🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

2 total messages Started by Marcin Wasilewski Fri, 30 Apr 2004 22:08
Nie ma jak coś załatwić w TP S.A. (długie?)
#20571
Author: Marcin Wasilewski
Date: Fri, 30 Apr 2004 22:08
122 lines
8131 bytes
Witam.
Post piszę apropo mojego poprzedniego postu
(1peowysajwxqt.figiccajqgma$.dlg@40tude.net) na temat popsutego terminala.

Oto ciąg dalszy całej historii.

Niestety przekonałem się jak się traktuje klienta w tepsie. Otóż jak
zadzwoniłem do BOKu (a raczej jak się Dodzwoniłem - czyli jak raczyli w
końcu odebrać), kazali mi pojechać na ulicę Okoniową, tam od ręki wymienią
mi terminal.
No fajnie, pojechałem cały zadowolony na ulicę Okoniową, tam gdzie
załatwiałem SDI. Najpierw zostałem skierowany na górę, skąd ktoś mnie
skierował na dół, a później z tego dołu znowu skierowali mnie na górę. Jak
już tak trafiłem do właściwego pokoju, miły Pan powiedział mi, że nie mają
na górze żadnych terminali i że proszę o zejście na dół, do jednego z
pokojów, w którym jakieś laseczki obsługiwały klientów.
Starałem się jeszcze zachować spokój, szczęście, że nie stałem w żadnej
kolejce. 
Gdy trafiłem do jednej z tych "laseczek", bardzo się zawiodłem.
Powiedziałem jaki jest problem i że skierowany zostałem z góry. Zostałem
potraktowany niezbyt miło, Pani, na wieść o tym,  że zostałem skierowany z
góry, zareagowała "to ten Pan, który to Panu powiedział to jest chyba
nienormalny!". Cóż, dostałem informację, że należy jechać do najbliższego
Telepunktu - bo z Okoniowej zostały wszystkie terminale, wszelki sprzęt
przeniesiony do Telepunktów, bo im to już niepotrzebne.
I wyszedłem po jakiejś godzinie z BOKu na ulicy Okoniowej, z pustymi
rękoma.

Następnie wybrałem się, tak jak mnie skierowała Pani, do Telepunktu na
ulicy Brzezińskiej, w centrum handlowym M1. Przedstawiłem problem, Pani coś
tam bąknęła pod nosem, spytała o numer telefonu, cośtam postukała na
klawiaturze, zadzwoniła pod parę numerów. Czekałem tak i czekałem.
Obok przeszła jakaś inna Pani z Telepunktu - i cóż, byłem bardzo niemile
zaskoczony zaistniałą sytuacją. Pani, która gdzieśtam dzwoniła (i nie mogła
się dodzwonić), stukała na klawiaturze, zamiast zająć się klientem, to
poinformowała przechodzącą Panią, że dzwoniła jej siostra, przeprosiła,
powiedziała, że musi pomóc coś koleżance i wyszły obydwie na zaplecze.
Oto jak się dzisiaj traktuje klienta.
Panie dwie stały i gadały sobie przy zapleczu. Zaczął dzwonić telefon, ale
co tam! Przecież ważniejsze są najświeższe plotki od siostrzyczki, która
dzwoniła - nie klient.
No i miałem okazję zobaczyć, dlaczego czasem nie można się dodzwonić do
BOKów, czy innych Telepunktów...
Po pięciu minutach, albo więcej, już sam nie wiem - byłem odrobinę
podirytowany - obydwie Panie wróciły. Jedna znowu cośtam postukała, aż sam
nie wiem co robiła.
Po jakimś czasie ta druga Pani też się mną zajęła. Poprosiła o terminal -
pokazałem zawartość. Niestety uzyskałem odpowiedź, że "Ale ten zestaw jest
przecież niekompletny!". Cóż, próbowałem tej Pani przetłumaczyć, że po co
mam przynosić kable, zasilacze i reszte, jak zepsuty jest jedynie terminal.
Uzyskałem bardzo zaskakującą odpowiedź: "Nie może pan przecież zdać
terminala bez całego osprzętu, jak chce mieć Pan Neostradę!". No
przepraszam.. zaszło małe nieporozumienie. Przecież ja nie mówiłem nic o
Neostradzie?
Po krótkiej wymianie zdań, Pani w końcu dała się przekonać, że ja wcale nie
chcę Neostrady. Postaram się tego nie komentować, pozostawiam Wam ten fakt
do przemyślenia.

Ta Pani również się podirytowała. Wytłumaczyłem jej jak wygląda cała
sprawa, co się stało, kto mnie odsyłał, dokąd, gdzie dzwoniłem i kiedy.
Całe szczęście, że Pani się trochę zainteresowała. Powiedziała, że oni w
Telepunkcie nie mają żadnych terminali, że nie wie, kto może takie głupoty
w ogóle opowiadać. Tak naprawdę, to oni już się nie zajmują w ogóle
sprzedażą SDI i nie ma takiej możiwości, żeby tę usługę u nich kupić.
Cóż...
Zadzwoniła na ulicę Okoniową, pokrzyczała trochę, powrzeszczała, ale
oczywiście nic nie wskurała. Dzwoniła jeszcze tu i tam, ale albo nikt nie
odbierał, albo nic nie było na ten temat wiadomo.

W końcu doszła do wniosku, że tak naprawdę, to powinienem zadzwonić
najpierw do BOKu i poprosić o montera, który przyjedzie i stwierdzi, czy
terminal jest popsuty. Jak tak, wyda odpowiedni raport i będę mógł ubiegać
się o terminal.
Dyskusja trwała trochę, jeszcze gdzieś dzwoniła, aż ostatecznie doszliśmy
do wniosku, że najlepiej będzie, jak zadzwonię bo tego montera, on
przyjedzie i będę miał z głowy. 
Nie pozostało mi nic innego jak dzwonić - poprosiłem o wykręcenie
odpowiedniego numeru, opisałem problem, umówiłem się z Panem na rano i
skończyło się. Gdy spytałem, czy Pan monter, który przyjedzie, będzie miał
przy sobie terminal - na wszelki wypadek, gdyby okazało się, że
rzeczywiście była to wina terminala, czego byłem pewien - uzyskałem
odpowiedź "Pan wszystko wtedy opowie". I tym sposobem nic tego dnia
właściwie nie załatwiłem, bo terminala nowego nie miałem i nawet nie
wiedziałem czy jeszcze kiedykolwiek będę miał.

Następnego dnia przyjechał Pan Technik. Okazał się bardzo miłym Panem, co
mnie baardzo zaskoczyło. Jak się później wyjaśniło, Pan nie pracował dla
tepsy, tylko dla prywatnej firmy, która prowadzi różne usługi naprawiania
linii i takich tam.
I jak się oczywiście okazało - wina była terminala. Gdy się spytałem, co
mam dalej robić, pan się właściwie trochę oburzył - skąd miał wiedzieć? On
tylko wydaje raporty, jak się okazuje. O terminalach nic mu nie wiadomo.
Na szczęśie jemu jednemu zależało - złapał za komórę i powykręcał pare
numerów. Wszędzie pytał o terminale, ale nikt nigdzie nic o nich nie wie.
Widać, że chciał pomóc, ale nie miał jak.
Podyskutowałem sobie trochę z Panem, trochę ponarzekaliśmy na TP S.A. i
doszliśmy do wniosku, że w takim razie, to nie będzie innego wyjścia, jak
dostać się do kogoś z wyższego szczebla - bo taką drogą, jak idę do tej
pory, to prawdopodobnie nic nie załatwię. Tak naprawdę, to prawdopodobnie
cały czas liczą na to, że w końcu się wkurzę i przesiądę na Neostradę.
Ale trafili na ich nieszczęście na twardego abonenta. 
Pewny siebie, że tym razem mam dowody, że terminal jest zepsuty, pojechałem
do Telepunktu, jako, że miałem po drodzę. Z grubej rury, ruszyłem do Pani,
która mnie poprzedniego dnia obsługiwała - od razu powiedziałem jak wygląda
sytuacja i lekko dałem do zrozumienia, że jestem gotowy na wszystko.
Pani na szczęście się na tyle przestraszyła, że natychmiast wykonała dwa
telefony i po kilku minutach, szczęśliwy, miałem jakiś używany terminal w
ręku, zamiast mojego popsutego.
I straciłem na to kilka ładnych godzin, a przede wszystkim poszarpałem
sobie trochę nerwy.

TP S.A. jest żałosna.

Btw.: jesteśmy już w Unii Europejskiej od 5 minut - miłego świętowania, o
ile takowe ktoś będzie miał!

-- 
Pozdrawiam,
Marcin "merlin" Wasilewski
merliną@rispę.pl

Przed wysłaniem coś na mój e-mail, usuń znaki "ą"  oraz "ę" z adresu).
Re: Nie ma jak coś załatwić w TP S.A. (długie?)
#20572
Author: Olek
Date: Fri, 30 Apr 2004 23:15
27 lines
2080 bytes
Użytkownik Marcin Wasilewski napisał:

[ciach]

> TP S.A. jest żałosna.

Ale to przeca wiadomo.
Nie rozumiem czemu wykombinowałeś taką drogę przez mękę.
Normalnie zgłaszasz awarię na BL i czekasz do góry kołami aż ruszą 
dupsko i naprawią.
Niestety brak dostępu do sieci w tym czasie (to dla twardzieli 
reklamacyjnych) można zastąpić połączeniami modemowymi które potem 
powinni umożyć ale to tylko na wniosek także na pewno łatwo nie będzie.

Za okres przez który sdi nie działa odliczysz sobie potem 1/30 za każdy 
dzień, odejmując dzień zgłoszenia awarii i dzień naprawy. Na pewno też w 
drodze reklamacji ale to już powinno zaskoczyć z automatu.

> Btw.: jesteśmy już w Unii Europejskiej od 5 minut - miłego świętowania, o
> ile takowe ktoś będzie miał!

Nie widzę powodu do entuzjazmowania się, może z powodu wiosny prędzej.
-- 
Olek ================= Registered Linux User #239406
Jeśli piszesz prywatnie wytnij SPAMFE z adresu email
Tematy Freesco poruszam tylko na newsach
============== *Polska Grupa Freesco* ==============
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads