🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.ukraina
19 messages
19 total messages Started by Zbyszek Wed, 30 Jan 2002 15:04
co tak cicho
#331
Author: Zbyszek
Date: Wed, 30 Jan 2002 15:04
1 lines
943 bytes
Właśnie pisze pracę o Ukrainie i zajrzałem tu ale czemu nikt nic nie pisze?
Re: co tak cicho
#332
Author: Wiesław Wertyporoch
Date: Wed, 30 Jan 2002 22:08
14 lines
1137 bytes
Witam,

Bo temat chyba zbyt sliski...

Pozd. Wiesław



Użytkownik "Zbyszek" <zbyszeksaganski@o2.pl> napisał w wiadomości
news:a391rq$rbb$1@news.tpi.pl...
> Właśnie pisze pracę o Ukrainie i zajrzałem tu ale czemu nikt nic nie
pisze?
>
>
Re: co tak cicho
#349
Author: Katia
Date: Thu, 31 Jan 2002 00:02
9 lines
1236 bytes
Główny bohater (w tej roli Zbyszek <zbyszeksaganski@o2.pl>) rzekł:a391rq$rbb
$1@news.tpi.pl...
> Właśnie pisze pracę o Ukrainie i zajrzałem tu ale czemu nikt nic nie pisze
?

A o czym?

Katia
Re: co tak cicho
#333
Author: Katia
Date: Fri, 01 Feb 2002 00:21
11 lines
1251 bytes
Główny bohater *w tej roli Wiesław Wertyporoch <wgwert@wp.pl>)
rzekł:a3c8q4$p0o$2@news.tpi.pl...
> Witam,
>
> Bo temat chyba zbyt sliski...
>
> Pozd. Wiesław
Jaki? Ukraina????

Katia
Re: co tak cicho
#334
Author: Wiesław Wertyporoch
Date: Sun, 03 Feb 2002 12:46
28 lines
1873 bytes
Użytkownik "Katia" <katja@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a3f464$epe$1@news.tpi.pl...
>
> Główny bohater *w tej roli Wiesław Wertyporoch <wgwert@wp.pl>)
> rzekł:a3c8q4$p0o$2@news.tpi.pl...
> > Witam,
> >
> > Bo temat chyba zbyt sliski...
> >
> > Pozd. Wiesław
> Jaki? Ukraina????
>
> Katia

Witam,
jasne, że Ukraina, która jest podzielona jak tylko się da: politycznie,
przemysł, język , zaszłości historyczne... - kto tego nie widzi to trudno...
I jak teraz ma ktoś pisać tę pracę? Prawdę, czy może w duchu Wspólnej Europy
(na którą
Ukrainę, a propos, nie stać), a może pisać tak aby promotor był zadowolony?
Jest to na prawdę grzązki temat. Można zachwycać się Ukrainą i Wschodem,
tylko czy to czasem nie jest przekonywanie Cezarego Baryki do rewolucji
sowieckiej, którą on już widział z bliska i zdąrzył się jej skutków
naoglądać?

Pozdrawiam

Wiesław
Re: co tak cicho
#335
Author: Katia
Date: Tue, 05 Feb 2002 22:26
37 lines
2698 bytes
> Witam,
> jasne, że Ukraina, która jest podzielona jak tylko się da: politycznie,
> przemysł, język , zaszłości historyczne... - kto tego nie widzi to
trudno...
> I jak teraz ma ktoś pisać tę pracę? Prawdę, czy może w duchu Wspólnej
Europy
> (na którą
> Ukrainę, a propos, nie stać), a może pisać tak aby promotor był
zadowolony?
Ja tez pisze prace (magisterska) o Ukrainie. I nie mam wcale z tym problemu
(no, oprocz zadowolonego promotora;), bo przeciez nie trzeba od razu pisac o
CALEJ Ukrainie, ja na przyklad pisze tylko o 2 wsiach...



> Jest to na prawdę grzązki temat. Można zachwycać się Ukrainą i Wschodem,
> tylko czy to czasem nie jest przekonywanie Cezarego Baryki do rewolucji
> sowieckiej, którą on już widział z bliska i zdąrzył się jej skutków
> naoglądać?
Juz zostalam skrytykowana za to, ale powtorze jeszce raz: mozna. Mozna sie
zachwycac. Mieszkalam tam pol roku, oczywiscie nie  jest to cale zycie - i w
dodatku mialam pieniadze... ale i tak sadze, ze liczy sie nie tylko
gospodarka, PKB i inflacja. Oczywiscie, ze jest to okropne upodlenie ludzi,
brak mozliwosci godziwej pracy i to wszytko, co sie tam dzieje. Jednak mozna
zyc, nawet skromnie, nawet biednie, ale szczesliwie.
A zachwyt?
Dla mnie najwazniejsza jest ludzka mentalnosc. Otwartosc, szczerosc,
goscinnosc. To moze zachwycac.

Katia


tylko@we.lwowie.prv.pl
http://www.we.lwowie.prv.pl
"Nie potrzebuję licznych czytelników. Wystarczy mi kilku.
 Wystarczy mi jeden. Wystarczy mi żaden". [Montaigne]
Re: co tak cicho
#336
Author: Wiesław Wertyporoch
Date: Thu, 07 Feb 2002 20:33
62 lines
3464 bytes
Użytkownik "Katia" <katja@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a3s2eg$57a$1@news.tpi.pl...
>
> > Witam,
> > jasne, że Ukraina, która jest podzielona jak tylko się da: politycznie,
> > przemysł, język , zaszłości historyczne... - kto tego nie widzi to
> trudno...
> > I jak teraz ma ktoś pisać tę pracę? Prawdę, czy może w duchu Wspólnej
> Europy
> > (na którą
> > Ukrainę, a propos, nie stać), a może pisać tak aby promotor był
> zadowolony?
> Ja tez pisze prace (magisterska) o Ukrainie. I nie mam wcale z tym
problemu
> (no, oprocz zadowolonego promotora;), bo przeciez nie trzeba od razu pisac
o
> CALEJ Ukrainie, ja na przyklad pisze tylko o 2 wsiach...
>
>
>
> > Jest to na prawdę grzązki temat. Można zachwycać się Ukrainą i Wschodem,
> > tylko czy to czasem nie jest przekonywanie Cezarego Baryki do rewolucji
> > sowieckiej, którą on już widział z bliska i zdąrzył się jej skutków
> > naoglądać?
> Juz zostalam skrytykowana za to, ale powtorze jeszce raz: mozna. Mozna sie
> zachwycac. Mieszkalam tam pol roku, oczywiscie nie  jest to cale zycie - i
w
> dodatku mialam pieniadze... ale i tak sadze, ze liczy sie nie tylko
> gospodarka, PKB i inflacja. Oczywiscie, ze jest to okropne upodlenie
ludzi,
> brak mozliwosci godziwej pracy i to wszytko, co sie tam dzieje. Jednak
mozna
> zyc, nawet skromnie, nawet biednie, ale szczesliwie.
> A zachwyt?
> Dla mnie najwazniejsza jest ludzka mentalnosc. Otwartosc, szczerosc,
> goscinnosc. To moze zachwycac.
>
> Katia

Witam,
troche inaczej spostrzegam ukraińską mentalność. Ciekawe czy przekraczałaś
granice, jadąc do Polski, przez Szeginie - Medykę, oczywiscie, jest to
marginalny obraz - zachowanie sie w autokarze Ukrainek (w większości), kóry
wsiadły tuz przed terminalem odpraw. Ale to też odzwierciedla mentalnośc
tych ludzi.

Mieszkać, a pracować z nimi to co innego. A czy wiesz co mówili o Tobie po
Twoim wyjeździe?

Z ta szczerością ukraińską to byłbym ostrożny. polecam Odojewskiego
"Zamiecie, wszystko zawieje..."

Ja też znam takich Ukraińców, którzy mówią, że im wystarczy mleko i chleb
tylko niech codziennie rano nadają w radiu hymn ukraiński (podobnie jak to
kiedys robiło radio moskiewskie) i niech mam Nezałeżnu Ukrainu.
Też znam z historii inne państwo, które chciało jechać na ideologii, wiemy
jak to teraz wygłąda.

Pozdr.

Wiesław
Re: co tak cicho
#339
Author: Zbyszek
Date: Fri, 08 Feb 2002 16:07
59 lines
3644 bytes
ok teraz trochę poważniej zgadzam się z tobą Katia mentalność, otwartość i
gościnność tak tego brakuje u nas w kraju. Ktoś kto nie był na Ukrainie może
pomyśleć zgodnie z obiegową opinią że jedynym co nas może tam spotkać to nóż
bandyty lub bluzgi byłego banderowca ale muszę powiedzieć szczerze nigdzie w
Europie nie spotkałem tak uprzejmego i gościnnego narodu. Z drugiej strony
nie ma chyba na całym naszym kontynencie drugiego narodu z którym łączyła by
nas tak ściśle wspólna historia a jej odkrywanie jest dla mnie jedną z
ciekawszych rzeczy które robiłem w swoim życiu. Gratuluję wyboru tematyki
pracy ale może przybliżyła byś ja nam trochę dokładniej. Ja przyznaję się
bez bicia mój temat jest b szeroki i nie specjalnie ambitny ale to dopiero
początek (licencjat) "Rozwój ukraińskiego ruchu narodowego w XX w".
Pozdrawiam
Użytkownik "Katia" <katja@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a3s2eg$57a$1@news.tpi.pl...
>
> > Witam,
> > jasne, że Ukraina, która jest podzielona jak tylko się da: politycznie,
> > przemysł, język , zaszłości historyczne... - kto tego nie widzi to
> trudno...
> > I jak teraz ma ktoś pisać tę pracę? Prawdę, czy może w duchu Wspólnej
> Europy
> > (na którą
> > Ukrainę, a propos, nie stać), a może pisać tak aby promotor był
> zadowolony?
> Ja tez pisze prace (magisterska) o Ukrainie. I nie mam wcale z tym
problemu
> (no, oprocz zadowolonego promotora;), bo przeciez nie trzeba od razu pisac
o
> CALEJ Ukrainie, ja na przyklad pisze tylko o 2 wsiach...
>
>
>
> > Jest to na prawdę grzązki temat. Można zachwycać się Ukrainą i Wschodem,
> > tylko czy to czasem nie jest przekonywanie Cezarego Baryki do rewolucji
> > sowieckiej, którą on już widział z bliska i zdąrzył się jej skutków
> > naoglądać?
> Juz zostalam skrytykowana za to, ale powtorze jeszce raz: mozna. Mozna sie
> zachwycac. Mieszkalam tam pol roku, oczywiscie nie  jest to cale zycie - i
w
> dodatku mialam pieniadze... ale i tak sadze, ze liczy sie nie tylko
> gospodarka, PKB i inflacja. Oczywiscie, ze jest to okropne upodlenie
ludzi,
> brak mozliwosci godziwej pracy i to wszytko, co sie tam dzieje. Jednak
mozna
> zyc, nawet skromnie, nawet biednie, ale szczesliwie.
> A zachwyt?
> Dla mnie najwazniejsza jest ludzka mentalnosc. Otwartosc, szczerosc,
> goscinnosc. To moze zachwycac.
>
> Katia
>
>
> tylko@we.lwowie.prv.pl
> http://www.we.lwowie.prv.pl
> "Nie potrzebuję licznych czytelników. Wystarczy mi kilku.
>  Wystarczy mi jeden. Wystarczy mi żaden". [Montaigne]
>
>
>
Re: co tak cicho
#337
Author: Katia
Date: Fri, 08 Feb 2002 21:02
37 lines
2762 bytes
Główny bohater *w tej roli Wiesław Wertyporoch <wgwert@wp.pl>)
rzekł:a3uqvm$alg$2@news.tpi.pl...
>
> Witam,
> troche inaczej spostrzegam ukraińską mentalność. Ciekawe czy przekraczałaś
> granice, jadąc do Polski, przez Szeginie - Medykę, oczywiscie, jest to
> marginalny obraz - zachowanie sie w autokarze Ukrainek (w większości),
kóry
> wsiadły tuz przed terminalem odpraw. Ale to też odzwierciedla mentalnośc
> tych ludzi.

A moim zdaniem to własnie jest margines. Czy nie tak samo poza tym
zachowywali sie/zachowuja Polacy na granicy niemieckiej? Czym sie roznimy?
>
> Mieszkać, a pracować z nimi to co innego. A czy wiesz co mówili o Tobie po
> Twoim wyjeździe?
>
> Z ta szczerością ukraińską to byłbym ostrożny. polecam Odojewskiego
> "Zamiecie, wszystko zawieje..."
Nigdy nie wiesz. Sa ludzie i ludzie. Jednak komus trzeba ufac. Mam tam
przyjaciol, dobrych znajomych, i nie tylko (wiesz, co mam na mysli, Wiesiu,
i chyba tego nie potepiasz?);

> Ja też znam takich Ukraińców, którzy mówią, że im wystarczy mleko i chleb
> tylko niech codziennie rano nadają w radiu hymn ukraiński (podobnie jak to
> kiedys robiło radio moskiewskie) i niech mam Nezałeżnu Ukrainu.
> Też znam z historii inne państwo, które chciało jechać na ideologii, wiemy
> jak to teraz wygłąda.

Nie takich mialam na mysli, tylko normalnych ludzi.

Chodzilo mi o to, ze nie ma co robic ze wszytkich Ukraincow mafii, zlodzieji
i przemytnikow.
Uwazam, ze nie sa ani lepsi, ani tym bardziej gorsi od nas.

Katia
Re: co tak cicho
#340
Author: Katia
Date: Fri, 08 Feb 2002 21:05
10 lines
1437 bytes
> Gratuluję wyboru tematyki
> pracy ale może przybliżyła byś ja nam trochę dokładniej.

Nie wiem, czy was zainteresuje:
"Obrzędy towarzyszące powstawaniu domu na Bojkowszczyźnie".

Pisze o Rożnace i Wołosiance (koło Sławska, może ktoś był?)

Katia
Re: co tak cicho
#341
Author: Wiesław Wertyporoch
Date: Sun, 10 Feb 2002 12:53
22 lines
1625 bytes
Witam,
w którymś z poprzednich nr czasopisma "Płaj" były artykuły dotyczące tych
terenów. Libochora i obok...
Może się przyda ta informacja.

Pozdrawiam
Wiesław


Użytkownik "Katia" <katja@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a442kp$j35$4@news.tpi.pl...
>
> > Gratuluję wyboru tematyki
> > pracy ale może przybliżyła byś ja nam trochę dokładniej.
>
> Nie wiem, czy was zainteresuje:
> "Obrzędy towarzyszące powstawaniu domu na Bojkowszczyźnie".
>
> Pisze o Rożnace i Wołosiance (koło Sławska, może ktoś był?)
>
> Katia
>
Re: co tak cicho
#338
Author: Wiesław Wertyporoch
Date: Sun, 10 Feb 2002 13:05
25 lines
2456 bytes
Witam,
oczywiście nie wszyscy są ślepo zapatrzeni w to nowopowstałe państwo.
Nie wszyscy zachowują się tak na granicy jak pisałem.
Nie wszyscy mówią, że durni Polacy i tak kupią to co oni im przywiozą...
Nie wszyscy, oczywiście, z T. Szewczenki i I. Franki robią bogów poświęcając
im we własnych domach prawie ołtarze...
Nie wszyscy są wykształceni, ale nadal większość bynajmniej w zachodniej
części Ukrainy ma do Polaków stosunek taki jaki ma. Nikt oczywiście nie
ugabia się tam za Polakami z toporem, to nie jest okres "krwawych zórz
Wołynia". Też podobnie jak Ty jestem zdania, że to piękny, duży i rozległy
kraj. Z bogata kulturą i etnografią. Karpaty nie poprzecinane trasami
turystycznymi i szlakami, aż same zapraszają, równo jak uzdrowiska
podkarpacia i zakarpacia. czy widziałaś ukraińskie karpaty jesienią? -
Polecam.
Ale zarazem jest to skomlikowany naród, który po 10 latach od proklamowania
niezależności próbuje nadal szukać swojej tożsamości historycznej;
utożsamiając raz państwo ukraińskie z Rusią Kijowską, a raz z Siczą
Zaporoską. Wg mnie oba utozsamiania są raczej niewypałem...

Dziękuje za zaufanie, Kasiu - nie potepiam, bo nie mogę i nie chcę. To jest
Twój wybór i Twoja droga, a to jest tylko grupa dyskusyjna, gdzie wymieniamy
poglądy. Jeszcze raz dziękuję za zaufanie.

Pozdrawiam
Wiesław
Karpaty ukrainskie
#342
Author: Katia
Date: Sun, 10 Feb 2002 22:42
19 lines
1486 bytes
Główny bohater (w tej roli Wiesław Wertyporoch <wgwert@wp.pl>)
rzekł:a46oq5$bdo$1@news.tpi.pl...
> Witam,
> w którymś z poprzednich nr czasopisma "Płaj" były artykuły dotyczące tych
> terenów. Libochora i obok...
> Może się przyda ta informacja.
>
> Pozdrawiam
> Wiesław

Może moje...?
Pisze i tłumacze dla tego czasopisma.

Katia

ps.
dla zainteresowanych, versja beta:
http://lwow.host.sk/rozanka/zielony.php
Re: co tak cicho
#343
Author: Wiesław Wertyporoch
Date: Mon, 11 Feb 2002 15:45
23 lines
1774 bytes
Witam,
byłem w Hrebenowie, a mieszkałem w bazie w Zelemiance. Byłem na spacerze w
Tuchli. Chyba następna stacja za Tuchlą to Sławsko. Bardzo malownicze tereny
(mam zdjęcia, co
prawda cz.-b.).
A tak a propos, czy w sprawie swojej pracy rozmawiałaś z kimś w skasenie we
Lwowie?

Pozdrawiam
Wiesław
Użytkownik "Katia" <katja@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a442kp$j35$4@news.tpi.pl...
>
> > Gratuluję wyboru tematyki
> > pracy ale może przybliżyła byś ja nam trochę dokładniej.
>
> Nie wiem, czy was zainteresuje:
> "Obrzędy towarzyszące powstawaniu domu na Bojkowszczyźnie".
>
> Pisze o Rożnace i Wołosiance (koło Sławska, może ktoś był?)
>
> Katia
>
Re: co tak cicho
#344
Author: Katia
Date: Mon, 11 Feb 2002 21:17
19 lines
1931 bytes
Główny bohater (w tej roli Wiesław Wertyporoch <wgwert@wp.pl>)
rzekł:a499s5$p5n$2@news.tpi.pl...
> Witam,
> byłem w Hrebenowie, a mieszkałem w bazie w Zelemiance. Byłem na spacerze w
> Tuchli. Chyba następna stacja za Tuchlą to Sławsko. Bardzo malownicze
tereny
> (mam zdjęcia, co
> prawda cz.-b.).
> A tak a propos, czy w sprawie swojej pracy rozmawiałaś z kimś w skasenie
we
> Lwowie?

Właściwie... nie, chociaz znam dyrektora (poniekąd). Bardziej mam kontakty z
Muzeum, i Uniwersytetem.
A co do Tuchli, to sądzę, że prawdziwie malownicze tereny zaczynają sie
właśnie w Sławsku, to widać wyraźnie z okna pociągu: góry rosną...

Katia
Re: co tak cicho
#345
Author: Wiesław Wertyporoch
Date: Wed, 13 Feb 2002 06:13
31 lines
2130 bytes
Witam,
możliwie, ale piękny Kudriawiec to bliżej Hrebenowa z widokiem z jednej
strony na leżące w dole Skole, a przy dobrej pogodzie i Stryj, a z tyłu 3
bunkry betonowe.

Pozdrawiam
Wiesław
Użytkownik "Katia" <katja@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a4bd9l$8pd$1@news.tpi.pl...
>
> Główny bohater (w tej roli Wiesław Wertyporoch <wgwert@wp.pl>)
> rzekł:a499s5$p5n$2@news.tpi.pl...
> > Witam,
> > byłem w Hrebenowie, a mieszkałem w bazie w Zelemiance. Byłem na spacerze
w
> > Tuchli. Chyba następna stacja za Tuchlą to Sławsko. Bardzo malownicze
> tereny
> > (mam zdjęcia, co
> > prawda cz.-b.).
> > A tak a propos, czy w sprawie swojej pracy rozmawiałaś z kimś w skasenie
> we
> > Lwowie?
>
> Właściwie... nie, chociaz znam dyrektora (poniekąd). Bardziej mam kontakty
z
> Muzeum, i Uniwersytetem.
> A co do Tuchli, to sądzę, że prawdziwie malownicze tereny zaczynają sie
> właśnie w Sławsku, to widać wyraźnie z okna pociągu: góry rosną...
>
> Katia
>
Re: co tak cicho
#346
Author: Katia
Date: Wed, 13 Feb 2002 21:03
11 lines
1609 bytes
Główny bohater (w tej roli Wiesław Wertyporoch <wgwert@wp.pl>)
rzekł:a4d0do$6jk$1@news.tpi.pl...
> Witam,
> możliwie, ale piękny Kudriawiec to bliżej Hrebenowa z widokiem z jednej
> strony na leżące w dole Skole, a przy dobrej pogodzie i Stryj, a z tyłu 3
> bunkry betonowe.

A na Paraszce? Też pewnie byłeś?

Katia
Re: co tak cicho
#347
Author: Wiesław Wertyporoch
Date: Thu, 14 Feb 2002 22:07
25 lines
1930 bytes
Użytkownik "Katia" <katja@go2.pl> napisał w wiadomości
news:a4gpdg$d72$2@news.tpi.pl...
>
> Główny bohater (w tej roli Wiesław Wertyporoch <wgwert@wp.pl>)
> rzekł:a4d0do$6jk$1@news.tpi.pl...
> > Witam,
> > możliwie, ale piękny Kudriawiec to bliżej Hrebenowa z widokiem z jednej
> > strony na leżące w dole Skole, a przy dobrej pogodzie i Stryj, a z tyłu
3
> > bunkry betonowe.
>
> A na Paraszce? Też pewnie byłeś?
>
> Katia


Witam,
nie, to z drugiej strony. Ale byłem na Zeleminie. Wogóle to raczej wchodził
w rachubę ten teren: Zelemin-Kudrawiec-Zelemianka (baza) - Hrebenów. Z
czasem na privo prześle Ci kilka zdjęć.
Czy jechałaś koleją trasą Lwów-Stryj-Ławoczne-Mukaczów, polecam szczególnie
jesienią.

Pozdrawiam
Wiesław
Karpaty Ukraińskie
#348
Author: Katia
Date: Sun, 17 Feb 2002 21:29
16 lines
1467 bytes
> Czy jechałaś koleją trasą Lwów-Stryj-Ławoczne-Mukaczów, polecam
szczególnie
> jesienią.
>
> Pozdrawiam
> Wiesław

Nie, niestety. Ale jechałam przez Sianki, też niczego sobie.

To jeszcze raz napisze:
(bo chyba już to robilam)

http://lwow.host.sk/rozanka/zielony.php

Katia
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads