Thread View: alt.pl.sapkowski
3 messages
3 total messages
Started by DARIUSZ CICHOCKI
Sun, 21 Oct 2001 06:33
Nowy świat Fantasy?
Author: DARIUSZ CICHOCKI
Date: Sun, 21 Oct 2001 06:33
Date: Sun, 21 Oct 2001 06:33
10 lines
1376 bytes
1376 bytes
Od wielu dni czytam Wasze wypowiedzi na temat filmu, którego
nie ma, i czuję się jak w nowej krainie fantasy. Czy chodzi Wam
o to, żeby stworzyć kolejny świat? Świat krytyki tego, co
jeszcze się nie ukazało? Wierzcie mi, że po mistrzowsku zrobił
już to Lem. A może ta dyskusja to projekcja naszych społecznych
postaw (narzekać, krytykować bez potrzebnej po temu wiedzy)?
Pozdrawiam,
Dariusz Cichocki
Re: Nowy świat Fantasy?
Author: Mateusz Luterek, SMiLy
Date: Sun, 21 Oct 2001 08:44
Date: Sun, 21 Oct 2001 08:44
8 lines
1277 bytes
1277 bytes
>A może ta dyskusja to projekcja naszych społecznych > postaw (narzekać, krytykować bez potrzebnej po temu wiedzy)? Wiedze to my juz jakowa posiadamy. Z roznych stron poswieconych adaptacji chociazby. *********pozdrawia, "tylko SMiLy"********* ** www.star.craft.prv.pl www.the.doors.prv.pl** ***********e-mail: smily@go2.pl***********
Re: Nowy świat Fantasy?
Author: Adam
Date: Sun, 28 Oct 2001 11:12
Date: Sun, 28 Oct 2001 11:12
22 lines
2195 bytes
2195 bytes
> Od wielu dni czytam Wasze wypowiedzi na temat filmu, którego > nie ma, i czuję się jak w nowej krainie fantasy. Czy chodzi Wam > o to, żeby stworzyć kolejny świat? Świat krytyki tego, co > jeszcze się nie ukazało? Wierzcie mi, że po mistrzowsku zrobił > już to Lem. A może ta dyskusja to projekcja naszych społecznych > postaw (narzekać, krytykować bez potrzebnej po temu wiedzy)? Też się nad tym zastanawiam. Wydaje mi się, że chodzi tu poprostu o to że każdy fan posiada jakąś wizje tego co pisze jego ulubiony autor. A tworząc film reżyser i scenarzysta nie są wstanie sprostać oczekiwaniom każdego z nich. Obawiam się że podobnie będzie z "Władcą Pierścieni" Tolkiena. Zresztą ma to miejsce przy adaptacji wszystkich książek. Było tak naprzykład z "Ogniem i Mieczem" Sienkiewicza. Znalazło się paru fanatyków, którzy uważali że to powinno być tak a tamto srak. Tak samo jest tutaj. Jeden powie że Yena jest za stara, albo że Gwralta nie tak sobie wyobrażał. Za to drugi postar się być wyrozumiały i zrozumie że reżyser też ma prawo do własnej iterpretacji i że choćby się zesrał to i tak nie wszystkim będzi pasowało. Ja raczej podzielam zdanie tych drugich i podchodze do tego filmu na luzie. Polecam to wszystkim. Pozdrawiam Adam
Thread Navigation
This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.
Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.
Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.
Back to All Threads