Thread View: alt.pl.ukraina
1 messages
1 total messages
Started by cdn
Fri, 26 Jun 2009 23:30
Bandera, Bandera, Bandera...
Author: cdn
Date: Fri, 26 Jun 2009 23:30
Date: Fri, 26 Jun 2009 23:30
127 lines
7769 bytes
7769 bytes
W szkołach więcej o Banderze
http://www.rp.pl/artykul/40,318943_W_szkolach_wiecej_o_Banderze.html
* * *
"Naszym zadaniem jest zrealizować testament Stepana Bandery i dotrzeć do
każdego Ukraińca. Dotrzeć i powiedzieć prawdę" - mówił w niedziele podczas
XX zjazdu Ogólnoukraińskiego Związku "Swoboda" jej lider Oleh Tiahnybok.
"Powinniśmy zrozumieć, że przed nami stoi kwestia: być czy nie być
ukraińskiego państwa, jego rozwoju lub śmierci. To przełomowy rok dla
Ukrainy. I musimy pokazać narodowi cel, do którego powinien iść" - wzywał
Tiahnybok.
W dalszej części przemówienia lider nacjonalistycznej "Swobody" kreślił
czarny obraz współczesnej Ukrainy: "Widzimy przejawy straszliwej
ukrainofobii, której dopuszcza się obecna władza, kiedy to Ukraińców morduje
się za to, że są Ukraińcami". Ale, jego zdaniem, zagrożenie nie jest tylko
wewnętrzne. "Tego roku staliśmy się świadkami i uczestnikami tego, iż
utraciliśmy część swojego terytorium, gdy po pozwie Rumunii straciliśmy
część swojej morskiej granicy. Nasi wrogowie starają się wszczepić w
Ukraińców przekonanie, że Ukraińcy nie są zdolni zwyciężać".
Dlatego zdaniem Tiahnyboka działacze "Swobody" powinni przejść od
obrony do ataku. Ataku nie w imię własnych partyjnych ambicji, lecz na
rzecz interesów narodu i państwa ukraińskiego. "Dzisiaj możemy
stwierdzić na własnym przykładzie - ukraińskie społeczeństwo jest
gotowe do zmian. "Swoboda" domaga się tego, żeby ideologia
ukraińskiego nacjonalizmu stała się ideologią ukraińskiego państwa.
To nowa era dla Ukrainy i dla ukraińskiego nacjonalizmu" - zakończył
lider "Swobody".
Tiahnybokowi wtórowali pozostali mówcy kongresu. "Stoimy o krok od
współczesnego wielkiego głodu, jako głównego i najefektywniejszego środka
walki z ukraińskim etnosem" - ostrzegał członek rady politycznej Jurij
Illienko. Z kolei Iryna Farion, wiceprzewodnicząca partii podkreślała siłę i
aktualność idei "klasyków nacjonalizmu ukraińskiego". "Jesteśmy z tej kasty,
która ma urządzić ten kraj - żeby się rozwijał. A to dokona się tylko w tym
przypadku, gdy włożymy do świadomości Ukraińców idee Stepana Bandery".
Delegaci na zjazd "Swobody" jednogłośnie udzielili poparcia swojemu
kandydatowi w najbliższych wyborach prezydenckim na Ukrainie, którym
został - jakże mogło być inaczej - Oleh Tiahnybok, 41-letni urodzony we
Lwowie lekarz chirurg.
Obradujący wczoraj w Kijowie XX zjazd Ogólnoukraińskiego Związku "Swoboda"
potwierdził, że partia ta jest na fali wznoszącej od lutego tego roku, gdy w
wyborach do rady obwodu tarnopolskiego niespodziewanie zdobyła 35 proc.
głosów i objęła tam rządy. Retoryka zjazdu pokazuje, że ambicje liderów
"Swobody" sięgają bardzo wysoko, a partia próbuje ustawić się w opozycji
do całej ukraińskiej sceny politycznej, którą podczas zjazdu określano
epitetami "łżeelity" czy "polityczni maruderzy". Nieprzypadkowo Oleksij
Kajda, nowy przewodniczący Rady Obwodu Tarnopolskiego, podkreślał, że
"wniosła do rady nowy duch i nowe tradycje. Pokazaliśmy, że nie jesteśmy
tacy jak nasi poprzednicy. My działamy uczciwie. Nasza broń - to uczciwość".
Trudno powiedzieć jak długo utrzyma się popularność "Swobody",
spowodowana jednak głównie kryzysem gospodarczym i zużyciem
ukraińskiej elity politycznej. Główną słabością partii są braki kadrowe,
w czym na pewno pomogłoby jej zjednoczenie wokół siebie innych partii
i środowisk nacjonalistycznych. To jednak nie będzie takie łatwe, co
pokazał już los podobnych inicjatyw. Powody kolejnych rozłamów i
sporów są zwykle takie same: ambicje i różnice pokoleniowe między
"młodymi" i "starymi" nacjonalistami.
Z drugiej jednak strony, nie należy "Swobody" lekceważyć. Idee i mity
nacjonalistyczne symbolizowane przez postacie typu Bandera czy Dmytro
Doncow, są żywe, szczególnie wśród najmłodszego pokolenia Ukraińców
i to nie tylko tego na zachodzie kraju. I choć niemal na pewno nie spełni
się zapowiedź Tiahnyboka, iż wejdzie do drugiej tury w wyborach
prezydenckich, to inny cel partii - wejście do parlamentu i zostanie tam
"języczkiem u wagi", wydaje się nie być pozbawionym realnych podstaw.
Próg wyborczy na Ukrainie wynosi 3 proc.
* * *
Zdominowana przez nacjonalistów Rada Obwodu Tarnopolskiego przyznała
weteranom OUN-UPA dodatek do emerytur.
Obradująca 17 czerwca Rada, w której większość mają nacjonaliści z partii
"Swoboda", podjęła uchwałę "O uhonorowaniu i pomocy socjalnej weteranom
OUN-UPA z terytorium obwodu tarnopolskiego", na podstawie której z budżetu
obwodu będzie im wypłacany dodatek do emerytury w wysokości 100 proc.
uposażenia państwowego. Weterani dostaną także 50 proc. ulgi na opłaty i
rachunki.
W odpowiedzi na to Komunistyczna Partia Ukrainy poinformowała, że będzie
domagać się, aby te obwody, które przyznały dodatki i ulgi "prohitlerowskim
żołnierzom OUN-UPA" zostały pozbawione subwencji i dotacji z budżetu
państwa.
Lider KPU Petro Symonenko podkreślił, że " weterani Wielkiej Wojny
Ojczyźnianej i Drugiej Wojny Światowej nie otrzymują tych ulg, które im się
należą zgodnie z prawem, natomiast na ich rachunek władza wspiera tych,
którzy walczyli u boku faszystowskich Niemiec i mordowali pokojową ludność
ze wschodniej Europy".
"To karygodne. Jeśli nacjonalistyczny margines polityczny, który dziś okopał
się w tarnopolskiej radzie obwodowej chce sponsorować swoich
profaszystowskich zwolenników, niechaj robią to na własny koszt, a nie
kosztem państwa, nie kosztem naszych bohaterów - weteranów Wielkiej Wojny
Ojczyźnianej" - dodał Symoneko.
Ukraińska Powstańcza Armia odpowiada za bestialskie wymordowanie ponad
100 tys osób ludności cywilnej na terenie dzisiejszej zachodniej Ukrainy i
południowo-wschodniej Polski.
Od nowego roku szkolnego ukraińska młodzież będzie wychowywana w tradycjach
i duchu OUN-UPA. Ministerstwo oświaty i nauki zaakceptowało zmiany w
nauczaniu historii dla uczniów szkół średnich. W nowej historii Ukrainy o
wiele więcej uwagi poświęcono historii powstania i działalności OUN-UPA jako
organizacji, która od 1929 roku walczyła z okupantami o niepodległą Ukrainę.
--
cdn
Tak sobie myślę czasami, co może nauczyć naród ukraiński,
lub raczej jego zachodnią część, zwykłej ludzkiej uczciwości.
Ta nazistowko-sowiecka mieszanka ideologiczna tak ich
zdeprawowała i oszukała, że kłamstwo swoich prowidnyków
uważaja za prawdę. A może znają prawdę, ale są tak
zniekształceni duchowo, że wolą żyć w świecie zakłamanym.
* Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie *
Wydarzyło się 65 lat temu
http://65-lat-temu.salon24.pl/
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads