Thread View: alt.pl.usa
35 messages
35 total messages
Started by Grzechu
Fri, 28 Dec 2007 00:31
Cło...
Author: Grzechu
Date: Fri, 28 Dec 2007 00:31
Date: Fri, 28 Dec 2007 00:31
10 lines
1095 bytes
1095 bytes
Cześc, planuję coś kupic w sklepie internetowym w US, wartosc przedmiotu ok 750 USD. Pytanie brzmi czy nie da się ominąc cła i najlepiej także vatu? Przedmiot ostatecznie ma by wysłany do Warszawy. Planuje towar wysłac przez smartshipusa.com, ale moze jest jakis inny, lepszy pomysł. Nie zalezy mi na jakimś bardzo ekspresowym tempie przesyłki ale na kosztach. Pozdrawiam GM
Re: Cło...
Author: A.L.
Date: Fri, 28 Dec 2007 00:48
Date: Fri, 28 Dec 2007 00:48
14 lines
1277 bytes
1277 bytes
On Fri, 28 Dec 2007 01:31:58 +0100, "Grzechu" <mclessUSUN@TOpoczta.fm> wrote: >Cześc, >planuję coś kupic w sklepie internetowym w US, wartosc przedmiotu ok 750 >USD. >Pytanie brzmi czy nie da się ominąc cła i najlepiej także vatu? Przedmiot >ostatecznie ma by wysłany do Warszawy. >Planuje towar wysłac przez smartshipusa.com, ale moze jest jakis inny, >lepszy pomysł. Zrzucic na spadochronie. P.Z.
Re: Cło...
Author: daszkiew2000
Date: Fri, 28 Dec 2007 05:19
Date: Fri, 28 Dec 2007 05:19
14 lines
1730 bytes
1730 bytes
On 27 Dec, 19:31, "Grzechu" <mclessU...@TOpoczta.fm> wrote: > Cześc, > planuję coś kupic w sklepie internetowym w US, wartosc przedmiotu ok 750 > USD. > Pytanie brzmi czy nie da się ominąc cła i najlepiej także vatu? Przedmiot > ostatecznie ma by wysłany do Warszawy. > Planuje towar wysłac przez smartshipusa.com, ale moze jest jakis inny, > lepszy pomysł. > Nie zalezy mi na jakimś bardzo ekspresowym tempie przesyłki ale na kosztach. > Pozdrawiam > GM pytanie umieszczone na niewlasciwym forum. proponuje reposting na grupie alt.pl.przemytnicy
Re: Cło...
Author: Grzechu
Date: Fri, 28 Dec 2007 09:34
Date: Fri, 28 Dec 2007 09:34
5 lines
1115 bytes
1115 bytes
Heh ale o nielegalnych pobytach, unikaniu kontroli i deportacjach to juz można tu gadac tak? Słyszałem że Polacy w US to buractwo, ale dopiero tu sie przekonałem jak wielkie (topic laptop z Usa). Pozdr
Re: Cło...
Author: jakuboff
Date: Fri, 28 Dec 2007 13:27
Date: Fri, 28 Dec 2007 13:27
9 lines
1633 bytes
1633 bytes
Grzechu wrote: > Pytanie brzmi czy nie da się ominąc cła i najlepiej także vatu? Przedmiot > ostatecznie ma by wysłany do Warszawy. Podobno wysyłanie paczek drogą morską firmami polskimi typu Polonez, Polamer zmniejsza szanse kontroli. To chyba jedyna możliwość. pozdrawiam Kuba
Re: C?o...
Author: A.L.
Date: Fri, 28 Dec 2007 13:52
Date: Fri, 28 Dec 2007 13:52
25 lines
1732 bytes
1732 bytes
On Fri, 28 Dec 2007 08:27:22 -0500, jakuboff <jakuboff@invalid.mail> wrote: >Grzechu wrote: >> Pytanie brzmi czy nie da si? omin?c c?a i najlepiej tak?e vatu? Przedmiot >> ostatecznie ma by wys?any do Warszawy. > >Podobno wysy?anie paczek drog? morsk? firmami polskimi typu Polonez, >Polamer zmniejsza szanse kontroli. To chyba jedyna mo?liwo??. > >pozdrawiam >Kuba Rownie podobno, tylko bardziej prawdopodobne, bo kartka wisi w firmie Polamer na ten temat, 30% paczek ejst kontrolowanych przypadkowo, a kontrolowane sa prawie wszystki paczki z napisem "uzywana odziez". Albowiem celnicy wiedza doskonale ze Rodacy maja hobby polagajace na zawijaniu laptopow w stare ubrania. Na dodatek, maksymalna wartosc paczki ktora mozna wwiezc bez cla wynosi $30 (trzydziesci). Paczka metr na metr (czy nawet pol metra na pol metra) o wartosci 30 dolcow zawsze zaciekawi celnikow Ponadto: a) paczka nie jest ubezpieczona, b) idzie 6 do 8 tygodni, A.L.
Re: Cło...
Author: Jerzy
Date: Fri, 28 Dec 2007 16:44
Date: Fri, 28 Dec 2007 16:44
10 lines
1503 bytes
1503 bytes
Użytkownik "Grzechu" <mclessUSUN@TOpoczta.fm> napisał w wiadomości news:47743966$0$20699$f69f905@mamut2.aster.pl... > Pytanie brzmi czy nie da się ominąc cła i najlepiej także vatu? Przedmiot > ostatecznie ma by wysłany do Warszawy. Zależy co chcesz kupić. Pewne rzeczy możesz kupić bez cła i vat-u, za pewne teoretycznie powinienneś podatek zapłacić, ale Polak potrafi i to ominąc legalnie :)
Re: Cło...
Author: Grzechu
Date: Fri, 28 Dec 2007 17:29
Date: Fri, 28 Dec 2007 17:29
22 lines
1794 bytes
1794 bytes
> >> Pytanie brzmi czy nie da się ominąc cła i najlepiej także vatu? Przedmiot >> ostatecznie ma by wysłany do Warszawy. > > Zależy co chcesz kupić. Pewne rzeczy możesz kupić bez cła i vat-u, za > pewne teoretycznie powinienneś podatek zapłacić, ale Polak potrafi i to > ominąc legalnie :) > Chcę kupic kajta z oceanextremesports.com. http://www.kiteoutlet.com/catalog/product_info.php/cPath/21/products_id/228 Wartośc jaka musze zaplacic to 499USD + przesyłka. Wymysliłem sobie, że wysle to przez Ship Smart Usa (małe gabaryty po zlozeniu). Marti mnie tylko to, że odrzucili mi płatnośc kartą i chcą abym zrobił przelew. Twierdza ze tak zawsze postepuja w wypadku płatnosci z za Oceanu, tyle że w czasie procedury (podania numerów kart) nie bylo o tym ani slowa. Teraz mają moje numery kart i chcą kase transferem :/ Nie podoba mi sie to ale ktos juz tam kupował i wszystko było ok. Pozdr.
Re: Cło...
Author: daszkiew2000
Date: Fri, 28 Dec 2007 18:27
Date: Fri, 28 Dec 2007 18:27
9 lines
1668 bytes
1668 bytes
On 28 Dec, 04:34, "Grzechu" <mclessU...@TOpoczta.fm> wrote: > Heh ale o nielegalnych pobytach, unikaniu kontroli i deportacjach to juz > można tu gadac tak? > Słyszałem że Polacy w US to buractwo, ale dopiero tu sie przekonałem jak > wielkie (topic laptop z Usa). > Pozdr grzechu........ tego typu posty tez trafily tu przez pomylke- powinny byc umieszczone na alt.pl.polactwo/nielegale
Re: Cło...
Author: daszkiew2000
Date: Fri, 28 Dec 2007 18:30
Date: Fri, 28 Dec 2007 18:30
11 lines
1782 bytes
1782 bytes
On 28 Dec, 12:29, "Grzechu" <mclessU...@TOpoczta.fm> wrote: > Chcę kupic kajta z oceanextremesports.com.http://www.kiteoutlet.com/catalog/product_info.php/cPath/21/products_... > Wartośc jaka musze zaplacic to 499USD + przesyłka grzechu ............ latawiec za 500 papiera ? i jeszcze do tego przesylka za 250 papiera? to rzeczywiscie sporty ekstremalne....hehe poza tym nad polskim baltykiem takiego " kajta" ci od razu podpierdola ( jak mojej corce kiedys piecioletniego gorala z klatki schodowej z domofonem i do tego byl skuty)
Re: Cło...
Author: Grzechu
Date: Fri, 28 Dec 2007 18:50
Date: Fri, 28 Dec 2007 18:50
20 lines
1857 bytes
1857 bytes
>grzechu ............ latawiec za 500 papiera ? i jeszcze do tego >przesylka za 250 papiera? to rzeczywiscie sporty ekstremalne....hehe >poza tym nad polskim baltykiem takiego " kajta" ci od razu podpierdola >( jak mojej corce kiedys piecioletniego gorala z klatki schodowej z >domofonem i do tego byl skuty) Spoko, nie kradną tak bardzo, wręcz sporadycznie. Przesyła wyjdzie jakieś 70 doclow 30 do Ship Smart i stamtąd do Polandii ok 40. No więc 570 dolców za kajta, gdzie używka w PL chodzi po 2300 pln to dobra opcja ;) Nawet gdybym musiał zapłacic cło i Vat od prawdziwej wartości. Zastanawiam sie jaką kwote i zawartosc deklarowac. Z drugiej strony chyba lepiej wysłac zupełnie legalnie z prawdziwym oświadczeniem i miec spokoj niz pozniej bujac sie i szukac paczki za "40 dolcow". GM
Re: Cło...
Author: jakuboff
Date: Fri, 28 Dec 2007 19:27
Date: Fri, 28 Dec 2007 19:27
13 lines
2042 bytes
2042 bytes
Grzechu wrote: > Z drugiej strony chyba lepiej wysłac zupełnie legalnie z prawdziwym > oświadczeniem > i miec spokoj niz pozniej bujac sie i szukac paczki za "40 dolcow". Pewnie, wtedy jest wszystko jasne i bezpieczne. To cło i vat też nie są takie straszne w końcu, jeśli i tak jesteś do przodu. Ale jeśli to nie elektronika, tylko kawał płótna, to jeśli chodzi o mnie, to wysłałbym to paczką zwinięte razem z ciuchami :)) Tylko musiałbyś mieć kogoś na miejscu, kto by tak paczkę przygotował. pzdr Kuba
Re: Cło...
Author: witek
Date: Fri, 28 Dec 2007 19:38
Date: Fri, 28 Dec 2007 19:38
16 lines
1626 bytes
1626 bytes
Grzechu wrote: > Zastanawiam sie jaką kwote i zawartosc deklarowac. > Z drugiej strony chyba lepiej wysłac zupełnie legalnie z prawdziwym > oświadczeniem > i miec spokoj niz pozniej bujac sie i szukac paczki za "40 dolcow". > GM I tak ci podpieprzą na poczcie w Polsce. Kuriozalnie im wyższą kwotę zadeklarujesz tym większa szansa, że ci zatrzymają na cle i po zapłaceniu odbierzesz osobiście. W ten sposób w ogóle go zobaczysz. Na poczcie kradną w tej chwili już wszystko. Albo niech ci to ktoś przywiezie, albo tego w ogóle nie kupuj bo szkoda kasy.
Re: Cło...
Author: daszkiew2000
Date: Sat, 29 Dec 2007 03:38
Date: Sat, 29 Dec 2007 03:38
9 lines
1712 bytes
1712 bytes
On 28 Dec, 14:38, witek <witek7205_s...@gazeta.pl.invalid> wrote: > Na poczcie kradną w tej chwili już wszystko. polakow okrada juz nie tylko poczta polska http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-48536.html
Re: Cło...
Author: witek
Date: Sat, 29 Dec 2007 07:49
Date: Sat, 29 Dec 2007 07:49
13 lines
1501 bytes
1501 bytes
daszkiew2000@yahoo.com wrote: > On 28 Dec, 14:38, witek <witek7205_s...@gazeta.pl.invalid> wrote: > > >> Na poczcie kradną w tej chwili już wszystko. > > > polakow okrada juz nie tylko poczta polska > > http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-48536.html > > no niestety powoli wszystko schodzi na psy
Re: Cło...
Author: Grzechu
Date: Sat, 29 Dec 2007 10:09
Date: Sat, 29 Dec 2007 10:09
21 lines
1765 bytes
1765 bytes
>>> Na poczcie kradną w tej chwili już wszystko. >> >> >> polakow okrada juz nie tylko poczta polska >> >> http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-48536.html >> >> > no niestety powoli wszystko schodzi na psy Cześc, zastanawiam się skąd takie podejscie że tu tak kradną. Wnioskuję, że nie mieszkacie w Polsce tylko w Usa. Wg mnie nie kradną bardziej niż w Stanach czy Niemczech. Nawet kawały o niemieckich samochodach w Polsce już się dawno zdeaktualizowały ;) Grzesiek Acha sprostowanie. W pierwszym poscie pisałem ze 750 Usd ale pozniej znalazłem jeszcze lepszą cene czyli 499.
Re: Cło...
Author: witek
Date: Sat, 29 Dec 2007 15:51
Date: Sat, 29 Dec 2007 15:51
21 lines
2148 bytes
2148 bytes
Grzechu wrote: > > Cześc, > zastanawiam się skąd takie podejscie że tu tak kradną. > Wnioskuję, że nie mieszkacie w Polsce tylko w Usa. Bo to już kolejna przesyłka z rzędu, która nie dotarła. "Uczciwy listonosz" wrzucał kopertę lekko naddartą, mniej uczciwy po prostu wyrzucał list do kosza. Co ciekawe uszkodzone lub nie dochodzą tylko te koperty, które są z zagranicy. Ostatnio zaczął się też inny proceder. "Clenia" paczek wysyłanych z Polski, bo rodacy dużo zaczęli wysyłać za granicę do swoich rodzin. Sorry, ale ani w USA ani w Niemczech nie zdażyło mi się to nigdy i nie mam oporów np. wysłania paszportu do konsulatu zwykłym listem w zwykłej kopercie. tak samo jak listonosz nie ma oporu zostawienia paczki wartej kilkaset dolarów na schodach przed drzwiami jak nikogo nie zastał. Spróbuj to zrobić w Polsce i licz czas jak długo będzie taka paczka leżała.
Re: Cło...
Author: Jasek
Date: Sat, 29 Dec 2007 16:00
Date: Sat, 29 Dec 2007 16:00
13 lines
1364 bytes
1364 bytes
Grzechu wrote: > Wg mnie nie kradną bardziej niż w Stanach czy Niemczech. Rzucam temat do przemyslen - www.netflix.com Zastanow sie, jak by musial fukcjonowac (i ile kosztowac abonament) odpowiednik tego serwisu w Polsce? Pozdrawiam, Jacek
Re: Cło...
Author: witek
Date: Sat, 29 Dec 2007 18:19
Date: Sat, 29 Dec 2007 18:19
15 lines
1692 bytes
1692 bytes
Jasek wrote: > Grzechu wrote: > >> Wg mnie nie kradną bardziej niż w Stanach czy Niemczech. > > Rzucam temat do przemyslen - > > www.netflix.com > > Zastanow sie, jak by musial fukcjonowac (i ile kosztowac abonament) > odpowiednik tego serwisu w Polsce? Abonament może nie musiałby być wysoki. Po prostu trzeba by było wpłacić kaucję z której potrąciliby sobie za niezwrócone filmy. Ja bym się bardziej bał o stan zwracanych płyt.
Re: Cło...
Author: daszkiew2000
Date: Sat, 29 Dec 2007 18:59
Date: Sat, 29 Dec 2007 18:59
35 lines
3387 bytes
3387 bytes
On 29 Dec, 10:51, witek <witek7205_s...@gazeta.pl.invalid> wrote: > Grzechu wrote: > > > Cześc, > > zastanawiam się skąd takie podejscie że tu tak kradną. > > Wnioskuję, że nie mieszkacie w Polsce tylko w Usa. > > Bo to już kolejna przesyłka z rzędu, która nie dotarła. > "Uczciwy listonosz" wrzucał kopertę lekko naddartą, mniej uczciwy po > prostu wyrzucał list do kosza. > Co ciekawe uszkodzone lub nie dochodzą tylko te koperty, które są z > zagranicy. > > Ostatnio zaczął się też inny proceder. "Clenia" paczek wysyłanych z > Polski, bo rodacy dużo zaczęli wysyłać za granicę do swoich rodzin. > > Sorry, ale ani w USA ani w Niemczech nie zdażyło mi się to nigdy i nie > mam oporów np. wysłania paszportu do konsulatu zwykłym listem w zwykłej > kopercie. tak samo jak listonosz nie ma oporu zostawienia paczki wartej > kilkaset dolarów na schodach przed drzwiami jak nikogo nie zastał. > > Spróbuj to zrobić w Polsce i licz czas jak długo będzie taka paczka leżała. mieszkalismy w polsce 3 lata ( 1993-96) - w tym czasie moja rodzina zaznala wszelkich "wygod" pobytu w ojczyznie: corce skradziono rower, mnie 3 razy probowano skrasc samochod ( na szczescie mial amerykanskie blokady elektroniczne, ktore wowczas w polsce nie byly jeszcze znane); syn cos raz kupil na allegro , zaplacil i oczywiscie towar nigdy nie " doszedl"; jedyna korzycia z pobytu w ojczyznie byz zakup mieszkania w lublinie, ktore wlasnie niedawno sprzedalem z oszalamiajacym zyskiem.... hehe - poniewaz z kraju wyjechalismy niejako " pod przymusem" w 1987 roku i zaliczylismy repatriacje ( wytrzymalismy az 3 lata) - obecnie nie mam zadnych moralnych i innych skrupulow i z polska nie mam i nie chce miec nic ale to nic wspolnego.......... oczywiscie oprocz tej grupy ;)
Re: Cło...
Author: plonia
Date: Sat, 29 Dec 2007 19:46
Date: Sat, 29 Dec 2007 19:46
16 lines
2383 bytes
2383 bytes
mieszkalismy w polsce 3 lata ( 1993-96) - w tym czasie moja rodzina zaznala wszelkich "wygod" pobytu w ojczyznie: corce skradziono rower, mnie 3 razy probowano skrasc samochod ( na szczescie mial amerykanskie blokady elektroniczne, ktore wowczas w polsce nie byly jeszcze znane); syn cos raz kupil na allegro , zaplacil i oczywiscie towar nigdy nie " doszedl"; jedyna korzycia z pobytu w ojczyznie byz zakup mieszkania w lublinie, ktore wlasnie niedawno sprzedalem z oszalamiajacym zyskiem.... hehe - poniewaz z kraju wyjechalismy niejako " pod przymusem" w 1987 roku i zaliczylismy repatriacje ( wytrzymalismy az 3 lata) - obecnie nie mam zadnych moralnych i innych skrupulow i z polska nie mam i nie chce miec nic ale to nic wspolnego.......... oczywiscie oprocz tej grupy ;) Piszesz chyba na wyrost i wyolbrzymiasz negatywana strone pobytu w Polsce, chociazby dlatego, ze allegro jeszcze wtedy nie istnialo. pozdr.
Re: Cło...
Author: Mithos
Date: Sat, 29 Dec 2007 20:37
Date: Sat, 29 Dec 2007 20:37
13 lines
1688 bytes
1688 bytes
daszkiew2000@yahoo.com pisze: > mieszkalismy w polsce 3 lata ( 1993-96) > syn cos raz kupil na allegro , zaplacil i oczywiscie towar nigdy nie " > doszedl"; Interesujace, zwlaszcza ze Allegro wystartowalo w 1999 r. Inne historyjki pewnie sa rownie prawdziwe. Bujac to my ale nie nas Panie Daszkiewicz. Hehe -- Mithos
Re: Cło...
Author: Jasek
Date: Sat, 29 Dec 2007 21:26
Date: Sat, 29 Dec 2007 21:26
11 lines
1549 bytes
1549 bytes
witek wrote: > Abonament może nie musiałby być wysoki. Po prostu trzeba by było wpłacić > kaucję z której potrąciliby sobie za niezwrócone filmy. > Ja bym się bardziej bał o stan zwracanych płyt. Plus wysylka musiala by byc listami poleconymi, co oznaczalo by koniecznosc kursowania za kazdym razem na poczte. Wplynelo by takze na wysokosc "abonamentu". Jacek
Re: Cło...
Author: daszkiew2000
Date: Sat, 29 Dec 2007 23:10
Date: Sat, 29 Dec 2007 23:10
14 lines
2123 bytes
2123 bytes
On 29 Dec, 16:26, Jasek <jac...@poczta.onet.pl> wrote: > witek wrote: > > Abonament może nie musiałby być wysoki. Po prostu trzeba by było wpłacić > > kaucję z której potrąciliby sobie za niezwrócone filmy. > > Ja bym się bardziej bał o stan zwracanych płyt. > > Plus wysylka musiala by byc listami poleconymi, co oznaczalo by > koniecznosc kursowania za kazdym razem na poczte. Wplynelo by takze na > wysokosc "abonamentu". > > Jacek polecony wartosciowy ( ale tylko z polski do polski - norwegia odpada hehe)
Re: Cło...
Author: daszkiew2000
Date: Sat, 29 Dec 2007 23:11
Date: Sat, 29 Dec 2007 23:11
18 lines
2266 bytes
2266 bytes
On 29 Dec, 15:37, Mithos <f...@adres.pl> wrote: > daszkiew2...@yahoo.com pisze: > > > mieszkalismy w polsce 3 lata ( 1993-96) > > syn cos raz kupil na allegro , zaplacil i oczywiscie towar nigdy nie " > > doszedl"; > > Interesujace, zwlaszcza ze Allegro wystartowalo w 1999 r. Inne > historyjki pewnie sa rownie prawdziwe. > > Bujac to my ale nie nas Panie Daszkiewicz. Hehe > > -- > Mithos rozmawialem przed chwila z synem - macie racje to nie bylo allergo to byl jakis katalog wysylkowy ( ubrania) firmy z katowic..........ale to przeciez nie zmienia wydzwieku tego, co oryginalnie napisalem
Re: Cło...
Author: daszkiew2000
Date: Sat, 29 Dec 2007 23:15
Date: Sat, 29 Dec 2007 23:15
19 lines
2279 bytes
2279 bytes
On 29 Dec, 15:37, Mithos <f...@adres.pl> wrote: > daszkiew2...@yahoo.com pisze: > > > mieszkalismy w polsce 3 lata ( 1993-96) > > syn cos raz kupil na allegro , zaplacil i oczywiscie towar nigdy nie " > > doszedl"; > > Interesujace, zwlaszcza ze Allegro wystartowalo w 1999 r. Inne > historyjki pewnie sa rownie prawdziwe. > > Bujac to my ale nie nas Panie Daszkiewicz. Hehe > > -- > Mithos panie Mithos kradzieze rowerow i aut byly i sa w polsce na porzadku dziennym- a moze nieprawdziwie dla pana brzmi to, ze po szeciu latach pobytu w usa zdecydowalem sie na powrot z rodzina do polski i do tego jeszcze wytrzymalem trzy lata ?
Re: Cło...
Author: witek
Date: Sun, 30 Dec 2007 01:28
Date: Sun, 30 Dec 2007 01:28
15 lines
1861 bytes
1861 bytes
Jasek wrote: > witek wrote: > >> Abonament może nie musiałby być wysoki. Po prostu trzeba by było >> wpłacić kaucję z której potrąciliby sobie za niezwrócone filmy. >> Ja bym się bardziej bał o stan zwracanych płyt. > > Plus wysylka musiala by byc listami poleconymi, co oznaczalo by > koniecznosc kursowania za kazdym razem na poczte. Wplynelo by takze na > wysokosc "abonamentu". > wystarczy jako wartościowy, tak żeby koszt się zwrócił. o ile w ogóle jakiemukolwiek filmowi udałoby się zrobić jakikolwiek kurs tam i z powrotem.
Re: Cło...
Author: marakandi
Date: Sun, 30 Dec 2007 02:05
Date: Sun, 30 Dec 2007 02:05
31 lines
2870 bytes
2870 bytes
On Dec 29, 4:15 pm, daszkiew2...@yahoo.com wrote: > On 29 Dec, 15:37, Mithos <f...@adres.pl> wrote: > > > daszkiew2...@yahoo.com pisze: > > > > mieszkalismy w polsce 3 lata ( 1993-96) > > > syn cos raz kupil na allegro , zaplacil i oczywiscie towar nigdy nie " > > > doszedl"; > > > Interesujace, zwlaszcza ze Allegro wystartowalo w 1999 r. Inne > > historyjki pewnie sa rownie prawdziwe. > > > Bujac to my ale nie nas Panie Daszkiewicz. Hehe > > > -- > > Mithos > > panie Mithos kradzieze rowerow i aut byly i sa w polsce na porzadku > dziennym- a moze nieprawdziwie dla pana brzmi to, ze po szeciu > latach pobytu w usa zdecydowalem sie na powrot z rodzina do polski i > do tego jeszcze wytrzymalem trzy lata ? Panie Daszkiewicz co kraj to obyczaj. Czy widzial Pan w Ameryce stacje benzynowa gdzie klient najpierw tankuje do pelna ,a potem placi - ja w Polsce tak - w Ameryce nie, czy widzial pan stacje benzynowa (w centrum duzego miasta) z szybami grubosci jednego cala i z okienkiem kasowym wielkosci banknotu ja w Polsce nie - w Ameryce tak. Owszem roweru nikt Panu nie ukradnie bo latwiej jest mu odstrzelic leb (lub inna czesc ciala) z shootguna pozdr!
Re: Cło...
Author: witek
Date: Sun, 30 Dec 2007 02:14
Date: Sun, 30 Dec 2007 02:14
10 lines
1953 bytes
1953 bytes
marakandi wrote: > > Panie Daszkiewicz co kraj to obyczaj. Czy widzial Pan w Ameryce stacje > benzynowa gdzie klient najpierw tankuje do pelna ,a potem placi - ja w > Polsce tak - w Ameryce nie, czy widzial pan stacje benzynowa (w > centrum duzego miasta) z szybami grubosci jednego cala i z okienkiem > kasowym wielkosci banknotu ja w Polsce nie - w Ameryce tak. no cóż każdy sobie sam wybiera dzielnicę w której chce mieszkać.
Re: Cło...
Author: marakandi
Date: Sun, 30 Dec 2007 02:26
Date: Sun, 30 Dec 2007 02:26
14 lines
2458 bytes
2458 bytes
On Dec 29, 7:14 pm, witek <witek7205_s...@gazeta.pl.invalid> wrote: > marakandi wrote: > > > Panie Daszkiewicz co kraj to obyczaj. Czy widzial Pan w Ameryce stacje > > benzynowa gdzie klient najpierw tankuje do pelna ,a potem placi - ja w > > Polsce tak - w Ameryce nie, czy widzial pan stacje benzynowa (w > > centrum duzego miasta) z szybami grubosci jednego cala i z okienkiem > > kasowym wielkosci banknotu ja w Polsce nie - w Ameryce tak. > > no cóż każdy sobie sam wybiera dzielnicę w której chce mieszkać. dokladnie tak samo jak w kazdym innym kraju. A tak na marginesie to Polska sie ostatnio bardzo zmienila dla tych co nie wiedza http://tinyurl.com/2bf3r3
Re: Cło...
Author: daszkiew2000
Date: Sun, 30 Dec 2007 03:04
Date: Sun, 30 Dec 2007 03:04
10 lines
2165 bytes
2165 bytes
On 29 Dec, 21:05, marakandi <m...@o2.pl> wrote: > > > Panie Daszkiewicz co kraj to obyczaj. Czy widzial Pan w Ameryce stacje > benzynowa gdzie klient najpierw tankuje do pelna ,a potem placi widzialem i na codzien widze - pan to musisz gdzies w inner city tankowac ( jackowo ? grinpojnt ?)
Re: Cło...
Author: Mithos
Date: Sun, 30 Dec 2007 08:45
Date: Sun, 30 Dec 2007 08:45
21 lines
2454 bytes
2454 bytes
daszkiew2000@yahoo.com pisze: > panie Mithos kradzieze rowerow i aut byly i sa w polsce na porzadku > dziennym- a moze nieprawdziwie dla pana brzmi to, ze po szeciu > latach pobytu w usa zdecydowalem sie na powrot z rodzina do polski i > do tego jeszcze wytrzymalem trzy lata ? Auta i rowery kradna wszedzie. Mi jeszcze nic nie ukradli przez cale moje zycie. Za to auto ukradziono znajomemu w Holandii. I czego to dowodzi ? Dokladnie niczego. Ja u siebie mam zamkniete kameralne osiedle, gdzie czasem nawet auta nie zamykam. Rowery (akurat nie moje, bo takowego sie jeszcze nie dorobilem) rowniez sobie stoja swobodnie i jakos nikt ich nie kradnie. Jest ochrona, jest cisza i mam spokojna glowe. W pracy tez mam strzezony parking. Tak wiec nie wiem gdzie Pan mieszkal w Polsce, ale jesli na jakims blokowisku - siedlisku dresow to o czym my tu rozmawiamy. Jak Pan zamieszka w dzielnicy czarnych slamsow to tez Panu pewnie ukradna to i owo. -- Mithos
Re: Cło...
Author: Lech
Date: Sun, 30 Dec 2007 10:51
Date: Sun, 30 Dec 2007 10:51
19 lines
1797 bytes
1797 bytes
Grzechu wrote: > Cześc, > planuję coś kupic w sklepie internetowym w US, wartosc przedmiotu ok 750 > USD. > Pytanie brzmi czy nie da się ominąc cła i najlepiej także vatu? Przedmiot > ostatecznie ma by wysłany do Warszawy. > Planuje towar wysłac przez smartshipusa.com, ale moze jest jakis inny, > lepszy pomysł. > Nie zalezy mi na jakimś bardzo ekspresowym tempie przesyłki ale na > kosztach. Pozdrawiam > GM Z mojego doswiadczenia , nic nie kupowac z USA. Moje cztery zakupy to totalne oszustwo. Ostatnie to $350 za oscyloskop uszkodzony , 10 lat stary , od dwoch lat czekam na zwrot pieniedzy od hamerykanskich oszustow. Dobra rada "stay away of USA " nie rob zadnych interesow z USA !! to oszusci . Lecho
Re: Cło...
Author: Jerzy
Date: Mon, 31 Dec 2007 10:18
Date: Mon, 31 Dec 2007 10:18
8 lines
1836 bytes
1836 bytes
Użytkownik "plonia" napisał w wiadomości news:fl687l$ctm$1@inews.gazeta.pl... > Piszesz chyba na wyrost i wyolbrzymiasz negatywana strone pobytu w Polsce, > chociazby dlatego, ze allegro jeszcze wtedy nie istnialo. Tak, to dziwna przypadłosć bywalców tej grupy :)))
Re: Cło...
Author: daszkiew2000
Date: Mon, 31 Dec 2007 16:52
Date: Mon, 31 Dec 2007 16:52
8 lines
2106 bytes
2106 bytes
On 29 Dec, 21:26, marakandi <m...@o2.pl> wrote: > >. A tak na marginesie to > Polska sie ostatnio bardzo zmienila dla tych co nie wiedzahttp://tinyurl.com/2bf3r3 hehe......... polska od morza do morza
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads