Thread View: alt.pl.usa
12 messages
12 total messages
Started by A.L.
Thu, 07 Feb 2008 20:48
Historia smietnikowa w Polsce
Author: A.L.
Date: Thu, 07 Feb 2008 20:48
Date: Thu, 07 Feb 2008 20:48
13 lines
1356 bytes
1356 bytes
Pan Duszkiewicz pisal o smietnikach amerykanskich, ja napisze o polskich Ursynow Stoklosy. Wizytuje rodzine, tuz przed Christmasem. Przygotowuje sie jedzenie. Chce zrobic dobry uczynek i wyrzucic smieci. Wiem gdzie jest smietnik - kiedys tam mieszkalem - taki ladny ceglany pawilonik. Rodzina mowi: "Tylko uwazaj - tam trzech facetow mieszka. Jak beda, to nie wrzucaj do pojemnika tylko im daj. Wybiora sobie co tzreba a reszte wrzuca do pojemnika" P.Z.
Re: Historia smietnikowa w Polsce
Author: daszkiew2000
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:04
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:04
21 lines
2043 bytes
2043 bytes
On 7 Feb, 15:48, A.L. <alewa...@fala2005.com> wrote: > Pan Duszkiewicz pisal o smietnikach amerykanskich, ja napisze o > polskich > > Ursynow Stoklosy. Wizytuje rodzine, tuz przed Christmasem. > Przygotowuje sie jedzenie. Chce zrobic dobry uczynek i wyrzucic > smieci. Wiem gdzie jest smietnik - kiedys tam mieszkalem - taki ladny > ceglany pawilonik. > > Rodzina mowi: "Tylko uwazaj - tam trzech facetow mieszka. Jak beda, to > nie wrzucaj do pojemnika tylko im daj. Wybiora sobie co tzreba a > reszte wrzuca do pojemnika" > > P.Z. pan profesor wreszcie zaczyna na temat pisac tylko po co zaraz nowy " topic" ? czyzby jakies niedowartosciowanie ? poza tym - to co prof. napisal to akurat pozytywnie swiadczy o polsce swietej, ktora tak tu prof. opluwa boc to nawet takie lachudry smietnikowe sobie w cegle mieszkaja a nei w jakichs tam kanadyjskich " domkach" z kardbordu...hehe atarget
Re: Historia smietnikowa w Polsce
Author: A.L.
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:12
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:12
32 lines
2265 bytes
2265 bytes
On Thu, 7 Feb 2008 13:04:36 -0800 (PST), daszkiew2000@yahoo.com wrote: >On 7 Feb, 15:48, A.L. <alewa...@fala2005.com> wrote: >> Pan Duszkiewicz pisal o smietnikach amerykanskich, ja napisze o >> polskich >> >> Ursynow Stoklosy. Wizytuje rodzine, tuz przed Christmasem. >> Przygotowuje sie jedzenie. Chce zrobic dobry uczynek i wyrzucic >> smieci. Wiem gdzie jest smietnik - kiedys tam mieszkalem - taki ladny >> ceglany pawilonik. >> >> Rodzina mowi: "Tylko uwazaj - tam trzech facetow mieszka. Jak beda, to >> nie wrzucaj do pojemnika tylko im daj. Wybiora sobie co tzreba a >> reszte wrzuca do pojemnika" >> >> P.Z. >pan profesor wreszcie zaczyna na temat pisac tylko po co zaraz nowy " >topic" ? czyzby jakies niedowartosciowanie ? >poza tym - to co prof. napisal to akurat pozytywnie swiadczy o polsce >swietej, ktora tak tu prof. opluwa boc to nawet takie lachudry >smietnikowe sobie w cegle mieszkaja a nei w jakichs tam kanadyjskich >" domkach" z kardbordu...hehe >atarget Wydaje mi sie ze polskie smietniki i amerykanskie smietniki powinny byc traktowane w roznych watkach. Poza tym, a) nikogo nie opluwam. ja tylko stwierszam rzeczywistosc na podstawie ogladu wlasnego, b) Rzeczywiscie cegla lepsza od cardboardu, c) Nie jestem nijakim profesorem, wiec prosze mnie nie obrazac. P.Z.
Re: Historia smietnikowa w Polsce
Author: witek
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:12
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:12
15 lines
1502 bytes
1502 bytes
A.L. wrote: > Pan Duszkiewicz pisal o smietnikach amerykanskich, ja napisze o > polskich > > Ursynow Stoklosy. Wizytuje rodzine, tuz przed Christmasem. > Przygotowuje sie jedzenie. Chce zrobic dobry uczynek i wyrzucic > smieci. Wiem gdzie jest smietnik - kiedys tam mieszkalem - taki ladny > ceglany pawilonik. > > Rodzina mowi: "Tylko uwazaj - tam trzech facetow mieszka. Jak beda, to > nie wrzucaj do pojemnika tylko im daj. Wybiora sobie co tzreba a > reszte wrzuca do pojemnika" W Ameryce nie musisz iść do śmietnika. W nowym jorku całkiem sporo widziałem wprost na chodniku, trzeba tylko do kartonów zajrzeć głębiej.
Re: Historia smietnikowa w Polsce
Author: daszkiew2000
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:19
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:19
12 lines
1793 bytes
1793 bytes
On 7 Feb, 16:12, witek <witek7205_s...@gazeta.pl.invalid> wrote: > W Ameryce nie musisz iść do śmietnika. W nowym jorku całkiem sporo > widziałem wprost na chodniku, trzeba tylko do kartonów zajrzeć głębiej. Panie Witku - to jest wszystko kwestia definicji: to co w polsce nazywa sie " na chodniku" tutaj okresla sie mianem " na smietniku" ( " curbed" oznacza porzucone bo niepotrzebne poprzedniemu wlascicielowi, a wiec teraz niczyje), a do tych katronow az tak gleboko tez zagladac nie trzeba, poza tym czesto jest " to" zapakowane prozniowo , czysciutkie i do tego jeszcze nie przeterminowane.... atarget
Re: Historia smietnikowa w Polsce
Author: daszkiew2000
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:27
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:27
24 lines
2265 bytes
2265 bytes
A.L. <alewa...@fala2005.com> wrote: a) nikogo nie opluwam. ja tylko stwierszam rzeczywistosc na > podstawie ogladu wlasnego, b) Rzeczywiscie cegla lepsza od cardboardu, > c) Nie jestem nijakim profesorem, wiec prosze mnie nie obrazac. > > P.Z. ad a) ja rozumiem to, ze nie opluwa tak " chcacy" - ja tez opluwam tylko ze "niechcacy"....jak te polska rzeczywistosc sobie dokladnie obejrze ad b) zgadza sie zgadza - z wlasnego doswiadczenia bo sobie wlasnie ceglany dom kupilem i jak dzwonilismy do znajomego polactwa to rozmowa zeszla na temat to dalej tam na ty apartmencie mieszkacie? a zona mi daje znaki zeby sie tylko nie chwalic wiec ja z przsadna skromnoscia: a taki domek kupilismy sobie do remontu a najgorsze to bylo to cyklinowanie podlog - takie zasyfione ze az strach..... a polactwo na to : " A TO TAM SA HARDLUD FLORS ? NO TO I CHYBA DOM Z CEGLY, CO ?....." ad c) sorry ja myslalem, ze nazwanie kogos po polsku "profesorem" to jakis kompliment widocznie sie mylilem atarget
Re: Historia smietnikowa w Polsce
Author: daszkiew2000
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:32
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:32
10 lines
1639 bytes
1639 bytes
A.L. <alewa...@fala2005.com> wrote: > Wydaje mi sie ze polskie smietniki i amerykanskie smietniki powinny > byc traktowane w roznych watkach. typowe marksistowsie podejscie do sprawy, zenek : ilosc przechodzi w jakosc poza tym prawda jest , ze to co w ameryce jest smieciem, w polsce jest skarbem nierzadko wezmy chocby grzybki.......hehe atarget
Re: Historia smietnikowa w Polsce
Author: A.L.
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:40
Date: Thu, 07 Feb 2008 21:40
12 lines
1506 bytes
1506 bytes
On Thu, 7 Feb 2008 13:27:58 -0800 (PST), daszkiew2000@yahoo.com wrote: > >ad c) sorry ja myslalem, ze nazwanie kogos po polsku "profesorem" to >jakis kompliment widocznie sie mylilem > Na polskich grupach to roznie bywa.. .Niech Pan rozwazy Oficjalna Linie Rzadawa i sprawe "wyksztalciuchow"... Lepiej sie nie ujawniac... P.Z>
Re: Historia smietnikowa w Polsce
Author: daszkiew2000
Date: Thu, 07 Feb 2008 22:01
Date: Thu, 07 Feb 2008 22:01
15 lines
1904 bytes
1904 bytes
On 7 Feb, 16:40, A.L. <alewa...@fala2005.com> wrote: > On Thu, 7 Feb 2008 13:27:58 -0800 (PST), daszkiew2...@yahoo.com wrote: > > >ad c) sorry ja myslalem, ze nazwanie kogos po polsku "profesorem" to > >jakis kompliment widocznie sie mylilem > > Na polskich grupach to roznie bywa.. .Niech Pan rozwazy Oficjalna > Linie Rzadawa i sprawe "wyksztalciuchow"... Lepiej sie nie > ujawniac... > > P.Z> no to panie "wyksztalciuchy" ---------> do konspiracji ............hehe been there done that
Re: Historia smietnikowa w Polsce
Author: witek
Date: Thu, 07 Feb 2008 23:28
Date: Thu, 07 Feb 2008 23:28
16 lines
1785 bytes
1785 bytes
daszkiew2000@yahoo.com wrote: > On 7 Feb, 16:12, witek <witek7205_s...@gazeta.pl.invalid> wrote: > >> W Ameryce nie musisz iść do śmietnika. W nowym jorku całkiem sporo >> widziałem wprost na chodniku, trzeba tylko do kartonów zajrzeć głębiej. > > Panie Witku - to jest wszystko kwestia definicji: to co w polsce > nazywa sie " na chodniku" tutaj okresla sie mianem " na smietniku" ( " > curbed" oznacza porzucone bo niepotrzebne poprzedniemu wlascicielowi, > a wiec teraz niczyje), a do tych katronow az tak gleboko tez zagladac > nie trzeba, poza tym czesto jest " to" zapakowane prozniowo , > czysciutkie i do tego jeszcze nie przeterminowane.... > atarget > ja mówię, tych, którzy w tych kartonach mieszkają. zapakowane próżniowo to to nie było, bo śmierdziało z daleka.
Re: Historia smietnikowa w Polsce
Author: Josek Herbacki
Date: Fri, 08 Feb 2008 00:29
Date: Fri, 08 Feb 2008 00:29
13 lines
1754 bytes
1754 bytes
<daszkiew2000@yahoo.com> wrote in message news:a4e0b225-28d0-4da2-bf6c-a6c03297036b@s19g2000prg.googlegroups.com... Panie Witku - to jest wszystko kwestia definicji: to co w polsce nazywa sie " na chodniku" tutaj okresla sie mianem " na smietniku" ( " curbed" oznacza porzucone bo niepotrzebne poprzedniemu wlascicielowi, a wiec teraz niczyje), a do tych katronow az tak gleboko tez zagladac nie trzeba, poza tym czesto jest " to" zapakowane prozniowo , czysciutkie i do tego jeszcze nie przeterminowane.... Rany boskie, teraz wierze, ze wy Daszkiewicz stolujecie sie w smietnikach. Dlaczego???? Czy to trauma wywolana nieudaczna dzialalnoscia polityczna?
Re: Historia smietnikowa w Polsce
Author: Mychu
Date: Sat, 16 Feb 2008 02:52
Date: Sat, 16 Feb 2008 02:52
20 lines
1610 bytes
1610 bytes
> Rodzina mowi: "Tylko uwazaj - tam trzech facetow mieszka. Jak beda, to > nie wrzucaj do pojemnika tylko im daj. Wybiora sobie co tzreba a > reszte wrzuca do pojemnika" Dobry, dobry wszystkim A co w tym dziwnego?, toz to spoleczenstwo wyedukowane zeby segregacje smieci robic. Kolorowe pisma, panie z okienka, "zachod" - wszyscy uczyli ze trza o Ziemie dbac, to kazdy sie teraz stara jak moze. P.S. "Przedluzylismy" sobie pobyt w Polandii troche z zonka, prace dobra znalezlismy. Tu fajnie jest, serio! Ja nie juz tam nie wracam, chyba ze na wakacje :) Bede tu zagladal bo w sumie odpuscilem troche grupe po ostanim "odejsciu" Pana A.L.a pzdr Mychu
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads