🚀 go-pugleaf

RetroBBS NetNews Server

Inspired by RockSolid Light RIP Retro Guy

Thread View: alt.pl.rec.sport.kolarstwo
5 messages
5 total messages Started by Krzysztof Bejner Sat, 13 Mar 2010 11:54
Licencja masters i amatorstwo.
#35081
Author: Krzysztof Bejner
Date: Sat, 13 Mar 2010 11:54
19 lines
2218 bytes
Ups... nie wiedziałem, że mając licencję masters nie jestem już
amatorem :-)
Kolega przeczytał dokładnie regulamin www.amber-road.pl.
Chcieliśmy wystartować montując drużynę a tu taki pasztet z tego
wyszedł :-)
Super! jednym słowem.
Czyli wyścig dla amatorów nie majacych nic wspólnego z UCI a co za tym
idzie nie mogą obwiązywać przepisy UCI odnoszące się do wymiarów
rowerów i kasków.
Więc jeśli ktoś by chiał wystartować (bo my rezygnujemy z takiej
parodii) to podsuwam pomysł. Zamontujcie osłony aerodynamiczne od
motocykli na rowery. Zwyciestwo gwarantowane.
Prawdziwy "skansen myślowy" jak to nazwał kolega. Jak tak dalej
pójdzie to będą organizowane zawody dla tych np... co nigdy jeszcze
nic nie wygrali, albo dla umiejących lepiej skręcać w lewo, których
numer pesel kończy się liczbą nieparzystą itp. itd.
Takie zwycięstwa nie mają żadnej wartości a pucharki są dosć tanie w
sklepach sportowych. Taniej wyjdzie samemu sobie kupić, wymyśleć
dyscyplinę, wystartować i jest! zwycięstwo! ;-)
Re: Licencja masters i amatorstwo.
#35082
Author: Krzysztof Bejner
Date: Sat, 13 Mar 2010 12:13
11 lines
1874 bytes
Trzeba będzie powoływać komisjie ... antyzawodowe, które będą
"tropiły" ukrywających sie zawodowców wśród amatorów. Złapią tacy,
zdyskwalifikują i koniec z jazdami amatorskimi. Trzeba będzie
startować w ProTour :-)
Jak wystartowałem pierwszy raz w wyścigu masters to po 40 minutach
chciałem.... do mamy ;-)
Po kilku latach stawałem już na podium wśród mistrzów. Ich gratulacje,
pełne zaciekawienia i szacunku spojrzenia. To jest smak zwycięstwa :-)
I nikt nie narzeka i nie psioczy że w mastersach statują byli
zawodowcy. Był taki wyścig w Gdańsku. Startował Kosmala, Wadecki i
paru innych. Wadecki był trzeci, Kosmala chyba dziewiąty.
Re: Licencja masters i amatorstwo.
#35083
Author: Tomasz Jakubowski
Date: Sat, 13 Mar 2010 13:44
14 lines
1510 bytes
W dniu 2010-03-13 12:54, Krzysztof Bejner pisze:
> (...)  Jak tak dalej
> pójdzie to będą organizowane zawody dla tych np... co nigdy jeszcze
> nic nie wygrali, albo dla umiejących lepiej skręcać w lewo, których
> numer pesel kończy się liczbą nieparzystą itp. itd.
> Takie zwycięstwa nie mają żadnej wartości a pucharki są dosć tanie w
> sklepach sportowych. Taniej wyjdzie samemu sobie kupić, wymyśleć
> dyscyplinę, wystartować i jest! zwycięstwo! ;-)

Krzychu, weź pod uwagę fakt, że jest to lokalna impreza, nie tworzona pod auspicjami PZKoL.

-- 
pozdrawiam
Tomasz Jakubowski
Re: Licencja masters i amatorstwo.
#35084
Author: Krzysztof Bejner
Date: Sat, 13 Mar 2010 16:57
19 lines
2052 bytes
On 13 Mar, 14:44, Tomasz Jakubowski <t-jakubow...@siedlce.cc> wrote:
> W dniu 2010-03-13 12:54, Krzysztof Bejner pisze:
>
> > (...)  Jak tak dalej
> > pójdzie to będą organizowane zawody dla tych np... co nigdy jeszcze
> > nic nie wygrali, albo dla umiejących lepiej skręcać w lewo, których
> > numer pesel kończy się liczbą nieparzystą itp. itd.
> > Takie zwycięstwa nie mają żadnej wartości a pucharki są dosć tanie w
> > sklepach sportowych. Taniej wyjdzie samemu sobie kupić, wymyśleć
> > dyscyplinę, wystartować i jest! zwycięstwo! ;-)
>
> Krzychu, weź pod uwagę fakt, że jest to lokalna impreza, nie tworzona pod auspicjami PZKoL.
>
> --
> pozdrawiam
> Tomasz Jakubowski

No właśnie i niewiele brakowało a bym się na nia wybrał...bo
niedokładnie przeczytałem regulamin :-)
Re: Licencja masters i amatorstwo.
#35085
Author: MiSzA (praca)
Date: Sun, 14 Mar 2010 13:58
43 lines
3506 bytes
On 13 Mar, 17:57, Krzysztof Bejner <krzysztof.bej...@gmail.com> wrote:
> On 13 Mar, 14:44, Tomasz Jakubowski <t-jakubow...@siedlce.cc> wrote:
>
> > W dniu 2010-03-13 12:54, Krzysztof Bejner pisze:
>
> > > (...)  Jak tak dalej
> > > pójdzie to będą organizowane zawody dla tych np... co nigdy jeszcze
> > > nic nie wygrali, albo dla umiejących lepiej skręcać w lewo, których
> > > numer pesel kończy się liczbą nieparzystą itp. itd.
> > > Takie zwycięstwa nie mają żadnej wartości a pucharki są dosć tanie w
> > > sklepach sportowych. Taniej wyjdzie samemu sobie kupić, wymyśleć
> > > dyscyplinę, wystartować i jest! zwycięstwo! ;-)
>
> > Krzychu, weź pod uwagę fakt, że jest to lokalna impreza, nie tworzona pod auspicjami PZKoL.
>
> > --
> > pozdrawiam
> > Tomasz Jakubowski
>
> No właśnie i niewiele brakowało a bym się na nia wybrał...bo
> niedokładnie przeczytałem regulamin :-)

Ten sam problem jest w przypadku imprez rozgrywanych pod szyldem Road
Maraton - teoretycznie ludzie z licencją PZKOL nie mają prawa
startować.
Jak napisałem na innym forum - gratulacje; od dawna wiadomo, że mamy
taki niesamowity wysyp imprez i dostępność wyścigów, że koniecznie
musimy dzielić amatorów (Mastersi) na tych bardziej amatorskich i tych
mniej amatorskich... Czy nie dało się inaczej wykluczyć czynnych
zawodowców niż skreślając odgórnie każdego z licencją - rozumiem, że
zakaz startu mają również osoby z licencją "kolarz-turysta"... Na
szczęście każda impreza ma mieć osobny regulamin - więc jesz szansa,
że Mastersi mogą być dopuszczeni...

Swoją drogą - gdyby się czepiać, to licence Masters wydawane są nie
przez PZKOL ale przez regionalne związki PZKOL ;)

Podobno w Żmigrodzie da się pojechać z licencją Masters :)

Na marginesie - jak komuś uda się potwierdzić *termin* i miejsce
rozgrywania tegorocznych MP Masters (szosa/ITT) to będę wdzięczny za
podzielenie się informacją. Słyszałem że czasówka ma być w Toruniu -
jednak nikt zdaje się nie znać daty...
Thread Navigation

This is a paginated view of messages in the thread with full content displayed inline.

Messages are displayed in chronological order, with the original post highlighted in green.

Use pagination controls to navigate through all messages in large threads.

Back to All Threads