Article View: alt.pl.sapkowski
Article #29975Re: Karczma...
From: Jakub Jędrzejak
Date: Wed, 24 Jan 2007 19:22
Date: Wed, 24 Jan 2007 19:22
49 lines
3419 bytes
3419 bytes
Prisoner Szarlih <szarlihy@wp.pl> screamed during tortures:
>> - Pozwólcie, że się dołączę - powiedziała [Verie] do Seamusa - tylko mnie panie
>> nie traktujhcie jak tego urodziwego młodzieńca - spojrzała na bezwładne
>> ciało chłopaka.
- Nie sądzę... żebym mógł szybko... - sapał Seamus, starając się
jednocześnie utrzymac w siodle, utrzymać chłopaka przed sobą, powodować
popędzanym do galopu koniem i prowadzić konwersację. - Nadrobić lata
zaniedbań... ale uważam, że pierwszy krok został... zrobiony.
>> - Gdzie tu jest jakaś najbliższa karczma lub inne
>> miejsce na odpoczynek?
>
>- Dobre pytanie. Chyba nam po drodze. [rzekł zbrojny nieznajomy]- po krótkiej chwili
>dodał jeszcze
>- Jestem Raghnall Havard.
- Poza granicami Connacht! Popędzajcie wierzchowce, żywo!.
I tak galopowali czas jakiś. Niespokojny Seamus co i rusz oglądał się
wstecz, ale konni nie podjęli pościgu. Może nawet ich nie widzieli. Martwił
się tylko, żeby nie próbowali tropić ich, zamiast prawdziwych bandytów. Ale
nikt za nimi nie jechał. Dochodziło południe, kiedy wreszcie zdecydował się
zwolnić.
- No, chyba już nam dadzą spokój. Nie jest to jeszcze dziedzina hrabiego
Argyle, ale do granicy wystarczająco niedaleko. Koniom czas dać wytchnąć.
To mówiąc ściągnął wodze i zeskoczył z siodła. Trzeba przyznać, że los
zagnał ich w nader dobre ku temu miejsce: leśny gościniec, jakim od
jakiegoś czasu pędzili rozszerzał się tu w sporą polanę, na skraju której
szemrał potok. Było ciepło. Jesień tego roku była łagodna, liście jeszcze
nie zdążyły zapłonąć złotem i czerwienią.
- No, kompani. Wiecie dlaczegom uciekał, wiecie co nieco o mnie, natomiast
ja nic nie wiem o was. Jeśli jedna nam wypadnie droga - tedy rad bym się
coś niecoś dowiedzieć, z kim los zetknął. Opowiadajcie, co was przywiodło
do tego przeklętego hrabstwa. I niech ktoś przyniesie wody, ocucim
szczeniaka.
[ooc] moją opowieść zostawiam na koniec. Jak już coś więcej dowiem się o
postaciach - postaram się coś wymyśleć. [/ooc]
--
netzach
'I AM DEATH, NOT TAXES. *I* TURN UP ONLY ONCE'
(c)Terry Pratchett
netzach(at)wp.pl
Technical Details
Message-ID:
<4dbfr2t7dq7d59o5itlusb1ej2eoldbo04@4ax.com>Path:
mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mailReferences:
<93s9r2p3h114usfle2kkbp2i1lejt8pnq8@4ax.com> <ep32m5$nm0$1@achot.icm.edu.pl> <ep33r3$m1c$1@nemesis.news.tpi.pl> <ep3dmh$cih$1@inews.gazeta.pl> <ep4hbf$cfb$1@inews.gazeta.pl> <ep4jcg$2u5$1@achot.icm.edu.pl> <ep759c$7tu$1@nemesis.news.tpi.pl> <ep75rp$qvj$1@inews.gazeta.pl> <ep7ao6$l85$1@inews.gazeta.pl> <ep7mc9$bl4$1@achot.icm.edu.pl> <ep7pri$lvg$1@inews.gazeta.pl>Show Full Headers
Complete Article Headers
Path: mbox-mo1.pugleaf.net!news-archive.icm.edu.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail From: Jakub Jędrzejak <nevermore@spam.plz> Newsgroups: alt.pl.sapkowski Subject: Re: Karczma... Date: Wed, 24 Jan 2007 20:22:08 +0100 Organization: Spanish Inquisition (No one evere expects us!) Lines: 49 Message-ID: <4dbfr2t7dq7d59o5itlusb1ej2eoldbo04@4ax.com> References: <93s9r2p3h114usfle2kkbp2i1lejt8pnq8@4ax.com> <ep32m5$nm0$1@achot.icm.edu.pl> <ep33r3$m1c$1@nemesis.news.tpi.pl> <ep3dmh$cih$1@inews.gazeta.pl> <ep4hbf$cfb$1@inews.gazeta.pl> <ep4jcg$2u5$1@achot.icm.edu.pl> <ep759c$7tu$1@nemesis.news.tpi.pl> <ep75rp$qvj$1@inews.gazeta.pl> <ep7ao6$l85$1@inews.gazeta.pl> <ep7mc9$bl4$1@achot.icm.edu.pl> <ep7pri$lvg$1@inews.gazeta.pl> Reply-To: netzach@wp.pl NNTP-Posting-Host: apn-100-186.gprsbal.plusgsm.pl Mime-Version: 1.0 X-Trace: inews.gazeta.pl 1169666530 21477 212.2.100.186 (24 Jan 2007 19:22:10 GMT) X-Complaints-To: usenet@agora.pl NNTP-Posting-Date: Wed, 24 Jan 2007 19:22:10 +0000 (UTC) X-User: netzach X-Newsreader: Forte Agent 1.91/32.564 Content-Type: text/plain; charset=UTF-8 Content-Transfer-Encoding: 8bit