Thread View: alt.pl.tvn.bigbrother
12 messages
12 total messages
Started by Jot
Wed, 24 Oct 2001 08:18
sniadanko?
Author: Jot
Date: Wed, 24 Oct 2001 08:18
Date: Wed, 24 Oct 2001 08:18
5 lines
1031 bytes
1031 bytes
mile Panie, moze by tak? cus? zasniadac? -- --Jot----------------------------------------------------------- 'making love is much more fun, than making or even drinking tea'
Re: sniadanko?
Author: Pamelka
Date: Wed, 24 Oct 2001 08:47
Date: Wed, 24 Oct 2001 08:47
11 lines
1203 bytes
1203 bytes
Użytkownik "Jot" <01jarek@polbox.com> napisał w wiadomości news:9r5thi$o8l$1@news.tpi.pl... > mile Panie, moze by tak? cus? zasniadac? Witam :))))) Poprosze o siakoms dobrom kanapke i uciekam... Od dluzszej chwili sie wybieram i sie wybrac nie moge ;)) P. jak sojka za za morze
Re: sniadanko?
Author: Sth
Date: Wed, 24 Oct 2001 09:31
Date: Wed, 24 Oct 2001 09:31
39 lines
2218 bytes
2218 bytes
Użytkownik Jot <01jarek@polbox.com > mile Panie, moze by tak? cus? zasniadac? To ja mogę chętnie, np. chleba razowego ze skwarkami ;o) A pod herbatkę stary kawał o starej babie opowiem: Policjant pyta staruszke: - Wiek? - 86 lat - Czy moglaby pani opowiedziec swoimi slowami, co tu sie wlasciwie wydarzylo? - Siedzialam na lawce na tarasie przed domem, podziwiajac cieply wiosenny wieczór, kiedy przyszedl ten mlodzieniec i usiadl obok mnie. - Znala go pani? - Nie, ale byl przyjaznie nastawiony. - Co stalo sie po tym, jak usiadl obok pani? - Zaczal pocierac moje udo. - Czy powstrzymala go pani? - Nie. - Dlaczego? - Bo odczuwalam przyjemnosc. Nikt nie robil tego od czasu, kiedy mój maz odszedl z tego swiata 30 lat temu. - Co stalo sie potem? - Zaczal piescic moje piersi. - Czy próbowala go pani powstrzymaa? - Nie. - Dlaczego? - Mój Boze, dlaczego??? Bylo mi tak dobrze, czulam ze naprawde zyje. Od lat tak sie nie czulam! - Co stalo sie pózniej? - Cóz, rozpalil mnie do czerwonosci, wiec rozlozylam nogi i zawolalam: "Bierz mnie, chlopcze, bierz mnie!" I co? Zrobil to? - Nie, do diabla! Zawolal "Prima Aprilis!" I wtedy zastrzelilam sukinsyna! rgs sth
Re: sniadanko?
Author: Wujek Dobra Rada
Date: Wed, 24 Oct 2001 09:37
Date: Wed, 24 Oct 2001 09:37
6 lines
1032 bytes
1032 bytes
On Wed, 24 Oct 2001 11:31:07 +0200,
Sth <sth@wp.pl> wrote:
> - Nie, do diabla! Zawolal "Prima Aprilis!" I wtedy zastrzelilam
> sukinsyna!
>
LOL!!! :DDDDDDD
Re: sniadanko?
Author: Jot
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:03
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:03
49 lines
2535 bytes
2535 bytes
:)))))))))))))))))) zakrztusilem siem sniadankiem:)))))))))))) czy innym lanczem:)))))))) -- --Jot----------------------------------------------------------- 'making love is much more fun, than making or even drinking tea' Użytkownik "Sth" <sth@wp.pl> napisał w wiadomości news:9r61u5$1dn$1@news.tpi.pl... > Użytkownik Jot <01jarek@polbox.com > > mile Panie, moze by tak? cus? zasniadac? > > To ja mogę chętnie, np. chleba razowego ze skwarkami ;o) > > A pod herbatkę stary kawał o starej babie opowiem: > > Policjant pyta staruszke: > - Wiek? > - 86 lat > - Czy moglaby pani opowiedziec swoimi slowami, co tu sie wlasciwie > wydarzylo? > - Siedzialam na lawce na tarasie przed domem, podziwiajac cieply > wiosenny wieczór, kiedy przyszedl ten mlodzieniec i usiadl obok mnie. > - Znala go pani? > - Nie, ale byl przyjaznie nastawiony. > - Co stalo sie po tym, jak usiadl obok pani? > - Zaczal pocierac moje udo. > - Czy powstrzymala go pani? > - Nie. > - Dlaczego? > - Bo odczuwalam przyjemnosc. Nikt nie robil tego od czasu, kiedy mój > maz odszedl z tego swiata 30 lat temu. > - Co stalo sie potem? > - Zaczal piescic moje piersi. > - Czy próbowala go pani powstrzymaa? > - Nie. > - Dlaczego? > - Mój Boze, dlaczego??? Bylo mi tak dobrze, czulam ze naprawde zyje. > Od lat tak sie nie czulam! > - Co stalo sie pózniej? > - Cóz, rozpalil mnie do czerwonosci, wiec rozlozylam nogi i zawolalam: > "Bierz mnie, chlopcze, bierz mnie!" > I co? Zrobil to? > - Nie, do diabla! Zawolal "Prima Aprilis!" I wtedy zastrzelilam > sukinsyna! > > rgs > sth >
Re: sniadanko?
Author: Wujek Dobra Rada
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:15
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:15
16 lines
1602 bytes
1602 bytes
On Wed, 24 Oct 2001 11:31:07 +0200,
Sth <sth@wp.pl> wrote:
[...]
To terasz ja:
Pewien mężczyzna miał wypadek, w wyniku którego stracił prącie. Na
szczęście przewieziono go do szpitala na tyle szybko, że przeszczep
okazał się jak najbardziej możliwy. Lekarz przedstawił więc swoją
propozycję:
- Mogę panu doszyć małego za 10 tysięcy złotych, średniego za
20 tysięcy lub dużego za 30 tysięcy. Którego pan wybiera?
- Proszę poczekać minutkę panie doktorze, musze naradzić się z żoną -
odpowiedział głosem pełnym nadziei pacjent.
Po kilku minutach lekarz wraca do pacjenta i pyta o decyzję.
Ten, przełykając łzy, odpowiada:
- Żona powiedziała, ze woli nową kuchnię...
Re: sniadanko?
Author: Jot
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:32
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:32
3 lines
986 bytes
986 bytes
nic dodac, nic ujac...one tak maja, niestety:( Jot, ktory tez chcial szyc
Re: sniadanko?
Author: Wujek Dobra Rada
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:42
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:42
9 lines
1132 bytes
1132 bytes
On Wed, 24 Oct 2001 13:32:54 +0200,
Jot <01jarek@polbox.com> wrote:
> nic dodac, nic ujac...one tak maja, niestety:(
Ano :)
> Jot, ktory tez chcial szyc
Którą wersję? XXL? ;))))
Re: sniadanko?
Author: czajkus
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:47
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:47
36 lines
2274 bytes
2274 bytes
Użytkownik "Wujek Dobra Rada" <wujek@dobrarada.com> napisał w wiadomości news:slrn9td8m8.584.wujek@extra.storm.com.pl... > [...] > To terasz ja: > Hmm.....to mosze i ja: Żona wracając do domu z zakupów zastała swojego męża w łóżku z miłą, młodą osóbką. W momencie, gdy chciała opuścić dom, mąż zatrzymał ją tymi słowami: - Zanim wyjdziesz chciałbym, żebyś posłuchała jak do tego wszystkiego doszło. Gdy jechałem z pracy do domu autostradą, w czasie wielkiej ulewy, zobaczyłem tę miłą dziewczynę, zmęczoną i przemoczoną więc zaofiarowałem się, że ją podwiozę. Ale gdy zorientowałem się, że była głodna i bez pieniędzy, przywiozłem ją do domu i przygotowałem posiłek, z tej pieczonej wołowiny, o której zapomniałaś. Na nogach miała bardzo zniszczone sandały, więc dałem jej parę dobrych butów, których nie nosisz - bo wyszły już z mody. Było jej zimno, więc dałem jej sweter, który kupiłem Ci na urodziny, a któtego nigdy nie włożyłaś, bo kolor Ci nie odpowiadał. Jej spodnie były bardzo zniszczone, wiec dałem jej parę Twoich. Były jak nowe ale już za małe dla Ciebie. I w momencie, gdy ta dziewczyna opuszczała nasz dom, zatrzymała się i zapytała: "Czy jest jeszcze coś czego Twoja żona już wiecej nie używa?" Pozdroofki Czajka :)
Re: sniadanko?
Author: Jot
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:50
Date: Wed, 24 Oct 2001 11:50
6 lines
1205 bytes
1205 bytes
Użytkownik "Wujek Dobra Rada" <wujek@dobrarada.com> napisał > Którą wersję? XXL? ;)))) alez skad, zwykla "s":( a teraz co? kucharzem mam byc? w nowej kuchni?:P
Re: sniadanko?
Author: Wujek Dobra Rada
Date: Wed, 24 Oct 2001 12:02
Date: Wed, 24 Oct 2001 12:02
7 lines
1105 bytes
1105 bytes
On Wed, 24 Oct 2001 13:50:59 +0200,
Jot <01jarek@polbox.com> wrote:
>
> alez skad, zwykla "s":(
> a teraz co? kucharzem mam byc? w nowej kuchni?:P
Heheh :)
Re: sniadanko?
Author: Jot
Date: Wed, 24 Oct 2001 12:03
Date: Wed, 24 Oct 2001 12:03
5 lines
1250 bytes
1250 bytes
Użytkownik "Wujek Dobra Rada" <wujek@dobrarada.com> napisał Heheh :) no, fakt, mam nowy zawod, utylem nawet.....ale....to JEDNAK nie to:P
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads