieszkają.
zapakowane próżniowo to to nie było, bo śmierdziało z daleka.
Re: Historia smietnikowa w Polsce
#53529
Author: Josek Herbacki
Date: Fri, 08 Feb 2008 00:29
13 lines
1754 bytes
<daszkiew2000@yahoo.com> wrote in message 
news:a4e0b225-28d0-4da2-bf6c-a6c03297036b@s19g2000prg.googlegroups.com...

Panie Witku - to jest wszystko kwestia definicji: to co w polsce
nazywa sie " na chodniku" tutaj okresla sie mianem " na smietniku" ( "
curbed" oznacza porzucone bo niepotrzebne poprzedniemu wlascicielowi,
a  wiec teraz niczyje), a do tych katronow az tak gleboko tez zagladac
nie trzeba, poza tym czesto jest " to" zapakowane prozniowo ,
czysciutkie i do tego jeszcze nie przeterminowane....


Rany boskie, teraz wierze, ze wy Daszkiewicz stolujecie sie w smietnikach. Dlaczego????
Czy to trauma wywolana nieudaczna dzialalnoscia polityczna? 
Re: Historia smietnikowa w Polsce
#53530
Author: Mychu
Date: Sat, 16 Feb 2008 02:52
20 lines
1610 bytes
> Rodzina mowi: "Tylko uwazaj - tam trzech facetow mieszka. Jak beda, to
> nie wrzucaj do pojemnika tylko im daj. Wybiora sobie co tzreba a
> reszte wrzuca do pojemnika"

Dobry, dobry wszystkim
A co w tym dziwnego?, toz to spoleczenstwo wyedukowane zeby segregacje 
smieci robic.
Kolorowe pisma, panie z okienka, "zachod" - wszyscy uczyli ze trza o Ziemie 
dbac, to kazdy sie teraz stara jak moze.

P.S. "Przedluzylismy" sobie pobyt w Polandii troche z zonka, prace dobra 
znalezlismy.
Tu fajnie jest, serio!
Ja nie juz tam nie wracam, chyba ze na wakacje :)

Bede tu zagladal bo w sumie odpuscilem troche grupe po ostanim "odejsciu" 
Pana A.L.a

pzdr
Mychu 
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads