Article View: alt.pl.ukraina
Article #4635Re: Lwów
From: Czarek Daniluk
Date: Mon, 25 Aug 2003 07:06
Date: Mon, 25 Aug 2003 07:06
118 lines
7632 bytes
7632 bytes
No i wróciłem :) w dniu wczorajszym znaczy prawie dzisiejszym około godziny 0:00 . Odrazu piszę :) Wjazd na Ukrainę - piątek wieczorem około 23:00 naszego czasu czyli około 0:00 ukraińskiego - na przejściu Hrebenne-Rawa Ruska . Wjazd bez żadnych problemów , praktycznie obie strony załatwione bez żadnych problemów , nie chcieli żadnego "med strachowańje" ... chwila pogadania , Ukraiński celnik na wjeździe nawet nie zaglądał do samochodu tylko odrazu postawił pieczątkę . Pierwsze kroki na Ukrainie to odwiedzenie pierwszej napotkanej czynnej stacji benzynowej i zatankowanie 95 oktan po 1.97 UAH za litr . Notabene każda benzyna 95 i 98 oktanów tam to jest bezołowiowa !! zatankowałem prawie pusty zbiornik w SC za 52 UAH do pełna i jazda . Kolejka do wjazdu do Polski była straszliwa - stania w kolejce może na 12-16 h. Po zatankowaniu ruszyłem ... zapuszczając się w Ukrainę :) Droga od granicy w kierunku Rawy Ruskiej przedstawia się na poziomie warszawskiej marszałkowskiej na odcinku królewska - rotunda ... czyli stan raczej cienki . Potem w Rawie odbicie w prawo w kierunku na Jaworów ... - no i tam to już czysta poezja , czyli droga jak za króla ćwieczka ... Zawieszenie w SC po wymianie silentblocków sprawowało się nawet nawet , ale jest strasznie twarde i na tamte drogi nie nadaje się zupełnie ... dziury i jeszcze raz dziury ... no ale dało się jechać ... chociaż cały czas na długich i odpowiednio obserwując otoczenie żeby nie stracić felgi poza granicami naszego kraju ... Potem po jakichś 30 km ... skręt w prawo w kierunku drogi Krakowiec - Lwów ... i tam to jest już tragedia ... tak jakby ktoś 20 lat temy betonową drogę pozostawił samą sobie ... tam to więcej niż 30km na godzinę wporywach nie da się osiągnąć bo groziłoby to trwałym uszkodzeniem zawieszenia - no i oczywiście trzeba jechać slalomem gigantem ... No ale dojechałem szczęśliwie bez żadnego uszczerbku do miejscowości Szkło :) Po wyspaniu się następnego dnia jedziemy do Lwowa ... przez Nowojaworivskie - droga 2 kategorii podrzędnej na Lwów ... Lwów piękne miasto ... ale drogi w nim to już nie tragedia to już gorzej niż tragedia ... szczególnei ta wlotówka przy dworcu kolejowym w kierunku centrum ... cały czas 2 bieg , obserwowanie otoczenia i mocne trzymanie kierownicy ... Tory tramwajowe też są piękne nie wiem ilo letnie ... aż dziw że jeszcze się trzymają kupy ... i tramwaje nie wylatują z szyn ... Ogólnie miasto piękne ... tchnie od niego autentyzmem ... ale rozpierducha totalna ... i szkoda że za sowietów zostało tak strasznie zaniedbane :( Na następny raz będę preferował transport publiczny do Lwowa ... czyli dojazd marszrutką - szkoda swojego zawieszenia ... i nerwów przy wpadaniu w coraz to inną dziurę ... Powrót ze Lwowa do Szkła ok ... po drodze kupiłem 2 arbuzy po 0.70UAH za kilogram :) Potem w Novojaworivskie zatankowanie pewnych spraw i powrót do miejsca zamieszkania ... Następnego dnia około 12 naszego czasu wyjazd w kierunku granicy na przejście w Krakowcu . Po drodze zatrzymuje nas człek przed samym przejściem i chce ekologię - po 5UAH od łebka ... dostaje :) - przed szlabanem pogranicznik chce jakiegoś kwita ... no to powrót do gościa co wziął dzieńgi i upomnienie się o kwita - a on wyjmuje grzecznie 10UAH oddaje i pokazuje gdzie iść po kwita :) kwit kosztuje 27 UAH z kopiejkami. Wjazd do ukraińców bez najmniejszego problemu ... miałem 2 kanistry benzyny Ukraińcy zapytali się czy 1 raz , jak pierwszy to machneli ręką jechać dalej :) Na naszej odprawa paszportowa bez problemu ... Celnikowi mówię że nie wiem ile można przewieźć benzyny ... pokazuję 2 kanistry no i zaczął się problem ... no 1 to może puścić ... i każe zjechać na bok i coś z tym zrobić ... no to zjeżdżam i lecę do kolejki do wjazdu na Ukrainę żeby komuś oddać ... nawet za darmo ... dogadałem się z 1 i wracam po kanister ... wracając zaczepił mnie jakiś ze straży granicznej , straszny służbista ... i wydarł się że chyba chcę zapłacić 500 zł mandatu i dalej swoje ... no i kazał mi zawracać do kolejki do wjazdu na Ukrainę - no i musiałem zawrócić . W kolejce do wjazdu ludzie mi podpowiedzieli żeby dać wziatku temu co przy szlabanie żeby przepuścił do kolejki do granicy naszej - no to idę do niego gadać i trzymam w ręku 10 UAH bo tyle kazali nasi ... dać - a on nic nie chce ... no to próbuję go trochę na litość wziąć ... a on że skazał nie ... no to więcej nie dyskutuję i jadę do kolejki ... No i wtedy się zaczeło ... kurde zaczeły wracać mrówki no i stałem od 15 do 19 ... żeby wjechać . Na wjeździe spowrotem celnikowi mówię że kolega mnie zawrócił , kazał 1 kanister oddać i że z jednym mnie wpuści ... no i wpuścił ... nasz pogranicznik mói że już się dzisiaj widzieliśmy - ja mu też że się widzieliśmy bo mnei pański kolega zawrócił ... to się śmieje , ja się śmieję - i rozstajemy się w szczęściu - bo jeszcze zobaczyłem u niego sprzęt komputerowy który naprawiam :) no to pogadaliśmy chwilę o nim ... wjazd do Polski ... no i tyle ... W sumie - jak nie wiezie się nic poza normę to dać 5UAH wziatki na wjeździe na granicę po ukraińskiej stronie i żądać zielonej kartki i pchać się tam gdzie napisane nic do oclenia :) Jak znajdą coś poza normę - to na zielonej kartce są straszne problemy ... tak mówiły mrówki w kolejce ... Szczytem wszystkiego co widziałem było wpychanie papierosów w kierownicę w Mercedesie 280SE ... powiedział gościu że 6 paczek wchodzi :) A ja przewiozłem 4 kartony i nawet się mnie o cigarety i wódkę nie pytali ... ale w bagażniku na wierzchu leżały ogórki :) Ogólnie nie miałem żadnych problemów z ichnią milicją i wszystko byłoby OK gdyby nie moja hytrość i niedopytanie się nikogo ile mogę benzyny wwieźć ... a żałuję że SC nie ma baku z 50 litrów ... bo mity o kiepskiej jakośc tamtego paliwa są bujdą ... samochodzik lepiej jeździ jak na naszym :) !! Pozdrawiam Czarek Daniluk PS: Jak ktoś jedzie w kierunku Lwów to polecam wjazd w piątek późnym wieczorem , nawet w nocy 23 lub później przez Hrebenne , a powrót właśnie przez Krakowiec w niedzielę do południa - bardzo sprawnie i szybko idzie . -- Pozdrawiam Czarek ! mailto:cdaniluk@cdaniluk.com mailto:wzd299y@rejestracje.pl mailto:c.daniluk@ist.waw.pl http://www.cdaniluk.com GG: 551397 UIN: 109320527 Mobile phone: +48501383836
Technical Details
Message-ID:
<24347-1061794910@213.17.172.155>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.internetia.pl!not-for-mailReferences:
<bi5cr0$kgr$1@atlantis.news.tpi.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.internetia.pl!not-for-mail From: "Czarek Daniluk" <cdsoftware@poczta.onet.pl> Newsgroups: alt.pl.ukraina Subject: Re: Lwów Date: Mon, 25 Aug 2003 09:06:26 +0200 Organization: Netia Telekom S.A. Lines: 120 Message-ID: <24347-1061794910@213.17.172.155> References: <bi5cr0$kgr$1@atlantis.news.tpi.pl> NNTP-Posting-Host: 213.17.172.155 X-Trace: nefryt.internetia.pl 1061794910 24347 213.17.172.155 (25 Aug 2003 07:01:50 GMT) X-Complaints-To: abuse@inetia.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 25 Aug 2003 07:01:50 +0000 (UTC) X-MIMEOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1106 X-Server-Info: http://www.internetia.pl/news/ X-Priority: 3 X-MSMail-Priority: Normal X-Tech-Contact: usenet@internetia.pl X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1106 MIME-Version: 1.0 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit