Thread View: alt.pl.ukraina
2 messages
2 total messages
Started by cdn
Fri, 18 Sep 2009 18:20
Zygmunt Jan Rumel - "POETA NIEZNANY"
Author: cdn
Date: Fri, 18 Sep 2009 18:20
Date: Fri, 18 Sep 2009 18:20
46 lines
2687 bytes
2687 bytes
http://www.tvp.pl/historia/rocznice-i-wydarzenia/wolyn-1943/wideo/poeta-nieznany
POETA NIEZNANY
- Film dokumentalny
- Produkcja: Polska
- Rok produkcji: 2004
Film poświęcony Zygmuntowi Rumlowi - "Poecie nieznanemu", tragicznie
zmarłemu w 1943 roku artyście i żołnierzowi. Był spadkobiercą kresowej
tradycji poetyckiej Malczewskiego i Goszczyńskiego, a przede wszystkim
Słowackiego. Wyobraźnię poetycką Rumla ukształtowało Pogranicze z jego
legendą, mitologią i głębokim patriotyzmem. Był cywilnym działaczem
wołyńskiej delegatury rządu Polskiego Państwa Podziemnego. Związany
z Krzemieńcem i ziemią wołyńską, walczący z nienawiścią i etnicznymi
uprzedzeniam, i stał się, niestety, ich ofiarą. [TVP]
Realizacja: Wincenty Ronisz
Scenariusz: Wincenty Ronisz
Komentarz: Wincenty Ronisz
Lektor: Krzysztof Wakuliński (wiersze), Tadeusz Paradowicz
Zdjęcia: Grzegorz Borowski
Opracowanie muzyczne: Anna Widermańska-Lindemann
Dźwięk: Dariusz Kopciński
Realizacja dźwięku: Michał Dominowski
Montaż: Marek Dąbrowski
Redakcja: Jerzy Kapuściński
Konsultacja historyczna: Władysław Filar
Kierownictwo produkcji: Jerzy Widarski
Producent: Janusz Chodnikiewicz
Produkcja: Wytwórnia Filmowa Czołówka, Telewizja Polska - II Program
Współfinansowanie: Agencja Produkcji Filmowej
Bohater filmu: Zygmunt Rumel
--
cdn
"Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej
winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń.
Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej
przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym
szczególnie Polaków i Ukraińców."
Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie tragicznego
losu Polaków na Kresach Wschodnich
Re: Zygmunt Jan Rumel - "POETA NIEZNANY"
Author: cdn
Date: Fri, 18 Sep 2009 18:20
Date: Fri, 18 Sep 2009 18:20
686 lines
19563 bytes
19563 bytes
> http://www.tvp.pl/historia/rocznice-i-wydarzenia/wolyn-1943
>
> POETA NIEZNANY
>
> - Film dokumentalny
> - Produkcja: Polska
> - Rok produkcji: 2004
>
> Film poświęcony Zygmuntowi Rumlowi - "Poecie nieznanemu",
> (...)
Anonsowałem ten film w... 2004 roku.
Wątek: Krzemieniec - perła Wołynia
A było to tak:
===================================================
----- Original Message -----
From: Victoria
Newsgroups: alt.pl.ukraina
Sent: Thursday, June 10, 2004 3:26 PM
Subject: Krzemieniec - perła Wołynia
Krzemieniec - perła Wołynia
Ziemia krzemieniecka leży na granicy Podola i Polesia lub -
jak powiedziano by dawniej - Wołynia i Galicji. Ciche górskie
miasteczko Krzemieniec zwano klejnotem, miastem malarzy
wymarzonym na plenery.
Obecnie niewiele pozostało z jego dawnej świetności, ale mimo
to wciąż kryje niepowtarzalny urok, który przetrwał od czasów
świetności.
http://kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1169258&KAT=1292
[ powyższe łącze nieaktualne - patrz:
http://wiadomosci.onet.pl/1169258,1292,1,kioskart.html ]
===================================================
----- Original Message -----
From: Czarny
Newsgroups: alt.pl.ukraina
Sent: Thursday, June 10, 2004 11:12 PM
Subject: Re: Krzemieniec - perła Wołynia
Dzieki. Bardzo ciekawy tekst.
"Victoria" <victoria_77@op.pl> wrote in message
news:ca9nfs$ju8$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Krzemieniec - perła Wołynia
>
> http://kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1169258&KAT=1292
===================================================
----- Original Message -----
From: Radek
Newsgroups: alt.pl.ukraina
To: Victoria
Sent: Tuesday, June 15, 2004 2:40 PM
Subject: Re: Krzemieniec - perła Wołynia
Byłem polecam
http://radekorski.webpark.pl/
Victoria wrote:
> Krzemieniec - perła Wołynia
>
> Ziemia krzemieniecka leży na granicy Podola i Polesia lub -
> jak powiedziano by dawniej - Wołynia i Galicji. Ciche górskie
> miasteczko Krzemieniec zwano klejnotem, miastem malarzy
> wymarzonym na plenery.
> Obecnie niewiele pozostało z jego dawnej świetności, ale mimo
> to wciąż kryje niepowtarzalny urok, który przetrwał od czasów
> świetności.
>
> http://kiosk.onet.pl/art.html?NA=1&ITEM=1169258&KAT=1292
>
===================================================
----- Original Message -----
From: Victoria
Newsgroups: alt.pl.ukraina
Sent: Tuesday, June 15, 2004 3:10 PM
Subject: Odp: Krzemieniec - perła Wołynia
Użytkownik Radek <nospamremovethisorskir@prokom.pl>
w wiadomości do grup dyskusyjnych napisał:
40CEEE49.2050501@prokom.pl...
> Byłem polecam
> http://radekorski.webpark.pl/
>
Proszę dotrzeć do wydawnaego przez Liceum "Życia
Krzemienieckiego". To kopalnia wiedzy o Krzemieńcu
i życiu sławnego Liceum. Roczniki są min. w Warszawie
w Bibliotece Narodowej i Bibliotece Uniweryteckiej Poznaniu.
Dodam jeszcze, że w czerwcu 1929 r. Wołyń odwiedził
prezydent Mościcki, który gościł także w Krzemieńcu. Z tej
okazji na górze Bony palono ogniska, dostojnego gościa
na rogatkach miasta witały szwadrony 12. pułku Ułanów
Podolskich z Bialokrynicy k. Krzemieńca.
Prezydent obecny był na uroczystości rozdania matur
w Liceum Krzemienieckim, gdzie wręczył świadectwa
dojrzałości prymusom tej szkoły. W imieniu prymusów
Polaków przemawiała i dziękowała za naukę polska
dziewczyna, po ukraińsku przemawiał Ukrainiec - także
prymus Liceum.
Każde z nich otrzymawszy świadectwo z rąk głowy Państwa
ucałowało dłoń dostojnego gościa. Takie to były czasy i takie
obyczaje.
Victoria
===================================================
----- Original Message -----
From: cdn
Newsgroups: alt.pl.ukraina
Sent: Wednesday, June 16, 2004 12:40 AM
Subject: Re: Krzemieniec - perła Wołynia
"Victoria" wrote:
> Proszę dotrzeć do wydawnaego przez Liceum "Życia
> Krzemienieckiego". To kopalnia wiedzy o Krzemieńcu
> i życiu sławnego Liceum.
> [...]
I będę mocny
Jak to co zdobędę
I będę stworzon
Jak rzecz
Którą stworzę.
Słowa, które zdobiły sztandar szkoły.
Ponizej wiersz napisany przez ................................
absolwenta przesławnego Liceum Krzemienieckiego.
( Na jednym z konspiracyjnych wieczorow poetyckich,
na ktorych czytal swoje wiersze, Leopold Staff
podszedł do matki Poety i powiedzial: "Niech pani
chroni tego tego chłopca - to bedzie wielki poeta..." )
Kto z Panstwa wie o jakiego poete chodzi?
( ostatniego moze poete romantycznej "szkoly ukrainskiej"
w poezji polskiej )
Dwie Matki
Dwie mi Matki-Ojczyzny holubiły głowę
Jedna grzebień bursztynu czesała we włos,
Druga rafy porohów piorąc koralowe,
Zawodziła na lirach dolę ślepą - los...
Jedna oczom tańczyła pasem złotolitym,
Czerep drugą obijał - pijany jak trzos
Jedna boso garnęła smutek za błękitem
Druga kurem jej piała buntowniczych kos...
Dwie mnie Matki-Ojczyzny wyuczyły mowy
W warkocz krwisty plecionej jagodami ros
Bym się sercem przełamał bólem w dwie połowy
By serce rozdwojone płakało - jak głos...
Lipiec 1941
Przypomnieniem tej postaci chce niejako zaanonsowac
pewne wydarzenie, ale wszystko we własciwym czasie...
--
cdn
===================================================
----- Original Message -----
From: cdn
Newsgroups: alt.pl.ukraina
Sent: Wednesday, June 16, 2004 1:11 AM
Subject: Re: Krzemieniec - perła Wołynia
...ku pomocy
Dumka
Gdy cieniem po stepie
Tatarskie dwuroże
Nadziało na buńczuk
Włochaty proporzec
I cuglom puściwszy
Kosiło badyle
Strzemieniem o siodło
Ze skóry kobylej,
To chutor przypadał
Do ziemi wołaniem,
Czy kopyt pędzących
Posłyszy już granie?...
Czy strzałą nie dzwonić
O siwy częstokół,
A konia stroczywszy
Kulbaką do boku
Na burzan wywodzić,
Na chmiel i tatarak
I śladem się puścić
Dwurożnym w moczarach
Z Kudaku wywołać
Śpiącego tam Lacha,
By sprawił husarię
Na gniadych wałachach,
Buławą przeczesał
Srebrzystej snop brody
I Boha pokłykał
Ta maty-swobodu,
Świtania pokrasił
Czerwoną maliną
Sen jucznych dwuroży
Karmionych padliną...
I słonkiem dnieprowym
Co w wodzie płakało,
Zwycięskim kopytom
Podkowę dał białą.
Chutorom odpasał
Częstokół cięciwę
I miodu utoczył
Na sny czornobrywe...
czerwiec 1941
--
cdn
===================================================
----- Original Message -----
From: Magda Bergmann
Newsgroups: alt.pl.ukraina
Sent: Wednesday, June 16, 2004 1:21 PM
Subject: Re: Krzemieniec - perła Wołynia
Użytkownik "cdn" <_cdn_@cdn.org> napisał w wiadomości
news:cantse$alp$1@achot.icm.edu.pl...
> Kto z Panstwa wie o jakiego poete chodzi?
> ( ostatniego moze poete romantycznej "szkoly ukrainskiej"
> w poezji polskiej )
> Przypomnieniem tej postaci chce niejako zaanonsowac
> pewne wydarzenie, ale wszystko we własciwym czasie...
Jesli nie Bohdan Zaleski to... Nie, na pewno nie, nie w 1941! :)
Yyyyyyy... Jidu podumaty.
MB
PS: A czyja byla dumka?
Szukalam, dopasowywalam i nie znalazlam :(
===================================================
----- Original Message -----
From: cdn
Newsgroups: alt.pl.ukraina
Sent: Wednesday, June 16, 2004 9:41 PM
Subject: Re: Krzemieniec - perła Wołynia
"Magda Bergmann" wrote:
> > "cdn"wrote:
> > > Ponizej wiersz napisany przez ..............................
> > > absolwenta przesławnego Liceum Krzemienieckiego.
> > >
> > > Kto z Panstwa wie o jakiego poete chodzi?
> > > ( ostatniego moze poete romantycznej "szkoly ukrainskiej"
> > > w poezji polskiej )
> >
> > ...ku pomocy
> > Dumka
> > [...]
>
> Yyyyyyy... Jidu podumaty.
>
> MB
>
> PS: A czyja byla dumka?
> Szukalam, dopasowywalam i nie znalazlam :(
>
Dumka tą samą ręką pisana co Dwie Matki,
stąd oszczędne "..ku pomocy", znaczy, moze
bedzie pomocna, moze naprowadzi...
Step
I.
Dwukonna pleciona
kolebka tatarka,
półksiężyc w strzemionach
i baszłyk i czarka!
W sajdaku chrzęst strzały,
a w jukach daktyle
i sery dwa białe
i mleko kobyle!
I kindżał i sokół
i kołpak czerkieski
i step co jest w oku
jak niebo niebieski!
Za lasem załkała
zozula turkawka,
a księżyc głos turlał
po rosy sadzawkach!
I liściem sznurował
srebrzyste baszłyki
i konie zacinał
czerwonym pokrzykiem!
A las się już zwinął
na bystre kopyto
i zaprzęg wypłynął
znów w stepu koryto!
Burzanem! Burzanem!
W kręcone rozłogi!
Stój!! Dworu to ściany
stanęły w bieg drogi!
II.
Miesiąc biały
miesiąc biały
ostrowem płynie
płucze rosą
płucze rosą
warkocz kalinie
Moje płyną
moje płyną
jaśniejsze kosy
wijąc liczko
wijąc liczko
srebrniej od rosy
Sinym stepem
sinym stepem
bojaryn jedzie
miesiąc złoty
miesiąc złoty
kolebką wiezie
Oj nie miesiąc
oj nie miesiąc
wiezie on złoty
ale serca
ale serca
szczerą ochote -
czerwiec 1941
--
cdn
===================================================
----- Original Message -----
From: Victoria
Newsgroups: alt.pl.ukraina
Sent: Wednesday, June 16, 2004 10:44 PM
Subject: Odp: Krzemieniec - perła Wołynia
Użytkownik cdn <_cdn_@cdn.org> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:caq7q0$7p3$1@achot.icm.edu.pl...
> Dumka tą samą ręką pisana co Dwie Matki,
> stąd oszczędne "..ku pomocy", znaczy, moze
> bedzie pomocna, moze naprowadzi...
>
Panie cdn. Nie zamęczaj, tylko szybko podawaj autora.
Może chodzi o Józefa Łobodowskiego ?
Victoria
===================================================
----- Original Message -----
From: cdn
Newsgroups: alt.pl.ukraina
Sent: Wednesday, June 16, 2004 11:23 PM
Subject: Re: Krzemieniec - perła Wołynia
"Victoria" wrote:
> > "cdn" wrote:
> > Dumka tą samą ręką pisana co Dwie Matki,
> > stąd oszczędne "..ku pomocy", znaczy, moze
> > bedzie pomocna, moze naprowadzi...
> >
>
> Panie cdn. Nie zamęczaj, tylko szybko podawaj
> autora.
> Może chodzi o Józefa Łobodowskiego ?
>
Nieee, to nie Józef Łobodowski.
Tylko ten smutek który zna
moja piosenka - no i ja.
Te kilka bladych błahych słów
co księżycowy kradły nów.
I jeszcze sen i jeszcze płacz
I walet kier - bledziutki gracz.
I malowanych dzbanów dno
co polewaną glinę gną.
I tylko chwila - chwila ta
którą piosenka zna - i ja...
"Moja chwila" - 1940
Juz wiem, ze wierszami nie naprowadzę.
Wszak On - "Poeta nieznany".................
Nie powiem tak wprost, ale poniższym udzielam
jednoczesnie odpowiedzi.
NIE MOGŁEM UWIERZYĆ, nie wierzyłem
własnym oczom i uszom, gdy na płycie Antoniny
Krzysztoń "Czas bez skarg" zobaczyłem, ze płyte
otwiera "Zajazd" tegoz poety....
Dla mnie - wstrząsające przeżycie, że nie całkiem
zapomniany, ze znalazł się ktos, kto go przywołal
do istnienia swoja poezja spiewana.
Wiec - jezeli ktos ma plyte Antoniny Krszysztoń
"Czas bez skarg", prosze spojrzec, kto jest
autorem tekstu pierwszego utworu - "Zajazd".
ZAJAZD
Zajechali nocą zbrojni przed dwór
Toporami wyrąbali wrót zwór...
Malowanych - malowanych wrót
Co zaporą skrzypiały u kłód...
Rozrąbali wtargnęli - i w głąb...
Wrzask zahuczał... Odźwierza rąb!
Posypały się w drzazgach skry
Pod toporów ciosem - jak kry...
Posypały się skry od drzazg
Runął w cień - runął w sień dźwierców trzask!
Sienią w sień - cieniem w cień - druga sień
Rąbać sień! Rąbać cień! Rąbać w pień!
Cień już padł - sieni dwie - komnat trzy!
Krwawy ślad... Jakiś krzyk!... Iskier skry!
Oknem w sad! Ratuj! Mord!... Dalej bór...
Zajechali nocą zbrojni przed dwór...
_ Wrzesień 1939 _
PS
Następnym postem zakoncze,
moze dzisiaj, nie wiem...
--
cdn
===================================================
----- Original Message -----
From: syla.nowakowska
Newsgroups: alt.pl.ukraina
Sent: Thursday, June 17, 2004 12:11 AM
Subject: Re: Krzemieniec - perła Wołynia
[ciach]
> ( Na jednym z konspiracyjnych wieczorow poetyckich,
> na ktorych czytal swoje wiersze, Leopold Staff
> podszedł do matki Poety i powiedzial: "Niech pani
> chroni tego tego chłopca - to bedzie wielki poeta..." )
>
> Kto z Panstwa wie o jakiego poete chodzi?
> ( ostatniego moze poete romantycznej "szkoly ukrainskiej"
> w poezji polskiej )
[ciach]
> cdn
"... Jedziemy zachodnim obrzeżem Włodzimierza. Mijamy
koszary przedwojennego 23 pułku piechoty i po przeciwnej
stronie - podchorążówki, po czym wjeżdżamy na szosę
Włodzimierz-Kowel. Po obu jej stronach mijamy wsie, które
spłynęły polską krwią w 1943 r.
Gdzieś na wysokości Werby mijamy w oddali miejsce, gdzie
był Dominopol, jeden z co najmniej setki polskich Oradour
gdzie w najkrwawszą niedzielę, 11 lipca tamtego roku,
banderowcy wymordowali prawie wszystkich mieszkańców,
blisko 500 osób.
Tamtej niedzieli miało miejsce wołyńskie apogeum zbrodni
- z rąk UPA zginęło wiele tysięcy Polaków.
Zaraz za Sołowiczami miga drogowskaz: Kustycze. W tej
miejscowości, w tę samą niedzielę, zginęli rozerwani końmi
polscy parlamentariusze, usiłujący drogą rozmów powstrzymać
rzezie: Zygmunt Rumel, komendant BCh na Wołyń, świetnie
zapowiadający się poeta, jego oficer do zleceń specjalnych,
Krzysztof Markiewicz z Kowla i przewodnik Witold Dobrowolski.
Ich szczątki kryje bezimienna i dawno niewidoczna mogiła
w lasku sosnowym na brzegu jeziora."
(http://free.of.pl/w/wolyn/akt_03.html)
Pozdrawiam
syla
-----------GTP-----------
GoogleTwoimPrzyjacielem
===================================================
----- Original Message -----
From: cdn
Newsgroups: alt.pl.ukraina
Sent: Thursday, June 17, 2004 12:39 AM
Subject: Re: Krzemieniec - perła Wołynia
"syla.nowakowska" wrote:
> > "cdn" wrote:
> > ( Na jednym z konspiracyjnych wieczorow poetyckich,
> > na ktorych czytal swoje wiersze, Leopold Staff
> > podszedł do matki Poety i powiedzial: "Niech pani
> > chroni tego tego chłopca - to bedzie wielki poeta..." )
> >
> Tamtej niedzieli miało miejsce wołyńskie apogeum zbrodni
> - z rąk UPA zginęło wiele tysięcy Polaków.
> Zaraz za Sołowiczami miga drogowskaz: Kustycze. W tej
> miejscowości, w tę samą niedzielę, zginęli rozerwani końmi
> polscy parlamentariusze, usiłujący drogą rozmów powstrzymać
> rzezie: Zygmunt Rumel, komendant BCh na Wołyń, świetnie
> zapowiadający się poeta, jego oficer do zleceń specjalnych,
> Krzysztof Markiewicz z Kowla i przewodnik Witold Dobrowolski.
> Ich szczątki kryje bezimienna i dawno niewidoczna mogiła
> w lasku sosnowym na brzegu jeziora."
>
Tak jest - Zygmunt Jan Rumel....
Pani Sylo, to "Czas bez skarg" ?
Jesli tak, tym bardziej serdecznie pozdrawiam :-))
* * *
("Poeta nieznany" - proszę to zapamiętac i... wypatrywac
w programie TV, nie wiadomo jak długo, moze do.. lipca?)
Zygmunt Jan Rumel
NA ŚMIERĆ POETY
A kiedy go z wami nie bedzie
Usypcie mu kurhan stepowy
Aby słyszał, jak burzan pieśń gędzie
I wiatr stepem przewala się płowy...
By mu miesiąc wstający z limanów
Oczy prószył kitajką czerwoną...
I kląskanie by słyszał bocianów,
Gdy piórami lotnymi wiatr chłoną...
Niech tam orły dziobami pieśń skraszą,
A teorban piosenką zakwili...
Bo o wolę on waszą i naszą
Śpiewał - zanim odpoczął w mogile...
Niech tam zmierzchy siniejąc rozgarną
Błękit nieba najczystszy i skromny
Aby nocą wieczyście już czarną
Patrzył w wszechświat ponad nim ogromny!
sierpień 1941
Post scriptum:
W lipcu 1943 roku, z inicjatywy Okręgowego Delegata
Rządu na Wołyń, podjęto próbę pertraktacji z Ukraińcami.
Pierwsze rozmowy odbyły się 7 lipca 1943r. i przebiegały
bez zakłóceń.
Na kolejną turę rozmów, 10 lipca 1943r., udali się:
Zygmunt Jan Rumel ps. "Poręba" - jako przedstawiciel
Okręgowej Delegatury Rządu,
Krzysztof Markiewicz ps. "Czart" - z ramienia Okręgu
Wołyńskiego AK,
przewodnik/woźnica - Witold Dobrowolski.
We wsi Kustycze pod Kowlem zostali w bestialski sposób
zamordowani.
Zygmunt Jan Rumel miał wówczas 28 lat...
--
cdn
===================================================
Tak, to było w czerwcu 2004 roku.
Dwa miesiące później - w sobotę 21 sierpnia,
odeszla na zawsze ś.p. Victoria
Łza się w oku kręci...
--
cdn
"Tragedia Polaków na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej
winna być przywrócona pamięci historycznej współczesnych pokoleń.
Jest to zadanie dla wszystkich władz publicznych w imię lepszej
przyszłości i porozumienia narodów naszej części Europy, w tym
szczególnie Polaków i Ukraińców."
Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej w sprawie tragicznego
losu Polaków na Kresach Wschodnich
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads