Thread View: alt.pl.usa
2 messages
2 total messages
Started by Kazimierz Ambrozkiewicz
Wed, 14 Nov 2001 08:21
Dla zainteresowanych - rozmowa 13.11 - dluugie...
Author: Kazimierz Ambrozkiewicz
Date: Wed, 14 Nov 2001 08:21
Date: Wed, 14 Nov 2001 08:21
39 lines
2535 bytes
2535 bytes
Cze wszystkim Akurat mialem przyjemnosc startowac do rozmowy z konsulem 13.11 czyli wczoraj. Sytuacja byla nastepujaca: bylem w kolejce do okienka chyba 20 i nikt ze mna wlacznie nie otrzymal wiz!!!!!!!!!!! A bylo tam paru biznesmenow na wize biznesowa, emeryci, studenci - nikt nie dostal!!! Rozmowa kazdej osoby trwala ok. 1 minuty (nie wiecej) i odpowiedz jak z automatu (...niestety nie moge wydac panu wizy, oto jest powod dlaczego...) i w tym momencie podawal gotowa karteczke ze std. wyjasnieniem o braku wiezi finansowych i rodzinnych. Ludzie, nikomu nawet nie zajrzal w dokumenty ani o nie nie prosil, kazdemu 3 pytania: - ile pan zarabia - do kogo pan jedzie - co pan chce tam robic Potem stalem pod konsulatem i wyszlo kilkadziesiat osob i jesli mowili prawde to nikt wiz nie dostal!!!!! Albo to po tym incydencie w Queens, albo wkurzyli nie na nas cwaniakow - ktorzy dzwonili przed otrzymaniem zwrotnej koperty. Nie wiem, ale jesli ktos teraz ma termin to niech sobie odpusci bo i tak wizy nie dostanie. Ja mialem drugi termin na 26.11 i idiota ze mnie ze z niego nie skorzystalem. Niektorzy mieli wlasne firmy, zony, dzieci, domy i zarobki (3-5 X srednia krajowa) Wiem bo widzialem wyciagi z rejestrow sadowych i inne papiery pokazywalismy sobie. Bylo to ewidentnie ustawione z gory. Ja akurat mam tu dobra prace i dochody wiec nie mysle o imigracji a mialem tam sie tylko powspinac z kumplami i dla tego chyba sie bede odwolywal. Jezeli ktos wie cos na ten temat (moze XXX - on wie sporo, tu SORKI ZA KRYTYKE JEGO WYPOWIEDZI - mialem stare dane rzeczywiscie) niech cos napisze, bo w podobnej sytuacji jest wiele osob. Pozdro for all refused KAZIK
Re: Dla zainteresowanych - rozmowa 13.11 - dluugie...
Author: MiCZARNY
Date: Wed, 14 Nov 2001 14:39
Date: Wed, 14 Nov 2001 14:39
68 lines
3786 bytes
3786 bytes
> Cze wszystkim > > Akurat mialem przyjemnosc startowac do rozmowy z konsulem 13.11 czyli > wczoraj. > Sytuacja byla nastepujaca: bylem w kolejce do okienka chyba 20 i nikt ze > mna wlacznie nie otrzymal wiz!!!!!!!!!!! > A bylo tam paru biznesmenow na wize biznesowa, emeryci, studenci - nikt nie > dostal!!! > Rozmowa kazdej osoby trwala ok. 1 minuty (nie wiecej) i odpowiedz jak z > automatu (...niestety nie moge wydac panu wizy, oto jest powod dlaczego...) > i w tym momencie podawal gotowa karteczke ze std. wyjasnieniem o braku wiezi > finansowych i rodzinnych. dokladnie mialem to samo jaki yankes siedzial w pierwszym okienku i nie dal nikomu wizy.. mimo to widzialem jak dwie osoby dostaly i to nie prawda, zenikt nie dostal... wydaje mi sie ze mialem solidne podstawy do dostania wizy a ta yankeska swinia powiedziala ze nie mam dostatecznych wiezi z polska to smieszne bo jezeli stac mnie np. na robienie lokat z 200 tys. zl i posiadanie 1200 h ziemi to dlaczego stwierdzil, ze moge tam jechac tylko po to zeby zarabiac... przegladal moje i moich rodzicow zeznania podatkowe ... moze nie wychowany na systemie metrycznym myslal ze posiadam 1200 m2 ... z drugiej strony to co mialo miejsce 12 moglo tez za tym przemawiac... kto to go tam wie ... przy mnie 3 osoby dostaly wize... turystyczna > Ludzie, nikomu nawet nie zajrzal w dokumenty ani o nie nie prosil, kazdemu 3 > pytania: > - ile pan zarabia > - do kogo pan jedzie > - co pan chce tam robic > Potem stalem pod konsulatem i wyszlo kilkadziesiat osob i jesli mowili > prawde to nikt wiz nie dostal!!!!! > Albo to po tym incydencie w Queens, albo wkurzyli nie na nas cwaniakow - > ktorzy dzwonili przed otrzymaniem zwrotnej koperty. > Nie wiem, ale jesli ktos teraz ma termin to niech sobie odpusci bo i tak > wizy nie dostanie. > Ja mialem drugi termin na 26.11 i idiota ze mnie ze z niego nie > skorzystalem. ja mialem na 19.11 > Niektorzy mieli wlasne firmy, zony, dzieci, domy i zarobki (3-5 X srednia > krajowa) moje zarobki wykraczaly troche... > Wiem bo widzialem wyciagi z rejestrow sadowych i inne papiery pokazywalismy > sobie. istotnie ... ja bylem od 8 rano... > Bylo to ewidentnie ustawione z gory. > Ja akurat mam tu dobra prace i dochody wiec nie mysle o imigracji a mialem > tam sie tylko powspinac z kumplami i dla tego chyba sie bede odwolywal. procedura odwolania praktycznie jest nie mozliwa chodz ewentualnie jakas osoba ze stanow ta ktora cie zapraszala moze zrobic awanture miedzy 15-16 od pon. pt. dzwoniac do ambasady sam osobiscie bede sie odwolywal na pismie do konsula generalnego w wa-wie > Jezeli ktos wie cos na ten temat (moze XXX - on wie sporo, tu SORKI ZA > KRYTYKE JEGO WYPOWIEDZI - mialem stare dane rzeczywiscie) niech cos napisze, > bo w podobnej sytuacji jest wiele osob. > > Pozdro for all refused > > KAZIK > pozdrawiam, MiCZARNY >
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads