🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

13 total messages Started by SebaKr Wed, 22 Aug 2007 09:26
Pare zapytan o szanse na wize do USA
#52991
Author: SebaKr
Date: Wed, 22 Aug 2007 09:26
43 lines
2988 bytes
Witam!


Postanowilem tu napisac , bo jeszcze niewiele wiem , a bardziej jestem 
ciekaw opinii jak widzicie moja sytulacje o wize ktora zaraz opisze (wiem ze 
to nie wrozenie z fusow ale chcialbym wiedziec jakie sa szanse)...

Wiec tak, mam od lat rodzine w USA a konkretnie wujka (brat matki, wiec 
najblizszy wujek)... Chcialbym do niego poleciec typowo turystycznie 
(odwiedziny) choc zakladamy tez ze byc moze pojde tam i zostane na okolo pol 
roku by uczeszczac do szkoly jezykowej aby podszlifowac angielski...
...i teraz kwestia jest taka jesli chodzi o mnie, ze ja mam obecnie 23 lata, 
rzucilem studia 2 lata temu, pracowalem przez te 2 lata, obecnie jestem 
"bezrobotny" i taki mam status - wiec po krotce nie mam pracy, nie mam 
dochodow oficjalnych, nie ucze sie.... Wiec rozumiem ze szansa na wize w 
takim przypadku jest dosc mala jesli mialbym sie ubierac o nia po swojemu tu 
na miejscu, tak ?

Wiec jedyna rzecz ktora chyba moze to zmienic to jest przyslanie przez wujka 
"zaproszenia" [rodzina w miare ustawiona i dosc zamozna to jest, oczywiscie 
jest on od wielu lat obywatelem USA], czy dobrze rozumuje ? Czy przy takim 
zaproszeniu jest szansa bez wiekszych problemow otrzymac wize w moim 
przypadku ?

No i nastepna kwestia, wiadomo ze narazie bym chyba sie staral o wize 
turystyczna (w celu odwiedzin na jakies 1-2 miesiace), ale co bedzie jesli 
na miejscu zechce mi sie i bede mogl pojsc do szkoly jezykowej i odbywac 
kurs okolo pol roczny ? Jaka wiza wtedy jest potrzebna ? Czy jest szansa 
zalatwienia od razu takiej z poziomu Polski czy to nie ma sensu i lepiej tam 
sie starac ? Ile wogle wiza jest wazna czasu (turystyczna/studencka) ?


Wiec tak to wyglada , mam nadzieje ze podalem istotne szczegoly... Wiem ze 
nie odpowiecie mi napewno czy tak sie da , ale z wlasnego doswiadczenia i 
znajomych jaka jest szansa otrzymania wizy dla osoby takiej jak ja i 
ewentualnie o jaka jest sens sie starac w w/w przypadku kursu jezykowego 
itp. ?


Dziekuje pieknie za pomoc , pozdrawiam :-)


Seba
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#53003
Author: DM
Date: Wed, 22 Aug 2007 10:40
20 lines
1579 bytes
Użytkownik "SebaKr" <august45@wppp.pl> napisał w wiadomości 
news:fagvpt$31e$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Witam!
>
>

Najprawdopodobniej podziekuja Ci od razu (wszystko sprzyja temu faktowi)
A zaproszenie czy bedziesz mial od Wujka czy Busha (nie ma znaczenia) malo 
kiedy w ogole chca je widziec.

Zawsze (3 x mialem owe zaproszenie) nigdy nawet nie chcieli rzucic na nie 
okiem za 1 razem nie dostalem - majac podobny status do Twojego.
pozniej 2x polroczna.

Jesli chcesz przebywac dluzej niz Ci wbija po przylocie do USA (starasz sie 
juz na miejscu legalnie ja przedluzyc i z reguly nie ma problemu)
Wpierw jednak tam dolec.

Powodzenia 
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#52992
Author: witek
Date: Wed, 22 Aug 2007 13:19
87 lines
4362 bytes
SebaKr wrote:
> 
> Wiec tak, mam od lat rodzine w USA a konkretnie wujka (brat matki, wiec 
> najblizszy wujek)... Chcialbym do niego poleciec typowo turystycznie 
> (odwiedziny) choc zakladamy tez ze byc moze pojde tam i zostane na okolo pol 
> roku by uczeszczac do szkoly jezykowej aby podszlifowac angielski...

to nie jest wyjazd turystyczny tylko w celu nauki. to tak na początek.


> ...i teraz kwestia jest taka jesli chodzi o mnie, ze ja mam obecnie 23 lata, 
> rzucilem studia 2 lata temu, pracowalem przez te 2 lata, obecnie jestem 
> "bezrobotny" i taki mam status - wiec po krotce nie mam pracy, nie mam 
> dochodow oficjalnych, nie ucze sie.... Wiec rozumiem ze szansa na wize w 
> takim przypadku jest dosc mala jesli mialbym sie ubierac o nia po swojemu tu 
> na miejscu, tak ?

tak


> 
> Wiec jedyna rzecz ktora chyba moze to zmienic to jest przyslanie przez wujka 
> "zaproszenia" [rodzina w miare ustawiona i dosc zamozna to jest, oczywiscie 
> jest on od wielu lat obywatelem USA], czy dobrze rozumuje ?

Nie
> Czy przy takim 
> zaproszeniu jest szansa bez wiekszych problemow otrzymac wize w moim 
> przypadku ?
Nie. Konsul nawet na to zaproszenie nie spojrzy.


> 
> No i nastepna kwestia, wiadomo ze narazie bym chyba sie staral o wize 
> turystyczna (w celu odwiedzin na jakies 1-2 miesiace), ale co bedzie jesli 
> na miejscu zechce mi sie i bede mogl pojsc do szkoly jezykowej i odbywac 
> kurs okolo pol roczny ? Jaka wiza wtedy jest potrzebna ?

F-1

> Czy jest szansa 
> zalatwienia od razu takiej z poziomu Polski czy to nie ma sensu i lepiej tam 
> sie starac ?

Jest szansa załatwienia tego z poziomu Polski, a nawet tak to się 
właśnie załatwia
Dowiedz się czy szkoła może przyjmować uczniów międzynarodowych jeśli 
tak, to oni wystawiają ci druk I-20 z którym idziesz do ambasady po wizę 
F-1. Jest przy tym trochę papierkologi. Szkoła będzie wiedzieć co 
potrzebuje do wystawienia druku I-20.




> Ile wogle wiza jest wazna czasu (turystyczna/studencka) ?
Promesa, którą wkleją ci do paszportu w amabsadzie może być ważna i na 
10 lat.
Na granicy w USA urzędnik określa długość pobytu, maksymalnie to 6 
miesięcy. Istneiej możlwość złożenia wniosku o przedłużenie jej na 
następne 6 miesięcy.

Wiza F-1 zwykle jest ważna na (około) czas nauki.
Data ukończenia nauki będzie na druku I-20. nawet jak twoja promesa F-1 
w paszporcie wygaśnie jesteś legalnie tak długo jak długo ważny jest 
druk I-20. Wiza służy tylko do wjazdu, potem sobie może wygasnąć
Urzędnik na granicy nie wpisze ci żadnej daty pobytu, lecz zaznaczy D/S 
- duration of status.



> 
> 
> Wiec tak to wyglada , mam nadzieje ze podalem istotne szczegoly... Wiem ze 
> nie odpowiecie mi napewno czy tak sie da , ale z wlasnego doswiadczenia i 
> znajomych jaka jest szansa otrzymania wizy dla osoby takiej jak ja i 
> ewentualnie o jaka jest sens sie starac w w/w przypadku kursu jezykowego 
> itp. ?

Turystycznej zerowa.
Studenckiej zerowa, bo raczej niechętnie udzielją wiz do szkół 
językowych, natomiast uzyskanie studenckiej jest większa niż turystycznej.

Pamiętaj, że jakby ci przyszło do głowy zrezygnować ze szkoły na 
miejscu, to twoja wiza F-1, mimo, że to nie jest nigdzie napisane wygasa 
w dniu rezygnacji i masz 30 dni na wyjazd z USA.
Nie łudź się, że jak  paszporcie F-1 będzie na rok, to że możesz 
siedzieć tam rok i do szkoły nie chodzić.
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#52993
Author: SebaKr
Date: Wed, 22 Aug 2007 15:21
11 lines
1520 bytes
No to po tych dwoch postach rura mi zwiedla ;-)

Powiedzcie mi ale tak szczerze , co powinienem spelniac aby w miare 
spokojnei dostac wize turystyczna ? Co - miec duza rodzine ? dobra prace ? 
Duzo na koncie ? mieszkania i samochody i wtedy oni dadza ? Przesrane troche 
powiem :-) Choc znam osoby co dostaly wize nie majac nikogo z obywateli w 
stanach i jezdzili do konsulatu pare razy placac kase az za 4-5 razem sie 
zlitowali i dali ;-) Moze to tez jest sposob ?


Pozdrawiam i dziekuje 
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#52995
Author: SebaKr
Date: Wed, 22 Aug 2007 15:55
12 lines
1719 bytes
> Juz po tym poscie widze jakie sa twoje prawdziwe zamiary, a przeciez 
> urzednikiem w amb.
> amerykanskiej nie jestem i doswiadczenia jak on nie mam:)

Smieje sie i kpie zdeczka (a tez ciekawy jestem jaki pokroj osoby mial by 
spelnic wiekszosc ich oczekiwan) :-) Poprostu zdziwiony jestem... Ja serio 
chce odwiedzic rodzine w USA , jak mam byc szczery to USA jest ostatnim 
krajem w ktorym chcialbym pracowac, jest wiele innych fajniejszych... 
niezalezy mi na tym, ale pojechac pozwiedzac bym chcial a widze ze beda 
spore schody :-( A co do kursu to poprostu myslalem ze przy okazji to 
wyjdzie, przyjemnie z pozytecznym....
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#52994
Author: myszn speszalyst
Date: Wed, 22 Aug 2007 18:47
11 lines
1749 bytes
"SebaKr" <august45@wppp.pl> wrote in message news:fahkcm$lur$1@atlantis.news.tpi.pl...
> No to po tych dwoch postach rura mi zwiedla ;-)
>
> Powiedzcie mi ale tak szczerze , co powinienem spelniac aby w miare spokojnei dostac 
> wize turystyczna ? Co - miec duza rodzine ? dobra prace ? Duzo na koncie ? mieszkania i 
> samochody i wtedy oni dadza ? Przesrane troche powiem :-) Choc znam osoby co dostaly 
> wize nie majac nikogo z obywateli w stanach i jezdzili do konsulatu pare razy placac 
> kase az za 4-5 razem sie zlitowali i dali ;-) Moze to tez jest sposob ?

Juz po tym poscie widze jakie sa twoje prawdziwe zamiary, a przeciez urzednikiem w amb. 
amerykanskiej nie jestem i doswiadczenia jak on nie mam:) 
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#52997
Author: JK
Date: Wed, 22 Aug 2007 19:09
16 lines
2022 bytes
">
> Smieje sie i kpie zdeczka (a tez ciekawy jestem jaki pokroj osoby mial by 
> spelnic wiekszosc ich oczekiwan) :-) Poprostu zdziwiony jestem... Ja serio 
> chce odwiedzic rodzine w USA , jak mam byc szczery to USA jest ostatnim 
> krajem w ktorym chcialbym pracowac, jest wiele innych fajniejszych... 
> niezalezy mi na tym, ale pojechac pozwiedzac bym chcial a widze ze beda 
> spore schody :-( A co do kursu to poprostu myslalem ze przy okazji to 
> wyjdzie, przyjemnie z pozytecznym....
>
To taka loteria, za 300 zl. Szanse masz male ale kazdy moze zagrac. Po 
odmowie mozesz grac dopiero za rok. Ale moze konsul bedzie laskawy, przeciez 
nie ma zadnych regul. Idz poztywnie nastawiony, usmiechaj sie, ubierz sie 
normalnie /nie jak stroz w Boze Cialo/. Przeciez konsul nie bije, najwyzej 
napluje ci w gebe /w przenosni/ i zabierze 300 zl. Wszystko to trwa 5 min 
max. Moze troszke gdzies w srodku honor poszczypie ale tego nie widac.
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#52996
Author: myszn speszalyst
Date: Wed, 22 Aug 2007 19:09
9 lines
1602 bytes
"SebaKr" <august45@wppp.pl> wrote in message news:fahmjp$muo$1@nemesis.news.tpi.pl...

> Poprostu zdziwiony jestem... Ja serio chce odwiedzic rodzine w USA , jak mam byc szczery 
> to USA jest ostatnim krajem w ktorym chcialbym pracowac, jest wiele innych 
> fajniejszych... niezalezy mi na tym, ale pojechac pozwiedzac bym chcial

Jezeli jak piszesz bylbys gotow chodzic 4-5 razy po wize, za kazdym razem placac po 100 
dolarow to musisz byc niezwyklym fanem turystyki, hehe
Takiego zawzietego to i ja balbym sie wpuscic do kraju 
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#52998
Author: witek
Date: Wed, 22 Aug 2007 20:36
31 lines
2522 bytes
SebaKr wrote:
> No to po tych dwoch postach rura mi zwiedla ;-)
> 
> Powiedzcie mi ale tak szczerze , co powinienem spelniac aby w miare 
> spokojnei dostac wize turystyczna ? Co - miec duza rodzine ? dobra prace ? 
> Duzo na koncie ? mieszkania i samochody i wtedy oni dadza ? Przesrane troche 
> powiem :-) Choc znam osoby co dostaly wize nie majac nikogo z obywateli w 
> stanach i jezdzili do konsulatu pare razy placac kase az za 4-5 razem sie 
> zlitowali i dali ;-) Moze to tez jest sposob ?

przede wszystkim zrobić dobre wrażenie na konsulu.
Odpowiadać krótko i rzeczowo na pytania.
Nie zastanawaić się nad odpowiedzią, bo wygląda to tak jakbyś właśnie 
starał się wymyśleć odpowiedź.
Przede wszystkim wyglądać tak jakby ci zwisało, czy tą wizę dostaniesz 
czy nie.
Starać się rozmawiać po angielsku, jeśli czujesz się na siłach.
Oni nie czują intonacji języka polskiego i często błednie interpretują 
to co powiedzieliśmy. Po angielsku znacznie lepiej łapią intencje 
wypowiedzianego zdania.

Jechać (przynajmniej w rozmowie z konsulem) na góra miesiąc na wakacje, 
bo żaden konsul nie uwierzy, że normalnie pracujący człowiek pozwala 
sobie na 3-4 miesieczne wakacje i ze go w firmie puścili.

Wiedzieć gdzie się jedzie i co będzie się robić i mieć to już zaplanowane.
Jak się mówi, że będzie się zwiedzało, to warto wiedzieć co i gdzie.
I uwaga, konsul może złapać za telefon i zadzwonić do stanów. Żeby druga 
strona nie była zdziwiona, że coś jest zaplanowane.

Nie liczyć na litość konsulów. To nie działa.
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#53002
Author: witek
Date: Wed, 22 Aug 2007 20:39
13 lines
1497 bytes
SebaKr wrote:
> No to po tych dwoch postach rura mi zwiedla ;-)
> 
> Powiedzcie mi ale tak szczerze , co powinienem spelniac aby w miare 
> spokojnei dostac wize turystyczna ? Co - miec duza rodzine ? dobra prace ? 
> Duzo na koncie ? mieszkania i samochody i wtedy oni dadza ? Przesrane troche 
> powiem :-) Choc znam osoby co dostaly wize nie majac nikogo z obywateli w 
> stanach i jezdzili do konsulatu pare razy placac kase az za 4-5 razem sie 
> zlitowali i dali ;-) Moze to tez jest sposob ?
> 
> 
Bardzo mądrze jest to napisane tu:
http://go2usa.pl/poradnik-turysty/index.html
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#52999
Author: Slawek
Date: Sun, 30 Sep 2007 14:18
13 lines
1757 bytes
Witaj Witek

A jak nie mam nikogo w USA, faktycznie chciałbym sobie pojechać i zwisa mi 
to aby już teraz ruszać, a bardziej zależy aby mieć taką możliwość tj. mieć 
wizę czyli pewność wyjazdu kiedy chcę, czy to jest to realne ? Czy 
koniecznie muszę podac do kogo jadę ? Przecież są hotele i zawsze moge 
pojechac np zwiedzić sobię tylko Nowy York lub polecieć aby tylko zobaczyć 
Las Vegas i kanion Colorado i nocować w hotelu. Dołączam się z pytaniem bo 
myslałem o wyjeździe ale szkoda mi wywalić 100 USD tak ot sobie. Nie myślę 
wogóle o pozostaniu tam w celu pracy, a i mój pobyt zmknąłby się max. 2-3 
tyg. , potem trzeba wracac do pracy :-)

Pozdrawiam Sławek 
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#53000
Author: witek
Date: Sun, 30 Sep 2007 14:41
19 lines
2083 bytes
Slawek wrote:
> Witaj Witek
> 
> A jak nie mam nikogo w USA, faktycznie chciałbym sobie pojechać i zwisa mi 
> to aby już teraz ruszać, a bardziej zależy aby mieć taką możliwość tj. mieć 
> wizę czyli pewność wyjazdu kiedy chcę, czy to jest to realne ? Czy 
> koniecznie muszę podac do kogo jadę ? Przecież są hotele i zawsze moge 
> pojechac np zwiedzić sobię tylko Nowy York lub polecieć aby tylko zobaczyć 
> Las Vegas i kanion Colorado i nocować w hotelu. Dołączam się z pytaniem bo 
> myslałem o wyjeździe ale szkoda mi wywalić 100 USD tak ot sobie. Nie myślę 
> wogóle o pozostaniu tam w celu pracy, a i mój pobyt zmknąłby się max. 2-3 
> tyg. , potem trzeba wracac do pracy :-)
> 
Nie musisz miec nikogo w USA. Masz podać cel wizyty.
Wyjazd abyt pozwiedzać i pospać w hotelach jest jak najbardziej 
akceptowalny pod warunkiem, że ci ktoś uwierzy.
Czyli do ambasady idziesz z potwierdzeniem wykupionej wycieczki, albo z 
potwierdzeniem rezerwacji hoteli i wyciągiem konta z banku 
potwierdzającym, że po takiej wycieczce nie zostaniesz bankrutem
Re: Pare zapytan o szanse na wize do USA
#53001
Author: Slawek
Date: Mon, 01 Oct 2007 20:51
3 lines
1118 bytes
Dzięki

Pozdrawiam Sławek
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads