🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

8 total messages Started by DoTi Tue, 26 Aug 2008 11:46
Kilka pytań- pierwszy raz na Ukrainie...
#16746
Author: DoTi
Date: Tue, 26 Aug 2008 11:46
21 lines
2136 bytes
Witam!
W niedzielę jadę pierwszy raz na Ukrainę, do Lwowa i mam w związku z
tym kilka pytań...

1. Jak realnie wygląda kwestia bezpieczeństwa? Czy jako kobieta mogę
czuć się bezpiecznie spacerując samotnie z aparatem po mieście bo
czeka mnie jeden taki dzień, czy lepiej nie kusić losu?
2. Jakie alkohole moglibyście wskazać jako godne spróbowania i jakie
inne produkty kuchni narodowej itp?
3. Ile można alkoholu przywieźć z Ukrainy do Polski?
4. Czy funkcjonuje tam coś takiego jak kawiarenka internetowa?
5. Czy obowiązują jakieś ograniczenia bądź zakazy palenia w miejscach
publicznych / na przystankach, gdziekolwiek?
6. Czy jakiegoś rodzaju produkty- markowe kosmetyki czy ciuchy są
znacząco tańsze niż w kraju? Może warto przygotować się na większą
wymianę żeby coś zakupić na własny użytek i zaoszczędzić na wydawaniu
w kraju?
7 Czy jest coś jeszcze o czym powinniśmy pamiętać, na coś zwrócić
szczególną uwagę, czegoś unikać?

Z góry dziękuję za odpowiedzi...
Re: Kilka pytań- pierwszy raz na Ukrainie...
#16747
Author: TW
Date: Tue, 26 Aug 2008 13:59
50 lines
3685 bytes
Użytkownik "DoTi" <d.pietera@gmail.com> napisał w wiadomości 
news:5b01f8bc-2e1c-47a7-878b-db7d47ca5d00@b30g2000prf.googlegroups.com...
Witam!
W niedzielę jadę pierwszy raz na Ukrainę, do Lwowa i mam w związku z
tym kilka pytań...

1. Jak realnie wygląda kwestia bezpieczeństwa? Czy jako kobieta mogę
czuć się bezpiecznie spacerując samotnie z aparatem po mieście bo
czeka mnie jeden taki dzień, czy lepiej nie kusić losu?

Mysle ze pod tym wzgledem Lwow nie rozni sie od np Krakowa. Ostroznosc nie 
zaszkodzi ale jest bezpiecznie, przynajmniej na uczeszczanych ulicach.

2. Jakie alkohole moglibyście wskazać jako godne spróbowania i jakie
inne produkty kuchni narodowej itp?

Kwestia gustu, ale moje ulubione to "Chortycia Czornoslywowa" -- zlocista 
wodka o smaku wedzonych sliwek; Ukrainska z Percem Cayenne i Medom, Na 
Berezowych Brunkach (na pedach brzozy). Polecam tez piwo z Perszoji 
Prywatnoji Browarni.
Z dan polecam zupe Solanke, ew kotlety po kijowsku
3. Ile można alkoholu przywieźć z Ukrainy do Polski?
Litr mocnego alkoholu na osobe. Jadac samochodem nigdy nie przywoze mniej 
niz 3 litry. Poniewaz mieszkam w glebi Polski, celnicy mniej podejrzliwie 
patrza na mnie niz na kowbojow ze strefy przygranicznej.
4. Czy funkcjonuje tam coś takiego jak kawiarenka internetowa?
Tak. Nie ma problemu.
5. Czy obowiązują jakieś ograniczenia bądź zakazy palenia w miejscach
publicznych / na przystankach, gdziekolwiek?
Teoretycznie, ale pala wszedzie. Najbardziej mi sie podoba ze mozna pic piwo 
wszedzie, wiec tlumy ludzi z piwem w rekach w centrum miasta to zwykly 
obrazek.
6. Czy jakiegoś rodzaju produkty- markowe kosmetyki czy ciuchy są
znacząco tańsze niż w kraju? Może warto przygotować się na większą
wymianę żeby coś zakupić na własny użytek i zaoszczędzić na wydawaniu
w kraju?
Sa bardzo drogie sklepy, ale np moje dziewczyny kupuja sobie we Lwowie buty. 
Ladne mozne kupic za ok 100 zl. Miejscowi ludzie mowia ze w sklepach jest 
duzo podrobek. Ja kupujac place karta kredytowa, bo jest dobry przelicznik. 
Ew mozna sprzedac zlotowki.
7 Czy jest coś jeszcze o czym powinniśmy pamiętać, na coś zwrócić
szczególną uwagę, czegoś unikać?
Nie zatrzymuj sie przy t zw biednych Polakach przy Katedrze czy Cmentarzu 
Lyczakowskim. Opowiadaja dyrdymaly o tym ze sa ciemiezeni przez Ukraincow 
zeby wydrzec pare zlotych.
Nastaw sie na przyjemny pobyt. Spoko i luzik a wrocisz z przyjemnymi 
wrazeniami.
TW
Z góry dziękuję za odpowiedzi... 
Re: Kilka pytań- pierwszy raz na Ukrainie...
#16748
Author: TW
Date: Tue, 26 Aug 2008 17:49
8 lines
1656 bytes
Piszac o napojach, zapomnialem wspomniec o bardzo dobrych "balsamach" Dewiat 
Syl i Sim Czudes. Sa to takie ziolowe nalewki o mocy 40 koni. Jesli lubisz 
kawior, 150 gr puszka ikry  z lososia kosztuje ok 17 zl. Polecam tez ikre z 
kabaczkow, cos co we Francji jest sprzedawane jako delikatesowy "caviar 
d'aubergine" we Francji, na Ukrainie jest znane jako "kabaczkowa ikra" i na 
moj gust jest smaczniejsza. Chyba zaraz otworze sloik i zjem z krakersem z 
kawiorem popijajac moim ulubionym ciemnym piwem Obolon Oksamytne
TW 
Re: Kilka pytań- pierwszy raz na Ukrainie...
#16749
Author: gniewko
Date: Fri, 29 Aug 2008 17:00
7 lines
1238 bytes
> 2. Jakie alkohole moglibyście wskazać jako godne spróbowania i jakie
> inne produkty kuchni narodowej itp?
koniak - szustov, piwo mikulnickie (albo jakos tak) bez konserwantow data
waznosci 2 tygodnie, z innych piw - slawutycz premium, obolon premium...
do tego wina moldawskie (nie pamietam nazw ale kosztuja grosze wiec mozna
sie zabawic w degustatora za poldarmo)
Re: Kilka pytań- pierwszy raz na Ukrainie...
#16750
Author: Wlodzimierz Macewicz
Date: Fri, 05 Sep 2008 13:05
51 lines
2659 bytes
Witam,

1. Jak realnie wygląda kwestia bezpieczeństwa? Czy jako kobieta mogę
czuć się bezpiecznie spacerując samotnie z aparatem po mieście bo
czeka mnie jeden taki dzień, czy lepiej nie kusić losu?

bylem kilka razy i nie spotkalem sie z jakas nieprzyjemna sytuacja (ze 
strony ludzi)
ale jak wszedzie na swiecie, moze zdazyc sie grupka podpitych facetow, 
ktorzy
zechca sie zabawic -- to nie zalezy od kraju

2. Jakie alkohole moglibyście wskazać jako godne spróbowania i jakie
inne produkty kuchni narodowej itp?

miodowka na czerwonej papryce, i jakis balsam (kupowany w aptece -- dobry 
ziolowy, ale nie pamietam nazwy
i balsam lvivski

3. Ile można alkoholu przywieźć z Ukrainy do Polski?
nie wiem

4. Czy funkcjonuje tam coś takiego jak kawiarenka internetowa?

w wiekszych miastach da sie znaklezc (np. widzialem w Iwono-Frankowsku)

5. Czy obowiązują jakieś ograniczenia bądź zakazy palenia w miejscach
publicznych / na przystankach, gdziekolwiek?

nie slyszalem

6. Czy jakiegoś rodzaju produkty- markowe kosmetyki czy ciuchy są
znacząco tańsze niż w kraju? Może warto przygotować się na większą
wymianę żeby coś zakupić na własny użytek i zaoszczędzić na wydawaniu
w kraju?

nie radze PODROBY (chandel z Bialorusia kwitnie)

7 Czy jest coś jeszcze o czym powinniśmy pamiętać, na coś zwrócić
szczególną uwagę, czegoś unikać?

uwaga na drogi!!!!
na pijanych kierowcow, na niesprawne pojazdy
nie przepadaja jak ich fotografowac (szczegolnie kobiety)
w sklepach jest praktycznie wszystko co potrzebne do zycia, ale restauracje 
to od miasta powiatowego wzwyz


pozdr WM

Z góry dziękuję za odpowiedzi... 
Re: Kilka pytań- pierwszy raz na Ukrainie...
#16751
Author: Borafu
Date: Fri, 05 Sep 2008 19:04
16 lines
1483 bytes
Wlodzimierz Macewicz pisze:

> w sklepach jest praktycznie wszystko co potrzebne do zycia, ale restauracje 
> to od miasta powiatowego wzwyz

Ja akurat od zawsze uważałem, że w tej kwestii to my jesteśmy z tyłu i 
to w zasadzie pod każdym względem (jakości potraw, ceny i dostępności).
Jadłem bardzo przyzwoicie w miejscowościach, które nawet nie są 
miastami. I to w zupełnie nieturystycznej okolicy.

Oczywiście mogło się to zmienić, a poza tym może to zależy od regionu.
Ja mam doświadczenie raczej z Ukrainy Zach.

Pozdro
-- 
Borafu
Re: Kilka pytań- pierwszy raz na Ukrainie...
#16752
Author: Wlodzimierz Macewicz
Date: Fri, 05 Sep 2008 19:52
22 lines
1828 bytes
> 
> Ja akurat od zawsze uważałem, że w tej kwestii to my jesteśmy z tyłu i 
> to w zasadzie pod każdym względem (jakości potraw, ceny i dostępności).
> Jadłem bardzo przyzwoicie w miejscowościach, które nawet nie są 
> miastami. I to w zupełnie nieturystycznej okolicy.
> 
> Oczywiście mogło się to zmienić, a poza tym może to zależy od regionu.
> Ja mam doświadczenie raczej z Ukrainy Zach.
> 
>

podobnie jak ja, podziel sie szerzej wrazeniami co i gdzie jadles?

Oczywiscie tez nie glodowalem, ale w mniejszych miejscowosciach bywaly
cos w rodzaju klubu/pubu -- miejsca spotkan mlodziezy, raczej nie nastawione
na dania z karty, ALE dalo sie cos zjesc.

W Iwno-Frankowsku, żarełko było extra, we Lwowie też. Z lokalnej specyfiki,
w jakims miasteczku na zakarpaciu żona zamowila mamalyge i czekalismy na nia 1.5 godziny,
no coz tyle pichci sie mamalyga ;-) -- wszystko swieze

pozdr WM
Re: Kilka pytań- pierwszy raz na Ukrainie...
#16753
Author: Borafu
Date: Sat, 06 Sep 2008 07:05
14 lines
1539 bytes
Wlodzimierz Macewicz pisze:

> podobnie jak ja, podziel sie szerzej wrazeniami co i gdzie jadles?
Nic wyszukanego, najczęściej jem to co wygląda na popularne w danym 
miejscu. Z tym, że jak jest solanka, to trudno mi sobie odmówić ;-)

> w jakims miasteczku na zakarpaciu żona zamowila mamalyge i czekalismy na nia 1.5 godziny,
> no coz tyle pichci sie mamalyga ;-) -- wszystko swieze
No, z szybkością MacDonalda w tych miejscach raczej nie konkurują, 
trzeba mieć tego świadomość, ale ja nie narzekam.

Pozdro
-- 
Borafu
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads