Article View: alt.pl.sapkowski
Article #29966Karczma...
From: Jakub Jędrzejak
Date: Mon, 22 Jan 2007 17:54
Date: Mon, 22 Jan 2007 17:54
67 lines
4752 bytes
4752 bytes
...powoli się dopalała. Została z niej jeno połowa frontu i podmurówka. Na wpół zwęglone zwłoki wewnątrz przedstawiały widok niewiele tylko gorszy od stratowanych, posieczonych mieczami i naszpikowanych strzałami jak jeże trupów na zewnątrz. Słup czarnego, tłustego dymu znad pogorzeliska leniwie wzbijał się w niebo. Świtało. Seamus - malowniczo przewieszony przez cudem chyba ocalały koniowiąz - rzygał i klął. Ale głównie rzygał. Wprawdzie przez pięć lat spędzonych - najpierw jako dobosz, a potem dudziarz - w armii jego miłości thana Pibroch naoglądał się pobojowisk, ale ohydny smród spalonych ciał nieodmiennie wywoływał torsje. Wypity wczorajszego wieczoru alkohol też nijak nie pomagał. - I po co mi to było? - wyjęczał, spluwając na ziemię. - Po cholerę żem wracał do Connacht? Przeklęte miejsce - wiecznie przynosi mi pecha. Stary Niall O'Bannon na pewno mnie nie zapomniał, ta mała jędza - jego córka, Audrey takoż. A ja lezę im prosto w paszcze, jak baran na rzeź. I do tego musiałem się jeszcze napatoczyć na tę rzeź tutaj. Co też u licha się tu stało? - podrapał się po ryżej brodzie. - Wczoraj jeszcze gospoda stała. Zrekapitulujmy... Faktycznie, kiedy Seamus O'Sullivan ubiegłego wieczora doczłapał się wreszcie na zdrożonej kobyle do rozstajnych dróg - gospoda "Pod Złotą Gałęzią" stała i przyjmowała podróżnych. Karczmarz-sknera [niech mu ziemia lekką będzie, mruknął Seamus patrząc na stratowane zwłoki grubasa] zażądał zapłaty z góry - to co miał na dnie sakiewki starczyło na miejsce na podłodze we wspólnej sali, miejsce pod dachem dla Lisiczki, jego klaczy i jedno cienkie piwo. Sączył je smętnie, dumając nad dalszą drogą, kiedy jeden z podchmielonych gości dojrzał lutnię w tobołku u jego stóp i zażądał piosenki. Zaśpiewał, już nawet nie pamiętał co, a kiedy skończył - nagrodzony brawami i świeżym kuflem dalece lepszego ale - nie proszony grał dalej. Grał i pił. Pił i grał. Kiedy był już kompletnie pijany - dopiero teraz uświadomił sobie jak bardzo był wówczas zalany - zaśpiewał, mocno już zachrypniętym głosem, balladę o bitwie na Kruczym Polu... A potem stoczył się pod ławę. ...i obudziłem się, kiedy płomienie zaczęły lizać mnie w dupę. - Ale kto u licha podpalił karczme i wyrżnął tych ludzi? I zabrał konie - stwierdził po chwili wpatrywania się w stratowany grunt. I wtedy rozległ się tętent kopyt. Seamus jednym ruchem porwał z ziemi tobołek i dobył puginału... [OOC] cicho się tu zrobiło, nawet w statsach nikomu się występować nie chce - ale może dacie się namówić na karczmę? :> Zasady - zakładając, że wypali [to jest przyłączą się jeszcze choć trzy osoby] - takie same jak ostatnio: jeden wątek na raz, odpowiada się w ustalonej kolejności, każdy wprowadzający postać, przedmiot lub watek jest za nie odpowiedzialny. Świat: generic fantasy, low-magic [żadnych artefaktów pod każdym krzakiem, strzelania super-czarami z palców na życzenie itp.], trochę przypominający Brytanię z czasów Króla Artura - na północy górale, na zachodzie wyspa z piratami itd. Kraj podzielony na hrabstwa, mocniej lub słabiej trzymane w garści przez hrabiów, thanów i pomniejszych wielmożów. Aktualnie panuje bezhołowie. Jeśli ktoś zechce wprowadzić ostatniego potomka dawno zaginionej gałęzi rodu królewskiego - proszę bardzo, ale sam prowadzi ten wątek. Seamus ma swoje własne problemy, głównie o zasięgu lokalnym - o czym więcej później, jeśli jakieś "później" w ogóle nastąpi. Jacyś chętni? :) [/OOC] Regards, netzach -- "This is a roleplaying game, and to play it you'll need some dice, some friends and some free time. A desire for mayhem and uncontrolled chaos is also desirable but this is not strictly necessary." -from ORK!, The RolePlaying Game, Introduction
Technical Details
Message-ID:
<93s9r2p3h114usfle2kkbp2i1lejt8pnq8@4ax.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mailShow Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: Jakub Jędrzejak <nevermore@spam.plz> Newsgroups: alt.pl.sapkowski Subject: Karczma... Date: Mon, 22 Jan 2007 18:54:06 +0100 Organization: Spanish Inquisition (No one evere expects us!) Lines: 67 Message-ID: <93s9r2p3h114usfle2kkbp2i1lejt8pnq8@4ax.com> Reply-To: netzach@wp.pl NNTP-Posting-Host: apn-100-190.gprsbal.plusgsm.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: inews.gazeta.pl 1169488444 19246 212.2.100.190 (22 Jan 2007 17:54:04 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Mon, 22 Jan 2007 17:54:04 +0000 (UTC) X-User: netzach X-Newsreader: Forte Agent 1.91/32.564 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit