🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.rec.sport.kolarstwo
18 messages
18 total messages Started by Mart Sat, 07 Feb 2004 18:26
Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!!
#580
Author: Mart
Date: Sat, 07 Feb 2004 18:26
7 lines
999 bytes
Dlaczego dystrybutor Treka nie traktuje nas powa�nie???

--
************************
ASTON
"THE WAY OUT"
************************
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!!
#581
Author: Aph3X
Date: Sat, 07 Feb 2004 20:22
8 lines
1186 bytes
hmmmm zadzwo� do nich i spytaj sie czemu nie traktuj� nas powa�nie O_o.

--
===================
Aph3X  XC rider
GG: 4843092
www.aph3x.piwko.pl
===================
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!!
#582
Author: Marek Tyniec jr
Date: Sat, 07 Feb 2004 20:22
16 lines
1615 bytes
W artykule news:c03ham$26r$1...@inews.gazeta.pl,
niejaki(a): Aph3X z adresu <dide...@wp.pl> napisał(a):

> hmmmm zadzwoń do nich i spytaj sie czemu nie traktują nas poważnie
> O_o.

Nas czyli kogo?

pozdrawiam


--
  Marek Tyniec jr  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
      o     o     0        http://www.marekjr.website.pl
     /-    /-    /-            mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
   ()\() ()\() ()\()                          GG:3108029
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!!
#583
Author: Aph3X
Date: Sat, 07 Feb 2004 20:35
8 lines
1260 bytes
spytaj pana powy�ej /\/\/\

--
===================
Aph3X  XC rider
GG: 4843092
www.aph3x.piwko.pl
===================
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!!
#584
Author: KAREL
Date: Sat, 07 Feb 2004 20:48
11 lines
1452 bytes
U�ytkownik "Marek Tyniec jr" <ma...@sygnaturka.com> napisa� w wiadomo�ci
news:c03h1c$vic$1@shodan.interia.pl...
Pewnie "nas" klient�w
--
_____________________________
Piotr KARKUCINSKI
>>KAREL<<
_____________________________
GG  #932270 ICQ #199972374
http://republika.pl/karelkarel
_____________________________
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!!
#585
Author: George
Date: Mon, 09 Feb 2004 12:33
16 lines
1699 bytes
Użytkownik Mart napisał:

> Dlaczego dystrybutor Treka nie traktuje nas poważnie???
Pytanie kto jest dystrybutorem TREKa w PL? Drugie pytanie, ile tenże 
może w roku kalendarzowym sprzedać ram, czy całych rowerów? Przy naszym 
marnym ogólnopolskim zapotrzebowaniu siłą rzeczy taki dystrybutor 
traktowany jest bardziej jak detalista.
Przykład. Mój kolega mieszkający w USA ma tam swoją zarejestrowaną firmę 
  składającą rowery. Jako taki zaopatruje się po cenach hurtowych, a nie 
detalicznych. Z licznymi wyjątkami niestety. Np. Cannondale podpisuje 
umowę na sprzedaż hurtową, jeśli zamówi się minimum 100 ram w roku 
kalendarzowym.
Jurek.

-- 
zapraszam na: www.kolarstwo-szosowe.gda.pl
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!!
#586
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Mon, 09 Feb 2004 13:24
40 lines
2961 bytes
Dnia 2/9/04 1:33 PM, Użytkownik George napisał:

> Pytanie kto jest dystrybutorem TREKa w PL? Drugie pytanie, ile tenże 
> może w roku kalendarzowym sprzedać ram, czy całych rowerów? Przy naszym 
> marnym ogólnopolskim zapotrzebowaniu siłą rzeczy taki dystrybutor 
> traktowany jest bardziej jak detalista.
> Przykład. Mój kolega mieszkający w USA ma tam swoją zarejestrowaną firmę 
>  składającą rowery. Jako taki zaopatruje się po cenach hurtowych, a nie 
> detalicznych. Z licznymi wyjątkami niestety. Np. Cannondale podpisuje 
> umowę na sprzedaż hurtową, jeśli zamówi się minimum 100 ram w roku 
> kalendarzowym.

Jurku,
jest jednak dość istotna różnica pomiędzy firmą Twojego kolegi a 
dystrybutorem na kraj. Chodzi o odbiór marki za którą dystrybutor stoi i 
którą reprezentuje.

Jeśli Cannondale'a nie kupisz u znajomego w Stanach, to kupisz u 
nieznajomego ale również w Stanach, może nawet w tym samym mieście.

Jeśli dystrybutor wspólnie z producentem (bo nie wierzę, że druga strona 
o niczym nie wie) oględnie mówiąc kpi sobie polskiego klienta 
(prezentując mocno okrojoną ofertę), to klient nie mogąc fizycznie 
dokonać zakupu w kraju, wyrabia sobie zdanie o dystrybutorze i o 
producencie. Mechanizm prosty ale oczywisty.

I nie chodzi tu akurat o dystrybutora firmy z nagłówka wątku, przykładów 
można podać wiele.

O ile monopolista może sobie ze zrozumiałych względów na wiele rzeczy 
pozwalać (klienci i tak kupią bo nie będą mieli innego wyjścia), to w 
przypadku producenta mającego niemałą konkurencję jest to świadomy wybór 
który może i powinien dziwić, ale który trzeba uszanować odpłacając się 
pięknym za nadobne - czyli olewając sakramentnie ofertę na dziś i na 
przyszłość. Niech się uczą.

-- 
pozdrawiam
Tomasz Jakubowski
Pisząc do mnie zastąp myślnik kropką w adresie
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!!
#587
Author: George
Date: Tue, 10 Feb 2004 07:24
17 lines
1798 bytes
Użytkownik Tomasz Jakubowski napisał:

> jest jednak dość istotna różnica pomiędzy firmą Twojego kolegi a 
> dystrybutorem na kraj. Chodzi o odbiór marki za którą dystrybutor stoi i 
> którą reprezentuje...
A mnie sie wydaje, że zbyt wielką wagę przywiązujesz do słowa 
DYSTRYBUTOR. W praktyce oznacza to najczęściej tylko i wyłącznie gościa 
  (z całym szacunkiem dla kobiet!) reprezentującego jakąś firmę, który 
zobowiązuje się, że w roku kalendarzowym zakupi od producenta określoną 
ilość towaru. Koniec. Wiem coś o tym, bo kiedyś zaproponowano mi "bycie" 
dystrybutorem f-y Colnago. Ponieważ jednak jestem poważnym facetem, więc 
Colango nadal nie ma swego przedstawiciela w PL ;-)
Pozdrawiam,
Jurek.

-- 
zapraszam na: www.kolarstwo-szosowe.gda.pl
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!!
#588
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Tue, 10 Feb 2004 10:22
37 lines
2580 bytes
Dnia 2/10/04 8:24 AM, Użytkownik George napisał:

> 
>> jest jednak dość istotna różnica pomiędzy firmą Twojego kolegi a 
>> dystrybutorem na kraj. Chodzi o odbiór marki za którą dystrybutor stoi 
>> i którą reprezentuje...
> 
> A mnie sie wydaje, że zbyt wielką wagę przywiązujesz do słowa 
> DYSTRYBUTOR. W praktyce oznacza to najczęściej tylko i wyłącznie gościa 
>  (z całym szacunkiem dla kobiet!) reprezentującego jakąś firmę, który 
> zobowiązuje się, że w roku kalendarzowym zakupi od producenta określoną 
> ilość towaru. Koniec.

OK, chodzi o wyłącznych dystrybutorów, którzy mając zagwarantowaną 
wyłączność prowadzą własną politykę dystrybucji/sprzedaży.

Piszesz, że zbyt wielką uwagę przywiązuję do terminu dystrybutor - może 
tak a może nie. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na fakt iż producenci 
przeznaczają niemałe kwoty na marketing, promocję i reklamę. Zyski w 
postaci budowania pozytywnego odbioru marki są przez niefortunnych 
dystrybutorów marnotrawione. To sie da przeliczyć na $ - tak mi się 
przynajmniej wydaje. A może to już nie jest kapitalizm? ;-)

 > Wiem coś o tym, bo kiedyś zaproponowano mi "bycie"
> dystrybutorem f-y Colnago. Ponieważ jednak jestem poważnym facetem, więc 
> Colango nadal nie ma swego przedstawiciela w PL ;-)


Kiedyś ramy i rowery Colnago sprzedawał niejaki Czesław Lang w swoim 
salonie w W-wie (przełom lat 80/90).
Byłbyś następny czy poprzedni (o ile to nie tajemnica)?


-- 
pozdrawiam
Tomasz Jakubowski
Pisząc do mnie zastąp myślnik kropką w adresie
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!!
#589
Author: George
Date: Tue, 10 Feb 2004 12:04
39 lines
3239 bytes
Użytkownik Tomasz Jakubowski napisał:

> Piszesz, że zbyt wielką uwagę przywiązuję do terminu dystrybutor - może 
> tak a może nie. Chciałbym jednak zwrócić uwagę na fakt iż producenci 
> przeznaczają niemałe kwoty na marketing, promocję i reklamę. Zyski w 
> postaci budowania pozytywnego odbioru marki są przez niefortunnych 
> dystrybutorów marnotrawione...
W teorii masz oczywiście rację; mało tego zgadzam się z Tobą w 100%. W 
praktyce jednak najwidoczniej straty wynikające z kiepskiej opinii 
potencjalnego klienta o marnym dystrybutorze są mniejsze od 
potencjalnego zysku wynikającego z ciągłej nad tymże kontroli. Zauważ 
jakie taka kontrola generuje koszty! Czuję przez skórę, że marketingowcy 
dokładnie jedno i drugie wyliczyli.
W swojej pracy często nawiązuję kontakty (e-mail, fax itp.) z 
przedstawicielami różnych, czasami nawet bardzo dużych firm 
elektronicznych, w celu złożenia zamówienia na zakup pewnych podzespołów 
elektronicznych. Czasami są to zakupy za dziesiątki tys. USD. Wydawałoby 
się, że firmom powinno zależeć na dobrym, solidnym kontakcie, owocującym 
przecież na samym końcu konkretną kwotą na koncie bankowym. Nic bardziej 
błędnego. Bardzo często trudno doprosić się o jakąkolwiek odpowiedź, a 
odpowiedź merytoryczną w szczególności. Inny jakże znaczący przykład. 
Mój syn w czasach studenckich znalazł kiedyś zatrudnienie w pewnej 
sporej londyńskiej firmie polegające na "odwaleniu" zaległej 
korespondencji sprzed dobrych kilku tygodni! Po prostu w pędzie do 
zarabiania pieniędzy nikt nie miał tam czasu na korespondencję z klientami!

> Kiedyś ramy i rowery Colnago sprzedawał niejaki Czesław Lang w swoim 
> salonie w W-wie (przełom lat 80/90).
> Byłbyś następny czy poprzedni (o ile to nie tajemnica)?
Żadna tajemnica; chodzi o propozycję sprzed kilku miesięcy. 
"Amerykański" kolega na którego powoływałem się wcześniej, jest 
przedstawicielem Colnago w rejonie Chicago i proponował mi taką samą 
"fuchę" (a może nawet cudzysłów niepotrzebny?) na terenie PL.
Pozdrawiam,
Jurek.


-- 
zapraszam na: www.kolarstwo-szosowe.gda.pl
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!! [OT]
#590
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Tue, 10 Feb 2004 22:06
56 lines
3967 bytes
Dnia 2/10/04 1:04 PM, Użytkownik George napisał:

> W teorii masz oczywiście rację; mało tego zgadzam się z Tobą w 100%. W 
> praktyce jednak najwidoczniej straty wynikające z kiepskiej opinii 
> potencjalnego klienta o marnym dystrybutorze są mniejsze od 
> potencjalnego zysku wynikającego z ciągłej nad tymże kontroli. Zauważ 
> jakie taka kontrola generuje koszty! Czuję przez skórę, że marketingowcy 
> dokładnie jedno i drugie wyliczyli.

Nie wykluczone, że to kosztuje, jednak klienta to nie specjalnie 
interesuje - wchodzi do sklepu i kupuje to co jest.
Tego czego nie ma poprostu nie kupi.

> W swojej pracy często nawiązuję kontakty (e-mail, fax itp.) z 
> przedstawicielami różnych, czasami nawet bardzo dużych firm 
> elektronicznych, w celu złożenia zamówienia na zakup pewnych podzespołów 
> elektronicznych. Czasami są to zakupy za dziesiątki tys. USD. Wydawałoby 
> się, że firmom powinno zależeć na dobrym, solidnym kontakcie, owocującym 
> przecież na samym końcu konkretną kwotą na koncie bankowym. Nic bardziej 
> błędnego. Bardzo często trudno doprosić się o jakąkolwiek odpowiedź, a 
> odpowiedź merytoryczną w szczególności. Inny jakże znaczący przykład. 
> Mój syn w czasach studenckich znalazł kiedyś zatrudnienie w pewnej 
> sporej londyńskiej firmie polegające na "odwaleniu" zaległej 
> korespondencji sprzed dobrych kilku tygodni! Po prostu w pędzie do 
> zarabiania pieniędzy nikt nie miał tam czasu na korespondencję z klientami!
> 

Najwyraźniej były to wyjątkowo dobrze prosperujące przedsiębiorstwa - 
tak mi sie przynajmniej wydaje. Gdyby bieda zapukała do drzwi, to i sam 
prezes wziąłby się za pisanie ofert że o odpisywaniu na zapytania nie 
wspomnę ;-)

>> Kiedyś ramy i rowery Colnago sprzedawał niejaki Czesław Lang w swoim 
>> salonie w W-wie (przełom lat 80/90).
>> Byłbyś następny czy poprzedni (o ile to nie tajemnica)?
> 
> Żadna tajemnica; chodzi o propozycję sprzed kilku miesięcy. 
> "Amerykański" kolega na którego powoływałem się wcześniej, jest 
> przedstawicielem Colnago w rejonie Chicago i proponował mi taką samą 
> "fuchę" (a może nawet cudzysłów niepotrzebny?) na terenie PL.

Nie wiem jak obecnie stoi oferta cenowa Colnago.
Najtańsza rama, o ile dobrze pamiętam, kosztowała wtedy 5 500 000 zł. 
Najprostsze malowanie: jednostajne z chromowanymi mufami. Średnia półka 
to ceny z pogranicza 7 000 000 - 8 000 000 zł, zaś najwyższa to coś 
około 12 000 000 zł i typowe colnago'wskie wykończenie - obłędne kolory. 
Być może oferta ta była fragmentaryczna. Dla porównania pedały shimano w 
systemie Look kosztowały 1200000 zł.
W sumie gdyby proporcje te przenieść na dzisiejsze czasy, to ceny byłyby 
IMHO zupełnie akceptowalne.


-- 
pozdrawiam
Tomasz Jakubowski
Pisząc do mnie zastąp myślnik kropką w adresie
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!! [OT]
#591
Author: Marek Tyniec jr
Date: Tue, 10 Feb 2004 22:55
26 lines
2435 bytes
W artykule news:4...@news.home.net.pl,
niejaki(a): Tomasz Jakubowski z adresu <t-jakubowski@siedlce.cc> napisał(a):

> Nie wiem jak obecnie stoi oferta cenowa Colnago.
> Najtańsza rama, o ile dobrze pamiętam, kosztowała wtedy 5 500 000 zł.
> Najprostsze malowanie: jednostajne z chromowanymi mufami. Średnia
> półka to ceny z pogranicza 7 000 000 - 8 000 000 zł, zaś najwyższa to
> coś około 12 000 000 zł i typowe colnago'wskie wykończenie - obłędne
> kolory. Być może oferta ta była fragmentaryczna. Dla porównania
> pedały shimano w systemie Look kosztowały 1200000 zł.
> W sumie gdyby proporcje te przenieść na dzisiejsze czasy, to ceny
> byłyby IMHO zupełnie akceptowalne.

"Gdyby babcia..." http://www.colnago.ch/preise/index.asp?t=Preise - ceny
wyglądają na zupełnie "normalne" - dla porównania
http://www.fondriest.ch/content/pricelist/side1.htm
http://www.fondriest.ch/content/pricelist/preisliste_fondriest_rahmen_04.pdf

pozdrawiam


--
  Marek Tyniec jr  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
      o     o     0        http://www.marekjr.website.pl
     /-    /-    /-            mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
   ()\() ()\() ()\()                          GG:3108029
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!! [OT]
#592
Author: George
Date: Wed, 11 Feb 2004 07:35
24 lines
2334 bytes
Użytkownik Tomasz Jakubowski napisał:

> Nie wykluczone, że to kosztuje, jednak klienta to nie specjalnie 
> interesuje - wchodzi do sklepu i kupuje to co jest.
To co jest, albo to co musi! Vide MS Windows O/S. I nie piszę tego w 
celu wywołania kolejnej dyskusji z cyklu NTG, ale aby uzmysłowić Ci jak 
bycie monopolistą jest opłacalne. Również na rynku rowerowym najogólniej 
to określając.

> Nie wiem jak obecnie stoi oferta cenowa Colnago...
To jedna z najdroższych firm produkująca ramy rowerowe na świecie. Tak 
droga, że nawet w Europie trudno znaleźć jej "godną" klientelę, toteż w 
ostatnich latach przypuściła wielki atak marketingowy w USA i w Japonii. 
Rama karbonowa C50 kosztuje ponad 3000 USD, a rama typu classic, czyli 
na cienkich rurkach CroMo, Colnago Tecnos kosztuje 1300 USD! Oferowałem 
ją w Polsce na grupie za 920 USD wraz z przesyłką, ale było zerowe 
zainteresowanie. Te ceny są dla nas mordercze, toteż nikt przy zdrowych 
zmysłach nie zainstaluje w PL takiego przedstawicielstwa, jeśli sprzeda 
w roku zaledwie kilka ram. I to optymistycznie licząc.
Jurek.


-- 
zapraszam na: www.kolarstwo-szosowe.gda.pl
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!! [OT]
#593
Author: Marek Tyniec jr
Date: Wed, 11 Feb 2004 08:20
27 lines
2513 bytes
W artykule news:c0cm0k$nos$1...@korweta.task.gda.pl,
niejaki(a): George z adresu <sp2...@pit.gda.pl> napisał(a):

>> Nie wiem jak obecnie stoi oferta cenowa Colnago...
> To jedna z najdroższych firm produkująca ramy rowerowe na świecie. Tak
> droga, że nawet w Europie trudno znaleźć jej "godną" klientelę, toteż
> w ostatnich latach przypuściła wielki atak marketingowy w USA i w
> Japonii. Rama karbonowa C50 kosztuje ponad 3000 USD, a rama typu
> classic, czyli na cienkich rurkach CroMo, Colnago Tecnos kosztuje
> 1300 USD! Oferowałem ją w Polsce na grupie za 920 USD wraz z
> przesyłką, ale było zerowe zainteresowanie. Te ceny są dla nas
> mordercze, toteż nikt przy zdrowych zmysłach nie zainstaluje w PL
> takiego przedstawicielstwa, jeśli sprzeda w roku zaledwie kilka ram.
> I to optymistycznie licząc.

W sumie ze sprzedaży kilku takich ram w sezonie można żyć na całkiem
przyzwoitym poziomie (licząc standardową marżę ~20%) ;-)). Poza tym - takie
są (niestety) ceny tego typu ram tego typu firm...

pozdrawiam


--
  Marek Tyniec jr  http://www.blogi.pl/blog.php?blog=mtb
      o     o     0        http://www.marekjr.website.pl
     /-    /-    /-            mailto:mt_jr#wp.pl # -> @
   ()\() ()\() ()\()                          GG:3108029
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!! [OT]
#594
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Wed, 11 Feb 2004 09:38
34 lines
2681 bytes
Dnia 2/11/04 8:35 AM, Użytkownik George napisał:

> 
>> Nie wykluczone, że to kosztuje, jednak klienta to nie specjalnie 
>> interesuje - wchodzi do sklepu i kupuje to co jest.
> 
> To co jest, albo to co musi! Vide MS Windows O/S. I nie piszę tego w 
> celu wywołania kolejnej dyskusji z cyklu NTG, ale aby uzmysłowić Ci jak 
> bycie monopolistą jest opłacalne. Również na rynku rowerowym najogólniej 
> to określając.

Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, jednakże na rynku 
producentów ram/rowerów jeszcze póki co monopolu nie dostrzegam - i dobrze.

> 
> To jedna z najdroższych firm produkująca ramy rowerowe na świecie. Tak 
> droga, że nawet w Europie trudno znaleźć jej "godną" klientelę, toteż w 
> ostatnich latach przypuściła wielki atak marketingowy w USA i w Japonii. 
> Rama karbonowa C50 kosztuje ponad 3000 USD, a rama typu classic, czyli 
> na cienkich rurkach CroMo, Colnago Tecnos kosztuje 1300 USD! Oferowałem 
> ją w Polsce na grupie za 920 USD wraz z przesyłką, ale było zerowe 
> zainteresowanie. Te ceny są dla nas mordercze, toteż nikt przy zdrowych 
> zmysłach nie zainstaluje w PL takiego przedstawicielstwa, jeśli sprzeda 
> w roku zaledwie kilka ram. I to optymistycznie licząc.

Przy takich cenach można liczyć chyba jedynie na miłośników tej marki i 
to z grubym portfelem. Być może wywindowana cena jest tu pewnym 
gwarantem "prestiżu" o ile można to tak nazwać.


-- 
pozdrawiam
Tomasz Jakubowski
Pisząc do mnie zastąp myślnik kropką w adresie
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!! [OT]
#595
Author: George
Date: Wed, 11 Feb 2004 10:36
16 lines
1878 bytes
Użytkownik Tomasz Jakubowski napisał:

> Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, jednakże na rynku 
> producentów ram/rowerów jeszcze póki co monopolu nie dostrzegam - i dobrze.
Na rynku producentów może nie, ale dystrybutorów na pewno tak. 
Przynajmniej lokalnie w 3Mieście to dostrzegam.

> Przy takich cenach można liczyć chyba jedynie na miłośników tej marki i 
> to z grubym portfelem. Być może wywindowana cena jest tu pewnym 
> gwarantem "prestiżu" o ile można to tak nazwać.
Coś w tym jest. Wiem, że kilka miesięcy Colnago C50 kupował pan 
Niemczycki. W USA oczywiście, nie w Polsce ;-)
Jurek.

-- 
zapraszam na: www.kolarstwo-szosowe.gda.pl
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!! [OT]
#596
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Thu, 12 Feb 2004 16:01
36 lines
2679 bytes
Dnia 2/11/04 11:36 AM, Użytkownik George napisał:

> Użytkownik Tomasz Jakubowski napisał:
> 
>> Co do tego nie mam najmniejszych wątpliwości, jednakże na rynku 
>> producentów ram/rowerów jeszcze póki co monopolu nie dostrzegam - i 
>> dobrze.
> 
> Na rynku producentów może nie, ale dystrybutorów na pewno tak. 
> Przynajmniej lokalnie w 3Mieście to dostrzegam.

Dystrybutorów - tak. Ja też to dostrzegam bo objawia sie to w skali 
globalnej (w tym wypadku w skali kraju) niż lokalnej.
I nie rozumiem, czemu te duże firmy nie zafundują sobie dwóch 
dystrybutorów - widomo, gdzie dwóch sie bije, tam trzeci (w tym wypadku 
klient) korzysta ;-)

> 
>> Przy takich cenach można liczyć chyba jedynie na miłośników tej marki 
>> i to z grubym portfelem. Być może wywindowana cena jest tu pewnym 
>> gwarantem "prestiżu" o ile można to tak nazwać.
> 
> Coś w tym jest. Wiem, że kilka miesięcy Colnago C50 kupował pan 
> Niemczycki. W USA oczywiście, nie w Polsce ;-)

Colnago to firma ze szlachetnym rodowodem i nie wykluczone, że sobie z 
tego tytułu pełną garścią czerpie i właśnie znalazła lukę w tym 
najbogatszym segmencie rynku. Bo konkurencja na rynku tanich i 
niedrogich rozwiązań jest spora i firmy stosują różne sztuczki by 
przebić się ze swoją ofertą.
BTW - a jak się Colnago sprzedaje w Stanach, masz jakieś luźne dane?

-- 
pozdrawiam
Tomasz Jakubowski
Pisząc do mnie zastąp myślnik kropką w adresie
Re: Dystrybutor Treka w Polsce SSC - wady i zalety!!! [OT]
#597
Author: George
Date: Fri, 13 Feb 2004 07:47
13 lines
1935 bytes
Użytkownik Tomasz Jakubowski napisał:

> BTW - a jak się Colnago sprzedaje w Stanach, masz jakieś luźne dane?
Z tego co mi wiadomo sprzedają się wyśmienicie. Co oczywiście nie 
oznacza szczególnego zamiłowania do kolarstwa w ogóle, ale raczej 
potrzebę zamiany ciężko zarobionych pieniędzy na szczególnie ekskluzywne 
towary. To samo masz w samochodach - takich modeli mercedesa, czy beemki 
jakie są do kupienia w USA nie znajdziesz w żadnym europejskim salonie.
Jurek.


-- 
zapraszam na: www.kolarstwo-szosowe.gda.pl
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads