Thread View: alt.pl.usa
11 messages
11 total messages
Started by A.L.
Mon, 18 Jun 2007 19:06
Nowy Jork - wesole miejsce :)
Author: A.L.
Date: Mon, 18 Jun 2007 19:06
Date: Mon, 18 Jun 2007 19:06
12 lines
1137 bytes
1137 bytes
Jak donosi Nowy Dziennik Artystka z Manhattanu aresztowana dwa lata temu za wziecie udzialu w happeningu toples zgodzila sie na przyjecie odszkodowania od miasta w wysokosci 29 tysiecy dolarów. 27-letnia dzis Jill Coccaro zostala oskarzona o obnazanie sie w miejscu publicznym, mimo iz w 1992 roku sad orzekl, ze kobiety maja prawo byc toples, jesli mezczyzni moga zdejmowac koszulki http://www.dziennik.com/www/dziennik/wiad/lok.htm#1 P.Z>
Re: Nowy Jork - wesole miejsce :)
Author: Jasek
Date: Mon, 18 Jun 2007 23:05
Date: Mon, 18 Jun 2007 23:05
12 lines
1100 bytes
1100 bytes
A.L. wrote: > Jak donosi Nowy Dziennik A czy ten dziennik donosil czemu sluzy zwyczaj zdejmowania tablic rejestracyjnych z pojazdow silnikowych jednosladowych parkujacych na Manhattanie? Zarowno w prawidlowych miejscach jak i nie? Ostatnio widzialem patenty w postaci tablic na rzepy. Pojecia nie mam czemu to sluzyc moze. Jacek
Re: Nowy Jork - wesole miejsce :)
Author: A.L.
Date: Tue, 19 Jun 2007 02:49
Date: Tue, 19 Jun 2007 02:49
20 lines
1341 bytes
1341 bytes
On Mon, 18 Jun 2007 19:05:09 -0400, Jasek <jacus2@poczta.onet.pl> wrote: >A.L. wrote: >> Jak donosi Nowy Dziennik > >A czy ten dziennik donosil czemu sluzy zwyczaj zdejmowania tablic >rejestracyjnych z pojazdow silnikowych jednosladowych parkujacych na >Manhattanie? Zarowno w prawidlowych miejscach jak i nie? > >Ostatnio widzialem patenty w postaci tablic na rzepy. > >Pojecia nie mam czemu to sluzyc moze. > Zeby nie ukradli. Mlodziez kupuje se skutrey i nie ma pieniedzy na rejestarcje i ubezpieczenie. Wiec 'pozycza" sobie tablice. Kradna rowniez benzyne z samochodow. A.L.
Re: Nowy Jork - wesole miejsce :)
Author: Dycha
Date: Tue, 19 Jun 2007 03:22
Date: Tue, 19 Jun 2007 03:22
27 lines
2328 bytes
2328 bytes
On Jun 18, 9:49 pm, A.L. <f...@2005.com> wrote: > On Mon, 18 Jun 2007 19:05:09 -0400, Jasek <jac...@poczta.onet.pl> > wrote: > > >A.L. wrote: > >> Jak donosi Nowy Dziennik > > >A czy ten dziennik donosil czemu sluzy zwyczaj zdejmowania tablic > >rejestracyjnych z pojazdow silnikowych jednosladowych parkujacych na > >Manhattanie? Zarowno w prawidlowych miejscach jak i nie? > > >Ostatnio widzialem patenty w postaci tablic na rzepy. > > >Pojecia nie mam czemu to sluzyc moze. > > Zeby nie ukradli. Mlodziez kupuje se skutrey i nie ma pieniedzy na > rejestarcje i ubezpieczenie. Wiec 'pozycza" sobie tablice. Kradna > rowniez benzyne z samochodow. > > A.L. ten i wiele innych przykladow sklania mnie do podtrzymania mojej opinii ze to miasto to jakas pomylka na skale ukladu sloncznego ..niech ktos mi powie na czym polega cod tej przepelnionej, obsranej, ultra-drogiej dziury o nazwie NYC ze ludzie sa gotowi placic $2000 za to by gniezdzic sie z karakanami albo podrozowac do pracy w metrze gdzie panuja obowiazkowe szczepienia na tezca ...
Re:
Author: mkarwan
Date: Tue, 19 Jun 2007 06:24
Date: Tue, 19 Jun 2007 06:24
11 lines
1625 bytes
1625 bytes
Użytkownik "szyd-erca" <mkarwan@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:e6092$46775449$cf705efa$13714@PRIMUS.CA... Po raz kolejny ostrzegam Pana, że w swoich listach w bezprawny sposób adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl podaje Pan jako swój. Adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl używam od dawna i nikt inny nie ma do niego dostępu. Ostrzegam Pana, że w sposób bezprawny podszywa się Pan pode mnie, chcąc wywołać wrażenie, że Pańskie listy zostały napisane przeze mnie. Zgodnie z art. 212 § 1 i 2 KK jest to czyn zabroniony
Re: Nowy Jork - wesole miejsce :)
Author: Dycha
Date: Tue, 19 Jun 2007 13:44
Date: Tue, 19 Jun 2007 13:44
18 lines
2284 bytes
2284 bytes
On 19 Cze, 13:58, "szyd-erca" <mkar...@poczta.onet.pl> wrote: > "Dycha" <marc...@umich.edu> wrote in message > > news:1182223328.096931.161460@o61g2000hsh.googlegroups.com... > > > ten i wiele innych przykladow sklania mnie do podtrzymania mojej > > opinii ze to miasto to jakas pomylka na skale ukladu > > sloncznego ..niech ktos mi powie na czym polega cod tej przepelnionej, > > obsranej, ultra-drogiej dziury o nazwie NYC ze ludzie sa gotowi placic > > $2000 za to by gniezdzic sie z karakanami albo podrozowac do pracy w > > metrze gdzie panuja obowiazkowe szczepienia na tezca ... > > Zawsze se mozna poprawic:http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=49164 tam przynajmniej sa najpiekniejsze naturalne laski na swiecie ..a w NYC masz plastikowe blond bimbos, uzaleznione od pain killers, i lazace w butach za $1000 ktorych koszt wytworzenia nie przekracza $10...
Re: Nowy Jork - wesole miejsce :)
Author: daszkiew2000
Date: Tue, 19 Jun 2007 16:55
Date: Tue, 19 Jun 2007 16:55
51 lines
3516 bytes
3516 bytes
On Jun 18, 11:22 pm, Dycha <marc...@umich.edu> wrote: > On Jun 18, 9:49 pm, A.L. <f...@2005.com> wrote: > > > > > > > On Mon, 18 Jun 2007 19:05:09 -0400, Jasek <jac...@poczta.onet.pl> > > wrote: > > > >A.L. wrote: > > >> Jak donosi Nowy Dziennik > > > >A czy ten dziennik donosil czemu sluzy zwyczaj zdejmowania tablic > > >rejestracyjnych z pojazdow silnikowych jednosladowych parkujacych na > > >Manhattanie? Zarowno w prawidlowych miejscach jak i nie? > > > >Ostatnio widzialem patenty w postaci tablic na rzepy. > > > >Pojecia nie mam czemu to sluzyc moze. > > > Zeby nie ukradli. Mlodziez kupuje se skutrey i nie ma pieniedzy na > > rejestarcje i ubezpieczenie. Wiec 'pozycza" sobie tablice. Kradna > > rowniez benzyne z samochodow. > > > A.L. > > ten i wiele innych przykladow sklania mnie do podtrzymania mojej > opinii ze to miasto to jakas pomylka na skale ukladu > sloncznego ..niech ktos mi powie na czym polega cod tej przepelnionej, > obsranej, ultra-drogiej dziury o nazwie NYC ze ludzie sa gotowi placic > $2000 za to by gniezdzic sie z karakanami albo podrozowac do pracy w > metrze gdzie panuja obowiazkowe szczepienia na tezca ...- Hide quoted text - > > - Show quoted text - karaluchy byly jeszcze do zniesienia bo w nocy, kiedy zerowaly, akurat spalem. Choc niezbyt apetycznie wygladala scena, kiedy kuzyn - caly w skowronkach - przywlokl pol funta ' russian bacon" z jakiegos sklepu na greenpoint a po odwinieciu papieru na stol wyskoczyl wypasiony karakan...... Na Brooklynie mieszkalem tylko kilka razy po kilka dni ale jak dzis jawi mi sie przed oczami taka scena: wyjezdzam wreszcie z zasranego garden state na intertate 80 i widze bramke z wielkim napisem WELCOME TO PENNSYLVANIA.... nikt, ale to kurwa nikt nie opisze slowami uczucia ulgi, jakie zawitalo w moim sercu.................NY, NY, CT i MA to wszystko miejsca, gdzie sie po prostu nie da normalnie zyc, zas ludzie ( szczegolnie POLACY), ktorzy tam mieszkaja to wyjatkowi ASSHOLES pozdrawiam z tropikow ( i nie na koszt podatnika, AL, you fucking stinky asshole------poza tym "toples" pisze sie topless przynajmniej po angielsku------------- go back to school)
Re: Nowy Jork - wesole miejsce :)
Author: szyd-erca
Date: Tue, 19 Jun 2007 18:58
Date: Tue, 19 Jun 2007 18:58
13 lines
1744 bytes
1744 bytes
"Dycha" <marcing@umich.edu> wrote in message news:1182223328.096931.161460@o61g2000hsh.googlegroups.com... > ten i wiele innych przykladow sklania mnie do podtrzymania mojej > opinii ze to miasto to jakas pomylka na skale ukladu > sloncznego ..niech ktos mi powie na czym polega cod tej przepelnionej, > obsranej, ultra-drogiej dziury o nazwie NYC ze ludzie sa gotowi placic > $2000 za to by gniezdzic sie z karakanami albo podrozowac do pracy w > metrze gdzie panuja obowiazkowe szczepienia na tezca ... Zawsze se mozna poprawic: http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=14&ShowArticleId=49164
Re: Nowy Jork - wesole miejsce :)
Author: Micho
Date: Thu, 21 Jun 2007 16:02
Date: Thu, 21 Jun 2007 16:02
4 lines
1441 bytes
1441 bytes
> cal świeta racja mozna pobyc co najwyzej na imprezie i spierdalac z tamtat
Re: Nowy Jork - wesole miejsce :)
Author: A.L.
Date: Thu, 21 Jun 2007 16:15
Date: Thu, 21 Jun 2007 16:15
16 lines
1379 bytes
1379 bytes
On Thu, 21 Jun 2007 09:02:17 -0700, Micho <aartfly@yahoo.com> wrote: > >> cal >świeta racja >mozna pobyc co najwyzej na imprezie i spierdalac z tamtat Pan, Panie Micho, juz dawno stamtad spie... Do Warszawy. I to na dodatek tylko mentalnie bo w zyciu Pan w New Yorku nie byl. Najdalsza wycieczka jaka Pan odbyl to zapewne Garwolin A.L. P.S. nie pisze sie "z tamtat". Prosze prozdrowic Giertycha.
Re: Nowy Jork - wesole miejsce :)
Author: Dycha
Date: Fri, 22 Jun 2007 02:39
Date: Fri, 22 Jun 2007 02:39
28 lines
2481 bytes
2481 bytes
On Jun 21, 11:15 am, A.L. <f...@2005.com> wrote: > On Thu, 21 Jun 2007 09:02:17 -0700, Micho <aart...@yahoo.com> wrote: > > >> cal > >świeta racja > >mozna pobyc co najwyzej na imprezie i spierdalac z tamtat > > Pan, Panie Micho, juz dawno stamtad spie... Do Warszawy. I to na > dodatek tylko mentalnie bo w zyciu Pan w New Yorku nie byl. > > Najdalsza wycieczka jaka Pan odbyl to zapewne Garwolin > > A.L. > > P.S. nie pisze sie "z tamtat". Prosze prozdrowic Giertycha. hmm wydawaloby sie ceniony umysl w zakresie liczb urojonych (i^2 = -1) na comunity college w north CT a jednak logike za niegio zaliczyla chyba gruba kolezanka ktorej przed egaminem indorka strzelil .... skoro twierdzisz ze spierdolil z NYC to znaczy ze go tam nie ma skoro tylko mentalnie spierdolil to znaczy ze caly czas tam jest ale mentalnie go nie ma ... skoro go w zyciu tam nie bylo to znaczy ze nie mogl spierdolic jedynie mentalnie .... czyzby kolejny kikx pana Zenia po 2 kielichach lichego wina ?
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads