Thread View: alt.pl.sapkowski
2 messages
2 total messages
Started by Tomasz Fiałkowski
Thu, 15 Nov 2001 06:31
Recenzja Filmu...
Author: Tomasz Fiałkowski
Date: Thu, 15 Nov 2001 06:31
Date: Thu, 15 Nov 2001 06:31
51 lines
3737 bytes
3737 bytes
Witam !!!
Wczoraj tj. 14-11-2001, obejrzalem film. Co prawda 5 dni po premierze
( i takim i takiej :)) Wrazenia ? No coz, sage zaczalem od "Krew...', a te
opowiadania to tak pobieznie. Zaczne moze od zastrzeżen a pozniej to
zobaczymy. Nie bede przyczepial sie do szczegolikow czy bledow filmowych.
Ich sprawa. Po pierwsze do obsada, aktorzy pierwszo planowi tj. Wiedzmin i
sp z.o.o, moga byc. Yennefer troszke za malo czarowala ( chyba, ze
piersiami... ). Zebrowskiemu raczej się udało zagrac Bialego Wilka, choc
mówil troszke dziwnie. Co do wczesniejszych "reakcji" na Stepnia to popieram
w 100% Jak zobaczylem jego monolog do smoka, to troszke dlugo sie smialem i
czekalem tylko jak zza plecow tego "MEZNEGO RYCERZA" wyjdzie ekipa 13-tego i
rozwala bestie jakimis granatami. Kolejna wada filmu sa dialogi, jejku....
horror. Nie wiem czego ona tam ucza w tej szkole aktorskiej, ale tym razem
to przesadzili. Jak trzeba to nic, a jak nie to kazdy aktor "spiewa". Mowie
wam, nie ma to jak dobra dykcja. Najlepszy tekst to wg. mnie poscil Wiedzmin
:
- Wiedzmin : "Szukam dziewczynki", ( i zaczyna ja opisywać ) :))
czekalem tylko jak sie go ten chlop zapyta : ".... a moze chlopca ? " :)) Co
do aktorek to pozal sie Boze. Pierwsze minuty filmu, a tu blond pieknosc vel
Pavetta. Nie wiem ile kosztowala ta przyjemnosc, ale...
Jest tyle pieknych aktorek, co roku wychodzi ze szkol mnostwo tego towaru a
oni obsadzaja w roli najpiekniejszej osoby w ksiazce osobe, ktora
............ sami wiecie. Nie pasowala mi jeszcze Nenneke i czesc zbirow. No
coz casting to raczej nie byl, po prostu wzieli liste aktorow na ktora
wczesniej sie ktos zapisal i tak co 5-tego. :))
Przejdzmy do efektow specjalnych. Jedyne co nie bylo sztuczne to czary
Wiedzmina ( jak sobie drzwi do Ciri otworzyl ). Reszta - kicha przez duze K.
Stworki to zywcem wyjete z kompa. Zero "wilgoci", wszystko przez to jak z
gumy. Poza tym troszke przekolorowane ( smok to juz na pewno ). Jak moza w
filmy stylizowanym na czarno, mroczno i wogole, poumieszczac stworki we
wszystkich kolorach teczy ?
Ciri, oj tej to sie na liscie dostalo. Co do maski to prawda ( typowa
sado-maso ). Ja jednak uwazam, ze pomimo swojego mlodego wieku zagrala jedna
z lepszych rol. Wg mnie byla naprawde wiarygodna. Troszke ja sobie pozniej
trudno wyobrazic biegajaca z mieczem, no ale zobaczymy.
Moglbym jeszcze tak pare stron, ale po co ? Ogolnie film oceniam
pozytywnie. Jednak ktos kto nie czytal ksiazki na pewno sie pogubi w tych
super szybkich zwrotach akcji. Dla fanow Sapka, to na pewno jakas odmina (
mozna sobie w koncu wyobrazic kto jak wygladal... ). Drugi raz do kina nie
pojde, poczekam na DVD.
P.S - nic tylko teraz zastosowac metody leczenia pourazowego Nenneke tj.
oklady z mlodej piersi :))
--
T o m e k
mailto : Tomek@Bond.com.pl
Re: Recenzja Filmu...
Author: Mateusz Luterek, SMiLy
Date: Thu, 15 Nov 2001 13:14
Date: Thu, 15 Nov 2001 13:14
58 lines
2792 bytes
2792 bytes
> Witam !!! rowniez... > Po pierwsze do obsada, aktorzy pierwszo planowi tj. Wiedzmin i > sp z.o.o, moga byc. ekhem, ekhem...jak komu sie podoba, bo dla mnie Zebrowski nie sprostal zadaniu >Yennefer troszke za malo czarowala ( chyba, ze piersiami... ). A tak, za malo czarowala... ;) >Zebrowskiemu raczej się udało zagrac Bialego Wilka, choc > mówil troszke dziwnie. Mowil? Jak dla mnie to troszke dziwnym trafem on sie w ogole znalazl w tym filmie. >Co do wczesniejszych "reakcji" na Stepnia to popieram > w 100% A mnie sie on podobal (monolog, a nie Stepien) ;) >Najlepszy tekst to wg. mnie poscil Wiedzmin > : > > - Wiedzmin : "Szukam dziewczynki", ( i zaczyna ja opisywać ) :)) > > czekalem tylko jak sie go ten chlop zapyta : ".... a moze chlopca ? " :)) Ja jak bylem w kinie to w tym momencie uslyszalem: "A tak mamy tu takie! Tylko 650!" >Przejdzmy do efektow specjalnych. Jakich efektow specjalnych? ;) > Stworki to zywcem wyjete z kompa. Zero "wilgoci", wszystko przez to jak z > gumy. One BYLY w wiekszoscie z gumy! Tylko smok i te potworki, z ktorymi walczyl broniac Yurge byly kompowe. >Poza tym troszke przekolorowane ( smok to juz na pewno ). Smok to akurat w oryginale byl zloty... >Ciri, oj tej to sie na liscie dostalo. Co do maski to prawda ( typowa sado-maso ). Nie znam sie na tym najlepiej (ot! wiek!) >Ja jednak uwazam, ze pomimo swojego mlodego wieku zagrala jedna > z lepszych rol. Wg mnie byla naprawde wiarygodna. AAA!!! "pomimo swojego mlodego wieku " to ona i tak powinna byc...sam nie wiem co powinni jej zrobic :) >Troszke ja sobie pozniej trudno wyobrazic biegajaca z mieczem, no ale zobaczymy. Zwlaszcza, ze biegala z tym mieczem dopiero kilka lat pozniej... >Dla fanow Sapka, to na pewno jakas odmina ( mozna sobie w koncu wyobrazic kto jak >wygladal... Ciekawe, nieprawdaz? ;))) pozdr SMiLy
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads