Thread View: alt.pl.sapkowski
16 messages
16 total messages
Started by neila
Thu, 14 Jul 2011 07:09
Zlot!!
Author: neila
Date: Thu, 14 Jul 2011 07:09
Date: Thu, 14 Jul 2011 07:09
4 lines
1125 bytes
1125 bytes
Pierwszy post ze zlotu! ;P neila zakawowana
Re: Zlot!!
Author: Jakub Jędrzejak
Date: Thu, 14 Jul 2011 15:56
Date: Thu, 14 Jul 2011 15:56
17 lines
1190 bytes
1190 bytes
Prisoner neila <neiliwiec@gmail.com> screamed during tortures:
>Pierwszy post ze zlotu! ;P
>
>neila
>zakawowana
ROTFL.
- Po czym poznać zlot aps-u?
- Po większej niż zwykle liczbie postów na aps.
:P
--
netzach
'Aaargh, primitive-and-out-moded-concept on a crutch!'
(c)Terry Pratchett
netzach(at)wp.pl
Re: Zlot!!
Author: tapta
Date: Sun, 24 Jul 2011 07:32
Date: Sun, 24 Jul 2011 07:32
11 lines
1526 bytes
1526 bytes
On 14 Lip, 09:09, neila <neiliw...@gmail.com> wrote: > Pierwszy post ze zlotu! ;P > > neila > zakawowana O, to był pierwszy post ze zlotu nawet! Nie zauważyłam :( Niestety, już po zlocie. Przymierzam się do napisania relacji, choć na trzeźwo czuję się jakoś dziwnie ;) tapta
Re: Zlot!!
Author: tapta
Date: Sun, 24 Jul 2011 08:50
Date: Sun, 24 Jul 2011 08:50
94 lines
5693 bytes
5693 bytes
Słowo się rzekło, trza pisać relację. Kolejny zlot (znów nie pamiętam który) odbył się w Budkach (pewnie po raz ostatni) w dniach 10 - 23 lipca. 9 Khaira wróciła z Gdańska, na drugi dzień dobiłam ja wraz z całym dobytkiem inwentarza i potomstwa, dzień po nas - neila, a na weekend 15-17 pojawił się też netzach. Uprzedzam uczciwie, że wprawdzie robiłam notatki, ale nie są one ani wyczerpujące, ani czytelne ;) W zasadzie żaden język nie zna słów, którymi można by oddać wszystko, co miało miejsce w tej świątyni zagłady, destrukcji, zniszczenia, wielosłowia i homoseksualnego chaosu. Nie odważę się też nawet podjąć próby opisania tego, co robił pomiot apsowy, a czego się dowiedziałam oglądając filmiki Natalki na komórce. Poczynania starszych apsików zaś proponuję podzielić na kilka kręgów tematycznych, będzie łatwiej. Krąg nr 1 - strumień świadomości związany z tekstami ze zlotu (zachęcam do uzupełniania) Gaal! Buka kapitan kretyn! Wieszać! Słońce! Żółte! Szczyny! (zgadnijcie co to, hyhy..) Piaachy... Ledżynsy zagłady. Krąg piekła nr 2 - wieczory filmowe Absolutny hit zlotu "Dinokrok kontra supergator" - polecamy, choć umywamy ręce od odpowiedzialności za ewentualne skutki uboczne seansu "Hydra" - chociaż nie umywa się do zmutowanych gadów "Polowanie na czarownice" - stanowczo za ambitne kino ;) Maraton z "Piratami z Karaibów" "Thor" choć zapowiadał się kiepsko, okazało się, że skandynawski bóg idiota może być całkiem ciekawy, pod warunkiem, że zostanie dostatecznie wiele razy potrącony przez samochód. Reszta kinematografii jakoś mi umknęła. Krąg inferno nr 3 LARPY Dziw nad dziwy, odbyły się aż 3 sesje larpa! Myślę, że to cud, że się udało. Larp numer 1 był śmieszny, w drugim padło najwięcej epickich tekstów, trzeci zaś był zadziwiająco udany... LARP 1 - krotki opis W rolach głównych wystąpili: karczmarka Dzierżka dzi(e)wka karczemna Rozalka zerrikanka bez imienia krasnolud bez brody mag w zasłonkach oraz hybryda przemytnika/szabrownika/łotrzyka Zarys fabuły: Nasi bohaterowie całkowicie przypadkowo spotykaja się w karczmie "Pod wychędożonym jednorożcem" zarządzanym silną ręka przez wdówkę Dzierżkę poszukującą nowego męża i obsługiwanym przed lekko upośledzoną, wielokrotnie przełożoną dzi(e)weczkę Rozalkę (rola zycia Neili, pełen szacun i Oskar). Kobiety radzą sobie całkiem nieźle, poborcy podatków lądują tamoj wedle tych brzozek, więc podatków płacic nie musza, za wszystko inne można zapłacić wdziękami Rozalki (jak już ja przestanie swędzieć rzecz jasna). Gdy przybywa odziany w stare zasłonki mag (pożal się boże, bo bez gówna nietopyrza nawet fajerbola porządnego walnąć nie może), momentalnie zaczyna pałać uczuciem do Rozalki, co nieco przyćmiewa mu cel, którym jest poszukiwanie artefaktu Khy, pozwalającego władać pogodą. Niebawem pojawia się też miejscowy łotrzyk, a zaraz za nim zerrikanka kiepsko władająca wspólnym oraz zabiedzony krasnolud, który dupal na grubie, ale jak dupło, to mu sztygar jeno ziuuuum przeleciał w kawałkach, a jemu cała brodę opaliło. Dorabia krawiectwem, ale na moście ograbił go miejscowy troll/wiejski głupek Igor, więc próbuje przetrwać. Sporo czasu i energii, a panie takze sporo spływającego makijazu, kosztowało grupę porozumienie się z zerrikanką. Ta głupia baba nie wiedziała nic o świecie, poza tym jak wygląda wąż i na zasadzie tej analogii trzeba było jej wszystko tłumaczyć. Ostatecznie, po uspokojeniu histerycznych napadów śmiechu, drużyna wyrusza w sumie cholera wie gdzie i po co. Miejscowy łotrzyk wykazuje się calkowitą ingnorancją w użyciu miecza, który to przedmiot artystycznie ląduje na glebie podczas dobywania go. Choć konflikt między nim a krasnoludem zostaje zażegnany, ostatecznie dochodzi do pornograficznego pojedynku między naszym antytalentem szermierczym a zerrikanką, ktore z zainteresowaniem obserwuje mag, bezczelnie gapiąc sie na tyłek rzeczonej. Artefaktem okazuje się krasnolud, ale do tego etapu druzyna już nie dochodzi, gdyż wcześniej wszyscy żyli długo i szczęśliwie i poszli spac. Dobra, reszta póxniej, bo mi sie teściowa z wizyta wlasnie zapowiedziala,
Re: Zlot!!
Author: Jarek
Date: Sun, 24 Jul 2011 11:01
Date: Sun, 24 Jul 2011 11:01
114 lines
5762 bytes
5762 bytes
On 24 Lip, 10:50, tapta <tap...@gmail.com> wrote: > Kolejny zlot (znów nie pamiętam który) odbył się w Budkach (pewnie po > raz ostatni) w dniach 10 - 23 lipca. 9 Khaira wróciła z Gdańska, a ja, a ja?! ;P > na > drugi dzień dobiłam ja wraz z całym dobytkiem inwentarza i potomstwa, > dzień po nas - neila, a na weekend 15-17 pojawił się też netzach. Buka? > Uprzedzam uczciwie, że wprawdzie robiłam notatki, ale nie są one ani > wyczerpujące, ani czytelne ;) raz... > Krąg nr 1 - strumień świadomości związany z tekstami ze zlotu > (zachęcam do uzupełniania) <lilka mode> okieeej </lilka mode> > > Gaal! Buka kapitan kretyn! Wieszać! Słońce! Żółte! Szczyny! > (zgadnijcie co to, hyhy..) Piaachy... Ledżynsy zagłady. i ledżumina. dzieci tradycyjnie potrzebowaly jelenia, a grafiku do altanki nie ustalono > Krąg piekła nr 2 - wieczory filmowe lepiej działają w dzień > > Absolutny hit zlotu "Dinokrok kontra supergator" - polecamy, choć > umywamy ręce od odpowiedzialności za ewentualne skutki uboczne seansu > > "Hydra" - chociaż nie umywa się do zmutowanych gadów a to obejrzeliśmy to? > "Thor" choć zapowiadał się kiepsko, okazało się, że skandynawski bóg > idiota może być całkiem ciekawy, pod warunkiem, że zostanie > dostatecznie wiele razy potrącony przez samochód. albo uspokojony dożylnie > > Reszta kinematografii jakoś mi umknęła. probowalismy się dowiedziec jak zabić psa sasiadów > > Krąg inferno nr 3 LARPY > > Dziw nad dziwy, odbyły się aż 3 sesje larpa! Myślę, że to cud, że się > udało. Larp numer 1 był śmieszny, w drugim padło najwięcej epickich > tekstów, trzeci zaś był zadziwiająco udany... > > LARP 1 - krotki opis > > W rolach głównych wystąpili: > > karczmarka Dzierżka > dzi(e)wka karczemna Rozalka > zerrikanka bez imienia > krasnolud bez brody > mag w zasłonkach > oraz hybryda przemytnika/szabrownika/łotrzyka > > Zarys fabuły: > > Nasi bohaterowie całkowicie przypadkowo spotykaja się w karczmie "Pod > wychędożonym jednorożcem" zarządzanym silną ręka przez wdówkę Dzierżkę > poszukującą nowego męża i obsługiwanym przed lekko upośledzoną, > wielokrotnie przełożoną dzi(e)weczkę Rozalkę (rola zycia Neili, pełen > szacun i Oskar). Kobiety radzą sobie całkiem nieźle, poborcy podatków > lądują tamoj wedle tych brzozek, więc podatków płacic nie musza, za > wszystko inne można zapłacić wdziękami Rozalki (jak już ja przestanie > swędzieć rzecz jasna). Gdy przybywa odziany w stare zasłonki mag > (pożal się boże, bo bez gówna nietopyrza nawet fajerbola porządnego > walnąć nie może), momentalnie zaczyna pałać uczuciem do Rozalki, co > nieco przyćmiewa mu cel, którym jest poszukiwanie artefaktu Khy, > pozwalającego władać pogodą. > Niebawem pojawia się też miejscowy łotrzyk, a zaraz za nim zerrikanka > kiepsko władająca wspólnym oraz zabiedzony krasnolud, który dupal na > grubie, ale jak dupło, to mu sztygar jeno ziuuuum przeleciał w > kawałkach, a jemu cała brodę opaliło. Dorabia krawiectwem, ale na > moście ograbił go miejscowy troll/wiejski głupek Igor, więc próbuje > przetrwać. > Sporo czasu i energii, a panie takze sporo spływającego makijazu, > kosztowało grupę porozumienie się z zerrikanką. Ta głupia baba nie > wiedziała nic o świecie, poza tym jak wygląda wąż i na zasadzie tej > analogii trzeba było jej wszystko tłumaczyć. > Ostatecznie, po uspokojeniu histerycznych napadów śmiechu, drużyna > wyrusza w sumie cholera wie gdzie i po co. Miejscowy łotrzyk wykazuje > się calkowitą ingnorancją w użyciu miecza, który to przedmiot > artystycznie ląduje na glebie podczas dobywania go. Choć konflikt > między nim a krasnoludem zostaje zażegnany, ostatecznie dochodzi do > pornograficznego pojedynku między naszym antytalentem szermierczym a > zerrikanką, ktore z zainteresowaniem obserwuje mag, bezczelnie gapiąc > sie na tyłek rzeczonej. > Artefaktem okazuje się krasnolud, ale do tego etapu druzyna już nie > dochodzi, gdyż wcześniej wszyscy żyli długo i szczęśliwie i poszli > spac. Rozrywki dodatkowe: piaaachyy samolot maluje berek mycie w zimnej wodzie -- szarlih
Re: Zlot!!
Author: tapta
Date: Sun, 24 Jul 2011 19:32
Date: Sun, 24 Jul 2011 19:32
157 lines
6318 bytes
6318 bytes
On 24 Lip, 13:01, Jarek <szar...@gmail.com> wrote: > On 24 Lip, 10:50, tapta <tap...@gmail.com> wrote: > > > Kolejny zlot (znów nie pamiętam który) odbył się w Budkach (pewnie po > > raz ostatni) w dniach 10 - 23 lipca. 9 Khaira wróciła z Gdańska, > > a ja, a ja?! ;P A coś Ty się tak trzeciego czepił? Siedzi sobie, to niech siedzi ;) > > > na > > drugi dzień dobiłam ja wraz z całym dobytkiem inwentarza i potomstwa, > > dzień po nas - neila, a na weekend 15-17 pojawił się też netzach. > > Buka? Buka kapitan kretyn > > > Uprzedzam uczciwie, że wprawdzie robiłam notatki, ale nie są one ani > > wyczerpujące, ani czytelne ;) > > raz... Ale że co? Bo ja CKM > > > Krąg nr 1 - strumień świadomości związany z tekstami ze zlotu > > (zachęcam do uzupełniania) > > <lilka mode> okieeej </lilka mode> > > > > > Gaal! Buka kapitan kretyn! Wieszać! Słońce! Żółte! Szczyny! > > (zgadnijcie co to, hyhy..) Piaachy... Ledżynsy zagłady. > > i ledżumina. dzieci tradycyjnie potrzebowaly jelenia, a grafiku do > altanki nie ustalono Bo potem to już za zimno było > > > Krąg piekła nr 2 - wieczory filmowe > > lepiej działają w dzień > > Łodewa > > > Absolutny hit zlotu "Dinokrok kontra supergator" - polecamy, choć > > umywamy ręce od odpowiedzialności za ewentualne skutki uboczne seansu > > > "Hydra" - chociaż nie umywa się do zmutowanych gadów > > a to obejrzeliśmy to? A nie??? > > > "Thor" choć zapowiadał się kiepsko, okazało się, że skandynawski bóg > > idiota może być całkiem ciekawy, pod warunkiem, że zostanie > > dostatecznie wiele razy potrącony przez samochód. > > albo uspokojony dożylnie > > > > > Reszta kinematografii jakoś mi umknęła. > > probowalismy się dowiedziec jak zabić psa sasiadów > > > > > > > > > > > > > Krąg inferno nr 3 LARPY > > > Dziw nad dziwy, odbyły się aż 3 sesje larpa! Myślę, że to cud, że się > > udało. Larp numer 1 był śmieszny, w drugim padło najwięcej epickich > > tekstów, trzeci zaś był zadziwiająco udany... > > > LARP 1 - krotki opis > > > W rolach głównych wystąpili: > > > karczmarka Dzierżka > > dzi(e)wka karczemna Rozalka > > zerrikanka bez imienia > > krasnolud bez brody > > mag w zasłonkach > > oraz hybryda przemytnika/szabrownika/łotrzyka > > > Zarys fabuły: > > > Nasi bohaterowie całkowicie przypadkowo spotykaja się w karczmie "Pod > > wychędożonym jednorożcem" zarządzanym silną ręka przez wdówkę Dzierżkę > > poszukującą nowego męża i obsługiwanym przed lekko upośledzoną, > > wielokrotnie przełożoną dzi(e)weczkę Rozalkę (rola zycia Neili, pełen > > szacun i Oskar). Kobiety radzą sobie całkiem nieźle, poborcy podatków > > lądują tamoj wedle tych brzozek, więc podatków płacic nie musza, za > > wszystko inne można zapłacić wdziękami Rozalki (jak już ja przestanie > > swędzieć rzecz jasna). Gdy przybywa odziany w stare zasłonki mag > > (pożal się boże, bo bez gówna nietopyrza nawet fajerbola porządnego > > walnąć nie może), momentalnie zaczyna pałać uczuciem do Rozalki, co > > nieco przyćmiewa mu cel, którym jest poszukiwanie artefaktu Khy, > > pozwalającego władać pogodą. > > Niebawem pojawia się też miejscowy łotrzyk, a zaraz za nim zerrikanka > > kiepsko władająca wspólnym oraz zabiedzony krasnolud, który dupal na > > grubie, ale jak dupło, to mu sztygar jeno ziuuuum przeleciał w > > kawałkach, a jemu cała brodę opaliło. Dorabia krawiectwem, ale na > > moście ograbił go miejscowy troll/wiejski głupek Igor, więc próbuje > > przetrwać. > > Sporo czasu i energii, a panie takze sporo spływającego makijazu, > > kosztowało grupę porozumienie się z zerrikanką. Ta głupia baba nie > > wiedziała nic o świecie, poza tym jak wygląda wąż i na zasadzie tej > > analogii trzeba było jej wszystko tłumaczyć. > > Ostatecznie, po uspokojeniu histerycznych napadów śmiechu, drużyna > > wyrusza w sumie cholera wie gdzie i po co. Miejscowy łotrzyk wykazuje > > się calkowitą ingnorancją w użyciu miecza, który to przedmiot > > artystycznie ląduje na glebie podczas dobywania go. Choć konflikt > > między nim a krasnoludem zostaje zażegnany, ostatecznie dochodzi do > > pornograficznego pojedynku między naszym antytalentem szermierczym a > > zerrikanką, ktore z zainteresowaniem obserwuje mag, bezczelnie gapiąc > > sie na tyłek rzeczonej. > > Artefaktem okazuje się krasnolud, ale do tego etapu druzyna już nie > > dochodzi, gdyż wcześniej wszyscy żyli długo i szczęśliwie i poszli > > spac. > > Rozrywki dodatkowe: > > piaaachyy > samolot > maluje > berek > mycie w zimnej wodzie I pam, koniecznie Reszta jutro, bo mam zgona > > -- > szarlih tapta
Re: Zlot!!
Author: Khaira
Date: Sun, 24 Jul 2011 20:17
Date: Sun, 24 Jul 2011 20:17
46 lines
2192 bytes
2192 bytes
Zza krzaków wychynęło dziwne stworzenie, przedstawiło się jako Jarek i wyskrzeczało: > On 24 Lip, 10:50, tapta<tap...@gmail.com> wrote: > >> Kolejny zlot (znów nie pamiętam który) odbył się w Budkach (pewnie po >> raz ostatni) w dniach 10 - 23 lipca. 9 Khaira wróciła z Gdańska, > > a ja, a ja?! ;P A Ty nie wróciłeś ;P >> na >> drugi dzień dobiłam ja wraz z całym dobytkiem inwentarza i potomstwa, >> dzień po nas - neila, a na weekend 15-17 pojawił się też netzach. > > Buka? Karnisz? ;) (ciach dużo) > > Rozrywki dodatkowe: > > piaaachyy > samolot > maluje > berek > mycie w zimnej wodzie polowanie na muchy trzepanie tańce hulańce koci desant > -- > szarlih vel Gaiman vel melepeta ;P -- Khaira A ja myślę, że całe zło tego świata bierze się z myślenia. Zwłaszcza w wykonaniu ludzi całkiem ku temu nie mających predyspozycji. A. Sapkowski, "Narrenturm"
Re: Zlot!!
Author: tapta
Date: Mon, 08 Aug 2011 12:37
Date: Mon, 08 Aug 2011 12:37
61 lines
4441 bytes
4441 bytes
Pozostałe 2 larpy. Larp 2 Idąc za ciosem, w pięknych okolicznościach przyrody, rzucilismy się larpować także dnia następnego. W larpie numer 2, najmniej sensownym, za to najbardziej owocnym w teksty zlotowe, wystapili: Buka kapitan Kretyn - czyli netzach w zaslonkach, tym razem w roli pirata udającego kapłana Lewiatana najemniczka cholera wie jakiego miana, ale na pewno niepewnej prominencji, czyli neila w odsłonie mniej wyzywającej niz Rozalka uciekła z domu małoletnia szlachcianka w przykrótkiej kiecce, strasznie rozdarta i raczej mało rozgarnięta, za to z całą pewnościa zaplodniona - w tej roli nieoceniona Khaira poszukujaca zaginionego na morzu męża szlachcianka vide tapta pirat Jack Swallow, czyli kostchey w stroju krasnoluda i z myszą na oku special guest straszna melepeta aka szarlih W świątyni Lewiatana znienacka pojawia się szlachcianka żądna wróżby na temat zaginionego męża, ewentualnei świeżego męża, w miejsce tego zaginionego na morzu. Odkrywa iż w krzakach zwanych tabernakulum kryje się rude, brudne dziewczę, o krwi teoretycznie niebieskiej, a łonie z cała pewnościa skalanym mezaliansem. Tropem dziewczęcia szlacheckiego podąża najemniczka, pragnąca ją zaciągnąć za łeb na łono rodziny. Wszystkie te urocze białoglowy nie odkrywają wprawdzie, że gościu w niebieskich zasłonkach, to tylko pirat podszywający się za kapłana, ale za to wszysacy zgodnie odkrywają, iż wyrzucony przez morze idiota, nie dośc, że nie mówi po ludzku, to jeszcze jest melepetą. Jedyne co umie z siebie wykrztusić to : gaaaaaaaaaaaal, słońce, żółte, szczyny, wieszać. Przy tak ograniczonym zasobie słownictwa, fabuła nei miała szans się rozwinąć. Niestety, mimo to się rozwijała... W dużym skrocie: gaal okazal się gralem, szlachcianka została adoptowana, najemniczka przekupiona, pirat zwymiotował, melepeta do dziś nie umie mówić po ludzku, kilka osób umarło, tyle samo zmartwychwstało, a towarzystwo rozbiegło się radośnie na wszystkie strony... Larp 3 najbardziej udany fabularnie, tu uklony w stronę neili, jako głównej, powiedzmy, prowadzącej. Do karczmy prowadzonej przez neilę, z dziada pradziada należącej do jej rodziny, trafia czarodziejka, mająca problemy ze zrozumieniem, jak działają czary, krasnolud Zenek wraz z poszukiwaczką przygów Helgą oraz gościu gadający coś, że jest źródłem. Cokolwiek miał na myśli. Po krótkim wywiadzie w karczmie, sztucznie dobrana drużyna wyrusza na poszukiwanie kolejnych wskazowek na temat ukrytego skarbu, a jakże! Walka o wskazówki jest długa i wyczerpująca. Jedna z nich kończy nawet w sokach trawiennych, pożal się boże, magiczki. Innych udzialaja małoletnie rusalki, innych strzegą srogie lwy. A każdy każdemu jest wilkiem. Zdjęcia wyraźnei wskazują na tlo seksualne pozyskiwania wskazówek. Ostatecznie cel osiągnęła Khaira. Nie wiem po cholerę jej te wszystkie kapsle... I tak oto dopełniłam obowiązku, resztę zwalam na Was, dopisujcie w odpowiedziach, co pominęłam :) tapta
Re: Zlot!!
Author: Szarlih
Date: Sat, 20 Aug 2011 12:31
Date: Sat, 20 Aug 2011 12:31
9 lines
1001 bytes
1001 bytes
się działo... http://www.szarlih.rootnode.net/fb2.png ;) -- J.O. Szarlih Plugawy, herbu Zarwinocka, pan na Pierdolniku, zawołania Uhuhuhu
Re: Zlot!!
Author: neila
Date: Tue, 23 Aug 2011 23:32
Date: Tue, 23 Aug 2011 23:32
11 lines
1632 bytes
1632 bytes
On 20 Sie, 14:31, Szarlih <szarl...@wp.pl> wrote: > się działo... > > http://www.szarlih.rootnode.net/fb2.png;) > Piwa było mało, stąd bijatyki... :) neila - cholera - wie - skąd
Re: Zlot!!
Author: tapta
Date: Wed, 24 Aug 2011 10:14
Date: Wed, 24 Aug 2011 10:14
9 lines
1553 bytes
1553 bytes
On 24 Sie, 01:32, neila <neiliw...@gmail.com> wrote: > Piwa było mało, stąd bijatyki... :) > > neila - cholera - wie - skąd Jeśli to było mało, ja się pytam, ile to jest dużo :D tapta
Re: Zlot!!
Author: tapta
Date: Wed, 24 Aug 2011 10:15
Date: Wed, 24 Aug 2011 10:15
8 lines
1434 bytes
1434 bytes
On 20 Sie, 14:31, Szarlih <szarl...@wp.pl> wrote: > się działo... > > http://www.szarlih.rootnode.net/fb2.png;) Bardzo ładnie, teraz obrabiaj następne :D tapta
Re: Zlot!!
Author: Szarlih
Date: Fri, 26 Aug 2011 13:04
Date: Fri, 26 Aug 2011 13:04
14 lines
1272 bytes
1272 bytes
tapta jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi runami na koźlej skórze: >> http://www.szarlih.rootnode.net/fb2.png;) > > Bardzo ładnie, teraz obrabiaj następne :D a co niby do zrobienia w innych? ;P -- J.O. Szarlih Plugawy, herbu Zarwinocka, pan na Pierdolniku, zawołania Uhuhuhu
Re: Zlot!!
Author: tapta
Date: Sat, 27 Aug 2011 08:51
Date: Sat, 27 Aug 2011 08:51
11 lines
1612 bytes
1612 bytes
On 26 Sie, 15:04, Szarlih <szarl...@wp.pl> wrote: > > Bardzo ładnie, teraz obrabiaj następne :D > > a co niby do zrobienia w innych? ;P > Likwidacja zmarszczek, pijackiej mgły w oczach i odchudzenie mnie o 2 rozmiary ;) tapta
Re: Zlot!!
Author: Szarlih
Date: Sat, 27 Aug 2011 09:16
Date: Sat, 27 Aug 2011 09:16
15 lines
1447 bytes
1447 bytes
tapta jest autorem poniższej tajemniczej notatki, zapisanej pradawnymi runami na koźlej skórze: >>> Bardzo ładnie, teraz obrabiaj następne :D >> a co niby do zrobienia w innych? ;P > Likwidacja zmarszczek, pijackiej mgły w oczach i odchudzenie mnie o 2 > rozmiary ;) było zużyć więcej eyelinera ;P -- J.O. Szarlih Plugawy, herbu Zarwinocka, pan na Pierdolniku, zawołania Uhuhuhu
Re: Zlot!!
Author: tapta
Date: Sun, 28 Aug 2011 07:50
Date: Sun, 28 Aug 2011 07:50
8 lines
1586 bytes
1586 bytes
On 27 Sie, 11:16, Szarlih <szarl...@wp.pl> wrote: > było zużyć więcej eyelinera ;P > A to pomaga na oponkę i alkoholizm? tapta
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads