Thread View: alt.pl.usa
34 messages
34 total messages
Started by Gawel
Fri, 15 Jun 2007 01:25
porada
Author: Gawel
Date: Fri, 15 Jun 2007 01:25
Date: Fri, 15 Jun 2007 01:25
12 lines
1243 bytes
1243 bytes
Poprosze o kilka madrych porad - zamierzam kupic nowy samochod, ale tym razem i po raz pierwszy u dilera.Macie pewnie wiecej doswiadczenia w tej sprawie - napiszcie mi prosze na co zwrocic szczegolnie uwage przy podpisywaniu roznych umow - jakie sa haczyki , ktore moga mnie zaskoczyc? Moze zna ktos dobrego dilera toyoty w chicago ? - jest ich mase ale moze kogos polecicie? z gory dziekuje Gawel
Re: porada
Author: A.L.
Date: Fri, 15 Jun 2007 01:55
Date: Fri, 15 Jun 2007 01:55
63 lines
3780 bytes
3780 bytes
On Thu, 14 Jun 2007 20:25:16 -0500, "Gawel" <gawelr@op.pl> wrote: >Poprosze o kilka madrych porad - zamierzam kupic nowy samochod, ale tym >razem i po raz pierwszy u dilera.Macie pewnie wiecej doswiadczenia w tej >sprawie - napiszcie mi prosze na co zwrocic szczegolnie uwage przy >podpisywaniu roznych umow - jakie sa haczyki , ktore moga mnie zaskoczyc? Zwracac uwage na to zeby ci nei naciagnal. Pojsc na Edmunds http://www.edmunds.com/ i zobczyc ile kosztuje interesujacy cie model, razem z dodatkami ktore chcesz miec. Podawane sa ceny MSRP i "invoice". Invoice to jest tyle ile dealer placi fabryce, ale czsem placi mniej. To mniej wiecej daje ci pojecie ile mozesz stargowac. Ponizej invoice sie nie da chyba ze jest jakas specjalna akcja. Dealer musi zarobic jakeis $500, wiec invoice + 500 jest mniej wiecej OK, znow chyba ze jest jakas akcja albo co. W kazdym razie, mozna udac glupa i zaczac targ od invoice - 500. Pzreczytaj dokladnie objasnienia wszystkich liczb ktore ci Edmunds poda. Nie pokazuj dealerowi wydruku z Edmundsa, ani w ogole nie wymieniaj tej nazwy. Z Edmundsa mozesz zazyczyc sobie "internet quote" czyli oferte internetowa. To jest cena bez zadnego targowania, i przez jakis czas (tydzien chyba) dealer nie moze od tej ceny ostapic jezeli samochod chcesz kupic. Mozesz zamowic od wszystkich dealerow z okolicy, bo oferta jest dla ciebie niezobowiazujaca. Moje doswiadczenie wskazuje ze "internet quotes" daja duzo lepsze cene niz targowanie sie, a poza tym latwo mozna porownac ceny od roznych dealerow. Dwa ostatnie samochody kupilem w ten sposob. Dealer bedzie chcial wlepic ci na sile "special packet" czyli extended warranty i rozne inne rzeczy, zupelnie niepotrzebne, ktore moga kosztowac do $2000. Nalezy powiedziec NIE, a jak sie beda upierali to wyjsc i skasowac transakcje. To robia w ostatnim momencie, gdy nabywca, szczesliwy jak ptaszek, juz sie widzi w nowym samochodzie i przestaje rozumowac. Na ogol jak sie odmawia to jest przy tym straszna awantura, bo oni glownie na tych "extrasach" zarabiaja. Wszyscy managerzy sie zleca zeby ci robic pranie mozgu. Poza tym, haczykow nie ma. Jezeli kupujesz za gotowke, to wszystko. Jezeli kupujesz na kredyt, to tzreba zobaczyc jakie oprocentowanie daje ci bank, a jakie dealer, i oczywiscie nie zdradzic dealerowi ile bank ci daje. Nalezy tez negocjowac cene sprzedazy a nie wysokosc splat miesiecznych, co jest ulubionym kruczkiem dealerow. Ale o ile sobie przypominam to kupuejsz na wywoz, wie pewnie placisz gotowka. No i poza tym, zachowywac sie jak cham, bo to w koncu ty im robisz uprzejmosc, a jak beda cos krecic, to spokojnie wstac i skierowac sie do wyjscia. Gwarancja ze glowny manager i cala jego swita za toba pobiegnie. Pamietaj ze oni sa bardzo dobrymi psychologami i manipulatorami. No i nie wybieraj sie targowac z zona (jezeli takowa masz) mo oni beda na nia wywierac nacisk psychologiczny a ty bedziesz rozproszony. Ustalcie jaki kolor itede, a idz kupowac sam, ewentualnie z doswiadczonym znajomym. A.L.
Re: porada
Author: Dycha
Date: Fri, 15 Jun 2007 01:58
Date: Fri, 15 Jun 2007 01:58
39 lines
3000 bytes
3000 bytes
On Jun 14, 8:25 pm, "Gawel" <gaw...@op.pl> wrote: > Poprosze o kilka madrych porad - zamierzam kupic nowy samochod, ale tym > razem i po raz pierwszy u dilera.Macie pewnie wiecej doswiadczenia w tej > sprawie - napiszcie mi prosze na co zwrocic szczegolnie uwage przy > podpisywaniu roznych umow - jakie sa haczyki , ktore moga mnie zaskoczyc? > > Moze zna ktos dobrego dilera toyoty w chicago ? - jest ich mase ale moze > kogos polecicie? > > z gory dziekuje > > Gawel najpierw powiedz ile chcesz wydac i jaki model cie interesuje ... a po co u dilera ? nie lepiej od private party ? bedzie taniej 1. wez carfax i wrzuc vin number ..tam ci wyskoczy ile razy trafiono wozkiem w slup 2. zabierz temat do jakiego mechanika daj mu $100 niech obejrzy, blacha, hamulce, transmission co tam sie uda 3. jak sie uda idz do autoryzowanego dealera moze da ci certified na ten wozek.. wtedy masz chyba gwarancje powertrain na 5 lat..sprawdz to ..przy toyocie moze nie wyjsc bo szybko schodza 4. raczej nie kupuj "as is" .. jesli diler chce sie pozbyc zlomu niech chociaz da na pol roku gwarancje 5. ostatnio bylem w carmax ...mimo iz myslalem ze to kolejne przekrety spodobali mi sie, ceny maja dobre , nieco powyzej kelly blue book ale ok, magazyn to cale usa wiec sciagna ci model jaki bedziesz chcial ..cos tam mowili o tym ze gwarancje mozesz wykupic itd ..zajrzyj i sam ocen 6. finansowanie chcesz miec czy cashem ? jak cash to zbijaj z ceny..nie oddaj latwo skory 7. jak koles ci mowi 12K to ty mu mowisz 10K (uprzednio sprawdz na kbb.com jaka jest cena tego) wychodzisz i czekasz na telefon ...gwarantuje ze zadryni do ciebie w ciagu dnia pare razy z coraz to nizsza cena ... nie ma sie co spieszyc .. w chicago na kazdym rogu masz dilernie 8. poczytaj na necie guide to purchasing used car ..albo cos takiego ..jest tam pewnie 5245252 innych tipow ..
Re: porada
Author: Jasek
Date: Fri, 15 Jun 2007 02:23
Date: Fri, 15 Jun 2007 02:23
28 lines
2098 bytes
2098 bytes
Gawel wrote: > jakie sa haczyki , ktore moga mnie zaskoczyc? Co prawda nie 2 Chicago, ale mnie zaskakiwaly 2 rzeczy - 1. Dealer predzej umrze niz poda Ci cene koncowa w czasie krotszym niz 10 minut od rozpoczecia dialogu. Bedzie na ciebie naciskal bys kupil juz w tej chwili. Nie licz, ze podadza cene przez telefon. 2. Ustalcie cene >koncowa<, oczywiscie pisemnie. Patrz na rubryczki pozostawione niewypelnione, przypilnuj by powpisywal zera. Pozniej moze sie okazac, ze jest doplata za papierki 300 USD, za rejestracje 200 USD + koszta DMV i wiele innych niespodzianek jak na przylad "preparation fee". Mozesz tez trafic na sprzedawcow-tumanow, ktorzy wiedza o sprzedawanych samochodach tyle, ze sa do sprzedazy. Przyklad - sprzedawca z salonu Hondy nieopodal mojego miejsca zamieszkania, nie umial powiedziec, ile dany model ma poduszek powietrzych (2 inne pytania odnosnie bezpieczebstwa takze zakonczyly sie fiaskiem), czy ma tempomat i czym w zasadzie rozni sie model jeden od drugiego. Za to niemal sila zaciagal nas do podpisania umowy kazac sie zadeklarowac ktory wybieramy. Wyszlismy wsciekli, bo chcielismy cos kupic, a dziad zmarnowal nam kupe czasu. Dodam, ze nie znam sie na samochodach, gustuje w modelach bezpiecznych i oczekuje(oczekiwalem), ze sprzedawca pomoze w optymalnym wyborze - czego juz w zyciu doswiadczylem. Powodzenia, Jacek
Re: porada
Author: A.L.
Date: Fri, 15 Jun 2007 02:40
Date: Fri, 15 Jun 2007 02:40
18 lines
1386 bytes
1386 bytes
On Thu, 14 Jun 2007 22:23:56 -0400, Jasek <jacus2@poczta.onet.pl> wrote: >Wyszlismy wsciekli, bo chcielismy cos kupic, a dziad zmarnowal nam kupe >czasu. Dodam, ze nie znam sie na samochodach, gustuje w modelach >bezpiecznych i oczekuje(oczekiwalem), ze sprzedawca pomoze w optymalnym >wyborze - czego juz w zyciu doswiadczylem. Kiedys byl taki dowcip: "Czym sie rozni sprzedawca samochodow od spzredawcy komputerow?" Odpowiedz: "tym ze spzredawca samochodow wie kiedy klamie". Ale to juz dawno nieprawda :) Fakt - lekcje trzeba odrobic samemu zanim sie przekroczy prog dealershipu. A.L.
Re: porada
Author: Jasek
Date: Fri, 15 Jun 2007 02:55
Date: Fri, 15 Jun 2007 02:55
15 lines
1353 bytes
1353 bytes
A.L. wrote: > Fakt - lekcje trzeba odrobic samemu zanim sie przekroczy prog > dealershipu. Czlowiek uczy sie na bledach... Jako ze dosc szybko sie ucze, wiem ze trzeba nienawidzic sprzedawcow samochodow i ubezpieczen... Jacek PS. Napisze dowcip, bo to nie moze byc prawda. Kiedys tu na usenecie nabijalem sie z grona managerskiego ze nie kuma podstawowych kwantyfikatorow. Dzisiaj absurd przekroczyl kolena granice... Otoz osoba na stanowisku regionalnego szefa IT - nie dala rady, mimo posiadania Excela, kratki i olowkam wyliczyc 10% z liczby 445.
Re: porada
Author: A.L.
Date: Fri, 15 Jun 2007 03:07
Date: Fri, 15 Jun 2007 03:07
16 lines
1435 bytes
1435 bytes
On Thu, 14 Jun 2007 22:55:16 -0400, Jasek <jacus2@poczta.onet.pl> wrote: >kwantyfikatorow. Dzisiaj absurd przekroczyl kolena granice... Otoz osoba >na stanowisku regionalnego szefa IT - nie dala rady, mimo posiadania >Excela, kratki i olowkam wyliczyc 10% z liczby 445. Nie czuje sie zaskoczony. "Guru" konsultant, 24 certyfikaty z Microsoftu, Oracla itede. Pytanie: "Ile razy szybciej moze chodzic aplikacja na quad core processor (zakladajac ze jest odpowienio napisana) w porownaniu z pojedynczym procesorem"? Odpowiedz: "16 razy szybciej". Zdumienie: "Dlaczego?" Odpowiedz: "Bo 4 razy 4 jest 16" A.L.
Re: porada
Author: Gawel
Date: Fri, 15 Jun 2007 03:23
Date: Fri, 15 Jun 2007 03:23
10 lines
1257 bytes
1257 bytes
> Jezeli kupujesz na kredyt, to tzreba zobaczyc jakie oprocentowanie > daje ci bank, a jakie dealer, i oczywiscie nie zdradzic dealerowi ile > bank ci daje. czy dobrze rozumiem - mam sie udac do swojego banku i zapytac jakie oprocentowania na auto mi dadza a pozniej porownac z tym co dealer mi zaproponuje? gawel
Re: porada
Author: A.L.
Date: Fri, 15 Jun 2007 03:28
Date: Fri, 15 Jun 2007 03:28
16 lines
1317 bytes
1317 bytes
On Thu, 14 Jun 2007 22:23:42 -0500, "Gawel" <gawelr@op.pl> wrote: >> Jezeli kupujesz na kredyt, to tzreba zobaczyc jakie oprocentowanie >> daje ci bank, a jakie dealer, i oczywiscie nie zdradzic dealerowi ile >> bank ci daje. > > >czy dobrze rozumiem - mam sie udac do swojego banku i zapytac jakie >oprocentowania na auto mi dadza a pozniej porownac z tym co dealer mi >zaproponuje? Dokladnie tak. Jak bank da ci lepiej niz dealer, to mozesz powiedzec dealerowi ze bank dal ci mniejsze oprocentowanie i czy on to moze przebic, ale dopiero PO TYM jak on ci powie ile daje. A.L.
Re: porada
Author: A.L.
Date: Fri, 15 Jun 2007 03:57
Date: Fri, 15 Jun 2007 03:57
22 lines
1569 bytes
1569 bytes
On Thu, 14 Jun 2007 22:23:42 -0500, "Gawel" <gawelr@op.pl> wrote: >> Jezeli kupujesz na kredyt, to tzreba zobaczyc jakie oprocentowanie >> daje ci bank, a jakie dealer, i oczywiscie nie zdradzic dealerowi ile >> bank ci daje. > > >czy dobrze rozumiem - mam sie udac do swojego banku i zapytac jakie >oprocentowania na auto mi dadza a pozniej porownac z tym co dealer mi >zaproponuje? > >gawel > Acha.. .I na ogol nie udaje sie przeskoczyc "destination fee" ktore wynosi okolo 500 dolcow. Jak samochod wywozisz zaraz po kupnie to jest jakis sposob odciagniecia "sales tax", ale niestety nei znam szczegolow. Pameitam ze ktos mi kiedys mowil ze to zrobil. Dealer powinien wiedziec. A.L.
Re: porada
Author: witek
Date: Fri, 15 Jun 2007 03:59
Date: Fri, 15 Jun 2007 03:59
11 lines
1516 bytes
1516 bytes
"A.L." <fela@2005.com> wrote in message news:pd04739i1d75ngf8tgdu9o26cmsnhii15d@4ax.com... > > "Guru" konsultant, 24 certyfikaty z Microsoftu, Oracla itede. Pytanie: > "Ile razy szybciej moze chodzic aplikacja na quad core processor > (zakladajac ze jest odpowienio napisana) w porownaniu z pojedynczym > procesorem"? Odpowiedz: "16 razy szybciej". Zdumienie: "Dlaczego?" > Odpowiedz: "Bo 4 razy 4 jest 16" > Ty oczekujesz od nich znajomosci prawa Amdala. Chyba zartujesz.
Re: porada
Author: Gawel
Date: Fri, 15 Jun 2007 04:00
Date: Fri, 15 Jun 2007 04:00
5 lines
1183 bytes
1183 bytes
czy do utargowanej ceny u dealera doliczaja jeszcze tax? wielkie dziekuje za cenne uwagi wszystkim a w szczegolnosci panu Al-owi 1
Re: porada
Author: witek
Date: Fri, 15 Jun 2007 04:03
Date: Fri, 15 Jun 2007 04:03
7 lines
1256 bytes
1256 bytes
"Gawel" <gawelr@op.pl> wrote in message news:f4t2rv$atf$1@news.onet.pl... > > > wielkie dziekuje za cenne uwagi wszystkim a w szczegolnosci panu Al-owi 1 Sam jestem zdumiomy Po raz pierwszy konkrety i bez narzekania.
Re: porada
Author: A.L.
Date: Fri, 15 Jun 2007 04:14
Date: Fri, 15 Jun 2007 04:14
13 lines
1269 bytes
1269 bytes
On Thu, 14 Jun 2007 23:00:00 -0500, "Gawel" <gawelr@op.pl> wrote: > >czy do utargowanej ceny u dealera doliczaja jeszcze tax? Tak, doliczaja. Ale jezeli to samochod na eksport, trzeba powieziec dealerowi przy kupnie. Moze znajdzie jakis sposob na odciagniecie. No i trzeba samochod zarejestrowac i ubezpieczyc. Nie wyjedzie sie od dealera nie ubezpieczonym samochodem i to najlepiej zalatwic zanim sie pojdze do dealera. A.L.
Re: porada
Author: Gawel
Date: Fri, 15 Jun 2007 04:20
Date: Fri, 15 Jun 2007 04:20
6 lines
1207 bytes
1207 bytes
> > Sam jestem zdumiomy Po raz pierwszy konkrety i bez narzekania. > moze mnie lubi :)
Re: porada
Author: witek
Date: Fri, 15 Jun 2007 04:26
Date: Fri, 15 Jun 2007 04:26
9 lines
1312 bytes
1312 bytes
"Gawel" <gawelr@op.pl> wrote in message news:f4t425$cim$1@news.onet.pl... > >> >> Sam jestem zdumiomy Po raz pierwszy konkrety i bez narzekania. >> > > moze mnie lubi :) Ja bym sie na twoim miejscu zaczął bać.
Re:
Author: mkarwan
Date: Fri, 15 Jun 2007 07:11
Date: Fri, 15 Jun 2007 07:11
11 lines
1718 bytes
1718 bytes
Użytkownik "szyd-erca" <mkarwan@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:e567b$46721508$cf702caf$8081@PRIMUS.CA... Ostrzegam Pana, ze w swoich listach w bezprawny sposób adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl podaje Pan jako swój. Adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl używam od dawna i nikt inny nie ma do niego dostępu. Ostrzegam Pana, że w sposób bezprawny podszywa się Pan pode mnie, chcąc wywołać wrażenie, że Pańskie listy zostały napisane przeze mnie. Zgodnie z art. 212 § 1 i 2 KK jest to czyn zabroniony.
Re: porada
Author: Jerzy
Date: Fri, 15 Jun 2007 09:10
Date: Fri, 15 Jun 2007 09:10
10 lines
1504 bytes
1504 bytes
Użytkownik "Gawel" <gawelr@op.pl> napisał w wiadomości news:f4t425$cim$1@news.onet.pl... > > Sam jestem zdumiomy Po raz pierwszy konkrety i bez narzekania. > moze mnie lubi :) Na twoim miejscu zacząłbym się zastanawiać w jakie maliny ciebie Jędrek, ew. witek, wpuszczają :)
Re:
Author: mkarwan
Date: Fri, 15 Jun 2007 09:18
Date: Fri, 15 Jun 2007 09:18
12 lines
1776 bytes
1776 bytes
Użytkownik "szyd-erca" <mkarwan@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:1df1a$467246d0$cf702caf$27507@PRIMUS.CA... Po raz kolejny ostrzegam Pana, że w swoich listach w bezprawny sposób adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl podaje Pan jako swój. Adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl używam od dawna i nikt inny nie ma do niego dostępu. Ostrzegam Pana, że w sposób bezprawny podszywa się Pan pode mnie, chcąc wywołać wrażenie, że Pańskie listy zostały napisane przeze mnie. Zgodnie z art. 212 § 1 i 2 KK jest to czyn zabroniony.
Re: porada
Author: szyd-erca
Date: Fri, 15 Jun 2007 19:27
Date: Fri, 15 Jun 2007 19:27
13 lines
1448 bytes
1448 bytes
"Gawel" <gawelr@op.pl> wrote in message news:f4t425$cim$1@news.onet.pl... > >> >> Sam jestem zdumiomy Po raz pierwszy konkrety i bez narzekania. >> > > moze mnie lubi :) Mnie rozwalilo to: "ponizej invoice sie nie da". Jak to kurwa, naczelny dziadu grupy sie nie da? Przystawiasz dealerowi guna do czola i oddaje kluczyki za freeko, a przynajmniej dorzuca "tempomat", hehehehe Lajzy polaczkowskie posrane
Re: porada
Author: daszkiew2000
Date: Fri, 15 Jun 2007 19:47
Date: Fri, 15 Jun 2007 19:47
20 lines
1912 bytes
1912 bytes
On Jun 14, 9:25 pm, "Gawel" <gaw...@op.pl> wrote: > Poprosze o kilka madrych porad - zamierzam kupic nowy samochod, ale tym > razem i po raz pierwszy u dilera.Macie pewnie wiecej doswiadczenia w tej > sprawie - napiszcie mi prosze na co zwrocic szczegolnie uwage przy > podpisywaniu roznych umow - jakie sa haczyki , ktore moga mnie zaskoczyc? > > Moze zna ktos dobrego dilera toyoty w chicago ? - jest ich mase ale moze > kogos polecicie? > > z gory dziekuje > > Gawel cokolwiek Ci tu napisza, kieruj sie tylko jedna dyrektywa: NIGDY, ALE TO NIGDY NIE PROS POLAKOW O DOBRE RADY I PORADY, bo zawsze Ci dadza taka, ze wyladujesz jak zablocki na mydle ( albo i gorzej)---------- sorry , ze Ci moge pomoc tylko w taki sposob :( za to pozdrawiam z tropikow\ kd
Re: Re:
Author: szyd-erca
Date: Fri, 15 Jun 2007 22:59
Date: Fri, 15 Jun 2007 22:59
7 lines
1568 bytes
1568 bytes
Ostrzegam Pana, ze w swoich listach w bezprawny sposób adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl podaje Pan jako swój. Adres e-mail mkarwan@poczta.onet.pl u?ywam od dawna i nikt inny nie ma do niego dostepu. Ostrzegam Pana, ?e w sposób bezprawny podszywa sie Pan pode mnie, chc?c wywo3aa wra?enie, ?e Panskie listy zosta3y napisane przeze mnie. Zgodnie z art. 212 § 1 i 2 KK jest to czyn zabroniony.
Re: porada
Author: witek
Date: Fri, 15 Jun 2007 23:55
Date: Fri, 15 Jun 2007 23:55
9 lines
1286 bytes
1286 bytes
<daszkiew2000@yahoo.com> wrote in message news:1181936856.200313.43750@q66g2000hsg.googlegroups.com... > > cokolwiek Ci tu napisza, kieruj sie tylko jedna dyrektywa: NIGDY, > ALE TO NIGDY NIE PROS POLAKOW O DOBRE RADY I PORADY, bo zawsze Ci > dadza taka, ze wyladujesz jak zablocki na mydle ( albo i wez jakies tabletki uspokajajace.
Re: porada
Author: Dycha
Date: Sat, 16 Jun 2007 03:04
Date: Sat, 16 Jun 2007 03:04
16 lines
1817 bytes
1817 bytes
On Jun 15, 6:55 pm, "witek" <witek7...@gazeta.pl.invalid> wrote: > <daszkiew2...@yahoo.com> wrote in message > > news:1181936856.200313.43750@q66g2000hsg.googlegroups.com... > > > > > cokolwiek Ci tu napisza, kieruj sie tylko jedna dyrektywa: NIGDY, > > ALE TO NIGDY NIE PROS POLAKOW O DOBRE RADY I PORADY, bo zawsze Ci > > dadza taka, ze wyladujesz jak zablocki na mydle ( albo i > po prostu ma takie doswiadczenia, a ma takie doswiadczenia bo pewnie otaczal sie jakimis balwanami z Polski, a skoro otaczal sie balwanami to same jest lewus..w tym tropiku pewnie chodzi w skarpetach i klapkach...
Re: porada
Author: piotr
Date: Sat, 16 Jun 2007 03:21
Date: Sat, 16 Jun 2007 03:21
11 lines
1303 bytes
1303 bytes
> po prostu ma takie doswiadczenia, a ma takie doswiadczenia bo pewnie > otaczal sie jakimis balwanami z Polski, a skoro otaczal sie balwanami > to same jest lewus..w tym tropiku pewnie chodzi w skarpetach i > klapkach... > wreszcie wiem po czy poznac balwanow i lewusow P.S.
Re: porada
Author: A.L.
Date: Sat, 16 Jun 2007 04:27
Date: Sat, 16 Jun 2007 04:27
20 lines
1329 bytes
1329 bytes
On Fri, 15 Jun 2007 20:21:04 -0700, "piotr" <polak_2007@gazeta.pl> wrote: > >> po prostu ma takie doswiadczenia, a ma takie doswiadczenia bo pewnie >> otaczal sie jakimis balwanami z Polski, a skoro otaczal sie balwanami >> to same jest lewus..w tym tropiku pewnie chodzi w skarpetach i >> klapkach... >> > > >wreszcie wiem po czy poznac balwanow i lewusow > >P.S. > Ciekawe co to za "tropiki" i jak tam wyjechal na koszt podatnika. P.Z.
Re: porada
Author: A.L.
Date: Sat, 16 Jun 2007 04:28
Date: Sat, 16 Jun 2007 04:28
10 lines
1018 bytes
1018 bytes
On Thu, 14 Jun 2007 20:25:16 -0500, "Gawel" <gawelr@op.pl> wrote: >Poprosze o kilka madrych porad - zamierzam kupic nowy samochod, Tak na merginesie, "nowy" to rozumiem fabrycznie nowy a nie uzywany?... Bo Pan Dycha doradzal jak kupowac uzywany. Jezeli uzywany, to o wiekszosci moich porad mozesz zapomniec. A.L.
Re: porada
Author: Dycha
Date: Mon, 18 Jun 2007 02:23
Date: Mon, 18 Jun 2007 02:23
24 lines
2335 bytes
2335 bytes
On 15 Cze, 23:28, A.L. <f...@2005.com> wrote: > On Thu, 14 Jun 2007 20:25:16 -0500, "Gawel" <gaw...@op.pl> wrote: > >Poprosze o kilka madrych porad - zamierzam kupic nowy samochod, > > Tak na merginesie, "nowy" to rozumiem fabrycznie nowy a nie > uzywany?... Bo Pan Dycha doradzal jak kupowac uzywany. > > Jezeli uzywany, to o wiekszosci moich porad mozesz zapomniec. > > A.L. moj zamysl byl genialny a porady uniersalne i ponadczasowe, tyle ze urwal nac nie zerknelem ze chce nowy kupic ... moj zamysl polega na tym by odwiesc nieszczesnika od kupna nowego samochodu bo nie ma to sensu z ekonomicznego punktu widzenia ...oczywiscie, spokoj ducha, wygoda i takie tam jak najbardziej tak ...ale ekonomicznie .. 1-2 latek z niskim przebiegiem najlepiej japoniec z czystym title/carfax po dokladnym przegladzie przed zakupem sluzy mi od 50K mil .. i posluzy drugie tyle i w dupie mam ogolnie przyswiecajaca tutaj zasade "zastaw sie a pokaz sie" again z ekon. punktu widzenia anachronizm... prowadzacy do heartburn ... "pokaz sie a zastaw sie"--> dlug-->obawa o utrate pracy--> stress-- >ciagly stress--> po lunchu maja zwykle heartburn...
Re: porada
Author: witek
Date: Mon, 18 Jun 2007 03:53
Date: Mon, 18 Jun 2007 03:53
11 lines
1419 bytes
1419 bytes
"Dycha" <marcing@umich.edu> wrote in message news:1182133407.062761.42600@k79g2000hse.googlegroups.com... > moj zamysl byl genialny a porady uniersalne i ponadczasowe, tyle ze > urwal nac nie zerknelem ze chce nowy kupic ... > moj zamysl polega na tym by odwiesc nieszczesnika od kupna nowego > samochodu bo nie ma to sensu z ekonomicznego punktu > widzenia ... z ekonomicznego punktu widzenia po prostu cie nie stac.
Re: porada
Author: Dycha
Date: Mon, 18 Jun 2007 04:31
Date: Mon, 18 Jun 2007 04:31
17 lines
2010 bytes
2010 bytes
On Jun 17, 10:53 pm, "witek" <witek7...@gazeta.pl.invalid> wrote: > "Dycha" <marc...@umich.edu> wrote in message > > news:1182133407.062761.42600@k79g2000hse.googlegroups.com... > > > moj zamysl byl genialny a porady uniersalne i ponadczasowe, tyle ze > > urwal nac nie zerknelem ze chce nowy kupic ... > > moj zamysl polega na tym by odwiesc nieszczesnika od kupna nowego > > samochodu bo nie ma to sensu z ekonomicznego punktu > > widzenia ... > > z ekonomicznego punktu widzenia po prostu cie nie stac. .. nie stac mnie na glupote by sobie pozwolic na cos czego nie potrzebuje. anyways, skad ten wniosek ze mnie nie stac ...? zzera cie zazdrosc bo wiesz ze rano znow zobaczysz twoj zasrany nocny osiedlowy sklepik ...?
Re: porada
Author: witek
Date: Mon, 18 Jun 2007 13:38
Date: Mon, 18 Jun 2007 13:38
19 lines
1716 bytes
1716 bytes
"Dycha" <marcing@umich.edu> wrote in message news:1182141113.510384.82920@q69g2000hsb.googlegroups.com... >> >> z ekonomicznego punktu widzenia po prostu cie nie stac. > > .. nie stac mnie na glupote by sobie pozwolic na cos czego nie > potrzebuje. anyways, skad ten wniosek ze mnie nie stac ...? bo jakby cie bylo stac to bys kupil i nie pieprzyl sie ze starymi gratami. > zzera cie > zazdrosc bo wiesz ze rano znow zobaczysz twoj zasrany nocny osiedlowy > sklepik ...? w nocy niestety zamkniety, ale rano zawsze maja swiezy jeszcze cieply i pachnacy chlebek, czego ty raczej nie bedziesz mial okazji spóbowac.
Re: porada
Author: Dycha
Date: Mon, 18 Jun 2007 14:04
Date: Mon, 18 Jun 2007 14:04
48 lines
3471 bytes
3471 bytes
On 18 Cze, 08:38, "witek" <witek7...@gazeta.pl.invalid> wrote: > "Dycha" <marc...@umich.edu> wrote in message > > news:1182141113.510384.82920@q69g2000hsb.googlegroups.com... > > > > >> z ekonomicznego punktu widzenia po prostu cie nie stac. > > > .. nie stac mnie na glupote by sobie pozwolic na cos czego nie > > potrzebuje. anyways, skad ten wniosek ze mnie nie stac ...? > > bo jakby cie bylo stac to bys kupil i nie pieprzyl sie ze starymi gratami. Stary grat ? ty chyba masz pomrocznosc jasna albo nie potrafisz czytac ze zrozumieniem...1-2 letni czysty japonski samochod z 30K na budziku to jest stary grat ? polowa tutejszej populacji preferowalaby ta opcje niz nowy Ford focus czy inny GM jonk... pomieszkalbys tutaj to zrozumiesz ze amerykanski produkt jest chuja warty a wynika to miedzy innymi z kultury pracy...nawet Bruce Willis w "The Jackal" jasno okreslil ze preferuje "non-american equipment" jak mial odpalic prezydentowa to co sie klocisz .. > > > zzera cie > > zazdrosc bo wiesz ze rano znow zobaczysz twoj zasrany nocny osiedlowy > > sklepik ...? > > w nocy niestety zamkniety, ale rano zawsze maja swiezy jeszcze cieply i > pachnacy chlebek, czego ty raczej nie bedziesz mial okazji spóbowac. Cieply pachnacy chlebek ...znam te sklepiki osiedlowe ..prowadzi je jakies szemrane malzenstwo pod 50, stary za komuny handlowal waluta... jak pachnacy twarozek polezal na wystawie na sloncu to co tam ..ktos go pewno kupi i wciagnie ze smakiem, tam nikt sie nie martwi o lawsuits wiec jak sie produkt dobrze przedstawi kazdy jemiol go lyknie Czekaj widze cos wiecej...opel astra zaparkowany na tylach pachnacego sklepiku a w drodze do owego sklepiku paru dresow ktorzy zbieraja na porannego belta obija ci ryj gdzies miedzy blokami twojego pachnacego blokowiska w ktorym mieszkasz...juz poznajesz swoje reality pachnacy blokowianinie ? BTW A cieply I pachnacy chlebek tez sie tutaj trafi, trzeba wiedziesz gdzie .. jesli kiedys tu byles to pewnie robiles zakupy w Walmart gdzie zgniot chlebopodobny lezy kolo hand sanitizer...
Re: porada
Author: witek
Date: Mon, 18 Jun 2007 23:32
Date: Mon, 18 Jun 2007 23:32
54 lines
3435 bytes
3435 bytes
"Dycha" <marcing@umich.edu> wrote in message news:1182175451.126489.144130@w5g2000hsg.googlegroups.com... On 18 Cze, 08:38, "witek" <witek7...@gazeta.pl.invalid> wrote: > "Dycha" <marc...@umich.edu> wrote in message > > news:1182141113.510384.82920@q69g2000hsb.googlegroups.com... > > > > >> z ekonomicznego punktu widzenia po prostu cie nie stac. > > > .. nie stac mnie na glupote by sobie pozwolic na cos czego nie > > potrzebuje. anyways, skad ten wniosek ze mnie nie stac ...? > > bo jakby cie bylo stac to bys kupil i nie pieprzyl sie ze starymi gratami. Stary grat ? ty chyba masz pomrocznosc jasna albo nie potrafisz czytac ze zrozumieniem...1-2 letni czysty japonski samochod z 30K na budziku to jest stary grat ? polowa tutejszej populacji preferowalaby ta opcje niz nowy Ford focus czy inny GM jonk... pomieszkalbys tutaj to zrozumiesz ze amerykanski produkt jest chuja warty a wynika to miedzy innymi z kultury pracy...nawet Bruce Willis w "The Jackal" jasno okreslil ze preferuje "non-american equipment" jak mial odpalic prezydentowa to co sie klocisz .. > > > zzera cie > > zazdrosc bo wiesz ze rano znow zobaczysz twoj zasrany nocny osiedlowy > > sklepik ...? > > w nocy niestety zamkniety, ale rano zawsze maja swiezy jeszcze cieply i > pachnacy chlebek, czego ty raczej nie bedziesz mial okazji spóbowac. Cieply pachnacy chlebek ...znam te sklepiki osiedlowe ..prowadzi je jakies szemrane malzenstwo pod 50, stary za komuny handlowal waluta... jak pachnacy twarozek polezal na wystawie na sloncu to co tam ..ktos go pewno kupi i wciagnie ze smakiem, tam nikt sie nie martwi o lawsuits wiec jak sie produkt dobrze przedstawi kazdy jemiol go lyknie Czekaj widze cos wiecej...opel astra zaparkowany na tylach pachnacego sklepiku a w drodze do owego sklepiku paru dresow ktorzy zbieraja na porannego belta obija ci ryj gdzies miedzy blokami twojego pachnacego blokowiska w ktorym mieszkasz...juz poznajesz swoje reality pachnacy blokowianinie ? BTW A cieply I pachnacy chlebek tez sie tutaj trafi, trzeba wiedziesz gdzie .. jesli kiedys tu byles to pewnie robiles zakupy w Walmart gdzie zgniot chlebopodobny lezy kolo hand sanitizer... Ech, ty wielki amerykaninie z dziada pradziada...
Re: porada
Author: Dycha
Date: Tue, 19 Jun 2007 03:03
Date: Tue, 19 Jun 2007 03:03
11 lines
2024 bytes
2024 bytes
> > Ech, ty wielki amerykaninie z dziada pradziada... taki ze mnie amerykanin jak z koziel paly trabka ..nawet mnie nie przyrownoj do tych malpoksztaltnych wypryszczy na dupie ..po prostu jestem tu na tyle dlugo by wiedziec na czym ten nieskomplikowany kraik polega ..natomiast ty moj pachnacy blokowianinie zabierasz swoj blockerski glos na tematy o ktorych nie masz pojecia.. pewnie na szafce nocnej masz odliczone 5 PLN na pachnace buleczki ktore opierdolisz w porze drugiego sniadania wraz z serkiem topionym i twarozkiem popijajac to wszystko cieniutka herbatka na wiatry ...
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads