Thread View: alt.pl.tsa
4 messages
4 total messages
Started by Jary2001
Sun, 16 Jul 2006 16:44
TSA na MOLO - Sopot Live 2006 :)
Author: Jary2001
Date: Sun, 16 Jul 2006 16:44
Date: Sun, 16 Jul 2006 16:44
90 lines
6109 bytes
6109 bytes
W dniach 08-10.06.2006 w Sopocie odbyl sie VI Zlot Harley-Davidson, w ramach tego przedsiewziecia odbywaly sie rozne imprezy KO ;) m.in. (dla mnie to przede wszystkim :)) koncert TSA. O szczegolach imrezy (wyczytanych na stronie miasta) wiedzialem tylko tyle: "od 16.00 koncerty: Cztery Szmery, Golden Life, TSA". Postanowilem, ze przyjade na 16.00 zobaczyc 4-Szmery (od zawsze chcialem ta kapele posluchac), koncert goldenow gdzies "przepiwkuje" i wroce na teesy. Wychodzilo mi, ze TSA bedzie grac akurat w czasie meczu Polska-Ekwador... po zapowiedziach "janasow" wiedzialem, ze mecz wygramy (SIC!) wiec za bardzo nie zalowalem tej transmisji. Przed 16.00 zameldowalem sie na molo, przeszedlem cala droge od "kolejki" i dopiero przy samym wejsciu na molo zobaczylem pierwszy plakat szczegolowo informujacy o imprezie... wczesniejsze koncerty byly wzorowo oplakatowane a ten w zasadzie zupelnie sie nie reklamowal, nie miescilo mi sie to w glowie. Po lekturze plakatu okazalo sie, ze impreza jest platna i zaczyna sie od 16.00 jakimis pokazami, konkursami (czekalem do 16.30 - nic sie nie zaczelo, nikt nic nie oglosil). Szmery mialy miec swoj (kilkudziesieciominutowy) wystep ok. 19.00, pozniej jakies "przeszkadzajki" ;) nastepnie goldeny, znowu "przeszkadzajki" i dopiero TSA. Ponadto okazalo sie, ze jak kupie bilet i wejde na 4-Szmery to bede musial zostac az do TSA... lub po wyjsciu z mola kupic ponownie bilet. Zrezygnowalem z koncertu 4Szmerow... w zasadzie ze wzgledu na czas pozostaly do koncertu TSA. Wq.. wrocilem do domu, pomyslalem, ze troszke sie odpreze ogladajac 1 polowe meczu z Ekwadorem i zadowolowy wyrusze wraz z cora do Sopotu na TSA. No i po 1-szej polowie (sic!) zrelaksowany "inaczej" ;) wyruszylem do Sopotu. Idac "monciakiem" mijalismy mnostwo pub-ow, beer-ogrodkow itp. ...wszedzie lecialy "faki" - wlasnie trwala 2 polowa meczu :). Po dotarciu przed scene okazalo sie, ze juz wystepuja dziewczyny w "klatkach" oraz trwa pokaz mody playboy'a (skorzana bielizna), w gorze las aparatow i komorek z aparatami :))). Troszke spenialem bo ten pokaz mial byc po TSA... na szczescie zostal on przesuniety przed TSA, byc moze ze wzgledu na panujace zimno o tej porze bo dziewczyny byly skromnie ubrane... ku uciesze tej brzydszej czesci fanow ;P Nadszedl w koncu czas i na TSA, zaczeli ok. 23.30 kawalkiem Chodza Ludzie... kilka standartowych tekstow, przywitanie sie z publika - od razu zapachnialo rock'n'rollem :) W sumie tej publicznosci za duzo nie bylo, w zasadzie to po twarzach mozna bylo rozpoznac tylko stalych bywalcow trojmiejskich teesowych wystepow - mysle, ze duza wine ponosi tutaj brak odpowiedniej reklamy. Oczywiscie, nie bylo az tak zle - bylo komu spiewac wraz z Markiem. Nastepnie zagrano Ty On Ja, Wpadka. Podczas ktoregos z tych utworow Janusz zmienil gitare i z tego co mi sie wydaje chyba byla to bezprogowka. Po 1 utworze znowu podmianka gitar... powrocil do swojej, dopiero teraz zwrocilem uwage jaka ona jest "wyswiechtana" (przynajmniej takie sprawia wrazenie) - kiedys w pismie gitarowym byl artykul jak postarzac wyglad gitary, jakas nowa moda czy cus ;) Janusza bas z pewnoscia nie wymaga tego zabiegu :) Nastepnie na tapete poszedl Proceder za nim 51 (w sumie nie bylo jakies specjalnej dedykacji), Spoznione Pytania i dluuuuugo oczekiwana przeze mnie Biala Smierc. Zaraz po niej uslyszelismy wykonywane po raz pierwszy w nowej aranzacji Zwierzenia Kontestatora - normalnie IMHO cud, miod i orzeszki :) Wiadomo, slowa i linia melodyczna jak w oryginale, Andrzej dodal kilka zarabistych riffow, oczywiscie podczas grania wyszedl przed szyk i troszke poszpanowal :) Brawo za udana aranzacje, tylko zeby przypadkiem nie powstala kolejna kolorowa special edition wersja procedera, tym razem ze zwierzeniami ;). Nastepnie wykonano Heavy Metal Swiat (sie dzialo - jak zwykle :)), Alien, List XX, Plan Zycia. Tu zespol podziekowal i zniknal ze sceny... aby wrocic na wyczekiwane bisy. Na pierwszy ogien poszedl TSA Rock, tu Marek powiedzial ze gdyby nasi pilkarze sluchali r'n'rolla to z pewnoscia graliby lepiej :), koncert zakonczyl spiewane razem z fanami Bez Podtekstow. Ogolnie uwazam koncert za bardzo udany, na szczescie nie jestem muzykiem i nie zwracaja moja uwage jakies potkniecia w naglosnieniu czy tez w grze samych muzykow... osobiscie nie stwierdzilem nic takiego. Zestaw granych utworow bardzo mi pasowal, minimalnie bym go zmienil ale to wiadomo, sprawa gustu. Ostatni raz widzialem TSA na zywo rok temu, Marek P oczywiscie coraz mlodszy, Marka K raczej bym nie poznal... dluzsza fryzura i chyba lekka brodka (zdecydowanie mlodszy niz rok temu:)), Stefana z dlugimi piorami juz widzialem na fotkach wiec go poznalem, aaaa... zauwazylem, ze Stefan namietnie uzywa podczas niektorych kawalkow efektu gitarowego cos a'la "kaczka". Nie kojarze zebym to wczesniej widzial i slyszal, byc moze nie zwracalem tyle uwagi. Misiek sie nie zmienil, nadal w trakcie koncertu wychodzi "poprawic fryzure" :) Dziekuje zespolowi za koncert oraz Ralfowi za powrotny transport :) PS. Sorrki, ze sie rozpisalem ale ostatnio nie mam co czytac na grupie wiec zeby duzo czytac musze wiecej pisac czego i Wam zycze ;) -- Jary2001 Strona grupy dyskusyjnej TSA: http://www.altpltsa.netg.pl/
Re: TSA na MOLO - Sopot Live 2006 :)
Author: Łukasz
Date: Sun, 16 Jul 2006 20:50
Date: Sun, 16 Jul 2006 20:50
13 lines
1165 bytes
1165 bytes
Jary2001 <.@.> napisał(a): "po raz pierwszy w nowej aranzacji Zwierzenia Kontestatora..." ( sorry ze az tak skrocilem ;] ) A mnie sie wydaje, ze gdzies juz to slyszalem, czy wersja akustyczna nie byla jakos w tym stylu ??? nie moge sobie przyponniec... pozdr Lukasz -- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Re: TSA na MOLO - Sopot Live 2006 :)
Author: Jary2001
Date: Sun, 16 Jul 2006 21:07
Date: Sun, 16 Jul 2006 21:07
13 lines
1370 bytes
1370 bytes
"Łukasz " wystukal: >pierwszy w nowej aranzacji Zwierzenia Kontestatora..." ( sorry ze az tak >skrocilem ;] ) nie ma co przepraszac, jest idealnie... _wlasnie tak_ powinno sie ciac cytaty :) >A mnie sie wydaje, ze gdzies juz to slyszalem, czy wersja akustyczna nie byla >jakos w tym stylu ??? nie moge sobie przyponniec... nie bylem na koncercie akustycznym wiec nie wiem, byc moze... to Maro powiedzial, ze jest to premierowe wykonanie tej wersji, moze troszku sciemnial ;-)))
Re: TSA na MOLO - Sopot Live 2006 :)
Author: Darek
Date: Mon, 17 Jul 2006 13:54
Date: Mon, 17 Jul 2006 13:54
6 lines
1242 bytes
1242 bytes
No mnie, starego i zawsze optymistycznie nastawionego kibica, mecz Polska - Ekwador tak zdolowal, ze juz sie na molo nie wybralem :(((((( Zwlaszcza, ze wg moich informacji koncert mial sie zaczac jeszcze w czasie trwania meczu. A tak swoja droga, to kiedy w koncu bedzie mozna kupic jakies DVD z ostatnich koncertów? Ilez mozna czekac :((( Darek
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads