🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.sapkowski
7 messages
7 total messages Started by Bialy Wilk Sun, 11 Nov 2001 20:59
Kinowa klapa
#1488
Author: Bialy Wilk
Date: Sun, 11 Nov 2001 20:59
15 lines
1730 bytes
Chcia�bym przeprosi� tych kt�rych skrytykowa�em na temat filmu.
Sorry!!!!!!!!!!!!
Wszyscy kt�rzy negowali ten film mieli racj�. Ja jednak mia�em nadziej� �e
jednak si� myl�. Jak to m�wi� "Nadzieja matk� g�upich..."
Po obej�eniu filmu poszed�em do baru i ur�no�em si� prawie w trupa (bo c�
innego mog�em zrobi�). By�o kilka dobrych akcji. Ale najlepsz� akcj� by�a ta
jak Pawetta o�wiadcza�a matce �e jest (i w tym momencie kto� na widowni
powiedzia� "wied�minen") w ci��y. Mam wielk� nadziej� �e seriale s� zrobiane
lepiej du�o lepiej.
Zauwa�yli�cie mo�e �e �ebrowski w czasie walki z kikimor� na bagnach robi�c
ostatni pir�et po�lizgno� si� i prawie si� wywali�.

pozdrawiam

Bia�y Wilk
Re: Kinowa klapa
#1489
Author: Seiko
Date: Mon, 12 Nov 2001 18:39
20 lines
1593 bytes
Ja tez film obejrzalem wsrod "dowcipnej" widowni i tak wszyscy razem rzeli
ze smiechu widzac pierwszego potworka (to chyba byl bazyliszek)


> jak Pawetta oświadczała matce że jest (i w tym momencie ktoś na widowni
> powiedział "wiedźminen")
Jak ja bylem to ktos powiedzial smokiem :)

Swoja droga swietna aktorka A. Buzek... :)

Jedyne co dobre, to Zebrowski, Zamachowski i paru.. (niewielu)

Az bolaly miejsca, w ktorych bylo widac, ze film biedny:
Spalenie Cintry (Malbork i ognien na siebie nalozone ), Nastepny pozar
wioski to tylko ogien widoczny zza wzgorza.
Jedyne co my (fani Sapkowskiego) przynajmniej czesciowo zrobilismy zle, to
protesty podczas wybory Zebrowskiego na glowna role, bo byl swietny.

Pozdr
Seiko
Re: Kinowa klapa
#1492
Author: Seweryn Lipkowski
Date: Tue, 13 Nov 2001 02:05
21 lines
1500 bytes
Bialy Wilk wrote:

> Zauważyliście może że Żebrowski w czasie walki z kikimorą na bagnach robiąc
> ostatni pirłet poślizgnoł się i prawie się wywalił.

Żebrowski w ogóle fatalnie walczył. Ruszał się sztywno, jak golem, nie było
w nim nic z kociej zwinności, z "tańca z mieczem". I zbyt często dawał się
poranić. A w którejś z książek mówił, że tylko Renfri go zdołała zranić.

> pozdrawiam
> Biały Wilk

O, drugi?

Pozdrawiam,
Seweryn.

-- 
Seweryn Lipkowski                     irc:cochese gsm:+48502174696 rlu:78853
_______________________________________________ mailto:seweryn@lipkowski.net
       Cross my path and you'll suffer like no man before... at all.
Re: Kinowa klapa
#1490
Author: Mateusz Luterek, SMiLy
Date: Wed, 14 Nov 2001 09:29
6 lines
1090 bytes
> Ja tez film obejrzalem wsrod "dowcipnej" widowni i tak wszyscy razem rzeli
> ze smiechu widzac pierwszego potworka (to chyba byl bazyliszek)

A nie wij?

pozdr smily
Re: Kinowa klapa
#1493
Author: MarioW
Date: Wed, 14 Nov 2001 16:59
13 lines
1432 bytes
> Żebrowski w ogóle fatalnie walczył. Ruszał się sztywno, jak golem, nie
było
> w nim nic z kociej zwinności, z "tańca z mieczem". I zbyt często dawał się
> poranić. A w którejś z książek mówił, że tylko Renfri go zdołała zranić.

Sorry ale co ma zebrowski do momentow, w ktorych zostal zraniony??? Ze niby
co, krecili "na zywca" i jak sie dal zranic to tak juz zostalo? Przeciez to
wszystko zamysl scenarzysty.

Pozdrowienia

MarioW
Re: Kinowa klapa
#1491
Author: Pietrro!
Date: Wed, 14 Nov 2001 22:52
1 lines
1168 bytes
Nie to była guma...
Re: Kinowa klapa
#1494
Author: Seweryn Lipkowski
Date: Thu, 15 Nov 2001 14:05
24 lines
1589 bytes
MarioW wrote:

> > Żebrowski w ogóle fatalnie walczył. Ruszał się sztywno, jak golem, nie
> > było
> > w nim nic z kociej zwinności, z "tańca z mieczem". I zbyt często dawał się
> > poranić. A w którejś z książek mówił, że tylko Renfri go zdołała zranić.
> Sorry ale co ma zebrowski do momentow, w ktorych zostal zraniony???

W sumie to niewiele. Przyznaję Ci rację.

> Przeciez to
> wszystko zamysl scenarzysty.

Albo reżysera.

> Pozdrowienia
> MarioW
Pozdrawiam,
Seweryn.

-- 
Seweryn Lipkowski                     irc:cochese gsm:+48502174696 rlu:78853
_______________________________________________ mailto:seweryn@lipkowski.net
           The pain, I think, should go on. Forever. For always.
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads