Thread View: alt.pl.ukraina
1 messages
1 total messages
Started by Maciek S
Mon, 03 Jun 2002 19:04
Re: wspolpraca/spivpraca
Author: Maciek S
Date: Mon, 03 Jun 2002 19:04
Date: Mon, 03 Jun 2002 19:04
36 lines
3162 bytes
3162 bytes
Z szacunkiem do moich przedmówcow - ALE ROZUMIEM ZE TO JAKIES ZARTY. Nie mam zadnych uprzedzen narodowych i dlugo sie zastanawialem czy cokolwiek napisac, aby nikogo nie urazic, ale wspolpraca? Na jakiej plaszczyznie? Jak Państwo to sobie wyobrazacie? Wiekszosc Polakow patrzy na to co sie tam dzieje ze wspolczuciem, ale i przerazeniem. Korupcja opanowala juz chyba wszystkie szczeble jakiejkolwiek hierarchii panstwowej. No n.p. przypadek, ze milicjant ztrzymujacy kompletnie pijanego kierowce, ktory wypada z auta, puszcza go dalej po otrzymaniu 100$, jest dla mnie nie do zrozumienia (a znam takowy). Na kazdym kroku ktos nachalnie, wielokrotnie bezpodstawnie naciaga nas na lapowke- 5, 10, 15$. N.p. na drodze ciagle jakies problemy a to ze tzreba sprawdzac czy auto nie kradzione a to kwestionuja stan techniczny i inne. Wspolpraca w dziedzinie transportu, komunikacji budowy autostrad itd? Jak? To my mamy sie przesiasc do zilow, uazow, wolg i moskwiczow, zaporozcow i wielu innych trudnych do rozpoznania ( bo mam tylko 40lat), mamy sobie wymatowac katalizatory????? zrezygnowac z diesli HDI i spalac 100/100l olowiowej benzyny, jezdzic na lysych oponach i wykleic sobie okna czarna folia......A przepisy ruchu drogowego nasze czy ukrainskie lepsze?? A moze w branzy spozywczej....... no cofalo mnie jak widzalem taka mini cysterne z napisem KBAC (wielkosci kuchni polowej) i ten specyfik serwowala w sloikach - prawie jak w komedii Mis. No prosze panstwa ja nie chce mnozyc przykladow, bo to nie jest smieszne i tez nie jest moim celem nabijanie sie. Ale zamiast "wspolpracy" bardziej potrzebna jest "pomoc". I kazdy moze to slowo interpretowac jak chce. W celu pomocy glodujacym (Ukraincom i resztce Polakow), a moze w imie ratowania tonacego w olowiowych spalinach i bezpowrotnie umierajacego Lwowa (mimo pomocy UNESCO)a moze w imie naszego poczucia bezpieczenstwa??? Kto byl ostanio we Lwowie widzi ile zebrakow. Mnie jak wysiadlem z autobusu glodna kobieta zapytala czy nie zostaly mi kanapki z podrozy. I w tym momencie zapominam o sporach o napisy na Lyczakowie, zapominam o tym ze ktos mnie kiedys na Ukrainie oszukal, tylko sercem szczerze wsplczuje. Ostatni znalazlem taki link, ktory podsylam i serdecznie pozdrawiam Maciek. http://www.lwow.com.pl/ap.html
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads