Article View: alt.pl.sapkowski
Article #31541Re: Zlot!!
From: tapta
Date: Sun, 24 Jul 2011 08:50
Date: Sun, 24 Jul 2011 08:50
94 lines
5693 bytes
5693 bytes
Słowo się rzekło, trza pisać relację. Kolejny zlot (znów nie pamiętam który) odbył się w Budkach (pewnie po raz ostatni) w dniach 10 - 23 lipca. 9 Khaira wróciła z Gdańska, na drugi dzień dobiłam ja wraz z całym dobytkiem inwentarza i potomstwa, dzień po nas - neila, a na weekend 15-17 pojawił się też netzach. Uprzedzam uczciwie, że wprawdzie robiłam notatki, ale nie są one ani wyczerpujące, ani czytelne ;) W zasadzie żaden język nie zna słów, którymi można by oddać wszystko, co miało miejsce w tej świątyni zagłady, destrukcji, zniszczenia, wielosłowia i homoseksualnego chaosu. Nie odważę się też nawet podjąć próby opisania tego, co robił pomiot apsowy, a czego się dowiedziałam oglądając filmiki Natalki na komórce. Poczynania starszych apsików zaś proponuję podzielić na kilka kręgów tematycznych, będzie łatwiej. Krąg nr 1 - strumień świadomości związany z tekstami ze zlotu (zachęcam do uzupełniania) Gaal! Buka kapitan kretyn! Wieszać! Słońce! Żółte! Szczyny! (zgadnijcie co to, hyhy..) Piaachy... Ledżynsy zagłady. Krąg piekła nr 2 - wieczory filmowe Absolutny hit zlotu "Dinokrok kontra supergator" - polecamy, choć umywamy ręce od odpowiedzialności za ewentualne skutki uboczne seansu "Hydra" - chociaż nie umywa się do zmutowanych gadów "Polowanie na czarownice" - stanowczo za ambitne kino ;) Maraton z "Piratami z Karaibów" "Thor" choć zapowiadał się kiepsko, okazało się, że skandynawski bóg idiota może być całkiem ciekawy, pod warunkiem, że zostanie dostatecznie wiele razy potrącony przez samochód. Reszta kinematografii jakoś mi umknęła. Krąg inferno nr 3 LARPY Dziw nad dziwy, odbyły się aż 3 sesje larpa! Myślę, że to cud, że się udało. Larp numer 1 był śmieszny, w drugim padło najwięcej epickich tekstów, trzeci zaś był zadziwiająco udany... LARP 1 - krotki opis W rolach głównych wystąpili: karczmarka Dzierżka dzi(e)wka karczemna Rozalka zerrikanka bez imienia krasnolud bez brody mag w zasłonkach oraz hybryda przemytnika/szabrownika/łotrzyka Zarys fabuły: Nasi bohaterowie całkowicie przypadkowo spotykaja się w karczmie "Pod wychędożonym jednorożcem" zarządzanym silną ręka przez wdówkę Dzierżkę poszukującą nowego męża i obsługiwanym przed lekko upośledzoną, wielokrotnie przełożoną dzi(e)weczkę Rozalkę (rola zycia Neili, pełen szacun i Oskar). Kobiety radzą sobie całkiem nieźle, poborcy podatków lądują tamoj wedle tych brzozek, więc podatków płacic nie musza, za wszystko inne można zapłacić wdziękami Rozalki (jak już ja przestanie swędzieć rzecz jasna). Gdy przybywa odziany w stare zasłonki mag (pożal się boże, bo bez gówna nietopyrza nawet fajerbola porządnego walnąć nie może), momentalnie zaczyna pałać uczuciem do Rozalki, co nieco przyćmiewa mu cel, którym jest poszukiwanie artefaktu Khy, pozwalającego władać pogodą. Niebawem pojawia się też miejscowy łotrzyk, a zaraz za nim zerrikanka kiepsko władająca wspólnym oraz zabiedzony krasnolud, który dupal na grubie, ale jak dupło, to mu sztygar jeno ziuuuum przeleciał w kawałkach, a jemu cała brodę opaliło. Dorabia krawiectwem, ale na moście ograbił go miejscowy troll/wiejski głupek Igor, więc próbuje przetrwać. Sporo czasu i energii, a panie takze sporo spływającego makijazu, kosztowało grupę porozumienie się z zerrikanką. Ta głupia baba nie wiedziała nic o świecie, poza tym jak wygląda wąż i na zasadzie tej analogii trzeba było jej wszystko tłumaczyć. Ostatecznie, po uspokojeniu histerycznych napadów śmiechu, drużyna wyrusza w sumie cholera wie gdzie i po co. Miejscowy łotrzyk wykazuje się calkowitą ingnorancją w użyciu miecza, który to przedmiot artystycznie ląduje na glebie podczas dobywania go. Choć konflikt między nim a krasnoludem zostaje zażegnany, ostatecznie dochodzi do pornograficznego pojedynku między naszym antytalentem szermierczym a zerrikanką, ktore z zainteresowaniem obserwuje mag, bezczelnie gapiąc sie na tyłek rzeczonej. Artefaktem okazuje się krasnolud, ale do tego etapu druzyna już nie dochodzi, gdyż wcześniej wszyscy żyli długo i szczęśliwie i poszli spac. Dobra, reszta póxniej, bo mi sie teściowa z wizyta wlasnie zapowiedziala,
Technical Details
Message-ID:
<5d1dc8ff-6566-4c9b-92c6-3a80f4f98fec@t7g2000vbv.googlegroups.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!goblin1!goblin.stu.neva.ru!postnews.google.com!t7g2000vbv.googlegroups.com!not-for-mailReferences:
<66a580f3-fab7-4b07-ba53-4c4dfdd0086c@w24g2000yqw.googlegroups.com> <532ffae8-4c44-487e-ab7c-fae476a54ed3@o18g2000yqm.googlegroups.com>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.icm.edu.pl!news.nask.pl!news.nask.org.pl!goblin1!goblin.stu.neva.ru!postnews.google.com!t7g2000vbv.googlegroups.com!not-for-mail From: tapta <tapcia@gmail.com> Newsgroups: alt.pl.sapkowski Subject: Re: Zlot!! Date: Sun, 24 Jul 2011 01:50:01 -0700 (PDT) Organization: http://groups.google.com Lines: 121 Message-ID: <5d1dc8ff-6566-4c9b-92c6-3a80f4f98fec@t7g2000vbv.googlegroups.com> References: <66a580f3-fab7-4b07-ba53-4c4dfdd0086c@w24g2000yqw.googlegroups.com> <532ffae8-4c44-487e-ab7c-fae476a54ed3@o18g2000yqm.googlegroups.com> NNTP-Posting-Host: 87.206.25.213 Mime-Version: 1.0 X-Trace: posting.google.com 1311497401 17161 127.0.0.1 (24 Jul 2011 08:50:01 GMT) X-Complaints-To: groups-abuse@google.com NNTP-Posting-Date: Sun, 24 Jul 2011 08:50:01 +0000 (UTC) Complaints-To: groups-abuse@google.com Injection-Info: t7g2000vbv.googlegroups.com; posting-host=87.206.25.213; posting-account=CyxHCgoAAAAd-w9BgsE3vohucYs26tbB User-Agent: G2/1.0 X-Google-Web-Client: true X-Google-Header-Order: HNKRUAELSC X-HTTP-UserAgent: Mozilla/5.0 (Windows NT 6.1; WOW64) AppleWebKit/534.30 (KHTML, like Gecko) Chrome/12.0.742.122 Safari/534.30,gzip(gfe) Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit